oooo widze ze tu tez osoby cierpiące jak ja..... obrona się zbilża wielkimi krokami, rozdziały trzeba oddawać do sprawdzenia a w głowie pustka....no może nie do końca pustka, bo żyję weselem ;p
hejka dziewczyny! Widze, że borykacie się z tym samym problemem co ja;P ja dziś obiecałam sobie, że piszę całą noc:) zobaczymy co mi z tego wyjdzie - oby klika stron do przodu:)
no ja wczoraj nie spalam do 3 :/ ale oczywiscie nie pisalam :P dzisiaj mam zamiar :) wlasnie pisze o rozwoju dzieci w wieku mlodszym szkolnym,ciekawe :)
też mam poprawki ale mało - póki co piszę rozdziały bardziej odtwórcze niż twórcze - później się to zmieni - ciekawe ile wtedy będzie do poprawiania...