Widok

A ja dziś odkryłem

dlaczego obywatel pan Manson czcił św. Patryka!!!
Otóż najwyraźniej gdzieś w zaroślach tudzież w leśnych kniejach musiał odkryć wiosnę z tydzień wcześniej aniżeli ja. I pewno jeszcze ją zawstydził tak się zaczaić musiał na nią :)
Skubaniec no :) a przez chwilę tak się ucieszyłem, że mam dobrą nowinę i jestem pionier :D
Dopiero jak odpaliłem hyde to się zreflektowałem.
Egoista i samolub newsami się nie podzielił.

Ale poważnie, pierwszy raz w życiu słyszałem srokę trajkoczącą inaczej niż pepesza albo ckm. Dała mi się podejść, ale chciałem za blisko to se poleciała do nieba.

Udanej niedzieli :D

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy to ja pisałem, że będę za kilka dni?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Złapałem jakiś polski zasięg :))
Opijam się burczakiem.
Całkiem zapomniałem, że są narody umiejące bawić się tym, co potrafią sami zrobić. Burczak sprzedają przy drogach tak jak u nas arbuzy. Kosztuje 89 koron za 1,5 l butelkę. Brzuch mam już jak balon :)
Jutro przestawiam się na pivo, w końcu po to tutaj przyjechałem.
Cały dzień słoneczny, ciepły, i na luzie.
To właśnie lubię.
Jutro dzień w górach i pivo, pivo, pivo ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
Burczak...
Niech Cię licho porwie - żeby takie rzeczy z rana czytać ;)
Pij na zdrowie ino nie pęknij.

Nie no.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
c, ty wstałeś o 6? czy dopiero się kładłeś? ale bary chyba nie są tak długo otwarte?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to juz wracam.
Siedzialem w http://www.usuchanku.com/, pensjonat we wsi z czterema domami. Mieszkalem w apartamencie na samym poddaszu - to male okienko w szczycie. Lodowka + telewizor w numerze. A na dole bar czynny do ostatniego goscia. A w barze taki scisk, ze nie szlo szpili wcisnac. I 5 rodzajow piwa lanego z beczek. Do tego kilka innych w butelkach. A najdrozszy kufel w barze w przeliczeniu na nasze 4 zl.
A spanie 60 zl od lebka za dobe.
I zarcie tez robia. I tez tanio.
W sobote byl rajd na starych rowerach i w starych ciuchach. O 10 piwo w barze, potem rowerami w gory, tam na placu fastyn z ogniskiem, zarciem, muzyka i piwem, a po festynie wszyscy rowerami na dol na piwo do baru.
A w barze atmosfera jak u Kalicha.
Tak sem rad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gustlikowa. Mój bar jest czynny od godz. 7 rano., zaś godziny zamknięcia są subtelnie płynne - byle mieć co sączyć to i do wschodu Słońca można śmiało koczować. Nikt nie wygoni.
Skąd w ogóle to Twoje zainteresowanie moim rytmem dobowym?

Manson. Fajno, żeś rad. I pięknie. Widzi mnie się to okienko. :) Też bym tam przygarował na tym strychu.
"W sobote byl rajd na starych rowerach i w starych ciuchach" - muszę zdradzić Ci, że jak czytam takie Twoje zdania Mansonie to pysk mi się uśmiecha. Kojące zdanie, dające nadzieję, że nie wszyscy ludzie oszaleli. Ale tak, to pisać umiesz tylko Ty. I może Ćma po Marani by potrafiła.
Dopiję te pół specjala co przede mną stoi ku temu, żeby szeroka droga Cię w domowe pielesze wiodła. Wtedy będę miał powód otworzyć kolejnego :)

http://www.youtube.com/watch?v=icNDUKK2TIU
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stąd moje zdziwienie Tak wczesnym wpisem, gdyż mój chłop przed 11-stą oka nie podniesie. Co mnie niesamowicie irytuje. Za późno już na wymianę na lepszy model i tak sobie wmawiam, że wszystkie chłopy to leniuchy. Wtedy łatwiej mi się żyje.

Jednak co krok życie pokazuje, że reguł brak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo jesteś wampirem energetycznym i ssiesz z niego na akord pełno przepustowym kanałem życiową energię ;) , albo Twój chłopina łazikuje po nocy kiedy śpisz i wysysa młodą krew z rasowych dziewic ;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jego wewnętrzna mglista energia i przekonania nie wyzwalają w nim nocnych pędów do młodej krwi. Nie wspomina też o nadmiarze wysysania energii przeze mnie.

Chyba że psychicznie narzekając na jego niesamowitą zyciową energooszczędność.

Miłej nocki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyzwól w swoim Gustliku energię.
Kup mu różowy czołg, zatankuj i uzbrój.
Niech se chłopina postrzela.

no miłej. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hyhyhy z rana se czytałem "Czy pani chce wyjść za mąż? Sto poufnych rad dla panien na wydaniu? autorstwa Bronisława Gumplowicza z roku 1937.
Kilka rad mnie naprawdę zabiło.

Punkt 6.
"kiedy panna może stawiać kawalerom propozycję zabawy, tańców, hulanek itp.?"
- "Jakiekolwiek zalety posiada panna i ktokolwiek jest jej narzeczonym, nie wolno dawać jej impulsu do wspólnych wybryków i hulanek"
Albo punkt 11
"Jak zachowuje się panna na dzień przed ślubem?"
- Na dzień przed ślubem, w błogosławionym spokoju, panna słyszy tylko bicie swego serca(...) Chce jutro być zdrową, świeżą i dobrze wyglądającą dla Niego!".

Co jedna rada to lepszy rodzynek. :)
Idę na grzyby w świetnym humorze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mansonie, czy temat sadzonek truskawek aktualny? Masz jakieś wąsy na krzakach? tylko jeszcze pytanie - gdzie odbiór? jakby co - mail w profilu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Temat sadzonek aktualny i jakby co to nie zwlekaj za długo.
Można odebrać u mnie w lesie, albo umówić się ze mną w Trójmieście.
Niestety, u mnie trochę szybciej jesień nadchodzi i truskawki już zasychają, więc sadzonki mogą mieć problem z zakorzenieniem. Ale jak chcesz to próbuj. Ile krzaczorków Ci wyciąć?
Mogę być w Trójmieście w poniedziałek. W weekend (czyli od jutra) mam najazd zaprzyjaźnionych grzybiarzy.
A budweisa została mi już tylko skrzynka to chętnie przy okazji odnowię zapasy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja napiłem się wczoraj i przedwczoraj czarnego budweisa.
I zawsze za każdym razem, mam odczucie, że drugi smakuje głębiej niż pierwszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobre odczucie.
Ale wierz mi na słowo, że czarny budweis butelkowy smakuje 20% tego co ten sam z beczki. Szczególnie na końcu wyciągu u Petra w Pecu. Tym razem w CZ opijałem się czarnym staropramenem. I było zacnie. Nie wiem, dlaczego korporacja postury Żywca w CZ potrafi robić piwo, a Żywiec nie.
Kupiłem trochę czarnego primatora 24, i wiesz co? wyczuwam w nim smak spirtu. Coś się chłopakom zchrzaniło - albo nie wyleżakowany, albo za ciepło na niego. Mroźną zimą smakuje lepiej. Wepchnąłem go do piwniczki, niech czeka.
Przesiedziałem wieczór w knajpie u mojego przyjaciela Milana. Obejrzałem młodzieżowy mecz Czechów, opiłem sie piwa, wciągnąłem hermelina z frytkami (nie pamiętam już, kiedy poprzednio wciągałem frytki). I chłonąłem atmosferę czeskiej gospody. Jeśli otwierać knajpę, to tylko w CZ. Czy u nas jest możliwe żeby gospoda w 600 osobowej wiosce sprzedawała 200 obiadów dzień w dzień? Bo u nich jest. I to piwo, najlepsze na świecie, po 23 korony (najdroższe, są i tańsze). I dziewczyny, ładne nawet przed pierwszym piwem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z jakieś 30 by sie przydało. Nie wiem gdzie twój las, a opcja 3miasto w poniedziałek mi pasuje. Tylko, że ja 9-17 w robocie. Ale do roboty śmiało możesz podrzucić, miejsce centralne w okolicach Gdańska Gł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to fajowsko Mansonie miałeś.

Jakbyś bardzo chciał ;) to ewentualnie mogę dokooptować z 15 sadzonek dla Mayasun, bo mam zadołowane i pojutrze wysadzam. Powiedz jej tylko ;) żeby zjawiła się na Obłużu na płk Dąbka w sobotę ;))
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
k***@ siatka mi się urwała i cała flaszka potłukła się tuż przed samymi drzwiami. Dobrze, że chociaż salami i chleb są całe.



k****ż mać no.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oddałeś mi parciane siatki a sam dźwigasz w reklamówkach???

Nie lubię września. Latają mi po lesie hordy barbarzyńców, drapiące ściółkę w poszukiwaniu mikroskopijnych kurek. Drą papy i ciskają mi gdzie się da pety i puszki po piwie. Nie, żebym coś miał przeciwko piciu piwa w lesie, a weź jeden z drugim cymbale tę swoja puszkę czy butelkę i targaj ze sobą, a nie ciepaj gdzie bądź. Ja to potem po takich sierotach muszę sprzątać. Dzisiaj rano podczas porannego półgodzinnego spaceru ze sforą spotkałem 18 (!) grzybiarzy. Wszyscy w moim lesie. Szczęście, że sfora robi wrażenie to mi przynajmniej pod płot nie podchodzą. Przez Entowe Miejsce przeszło dzisiaj 10, a ja poszedłem po nich i zebrałem koszyk koźlarzy + 2 prawdziwki. Po południu poszedłem, nie lubię ścisku.
I z dwojga złego wolę miejscowych, oni przynajmniej zabierają swoje butelki ze sobą, bo 35 gr też pieniądz.
Drogi dojazdowe zawaliłem pniami. Przestali mi żużlować pod oknem o 6 rano i parkować pod domem.
I że też chce im się dygać taki kawał i tak wcześnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No już jest dobrze :))

Chciałem się podzielić pewnym spostrzeżeniem. (właściwie to mi trochę wstyd, ale tylko trochę)
Otóż właśnie przed kilkoma minutami przypomniałem sobie, że mam na wikcie i opierunku kota.
Remont w chałupie skutecznie pozwolił mi żeby zapomnieć o jego bytności.
Zupełnie nie wiem co robił, co jadł i gdzie spał przez ostatni tydzień. Kiedy zobaczyłem na balkonie trzy kości - takie jakie żrą duże psy - to skumałem, że mam kota. (ale dumny to byłem, że se bestia radzi beze mnie)
Godzinę go nawoływałem z łąk. Wrócił jakiś półdziki, nawiedzony i z wybałuszonymi oczami.
Nażarł się zawartością dwóch saszetek.
Teraz tuli się, wydaje przeróżne dziwaczno-magiczne odgłosy, w między czasie burczy, udeptuje mi klatę jakby nawąchał się valeriany i szukał własnego ogona.
Ale nie ma bata - zanim się dokładnie nie umyje to na wyro nie ma prawa wejścia.
Lubię tę bestię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Klimatyzacja w biurze (59 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Grajdołki (260 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

do góry