Widok

wyzywanie dziecka przez matkę

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zdarzyło się wam kiedyś zgłosić awantury u sąsiadów? Moja sąsiadka codziennie wydziera się na swoją koło 1,5 letnią córkę - teksty typu "oddam cię do domu dziecka" czy "kur... wypiep... stąd" są na porządku dziennym. Jej mężowi też się obrywa. Strasznie szkoda mi dziewczynki - nie ma dnia bez krzyków. Reagowałyście kiedyś na podobne zdarzenia?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja bym poszła do niej i zwróciła jej uwagę i poinformowała odpowiednie instytucje żeby znowu nie wyszło ze to jakaś psychopatka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
wiesz ja mieszkam na 4p i podemną mieszkaja młodzi ludzie którzy dostali mieszkanie dlatego ze ona specjalnie zaszła w ciąże i wzieli slub sa z pijackiej okropnej dzielnicy i tu pokazują co potrafia.Wiecznie piją a ona ciągle krzyczy na dziecko mały ma moze z 1,5roku.ostatnio zastanawiałam sie czy nie isc do opieki zeby sie poradzic bo awantury,imprezy cały tydz no i pijactwo
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja nie wiem na co wy czekacie w takiej sytuacji, nalezy interweniowac odrazu. Kiedy stanie sie tam jakas tragedia to co powiecie słyszałam ale nie chciałam sie wtracac?!
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dokładnie,ile razy się potem słyszy,że sąsiedzi nie reagowali,bo albo rzekomo nic nie słyszeli albo nie chcieli się wtrącać. Będziecie czekać aż dojdzie do tragedii??
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pół biedy jak mówi do dziecka "skur**syn"...szkoda, że głupota nie boli.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też uważam, że powinno się odrazu reagować, żeby nie doszło potem do tragedii.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma na co czekać trzeba reagować, po to sa odpowiednie instytucje żeby pomóc. szkoda mi tych biednych dzieci
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
DO OPIEKI IDŹCIE jak sie takie rzeczy dzieją oni to sprawdzą!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda malucha, moze warto porozmawiac z ta kobieta dlaczego krzyczy na dziecko, moze powod jest zakorzeniony głebiej... lub ta kobieta czeka poprostu aż ktoś to zgłosi i odbiorą jej dziecko??
Czasami też krzycze na mojego urwisa jak broi i nie słucha się, ale nigdy go nie wyzwałam i nie groziłam że go gdzieś oddam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem ciekaw, co byście zrobiły mamuśki, jakby to DZIECKO WYZYWAŁO MATKĘ??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 11
mozna jeszcze napisac list ze w calym bloku wszyscy slysza jej awantury i ze dzieci starszy i wyzywa wiec jak chce to ktos uprzejmy w trosce o maluchy pomorze im znalesc spokojna kochajaca rodzine!!!!

a jak to nie pomorze to zawiadomic sluzby
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
wiesz czasem i to trzenba zglosic dzielnicowemu
ale z zalozenia "matka" jest dorosla to moze poradzic sobie sama i udac sie po pomoc, ew "spija piwo" ktorego sobie nawazyla sama...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zawiadomic służby
sama bym jej nic nie mowiła -- po co mam sie denerwowac jak to i tak nic nie da a jeszcze może zaszkodzic ...


popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
sorry pomoże ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KENDRA ZASTANÓW SIE CO PISZESZ???
Po pierwsze takie dziecko ledwo co zaczyna mówi, a jak zna jakieś wyzwiska to tylko od rodziców nikogo innego!!!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
kendra --> nie na temat


popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulina myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest zadzwonić do MOPS-u. Oni zrobią wywiad i zainteresują się rodziną może trzeba im pomóc. Różnie w życiu bywa może potrzebne przymusowe leczenie antyalkoholowe a może opieka psychologa bo kobieta sobie nie radzi
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Yyy... a to na pewno na dziecko?

Wiecie, ja mam psa, irytującego zachowaniem. Kiedyś miałam zwyczaj drzeć się na niego, niestety używając takiego słownictwa.
Ciekawe ilu sąsiadów uznało że "K..., won na miejsce!" i "Wyp...!" to do mojego małego dziecka?

(Żeby nie było, popracowałam nad sobą, sytuacja też się zmieniła i już prawie nie krzyczę.)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
do psa raczej nie powie 'oddam cie do domu dziecka'
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry