Widok
Ale cisza u Nas zaległa - faktycznie... ;)
ja dzisiaj byłam u nowego endo polecany z resztą dr. Tomasz Buss i wydał mi się dość konkretny i sympatyczny ;) niestety potwierdziła się diagnoza hashimoto, więc witam w klubie hashimotek z niedoczynnością :/ wrr...
lekarz powiedział, że za krótko brałam 50 mg więc na razie nie jest w stanie określić, czy za wolno mi tsh spadło, bo mam za małą dawkę, czy za krótko brałam 50 (ponoć powinnam przynajmniej 4 tyg brać, by móc cokolwiek powiedzieć), ale powiedział, że 50 to według Niego za mały lek jak dla mnie i pewnie za miesiąc (za równy miesiąc mam wizyte u dr. Bussa i Skweresa ;)) zwiększy mi dawke - zobaczymy :) ale wiecie czym mnie zaskoczył? że obejrzał całą moją dokumentacje od a do z - nawet tą ginekologiczną i stwierdził, że bardzo dużo przeszłam... Najpierw mówił, że mało się staramy, bo według statystyk w ciągu roku zachodzi w ciąże 20% par, więc nie wszystko stracone, ale jak Mu wszystko zaczęłam opowiadać od początku - powiedział, że chyba jednak dobrze, że wcześniej zaczęłam dociekać swoich problemów :)
Aaaa, i powiedział, że możemy się starać nie widzi przeciwskazań (tak jak poprzednia endo), jak uda mi się zajść to natychmiast mam do Niego przyjść na zwiększenie dawki... jakość poczułam się w dobrych rękach :) cieszę się, trochę się uspokoiłam ;) a i najważniejsze, dobrze, że nie brałam jodid, jak wcześniejsza endo mi przepisała, bo powiedział, że szkodzi, dopiero jak w ciąży będę, będę musiała brać :)
a jak tam Nasze Ciężaróweczki? Olimpia, jak tam u Ciebie początki ciąży? dobrze się czujesz? :)
asia87 - nie martw się, będzie dobrze, trzeba ufać lekarzom (niekoniecznie ślepo, jak ja wcześniej to robiłam z pierwszym ginem), ale jakiś instynkt mamy, więc wiedziałabyś, że coś jest nie tak :)
ja dzisiaj byłam u nowego endo polecany z resztą dr. Tomasz Buss i wydał mi się dość konkretny i sympatyczny ;) niestety potwierdziła się diagnoza hashimoto, więc witam w klubie hashimotek z niedoczynnością :/ wrr...
lekarz powiedział, że za krótko brałam 50 mg więc na razie nie jest w stanie określić, czy za wolno mi tsh spadło, bo mam za małą dawkę, czy za krótko brałam 50 (ponoć powinnam przynajmniej 4 tyg brać, by móc cokolwiek powiedzieć), ale powiedział, że 50 to według Niego za mały lek jak dla mnie i pewnie za miesiąc (za równy miesiąc mam wizyte u dr. Bussa i Skweresa ;)) zwiększy mi dawke - zobaczymy :) ale wiecie czym mnie zaskoczył? że obejrzał całą moją dokumentacje od a do z - nawet tą ginekologiczną i stwierdził, że bardzo dużo przeszłam... Najpierw mówił, że mało się staramy, bo według statystyk w ciągu roku zachodzi w ciąże 20% par, więc nie wszystko stracone, ale jak Mu wszystko zaczęłam opowiadać od początku - powiedział, że chyba jednak dobrze, że wcześniej zaczęłam dociekać swoich problemów :)
Aaaa, i powiedział, że możemy się starać nie widzi przeciwskazań (tak jak poprzednia endo), jak uda mi się zajść to natychmiast mam do Niego przyjść na zwiększenie dawki... jakość poczułam się w dobrych rękach :) cieszę się, trochę się uspokoiłam ;) a i najważniejsze, dobrze, że nie brałam jodid, jak wcześniejsza endo mi przepisała, bo powiedział, że szkodzi, dopiero jak w ciąży będę, będę musiała brać :)
a jak tam Nasze Ciężaróweczki? Olimpia, jak tam u Ciebie początki ciąży? dobrze się czujesz? :)
asia87 - nie martw się, będzie dobrze, trzeba ufać lekarzom (niekoniecznie ślepo, jak ja wcześniej to robiłam z pierwszym ginem), ale jakiś instynkt mamy, więc wiedziałabyś, że coś jest nie tak :)
hej hej :)
Olesia - bardzo się ciesze, że jednak poszłaś do TEGO lekarza i okazało się, że będziesz mu ufać :) super tez że możecie się starac :)
Na pewno się uda i trzymam za Ciebie mocno kciuki &&&& :):):)
Ja się czuję dobrze :) tylko senna jestem...mam zgagę, lekkie zaparcia. wymiotowałąm raz...a nudności mam, jak jestem głodna :)
Ale ogólnie jest OK :) w ogóle rano jest super..... a wieczorem, to trochę jakby walec po mnie przejechał :P
No i nie moge się doczekac piątku i wizyty u ginki :) trzymajcie za mnie kciuki :) bo juz się denerwuję :)
Olesia - bardzo się ciesze, że jednak poszłaś do TEGO lekarza i okazało się, że będziesz mu ufać :) super tez że możecie się starac :)
Na pewno się uda i trzymam za Ciebie mocno kciuki &&&& :):):)
Ja się czuję dobrze :) tylko senna jestem...mam zgagę, lekkie zaparcia. wymiotowałąm raz...a nudności mam, jak jestem głodna :)
Ale ogólnie jest OK :) w ogóle rano jest super..... a wieczorem, to trochę jakby walec po mnie przejechał :P
No i nie moge się doczekac piątku i wizyty u ginki :) trzymajcie za mnie kciuki :) bo juz się denerwuję :)
A ja dzisiaj pojechałam do lekarza i powiedziałam wprost że chciałabym wcześniej zrobić badanie TSH bo żle się czuję.Żadna baba z recepcji nie będzie mi tego odmawiać ani wypowiadać się za lekarza,bo tak mnie zdenerwowała,że powiedziałam sobie że i tak zrobia mi wcześniej choćby specjalnie dla niej,żeby nie była taka chamska nastepnym razem.
No właśnie jeśli chodzi o badanie TPO Olesia,to mi za pierwszym razem wyszło dobre,ale jak już zaszłam w ciążę to nie,biorę jakiś czas tabletki więc pomyslałam sobie żeby to powtórzyć,a nóż się zmniejszyło.Lekarz nie potwierdził hashimoto,powiedział że to zapalenie i prawdopodobnie wyjdę z tego,tabletki mam brać do czasu porodu,a póżniej się zobaczy,ale on to dobrze widzi.Ja tez czytałam że hashimoto daje dużo wyższe wyniki około 1000 przeciwciał noi badanie USG tarczycy jest ważne bo jesli jest coś nie w normie to może być hashimoto,do tego dużo przeciwciał daje pewny wynik.
Co to tabletki przed badaniem...jak się dowiedziałam lekarze tutaj nie widzą przeciwskazań,niby nie zaburza ona wyniku,nie pójdę już powtórzyć badań bo oni już to wysłali.Nie wiem co mam myśleć o tym.
No właśnie jeśli chodzi o badanie TPO Olesia,to mi za pierwszym razem wyszło dobre,ale jak już zaszłam w ciążę to nie,biorę jakiś czas tabletki więc pomyslałam sobie żeby to powtórzyć,a nóż się zmniejszyło.Lekarz nie potwierdził hashimoto,powiedział że to zapalenie i prawdopodobnie wyjdę z tego,tabletki mam brać do czasu porodu,a póżniej się zobaczy,ale on to dobrze widzi.Ja tez czytałam że hashimoto daje dużo wyższe wyniki około 1000 przeciwciał noi badanie USG tarczycy jest ważne bo jesli jest coś nie w normie to może być hashimoto,do tego dużo przeciwciał daje pewny wynik.
Co to tabletki przed badaniem...jak się dowiedziałam lekarze tutaj nie widzą przeciwskazań,niby nie zaburza ona wyniku,nie pójdę już powtórzyć badań bo oni już to wysłali.Nie wiem co mam myśleć o tym.
Nie, hashimoto nie daje takich wyników :) ja mam zaledwie 245 i mam hashimoto, dzisiaj lekarz powiedział, że właśnie przy samym usg nie byłby pewien hashimoto, ale TPO ewidentnie to wykazało... moja przyjaciółka choruje na hashimoto i ma wyniki mniejsze ode mnie 150 bodajże przeciwciał :D
więc zależy od kobiety, organizmu... :) a hashimoto można wykryć, jeśli masz przeciwciała powyżej normy, czyli
więc zależy od kobiety, organizmu... :) a hashimoto można wykryć, jeśli masz przeciwciała powyżej normy, czyli
czesc Dziewczyny:-)
wczoraj bylismy wieczorkiem po 19 na usg polowkowym..
no to jestesmy po badaniu - maluszki maja po 615g i 630 g i mierza 22.3cm i 22.51cm
dzieci sa zdrowe, wszystko dobrze rozwiniete, prawidlowy ksztalt czaszki, obraz mozgowia prawidlowy, twarz bez rozszczepu, obraz oczu, nosa i zuchwy prawidlowy, klatka piersiowa i pluca prawidlowe, serce 4 jamowe prawidlowe, odplyw z lewej i prawej komory serca prawidlowy, powloki brzuszne i uklad pokarmowy prawidlowe, uklad moczowy prawidlowy..
no i mamy raczej 2 synkow - jednego malsuzka widzielismy jaderka i siusiaka,ale drugiego nie..a moja sasiadka wywrozyla mi z obraczki,ze bedziemy mieli coreczke i synka.. wiec nadal nic nie wiemy..dwaj rozni gin mowia,ze synkow mamy ale ja tylko u jednego widzialam jaderka:P
najwazniejsze,ze sa zdrowi:-))
i tacy piękni:-))
wczoraj bylismy wieczorkiem po 19 na usg polowkowym..
no to jestesmy po badaniu - maluszki maja po 615g i 630 g i mierza 22.3cm i 22.51cm
dzieci sa zdrowe, wszystko dobrze rozwiniete, prawidlowy ksztalt czaszki, obraz mozgowia prawidlowy, twarz bez rozszczepu, obraz oczu, nosa i zuchwy prawidlowy, klatka piersiowa i pluca prawidlowe, serce 4 jamowe prawidlowe, odplyw z lewej i prawej komory serca prawidlowy, powloki brzuszne i uklad pokarmowy prawidlowe, uklad moczowy prawidlowy..
no i mamy raczej 2 synkow - jednego malsuzka widzielismy jaderka i siusiaka,ale drugiego nie..a moja sasiadka wywrozyla mi z obraczki,ze bedziemy mieli coreczke i synka.. wiec nadal nic nie wiemy..dwaj rozni gin mowia,ze synkow mamy ale ja tylko u jednego widzialam jaderka:P
najwazniejsze,ze sa zdrowi:-))
i tacy piękni:-))
Super wiadomość stokrotka,dzieci zdrowo się rozwijają,to najważniejsze,nie ważne czy to będzie parka,czy dwóch chłopaków.
Mi wróżba z obrączki przepowiedziała że będę miała dwie córki,jak widać mam synka,a 3-trzeciego nie planuję no chyba że teraz urodzę znów synka,ale na dwie córki to napewno się nie zapowiada,ale za to dwie wróżki wywróżyły dwóch synów,a znając moje szczęście do facetów(wychowałam się z tatą,mam brata,teraz dwóch facetów w domu,w pracy same chłopy były:))to pewnie będzie synek.Z jednej strony fajnie bo Mati się ucieszy,chociaż siostrę też chce mieć:)Dla mnie to nie ważne,aby było zdrowe!
Za tydzień w czwartek idę do gina,ma zrobić pomiary i sprawdzić czy wszystko się wykształciło ładnie,ale szczerze to nie wiem czy to zrobi dokładnie bo tutaj to robi genetyk,po to żeby kasę wziąść,w dodatku oddalony od mojej miejscowości o jakieś 30 km.
Mi wróżba z obrączki przepowiedziała że będę miała dwie córki,jak widać mam synka,a 3-trzeciego nie planuję no chyba że teraz urodzę znów synka,ale na dwie córki to napewno się nie zapowiada,ale za to dwie wróżki wywróżyły dwóch synów,a znając moje szczęście do facetów(wychowałam się z tatą,mam brata,teraz dwóch facetów w domu,w pracy same chłopy były:))to pewnie będzie synek.Z jednej strony fajnie bo Mati się ucieszy,chociaż siostrę też chce mieć:)Dla mnie to nie ważne,aby było zdrowe!
Za tydzień w czwartek idę do gina,ma zrobić pomiary i sprawdzić czy wszystko się wykształciło ładnie,ale szczerze to nie wiem czy to zrobi dokładnie bo tutaj to robi genetyk,po to żeby kasę wziąść,w dodatku oddalony od mojej miejscowości o jakieś 30 km.
Sktokrotko, imiona śliczne wybraliście :)
to powiadasz, że według lekarzy zapowiada Ci się dwóch łobuziaków? :) oj będziesz miała ręcę pełne roboty ;)
ale najważniejsze, że Maluszki są zdrowe :)
a u Nas bez zmian, teraz czekamy grzecznie na kolejne wizyty - mamy dopiero 18.03 w gamecie i u mojego endo :/
to powiadasz, że według lekarzy zapowiada Ci się dwóch łobuziaków? :) oj będziesz miała ręcę pełne roboty ;)
ale najważniejsze, że Maluszki są zdrowe :)
a u Nas bez zmian, teraz czekamy grzecznie na kolejne wizyty - mamy dopiero 18.03 w gamecie i u mojego endo :/
Stokrotko cieszę się, że wszystko dobrze z maluszkami:)
Ja tez po cichu liczyłam na córcię, a teraz bym Julka nie zamieniła na żadną dziewczynkę..
My wczoraj byliśmy na kontroli serduszka po 4 tyg od operacji.. jej już 4 tyg czas leci szybko.. Z Julim jest wszystko dobrze serduszko ładnie się kurczy, nic nie przecieka, powoli się normuje wielkość lewej komory i przedsionka.. obniżono nam dawkę jednego z leków.. Julek tam fikał i śmiał do najładniejszych studentek, bo wczoraj dr miał studentów na oddziale i spytał czy mogą Julka obejrzeć..
Jestem bardzo szczęśliwa:) w ogóle to może zaraz wrzucę fotkę na maila
pozdrawiamy,
Ja tez po cichu liczyłam na córcię, a teraz bym Julka nie zamieniła na żadną dziewczynkę..
My wczoraj byliśmy na kontroli serduszka po 4 tyg od operacji.. jej już 4 tyg czas leci szybko.. Z Julim jest wszystko dobrze serduszko ładnie się kurczy, nic nie przecieka, powoli się normuje wielkość lewej komory i przedsionka.. obniżono nam dawkę jednego z leków.. Julek tam fikał i śmiał do najładniejszych studentek, bo wczoraj dr miał studentów na oddziale i spytał czy mogą Julka obejrzeć..
Jestem bardzo szczęśliwa:) w ogóle to może zaraz wrzucę fotkę na maila
pozdrawiamy,
Aniu - ciesze sie,ze z Julkiem wszystko oki..:-) a powiedz mi,czy w trakcie ciazy wiedziano juz,ze maly bedzie mial chore serduszko,czy to wyszlo po porodzie? przperaszma,ze o to pytam, ale nie pamietam juz..byc mzoe byla o tym rozmowa..
ja tez bym mogla wrzucic fotki mojego brzucholka i dzieci ale nie pamietam adresu i hasla:(((
ja tez bym mogla wrzucic fotki mojego brzucholka i dzieci ale nie pamietam adresu i hasla:(((
U mnie w ciąży nic nie wykryto, i to dziwne było, bo ponoć takie wady można w ciąży odkryć.. na usg w 22 tyg lekarz oglądał serduszko ponad 20min i nie wiem czy coś zauważył, w każdym razie nic nie powiedział.. u nas dzień po porodzie pojawił się głośny szmer.. w dniu porodu nie był słyszalny i nie było po Julku widać wady- mały dostał 10ptk apgar, ale jak byliśmy teraz w szpitalu to były mamy u których wadę wykryto w ciąży, a i takie gdzie dowiedziały się o wadzie wrodzonej jak dziecko miało 2 lata.. nie piszę tu o tych bardzo poważnych wadach zagrażających od razu życiu, tylko o tzw dziurkach, a też nie każdą dziurkę trzeba operować, u nas akurat była duża i w trudnym miejscu..
Ale Ty tylko sobie niczego nie wkręcaj
Ale Ty tylko sobie niczego nie wkręcaj
Nie boj sie Kochana.. ucze sie nie brac wszystkiego do siebie.. bo bym zwiariowala.. ja i tak sie za bardzo wszystkim przejmuje ale odkad jestem w ciazy nie szukam u siebie roznych dolegliwosci..nie doszukuje sie.. tak samo jak dzieci... co ja sie nasluchalam o roznych przypadkach..niektore bardzo bardzo przykre i bolesne..ale wierze,ze skoro Bog dal nam te dwie istotki to zrobi wszystko by z nami byly..i oby byly zdrowe..
haslo nie pasuje:(
haslo nie pasuje:(