Widok
Bez prysznica bym życ nie mogła... Ale w wannie też lubię się pomoczyć, i pranie można zrobić, i dzieciaki wypluskać...
Gdybym nie miała w łazience miejsce tylko na jeden z tych przybytków, to bym miała wannę z uchwytem na prysznic i ekranem/zasłonką żeby nie pryskało. Codzienna kąpiel w wannie jest kiepska dla skóry.
Gdybym nie miała w łazience miejsce tylko na jeden z tych przybytków, to bym miała wannę z uchwytem na prysznic i ekranem/zasłonką żeby nie pryskało. Codzienna kąpiel w wannie jest kiepska dla skóry.
k@juta
ja też chciałam początkowo kabinę prysznicową, ale
1. od wielkiego dzwonu mam ochotę się pomoczyć z 10 minut w soli albo płynie
2. dzieci kochają igraszki w wodzie, ale boja się wody lejącej na głowę więc
będzie wanna z zasłoną ze szkła hartowanego (choć to droga impreza) i nad wanną panel prysznicowy (dwa w jednym)
ja też chciałam początkowo kabinę prysznicową, ale
1. od wielkiego dzwonu mam ochotę się pomoczyć z 10 minut w soli albo płynie
2. dzieci kochają igraszki w wodzie, ale boja się wody lejącej na głowę więc
będzie wanna z zasłoną ze szkła hartowanego (choć to droga impreza) i nad wanną panel prysznicowy (dwa w jednym)
Moja córka w wieku 2 lat też bała się wody lejącej się "nieustannie" pod prysznicem! Ponieważ wtedy nie mieliśmy jeszcze wanny - wstawialiśmy wanienkę niemowlęcą do brodzika (średnica 90 cm).
Najlepiej mieć i jedno, i drugie np. taki zestaw wannowo-prysznicowy jak proponują inne forumowiczki. Prysznic poza codziennym odświeżeniem się (bo po prysznicu nie czuję się domyta) przydaje się w stanie mocno już odmiennym (nie ma problemu ze ślizganiem się kolosa nawet na macie a/poślizgowej, wspinaczką i wydostawaniem się) oraz przy starszych maluchach, które potrafią się ubłocić w słoneczny dzień niezliczoną ilość razy.
Najlepiej mieć i jedno, i drugie np. taki zestaw wannowo-prysznicowy jak proponują inne forumowiczki. Prysznic poza codziennym odświeżeniem się (bo po prysznicu nie czuję się domyta) przydaje się w stanie mocno już odmiennym (nie ma problemu ze ślizganiem się kolosa nawet na macie a/poślizgowej, wspinaczką i wydostawaniem się) oraz przy starszych maluchach, które potrafią się ubłocić w słoneczny dzień niezliczoną ilość razy.

