Widok
Dzięki Dziewuszki, Kochane jesteście :**** ja sobie też życzę bliźniaków - więc może się to spełni, w końcu marzenia się spełniają ;D
Stokrotko, ja byłam razem z moim Mężem, jak On nie lubi polskich filmów, to ten Mu się bardzo podobał z jednym wyjątkiem (ale nie będę Ci opowiadać, żeby Ci nie popsuć wrażeń na temat filmu), film trzymający w napięciu i powiem szczerze, że spodziewałam się innego zakończenia a tu zaskoczenie... Więc moim zdaniem warto :)
Mam jeszcze pytanko do Dziewczyn co brały/biorą clo (w szczególności do Żonki, bo tego samego doktorka mamy, ale opinie Wszystkich was się przydadzą :)), otóż mi doktorek zapisał najpierw clo od 4 - 8 dc, potem powiedział, że się pomylił i poprawił od 4 0 7 dc, to są tylko 4 dni... a wszędzie czytam, że bierze się ponoć przez 5 dni, czy to prawda? czy to dostosowywane jest indywidualnie do kobiety w zależności od długości cykli itp?
Stokrotko, ja byłam razem z moim Mężem, jak On nie lubi polskich filmów, to ten Mu się bardzo podobał z jednym wyjątkiem (ale nie będę Ci opowiadać, żeby Ci nie popsuć wrażeń na temat filmu), film trzymający w napięciu i powiem szczerze, że spodziewałam się innego zakończenia a tu zaskoczenie... Więc moim zdaniem warto :)
Mam jeszcze pytanko do Dziewczyn co brały/biorą clo (w szczególności do Żonki, bo tego samego doktorka mamy, ale opinie Wszystkich was się przydadzą :)), otóż mi doktorek zapisał najpierw clo od 4 - 8 dc, potem powiedział, że się pomylił i poprawił od 4 0 7 dc, to są tylko 4 dni... a wszędzie czytam, że bierze się ponoć przez 5 dni, czy to prawda? czy to dostosowywane jest indywidualnie do kobiety w zależności od długości cykli itp?
Cześć Dziewczyny!
Poczytałam sobie Was ostatnio bo mi też lekarz zapisał Clostilbegyt.
Olesia - chodzę do tego samego Doktorka co Ty i na wizycie w zeszłym tygodniu dostałam receptę i karteczkę na której wyraźnie napisał że brać od 4 do 8 dnia cyklu czyli przez 5 dni i potem do kontroli.
Ja mam jednak obawy czy w ogóle zaczynać brać CLO bo mam własne owulacje, raz się zdarzyło, że nie pękł pęcherzyk no ale efektów nie widać więc może powinnam zaufać lekarzowi chociaż mam jakąś małą torbielkę na jednym jajniku a przy CLO jest wyraźnie napisane że nie powinno się w takim wypadku stosować a lekarz i tak zapisał. Sama nie wiem co robić... :-/
Poczytałam sobie Was ostatnio bo mi też lekarz zapisał Clostilbegyt.
Olesia - chodzę do tego samego Doktorka co Ty i na wizycie w zeszłym tygodniu dostałam receptę i karteczkę na której wyraźnie napisał że brać od 4 do 8 dnia cyklu czyli przez 5 dni i potem do kontroli.
Ja mam jednak obawy czy w ogóle zaczynać brać CLO bo mam własne owulacje, raz się zdarzyło, że nie pękł pęcherzyk no ale efektów nie widać więc może powinnam zaufać lekarzowi chociaż mam jakąś małą torbielkę na jednym jajniku a przy CLO jest wyraźnie napisane że nie powinno się w takim wypadku stosować a lekarz i tak zapisał. Sama nie wiem co robić... :-/
no to u mnie się ewidentnie pomylił :( na szczęście mam w sobotę wizytę, więc zwrócę na to uwagę Mu :) cholipa - mam nadzieję, że to jakoś źle nie wpłynie na przebieg sprawy... teraz będę się zamartwiać :( w sumie, jakbym wzięła sama tą jedną polówkę, to chyba się nic nie stanie - jak myślicie? bo dzisiaj przepada ten 5 dzień i i tak biorę tylko 1/2 tabl :/
eMILKA - powiem Ci tak, ja też bez problemu mam owulacje i nie mam z tym żadnych kłopotów, ale lekarz mi to tłumaczył tym (nie mam jednego przydatka), że zwiększam szansę na ciąże, bo ma tylko jeden jajnik, wiec to clo spowoduje, że będę mieć więcej pęcherzyków... nie wiem co Ci poradzić, może to, żeby ufać Naszemu Doktorkowi ;) ja czasami też mam pewne wątpliwości co do tego co lekarz mówi, ale z drugiej strony ja się na tym kompletnie nie znam, więc nie dyskutuję tylko robię jak karze - właśnie przykład mojej wątpliwości jest z tym clo :/ ale chyba wezmę sama... trudno, nic się nie stanie - najwyżej w sobotę zapytam co i jak :)
eMILKA - powiem Ci tak, ja też bez problemu mam owulacje i nie mam z tym żadnych kłopotów, ale lekarz mi to tłumaczył tym (nie mam jednego przydatka), że zwiększam szansę na ciąże, bo ma tylko jeden jajnik, wiec to clo spowoduje, że będę mieć więcej pęcherzyków... nie wiem co Ci poradzić, może to, żeby ufać Naszemu Doktorkowi ;) ja czasami też mam pewne wątpliwości co do tego co lekarz mówi, ale z drugiej strony ja się na tym kompletnie nie znam, więc nie dyskutuję tylko robię jak karze - właśnie przykład mojej wątpliwości jest z tym clo :/ ale chyba wezmę sama... trudno, nic się nie stanie - najwyżej w sobotę zapytam co i jak :)
Olesia - hmm... a może u Ciebie miało być faktycznie 4 dni. Masz wizytę już w tę sobotę czyli 12 dc? Dobrze liczę? Czyli dedukuję, że masz krótsze cykle niż ja bo u mnie wizyta na monitoring po Clo ma być 14-15 dc a to i tak wcześniej niż zwykle mam owulacje bo podobno Clo może ją przyspieszyć i skrócić cykl a mój trwa zwykle 31 dni.
Dzięki za opinię ;) Póki co czekam na @ bo chyba jednak przyjdzie i zaryzykuję i łyknę ten Clo - niech się dzieje co chce!
Dzięki za opinię ;) Póki co czekam na @ bo chyba jednak przyjdzie i zaryzykuję i łyknę ten Clo - niech się dzieje co chce!
Olesia możliwe że się pomylił. Ja bym na Twoim miejscu zadzwoniła się dopytać. Ja brałam również przez 5 dni ale zaczynałam już 2 dc i brałam po 1 tabletce. Po takiej dawce miałam zazwyczaj 1-2 pęcherzyki. W szczęśliwym cyklu były również 2 i lekarz mówił, że jak nie boimy się bliźniaków to działać :D
Moim jedynym skutkiem ubocznym był duży ból piersi i przed @, wcześniej też bolały ale po clo dotknąć ich nie mogłam... Bardzo się też powiększyły ku uciesze męża :P Mnie po przeczytaniu ulotki też przerażały skutki uboczne, ale z perspektywy czasu widzę, że to była dobra decyzja. Kto wie, czy dane by mi było teraz czuć mojego synusia jak harcuje w brzuszku :) Brałam wieczorem :)
Hej dziewczyny:)
Olesia trzymam kciuki za bliźniaki.. ja mam teraz 2 chłopców w domu i jest istny armagedon:), siostra codziennie przychodzi z synkiem mi pomagać.. moja noga lepiej teraz ma piękne wiosenne kolory od żółci po dojrzałą śliwkę:) ale już mniej puchnie..
ja też brałam clo 5 dni -nawet 2 tab obie wieczorem miałam owu bez niej, ale z clo ponoć są większe szanse.. ja tam zaufałam lekarzowi i nie żałuję, a producenci leków muszą pisać o skutkach ubocznych nawet jeśli dotyczą 1 na 1000 os, które dany lek biorą..
Olesia trzymam kciuki za bliźniaki.. ja mam teraz 2 chłopców w domu i jest istny armagedon:), siostra codziennie przychodzi z synkiem mi pomagać.. moja noga lepiej teraz ma piękne wiosenne kolory od żółci po dojrzałą śliwkę:) ale już mniej puchnie..
ja też brałam clo 5 dni -nawet 2 tab obie wieczorem miałam owu bez niej, ale z clo ponoć są większe szanse.. ja tam zaufałam lekarzowi i nie żałuję, a producenci leków muszą pisać o skutkach ubocznych nawet jeśli dotyczą 1 na 1000 os, które dany lek biorą..
Ja bralam CLO roznie, od 3dc przez 5 dni, a pozniej przez 7 dni. Pierwszy cykl z CLO jest tak jakby "testowy" by zobaczyć jak organizm reaguje. Później lekarz może zwiększyć dawkę.
U mnie ze skutków ubocznych jedynie uderzenia gorąca :D Nie jest to fajne, z każdym cyklem z CLO miałam wrażenie, że są większe. Lekarz powiedział, że to częsta reakcja.
Powodzenia dziewczynki :D
U mnie ze skutków ubocznych jedynie uderzenia gorąca :D Nie jest to fajne, z każdym cyklem z CLO miałam wrażenie, że są większe. Lekarz powiedział, że to częsta reakcja.
Powodzenia dziewczynki :D
Dziewczyny jesteście wielkie!!! :****
No więc tak - przyznaję się bez bicia, wzięłam tą dodatkową połówkę - trudno, zaszkodzić nie powinno :) a może przynieść dodatkowy efekt :D
zobaczymy co w sobotę powie doktorek, w zależności co mi powie zobaczę czy się przyznam do tej tabletki ;) he, he...
eMILKA - dokładnie dobrze policzyłaś, to będzie mój 12 dc :) co do cykli u mnie różnie z nimi jest, raz miałam 24 dc )z resztą ostatni taki miałam), innym razem 35dc - i tak mi skakało sobie, więc nie wiem jak doktorek to obliczał, ale ufam Mu :) u mnie żadnych skutków ubocznych nie ma, a też dodatkowo biorę Euthyrox i Bromergon, no może po CLO zauważyłam lepszy śluz, to możliwe? :)
Żonka - nie chcę Mu na razie d*pska zawracać takimi pierdołami ;) poza tym On oficjalnie mi numeru swojego nie dał, więc nie chcę sobie robić kłopotów :D wzięłam tabl i już - a mi już coś na wizycie podpadło, bo najpierw napisał 4 - 8 dc, potem powiedział, że się pomylił i policzył jeszcze raz i o ile dobrze pamiętam zatrzymał piąty palec na 7 i mi zmienił na 4 - 7, więc to prawdopodobnie była pomyłka :D ja generalnie pęcherzyki też wcześniej miałam, więc podejrzewam, że dlatego dał mi tylko połówkę ;)
Aniu - 3maj kciuki jak najmocniej :) ja się za bliźniaki nie pogniewam, oj nie!! :)
No więc tak - przyznaję się bez bicia, wzięłam tą dodatkową połówkę - trudno, zaszkodzić nie powinno :) a może przynieść dodatkowy efekt :D
zobaczymy co w sobotę powie doktorek, w zależności co mi powie zobaczę czy się przyznam do tej tabletki ;) he, he...
eMILKA - dokładnie dobrze policzyłaś, to będzie mój 12 dc :) co do cykli u mnie różnie z nimi jest, raz miałam 24 dc )z resztą ostatni taki miałam), innym razem 35dc - i tak mi skakało sobie, więc nie wiem jak doktorek to obliczał, ale ufam Mu :) u mnie żadnych skutków ubocznych nie ma, a też dodatkowo biorę Euthyrox i Bromergon, no może po CLO zauważyłam lepszy śluz, to możliwe? :)
Żonka - nie chcę Mu na razie d*pska zawracać takimi pierdołami ;) poza tym On oficjalnie mi numeru swojego nie dał, więc nie chcę sobie robić kłopotów :D wzięłam tabl i już - a mi już coś na wizycie podpadło, bo najpierw napisał 4 - 8 dc, potem powiedział, że się pomylił i policzył jeszcze raz i o ile dobrze pamiętam zatrzymał piąty palec na 7 i mi zmienił na 4 - 7, więc to prawdopodobnie była pomyłka :D ja generalnie pęcherzyki też wcześniej miałam, więc podejrzewam, że dlatego dał mi tylko połówkę ;)
Aniu - 3maj kciuki jak najmocniej :) ja się za bliźniaki nie pogniewam, oj nie!! :)
Hej dziewczyny:)
Olesia to ja trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i te wspomniane bliźniaki:) Zdecydowanie zasłużyłaś na taką nagrodę - dwa aniołki jednocześnie:)
U mnie znowu się kręci jakoś dziwnie - miałam śluz zabarwiony na brąz jakoś na kilka dnia przed @, potem @ i teraz mam 10 dc i znowu pojawia się ten dziwny, lekko brązowy śluz. Ah nie ogarniam - nigdy tak nie miałam:/Obwianiałabym bromka, bo nigdy tak wczesniej nie miałam ale juz sama niewiem:/
Olesia to ja trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i te wspomniane bliźniaki:) Zdecydowanie zasłużyłaś na taką nagrodę - dwa aniołki jednocześnie:)
U mnie znowu się kręci jakoś dziwnie - miałam śluz zabarwiony na brąz jakoś na kilka dnia przed @, potem @ i teraz mam 10 dc i znowu pojawia się ten dziwny, lekko brązowy śluz. Ah nie ogarniam - nigdy tak nie miałam:/Obwianiałabym bromka, bo nigdy tak wczesniej nie miałam ale juz sama niewiem:/
Hej Dziewuszki :)
Iwonus - jesteś baaardzo kochana!! :) Dziękuje, ja za Ciebie i resztę Staraczek również 3mam kciuki, co by się w końcu Nam udało :)
Co do @ - nie umiem Ci powiedzieć, ale może powinnaś wybrać się z tymi plamieniami do lekarza? Bo to nie jest raczej normalne... ja faktycznie miałam teraz przed @ jeden dzień tego dziwnego plamienia, ale na następny dzień już wszystko dobrze było @ przebiegła normalnie i jak się skończyło wszystko w normie jest... Ja bym na Twoim miejscu się wybrała jednak do lekarza :)
a tak w ogóle przed chwilą wróciłam od lekarza, mam dwa pęcherzyki - widziałam je na monitoringu - jeden ma 18 mm, a drugi bodajże 15 mm w poniedziałek Mężulek ma podać mi zastrzyk i za tydzień w sobotę do kontroli zobaczyć czy pękły :) Matko jak ja się cieszę...
Ale oczywiście nie przyznałam się doktorkowi do wzięcia tej dodatkowej tabletki, bo okazuje się, że dobrze mi zapisał, że tak miało być... Powiedział, że te tabl. są dobierane indywidualnie do potrzeb danej pacjentki, więc nabrałam wody w ustach i nic Mu nie powiedziałam :)
Żonka, mam do Ciebie pytanko - czy doktorek dawał Ci bez problemu zwolnienie w ciąży i od kiedy je masz? Bo ja zapytałam o coś dla mnie istotnego i lekarz odpowiedział, że generalnie ciąża to nie choroba i pacjentki raczej pracują tak długo jak mogą, wszystko ładnie pięknie, ale jak ktoś ma pracę, że stoi na nogach co chwilę, ręce w górze lub dźwiga kartony - to ciekawa jestem co wtedy? Trochę mnie tym zmartwił (śmieszne, bo w ciąży jeszcze nie jestem i nie wiadomo czy w ogóle będę), na szczęście mój kochany Mąż mnie pociesza, że pójdę do innego lekarza - może i to jakieś wyjście jest...
Iwonus - jesteś baaardzo kochana!! :) Dziękuje, ja za Ciebie i resztę Staraczek również 3mam kciuki, co by się w końcu Nam udało :)
Co do @ - nie umiem Ci powiedzieć, ale może powinnaś wybrać się z tymi plamieniami do lekarza? Bo to nie jest raczej normalne... ja faktycznie miałam teraz przed @ jeden dzień tego dziwnego plamienia, ale na następny dzień już wszystko dobrze było @ przebiegła normalnie i jak się skończyło wszystko w normie jest... Ja bym na Twoim miejscu się wybrała jednak do lekarza :)
a tak w ogóle przed chwilą wróciłam od lekarza, mam dwa pęcherzyki - widziałam je na monitoringu - jeden ma 18 mm, a drugi bodajże 15 mm w poniedziałek Mężulek ma podać mi zastrzyk i za tydzień w sobotę do kontroli zobaczyć czy pękły :) Matko jak ja się cieszę...
Ale oczywiście nie przyznałam się doktorkowi do wzięcia tej dodatkowej tabletki, bo okazuje się, że dobrze mi zapisał, że tak miało być... Powiedział, że te tabl. są dobierane indywidualnie do potrzeb danej pacjentki, więc nabrałam wody w ustach i nic Mu nie powiedziałam :)
Żonka, mam do Ciebie pytanko - czy doktorek dawał Ci bez problemu zwolnienie w ciąży i od kiedy je masz? Bo ja zapytałam o coś dla mnie istotnego i lekarz odpowiedział, że generalnie ciąża to nie choroba i pacjentki raczej pracują tak długo jak mogą, wszystko ładnie pięknie, ale jak ktoś ma pracę, że stoi na nogach co chwilę, ręce w górze lub dźwiga kartony - to ciekawa jestem co wtedy? Trochę mnie tym zmartwił (śmieszne, bo w ciąży jeszcze nie jestem i nie wiadomo czy w ogóle będę), na szczęście mój kochany Mąż mnie pociesza, że pójdę do innego lekarza - może i to jakieś wyjście jest...
Olesiu - spokojnie, mnie już na pierwszej wizycie (chyba w 6 tygodniu) sam zapytał czy zwolnienie potrzebuję :) A teraz bez problemu je dał jak o nie poprosiłam :) Tyle, że nie wiem czy u mnie nie przez to że mam mięśniaka, ale generalnie pamiętam, że mówił wtedy że ciąża szczęśliwie zagnieździła się z dala od niego, więc myślę, że teraz tak Ci mówi, a jak przyjdzie co do czego - sam zaproponuje :)
Olesia w razie czego koloruj dodatkowo jaką masz ciężką pracę i tyle !
Ja tam prawie od początku ciąży jestem na zwolnieniu i nie załuje :) Jak były takie śnieg któregoś dnia i miałabym się zrywać o 5 i wracać do domu o 18:00, to bym chyba padła :/ nie mówiąc o rzygach w pociągu :P
Na początku miałam wyrzuty sumienia, choć naprawdę musiałąm dzwigac no i jeszcze kontakt z chemicznymi środkami, plus nerwy :/
Teraz w sumie to tak się dobrze czuje, że mogłabym chodzić do pracy, ale po co patrzeć na tego pacana mojego szefa ?:P A po drugie szkoda takiej ładnej pogody :)
Ja tam prawie od początku ciąży jestem na zwolnieniu i nie załuje :) Jak były takie śnieg któregoś dnia i miałabym się zrywać o 5 i wracać do domu o 18:00, to bym chyba padła :/ nie mówiąc o rzygach w pociągu :P
Na początku miałam wyrzuty sumienia, choć naprawdę musiałąm dzwigac no i jeszcze kontakt z chemicznymi środkami, plus nerwy :/
Teraz w sumie to tak się dobrze czuje, że mogłabym chodzić do pracy, ale po co patrzeć na tego pacana mojego szefa ?:P A po drugie szkoda takiej ładnej pogody :)