Widok

zachowanie innych mam w piaskownicy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
pod blokiem mam plac zabaw i czesto z małą wychodzimy sie pobawić
wiadomo z okolicznych bloków przychodzi dużo dzieci z mamami najczęściej

każda mama swoje dziecko wychowuje po swojemu i ja sie generalnie nie wtracam do tego ale jest jedna kobieta ktora ma dwójkę synów
sa oni niestety łobuzami, ona wydziera sie na nich strasznie, wydziera do tego stopnia ze slysze ja siedzac w domu
synow ciagle straszy ze dostana w d*pe, ze powie tacie, nieraz lata za nimi z łapami po podwórku

wczoraj jednego tak sprala, zlała łopatką do piasku ze szok
oczywiście moja mała wpatrzona - ja tylko probowałam odwrocic jej uwagę

nie podoba mi sie jej zachowanie w stosunku do dzieci, nie chce aby moja mala patrzyla na takie cos

czy powinnam reagowac?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 12
popieram anonima szczególnie punk 1, 2 i 10 !:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie na piaskownicy denerwuje to, że mamusie przychodzą z dzieckiem i np. koleżanką, mężem, kochankiem itp. Ja idę ze swoim synem mamy zabawki siadamy robimy babki i wtedy podchodzi to dziecko kobiety zabiera nam zabawki, siada koło nas i się bawi. Ja nie zabraniam dzieciom bawić się naszymi zabawkami, ale jak mój syn chce tego dziecka zabawkę to to dziecko zabiera i nawet nie chce oddać naszych zabawek i tym sposobem nasz syn nie ma czym się bawić. A kobieta nic nie widzi, bo zajęta jest rozmową, szczęśliwa, że dziecko ma opiekuna czyt. mnie. W takiej sytuacji nie wiem jak się zachować, bo przecież nie będę dziecku wyrywała naszych zabawek, no, ale przez to nasz syn nie ma czym się bawić. Po drugie co mam powiedzieć kobiecie, żeby zajęła się swoim dzieckiem, bo nie jestem niczyją nianią?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
bardzo dobre .......
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale przemocy słownej wobec dorosłych to już nie jesteś przeciwnikiem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
hahaha hahaha hahahahahahaha
pobudka !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HI hi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1.Cały świat nie istnieje tylko po to, żeby kochać wasze dzieci.

2.Kiedy wasz wstrętny bachor drze mordę, to dla większości ludzi, nie jest to słodki pisk nowego życia, tylko wrzask drącego mordę bachora.

3.To ważne, żeby wasz bachor się rozwijał i poznawał doświadczalnie otoczenie. Nie zdziwcie się jednak, kiedy otoczenie sprawi waszemu bachorowi bolesną lekcję. Wasz z****niec zostanie opluty, oblany, obrzucony lub uszczypnięty.

4.Pieluchy śmierdzą.

5.Szczyny również. Dziecięce szczególnie.

6.Ubabrane kończyny, to nie malutkie, tyci tyci pulchne rączki, tylko uświnione łapy źródło plam.

7.Podeszwy butów waszych bachorów są tak samo brudne jak podeszwy butów ludzi dorosłych, więc nie widzę powodu, dla którego wasze bachory mogą chodzić kopytami po publicznych siedzeniach, a dorośli nie.

8.Wasze dzieci są wasze. Pilnujcie więc, żeby nie plątały się pod nie waszymi nogami.

9.ADHD się leczy, a nie przeczekuje lub oczekuje zrozumienia od otoczenia.

10.Złota zasada dla dzieciorobów: Robimy tylko tyle dzieci, nad iloma jesteśmy w stanie samodzielnie zapanować.
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 8
Pas skórzany, wojskowy. Kosztuje tylko 50 zł. Nie zużywa się, można stosować o dowolnej porze, przed i po jedzeniu. Należy unikać bicia klamrą oraz nie bić dziecka po głowie. Likwiduje niepożądane zachowania, tak zwane "ADHD", fochy, dąsy, uczy dobrych manier oraz bycia grzecznym. Przy tak wielu zaletach nie posiada wad. Pomaga również poprawiać wyniki w nauce. Można stosować przy walce z nałogami. Polecam serdecznie wszystkim którzy mają problemy z dziećmi. Zwolenników bezstresowego wychowania uprasza się o niezabieranie głosu. Pozdrawiam
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 7
A zeby Wam, ktore dajecie dzieciom klapsy, rece na starosc pousychaly... Jezeli klaps nie jest biciem, to czym w takim razie jest?
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
No tak, odezwała się doświadczona mamusia rocznej Zuzi....poczekaj jednak aż to dziecko będzie miało więcej latek zanim będziesz dawać innym rady wychowawcze...Od klapsa nikt nie umarł i gdy był dozwolony nie było takich rozwydrzonych dzieciaków co robią co chcą co teraz(nie mylić uzasadnionego klapsa od znęcania się bo to już inna sprawa)....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
reagować należy zawsze, szczególnie jesli czujemy, że jakiemuś dziecku dzieję się krzywda, nawet jeśli jest to krzyk ze strony rodizca, ale może być to krzyk upominający, a może być to stos przekleństw i upinać w takim wypadku jak najbardziej warto szcególnie gdy świadkami tego są jeszcze inne dzieci w tym nasze, bo mamy prawo będąc w miejscu publicznym zwrócić na to uwagę jesli jest dane zachowanie niezgodne z system naszych wartości
wiadomo, warto zwróicić takiej kobiecie uwagę w sposób kulturalny nie obrażając jej bo to nic nie wniesie ale przekazać jej nasze odczucia na temat danej sytuacji i uśwadomić, że daje zły przykład dzieciakom

nie bójcie się reagować, w ten sposób pokazujecie swojemu i innym dzieciom, że na złe zachowanie trzeba reagować i uczycie je przy okazji jak właściwie powinna taka rekcja wyglądać- to jest pierwsza lekcja asertywności dla waszego dziecka
różne sceny się widzi i różne zachowania rodziców, nie nalezy oczywiście wrzucać odrazu wszystkich do jednego wora, ale kiedy mamy doczynienia z matką którą ciągnie za włosy swoją córkę, wyzywa ją i wrzeszczy na nią z przekleństwami (ja byłam świadmiem takiej sceny w centrum GDYNI) to uważam, że można tu już posiłkować sie służbami takimi jak MOPS, bo czasem gdy takie służby wkraczają jest już za późno by cokolwiek zrobić i dziecko z danej rodziny jest już mocno poranione,
pewnie, ze nie namawiam tu autorki do wchodzenia z bucirami teraz w czyjeść życie ale przygladnąć się uważniej tez można tej rodzinie- bądźmy bardziej wyczuleni na to co dzieję się wokół nas, bo potem jak dochodzi do jakiegoś nieszcześcia w 4 ścianach domu, każdy sąsiad jest zdziwiony i nic o niczym nie wiedział, mimo, że słyszał wrzaski płacze itp. tolerancja TO NIE TO SAMO CO POBŁAŻANIE I IGNORANCJA
powodzenia!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Do Markowa:

Odstąp.
Nie jestem psychologiem i nie interesuje mnie historia Twojego życia.
"Mam prawo" do swojej opini na forum na temat wątku i już ją wyraziłam.
NIE MASZ UMIARU w używaniu słów.
Nie lecz własnych chorób wmawiając na siłę innym, że też je mają.
NIE USTĄPIĘ Tobie i nie podoba mi się to CO i JAK piszesz.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie mówimy tu o klapsie, tylko o przemocy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ale klaps to nie bicie pasem:) I nie lanie w twarz:) Dla mnie różnica jest zasadnicza:) U mnie w domu klapsy były,dostałam takie nie raz, nie zawsze słusznie, ale nigdy w nic więcej to nie przeszło:) I nie mam żadnych urazów na psychice po tym, i sama nigdy nikogo nie uderzyłam.
I żeby nie było, niie jestem za biciem dzieci, sama mam nadzieję, że uda mi się wychować dzieci bez klapsów, ale często większą szkodą dla dziecka jest poinformowanie mopsu o "przemocy w rodzinie" a w konsekwencji zabranie dziecka rodzicom, niż ten jeden klaps.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że pani spokojna lub oceniać innych przez pryzmat postów. I gdzie ten twój "racjonalizm".

Ojciec mnie trzymał bo się wywijałam a matką biła paskiem. Klaps to tylko początek drogi potem za pyskowanie dostaje się w twarz itd Nie masz pojęcia jak to na mnie wpłynęło, nie wiesz jak to wpływa na psychikę dziecka... mając 7 lat pobiłam koleżankę, bo przecież rodzice tak rozwiązują problemy, też i za to oberwałam, zalane buty- pas. I gdzie tu bezradność? moi rodzice nawet się nie wysilili by pomyśleć o konsekwencjach, może ktoś powinien ich wtedy uświadomić. Swojego dziecka nie uderzę nigdy.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
powinnaś się wyprowadzić do własnego domu tak aby twoje dziecko bawiło się tam same w piaskownicy.
Dodatkowo polecam piaskownice zamykaną wtedy kotki nie będą tam sie załatwiały i twoje dziecko nie będzie miało nicieni w oczkach czy tasiemca w jelitach czy też innych pasożytów.
Zareagować oczywiście powinnaś tylko w sposób anonimowy.
Najlepiej złóż jakiś donos że dzieci sa krzywdzone notorycznie i maltretowane oraz podejrzewasz że może dochodzić do innych zachowań seksualnych.
Jakiś rozsądny psycholog wyprowadzi dzieci z patologii trafią do dobrej rodziny zastępczej gdzie będą wychowywane bezstresowo i wyrosną na ambitnych ludzi bez skłonności do homofobi czy co gorsza antysemityzmu. Będą prawdziwymi obywatelami świata.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8
według mnie wystarczy od najmłodszych lat mądrze karać dzieci: ustalić zasady i sie ich trzymać, być konsekwentnym.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
tutaj w kręgu matek na bieżaco z tematem wychowywania dzieci i zmagania z nimi podtrzymuję wiarę w czlowieka, bo wystarczy wejsc na główna stronę trojmasta i przeczytac w komentarzach do artykułu:

http://dziecko.trojmiasto.pl/Gdanski-pastor-i-superniania-spieraja-sie-o-wychowanie-n61426.html

że paneje zupelnie zupelnie inny wzorzec w wychowaniu dzieci

totalna krytyka stanowiska Zawadzkeij (pomijam, to czy ja lubie czy cenię, czy była w reklamie czy nie), która stoi po stronie braku przemocy wobec dzieci, mnie po prostu ręce opadają jak to czytam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Do Markowa:

no comment
Powodzenia w dalszym studiowaniu życia "spod kołdry"
"Śpij z czystym sumieniem"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Porozmawiaj z nią, może kobieta sama się w tym mota.
Oby nie schowała się w domu ze swoimi "metodami":( bo wtedy jeszcze gorzej!

Poobserwuj dłużej sytuacje, jeśli leży Ci na sercu.
Mi by też leżało, i bolało, z moim wybuchowym temperamentem, pewnie bym zareagowała , i to bez zastanowienia;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry