Widok

A ja dziś odkryłem

dlaczego obywatel pan Manson czcił św. Patryka!!!
Otóż najwyraźniej gdzieś w zaroślach tudzież w leśnych kniejach musiał odkryć wiosnę z tydzień wcześniej aniżeli ja. I pewno jeszcze ją zawstydził tak się zaczaić musiał na nią :)
Skubaniec no :) a przez chwilę tak się ucieszyłem, że mam dobrą nowinę i jestem pionier :D
Dopiero jak odpaliłem hyde to się zreflektowałem.
Egoista i samolub newsami się nie podzielił.

Ale poważnie, pierwszy raz w życiu słyszałem srokę trajkoczącą inaczej niż pepesza albo ckm. Dała mi się podejść, ale chciałem za blisko to se poleciała do nieba.

Udanej niedzieli :D

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy słyszycie jak wcześnie budzą się o tej porze roku ptaki?

Mnie codziennie od tygodnia budzą kosy.(Jak co roku zresztą.)
Otwieram oczy i się uśmiecham - bo to takie znajome i niezmienne.
Czy kogoś z Was obudził kiedyś kos?
Oprócz Mansona.

Czerwiec jest najlepszy. Potrafią budzą już o 3 rano.
Pilnie wsłuchuję się w te pojedyncze nawoływania i odezwy i co roku wciąż staram się ich w sennym letargu uczyć. Kos odzywa się pierwszy. Później krewniactwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie dzisiaj wiatr porwał wiaderko wypchane chwastkami, gdym ziemię orał.
Wiało solidnie.
Bambusowe dźwięczydełka uderzały o szybę skutecznie przeganiając krety.
Nawiozłem torfu, bydlęcego obornika i kory.
Pojutrze znów nawiozę.
Miałem dziś plan z plastykowego pojemnika na kompost wydobyć żyznego dobra, ale gdym tylko odsadził pokrywę na dolę moim oczom ukazała się dorodna mysz. Miała w środku pryzmy rodzinę. No to odłożyłem plan. Do soboty. Niech pożyją wśród obierek marchwi, skorupek jaj, liści i suchych, zeszłorocznych pomponów hortensji.

http://www.youtube.com/watch?v=4FBqG-v591g
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znam dobrze ten dom.. Z zewnątrz i od środka. Znałam też jego dawnych mieszkańców ( jednych z wielu pewnie). Pamiętam jak potem z roku na rok podupadał opustoszały. Obok rósł kiedyś duży kasztanowiec, z któtrego strącałam w dzieciństwie kasztany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No coś Ty...
poczekamy jeszcze ciut...
i....
Wpadniemy z partyzanta na pachtę zakosić Twoje truskawki.
Znaczy nie zakosić, ino organoleptycznie wypróbować zawartosc cukru w nich :)
Jak myślisz po co Ci je dałem?

;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszędzie inwigilacja, również uprzedźcie o swoich krokach w kierunku wieży. Pomacham Wam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Kropa. :)
W Oliwie jest w lesie wieża widokowa.
Widać z niej zatokę, bloki na Żabiance, Małe Przymorze.
Bloki na Suchaninie.
Tam chyba wszystko jest.
Znajdź ten czas.
Manson i tak lubi czekać.

Posłuchaj tego ze zrozumieniem każdego akcentu i słowa.
http://www.youtube.com/watch?v=me_WNSiUFd0
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
548 postów w jednym wątku, własciwie już 549
niezły wynik
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odkryłem właśnie, że smak kotletów jajecznych w barze mlecznym 'Słonecznym' na Władka nie zmienia się mimo upływu lat.
Mogliby dodać więcej świeżego koperku do nich. Wszak wiosna idzie.
To tylko sugestia a nie życzenie.

I mój ulubiony dom w Gdyni wciąż stoi.
Na rogu Bema i I Armii WP. (nieopodal chińskiego baru Shanghai)
Uwielbiam patrzeć nań.
Stary.
Szary.
Niezamieszkany, wciśnięty w ohydnie rozrośniętą zabudowę.
Chałupka nos na sobie grube mury z bliznami odłamków po ostatniej wojnie.
Cztery kominy.
Dwa tarasiki.
Gołębie na dachu, dają znać jakoby dom wciąż przyciągał do siebie życie.
Domy są trochę jak ludzie.
Jak te ręce i energia co go podnosiła.


Chyba mógłbym kiedyś napalić tam w piecu.
Tak, żeby biały, skłębiony dym buchnął z zimnego komina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
C
z przestrachem widzę że się rozrastasz!
Te znaczniki koło C...nono
z niecierpliwością oczekuję co będzie dalej
dalej
dalej
i ponownie zakończę post słowem: wiosnaaaaaa


ps. zastanawiam się jak wielką moc ma to słowo
dziwnie na mnie oddziaływuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pa, Manson jakie fajne kamloty na podwaliny przyszłej wędzarni.
Se normalnie leżą i czekają.
Podmurówka na pół metra z tego byłaby glancuś.
Tylko trochę kwasu solnego by się zdało, co by je ładnie przemyć na wysoki połysk :)
Lubię czasami pić piwko na tym zapomnianym przystanku.

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Waza-sie-losy-linii-kolejowej-do-stadionu-w-Letnicy-n46484.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szukam tej granicy.
Chyba jej nie ma dla mnie.
Finladnia litrowa to piękna kraina, ale wyschła.
Sok granatowy został.
Po soku granatowym jest kac jak stodoła.
Idę na piwo.
Właściwie nie na piwo.
Na speca.
Spec to po prostu spec.

Muszę dziś pobielić drzewka.
Nie lubię robactwa na korze.

Jest wiosna, a ja czuję jakby wciąż była jesień.
http://www.youtube.com/watch?v=iNiUG33rSyY&feature=related
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy jak teraz przesadzę truskawy w inne miejsce - przeżyją?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
same perełki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spoko. Zdążysz się zdetoxować.
A ja za to odkryłem kolejny gąsior z porzeczkowym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zachleję się Mansonie.

http://www.youtube.com/watch?v=XWqX4JcrqKo&feature=related
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wiecie co?
Zróbcie se tak.

Głęboka beczka.
Uzupełniamy ziemią, w środek wkladamy rurkę (taki drenaż do podlewania)
W bokach beki wycinamy flexem trojkąty (gęsto jeden przy drugim) i w te trójkąty sadzimy diagonalnie (pionowo) młode krzaczki truskawek.
Beczkę wiesza się na jakimś łańcuchu na słonecznym stanowisku.
Zobaczycie jak wyjątkowo plenne to to jest.
Później się podchodzi i się zrywa :).
Nie trzeba się schylać :)
A gdy obrośnie zarąbisty element małej architektury ogrodowej mamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idzie wiosna.
Gadajcie co chcecie.







"Zatańczmy pięknie, zatańczmy przez chwilę
Wieczność może zaczekać, chcemy tylko popatrzeć na niebo
Z nadzieją na najlepsze, ale przygotowując się na najgorsze
Masz zamiar spowodować katastrofę czy nie?

Pozwól nam umrzeć młodo lub żyć wiecznie
Nie mamy nadludzkiej mocy, lecz nigdy nie mówimy nigdy
Siedząc w piaskownicy, życie jest krótką wycieczką
Muzyka jest stworzona dla smutnego człowieka

Czy potrafisz wyobrazić sobie kiedy ten wyścig można nazwać wygranym?
Wystawiamy nasze opalone twarze do słońca
Schlebiając naszym przywódcom dostajemy się na szczyt
Muzykę tworzy szalony człowiek

Na zawsze młody, chcę być zawsze młody
Czy naprawdę chcesz żyć wiecznie, wiecznie, wiecznie
Na zawsze młody, chcę być zawsze młody
Czy naprawdę chcesz żyć wiecznie? Wiecznie młody

Niektórzy są jak woda, inni jak ogień
Niektórzy są melodią, a inni rytmem
Wcześniej czy później i tak odejdą
Dlaczego nie mogą zostać młodzi?

Tak trudno jest się zestarzeć bez powodu
Nie chce zniknąć jak spłoszony koń
Młodość jest jak diament mieniący się w słońcu
a diamenty są wieczne

Tak wiele przygód już się nie zdarzy
Tak wiele piosenek zostało zapomnianych
Tak wiele marzeń tańczy w przestworzach
Pozwólmy im się spełnić

Na zawsze młody, chcę być zawsze młody
Czy naprawdę chcesz żyć wiecznie, wiecznie, wiecznie
Na zawsze młody, chcę być zawsze młody
Czy naprawdę chcesz żyć wiecznie, wiecznie, wiecznie"

http://www.youtube.com/watch?v=dtudGW783fE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakbyś jeszcze maszyny do produkcji oleju z rzepaku się dorobił, to bym przyjeżdżał regularnie nissana tankować. patrzę na te tablice z ceną paliwa i rodzą się we mnie takie myśli antypaństwowe i wywrotowe
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dziś odkryłem gąsior ze starym winem. Tak jakieś 15-18 litrów. Truskawkowe. No to musi mieć ze dwa albo i trzy lata, bo nie pamiętam kiedy truskawkowe robiłem. Ustawiłem je na stole, coby się uspokoiło. Będę je ściągał wieczorem. A wszystko przez to, że potrzebowałem znaleźć pusty gąsior, żebym mógł w nim zestawiać wódki. No jakie to życie jest niespodziewane. Czyli lekko licząc zarobiłem 15x15=225 zybli. No bo w najbliższym czasie tyle na wino nie wydam, a to, co zapłaciłem robiąc rzeczone truskawkowe i tak dawno zapomniałem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Vibracje (42 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Grajdołki (259 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry