Widok
CZERWCOWE MAMUSIE CZ.20!!!
pozwoliłam sobie ;-)
05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Zaspa albo Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Zaspa albo Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Melduję się :)
Iza chyba my tylko nie śpimy, reszta chyba zapadła w sen zimowy :) No ale neich spią ile mogą :) My juz niestety z tymi brzucholami mamy problem ze spaniem, Ty dodatkowo swoją Latorośl do przedszkola prowadzasz:) Chociaz te kilka godz mozesz odpocząc ,co?? Ja sobie poprostu nie wyobrazam miec kinderniespodzianke w brzuskzu i starszaka;/ ach ale chyba do wszystkiego da się przyzwyczaić :)
Ale dzis pięknie.....Chyba wybiore sie na pol dnia nad morze-upoluję jakaś bezwietrzna ławeczkę i bedę się wygrzewać.
Miłęgo dzionka dla nas wszystkich :)
Iza chyba my tylko nie śpimy, reszta chyba zapadła w sen zimowy :) No ale neich spią ile mogą :) My juz niestety z tymi brzucholami mamy problem ze spaniem, Ty dodatkowo swoją Latorośl do przedszkola prowadzasz:) Chociaz te kilka godz mozesz odpocząc ,co?? Ja sobie poprostu nie wyobrazam miec kinderniespodzianke w brzuskzu i starszaka;/ ach ale chyba do wszystkiego da się przyzwyczaić :)
Ale dzis pięknie.....Chyba wybiore sie na pol dnia nad morze-upoluję jakaś bezwietrzna ławeczkę i bedę się wygrzewać.
Miłęgo dzionka dla nas wszystkich :)
Mimi oj nie da się spać, to fakt. Na szczęście młodego tatuś zawozi ale to ja musze go rano "obrobić". To dla mnie oczywistość więc jakbyś była w takiej sytuacji, to też byłoby to dla Ciebie naturalne. Obawiam się jak to będzie jak młoda juz się pojawi;-)
No i faktycznie teraz na finishu baaardzo doceniam te godziny w samotności.
Wygrzej się i za mnie!!!! Oj ale bym sie na plażę wybrała, buuuuu
No i faktycznie teraz na finishu baaardzo doceniam te godziny w samotności.
Wygrzej się i za mnie!!!! Oj ale bym sie na plażę wybrała, buuuuu
No to ja tez melduje sie w nowym wątku, zaraz lece na Grabówek na jazdy, w srode mam egzamin na prawko, pewnie obleje jak poprzednio na łuku no ale trzeba próbować.
A mi brzuch przeszkadza tylko jak mam sie przewrócic z boku na bok, wtedy strasznie mnie boli.
Dzis dodatkowo mamy impreze na mezusia urodziny, nie wiem jak sie z tym wszystkim wyrobie a później z balowaniem do rana (znając naszych znajomych), tzn z słuchaniem pijackich wywodów ;)
Pozdrawiam wszystkie brzuszki w ten słoneczny dzien!
A mi brzuch przeszkadza tylko jak mam sie przewrócic z boku na bok, wtedy strasznie mnie boli.
Dzis dodatkowo mamy impreze na mezusia urodziny, nie wiem jak sie z tym wszystkim wyrobie a później z balowaniem do rana (znając naszych znajomych), tzn z słuchaniem pijackich wywodów ;)
Pozdrawiam wszystkie brzuszki w ten słoneczny dzien!
Natalus trenuj ile sie da hehe. tez bym chciała ;-)
Mimii mieszkam na kokoszkach także raczej daleko. z reszta musiałabym mieszkać 10 kroków od plaży zeby samodzielnie się do niej dokulać :-)
3oko trenuj na jazdach i może jakis ludzki egzaminator sie trafi, który nie będzie maltretował ciężarówki:-)
a imprezy szczerze współczuje hehe. nie podołałabym juz
Mimii mieszkam na kokoszkach także raczej daleko. z reszta musiałabym mieszkać 10 kroków od plaży zeby samodzielnie się do niej dokulać :-)
3oko trenuj na jazdach i może jakis ludzki egzaminator sie trafi, który nie będzie maltretował ciężarówki:-)
a imprezy szczerze współczuje hehe. nie podołałabym juz
ja już nie śpię od 6 a co! dzisiaj śniała mi się moja córeczka:) ale tak śmiesznie:) przenosiłam ją w akwarium w postaci rybki a jak brałam do karmienia to była normalna dzidzia:D hehe i się dziwiłam że ona nie płacze- przecież ryby nie mają głosu:P
wczoraj byłam w akpolu zorientować się w wyprawce, bo oprócz ubranek to nic nie mam:( ale powiem wam że akpol o wiele droższy niż allegro czy tygrysek (sklep internetowy) jak będę w tygrysku osobiście to dam znać:) Bynajmniej wiem że w Akpolu wyprawki robić nie będę:)
miłego dnia brzuchatki
wczoraj byłam w akpolu zorientować się w wyprawce, bo oprócz ubranek to nic nie mam:( ale powiem wam że akpol o wiele droższy niż allegro czy tygrysek (sklep internetowy) jak będę w tygrysku osobiście to dam znać:) Bynajmniej wiem że w Akpolu wyprawki robić nie będę:)
miłego dnia brzuchatki
Iza, ja trafiam na miłych egzaminatorów, ale na łuku to nawet jakby chcieli mnie przepuścic to nie da rady - sama sie oblewam :)
Wogole to sa strasznie mili dla mnie po ostatniej aferze, kiedy jedna babeczka w ciązy oskarzyła ich o to ze byli chamscy i o mało z nerwów nie urodziła! wszyscy egzaminatorzy z gdańska i gdyni musieli przejsc kurs z psychologiem dotyczący miłego traktowania ludzi a szczególnie kobiet w ciąży!
Inka - Akpol rzeczywiście jest strasznie drogi, jest jeszcze hurtownia na Hutniczej - http://www.mapu.com.pl/
czy może któraś z Was tam była? my chcemy pojechać po wózek tam, bo w porównaniu z akpolem jest 200 zł tańszy
Wogole to sa strasznie mili dla mnie po ostatniej aferze, kiedy jedna babeczka w ciązy oskarzyła ich o to ze byli chamscy i o mało z nerwów nie urodziła! wszyscy egzaminatorzy z gdańska i gdyni musieli przejsc kurs z psychologiem dotyczący miłego traktowania ludzi a szczególnie kobiet w ciąży!
Inka - Akpol rzeczywiście jest strasznie drogi, jest jeszcze hurtownia na Hutniczej - http://www.mapu.com.pl/
czy może któraś z Was tam była? my chcemy pojechać po wózek tam, bo w porównaniu z akpolem jest 200 zł tańszy
i bardzo dobrze, że musieli przejść kurs. egzamin to duży stres więc dodatkowo chamstwo egzaminatora jest przegięciem. szczególnie w stosunku do cięzarnych.
ja w akpolu kupowałam łożeczko, bo cena wszędzie taka sama, no i drobnicę. Ogólnie jestem fanką allegro.
a najdroższy sklep to chyba mama i ja. tam to przeginaja z cenami na maxa
ja w akpolu kupowałam łożeczko, bo cena wszędzie taka sama, no i drobnicę. Ogólnie jestem fanką allegro.
a najdroższy sklep to chyba mama i ja. tam to przeginaja z cenami na maxa
Iza Kokoszki to nie koniec swiata:)niedawno tam miezkalam-prawie tam bo na Karczemkach :)Na kokoszkach moja znajoma fryzjerka mieszka jade do niej w sr :) Ja teaz na Siedlcach garuje;> i powiem szczerze,ze wolalabym chbate Karczemki-tam spokoj i cisza choc trosze nudno ,a nad morze ciut daleko:(
Ja juz nie trenuje dluuugo;> moj malż-niemałż nie chce b synek go przez przypadek ugryzl w siusiaka bo mamusia jest synka a nie tatusia;)
Ja juz nie trenuje dluuugo;> moj malż-niemałż nie chce b synek go przez przypadek ugryzl w siusiaka bo mamusia jest synka a nie tatusia;)
Iza a jakbys chciala to na Karczemkach 15.05 organizuja dziewczyny kiermasz ubranek dzieciecych, akcesoriow, wszystkiego w sumie co z ciaza, dziecmi i porodem w garazu na ul.St5orczykowej 8 o godz. 11 jakbys chciala -oczywiscie jak inne forumki tez to mozecie sie tam udac:) wiem ze dziewczyny maja i wozki i lozeczka i zabawki-wso poprostu. Ja jak nie urodze to sie wybiore:)
Witam w nowym wątku :)
Dajecie czadu od samego rana ;)
Nataluś, mi się zdaje że urodzisz w następnym wątku, poprzedni trwał tylko 5 dni ;)
3 oko, bede uważnie słuchać na SR, ale dzisiaj ćwiczenia. Powodzenia na egzaminach! Urodzić w trakcie egzeminu chyba nie da rady, podobno adrenalina wstrzymuje akcje porodową, także luz, hehe ;)
Dajecie czadu od samego rana ;)
Nataluś, mi się zdaje że urodzisz w następnym wątku, poprzedni trwał tylko 5 dni ;)
3 oko, bede uważnie słuchać na SR, ale dzisiaj ćwiczenia. Powodzenia na egzaminach! Urodzić w trakcie egzeminu chyba nie da rady, podobno adrenalina wstrzymuje akcje porodową, także luz, hehe ;)
Dzisiaj obudziłam się o 5 i dalej spać nie moglam, dopiero jak małż wstał do roboty to zasnęłam ;)
Brzuch mi przestał przeszkadzać, w ogóle nie zwracam na niego uwagi, ale to pewnie przez tą nogę, ona skutecznie odwraca moją uwagę od brzucha. Wczoraj oparzyłam się w palec, tak piekło wieczorem, że "zapomniałam" o nodze i elegancko zasnęłam. Chyba się zaczne samookaleczać, wole jak mnie piecze palec, hehe ;)
Brzuch mi przestał przeszkadzać, w ogóle nie zwracam na niego uwagi, ale to pewnie przez tą nogę, ona skutecznie odwraca moją uwagę od brzucha. Wczoraj oparzyłam się w palec, tak piekło wieczorem, że "zapomniałam" o nodze i elegancko zasnęłam. Chyba się zaczne samookaleczać, wole jak mnie piecze palec, hehe ;)
Witajcie mamusie :-) Długo mnie nie było, ale byłam zabiegana :-)
Póki co czuje się super, nawet śpię nieco lepiej, tylko miewam lekkie nudności czasami (dziwne, ze pod koniec, ale mój mąż wyczytał, ze tak może być ;-) i ta straszna zgaga!!!
Strasznie szybko ten czas leci, no nie??!! Mnie się nie spieszy do porodu póki co, może mi się jeszcze zmieni, ale jak na razie wolałabym żaby młody poczekał co najmniej do terminu!
Jutro mamy USG - może coś nowego ciekawego sie dowiemy o dacie porodu :-)
Pozdrawiam Was w ten cudny słoneczny dzień :-)
Póki co czuje się super, nawet śpię nieco lepiej, tylko miewam lekkie nudności czasami (dziwne, ze pod koniec, ale mój mąż wyczytał, ze tak może być ;-) i ta straszna zgaga!!!
Strasznie szybko ten czas leci, no nie??!! Mnie się nie spieszy do porodu póki co, może mi się jeszcze zmieni, ale jak na razie wolałabym żaby młody poczekał co najmniej do terminu!
Jutro mamy USG - może coś nowego ciekawego sie dowiemy o dacie porodu :-)
Pozdrawiam Was w ten cudny słoneczny dzień :-)
jeny jak ja Wam zazdroszczę tego że możecie wyjsć sobie z domku w tak piękną pogodę... :( Człowiek wcześniej nie docenia tego co ma, dopóki tego nie straci :/ W moim przypadku było to utracenie możliwości łażenia... Nie żebym się użalała, ale naprawdę mi smutno, że nie mogę wstać z wyrka i współczuje tym babkom które muszą leżeć jeszcze dłużej :(
3oko nie martw się, ja zdałam za 4 razem :) Pierwszy raz też na łuku oblałam. Potem 2razy mnie uwalili za plac manewrowy (uważam że niesłusznie :)) no a 4raz udało się :) Za czwartym razem miałam fajnego egz-taki uczciwy aż do przesady :) A zdawałam tuż przed tą aferą korupcyjną wśród egzaminatorów elbląskich :/
No i udanej imprezki :)
Też mi się Nataluś wydaje że to jeszcze nie ten wątek-za szybko one lecą :)
Heh... miłego dzionka i spacerków....
3oko nie martw się, ja zdałam za 4 razem :) Pierwszy raz też na łuku oblałam. Potem 2razy mnie uwalili za plac manewrowy (uważam że niesłusznie :)) no a 4raz udało się :) Za czwartym razem miałam fajnego egz-taki uczciwy aż do przesady :) A zdawałam tuż przed tą aferą korupcyjną wśród egzaminatorów elbląskich :/
No i udanej imprezki :)
Też mi się Nataluś wydaje że to jeszcze nie ten wątek-za szybko one lecą :)
Heh... miłego dzionka i spacerków....
Ale macie tempo dziewczyny! Ja w weekend siedziałam w domu zdołowana tym rumieniem to na forum niewiele się działo, a dziś tempo jak w formule1.
W nocy bolało mnie podbrzusze, ale nie tak jak na miesiączkę tylko tak jakby mięśnie. Zdaje mi się ,ze już o czymś takim pisałyście, że to rozciąganie wiązadeł. Ktoś może mi podpowiedzieć?
W Akpolu rzeczywiscie drożyzna, ale ja będę robiła zakupy tam z racji tego ,że mam blisko no i lubię pomacać towar przed kupnem:) Zresztą niewiele mi zostało do kupienia.
W nocy bolało mnie podbrzusze, ale nie tak jak na miesiączkę tylko tak jakby mięśnie. Zdaje mi się ,ze już o czymś takim pisałyście, że to rozciąganie wiązadeł. Ktoś może mi podpowiedzieć?
W Akpolu rzeczywiscie drożyzna, ale ja będę robiła zakupy tam z racji tego ,że mam blisko no i lubię pomacać towar przed kupnem:) Zresztą niewiele mi zostało do kupienia.
mnie tez czasem pobolewa po bokach brzucha, tak jakby mnie cos ciągnęło w pachwinach, to właśnie te więzadła.
widzę aniuko że u Ciebie nastrój też taki sobie....i też czekasz... to czekanie i niepewność są okropne :/ Ja czekam do jutrzejszej wizyty i zobaczę czy jest jakaś poprawa i czy lek pozwoli mi wyjść na chociaż 5min spacerku.... bo jak na razie mam tylko balkon otwarty...
widzę aniuko że u Ciebie nastrój też taki sobie....i też czekasz... to czekanie i niepewność są okropne :/ Ja czekam do jutrzejszej wizyty i zobaczę czy jest jakaś poprawa i czy lek pozwoli mi wyjść na chociaż 5min spacerku.... bo jak na razie mam tylko balkon otwarty...
Witam! Również melduję się w nowym wątku. Co do zakupów to mam praktycznie wszystko dla malutkiej, został wózek i kołyska. Zabawek nie kupowałam żadnych bo pewnie rodzinka poznosi także uznałam iż jest to niepotrzebny wydatek na początek :) W kwestii porodu to moja mama mi opowiadała o swoich i jestem lekko przerażona. Wszystkie 3 porody były z komplikacjami. Ze mną dostała krwotok po porodzie i miała transfuzję krwi, z moją siostrą zostawili jej łożysko i miała łyżeczkowanie, a brat rodził się pośladkowo i był bardzo duży. Mam nadzieję, że ciężkości porodu się nie dziedziczy. Ja jak na razie się nie boję, a zostało jeszcze 8 tygodni. Również wybiorę się dzisiaj na spacerek. Pogoda piękna. Ze spaniem też mam problemy, do 3.30 w nocy nie śpię wcale, później zasypiam i budzę się o 8 i koniec spania. Mi brzuszek raczej nie ciąży, małej moja pozycja nie odpowiada, ona nie lubi jak śpię na boku, kopie jak najęta. Ale się rozpisałam, ale to przez moje zaległości, bo w weekend w szkole byłam. :) Miłego dnia brzuchatki.
ja mam łóżeczko drewexa mały mis z szufladą. z materacem kosztowało nas dokładnie 376zł.
http://www.allegro.pl/item998331198_drewex_lozeczko_maly_mis_z_szuflada_gratis.html
w akpolu kosztuje 299 więc różnaica zadna po dodaniu kosztu przesyłki
http://www.allegro.pl/item998331198_drewex_lozeczko_maly_mis_z_szuflada_gratis.html
w akpolu kosztuje 299 więc różnaica zadna po dodaniu kosztu przesyłki
Oj tak, mój nastrój od soboty kiepski. Wczoraj mąż zabrał córkę na basen a ja siedziałam i sobie płakałam z żalu nad sobą:)
Dzisiaj jedziemy do notariusza podpisywać umowę więc muszę ruszyć tyłek z domu i moze nie będę tyle myśleć o rzeczach na które i tak nie mam wpływu.
Fajnie ,że niektóre z Was już niedługo będą rozpakowane, robi się cieplej, idealna pogoda na spacery z maleństwem.
Dzisiaj jedziemy do notariusza podpisywać umowę więc muszę ruszyć tyłek z domu i moze nie będę tyle myśleć o rzeczach na które i tak nie mam wpływu.
Fajnie ,że niektóre z Was już niedługo będą rozpakowane, robi się cieplej, idealna pogoda na spacery z maleństwem.
Na długi weekend chcemy jechać do teściowej, mówiła że ma łóżeczko na strychu, jeszcze to w którym mój małż sypiał ;) Fajnie by było gdyby było jeszcze do ogarnięcia ;) starą farbe sie wyskrobie, na nowo pomaluje i git :)
Kiedyś pisałam, że małż miał pomysł żey samemu łóżeczko złożyć, byliśmy w castoramie żeby wyliczyć ile to by wyszło i stwierdziliśmy że nie ma sensu składać tylko po prostu kupić. Bo najzwyczajniejsze łóżeczko złożyłby sam za jakieś 300 zł. Jeden szczebelek kosztuje 4 zł!
Kiedyś pisałam, że małż miał pomysł żey samemu łóżeczko złożyć, byliśmy w castoramie żeby wyliczyć ile to by wyszło i stwierdziliśmy że nie ma sensu składać tylko po prostu kupić. Bo najzwyczajniejsze łóżeczko złożyłby sam za jakieś 300 zł. Jeden szczebelek kosztuje 4 zł!
Daria, zarąbiście! :D Nawet nie wiedziałam, że szczebelki na sztuki tam mają! :)
O retki, jak ładnie na dworze, Tosia dziś siedzi w domu bo zaczeła rzypieć jak gruźlik, ale ogólnie jest w dobrej formie. Także dziś mam podróż do przedszkola z głowy.
Zal mi wiper córeczki jak pomyslę, że do jutra w szpitalu :(
Niestety od kilku tygodni siedzimy w remoncie. Ciuchy mam w pudełkach i siatkach, nie wiem gdzie co. Mąż wszytsko sam robi więc idzie to jak krew z nosa. Dobrze, że pokój dla dziewczynek już zrobiony.
Masakra, już nawet myslę, żeby poszukac na szybko kogoś, kto by to dokończył...
O retki, jak ładnie na dworze, Tosia dziś siedzi w domu bo zaczeła rzypieć jak gruźlik, ale ogólnie jest w dobrej formie. Także dziś mam podróż do przedszkola z głowy.
Zal mi wiper córeczki jak pomyslę, że do jutra w szpitalu :(
Niestety od kilku tygodni siedzimy w remoncie. Ciuchy mam w pudełkach i siatkach, nie wiem gdzie co. Mąż wszytsko sam robi więc idzie to jak krew z nosa. Dobrze, że pokój dla dziewczynek już zrobiony.
Masakra, już nawet myslę, żeby poszukac na szybko kogoś, kto by to dokończył...
bry...
Misiak już w domciu...wypisali rano :) po pierwsze ze względu na mnie-nie chcą mnie mieć na sumieniu a po drugie-wszystkim dzieciom się pogorszyło tylko Miśce się polepszyło więc nie chcieli jej tam trzymać z tymi chorutkami
co do hurtowni dziecięcych to wg mnie Mapu jest droższe od Tygryska
ale ja też wolę wszystko dotknąć i pomacać przed zakupem więc wolę chodzić do zwykłych sklepów niż kupować na allegro..no chyba ze mam już obmacane i wiem że na allegro wyjdzie mnie to dużo taniej to wtedy tam kupuje
ja mam łóżeczko z Voxa...białe z opuszczanym bokiem...chyba już nie ma tego modelu dostępnego
a materac żaden gryka/kokos bo to niezdrowe
tylko dobrej jakości piankowy wg rad Zawitkowskiego
Misiak już w domciu...wypisali rano :) po pierwsze ze względu na mnie-nie chcą mnie mieć na sumieniu a po drugie-wszystkim dzieciom się pogorszyło tylko Miśce się polepszyło więc nie chcieli jej tam trzymać z tymi chorutkami
co do hurtowni dziecięcych to wg mnie Mapu jest droższe od Tygryska
ale ja też wolę wszystko dotknąć i pomacać przed zakupem więc wolę chodzić do zwykłych sklepów niż kupować na allegro..no chyba ze mam już obmacane i wiem że na allegro wyjdzie mnie to dużo taniej to wtedy tam kupuje
ja mam łóżeczko z Voxa...białe z opuszczanym bokiem...chyba już nie ma tego modelu dostępnego
a materac żaden gryka/kokos bo to niezdrowe
tylko dobrej jakości piankowy wg rad Zawitkowskiego
wiper fajnie, że mała w domu :-)
co do materaca to rozmawiałam z ortopedą i pediatrą mojego młodego i twierdzą, że w dalszym ciągu gryka kokos są najlepsze. w sklepie też mi go poradzili i tego się trzymam. synus też miał taki i bardzo dobrze służył. piankowy miał w turystycznym wyrku i nie jestem do niego przekonana. no ale to tylko moje zdanie
co do materaca to rozmawiałam z ortopedą i pediatrą mojego młodego i twierdzą, że w dalszym ciągu gryka kokos są najlepsze. w sklepie też mi go poradzili i tego się trzymam. synus też miał taki i bardzo dobrze służył. piankowy miał w turystycznym wyrku i nie jestem do niego przekonana. no ale to tylko moje zdanie
Hej Kobitki,
Po weekendzie troszkę nadgoniłyśmy pisanie.
Ogólnie to też zdarza mi się zdołować, szczególnie jak jestem sama np. cały dzień i jakoś tak mi się robi smutno wtedy, jak zaczynam sobie wkręcać filmy do głowy. Wiem, że to zupełnie nie jest potrzebne, bo nic się złego nie dzieje - wprost przeciwnie, ale to tak jest, że może to wina burzy hormonów......
Wczoraj do moich rodziców przyjechali goście i poszliśmy do nich też.
Siedziałam na kanapie chyba z 4-5 godzin i jak wróciliśmy do domu, stopy miałam spuchnięte jak bańki, aż z Małżem się śmieliśmy, bo ja miałam zawsze takie szczupłe stopy. No i znikły mi wystające zawsze bardzo kości obojczyków, no i na buzi się trochę poprawiłam. Ale to śmieszne jest - muszę zrobić dużo zdjęć, bo pewnie jak to u mnie, po porodzie wszystko wróci do normy.
Martwi mnie to, że moja Malutka nie obróciła się jeszcze :-(
Wiem, że teoretycznie ma na to jeszcze czas, ale już się martwię, bo nóżki to mi w pachwiny wkłada i nie wiem jak to będzie, jeśli sie nie obróci wcale - boje się tego strasznie :-(((
A jak u Was ? Dzidzie poobracane już główkami w dół ??????
Po weekendzie troszkę nadgoniłyśmy pisanie.
Ogólnie to też zdarza mi się zdołować, szczególnie jak jestem sama np. cały dzień i jakoś tak mi się robi smutno wtedy, jak zaczynam sobie wkręcać filmy do głowy. Wiem, że to zupełnie nie jest potrzebne, bo nic się złego nie dzieje - wprost przeciwnie, ale to tak jest, że może to wina burzy hormonów......
Wczoraj do moich rodziców przyjechali goście i poszliśmy do nich też.
Siedziałam na kanapie chyba z 4-5 godzin i jak wróciliśmy do domu, stopy miałam spuchnięte jak bańki, aż z Małżem się śmieliśmy, bo ja miałam zawsze takie szczupłe stopy. No i znikły mi wystające zawsze bardzo kości obojczyków, no i na buzi się trochę poprawiłam. Ale to śmieszne jest - muszę zrobić dużo zdjęć, bo pewnie jak to u mnie, po porodzie wszystko wróci do normy.
Martwi mnie to, że moja Malutka nie obróciła się jeszcze :-(
Wiem, że teoretycznie ma na to jeszcze czas, ale już się martwię, bo nóżki to mi w pachwiny wkłada i nie wiem jak to będzie, jeśli sie nie obróci wcale - boje się tego strasznie :-(((
A jak u Was ? Dzidzie poobracane już główkami w dół ??????
Witajcie po weekendzie :)
Wiper całe szczęście, że masz już malą w domku. Znając życie to w domu szybciej dojdzie do pełni sił.
Moja mała jest ułożona główką do dolu i często kopie mnie po żebrach hehe
Od soboty biore tą maść anytybiotykową na tego wstetnego paciorkowca - mam nadzieje,że uda mi się go pozbyć.
My dzisiaj mamy 7 rocznice ślubu :))) Ale to szybko zleciało :P
Mąż wyszedł właśnie do roboty a ja spadam na spacerek nad morze :)
Miłego dzionka
Wiper całe szczęście, że masz już malą w domku. Znając życie to w domu szybciej dojdzie do pełni sił.
Moja mała jest ułożona główką do dolu i często kopie mnie po żebrach hehe
Od soboty biore tą maść anytybiotykową na tego wstetnego paciorkowca - mam nadzieje,że uda mi się go pozbyć.
My dzisiaj mamy 7 rocznice ślubu :))) Ale to szybko zleciało :P
Mąż wyszedł właśnie do roboty a ja spadam na spacerek nad morze :)
Miłego dzionka
ja też w sumie nie wiem jak jest teraz ułożona. Na ost usg-2tyg temu była główką w dół, ale teraz wierci się jak szaleniec mały i mam wrażenie że czasem leży poprzecznie :) bo w jednym boku czuję jej główkę a w drugim coś malutkiego jakby nóżkę :) Ale tym akurat się nie martwię...
3majcie jutro za nas kciuki bo idziemy na kontrolę pessara i zobaczymy czy przyniósł oczekiwany skutek i czy możemy iść chociaż na 5minutowy spacerek :)
Myszko, a Ty dlaczego leżałaś? I czy teraz możesz już normalnie chodzić?
3majcie jutro za nas kciuki bo idziemy na kontrolę pessara i zobaczymy czy przyniósł oczekiwany skutek i czy możemy iść chociaż na 5minutowy spacerek :)
Myszko, a Ty dlaczego leżałaś? I czy teraz możesz już normalnie chodzić?
Wiper tak się cieszę, ze z Miśką lepiej - myślałam o Was dziś!
Iza ja nie miałam cukru w moczu, ale z tego co wiem, to cukier w moczu + wysokie ciśnienie + duże obrzęki to nie najlepiej - umó się z lekarzem albo chociaż zadzwoń do jakiejś położnej co masz robić w tej sytuacji. Może to błąd w badaniach i wystarczy je powtórzyć?
Powodzenia!!
Iza ja nie miałam cukru w moczu, ale z tego co wiem, to cukier w moczu + wysokie ciśnienie + duże obrzęki to nie najlepiej - umó się z lekarzem albo chociaż zadzwoń do jakiejś położnej co masz robić w tej sytuacji. Może to błąd w badaniach i wystarczy je powtórzyć?
Powodzenia!!
Wiper,
super, że Miśka w domu - teraz to za parę chwil będzie zdrowa, jak poczuje swoje łóżeczko i rzecz jasna mamę u boku 24 h na dobę :-)
Z tym ułożeniem, to wiem bo podobno może się obrócić w ostatniej chwili i będzie git mam nadzieję że u mnie też tak będzie. A jak dziecko jest ułożone to czuję, bo najbardziej kopie nóżkami i wtedy wiem gdzie są. Od wczoraj znowu w pachwinach :-/
Wyniki mi się poprawiły, bo biorę to nieszczesne żelazo, które mnie ciągle "zatyka" i powoduje zaparcia. Trudno. Wcinam jabłka, gdyż zauważyłam, ze błonnik jakby trochę pomógł.
Okruszku,
Leżałam gdy moja gin stwierdziła, że szyjka się skróciła i trochę jakby zaczęła rozwierać - tworząc malutki lejek. Zatem żeby nie ryzykować wcześniaka, zarządziła reżim łóżkowy na 2 tyg. + 4 tab/dobę luteiny.
2 tyg. poleżałam i miałam planowaną wizytę u prof Preisa.
On zadecydował, że leżenie pomogło, rozwieranie ustąpiło i mogę siedzieć i trochę chodzić. Wiesz, o spacerach nie myślę, bo mi ciągnie brzuszek jakoś do dołu i mnie trochę boli, wprowadzając zbędny stres. Ale już siedzenie i krzątanie się po domu dużo daje - niebo a ziemia w porównaniu z leżeniem. No i chodzę jeszcze do SR 2 * w tyg.
Trzymam kciuki za jutrzejszą Twoją wizytę. Myślę, że będzie dobrze. Ale spacerki bym sobie podarowała, no chyba, że takie 5 min. Po co ryzykować ...... nachodzisz się jeszcze - z wózkiem ;-)
super, że Miśka w domu - teraz to za parę chwil będzie zdrowa, jak poczuje swoje łóżeczko i rzecz jasna mamę u boku 24 h na dobę :-)
Z tym ułożeniem, to wiem bo podobno może się obrócić w ostatniej chwili i będzie git mam nadzieję że u mnie też tak będzie. A jak dziecko jest ułożone to czuję, bo najbardziej kopie nóżkami i wtedy wiem gdzie są. Od wczoraj znowu w pachwinach :-/
Wyniki mi się poprawiły, bo biorę to nieszczesne żelazo, które mnie ciągle "zatyka" i powoduje zaparcia. Trudno. Wcinam jabłka, gdyż zauważyłam, ze błonnik jakby trochę pomógł.
Okruszku,
Leżałam gdy moja gin stwierdziła, że szyjka się skróciła i trochę jakby zaczęła rozwierać - tworząc malutki lejek. Zatem żeby nie ryzykować wcześniaka, zarządziła reżim łóżkowy na 2 tyg. + 4 tab/dobę luteiny.
2 tyg. poleżałam i miałam planowaną wizytę u prof Preisa.
On zadecydował, że leżenie pomogło, rozwieranie ustąpiło i mogę siedzieć i trochę chodzić. Wiesz, o spacerach nie myślę, bo mi ciągnie brzuszek jakoś do dołu i mnie trochę boli, wprowadzając zbędny stres. Ale już siedzenie i krzątanie się po domu dużo daje - niebo a ziemia w porównaniu z leżeniem. No i chodzę jeszcze do SR 2 * w tyg.
Trzymam kciuki za jutrzejszą Twoją wizytę. Myślę, że będzie dobrze. Ale spacerki bym sobie podarowała, no chyba, że takie 5 min. Po co ryzykować ...... nachodzisz się jeszcze - z wózkiem ;-)
to widzę że mam identyczną sytuację jak Ty... nawet z tym żelazem :) tylko że ja teraz troszkę też siedzę i właśnie dlatego jestem taka ciekawa tych jutrzejszych badań... Może masz i rację - żeby nie spacerować... ale żeby mi powiedział jutro że chociaż po domku mogę chodzić to byłoby super... w sensie jakieś pranko wstawić (a mąż powiesi), poprać ciuszki małej, zrobić obiadek i tyle... żeby czymś się zająć, bo takie "zawieszenie" w funkcjach życiowych jest nie do zniesienia.... a w którym tyg ciąży to Cię spotkało? Bo z tego co kojarzę to jakoś wcześnie chyba...?
mammamia ja mam teraz wynajętych świetnych fachowców, poleconych już przez jedną Forumeczkę, ale nie wiem kiedy oni u nas skończą... :/ hmmm.... może zajrzyj tutaj:
http://forum.trojmiasto.pl/nnt-poszukuje-kafelkarza-i-boba-budowniczego-t156711,1,130.html
albo tu:
http://forum.trojmiasto.pl/kafelkarz-bob-budowniczy-spec-w-jednym-poszukiwany-t156713,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/nnt-poszukuje-kafelkarza-i-boba-budowniczego-t156711,1,130.html
albo tu:
http://forum.trojmiasto.pl/kafelkarz-bob-budowniczy-spec-w-jednym-poszukiwany-t156713,1,130.html
wiecie co...szlag mnie trafia jak myślę o polskiej służbie zdrowia
Misiak dziś wyszedł i co?? rzyga non stop
musiała złapać coś od tego nowego chłopca co go wczoraj przyjęli z jakąś grypą jelitową...no brak słów normalnie
koniec końców jedziemy dzisiaj kolejny raz na wizytę do szpitala bo musimy leki zamienić z płynnych na jakieś wziewne itp
Misiak dziś wyszedł i co?? rzyga non stop
musiała złapać coś od tego nowego chłopca co go wczoraj przyjęli z jakąś grypą jelitową...no brak słów normalnie
koniec końców jedziemy dzisiaj kolejny raz na wizytę do szpitala bo musimy leki zamienić z płynnych na jakieś wziewne itp
Wiperku trzymam kciuki za Miśkę...naprawde szkoda słów na naszą służbę zdrowia.... Wiadomo,że małe dzieci łapią choroby chwila moment i takie wirusy t w momencie są w tak małym organiźmie :( ale oby było dobrze!!!!
Okruszku zal mi ciebie z tym lezeniem :( Ale plusem jest to że masz balkon :D i możesz otworzyc go na oścież :) Oby jutro lekaz pozwolił Ci pospacerowac chociażby po 4 scianach :)
Ja dzis spedzilam caaly prawie dzien nad morzem...rano w Brzeznie potem w Sopocie. Książeczka, słoneczko, ławeczka...czego chciec wiecej :) Wygrzałam sie za wszystkie czasy :) Pogoda miód malina:)
Okruszku zal mi ciebie z tym lezeniem :( Ale plusem jest to że masz balkon :D i możesz otworzyc go na oścież :) Oby jutro lekaz pozwolił Ci pospacerowac chociażby po 4 scianach :)
Ja dzis spedzilam caaly prawie dzien nad morzem...rano w Brzeznie potem w Sopocie. Książeczka, słoneczko, ławeczka...czego chciec wiecej :) Wygrzałam sie za wszystkie czasy :) Pogoda miód malina:)
Wiper :( no szlag może trafić człowieka, ale Ciebie nie może, więc staraj się zbytnio nie denerwować. Możliwe, że to takie jednodniowe i przejdzie :((
Iza, być może, że to błąd w badaniu i wystarczy go powtórzyć, żeby się okazało, że jednak wszystko ok. Bądźmy dobrej myśli.
Mammamia, powodzenia przy rozmowie z małżem
Okruszku, skoro byłaś grzeczna i leżałaś w łóżku to mam nadzieję, że czeka Cię teraz nagroda :>
Iza, być może, że to błąd w badaniu i wystarczy go powtórzyć, żeby się okazało, że jednak wszystko ok. Bądźmy dobrej myśli.
Mammamia, powodzenia przy rozmowie z małżem
Okruszku, skoro byłaś grzeczna i leżałaś w łóżku to mam nadzieję, że czeka Cię teraz nagroda :>
Mimii, posiew z kanału szyjki robi się by wykluczyć obecność jakichkolwiek niepożadanych bakterii, w tym paciorkowców, także skoro masz wynik jałowy to nic tylko się cieszyć:)
Rozmawiałam z męzem o tym pokoju. Niestety nie wiem jakich argumentów mogłabym jeszce użyć. On uważa, że sufit nie jest taki zły (jest pociapany niebieską farbą, przy rogach odszedł tynk i są dziury a kolejny remont on planuje za ok.10 lat) a dziury w ścianach mozna zalepić tapetą :/ Tak się wnerwiłam, że skurczzy dostałam...
wiper, daj znac co z Michasią!
Pozdrowionka
Rozmawiałam z męzem o tym pokoju. Niestety nie wiem jakich argumentów mogłabym jeszce użyć. On uważa, że sufit nie jest taki zły (jest pociapany niebieską farbą, przy rogach odszedł tynk i są dziury a kolejny remont on planuje za ok.10 lat) a dziury w ścianach mozna zalepić tapetą :/ Tak się wnerwiłam, że skurczzy dostałam...
wiper, daj znac co z Michasią!
Pozdrowionka
Ojeju, biedna Miśka. Niestety tak jest, że w szpitalu dzieci trzymają razem, a one tak szybko wszystko łapią i zamiast wyleczyć, dziecko jeszcze bardziej choruje .....
Okruszku,
leżałam w 3 miesiącu ciąży 2 m-ce ale to mi się łożysko odklejało. Ale leżenie pomogło i wszystko się zrosło.
Teraz leżałam 2 tyg. od 29-31 tc. - na szczęście tym razem też pomogło, gdyż podobno jest lepiej.
W czwartek mam kontrolę u gin. i znowu mnie obejrzy od środka i zobaczy jak jest teraz.
Ale ja Okruszku naprawdę darowałam sobie chodzenie, spacery itp.
Wolę w domu się pokrzątać, zrobić obiad, posprzątać, poprać, poprasować. To pożyteczne, a chyba aż tak nie wpływa negatywnie na nasze szyjki jak "latanie". No i czas jakoś leci. Tym bardziej, że w domu ogarnąć trzeba, a spacer, to atrakcja jakby nie było, a nie mus.
Tak jak pisałam - polatam jak się Mała urodzi, a teraz trzeba ją jeszcze jak najdłużej utrzymać w środku nie ryzykując przedwczesnego porodu.
Okruszku,
leżałam w 3 miesiącu ciąży 2 m-ce ale to mi się łożysko odklejało. Ale leżenie pomogło i wszystko się zrosło.
Teraz leżałam 2 tyg. od 29-31 tc. - na szczęście tym razem też pomogło, gdyż podobno jest lepiej.
W czwartek mam kontrolę u gin. i znowu mnie obejrzy od środka i zobaczy jak jest teraz.
Ale ja Okruszku naprawdę darowałam sobie chodzenie, spacery itp.
Wolę w domu się pokrzątać, zrobić obiad, posprzątać, poprać, poprasować. To pożyteczne, a chyba aż tak nie wpływa negatywnie na nasze szyjki jak "latanie". No i czas jakoś leci. Tym bardziej, że w domu ogarnąć trzeba, a spacer, to atrakcja jakby nie było, a nie mus.
Tak jak pisałam - polatam jak się Mała urodzi, a teraz trzeba ją jeszcze jak najdłużej utrzymać w środku nie ryzykując przedwczesnego porodu.
Dzisiaj w SR były ćwiczenia, ale się zmęczyłam... padam na cyce....
Niby jakieś tam wymachy, wszystko powoli, ale jednak nie było wcale tak łatwo.... Jeszcze byliśmy na wieczornym spacerku, takie fajne powietrze, że nie chciało się do domu wracać :) Jestem tak przyjemnie zmeczona fizycznie, że na pewno bedzie mi się fajowo spało :)
Niby jakieś tam wymachy, wszystko powoli, ale jednak nie było wcale tak łatwo.... Jeszcze byliśmy na wieczornym spacerku, takie fajne powietrze, że nie chciało się do domu wracać :) Jestem tak przyjemnie zmeczona fizycznie, że na pewno bedzie mi się fajowo spało :)
hej.
Wiper mój mlody z kolei wymiotował ostatnio przez suchy kaszel. Miśka dostała jakieś leki?
Biedne maluchy przez te choróbska :-(
a ja jestem mega zdołowana przez tą glukoze :-( własnie meżul jedzie zwieźć kolejną porcję żeby powtórzyć badanie. miałam nadzieję, że dokulam się do końca tej ciąży bez kolejnych problemów ale to byłoby zbyt proste.kurcze mam nadzieję, że z małą jest wszystko ok :-( ciekawe czy na patologii nie wyląduje.chyba się zarycze, bo nie chce młodego zostawiać... ale mam nastrój do dupy :-(
mimo wszystko miłego dnia życzę
Wiper mój mlody z kolei wymiotował ostatnio przez suchy kaszel. Miśka dostała jakieś leki?
Biedne maluchy przez te choróbska :-(
a ja jestem mega zdołowana przez tą glukoze :-( własnie meżul jedzie zwieźć kolejną porcję żeby powtórzyć badanie. miałam nadzieję, że dokulam się do końca tej ciąży bez kolejnych problemów ale to byłoby zbyt proste.kurcze mam nadzieję, że z małą jest wszystko ok :-( ciekawe czy na patologii nie wyląduje.chyba się zarycze, bo nie chce młodego zostawiać... ale mam nastrój do dupy :-(
mimo wszystko miłego dnia życzę
alregolog a w zasadzie babka od płuc postanowiła odsatwić jej wszstkie syropy i jechać tylko na inhalacjach no i antybiotyk, zeby wyleźć z tego zapalenia oskrzeli
no więc jedziemy 3 razy dzienie z inhalacjami
trochę mam stracha bo przez jakiś czas będzie musiała wdychać sterydy no ale podobno jak tego nie zrobimy to te dusznosci będą nawracać
no więc jedziemy 3 razy dzienie z inhalacjami
trochę mam stracha bo przez jakiś czas będzie musiała wdychać sterydy no ale podobno jak tego nie zrobimy to te dusznosci będą nawracać
Witam w ten deszczowy dzień,
Dziś jestem spokojniejsza, bo wczoraj rozmawiałam z lekarzem. Powiedział ,żebym nie panikowała bo obrzęk płodu pojawia sie najwcześniej po ok.2 tygodniach od zakażenia więc robienie wcześniej usg nie będzie miarodajne. Poza tym powiedział ,że jeśli to się pojawi to napewno będą objawy towarzyszące w postaci krwawienia lub złego samopoczucia i będę czuła ,ze coś jest nie tak.
Wczoraj spędziłam odrobinę czasu na słońcu i pojawiły mi się jakieś plamy na twarzy, takie piegi , tyle ,że na powiekach i policzkach. Musze zaopatrzyć się w jakiś dobry krem z filtrem.
Dziś jestem spokojniejsza, bo wczoraj rozmawiałam z lekarzem. Powiedział ,żebym nie panikowała bo obrzęk płodu pojawia sie najwcześniej po ok.2 tygodniach od zakażenia więc robienie wcześniej usg nie będzie miarodajne. Poza tym powiedział ,że jeśli to się pojawi to napewno będą objawy towarzyszące w postaci krwawienia lub złego samopoczucia i będę czuła ,ze coś jest nie tak.
Wczoraj spędziłam odrobinę czasu na słońcu i pojawiły mi się jakieś plamy na twarzy, takie piegi , tyle ,że na powiekach i policzkach. Musze zaopatrzyć się w jakiś dobry krem z filtrem.
A ja wlasnei farbuje wlosy :) Jutro ide do fryca wiec jakby cos nie wyszlo to ew jutro moze byc fachowa poprawka :)
Hehe na poczatku ci ąży kazda z nas prawie stresowala się czy mozna farbowac czy nie zaszkodzimy naszym maluchom a tu prosze juz przygotowania do bycia piękną na porodówce :) Nie, nie..żartuje.....juz mam takie odrosty chyba z 1,5 cm wiec trza cos z tym zrobic :) Przeciez nie mogę dopuścic do tego by Borys jak zobaczy pierwszy raz swoją mamcię by stwierdził, że jego mamusia jest jakimś potworkiem :)
Hehe na poczatku ci ąży kazda z nas prawie stresowala się czy mozna farbowac czy nie zaszkodzimy naszym maluchom a tu prosze juz przygotowania do bycia piękną na porodówce :) Nie, nie..żartuje.....juz mam takie odrosty chyba z 1,5 cm wiec trza cos z tym zrobic :) Przeciez nie mogę dopuścic do tego by Borys jak zobaczy pierwszy raz swoją mamcię by stwierdził, że jego mamusia jest jakimś potworkiem :)
Iza wszystko będzie dobrze, trzymam z Wiki kciuki. Wiperku to dobrze, że Miśka tylko na tych inhalacjach i jednym antybiotyku. Sterydy nie są szkodliwe. Ja jestem alergikiem i w ciąży ta moja alergia ciągle się udziela, pytałam gina i mogę stosować te maści, które brałam wcześniej, a są sterydowe. Powiedział, że dzieciątku nie szkodzą. Ja wczoraj wylądowałam u dentysty, bo mi się plomba wyszczerbiła delikatnie, miałam szczęście bo jedna pacjenta nie przyszła i byłam odrazu przyjęta. Znieczulenia nie potrzebowałam, bo ząb i tak martwy. Przy borowania mała tak się wierciła, że cały brzuch skakał. Dentystka się śmiała że już od maleńkości się boi stomatologa. A ona ma to po tatusiu. :) No i odrazu mi sprawdziła wszystkie ząbki czy coś się nie dzieje i jest wszystko ok. Miłego dnia mamuśki, chociaż już dzisiaj nie jest taki ładny jak wczoraj.
łooo matko, w kółko coś....
Iza bądź dobrej myśli i daj znać jak poszło...oby tamten wynik był błędny. Może skończy się tylko na diecie...
Inka za Twoją cukrzycę też 3mam kciuki-w sensie żeby było dobrze :)
Wiperku moja Ania już teraz dostała niezłą dawkę sterydów na płucka-jak byłyśmy w szpitalu, mam nadzieję, że jej to nie zmutowało :)
Dziewczyny, ogólnie 3mam za nas wszystkie kciuki bo widzę że każda z nas ma jakieś paskudne problemy, jak nie z ciążą to ze Starszakiem.... heh... Tak na marginesie-wyczytałam, że co czwarta kobieta w Polsce ma jakieś problemy z ciążą... To u nas czerwcówek to by się zgadzało, a nawet jest ponad normę!!
Iza bądź dobrej myśli i daj znać jak poszło...oby tamten wynik był błędny. Może skończy się tylko na diecie...
Inka za Twoją cukrzycę też 3mam kciuki-w sensie żeby było dobrze :)
Wiperku moja Ania już teraz dostała niezłą dawkę sterydów na płucka-jak byłyśmy w szpitalu, mam nadzieję, że jej to nie zmutowało :)
Dziewczyny, ogólnie 3mam za nas wszystkie kciuki bo widzę że każda z nas ma jakieś paskudne problemy, jak nie z ciążą to ze Starszakiem.... heh... Tak na marginesie-wyczytałam, że co czwarta kobieta w Polsce ma jakieś problemy z ciążą... To u nas czerwcówek to by się zgadzało, a nawet jest ponad normę!!
taaa, a "przecież ciąża to nie choroba"... Tak słyszałam ostatnio. Jak dla kogo, kurcze...
Iza - będzie dobrze, na pewno! Ja w to wierzę.
Ale to prawda okruszek, że zawsze coś... tosia całą noc rzypiała, do lekarza pójdę i usłyszę to, co zawsze, że "na razie nic się nie dzieje i syropek". A po kilku dniach zawsze wracam, bo syropek był do dupy. Więc mam stresa czy sama nic nie złapię, bo już 3 antybiotyki zaliczyłam w tej ciąży:/ a gardło mnie od rana boli :/
Iza - będzie dobrze, na pewno! Ja w to wierzę.
Ale to prawda okruszek, że zawsze coś... tosia całą noc rzypiała, do lekarza pójdę i usłyszę to, co zawsze, że "na razie nic się nie dzieje i syropek". A po kilku dniach zawsze wracam, bo syropek był do dupy. Więc mam stresa czy sama nic nie złapię, bo już 3 antybiotyki zaliczyłam w tej ciąży:/ a gardło mnie od rana boli :/
heh... i Twoja Tosia biedna... no właśnie-żebyś Ty też czegoś nie złapała... Ja mam na razie za sobą jeden antybiotyk... Śmiesznie, bo do 30tyg wzbraniałam się nawet przed no-spą, a teraz faszeruję się tyloma świństwami że już nawet o tym nie myślę-tzn zmieniłam tok myślenia, że to pomaga mojemu dziecku a nie je "zjada i niszczy" :) Cóż zrobić....
A tak poza tym dziś nie miałam usg, w badaniu "naocznym" lekarz powiedział że pessar ładnie trzyma i szyja zamknięta. Za tydzień sprawdzę na usg czy się wydłużyła, ale póki co mogę krzątać się po domku-hurrraaaa!!! :D
Właśnie-"ciąża to nie choroba"... żenujące jest to stwierdzenie. Owszem, sama ciąża to tylko stan odmienny, nie jest chorobą, ale fakt, że przyplątuje się do niej szereg problemów i dolegliwości został już chyba zapomniany.
Mammamia, teraz mi się przypomniało jaką miałaś sytuację w jakimś urzędzie, jak to czytałam to ciarki mnie przechodziły... wierzyć się nie chce, że w ogóle te baby tak traktują ludzi, już nie wspominając o Tobie-kobiecie w ciąży - WIDOCZNEJ CIĄŻY!!!! I to baby, które na pewno rodziły, chociaż ich część... "Ja miałam źle to Ty też będziesz miała" i kopniak w d.... na koniec kolejki... masakra. A potem do kościółka i uśmieszek "na znak pokoju". To jest dopiero bluźnierstwo i obłuda.... nie mam słów...ale się nakręciłam :)
A tak poza tym dziś nie miałam usg, w badaniu "naocznym" lekarz powiedział że pessar ładnie trzyma i szyja zamknięta. Za tydzień sprawdzę na usg czy się wydłużyła, ale póki co mogę krzątać się po domku-hurrraaaa!!! :D
Właśnie-"ciąża to nie choroba"... żenujące jest to stwierdzenie. Owszem, sama ciąża to tylko stan odmienny, nie jest chorobą, ale fakt, że przyplątuje się do niej szereg problemów i dolegliwości został już chyba zapomniany.
Mammamia, teraz mi się przypomniało jaką miałaś sytuację w jakimś urzędzie, jak to czytałam to ciarki mnie przechodziły... wierzyć się nie chce, że w ogóle te baby tak traktują ludzi, już nie wspominając o Tobie-kobiecie w ciąży - WIDOCZNEJ CIĄŻY!!!! I to baby, które na pewno rodziły, chociaż ich część... "Ja miałam źle to Ty też będziesz miała" i kopniak w d.... na koniec kolejki... masakra. A potem do kościółka i uśmieszek "na znak pokoju". To jest dopiero bluźnierstwo i obłuda.... nie mam słów...ale się nakręciłam :)
A moze właśnie na forum częściej zaglądają te "problemowe" mamy, bo te u których ciąża przebiega książkowo śmigają po sklepach, szykują wyprawki albo zwyczajnie korzystają z uciech życia póki dzieciątko jeść nie woła. Ja mam nadzieję ,że te nasze problemy się skończą i też zdążymy się jeszcze zrelaksować przed porodem.
Dziewczyny, mam pytanie..pewnie juz poruszałyście ten temat a że ja od niedawna tu zaglądam to nie znalazłam go..
w czym będziecie kąpać maleństwo po porodzie? mi pani w szkole rodzenia pwoedziala ze wystarczy tylko oliwka i w ekstremalnych przypadkach mydełko...czy to wystarczy? dodam ze do higieny dokupiłam jeszcze LINOMAG, chusteczki nawilżające...
co jeszce jest potrzebe? z góry dziękuję za podpowiedź.
B.
w czym będziecie kąpać maleństwo po porodzie? mi pani w szkole rodzenia pwoedziala ze wystarczy tylko oliwka i w ekstremalnych przypadkach mydełko...czy to wystarczy? dodam ze do higieny dokupiłam jeszcze LINOMAG, chusteczki nawilżające...
co jeszce jest potrzebe? z góry dziękuję za podpowiedź.
B.
ja mam taką spuchniętą buzię, że się zastanowię nad zrobieniem wodoodpornego makijażu przed porodem, żeby ludzi nie wystraszyć :P A z włosami to jeszcze nie wiem, czy będę jeszcze przed porodem malować. W sumie to przydałoby się, ale w połowie lipca mamy ślub teściowej i nie wiem jak będą wyglądały moje pasemka, jeśli zrobię je w najbliższym czasie.. ale problemy :PPP
dzięki dziewczyny za dobre słowa :-) niestety dzisiaj raczej wyników mieć nie będę, bo sa zawaleni. póki co staram się nie nakręcać.
chciałam iść w sobotę do fryzjera, bo wstyd mi bedzie dziecku pokazać odrosty hehe. mam nadzieję, że sie uda. po porodzie to pewnie przez czas jakis będzie kiepsko z takimi wypadami heh
zaczynam szykować rzeczy do torby szpitalnej. mam już w siatce wszystko dla małej spakowane i nawet laktator umyłam i przygotowałam. w razie jakbym wylądowała na patologii /tfu tfu/ to męzus będzie miał wszystko przygotowane.
uważajcie laski na siebie, bo faktycznie jakiś syf w powietrzu lata. pełno moich znajomych i ich dzieciaków choruje teraz. ja juz nie wyrabiam z zatkanym nochalem. wrrrrrrr
chciałam iść w sobotę do fryzjera, bo wstyd mi bedzie dziecku pokazać odrosty hehe. mam nadzieję, że sie uda. po porodzie to pewnie przez czas jakis będzie kiepsko z takimi wypadami heh
zaczynam szykować rzeczy do torby szpitalnej. mam już w siatce wszystko dla małej spakowane i nawet laktator umyłam i przygotowałam. w razie jakbym wylądowała na patologii /tfu tfu/ to męzus będzie miał wszystko przygotowane.
uważajcie laski na siebie, bo faktycznie jakiś syf w powietrzu lata. pełno moich znajomych i ich dzieciaków choruje teraz. ja juz nie wyrabiam z zatkanym nochalem. wrrrrrrr
baskas ja myślę że zakupię dla małej żel nivea do mycia ciałka i włosków taki z dozownikiem-wygodny będzie.
a do brodzika jej zakupilam matę zeby nie dotykała dupką tego na czym my bedziemy stali :)
juz nie mogę się doczekać-"chlapu chlapu" :))))
Zazdroszczę co niektórym czerwcówkom że już za jakies 2-3tyg zobaczą swoje Robaki :)
a do brodzika jej zakupilam matę zeby nie dotykała dupką tego na czym my bedziemy stali :)
juz nie mogę się doczekać-"chlapu chlapu" :))))
Zazdroszczę co niektórym czerwcówkom że już za jakies 2-3tyg zobaczą swoje Robaki :)
wiper, moja córka jest pod kontrolą dermatologa od urodzenia w zasadzie, bo bałam się, że skoro ja i mój mąż mamy chronicznie wysuszoną skórę, to i nasze dziecko tez bedzie miało. I miałam rację. Ma. Jakakolwiek próba umycia jej w czystej wodzie lub płynem innym niż specj. kończy się suchym nalotem na ciele.
Dlatego dermatolodzy polecają takie kosmetyki. Chronią warstwę lipidową na skórze.
Dlatego dermatolodzy polecają takie kosmetyki. Chronią warstwę lipidową na skórze.
eee...na alergie to jasne, ze Emolium i te sprawy...
jakby się okazało, ze MIsiak ma to też bym stosowała ;)
ale nie ma więc używam zwykłych i mam nadzieję, ze Młody tez nie będzie miał
a obciążenie w rodzinie jest bo ja jestem alergikiem (pyłki), mój Małż ma astmę, nasi rodzice też są alergikami więc mozna się spodziewać wszystiego
jakby się okazało, ze MIsiak ma to też bym stosowała ;)
ale nie ma więc używam zwykłych i mam nadzieję, ze Młody tez nie będzie miał
a obciążenie w rodzinie jest bo ja jestem alergikiem (pyłki), mój Małż ma astmę, nasi rodzice też są alergikami więc mozna się spodziewać wszystiego
Dziewczyny potrzebuje Waszej rady.
Biore od soboty maść Dalacin na tego mojego paciorkowca. Od wczoraj mam spuchniete wargi sromowe :( Martwi mnie to bo w skutkach ubocznych tej maści nic nie jest napisane o takiej dolegliwości. Nie wiem czy to od tej maści czy też coś innego mi się przypałętało :(
Myslicie, że to może zaszkodzić małej?
Moja lekarka przyjmuje tylko w czwartki. Już się do niej zapisałam, ale nie wiem czy tyle wytrzymam w niewiedzy.
Biore od soboty maść Dalacin na tego mojego paciorkowca. Od wczoraj mam spuchniete wargi sromowe :( Martwi mnie to bo w skutkach ubocznych tej maści nic nie jest napisane o takiej dolegliwości. Nie wiem czy to od tej maści czy też coś innego mi się przypałętało :(
Myslicie, że to może zaszkodzić małej?
Moja lekarka przyjmuje tylko w czwartki. Już się do niej zapisałam, ale nie wiem czy tyle wytrzymam w niewiedzy.
baskasl, jak byłyśmy małe to tez były specjalne kosmetyki:) chociażby stary Linomag i inne do kupienia w aptekach. Robiono też na zamówienie.
Dziś jest tego tyle, że można się pogubić, ale i tak znam parę osób, które za Chiny nie kupiłyby kremu na zmarszczki w drogerii, tylko robione w aptece! Ja (nie)stety lubię tez ładne opakowania ;)
Dziś jest tego tyle, że można się pogubić, ale i tak znam parę osób, które za Chiny nie kupiłyby kremu na zmarszczki w drogerii, tylko robione w aptece! Ja (nie)stety lubię tez ładne opakowania ;)
No cóż, ja też sie z tym buszem na początku głupio czułam, ale maż mnie pociesza ,że ma dla odmiany w łóżku przaśną dziouchę:)
Lekarz mi powiedział ,że jest to jakaś bariera ochronna przed bakteriami z zewnątrz, no a pozatym na poczatku ciąży jak miałam te infekcje to lekarz zwrócił uwagę ,ze mam podrażnienia od golenia i robią mi się stany zapalne w mieszkach włosowych co też może się przyczyniać do dyskomfortu i zaogniania dolegliwości.
W poprzedniej ciąży zupełnie takich problemów nie miałam i goliłam się dopóki dosięgałam, potem zajmował się tym maż.
Lekarz mi powiedział ,że jest to jakaś bariera ochronna przed bakteriami z zewnątrz, no a pozatym na poczatku ciąży jak miałam te infekcje to lekarz zwrócił uwagę ,ze mam podrażnienia od golenia i robią mi się stany zapalne w mieszkach włosowych co też może się przyczyniać do dyskomfortu i zaogniania dolegliwości.
W poprzedniej ciąży zupełnie takich problemów nie miałam i goliłam się dopóki dosięgałam, potem zajmował się tym maż.
hej, ja będe kąpać w Bubchenie potem oliwka też tej firmy, zobacze czy nie bedzie mial uczulenia. Mnie uczula Emolium wiec boje sie tego kupować dla dzidzi (mnie w zasadzie na buzi wszystko uczula oprócz zwykłego Nivea w plastikowym opakowaniu i Iwostinu).
a co do depilacji to jade z lusterkiem lub na kucaka na ślepo, mężowi boje sie dać maszynki bo jeszcze mnie uszkodzi :)
a co do depilacji to jade z lusterkiem lub na kucaka na ślepo, mężowi boje sie dać maszynki bo jeszcze mnie uszkodzi :)
Mi też już jest ciężko się tam ogolić, a nie lubie mieć tam buszu jak nic! Ale męza prosić nie bede, lepiej niech do takich rzeczy się nie tyka, bo mu przejdzie ochota jak się napatrzy na ogolone kłęby łoniaków, bleeee. Jakbym go poprosiła to pewnie by to zrobił, ale tak by się z tym babrał, że ze 2 godziny by to zajęło, by próbował tak na maksa delikatnie, i nic by nie zgolił, hehe ;)
Poddam się pielegniarkom, to są profesjonalistki w zakresie golenia miejsc intymnych ;). Wolę być tam łysa po wszystkim, łatwiej bedzie utrzymać higiene
Poddam się pielegniarkom, to są profesjonalistki w zakresie golenia miejsc intymnych ;). Wolę być tam łysa po wszystkim, łatwiej bedzie utrzymać higiene
a tak w ogóle to byłam u gina...
Młody ma klejnoty ;) nie zniknęły ;)
waży ok.2800 ale gin twierdzi, ze jest większy jak na jego doświadczenie
i normalnie jaki wypas...zmienił znowu aparat usg i teraz nawet 4d normalnie na wizycie robi...mój Szkrab już za duży i tylko fragmenty buźki podglądnęliśmy, oczka, nosek...no i policzyłam jeszcze raz paluszki u rączek i stópek
Młody ma klejnoty ;) nie zniknęły ;)
waży ok.2800 ale gin twierdzi, ze jest większy jak na jego doświadczenie
i normalnie jaki wypas...zmienił znowu aparat usg i teraz nawet 4d normalnie na wizycie robi...mój Szkrab już za duży i tylko fragmenty buźki podglądnęliśmy, oczka, nosek...no i policzyłam jeszcze raz paluszki u rączek i stópek
A w Szkole Rodzenia na Klinicznej położna wręcz zakazała golenia przed porodem. Stwierdziła że z doświadczenia wie że to zwiększa ryzyko zakażenia, bo w szpitali są różne bakterie i są problemy potem przy zadrapaniach itp. Jeśli jest nacięcie krocza, to położna wygala troszeczkę włosów tylko tyle ile trzeba, a przy cesarce podobnie.
Podobnie sugerowała, jeśli chodzi o depilację nóg i pach.
Na razie jakoś sobie radzę z lusterkiem, ale przed porodem chyba sobie podaruję.
Też nie wiem jeszcze na jakie kosmetyki się zdecydować.
Ale nie będę cudować - zacznę chyba od nivea a potem jeśli będą problemy skórne (oby nie), przejdę na lecznicze kosmetyki.
A kąpać będziemy w zwykłej wanience - takiej standardowej za 30 zł.
Podobnie sugerowała, jeśli chodzi o depilację nóg i pach.
Na razie jakoś sobie radzę z lusterkiem, ale przed porodem chyba sobie podaruję.
Też nie wiem jeszcze na jakie kosmetyki się zdecydować.
Ale nie będę cudować - zacznę chyba od nivea a potem jeśli będą problemy skórne (oby nie), przejdę na lecznicze kosmetyki.
A kąpać będziemy w zwykłej wanience - takiej standardowej za 30 zł.
Ja również zakupiłam wszystkie kosmetyki z nivea. Moja mała też mnie maltretuje i dodatkowo spać mi nie daje. Jak na razie sama sobie radzę z depilacją, ale jak skończę to jestem tak zmachana, jakbym fizycznie pracowała chyba 8 godz. :). Kremów do depilacji niestety nie mogę używać, bo mam uczulenie i podrażnioną skórę.
Hej!!!
Myszka ja tez tak słyszałam na SR na Klinicznej- polozna odradzała golenie z tego wzgledu ze po nacięciu krocza jak goi się rana to swędzi a oprocz tego swedza tez odrastające łonowce ;>Ja tez sie juz musze nagimnastykowac z goleniem i robie to na czuja :) Powiem szczerze,ze do golasa nigdy się nie golilam bo strasznie swedzialy mnie odrastajace wlosy takze mam tzw sciezkę do ... :) I tak tez do porodu się wystroję ;) A nogi ogolę i pachy, bo bez tego to ani rusz;>
Ja znów wróciłam od stomatologa...kolejne 200zl w plecy, ale ten ból był nie do wytrzymania. Dzis leczylam dolny ząb i dostalam znieczulenie jakies obwodowe czy cuś. ały to myślałamże wyskoczy mi przez pępek- w przypadku znieczulenia przy leczeniu gornego zęba tak sie nie wiercił ;> Ale pytalam,znieczulenie bezpieczne dla Szkraba więc luz... obym juz tej nocy spala :(
Ja kupilam serię Bambino- na początku tylko byly te kosmetykii dzieci sie chowały wiec i ja spróbuję Małego w tym bachać :) A jak bedzie alergik to z miejsca ide do alergloga- nie zamierzam stosowac na wlasna rekę kosmetyków-tak jak moja kumpela ktora takim eksperyentowaniem doprowadzila do fatalnej skory swojej dzidzi i dopiero za moją namowa udała się do lekarza;> Ale bede dobrej mysli i moj synus moz enie odziedziczy po mnie alergii. Poczekamy, zobaczymy:)
Myszka ja tez tak słyszałam na SR na Klinicznej- polozna odradzała golenie z tego wzgledu ze po nacięciu krocza jak goi się rana to swędzi a oprocz tego swedza tez odrastające łonowce ;>Ja tez sie juz musze nagimnastykowac z goleniem i robie to na czuja :) Powiem szczerze,ze do golasa nigdy się nie golilam bo strasznie swedzialy mnie odrastajace wlosy takze mam tzw sciezkę do ... :) I tak tez do porodu się wystroję ;) A nogi ogolę i pachy, bo bez tego to ani rusz;>
Ja znów wróciłam od stomatologa...kolejne 200zl w plecy, ale ten ból był nie do wytrzymania. Dzis leczylam dolny ząb i dostalam znieczulenie jakies obwodowe czy cuś. ały to myślałamże wyskoczy mi przez pępek- w przypadku znieczulenia przy leczeniu gornego zęba tak sie nie wiercił ;> Ale pytalam,znieczulenie bezpieczne dla Szkraba więc luz... obym juz tej nocy spala :(
Ja kupilam serię Bambino- na początku tylko byly te kosmetykii dzieci sie chowały wiec i ja spróbuję Małego w tym bachać :) A jak bedzie alergik to z miejsca ide do alergloga- nie zamierzam stosowac na wlasna rekę kosmetyków-tak jak moja kumpela ktora takim eksperyentowaniem doprowadzila do fatalnej skory swojej dzidzi i dopiero za moją namowa udała się do lekarza;> Ale bede dobrej mysli i moj synus moz enie odziedziczy po mnie alergii. Poczekamy, zobaczymy:)
ja nie depiluję tylko golę, bo mam straszne krostki na nogach. Ale też sobie nie wyobrażam żebym miała krzaczory :p
Iza, Ty z tego co pamiętam będziesz rodzić na Zaspie. Golą tam? Bo jak dziewczyny piszą, że lepiej samej tego nie robić, bo zakażenie i takie tam, to może i ja im zostawię takiego bobra, żeby same zrobiły z nim co trzeba :p
Iza, Ty z tego co pamiętam będziesz rodzić na Zaspie. Golą tam? Bo jak dziewczyny piszą, że lepiej samej tego nie robić, bo zakażenie i takie tam, to może i ja im zostawię takiego bobra, żeby same zrobiły z nim co trzeba :p
hehe a zostaw, niech maja kobity co robić ;-) a tak na poważnie to moge powiedzieć jak to jest przy cc. tak więc trzeba zgolić jakis cm od góry i tyle ich interesuje. ja co prawda szłam rodzić z patologii z nastawieniem na sn więc i tak się ogoliłam tak jak zwykle. jak szłam na operację to też sie goliłam wszędzie /tzn. pachy, nogi i boberek hehe/ i nic się nie działo. teraz tez się ogole, bo jakos tak mi głupio z krzaczorami...
Ale dziewczyny lecicie z tymi postami. Nie mogę nadążyć z czytaniem.
Przekichane macie z tymi choróbskami swoimi i staszaczków oby szybko minęły wszelkie dolegliwości.
My wróciliśmy wczoraj rano od teściów i dopiero dziś powoli dochodzę do siebie po 12,5 godzinnej podróży pociągiem. Całe szczęście że córka przespała większość drogi bo chyba byśmy z nią oszaleli :)
My do mycia Patrycji stosowaliśmy mydełko bobas i oliwkę Bambino. Początkowo kąpaliśmy ją w wanience, jak już siedziała to w zwykłej misce, a potem znowu wróciliśmy do wanienki.
Przekichane macie z tymi choróbskami swoimi i staszaczków oby szybko minęły wszelkie dolegliwości.
My wróciliśmy wczoraj rano od teściów i dopiero dziś powoli dochodzę do siebie po 12,5 godzinnej podróży pociągiem. Całe szczęście że córka przespała większość drogi bo chyba byśmy z nią oszaleli :)
My do mycia Patrycji stosowaliśmy mydełko bobas i oliwkę Bambino. Początkowo kąpaliśmy ją w wanience, jak już siedziała to w zwykłej misce, a potem znowu wróciliśmy do wanienki.
mieliśmy problemy z dyskiem w kompie i już było gorąco. na szczęście udało się naprawić. chyba ze 2 godziny czytam zaległe wątki, aż mnie plecy bolą...
ja na szczęście jem jedną kolację, ale dogadzam sobie słodyczami w ciągu dnia:)
wczoraj miałam usg i okazuje się, że maluszek wciąż się nie odwrócił i nie wiem czy uda się nam go do tego przekonać. waży już 1600g i kolejny raz dr potwierdził, że jest chłopcem:-D
co do kosmetyków, to przymierzałam sie do oilatum soft, ale farmaceutka powiedziała, że lepiej nie używać jeśli nie ma problemów ze skórą. poczekam co usłyszę w SR.
dobrej nocy:)
ja na szczęście jem jedną kolację, ale dogadzam sobie słodyczami w ciągu dnia:)
wczoraj miałam usg i okazuje się, że maluszek wciąż się nie odwrócił i nie wiem czy uda się nam go do tego przekonać. waży już 1600g i kolejny raz dr potwierdził, że jest chłopcem:-D
co do kosmetyków, to przymierzałam sie do oilatum soft, ale farmaceutka powiedziała, że lepiej nie używać jeśli nie ma problemów ze skórą. poczekam co usłyszę w SR.
dobrej nocy:)
hejka:)
ja po wczorajszej wizycie u gina załamka:(
ja już przytyłam 21 kg:( ale nie to mnie wkurza:( bo nadal mam cukier za wysoki i muszę się położyć na patologi:( muszę dzisiaj dzwonić czy jest miejsce i albo dzisiaj a najpóźniej w piątek idę leżeć:( jak by tego było mało to skutkiem ubocznym cukrzycy jest duże dziecko a u mnie mała jest za mała:( ma 1700g i już jest tydzień do tyłu a patrząc na ta cukrzyce to pewnie więcej:( ryczeć mi się chce:( zresztą pół nocy nie przespałam, bo ciągle o tym myślę:(
dbajcie o siebie ile tylko wlezie!
miłego dnia
ja po wczorajszej wizycie u gina załamka:(
ja już przytyłam 21 kg:( ale nie to mnie wkurza:( bo nadal mam cukier za wysoki i muszę się położyć na patologi:( muszę dzisiaj dzwonić czy jest miejsce i albo dzisiaj a najpóźniej w piątek idę leżeć:( jak by tego było mało to skutkiem ubocznym cukrzycy jest duże dziecko a u mnie mała jest za mała:( ma 1700g i już jest tydzień do tyłu a patrząc na ta cukrzyce to pewnie więcej:( ryczeć mi się chce:( zresztą pół nocy nie przespałam, bo ciągle o tym myślę:(
dbajcie o siebie ile tylko wlezie!
miłego dnia
inka.ja tą wagą dziecka się nie przejmuj, bo przecież nie są w stanie tego dokładnie określić, mi przy Patrycji ciągle mówili że dziecko małe będzie, a jak co do czego przyszło to miało 3390.
Ale z tą cukrzycą to beznadziejnie, że musisz leżeć nie dziwię się, że się załamałaś. Trzeba być jednak dobrej myśli, że szybko Cię wypuszczą.
Ale z tą cukrzycą to beznadziejnie, że musisz leżeć nie dziwię się, że się załamałaś. Trzeba być jednak dobrej myśli, że szybko Cię wypuszczą.
inka, jeny, doskonale Cię rozumiem-ja też bardzo nie chciałam iśc do szpitala (mus to mus), ale nie było tak źle, naprawdę. Mimo iż tylko leżałam to i tak ten dzien jakoś szybko leciał... Mężuś odwiedzał mnie na chwilę, bo też biedak zalatany między pracą a remontem. Na klinicznej na patologii masz chyba nawet internet ;) W szpitalu się Wami zajmą odpowiednio i wszystko się unormuje, na pewno!!!! Bądź dobrej myśli, już tak niewiele zostało...raptem jakieś 3tyg i możesz rodzić :) 3mam kciuki!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny, znowu mnie rozbawiłyście z tym żarciem :D Ja jakbym zjadła cos po 21 to zgaga by mnie zabiła! A i tak nie mam takiego mega apetytu... Rano jakieś sniadanko-zazwyczaj ze dwie kanapki, potem owoce, potem jakies drugie śniadanie, obiado-kolacja i finito.
Zasmucił mnie tylko post Inki... ale 3mam kciuki, będzie dobrze!
Zasmucił mnie tylko post Inki... ale 3mam kciuki, będzie dobrze!
Hej!!!
Inka.j jak trzeba sie polozyc to idz, tam bedziesz pod fachową opieką i bedziesz spokojniejsza.Może sie wszystko ureguluje i wrocisz do domku :) A moze ty masz z tym cisnieniem syndrom białego fartucha-ale nie, skoro w domku tez masz wysokie cisnienie:( A badali Ci nerki?? może to ich wina,ze slabo filtrują. Nie wiem bo jestem amatorem medycyny ;>
Ja co prawda klację jem 1 ale za to sniadanka 2 :)1platki na mleku a potem buleczke lub 2 :D Do obiadku jakis jogurcik, obiadek, po obiadku jakies rarytasy slodkie ;D i kolacja:) No i waga widoczna dzięki temu- pewnie juz 100kg peknie. Dzis ide na wizyte to sie zwaze :) Na szczescie podobno nie widac po mnie,ze mam wagę ciężką ;)
Ja zaraz lece do fryzjera-no na 13 . potem drobne zakupy i lekarz i wieczorkiem- pewnie przy kolacji ;) zdam Wam relację :)
Trzymajcie się babeczki :) Milego dizonka;*
Inka.j jak trzeba sie polozyc to idz, tam bedziesz pod fachową opieką i bedziesz spokojniejsza.Może sie wszystko ureguluje i wrocisz do domku :) A moze ty masz z tym cisnieniem syndrom białego fartucha-ale nie, skoro w domku tez masz wysokie cisnienie:( A badali Ci nerki?? może to ich wina,ze slabo filtrują. Nie wiem bo jestem amatorem medycyny ;>
Ja co prawda klację jem 1 ale za to sniadanka 2 :)1platki na mleku a potem buleczke lub 2 :D Do obiadku jakis jogurcik, obiadek, po obiadku jakies rarytasy slodkie ;D i kolacja:) No i waga widoczna dzięki temu- pewnie juz 100kg peknie. Dzis ide na wizyte to sie zwaze :) Na szczescie podobno nie widac po mnie,ze mam wagę ciężką ;)
Ja zaraz lece do fryzjera-no na 13 . potem drobne zakupy i lekarz i wieczorkiem- pewnie przy kolacji ;) zdam Wam relację :)
Trzymajcie się babeczki :) Milego dizonka;*
Hej :-) My wczoraj byliśmy na USG - mały ok. 1700 gram i wszystko super, tylko ja mam nieco za niskie hormony tarczycy i muszę isc do endokrynologa.. :-( Mam nadzieje, ze szybko i skutecznie mi to naprawią :-)
A propos golenia, nam położna i lekarz na SR na Zaspie powiedzieli, że mamy sie same ogolić, bo ni nie golą, a lepiej być wygolonym bo łatwiej utrzymać higienę i nie ma problemu przy zdejmowaniu i zakładaniu ewentualnych szwów. Widać co szpital to zwyczaje :-)
Lewatywy tez nie robią - radzą zrobić w domu.
Ja mam zamiar sobie wszytsko zobić sama w domku - zobaczymy jak pójdzie w praktyce.
A do golenia bikini polecam Wam dziewczyny takie "maszynki bez ostrzy" w Rossmanie. Wygląda jak małe jednorazówki z fioletowego plastiku, w opakowaniu są 3 szt. i kosztuj to ok 8 zł. Raczej nie sposób sie tym zaciąć - ja sie golę bez lusterka, tak na czuja i golą do "0" i naprawdę są fajne!
A propos golenia, nam położna i lekarz na SR na Zaspie powiedzieli, że mamy sie same ogolić, bo ni nie golą, a lepiej być wygolonym bo łatwiej utrzymać higienę i nie ma problemu przy zdejmowaniu i zakładaniu ewentualnych szwów. Widać co szpital to zwyczaje :-)
Lewatywy tez nie robią - radzą zrobić w domu.
Ja mam zamiar sobie wszytsko zobić sama w domku - zobaczymy jak pójdzie w praktyce.
A do golenia bikini polecam Wam dziewczyny takie "maszynki bez ostrzy" w Rossmanie. Wygląda jak małe jednorazówki z fioletowego plastiku, w opakowaniu są 3 szt. i kosztuj to ok 8 zł. Raczej nie sposób sie tym zaciąć - ja sie golę bez lusterka, tak na czuja i golą do "0" i naprawdę są fajne!
Inka, Tą wagą dziecka to naprawdę sie nie przejmuj, ja w poprzedniej ciąży między innymi dlatego trafiłam na patologię. Po tygodniu znowu zrobili USG i okazało sie ,ze dziecko kg cięższe. Także po pierwsze USG często podaje błędną wagę po drugie jak będziesz na kroplówkach z glukozą, a pewnie takie Ci podadzą to dziecko będzie przybierać ekspresowo na wadze. Dodam jeszcze ,ze waga urodzeniowa też wogóle sie nie zgadzała z tą z USG i w sumie urodziłam prawie czterokilowego smoka.
Iza, bardzo się cieszę!!! Widzisz-u Ciebie też musiał być błąd! Co za laboratoria :/
Inka a gdzie Cię położą? W sensie na klinicznej czy na zaspie? chyba że jeszcze gdzie indziej :) nooo...jak ja byłam (na weekend też się załapałam) to w weekend CISZA w całym szpitalu jak ja pierdziu :) Dobrze że położne były i pilnowały interesu :)
Dziewczyny...sorki że odbiegnę od tematu-kojarzycie czy w rossmanie jest płyn/mleczko do prania firmy dzidziuś? bo wybrać się nie mogę... a na allegro mało tego i płyn jest tańszy niz przesyłka :)
Inka a gdzie Cię położą? W sensie na klinicznej czy na zaspie? chyba że jeszcze gdzie indziej :) nooo...jak ja byłam (na weekend też się załapałam) to w weekend CISZA w całym szpitalu jak ja pierdziu :) Dobrze że położne były i pilnowały interesu :)
Dziewczyny...sorki że odbiegnę od tematu-kojarzycie czy w rossmanie jest płyn/mleczko do prania firmy dzidziuś? bo wybrać się nie mogę... a na allegro mało tego i płyn jest tańszy niz przesyłka :)
Inka, tak jak dziewczyny piszą, wagą to Ty się kompletnie nie przejmuj, bo te całe maszyny podają tak mniej więcej. Moja koleżanka miała podaną wagę przed porodem 3000 a młody urodził się, bagatela, 4300! Więc wiesz..
Gorzej, że musisz do tego szpitala, ale przecież wiesz, że to wszystko dla Waszego zdrowia i jak trzeba to trzeba. Jakoś przebolejesz i szybko wrócicie do domku. Jestem pewna, że wszystko się unormuje.
Iza, mówiłam?! Wiedziałam, że się pomylili. Już chyba nic mnie nie zaskoczy :) Cieszę się razem z Tobą.
Gorzej, że musisz do tego szpitala, ale przecież wiesz, że to wszystko dla Waszego zdrowia i jak trzeba to trzeba. Jakoś przebolejesz i szybko wrócicie do domku. Jestem pewna, że wszystko się unormuje.
Iza, mówiłam?! Wiedziałam, że się pomylili. Już chyba nic mnie nie zaskoczy :) Cieszę się razem z Tobą.
no właśnie byłam i pisałam powyzej. Jest spoko. Naprawdę. Jeśli chodzi o personel to różnie, jak się trafi, ale to chyba jak wszędzie. Jedzonko w miarę oki, mi właściwie dowieźli tylko owoce zebym miała co jesc wieczorem, bo kolacja o 16 :)
Nie wiem czy na pewno ale chyba jest internet dla pacjentek-nie mogłam sie przyjrzec bo leżałam :/
Jeśli chodzi o badanie ze studentami to tez zalezy od personelu, ja miałam farta i na moim badaniu był co najwyzej jeden/dwóch studentów/ki, pomijam to ze mi zwisała ich obecnosc-tak sie martwiłam o bejbika ze wszystko inne bylo mi obojetne. Poza tym oni chyba byli bardziej skrępowani ode mnie ;)
niestety jesli chcesz sie czegos dowiedziec to musisz sie dopytywac i męczyć, bo sami mało mówią, jakby wszystko co Ciebie dotyczy było owiane tajemnicą, także nie krępuj sie i pytaj o wszystkie wyniki i badania i rokowanie itp itd...
Mi w miarę szybko zleciał ten prawie tydzien pobytu-mimo iz lezalam, oby Tobie tez sie nie dłużyło-3mam kciuki za Was!!!!
Coś jeszcze chcesz wiedzieć? :)
Nie wiem czy na pewno ale chyba jest internet dla pacjentek-nie mogłam sie przyjrzec bo leżałam :/
Jeśli chodzi o badanie ze studentami to tez zalezy od personelu, ja miałam farta i na moim badaniu był co najwyzej jeden/dwóch studentów/ki, pomijam to ze mi zwisała ich obecnosc-tak sie martwiłam o bejbika ze wszystko inne bylo mi obojetne. Poza tym oni chyba byli bardziej skrępowani ode mnie ;)
niestety jesli chcesz sie czegos dowiedziec to musisz sie dopytywac i męczyć, bo sami mało mówią, jakby wszystko co Ciebie dotyczy było owiane tajemnicą, także nie krępuj sie i pytaj o wszystkie wyniki i badania i rokowanie itp itd...
Mi w miarę szybko zleciał ten prawie tydzien pobytu-mimo iz lezalam, oby Tobie tez sie nie dłużyło-3mam kciuki za Was!!!!
Coś jeszcze chcesz wiedzieć? :)
Ja piorę rzeczy małej w płynie Lowela, tak mi poradziła położna i jak na razie jestem zadowolona. Dziewczyny trzymajcie się. Inka ja nie denerwuj się wszystko napewno będzie dobrze. Ustabilizują Ci cukier i pewnie wypuszczą do domku. Kiedyś gin mi mówił, że jak normują cukier to się leży ok tygodnia. Nie wiem czy to prawda. Iza cieszę się, że wyniki są ok. Mnie jeszcze trzyma przeziębienie niestety. A jeszcze dobijająca jest ta pogoda. Miłego dnia mamuśki.
inka.ja głowa do góry! To już prawie końcówka, dasz radę!
A wagą dziecka się nie przejmuj w ogóle jak pisały dziewczyny - zresztą różnica 1 tygodnia to żadna różnica. U mnie się o cały kilos pomylili i zamiast ważyć 3800 wazyła 2800.Także ja tam nie zwracam uwagi na pomiary USG.
Ty dbaj o siebie, w szpitalu będziesz czuła się bezpieczniej pod stałą opieką. Powodzenia i dużo zdrówka!
A wagą dziecka się nie przejmuj w ogóle jak pisały dziewczyny - zresztą różnica 1 tygodnia to żadna różnica. U mnie się o cały kilos pomylili i zamiast ważyć 3800 wazyła 2800.Także ja tam nie zwracam uwagi na pomiary USG.
Ty dbaj o siebie, w szpitalu będziesz czuła się bezpieczniej pod stałą opieką. Powodzenia i dużo zdrówka!
no właśnie chodzi o to,że moja torba to wymiarowo ni w pipę ni w oko :p W sumie to racja, że dla dzieciora wezmę pieluchę, 2 kaftaniki i pampersy i będzie ok.. ale wiecie: prostownica do włosów, cały zestaw kosmetyków, strój balowy trochę mi miejsca zajmie :p:p
Dobrze, że szlafrok mam cienki, bo inaczej to chyba nie dałabym rady :>
Dobrze, że szlafrok mam cienki, bo inaczej to chyba nie dałabym rady :>
najwięcej miejsca to te pieluchy poporodowe zajmują ;) no i oczywiście kosmetyczka :) jak tu przeżyć bez błyszczyków, kremików itp :) nie da rady
ja się zapakowałam w taką malutką walizeczke bez problemu, miałam 3 koszule, 2 pary klapek, dwa ręczniki, szlafrok, kosmetyczkę, pieluchy, podkłady na łóżko i jakies jeszcze pierdoły + parę rzeczy dla Miśki
ja się zapakowałam w taką malutką walizeczke bez problemu, miałam 3 koszule, 2 pary klapek, dwa ręczniki, szlafrok, kosmetyczkę, pieluchy, podkłady na łóżko i jakies jeszcze pierdoły + parę rzeczy dla Miśki
właśnie Aniouka nie bierz żadnych podpasior ani innych tego typu gadżetów. wszystko dostaniesz. dla młodej ciuszki też dostaniesz. ja tylko asekuracyjnie przygotowałam bodziaka, 2kaftaniki. lepiej weź skarpetki dla małej i ewentualnie czapeczkę.
ja mam też kurcze gruby szlafrok i to on zajmie od groma miejsca. mam też cienki ale jest jasny i obawiam się, że go momentalnie zababram :-/
a! warto wziąc mokre chusteczki dla dziecka.
ja mam też kurcze gruby szlafrok i to on zajmie od groma miejsca. mam też cienki ale jest jasny i obawiam się, że go momentalnie zababram :-/
a! warto wziąc mokre chusteczki dla dziecka.
Daria, ale Ty kumata jestes swoją drogą heh. Bo dzieci własnie z bajek biora imiona :D a mówiłas że z dziecmi do czynienia nie miałaś;)
Moja tosia własnie pierwsza wybrała Polę, ale Ze jej powiedziałam, że ciocia chce miec córeczkę Polę to zmieniła na Gabi. Oba imiona nalezą do wróżek z jakiejś bajki o elfach na Minimini :)
A mam takie:
Gabrysia
Marysia
Małgosia
Ola
Moja tosia własnie pierwsza wybrała Polę, ale Ze jej powiedziałam, że ciocia chce miec córeczkę Polę to zmieniła na Gabi. Oba imiona nalezą do wróżek z jakiejś bajki o elfach na Minimini :)
A mam takie:
Gabrysia
Marysia
Małgosia
Ola
Na tej stronie: http://gorny.edu.pl/imiona/index.php?
jest wykaz nadawanych imion w Warszawie.
Niektóre są naprawdę straszne! Weźmy np. takiego Żyrafa albo Belzebuba! Albo Niunia dla dziewczynki! Jak tak można nazwać dziecko!?
jest wykaz nadawanych imion w Warszawie.
Niektóre są naprawdę straszne! Weźmy np. takiego Żyrafa albo Belzebuba! Albo Niunia dla dziewczynki! Jak tak można nazwać dziecko!?
inka.ja mam nadzieje, że w szpitalu zrobią co do nich należy i szybciutko wypuszczą Cię do domku. Trzymam kciuki.
Ja nadal jestem opuchnieta. Zapisałam się na jutro do lekarki aby sprawdziła czy wszystko jest ok. Będe spokojniejsza jak mnie obejrzy.
Po weekendzie musze zrobić glukoze 75 hehe. Mam nadzieje, że pójdzie gładko jak z 50 :)
Ja nadal jestem opuchnieta. Zapisałam się na jutro do lekarki aby sprawdziła czy wszystko jest ok. Będe spokojniejsza jak mnie obejrzy.
Po weekendzie musze zrobić glukoze 75 hehe. Mam nadzieje, że pójdzie gładko jak z 50 :)
O, mam najrzadziej nadawane imiona w Polsce:
http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,7499793,Latoya_i_Norbi___najrzadziej_nadawane_imiona_w_Polsce.html
http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,7499793,Latoya_i_Norbi___najrzadziej_nadawane_imiona_w_Polsce.html
Hej!!!
Wrocilam od lekara, mały zdrowiutki, niestety na świat się nie pcha:( szyjka jeszcze niedojrzała, rozwarcie na pol opuszka takze po dlugim weekendzie zaczynam pastowanie podłóg;>
Żyraf to imię?? Skąd się biorą te dziwne imiona...masakra jakas. Mammamia sliczne te imionka dla dziewczynek- ja jak mialabym miec dziewuszke to miala byc Marysia albo Basia- Gabi tez sliczne,ale kolezanka ma juz więc za dużo byłoby tych Gabrys ;)
Ano z tym zaklepywaniem imion to ciezka sprawa. Ja w rodzinie rodze najpozniej- siostra i kuzynostwo powybierali juz najfajnieszje imiona;> ach...ale moj borys tez tak inaczej i malo spotykanie:) Choc moja tesciowa chodząc z psem na spacerek często spotyka psy o imionach borys;>
Miłego popołudnia:)
Wrocilam od lekara, mały zdrowiutki, niestety na świat się nie pcha:( szyjka jeszcze niedojrzała, rozwarcie na pol opuszka takze po dlugim weekendzie zaczynam pastowanie podłóg;>
Żyraf to imię?? Skąd się biorą te dziwne imiona...masakra jakas. Mammamia sliczne te imionka dla dziewczynek- ja jak mialabym miec dziewuszke to miala byc Marysia albo Basia- Gabi tez sliczne,ale kolezanka ma juz więc za dużo byłoby tych Gabrys ;)
Ano z tym zaklepywaniem imion to ciezka sprawa. Ja w rodzinie rodze najpozniej- siostra i kuzynostwo powybierali juz najfajnieszje imiona;> ach...ale moj borys tez tak inaczej i malo spotykanie:) Choc moja tesciowa chodząc z psem na spacerek często spotyka psy o imionach borys;>
Miłego popołudnia:)
to dobrze, że nie muszę żadnych pieluch poporodowych brać ze sobą, bo one zajęłyby pół torby :). Ok, wezmę dla małej 2 kaftaniki, bodziaka, czapka i rękawiczki. Mam nadzieję, że szpital będzie miał na stanie jakieś ciuchy dla noworodków. A jak nie to najwyżej ktoś mi dowiezie.
Ja szlafrok mam biały :/ I trochę się krępuję, ale z drugiej strony co ja się będę przejmowała jak tam wszystkie babki będą pewnie w takiej samej sytuacji
Ja szlafrok mam biały :/ I trochę się krępuję, ale z drugiej strony co ja się będę przejmowała jak tam wszystkie babki będą pewnie w takiej samej sytuacji
moi teście maja psa Borysa ;-)
Pola to samodzielne imię. Różnie ludzie na nie reagują. generalnie plusem jest to, że nie jest nadmiernie popularne.
Daria Pola miala własnie być Adasiem hehe. nie wyjszło ;-) O Emilce dużo myślałam i pewnie gdyby młody nie uparłsie przy Poli to byłaby własnie Emilcia.
Gabi jest super :-)
Byłam u gina. straszny dzisiaj maja ruch na porodówce na Zaspie więc zażartował, że gdyby cos sie działo to mam jechac do kartuz bo miejsc brak ;-)
Ogólnie jest ok. szyjka trzyma, rozwarcia brak. za 2tyg mam przyjść na usg i ustalimy termin. Pewnie 19maj zostanie. dał mi 2dni na poprawę pod kątem przeziębienia a jak nic sie nie zmieni to mam przyjść po antybiotyk. Mówił, że od groma syfu teraz lata w powietrzu także się pilnować mamuski
Pola to samodzielne imię. Różnie ludzie na nie reagują. generalnie plusem jest to, że nie jest nadmiernie popularne.
Daria Pola miala własnie być Adasiem hehe. nie wyjszło ;-) O Emilce dużo myślałam i pewnie gdyby młody nie uparłsie przy Poli to byłaby własnie Emilcia.
Gabi jest super :-)
Byłam u gina. straszny dzisiaj maja ruch na porodówce na Zaspie więc zażartował, że gdyby cos sie działo to mam jechac do kartuz bo miejsc brak ;-)
Ogólnie jest ok. szyjka trzyma, rozwarcia brak. za 2tyg mam przyjść na usg i ustalimy termin. Pewnie 19maj zostanie. dał mi 2dni na poprawę pod kątem przeziębienia a jak nic sie nie zmieni to mam przyjść po antybiotyk. Mówił, że od groma syfu teraz lata w powietrzu także się pilnować mamuski
dzięki dziewczyny:)
z tym imieniem to tak jest:) mi od zawsze Zosia:) teraz jak zwracam na to uwagę to wydaje mi się że wszędzie wokoło Zosie:( pewnie dlatego ze moja Zośka tak blisko:) na dodatek znajomi wyrazili swoją niepochlebną opinie dla tego imienia i już byłam na skraju żeby zmienić ale przemyślałam i nie będę się słuchać innych opinii:) miała być Zosia i tak będzie:)
z tym imieniem to tak jest:) mi od zawsze Zosia:) teraz jak zwracam na to uwagę to wydaje mi się że wszędzie wokoło Zosie:( pewnie dlatego ze moja Zośka tak blisko:) na dodatek znajomi wyrazili swoją niepochlebną opinie dla tego imienia i już byłam na skraju żeby zmienić ale przemyślałam i nie będę się słuchać innych opinii:) miała być Zosia i tak będzie:)
Magdalena jest ok;) Ja chciałam się tak nazywać, ale mi tata wybrał inne heh wiec sama sobie dałam Magdalena na bierzmowaniu:)
Jak mała się odzywa za mocno to zawsze mówię do niej "Gabi, Gabuniu łobuzie..." Może więc zostanie Gabrysia, bardzo bym chciała żeby starsza córka czuła się jakoś zaangażowana w wybór imienia, na całą resztę nie miała wpływu, nawet na to, że bedzie musiała się teraz podzielić pokojem :>
Jak mała się odzywa za mocno to zawsze mówię do niej "Gabi, Gabuniu łobuzie..." Może więc zostanie Gabrysia, bardzo bym chciała żeby starsza córka czuła się jakoś zaangażowana w wybór imienia, na całą resztę nie miała wpływu, nawet na to, że bedzie musiała się teraz podzielić pokojem :>
U nas będzie Wiktoria. Jak byłam młodsza zawsze mówiłam, że będę miała córeczkę Wiktorię. Później podobało mi się mnóstwo innych imion, ale po dokładnym zastanowieniu nadal zostaje Wiktoria. Co do Zosi to mam koleżankę i jest bardzo sympatyczną i ciepłą osobą. Niestety u nas w rodzinie jest chyba 5 czy 6 dziewczynek o tym imieniu w dodatku w okolicy i jeszcze to samo nazwisko. To są małe dziewczynki, więc my z tego imienia zrezygnowaliśmy.
Zosia jest super :)
okruszek...daj Magdalena Anna :) ja dokładnie taki zestawik mam w dokumentach :)
aha..co do wagi...ja też mam +17 kg i tez przez ostatni miesiąc 2 kg przytyłam...mam nadzieję, ze w 20 się zmieszczę
podejrzewam, ze dużo z tych nadprogramowych kilosów to woda zatrzymana w organizmie-tak jak poprzednio miałam...zeszło praktycznie natychmiast...juz na porodówce stwierdziłam, ze nie mam opuchniętych nóg tak jak przez ostatni miesiąc z brzuchem
okruszek...daj Magdalena Anna :) ja dokładnie taki zestawik mam w dokumentach :)
aha..co do wagi...ja też mam +17 kg i tez przez ostatni miesiąc 2 kg przytyłam...mam nadzieję, ze w 20 się zmieszczę
podejrzewam, ze dużo z tych nadprogramowych kilosów to woda zatrzymana w organizmie-tak jak poprzednio miałam...zeszło praktycznie natychmiast...juz na porodówce stwierdziłam, ze nie mam opuchniętych nóg tak jak przez ostatni miesiąc z brzuchem
kurcze okruszek ciesz się! To pewnie na koniec Ci wyjdzie jak mi w pierwszej ciąży - 8/9 kg na plus. Taka waga jest super, bo w zasadzie zaraz po porodzie jesteś niemalże "starą sobą" :)
Niestety z wagą w ciązy jest tak, że to organizm sobie reguluje przyrost dlatego teraz moja waga sobie skacze hen hen do przodu radośnie i bynajmniej nie powoli... :/
Niestety z wagą w ciązy jest tak, że to organizm sobie reguluje przyrost dlatego teraz moja waga sobie skacze hen hen do przodu radośnie i bynajmniej nie powoli... :/
A u nas podobnie...
po długim namyśle i wręcz ciągłym sporze w tym temacie, także prawdopodobnie nasza Latorośl będzie miała na imię Paula, Pola lub po prostu tradycyjna Paulinka. Jeszcze nie na 100 %, ale prawdopodobieństwo jest duże.
To 3 osobne imiona - już sprawdzałam, ale zdrobnienia ich można praktycznie mnożyć w bardzo dużej ilości.
Nie chcieliśmy dawać typowo tradycyjnego imienia, ani jakiegoś rzadko spotykanego imionka. Nie chcieliśmy też dawać Małej tak bardzo popularnego teraz imienia jak np. Julia lub Amelia. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, że gdy Pani w przedszkolu krzyknie: Julka !!! to wszystkie Młode Damy podbiegają do Pani.....
Choć uważam, że to naprawdę b. ładne imiona.
Mam + 13 kg na wadze - wydaje mi się, że to bardzo dużo, a jeszcze ponad ok. 1,5 m-ca do końca ciąży. Nie chciałabym przekroczyć 15 kg w sumie, bo już i tak ledwo chodzę teraz.
po długim namyśle i wręcz ciągłym sporze w tym temacie, także prawdopodobnie nasza Latorośl będzie miała na imię Paula, Pola lub po prostu tradycyjna Paulinka. Jeszcze nie na 100 %, ale prawdopodobieństwo jest duże.
To 3 osobne imiona - już sprawdzałam, ale zdrobnienia ich można praktycznie mnożyć w bardzo dużej ilości.
Nie chcieliśmy dawać typowo tradycyjnego imienia, ani jakiegoś rzadko spotykanego imionka. Nie chcieliśmy też dawać Małej tak bardzo popularnego teraz imienia jak np. Julia lub Amelia. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, że gdy Pani w przedszkolu krzyknie: Julka !!! to wszystkie Młode Damy podbiegają do Pani.....
Choć uważam, że to naprawdę b. ładne imiona.
Mam + 13 kg na wadze - wydaje mi się, że to bardzo dużo, a jeszcze ponad ok. 1,5 m-ca do końca ciąży. Nie chciałabym przekroczyć 15 kg w sumie, bo już i tak ledwo chodzę teraz.
Hmm ja też jestem Magdalena - i do niedawna byłam niezadowolona z tego imienia. Nie lubie jak mówią do mnie Magdalena (wtedy czuje się taka stara hehe) ale wszystkie inne zdrobnienia są ok.
Co do imienia dla córci - to zawsze mówiliśmy, że będzie Oliwia. Ale jak już się okazało, że to dziewczynka i zaczełam grzebać troche w necie to okazało się, że co trzecia dziewczynka to Oliwia :( Za dużo ich jest! I gdzieś na trójmiastowym forum na suwaczku jednej forumki zobaczyłam imie Liwia i od razu mi się spodobało. Mężuś na początku był niezadowolony, ale teraz już sam mówi do brzuszka Liwia. Oczywiście większość ludzi reaguje z niedowierzaniem, że takie imie chcemy dać, ale mam to gdzieś :))) Mysle, że jak mała troche podrośnie nie będzie to takie rzadkie imie i nikt nie będzie się mu dziwił :)
Co do imienia dla córci - to zawsze mówiliśmy, że będzie Oliwia. Ale jak już się okazało, że to dziewczynka i zaczełam grzebać troche w necie to okazało się, że co trzecia dziewczynka to Oliwia :( Za dużo ich jest! I gdzieś na trójmiastowym forum na suwaczku jednej forumki zobaczyłam imie Liwia i od razu mi się spodobało. Mężuś na początku był niezadowolony, ale teraz już sam mówi do brzuszka Liwia. Oczywiście większość ludzi reaguje z niedowierzaniem, że takie imie chcemy dać, ale mam to gdzieś :))) Mysle, że jak mała troche podrośnie nie będzie to takie rzadkie imie i nikt nie będzie się mu dziwił :)
hej, u nas prosty wybór był jakbyśmy mieli córeczke-miala być Maja. Z chłopczykiem to ja chciałam Szymon lub Mateusz, mąż kategorycznie nie chce żadnego z tych imion, no i będzie Tymek, Krzysiu, Michał lub Piotruś. Stwierdziliśmy ze jak sie urodzi i spojrzymy na niego to zobaczymy które imie będzie pasowało!
aaa, oblałam dziś prawko, najpierw egzaminator powiedział mi ze mam zbyt mało dynamiczną jazde (był zakaza do 20!!! wiec nie dało sie inaczej!), no a jak już zaczęłam jechać dynamicznie to powiedział:"chce pani zabić dziecko!", kolejny egzamin za 2 dni, może tym razem lepiej mi pójdzie :)
aaa, oblałam dziś prawko, najpierw egzaminator powiedział mi ze mam zbyt mało dynamiczną jazde (był zakaza do 20!!! wiec nie dało sie inaczej!), no a jak już zaczęłam jechać dynamicznie to powiedział:"chce pani zabić dziecko!", kolejny egzamin za 2 dni, może tym razem lepiej mi pójdzie :)
Daria http://www.prawapacjenta.eu/index.php?pId=2298 Jednak się pomyliłam, bo jest ważny przez dwa miesiące: miesiąc w którym wystawili to rmua i następny
dobranoc :)
widziałyście to? : http://www.youtube.com/watch?v=ikTxfIDYx6Q
widziałyście to? : http://www.youtube.com/watch?v=ikTxfIDYx6Q
Dziewczyny zobaczcie to:
http://www.allegro.pl/item1020643706_wozek_z_lat_80_tych.html
Pewnie każda z nas taki miała, hehe :) Mój brat w podobnym jeździł na pewno!
http://www.allegro.pl/item1020643706_wozek_z_lat_80_tych.html
Pewnie każda z nas taki miała, hehe :) Mój brat w podobnym jeździł na pewno!
Hej z rańca:)
Mnie imię Zosia tez bardzo się podobało, ale kuzynka mnie wyprzedziła;> Zuzanna tez śliczne,ale moj Fasolek okazał się synlkiem więc z imieniem dla chłopca się zastanawialiśmy. I padło na Borysa:) I juz pewnie tak zostanie- mnie odobają się też Gracjan, Kajetan i szymon ale moj małż-niemałż krecił głową i został Borysek :)
RMUA tez mam juz naszykowane, po dlugim weekendzie kompletuje juz na 100% torbę i zbiorę wszystkie potrzebne badania do porodu :)
A dzis smigam zaraz do kolezanki na kawusie:)
Słoneczko by mogło wyjść :)
Mnie imię Zosia tez bardzo się podobało, ale kuzynka mnie wyprzedziła;> Zuzanna tez śliczne,ale moj Fasolek okazał się synlkiem więc z imieniem dla chłopca się zastanawialiśmy. I padło na Borysa:) I juz pewnie tak zostanie- mnie odobają się też Gracjan, Kajetan i szymon ale moj małż-niemałż krecił głową i został Borysek :)
RMUA tez mam juz naszykowane, po dlugim weekendzie kompletuje juz na 100% torbę i zbiorę wszystkie potrzebne badania do porodu :)
A dzis smigam zaraz do kolezanki na kawusie:)
Słoneczko by mogło wyjść :)
hej dziewczyny, dzieki ze we mnie wierzycie bo ja już przestałam! normalnie termin kolejnego egzaminu miałabym za 3 tygodnie, ale złożyłam podanie o przyśpieszenie w którym napisałam ze za 3 tygodnie to mogę już urodzić no i znalazło sie miejsce :) Wiem ze jak teraz tego nie zrobie to jak pojawi sie maleństwo to wiadomo ze nie bede miała ani czasu ani kasy na prawko.
Czytam o tych drukach ZUS RMUA, w tym linku podano ze jak sie posiada leg. ubezp. wydaną przed 1.01.10 to nie trzeba nic więcej, bo nie rozumiem....
Czytam o tych drukach ZUS RMUA, w tym linku podano ze jak sie posiada leg. ubezp. wydaną przed 1.01.10 to nie trzeba nic więcej, bo nie rozumiem....
Ja bym się wogóle nie przejmowała popularnością imienia. Teraz jest taka różnorodnosć w nadawaniu imion, że to wogóle nie jest problem. U mojej córci w przedszkolu czasami zdarza sie ,że dwoje dzieci w grupie ma tak samo na imię, ale przecież to nie tragedia.
Najważniejsze ,zeby rodzice byli zadowoleni z imienia (a w przyszłosci dziecko) nie ma chyba co robić z tego wielkiego problemu.
Najważniejsze ,zeby rodzice byli zadowoleni z imienia (a w przyszłosci dziecko) nie ma chyba co robić z tego wielkiego problemu.
3oko, dasz radę! Jakby chciał Cię oblać to powiedz mu że chyba właśnie zaczynasz rodzic ;p niech tez sie chlop wystraszy hihihi a Tobie się humor poprawi :D
ale raczej wierzę że nie będzie to potrzebne i że zdasz!!!!!!!! Wszyscy zdają!!!! :) Jedni za 1.razem (i najczęściej oni nie umieją jezdzic) inni za 4razem (np ja :D) a jeszcze inni za 12razem (mojej mamy kolezanka, ale ona raczej juz rady nie da hehe)....
Ps Filmik z tańczącym bobasem super:) Wysłałam mężusiowi i też się uśmiał :) Ja też go widzę w YCD :)
Iza to moze dlatego mną tak telepało przy tej kroplówce? Bo dostałam wszystkie leki na raz zamiast isoptin najpierw a potem kroplówę?????????
ale raczej wierzę że nie będzie to potrzebne i że zdasz!!!!!!!! Wszyscy zdają!!!! :) Jedni za 1.razem (i najczęściej oni nie umieją jezdzic) inni za 4razem (np ja :D) a jeszcze inni za 12razem (mojej mamy kolezanka, ale ona raczej juz rady nie da hehe)....
Ps Filmik z tańczącym bobasem super:) Wysłałam mężusiowi i też się uśmiał :) Ja też go widzę w YCD :)
Iza to moze dlatego mną tak telepało przy tej kroplówce? Bo dostałam wszystkie leki na raz zamiast isoptin najpierw a potem kroplówę?????????
no to już jest :) możecie się meldować :)
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSIE-cz-21-t160313,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSIE-cz-21-t160313,1,16.html