Widok
http://forum.trojmiasto.pl/kontrola-z-zusu-byl-ktos-u-was-t104553,1,16.html?hl=zwolnienie#hl
znalazłam :)
ten numer statystyczny choroby (czy jak to się nazywa) jest widoczny tylko dla ZUS - pracodawca widzi puste kratki :)
nie musisz się nikomu tłumaczyć czemu będziesz na zwolnieniu :)
tak wygląda zwolnienie ciążowe :)

podkreślona 1 oznacza, że powinnaś leżeć :P (teraz dopiero to zauważyłam - na wcześniejszych zwolnieniach miałam 2 czyli że mogę chodzić)
"B" oznacza ciążę :)
to jest zwolnienie od ginekologa :)
tam gdzie są 3 różowe kropki - jest ukryty nr statystyczny choroby - jest niewidoczny dla pracodawcy :)
http://forum.trojmiasto.pl/przyczyna-zwolnienia-w-czasie-ciazy-t112959,1,16.html?hl=zwolnienie#hl
znalazłam :)
ten numer statystyczny choroby (czy jak to się nazywa) jest widoczny tylko dla ZUS - pracodawca widzi puste kratki :)
nie musisz się nikomu tłumaczyć czemu będziesz na zwolnieniu :)
tak wygląda zwolnienie ciążowe :)

podkreślona 1 oznacza, że powinnaś leżeć :P (teraz dopiero to zauważyłam - na wcześniejszych zwolnieniach miałam 2 czyli że mogę chodzić)
"B" oznacza ciążę :)
to jest zwolnienie od ginekologa :)
tam gdzie są 3 różowe kropki - jest ukryty nr statystyczny choroby - jest niewidoczny dla pracodawcy :)
http://forum.trojmiasto.pl/przyczyna-zwolnienia-w-czasie-ciazy-t112959,1,16.html?hl=zwolnienie#hl
justi mylisz się - na zwolnieniu do Zusu idzie infromacja z jakiego powodu jesteś na zwolnieniu (do pracodawcy juz taka informacja nie idzie) i jest informacja czy powinnaś leżeć czy możesz chodzić.
ja byłam kilka razy na zwolnieniu - z różnych powodów i w zalezności od tego co mi dolegało mogłam chodzić bądź musiałam leżeć, np. przy uporczywych wymiotach mogłam chodzić. przy krwawieniu, zapaleniu łozyska, zapaleniu krtani - zwolnienie leżące. Zdarzyło mi sie kilka razy nie otworzyć drzwi - np brałam prysznic, leżałam pod kołderką i nie miałam ochoty sie ruszać - żadnego pisma nie dostałam, więc miema, że kontroli nie było.
ja byłam kilka razy na zwolnieniu - z różnych powodów i w zalezności od tego co mi dolegało mogłam chodzić bądź musiałam leżeć, np. przy uporczywych wymiotach mogłam chodzić. przy krwawieniu, zapaleniu łozyska, zapaleniu krtani - zwolnienie leżące. Zdarzyło mi sie kilka razy nie otworzyć drzwi - np brałam prysznic, leżałam pod kołderką i nie miałam ochoty sie ruszać - żadnego pisma nie dostałam, więc miema, że kontroli nie było.
byłam na zwolnieniu od ok 7-8tc :) raz przez czyjeś niedopatrzenie miałam zwolnienie "leżące" :) resztę "chodzących" ;)
nikt nic nie sprawdzał - przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo ;) a miałam wtedy inny adres zameldowania(i oficjalnego zamieszkania - znany w pracy i w Zusie) i faktyczny adres zamieszkania ;)
nikt nic nie sprawdzał - przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo ;) a miałam wtedy inny adres zameldowania(i oficjalnego zamieszkania - znany w pracy i w Zusie) i faktyczny adres zamieszkania ;)