Widok
Ja mogę odpowiedzieć, bo też mam dziecko z wadą serca (operował cudowny profesor Moll) i przy drugiej ciąży zrobiłam echo serca płodu w Invikcie, u doktora Macieja Chojnickiego (jest specjalistą). Kosztowało mnie to 2 lata temu 130 zł i nie miałam szans na NFZ (zbyt długo się czekało), wiec dla swgo spokoju zrobiłam prywatnie. Badanie trwało okolo 15 minut i było bardzo dokładne.Pozdrawiam, Bea
annamaria, mi też się świat zawalił jak niedługo po takim wysiłku jakim jest poród dowiadujesz się że Twoje dziecko nie jest zdrowym różowiutkim maluszkiem, a maluchem który na samym początku będzie musiało stoczyć cięzką batalie o swoje życie...
też nie wiedziałam w ciąży, mówiłam wtedy: a gdybym wiedziała to może coś... ale z perspektywy czasu nie żałuję że nie wiedziałam w ciąży że moja córka ma wadę serca, tak na prawde co by nam to dało? tylko nerwy, a nic i tak nie moglibyśmy w ciaży na to poradzić..
też nie wiedziałam w ciąży, mówiłam wtedy: a gdybym wiedziała to może coś... ale z perspektywy czasu nie żałuję że nie wiedziałam w ciąży że moja córka ma wadę serca, tak na prawde co by nam to dało? tylko nerwy, a nic i tak nie moglibyśmy w ciaży na to poradzić..
hmm....to zes mi teraz dala do myslenia:/ Kurcze..wkoncu lekarz powinien wiedziec co robi... Z drugiej strony u mnie to jest koniecznosc te globulki...jakbym ich nie brała,to byłabym jedną wielką chodzącą infekcją ze stosem bakterii...,a lałoby sie ze mnie jak z kranu(i tak sie leje,podpaski to moja codziennosc,paczka na tydzien:]) No nic,za klika dni wizyta to wypytam w tym temacie szczegółowo moją ginkę...
Justi30 ja stosowałam te za 50zł i brałam je tylko przez tydzień w 3 lub 4 miesiącu ciąży.A lekarz ginekolog zapewniał mnie,że nie zaszkodzę dziecku.Ginekolog niewiele informacji Ci udzieli,proponowałabym iść zrobić echo serca płodu.Ja naprawdę żałuję,że nie pokusiłam się o to badanie w czasie ciąży.Byłabyśmy (ja i szpital w którym rodziłam) przygotowani na to,że mały ma wadę serca,a tak ... świat mi się zawalił.