Widok

wydatki samotnej matki:)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Nawiązując do bliźniaczego wątki o wydatkach domowych w rodzinie,mam pytanie do samotnych mam wychowyjacych Malucha jak dajecie sobie rade? jakie sa wasze wydatki? jak sobie ma poradzic mama w modelu 1+1?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do ja- chyba troszkę Cię ponioslo z tymi wydatkami....
mam dwoje dzieci i na dwoje nie wydaję tyle co Ty niby na jedno....

do szału mnie doprowadza zawyżanie na siłę kosztów utrzymania dziecka przez mamy ....

a przypominam ,że tak jak pisałam też byłam samotną mamą i znam temat od podszewki .... ja chyba jestem po prostu zbyt uczciwa.....
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
poza tym wg Twoich obliczeń, wychodzi około 2 tys zł na dziecko miesięcznie.... tym sposobem, rodzice , którzy zarabiają około 2 tyś zł nie są w stanie utrzymać swoich dzieci i siebie na prawidłowym poziomie , powinno im sie chyba dzieci odbierać !!!!
no kużwa mać .... wnerwiłam się lekko ...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
ala no dokladnie kolezanke chyba troche ponioslo.....
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
@~ja - coś Ci się pokiełbasiło:) To co wkleiłaś, to chyba kopia tego, co wysłałaś do sądu? ^^ Nikt przy zdrowych zmysłach nie da wiary w te brednie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
...ale pisz dalej:) Baaaardzo ciekawy wątek^_^
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mamy też jeden fakt: kiedy mama i tata byli razem, wydawali na życie około 5 tysięcy miesięcznie. Dzieciom nigdy NICZEGO nie brakowało i żyły na wysokiej stopie. Czy jak tata i mama nie są razem, to nagle mają zacząć klepać biedę i odmawiać sobie wielu rzeczy? Wg prawa komfort życia dziecka nie powinien się zmienić po rozwodzie/rozstaniu, jeśli nie ma ku temu przesłanek (patrz - rodzic stracił pracę itd itp.).
To ja mogę sobie odmówić - dziecku nigdy - i taka jest prawda. Boli?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja mojemu dziecku tez niczego nie odmawiam, napewni nie jedzenia opieki medycznej, prania i gazetek. Ale twoja kwota jest ogromny. Ale kazdy robi jak uważa
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
@~ja - tę retorykę zostaw na salę sądową, bo na mnie ona nie działa. Alimenty zasądza się od UZASADNIONYCH potrzeb uprawnionego i możliwości zarobkowych obowiązanego. Nie chce mi się tutaj opisywać, co oznaczają obydwa pojęcia - spytaj się swojej adwokaciny, to Ci wyjaśni:)
Idąc dalej, dziecko powinno żyć na takim samym poziomie, jak rodzice. Zatem jeśli poziom życia nie może ulec obniżeniu, bo rodzice się rozeszli - jeśli zarabiają tyle samo, to dziecko powinno otrzymywać te same świadczenia, co poprzednio. Z tą różnicą, że rodzice są obowiązani W RÓWNYM stopniu łożyć na utrzymanie swoich dzieci. I tu nie zawsze działają "osobiste staranie", które za chwilkę wyciągniesz w dyskusji, jako że ojciec dziecka również może, tak jak Ty, te starania popełniać.
To co napisałaś, jest stekiem bzdur - ale odniosę się do tego w odrębnym poście, aby nie mieszać zbytnio w tym.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Takie SĄ koszty utrzymania dziecka, jeśli żyje się zwyczajnie.

Wśród normalnych znajomych mamy alimenty 1000-5000 tysięcy na dziecko, płacone bez mrugnięcia okiem. No i są jeszcze alimenciarze, którzy płacą 350 i wygłaszają brednie o kosmetyczkach (a przodują w tym zwłaszcza ich nowe niunie).
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
*za dużo tych tysięcy ;) Od tysiąca do pięciu, nie pięciu tysięcy tysięcy :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
ja jestem taka nowa "niunia" jak to pisze Agata i do szału doprowadzaja mnie takie posty bla bla bla. Była żona mojego męza pracuje na1/2 etetu bo jej sie po prostu nie chce i w takim wypadku nie mam zamiaru jej sponsorowac.
A dziecko i tak dodatkowo dostaje od nas wszystko wiec nie uwazam ze mój maz ma płacic wieksza kwote niz 500 pln.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 17
Oby trzecia niunia miała takie samo podejście jak Ty, to zrozumiesz ;)
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3
Agatha jak zwykle jestes najmadrzejsza :) I to w kazdym temacie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Agatha 5000 na dziecko łał w bogatym srodowisku sie obracasz, ja z tych biedniejszych nie mam tak majetnych znajomych
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak, trzeba być geniuszem, żeby nie dostrzec TWOJEJ mądrości "w temacie" utrzymania dziecka za 500 złotych.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Tak, 5000 to u bogatych, ale są to po prostu alimenty adekwatne do wcześniejszego poziomu życia rodziny i zarobków ojca. Tysiąc to u przeciętniaków i na żadne luksusy nie wystarcza.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
nie za 500 a 1000 bo taką sama kwotę matka powinna łozyc na dziecko, oj chyba nie wiesz jednak wszystkiego. Nie utrzyma sie miesięcznie dziecka za 1000 zł?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przyjmuję, że 500 od matki idzie na połowę czynszu i opłaty. Czy dziecko mieszka za darmo?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Duzy ten czynsz....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Agatha nie chce mi sie juz z toba dyskutowac bo i tak widze ze ty jestes najbardziej obeznana we wszystkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

do góry