Widok

Trzeci migdał

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy Któraś z Mam wyleczyła naturalnymi metodami przerośnięty trzeci migdał kwalifikujący się do adenotomii u swojego dziecka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kto i na jakiej podstawie (jakie badania) stwierdził, że migdał jest przerośnięty? Jakie są u dziecka objawy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wyleczyłam jako dorosła osoba - nową metodą - pomniejszanie migdałków falami radiowymi, jest Pani doktor w Swissmedzie specjalistka, ale nie wiem jak to wygląda u dzieci. Dzisiaj prawie rok po zabiegu i ani razu nie miałam kłopotów z gardłem, a przed zabiegiem kilka razy rocznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Specjaliści jedni z najlepszych w dziedzinie otolaryngologii,co do ich diagnozy nie mam wątpliwości. Objawy typowe,przewlekłe katary,infekcje dróg oddechowych,ale przede wszystkim,oddychanie buzią w dzień i podczas snu oraz chrapanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do ~Sue dziękuję za odpowiedź.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może jednak,ktoś zna jakieś alternatywne sposoby leczenia rozrostu trzeciego migdała?Proszę o podpowiedzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak pytam, bo ja też byłam u dobrych specjalistów, skierowano córkę na zabieg ze zwględu na przerośnięty trzeci migdał- niedosłuch
przy zabiegu okazało się, że migdał jednak nie był wcale duży i miesiąc później niedosłuch wrócił :/
robiłaś jakieś badania tego migdała? rtg nosogardła, czy fiberoskopię nosogardła? żeby faktycznie obejrzeć ten migdał

mieliśmy już termin na drenaż uszu, ale córka zaczęła płukać nos butelką fixsin i na szczęście odwołaliśmy i już słyszy dobrze :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem Asiu i przykro mi,że po zabiegu niedosłuch córeczki wrócił,ale najważniejsze,że teraz jest dobrze i życzę Wam dużo zdrówka.

W naszym przypadku - stałe oddychanie przez buzię i chrapanie przesądza o tym,że migdał zatkał na tyle drożność nosa, by skutecznie dać znać o swoim rozmiarze.Poza tym są to symptomy,które stanowią bezwzględne wskazanie do zabiegu,z tymże ja zwyczajnie boję się ewentualnych powikłań pooperacyjnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakich powikłań się boisz?Cały zabieg trwa chwilę,migdał jest wyrywany .Moje dziecko 1 h po zabiegu wyglądało tak jakby nie miało żadnego zabiegu o znieczulaniu ogólnym nie wspominająć.Tego samego dnia wróciło do domu i pomimo zakazu spożywania posiłków stałych bez pytania wstrząchnęło bułkę .Żadnych skutków ubocznych zabiegu nie zauważyłam,tylko same plusy:skończyły się bezdechy nocne,chrapanie,ślinienie ,wieczne anginy, z 5-6 antybiotyków rocznie zeszliśmy odpukać do 1 rocznie w okresie wiosennym (nasilenie pyleń).
O wiele gorzej czują się dzieciaki ,które mają przycinane boczne migdały i chyba dłużej dochodzą do siebie ale tu też chyba suma sumarum więcej plusów niż minusów.
W żadne obkurczanie migdała cudnymi specyfikami nie wierzę ,no ale u nas migdał był naprawdę spory i tu już i tak by nic nie pomogło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a leki przeciwalergiczne już stosowaliście?
u nas przed zabiegiem był szereg prób uniknięcia krojenia...
leki przeciwalergiczne przez 2 mies, potem przeciwrefluksowe- niestety u nas nie przyniosły efektu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do~Asi tak leki z grup o których wspominałaś też już mieliśmy aplikowane,niestety bez pożądanych skutków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do ~Niki boję się takich powikłań jak:
- Skaleczenie powięzi przedkręgowej ze sztywnością karku i podrażnieniem kręgosłupa

- Nosowanie otwarte

- Niedrożność nosa z powodu zrostów w nosogardle, czy nagłego krwotoku.
Zdaję sobie sprawę,że one nie muszą wystąpić,ale mogą i nie mam gwarancji,że tak nie będzie. Wiem, niestety też z autopsji,że nawet najprostsze zabiegi mogą mieć w efekcie tragiczne zakończenie,a że kocham to boję się podwójnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Oj ,chyba się za dużo naczytałaś.Najlepiej porozmawiać z lekarzem ,który takie zabiegi przeprowadza.Ja nie miałam żadnych wątpliwości i obaw,nie mogłam patrzeć jak się moje dziecko męczy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie tylko naczytałam,ale też w życiu doświadczyłam i widziałam i nie twierdzę,że to dobrze,ale tak po prostu jest. Zatem rozmowa z lekarzem niewiele mi tu pomoże,bo on też nie da mi gwarancji,że tym razem na pewno zabieg przebiegnie bez powikłań. Stąd jeszcze próbuję znaleźć inne rozwiązanie problemu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja czekałam długo z decyzją, zdecydowałam się na zabieg gdy dziecko miało 7 lat. Sam zabieg trwał około 15 minut - ze wszystkim. Wyszłyśmy tego samego dnia, dziecko czuło się średnio, było osłabione i obolałe. Wieczorem zjadło kisiel. W kolejnych dniach było już tylko lepiej. Gdybym miała podjąć jeszcze raz decyzję - zdecydowałabym się. Po 6 latach nieustannego kataru, zniknął z dnia na dzień. Też się stresowałam. Powodzenia
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do ~JJ dziękuję za zrozumienie i opis Twoich doświadczeń.Wszystkiego dobrego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest taki syrop Thonsilan. Wiadomo ziołowy, więc cudów pewnie nie zdziała, ale spróbować warto. U nas po 3 miesięcznej kuracji syropem synek wyraźniej mówi i katar też już nie trwa 3 miesiące a tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Syn ma niedrożność nosa z powodu zrostów w nosogardle. Ciężkie powikłanie po operacji. Nikt nie wie co z tym zrobić a dziecko się dusi. Zastanówcie się sto razy czy robić operacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dobry ortodonta (47 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

Stomatolog dziecięcy prywatnie lub NFZ kogo polecacie? (7 odpowiedzi)

witam, mam pytanie odnośnie stomatologa będzie to nasza pierwsza wizyta córka ma 3 lata i chcę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (140 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry