Widok
Mnie się świetnie sprawdza taka wanna: https://lazienkowespa.pl/pl/c/Wanna-przyscienna/277. Rewelacja do mniejszej łazienki, kiedy nie mamy miejsca na wolnostojącą.
Oczywiście że wanna http://spbs.pl/duza-i-ladna-wanna/ kąpiel to dla mnie odpoczynek.
Ja mam prysznic http://bostal.com.pl/wybor-baterii-do-wanien-i-prysznicow/ kabina bardzo solidnie wykonana.
Oczywiście że wanna http://spbs.pl/duza-i-ladna-wanna/ czasem relaks jest potrzebny
Moim zdaniem najlepiej to prysznic z jakąś dobrze dobraną baterią prysznicową. W tym sklepie - https://sklep.sotbe.com/ wydaje mi się że jest ich najwięcej do wyboru i łatwo jest wtedy dobrać odpowiednią :))
Słaba reklama, nawet strona podana nie istnieje.
Idealne rozwiązanie to jak ktoś może sobie pozwolić i na wannę i na prysznic. Kto ma ten wie, jak jest fajnie mieć wybór, ja np. leżę w wannie, mąż idzie pod prysznic i jest ok. Ale to jak ktoś ma większą łazienkę, albo najlepiej dwie. Jak nie ma wyjścia to lepiej wanna, gdzie zawsze można brać też prysznic.
Idealne rozwiązanie to jak ktoś może sobie pozwolić i na wannę i na prysznic. Kto ma ten wie, jak jest fajnie mieć wybór, ja np. leżę w wannie, mąż idzie pod prysznic i jest ok. Ale to jak ktoś ma większą łazienkę, albo najlepiej dwie. Jak nie ma wyjścia to lepiej wanna, gdzie zawsze można brać też prysznic.
Ja jestem fanką prysznica ;) Mam taki walk in z taką baterią - https://sklep.sotbe.com/SOTBE-ATRAN-bateria-umywalkowa-obrotowa-prysznicowa-drazek-zestaw, super się spisuje.
Moja córka w wieku 2 lat też bała się wody lejącej się "nieustannie" pod prysznicem! Ponieważ wtedy nie mieliśmy jeszcze wanny - wstawialiśmy wanienkę niemowlęcą do brodzika (średnica 90 cm).
Najlepiej mieć i jedno, i drugie np. taki zestaw wannowo-prysznicowy jak proponują inne forumowiczki. Prysznic poza codziennym odświeżeniem się (bo po prysznicu nie czuję się domyta) przydaje się w stanie mocno już odmiennym (nie ma problemu ze ślizganiem się kolosa nawet na macie a/poślizgowej, wspinaczką i wydostawaniem się) oraz przy starszych maluchach, które potrafią się ubłocić w słoneczny dzień niezliczoną ilość razy.
Najlepiej mieć i jedno, i drugie np. taki zestaw wannowo-prysznicowy jak proponują inne forumowiczki. Prysznic poza codziennym odświeżeniem się (bo po prysznicu nie czuję się domyta) przydaje się w stanie mocno już odmiennym (nie ma problemu ze ślizganiem się kolosa nawet na macie a/poślizgowej, wspinaczką i wydostawaniem się) oraz przy starszych maluchach, które potrafią się ubłocić w słoneczny dzień niezliczoną ilość razy.