Widok

A ja dziś odkryłem

dlaczego obywatel pan Manson czcił św. Patryka!!!
Otóż najwyraźniej gdzieś w zaroślach tudzież w leśnych kniejach musiał odkryć wiosnę z tydzień wcześniej aniżeli ja. I pewno jeszcze ją zawstydził tak się zaczaić musiał na nią :)
Skubaniec no :) a przez chwilę tak się ucieszyłem, że mam dobrą nowinę i jestem pionier :D
Dopiero jak odpaliłem hyde to się zreflektowałem.
Egoista i samolub newsami się nie podzielił.

Ale poważnie, pierwszy raz w życiu słyszałem srokę trajkoczącą inaczej niż pepesza albo ckm. Dała mi się podejść, ale chciałem za blisko to se poleciała do nieba.

Udanej niedzieli :D

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz na myśli leśne kurki? na takie to chyba za sucho... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ma się rozumieć, że leśne, a nie miejskie.
Pół siatki dzisiaj z rana przytargałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
smaka narobiłeś i kurkami i lasem. szkoda ze nie znam tutejszych leśnych zakamarków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twój piękny suwaczek jest tak kolorowy, że przez sekundę skojarzył mnie się z niestrawionymi kurkami.
Ludzki organizm niestety nie trawi kurek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Mężczyźni wypływają na statkach
by uciec od grzechu i brudu miast
oglądają łożysko wieczornych gwiazd
z pokładu na plecach
i przekraczają równik
odprawiają rytuały aby wydobyć z ziemi zmarłych
niebezpieczne inicjacje
by zaznaczyć przejście na nowe poziomy

By czuć się na krawędzi egzorcyzmu
rytuał przekroczenia
By czekać lub szukać męskości
oświecenie bronią

Zabić dzieciństwo, niewinność
w jednej chwili".

Jim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Morrison :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ehe.
Ponieważ Johnniego wędrowniczka mam za dużo dzisiaj to będzie tak.
Najpierw poezja pisana Jimmiego po polsku:

"Burbon to przemyślny napój, przypominający
mleko odwagi, wytworną truciznę
z karaluchów i kory drzewa, liści
i skrzydeł muchy, oskrobanych z
ziemi, grubej powierzchni, menstrualne
ciecze bez wątpienia dodają swego splendoru.
To napój orła"

A teraz poezja śpiewana:
" Co robią
W hiacyntowym domu
Co robią
W hiacyntowym domu
By zadowolić lwy

Trzeba mi przyjaciela, który by głowy
nie zawracał mi
Trzeba mi przyjaciela, który czasu
nie oddałby mi
Trzeba mi kogoś,
Kogo nie trzeba mi

Widzę, że łazienka jest czysta
Myślę, że ktoś jest w pobliżu
Jestem pewny, że ktoś podąża za mną
O, tak

Dlaczego wyrzuciłeś
Waleta Kier
Dlaczego wyrzuciłeś
Waleta Kier
To jedyna karta,
którą mógłbym grać

Powtórzę raz jeszcze
Potrzebuję nowego przyjaciela
Powtórzę raz jeszcze
Potrzebuję nowego przyjaciela
Powtórzę raz jeszcze
Potrzebuję nowego przyjaciela"

http://www.youtube.com/watch?v=Bwvon-YQtBk
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idę w bar do kolegów.
Jest piątek.
Kot ma michę, a ja mam kilkanaście nieprzydatnych stów do wydania.
Czy można być bardziej szczęśliwym?

ps. Chciałem pozdrowić pana Mansona.
I Siorę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ piękny dzień.
Prawda, że "rano zawsze jest nadzieja" :)

http://www.youtube.com/watch?v=Yfzk4d67RIw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pora na coca colę z czymś dobrym.
Sześć prawdziwych dzisiaj znalazłem.
I ogromniaste kurki jakby rodem spod Czarnobyla.

To będzie długa noc.

http://www.youtube.com/watch?v=mK1ST0F0K1Y
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jam trzeźwy jak prosiak.
Jedyne alko to była dzisiaj mała szklaneczka Twojej bazy do risotto. Cukiniowego. Na spółę z Szurą.
A to może też sobie coś chlapnę.
Zakonserwowałem dzisiaj ze dwadzieścia słoi ogórków.
Należy mi się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja z rańca se polazłem w las i osiem czerwonych koźlarzy żem przytachał.
I dwie kurki. (ktoś odkrył moją miejscówkę)
Przerobiłem fasolę, ogórasy i bób.
Nastawiłem dwa gąsiory 10l i 54l wina.
Potem najadłem się makaronu ze szpinakiem, czosnkiem i śmietaną.
Przegryzłem swoim bobem z okrasą masełka.
A teraz se nalałem łychę z lodem i gapię się jak kostki lodu roztapiają się i se myślę, że coś jeszcze bym przerobił dzisiaj gdybym tylko miał na podorędziu.
No i otrzymałem dostawę win i serów z samego serca Francji, cała lodówka capi od tych serów. Piękny zapach.
Odpalę sobie Floydów.
Jest pięknie.
Jutro będą burze.

http://www.youtube.com/watch?v=vyqgjCKm9nQ&feature=related
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja odkryłem, że anomalia pogodowe mają większy wpływ na naturę, niźli nam się wydawało.
Okazało się, że Gustaw to dziewczyna. A bo wczoraj przypałętał się jakiś amant z lasu i regularnie cały dzień trwały zaloty i mizianie.
Ten absztyfikant to jakiś nerwowy, bo co człowiek się pojawił na horyzoncie to zaraz próbował się gdzieś ukryć. Ale trochę sobie ich popodglądałem.
Tylko dziwne, że w sierpniu. U żmij pora godowa to kwiecień-maj.
Myślicie, że będą młode?

Mimoza się wczoraj rozpruła. Ma cztery małe kotki. Jeden biało-szary i trzy szare, z czego jeden ciemniejszy a dwa jaśniejsze. Durna pała zrobiła sobie gniazdo pod paprociami. Sfora ją wytropiła w godzinę. To wieczorem cwaniara przeniosła młode w stertę sztachet ze starego płotu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mam dwie żmije domowe.
(Nie chodzi o Szuroczkę i teściową)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wstałem dziś o 4 bo ładny wschód Słońca był.
Nie ma bata jesień nadchodzi.
Słońce wschodzi coraz bardziej z prawej.
Cykam mu foty bo przecie kiedyś się wypali.
Podobno znad Warty odlatują czajki.
Jarzębina się już ładnie czerwieni - była wiosna będzie niebawem jesień i zima, wszystko sunie po okręgu.
Dziś przed siódmą rano zajadałem ciastka w parku oliwskim, popijając mleko acidofilne grzecznie na ławeczce.
W Oliwie jest kilka wartych uwagi piekarnio-cukierni.
Parno było i zero ludzi. Kilka sikorek buszowało wśród drzew przyciętych na krótkopędy.
Olbrzymie karpie tam mają w stawku, wiecie.
I szczupaka uwidziałem ze 3kg miał.
I szczura co podkradał kasztany.
Bo przy głównym wejściu zaraz po lewej jest taki kasztanowiec, co jego gałęzie opadają wprost w wodną taflę stawu. To se podpłynął i jadł.
Wiem już, w której szczelinie szczurzaste mają tam siedzibę.
Dokarmiłem gołębie. Obsiadły mnie. Pogadałem z nimi.
Gazetę przeczytałem.
Jacyś kolesie chcieli poczęstować mnie piwem.
Odmówiłem.
Wieczorem mecz, nasze papudraki, kundle astrachańskie i gnidy dworskie grają z Kamerunem.
Życie jest piękne.
Robił ktoś z Was ogórki po meksykańsku w słoikach?
http://www.youtube.com/watch?v=ZGTW_2XBN3k&feature=related
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przetłumaczyłbym to z Chorwackiego, ale se daruję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim mam pytanie do zaawansowanych farmerów, a mianowicie, czy wysiana o tej porze roku rzodkiewka ma szanse na wydanie dojrzałych i smacznych plonów? Po porządkach w ogrodku zrobiło mi się calkiem sporo niezagospodarowanej przestrzeni i szkoda by się marnowała.

a co do Oliwy i jej zakamarków: pyszności są w cukierni na rogu obok pętli tramwajowej.

a w parku najwięcej szczurów można spotkać nad rzeczką od strony cmentarza.
dawno nie widziałam w parku wiewiórek, może to sprawka szczupaka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ma szanse.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie druga tura rzodkiewek się zupełnie nie udała, a wysiewałem z 3 tyg wstecz, nie pamiętam tylko czy siałem odmianę długą, czy tradycyjną.
Ja bym se darował, w ogóle w tym roku jakaś inwazja ślimaków jest, kapustę mi tak poszatkowały, jakby je kto dziurkaczem potraktował.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To fakt ślimorów mnóstwo. Pozżerały liście od kalarep. To poczekam jeszcze trochę i może truskawy na to wolne miejsce posadzę, tylko sadzonki muszę gdzieś wypatrzyć (najlepiej w czyimś ogródku ;P)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

gdzie warto studiowac (4 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

do góry