Widok

wskazania do cc

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, chcialam sie zapytac jakie mialyscie/macie wskazania do cc oraz,czy jest jakas mozliwosc takiego wskazania "otrzymania". Ja bardzo boje sie o dziecko i slyszac te wszystkie traumatyczne opowiesci o wyciskaniu dziecka, uszkodzonych nerwach wolalabym cc. Niestety poród prywatny nie wchodzi w gre. Jak to bylo u Was?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja miałam wskazanie neurologiczne i ortopedyczne, od początku wiedziałam, że będzie cc. Ale wiem, że moja koleżanka załatwiała sobie lewe zaświadczenie o okulisty o odklejającej się siatkówce.

W rodzinie męża w tym roku przez to, że lekarz nie zrobił cc dziecko jest chore. Czeka go długa rehabilitacja ale ogólnie nie wiadomo co będzie. Tak więc nie dziwię się wcale, że ktoś może chcieć cc.

Chociaż znając życie zaraz znajdą się takie co Cię objadą od góry do dołu :P
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja miałam 2 x cc (bez wskazania - z wypadku :-)) Pierwsze - przedwczesne pęknięcie worka owodniowego - brak akcji porodowej, spadek tętna dziecka. Druga cesarka po 4 latach (ciąża bez problemowa, bez wskazań do cc) - pęknięcie blizny po pierwszej cesarce podczas akcji porodowej. Na szczęście obie cc zakończone powodzeniem i mam zdrowe dzieci :-))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie bylo wskazanie ortopedyczne,ciekawe jak bedzie przy drugiej ciazy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A na czym konkretnie polegaly te wskazania ortopedyczne, jesli mozna zapytac?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
makrosomia płodu - dzieciątko nie kwapiło się na świat, na izbie przyjęć na usg 5kg, decyzja ordynatora o cc - urodziło się troszkę mniejsze ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja miałam CC w związku z powikłaniami cukrzycowymi (nadmierny przyrost wagi u dziecka i niemożliwość opanowania skoków cukru w ostatnim miesiącu ciąży).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za drugim razem planowe cc: tj Bambosz ze wzgedu na moja cukrzyce, i trudnosc w stabilizowaniu cukrow, oraz makrosomia plodu, w 37tc urodzilam corke 3.900g ze wszelkim powiklaniami dziecka cukrzycowego, dziecko nr 1 urodzilam w 39tc i wazylo 4.5kg - wiec sadze, ze z mezem produkujemy duze dzieci, aha za 1 x bylo emergency cc po 40h prob SN
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam cc z powodu polozenia miednicowego malucha to znaczy ze sie nie odwrocil glowa do dolu. to byla pierwsza ciaza i juz dwa miesiace przed porodem wiedzialam ze tak bedzie. teraz spodziewam sie drugiego dziecka i zobaczymy co bedzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie to bylo wskazanie w kierunku skoliozy,przy porodzie SN przy takim wysilku mogloby sie cos stac z kregoslupem, itpa moja skolioza jest b.duza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na podstawie opisów szpitali w internecie wybrałam szpital gdzie nie zwlekają z cesarkami, gdy coś się dzieje.
Nie miałam powodów do obaw, to była zwykła ostrożność.
Tymczasem przydało się i faktycznie poród mojego dziecka zakończył się cesarką bo męczyło się długo i już mu spadało tętno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izuluchna - mi się udało urodzić dziecko 100% zdrowe i bez makrosomii, właśnie (najpewniej, bo można tylko gdybać) dzięki zakończeniu ciąży przez planowe CC równo po 38 tygodniu. Gdyby czekać do terminu porodu, nie wiadomo, jak by się wszystko potoczyło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy ktoś z was spotkał się z tokofobią jako wskazaniem do cc w szpitalach państwowych? Wiem, że w prywatnych klinikach to bardzo popularne wskazania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bambosz, ja od 32tc bylam w szpitalu i walczylam o kazdy tydzien, aby ciaza byla jak najbardziej donoszona, co tydzien usg, pompa insulinowa mialam cala dobe oraz podczas cc, dodatkowwo pewne moje komplikacje typu brak witaminy B6 i zastrzyki, anemia, u mnie stwierdzono cukrzyce w 16tc, bo gdzie mieszkam bada sie ja 2x w ciazy, za pierwszym razem tez mialam badania i nie wskazalo, a taka duza baby i to tez przed terminem, u nas glownym problemem bylo ustabillizowanie cukrow, bo obie mialy niedocukrzenie jak sie urodzily, obie zoltaczke leczona lampami, oraz czekaniem czy nie lepiej transfuzja, szmery w sercu itp, dzisiaj maja 4 i 2 lata i sa zdrowe, ale z waga i wzrostem sa bardzo do przodu.
najwazniejsze, ze wszystko bylo pod kontrola,ja mialam takie poczucie.

oczywiscie gratuluje zdrowej coreczki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie sądzę, żeby z powodu takofobii ktokolwiek w państwowym szpitalu podjął się cc... Ja miałam cesarkę dwukrotnie-pierwszy raz gestoza, więc nie było wyboru, a za drugim razem mój gin stwierdził, że moja miednica nie da rady urodzić tak dużego dziecka. Mam bardzo wąskie biodra, a dziecko było spore. Na IP się zgarbili jak zobaczyli skierowanie, ale po dokładnych pomiarach przyznali lekarzowi kierującemu rację.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izuluchna, najważniejsze, że wszystko się dobrze skończyło i masz zdrowe dzieci. :) Serdecznie pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam skierowanie od pulmonologa, mam astmę. Dałabym radę urodzić naturalnie, ale nie chciałam! Pojęczałam trochę panu doktorowi i wystawił mi skierowanie na cesarkę ;) Jak odeszły mi wody pojechałam na Kliniczną i tam bez problemu zrobili mi cc :) Astma nie jest wskazaniem do cc, jednak mój pulmonolog stwierdził, że nie będą mi robić problemów w szpitalu, bo będą się bali ryzyka. Miałam cc i następny poród to też na pewno będzie cc. Nie wiem co to skurcze, a ból po cesarce mija szybko. Moja córka jest zdrowa, a ja nie mam żadnej poporodowej traumy!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Virae czemu jesteś pewna, że następny poród będzie cc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sądzę, że z wszystkich powodów, które wymieniła... Szybki poród, brak jakiejkolwiek poporodowej traumy, brak bólów związanych ze skurczami, itd.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem 4 lata po cc (ułożenie miednicowe, dziecko 4600), w wejherowie. I teraz mam dylemat - dziecko ułożone prawidłowo, ale boje sie porodu sn, bo jest szansa, ze tez będzie spore, a ja raczej nie należę do "szerokich" (bez obrazy;). Do jakiego szpitala jechać nie martwiac sie, ze niepotrzebnie wymecza mnie i przede wszystkim dziecko?
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W którym tygodniu konsultowałyście konieczność cc ze specjalistą?ja miałam w kilku miejscach złamaną miednicę, uszkodzony kręgosłup-to było 4 lata temu. teraz jestem w 14 tygodniu ciąży- jak myślicie, kiedy najlepiej wybrać się do ortopedy?
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja z tego co pamietam to bylam w polowie ciazy jakos,jak juz byla widoczna i w miare wczesniej,zeby 'umowic sie' sie na cc w szpitalu,bo wczeniej na Klinicznej mozna bylo sie umowic na konkretny termin na cc,teraz nie wiem jak to jest bo to bylo 3lata temu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysle ze najlepiej na poczatku 3 trymestru. Ja jestem w 24tyg a moj gin jeszcze nic nie mowi czy bedzie konieczna cc. Ale ja sadze ze tak, mialam juz jedna cc, bo malej tetno spadalo, a teraz blizna po cesarce jest cienka co grozi peknieciem macicy podczas porodu natualnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kawa o poranku - mi CC ustalono 2 tygodnie przed terminem, do ostatniej chwili czekaliśmy i obserwowaliśmy, jak tam mój cukier i waga maleństwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam cukrzycę ciążową i wysokie ciśnienie i to nie było wskazaniem do CC, rodziłam Sn
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
też miałam cukrzycę ciążową i nadciśnienie - nie chcieli robić cc :/ dopiero jak zaczęłam się przelewać przez ręce z braku sił (wykończyły mnie bóle krzyżowe), a rozwarcie było na 2,5 palca... i dziecku zaczęło tętno spadać - to się wystraszyli i w te pędy zarządzili cc. (ok 10-11 godzin po odejściu wód, po teście oxy)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak trafiłam do szpitala to miałam ciśnienie 190/100
leżałam tydzień na patologii i wywołali mi poród.
ale na szczęście szybciutko urodziłam :)

a z 2 dzieckiem, tzn. z porodem to ledwo do szpitala zdążyłam ;)
o 12 wyszłam od ginekologa z wizyty, miałam KTG które nic nie wykazało a o 15 urodziłam :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żeby być pewnym cc najlepiej mieć lekarza prowadzącego ze szpitala, w którym chce się rodzić (i wtedy z nim się umawiasz, tak mi powiedziała kolezanka, która jest położną).
ja miałam ułożenie miednicowe, moj lekarz prowadzący wypisał mi skierowanie na cc, ale jak z nim pojechałam do szpitala, to na izbie mnie poinformowali, że na cc nie można się umówić, że trzeba czekać do rozpoczęcia akcji porodowej, a ostateczną decyzję i tak podejmuje lekarz, który akurat ma dyzur (dali mi do zrozumienia, że skierowanie od jakiegoś obcego lekarza nic nie jest warte).
ostatecznie i tak miałam cc. bez proszenia, bez dyskusji. przyjechałam z bólami i od razu trafiłam na stół.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja akurat nie chciałam CC i cieszyłam się że mi go nie zrobili mimo nadciśnienia i cukrzycy ;) więc mi to było na rękę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I zależy od szpitala - jak masz skierowanie na cc to za Zaspie im to pasuje i sie umawiają z pacjentka na termin, z kolei na Klinicznej jak się zacznie akcja porodowa - ale jak nie masz tam lekarza to mogą pacjentkę męczyć i męczyć zanim dojdzie do cc :/
Mojego kolegi żona miała wskazania na cc i jak się zaczęła akcja pojechali na Kliniczną, 14godz kobieta się męczyła zanim zrobili cc (a dziecko było bardzo duże a ona malutka i wąska stąd wskazania - dodam że dziecko urodziło się mając 64cm!! i adekwatnie wagowo)
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja 3 lata temu na Klinicznej umowilam sie na cc bez problemu ze skiwerowaniem,a na Zaspie mi powiedzieli ,ze mam byc dopiero jak sie zacznie akcja porodowa,wiec widze roznie jest i tu i tu;/m
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
lekarze dlatego mówią że lepiej robić cc jak zacznie się akcja porodowa czyli pojawiają się skurcze gdyż później lepiej obkurcza się macica.

Co do wagi urodzeniowej to w Wejherowie też robią cc przy dużym dziecku i wcześniejszym cc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w ciąży - w związku z problemami cukrzycowo-ciśnieniowymi - chodziłam do lekarza, "u którego" chciałam później rodzić. Sama cukrzyca nie jest wskazaniem do cc, ale jej wymknięcie się spod kontroli na koniec ciąży + ryzyko, że dziecko będzie mieć dużą wagę urodzeniową + ew. wady - jak najbardziej. Decyzję o cc podjęliśmy na spokojnie, w wyznaczonym terminie stawiłam się do szpitala - i już.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może ktoś zna okulistę który wystawi takie lewe skierowanie na cc? ja sie boję bo w mojej rodzinie ludzie mają problemy z siatkówką oka, siostra rodzila rok temu sn i powstala jej dziura w siatkowce.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Chyba nie ma kobiety, która się nie boi porodu... Każda z nas miała podobne obawy przed ale ja osobiście uważam, że jak nie ma przeciwskazań to rodzić naturalnie! Mój poród był bardzo ciężki akcja porodowa zaczęła się u mnie w piątek o 5 rano a urodziłam w sobotę o 18,00 także byłam mega zmęczona ale generalnie nie wyobrażam sobie inaczej...Badzo szybko doszłam do siebie - brzuszek wchłonął się po miesiącu nie mam żadnych blizn i mogłam wziąć dzieciaczka odrazu po porodzie :) PRzy każdym porodzie są lekarze i położna mi bardzo pomogli - gdyby było coś nie tak to napewno byłoby cc. Dlatego nie załatwiajcie sobie lewych zaświadczeń bo moim zdaniem poród naturalny jest dużo lepszy i bardziej bezpieczny dla dziecka...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 9
Jak ktoś lubi tyle bólu wycierpieć to proszę bardzo można rodzić naturalnie.... podczas porodu nikt mi nie bezie sprawdzał siatkówki oka, po porodzie okaże się że siatkówka padła, a tego nie chce. chce cieszyc się dzieckiem, a nie jak moja siostra, która miała po porodzie dziurę w siatkówce włóczyć się po szpitalach z okiem, daleko od dziecka a później sądzić się bo okulistka nie widziała wskazań do cc mimo że ryzykiem jest już to że w rodzinie kilka osób miało problem z siatkówką i zabiegi na nią, bo to jest dziedziczne u nas. Nie chce ryzykować ...nie mogę ryzykować...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
ola a jesteś tego pewna, ze ZAWSZE poród sn jest dobry dla dziecka??? Chyba nie jesteś do końca doinfrmowana! Ja rodziłam 2x cc i nie wyobrażam sobie inaczej! Mam śliczne, zdrowe dzieci i sama czuję się z tym świetnie. Więc nie apelujuj tutaj, aby sobie nie załatwiać lewych zaświadczeń. Moja sprawa a nie nikogo innego, jaki chcę aby moje dzieci przychodziły na świat.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja osobiście nie boję się porodu sn, że boli, musi boleć, boje się konsekwencji takiego porodu i nie moge ryzykować. W Gdańsku jestem sama z mężem nie mamy tu rodziny i skazani jesteśmy tylko na siebie, jak coś się stanie i dlatego chcę mieć skierowanie na cc, żeby mieć spokój. Jeśli ktoś może mi pomóc proszę o kontakt boziam@wp.pl

dziękuję serdecznie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale ja nie apeluje w sprawie nie załatwiania sobie lewych zaświadczen... Jeżeli ktoś ma wskazania to proszę bardzo niech ma cc nie wnikam w to ja rodziłam naturalnie i nie wyobrażam sobie inaczej... Cesrskie cięcie to jest operacja i tak samo jak przy porodzie naturalnym może coś pójść nie tak jak zresztą we wszystkim...kobiety rodziły od lat naturalnie i każda dała radę ja rozumiem że ktoś może się bać bo ja też bałam się panicznie nawet nie wiedziałam jak wygląda skurcz a jak się zaczeło to myślałam że padne ale dałam radę i uważam że każda z nas da... chciałam tylko dodać otuchy że nie ma co się bać na zapas i mieć wrażenie że coś się stanie bo to złe podejście
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
http://www.babyboom.pl/ciaza/porod/porod_naturalny_czy_ciecie_cesarskie.html

to taki artykuł do poczytania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dziewczyny poród to jest indywidualna sprawa każdej z nas i każda wie co jest dla niej i dla dziecka najlepsze i świadomie podejmuje decyzje co do dalszego życia.... przecież nikt normalny świadomie nie chce żle dla dziecka i siebie, chce się cieszyć maleństwem, a że zna ciężkie przypadki po rodzeniu sn, albo w rodzinie były powikłania siatkówki tak jak pisano wyżej to nie ma co się dziwić że chce cc, też pewnie bym tak wolała. Bo po co dziecku ślepa matka, która sobą nie potrafi się zając a co mówić maleństwem. Mamy tylko jedno życie i nie ma co ryzykować....
Po sn nie zawsze dochodzi się szybciej do siebie niz po cc to zależne jest od organizmu a każdy jest inny... ja rodziłam naturalnie ale po moich przejściach jestem za cc....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam dwa razy od okulisty, zwyrodnienie siatkowki. Ale przy drugim cc lekarz, u ktorego "rezerwowalam" cc mowil, ze to tylko formalnosc, bo jak cos to wpisze strach przed nat porodem;) mozliwosci masz wiele. Najlepiej nie klamac i isc do psychiatry i powiedziec jak to wyglada. JEsli sie boisz i to faktycznie cie paralizuje to po co klamac, zalatwiac, skoro mozna miec czyste sumienie?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz rację, tylko czy skier. od psychiatry wezmą pod uwagę? czy zbagatelizują to, chce rodzic na Zaspie.... powiem szczerze że już nie daje rady, szkola rodzenia wcale mi nie pomogła, na 24 h spię po 2 godz., a jak zasne to mam jakieś koszmary dot. porodu to że umieram, to dziecko umiera...bolą mnie nogi że ledwo się poruszam, biodra, jakas masakra...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeżeli nie masz przeciwwskazań (rozumiem, że okulista Cie badał, ale nie dał kierowania na cc) to zostaje Ci poród sn... strach rozumiem (każda z nas rozumie), ale cc to jednak operacja i bez wskazań dać się ciąć? cc można też zrobić prywatnie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Okulista nie wystawił mi zaświadczenia do cc, bo jest w miare ok, mam ninusy -2,25. Powiedział mi że jest ryzyko ze i mi sie odklei siatkówka jak mam tak w rodzinie i żebym porozmawiała o tym z gin.prowadzącym to może wystawi mi skier. do cc. Może ale nie musi sie odkleić, czyli mam ryzykować albo bedzie tak albo tak.... Lekarza prowadzącego niestety nie mam z zaspy i wątpię czy wezmą takie skier. pod uwagę... Zostało mi chyba tylko sie modlić żeby było dobrze....zamiast cieszyć się małym to ja umieram ze strachu...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Buka ja bym mimo wszystko kombinowała, wzięła dokumentację siostry o odklejeniu siatkówki, skierowanie od swojego ginekologa i może od innego okulisty o istniejącym ryzyku z powodu takich przypadków w rodzinie. Co innego jak pokażesz jedno wątpliwe a co innego jak to poprzesz podobnym wypadkiem w rodzinie, myślę że tego nie zbagatelizują bo wezmą na siebie za duże ryzyko jeśli coś pójdzie nie tak.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Czy da sie wyzyc za 2000 zl (47 odpowiedzi)

Czy da sie wyzyc za 2000 zl juz po oplatach ? Jedynie paliwo do auta trzeba w to jeszcze wliczyc....

szkoła Montessori - ktoś miał styczność? (59 odpowiedzi)

Chciałam poprosić o opinie osoby, które mają/znają dzieci uczęszczające do szkoły (nie...

rodzice chrzestni-kiedy zapytać? (21 odpowiedzi)

Tak sobie myślę kiedy prosi się by dana osoba została rodzcem chrzestnym naszego Maluszka? Jak...

do góry