Widok
CZERWCOWE MAMUSIE cz.25 :)
No to lecimy :)
Nasza lista:
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
06.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Wiktor ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ dziewczynka Magdalenka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk-Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
7/13.06 - IG-Redłowo
16.06 - czerwcoweczka
16.06 - bauaganiarka ~ dziewczynka Martynka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :) dziewczynka Martynka i chłopczyk Kacperek
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, swissmed.
Link do starego-gdyby ktoś czegoś szukał :)
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSIE-2010-24-t162100,1,16.html
Nasza lista:
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
06.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Wiktor ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ dziewczynka Magdalenka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk-Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
7/13.06 - IG-Redłowo
16.06 - czerwcoweczka
16.06 - bauaganiarka ~ dziewczynka Martynka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :) dziewczynka Martynka i chłopczyk Kacperek
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
Z nami już na świecie:) :
5.05 - Nataluś- chłopczyk Maksymilian, 2970g, 52cm, swissmed.
Link do starego-gdyby ktoś czegoś szukał :)
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSIE-2010-24-t162100,1,16.html
Nataluś kurcze jak się cieszę! I będziecie już wszyscy razem:))
Mimii przyznam, że mnie trochę postraszyłaś z tą wagą. No, ale całą noc siedziałam i czytałam i o wadze dzieci w łonie, i o tym ch... łożysku i chyba się uspokoiłam. Waga jest w normie, oczywiscie bliżej niższej, ale jak już pisałam, wyższa byłaby wbrew cechom genetycznym mojego dziecka hihi.
No i wiecie co? Nie kumam czegoś. Moja lekarka mi wczoraj powiedziała, że łozysko jest stare i za 2 tyg. zdecyduje czy mnie na patologię na obserwację nie wysłac, a ja czytam, że 2 stopień w 34/35 tyg. to norma jest, choć oczywiscie może być i O i I st. ale drugi nie jest niczym dziwnym. Okruszek też piszesz, że masz II. Dlaczego więc ona mnie na patologie chce wysłać nie wiem:/
Nie ma wyjścia, w takim razie muszę się poradzić innego lekarza, teraz szukam i dzwonię.
Magda81, dziękuję, spróbuję się umówić do Puzio jesli bedzie miał w tym tyg. czas.
Mimii przyznam, że mnie trochę postraszyłaś z tą wagą. No, ale całą noc siedziałam i czytałam i o wadze dzieci w łonie, i o tym ch... łożysku i chyba się uspokoiłam. Waga jest w normie, oczywiscie bliżej niższej, ale jak już pisałam, wyższa byłaby wbrew cechom genetycznym mojego dziecka hihi.
No i wiecie co? Nie kumam czegoś. Moja lekarka mi wczoraj powiedziała, że łozysko jest stare i za 2 tyg. zdecyduje czy mnie na patologię na obserwację nie wysłac, a ja czytam, że 2 stopień w 34/35 tyg. to norma jest, choć oczywiscie może być i O i I st. ale drugi nie jest niczym dziwnym. Okruszek też piszesz, że masz II. Dlaczego więc ona mnie na patologie chce wysłać nie wiem:/
Nie ma wyjścia, w takim razie muszę się poradzić innego lekarza, teraz szukam i dzwonię.
Magda81, dziękuję, spróbuję się umówić do Puzio jesli bedzie miał w tym tyg. czas.
Heloł!
Nataluś - dla Was buziak :-*
Okruszek - zostaw sobie już ten trzeci i nie kombinuj i nie oglądaj już żadnych wózków! Jak ja kupiłam swój to też od razu przestałam inne oglądać, pousuwałam wszystkie z ulubionych i jest git i nie bede się zadręczać, że może złego wyboru dokonałam.
Ale miałam dzisiaj ciężką noc :( Po tym grilu zgaga jak ja cie krece, myślałam że oszaleje, duszno mi było i gorąco, okna pootwierałam, wtedy się bałam odkryć zeby sie nie przeziebić, kręciłam się i wierciłam jak nienormalna. Dopiero po 7 zasnęłam.
Nataluś - dla Was buziak :-*
Okruszek - zostaw sobie już ten trzeci i nie kombinuj i nie oglądaj już żadnych wózków! Jak ja kupiłam swój to też od razu przestałam inne oglądać, pousuwałam wszystkie z ulubionych i jest git i nie bede się zadręczać, że może złego wyboru dokonałam.
Ale miałam dzisiaj ciężką noc :( Po tym grilu zgaga jak ja cie krece, myślałam że oszaleje, duszno mi było i gorąco, okna pootwierałam, wtedy się bałam odkryć zeby sie nie przeziebić, kręciłam się i wierciłam jak nienormalna. Dopiero po 7 zasnęłam.
dobra, nadrobiłam:)
Nataluś ale piękny ten Twój Maksio, nawet na takiej miniaturce to się nie ukryje;) zabieraj go szybciutko do domu i cieszcie się, bo wygląda na to, że to silny i dzielny chłopak!
ech ale się dziś naczekałam w kolejce na głupie pobranie krwi...
nikt mnie nie przepuścił, bo prawie same babki w ciąży;)
jedną to nawet sama puściłam, bo widziałam, że biedaczka po glukozie:]
i odebrałam też laktator od forumki jednej i go skręcam i rozkręcam i się z siebie śmieję, że taką uciechę mam z nowej zabawki:)
okruszku a Ty jak odstawiasz leki, jaki masz system? bo ja się przymierzam a mi gin nie powiedział jak... chyba zacznę wcześniej bo mi się isoptin kończy:/
Nataluś ale piękny ten Twój Maksio, nawet na takiej miniaturce to się nie ukryje;) zabieraj go szybciutko do domu i cieszcie się, bo wygląda na to, że to silny i dzielny chłopak!
ech ale się dziś naczekałam w kolejce na głupie pobranie krwi...
nikt mnie nie przepuścił, bo prawie same babki w ciąży;)
jedną to nawet sama puściłam, bo widziałam, że biedaczka po glukozie:]
i odebrałam też laktator od forumki jednej i go skręcam i rozkręcam i się z siebie śmieję, że taką uciechę mam z nowej zabawki:)
okruszku a Ty jak odstawiasz leki, jaki masz system? bo ja się przymierzam a mi gin nie powiedział jak... chyba zacznę wcześniej bo mi się isoptin kończy:/
Mammamia bo ty masz za dużo tych suwaczków ;> Jeszcze raz cie bardzo przepraszam z tą wagą :*:*:*
Dziewczyny załamka....w majowych mamach jedna z forumek miala dzis sie stawic p otermiie 8chyba dni do szpitala i okazuje sie ze w zadnym szpitalu nie ma miejsc, czy wy to rozumiecie?? Szok jak dla mnie, napawde.... Takze dzis moj synalek niech sobie grzecznie siedzi w brzuszku :D
Wiper i okruszku czy o tym łożysku to jest jakis symbol na tej tabeli zbiorowej na usg czy lek dopisywal Wam długopisem??
Wrocilam od der. Masakra tak sie zmeczylam, jakbym jakis maraton pokonała....
Dziewczyny załamka....w majowych mamach jedna z forumek miala dzis sie stawic p otermiie 8chyba dni do szpitala i okazuje sie ze w zadnym szpitalu nie ma miejsc, czy wy to rozumiecie?? Szok jak dla mnie, napawde.... Takze dzis moj synalek niech sobie grzecznie siedzi w brzuszku :D
Wiper i okruszku czy o tym łożysku to jest jakis symbol na tej tabeli zbiorowej na usg czy lek dopisywal Wam długopisem??
Wrocilam od der. Masakra tak sie zmeczylam, jakbym jakis maraton pokonała....
mimii...nie wiem czy na usg jest jakieś oznaczenie...mi lekarz po prostu powiedział jaki jest stopień dojrzałości
to chyba o slonko chodzi...pewnie ją przyjmą na patologię bo ona jeszcze nie ma zadnej akcji porodowej i jeżeli nie ma miejsc to rzeczywiście mogą odesłać
jak mnie przyjmowali dwa lata temu to zajęłam ostatnie miejsce :)
to chyba o slonko chodzi...pewnie ją przyjmą na patologię bo ona jeszcze nie ma zadnej akcji porodowej i jeżeli nie ma miejsc to rzeczywiście mogą odesłać
jak mnie przyjmowali dwa lata temu to zajęłam ostatnie miejsce :)
haj,
Nataluś! Cudownie :)
no to tak:
Mimii ja mam drukiem normalnie opisane całe usg i są tylko takie luki gdzie ginka wpisuje parametry i przy opisie łożyska, a dokładnie przy opisie stopnia dojrzałości łożyska wpisała II :). Mammamia mi się wydaje że mamy dobre łożyska :) ale bardzo dobrze zrobiłaś że idziesz na dodatkowe konsultacje, bo faktycznie-niepotrzebnie ta lekarka Ci tak powiedziała ! Mam wrazenie ze czasem ci lekarze za szybko cos powiedzą a potem pomyślą....
Buaganiarko, do tej niedzieli mam zamiar odstawić już całkowicie Fenoterol, no i Isoptin rzecz jasna. Lekarka kazała mi to zrobić do tego wtorku co minął ale za bardzo się bałam że dostane mocniejszych skurczy a chce wytrzymac do ukonczenia 36tc. Więc: Najpierw brałam 6x1/2tabl Fen i 4tabl Iso. Potem (juz odstawiając) przez tydzien brałam 4x1/2tabl Fen i początkowo za zaleceniem 2tabl Iso (ale bylo mi za malo tego Iso więc brałam 3x1tabl Iso), no i od dziś 2x1/2tabl Fen i 2tabl Iso i tak do niedzieli a we wtorek mam wizytę. Skurcze się troszkę nasiliły zwłaszcza wczoraj i dzis ale to pewno przez mojego nerwa na mężusia :/ ...zobaczymy jak to będzie. Oprócz tego cały czas biorę nospe 3x2tabl.
Ps no to wózek juz zostawię i nie będę się zadręczać :)
Nataluś! Cudownie :)
no to tak:
Mimii ja mam drukiem normalnie opisane całe usg i są tylko takie luki gdzie ginka wpisuje parametry i przy opisie łożyska, a dokładnie przy opisie stopnia dojrzałości łożyska wpisała II :). Mammamia mi się wydaje że mamy dobre łożyska :) ale bardzo dobrze zrobiłaś że idziesz na dodatkowe konsultacje, bo faktycznie-niepotrzebnie ta lekarka Ci tak powiedziała ! Mam wrazenie ze czasem ci lekarze za szybko cos powiedzą a potem pomyślą....
Buaganiarko, do tej niedzieli mam zamiar odstawić już całkowicie Fenoterol, no i Isoptin rzecz jasna. Lekarka kazała mi to zrobić do tego wtorku co minął ale za bardzo się bałam że dostane mocniejszych skurczy a chce wytrzymac do ukonczenia 36tc. Więc: Najpierw brałam 6x1/2tabl Fen i 4tabl Iso. Potem (juz odstawiając) przez tydzien brałam 4x1/2tabl Fen i początkowo za zaleceniem 2tabl Iso (ale bylo mi za malo tego Iso więc brałam 3x1tabl Iso), no i od dziś 2x1/2tabl Fen i 2tabl Iso i tak do niedzieli a we wtorek mam wizytę. Skurcze się troszkę nasiliły zwłaszcza wczoraj i dzis ale to pewno przez mojego nerwa na mężusia :/ ...zobaczymy jak to będzie. Oprócz tego cały czas biorę nospe 3x2tabl.
Ps no to wózek juz zostawię i nie będę się zadręczać :)
mammamia no tak Tosia nie może być gorsza :) No a ja z roztrzepania spojrzalam na pierwszy suwaczek i stad sie zastanowilam nad waga bejbika maluszka. Oj jak mi ciezko z tym na serduchu ze Cię wystraszylam ;/
Czy waze dzidize dzis tez takie malo ruchliwe??
Zaraz przewertuję to usg i zobacze czy tam cos o lozysku jest :>
Czy waze dzidize dzis tez takie malo ruchliwe??
Zaraz przewertuję to usg i zobacze czy tam cos o lozysku jest :>
Oj Mimii jest dobrze, się nie przejmuj już !! :*
Umówiłam się na wtorek do dr Stencel bo do Puzio musiałabym czekac 2 tygodnie.
Teraz czytam o laktatorach. Mój stary się już nie nadaje do użytku i chyba chciałabym jakiś elektryczny bo kiedy sobie przypomnę jaka to syzyfowa praca była ręcznie pompować to mam odruch ucieczkowy
Umówiłam się na wtorek do dr Stencel bo do Puzio musiałabym czekac 2 tygodnie.
Teraz czytam o laktatorach. Mój stary się już nie nadaje do użytku i chyba chciałabym jakiś elektryczny bo kiedy sobie przypomnę jaka to syzyfowa praca była ręcznie pompować to mam odruch ucieczkowy
jednak nic na żadnym usg nie ma takiego jak podajecie;/ Na jednym mam tylko napisaną adnotacje odnośnie przepływów-prawidłowe. Kurde troszke się zmartwiłam,ze nie mam zadnej info o łozysku ;/ a wizyta dopiero 1905-1 dzien po terminie;/
oj Borys to chyba bedzie tak jak ja meteopatą i dlatego sobie dzis spi :) niekiedy tylko wystawi a to nózię a to rąsię :)
oj Borys to chyba bedzie tak jak ja meteopatą i dlatego sobie dzis spi :) niekiedy tylko wystawi a to nózię a to rąsię :)
czesc Dziewczyny...co myślicie o tym wózeczku?
pozdrawiam
i z góry dziękuję za opinie.
http://www.allegro.pl/item1008678109_abc_design_4_tec_cookies_wys_0zl_okrycie_kap.html#gallery
pozdrawiam
i z góry dziękuję za opinie.
http://www.allegro.pl/item1008678109_abc_design_4_tec_cookies_wys_0zl_okrycie_kap.html#gallery
moja Martynka też dziś odpoczywa więc się tylko wyciągaaaaaamy na kanapie:)
hmm mój gin mi powiedział (bo też nie wiedziałam, co to takiego jest) że ten stopień dojrzałości łożyska to taka dodatkowa inf, nic za bardzo nie determinuje...także dziewczyny - jako niedoświadczona młoda matka mogę powiedzieć, że uważam, że nie ma co się martwić;)
a już tak daleko jesteśmy!
okruszku dzięki, ja też sobie muszę to jakoś rozpisać bo już mam tylko 9 tabl Iso i będę kombinować... (ja brałam 4,5tabl fenka i 3tabl Iso na dobę)
hmm mój gin mi powiedział (bo też nie wiedziałam, co to takiego jest) że ten stopień dojrzałości łożyska to taka dodatkowa inf, nic za bardzo nie determinuje...także dziewczyny - jako niedoświadczona młoda matka mogę powiedzieć, że uważam, że nie ma co się martwić;)
a już tak daleko jesteśmy!
okruszku dzięki, ja też sobie muszę to jakoś rozpisać bo już mam tylko 9 tabl Iso i będę kombinować... (ja brałam 4,5tabl fenka i 3tabl Iso na dobę)
baskasl-z męzem byliśmy praktycznie zdecydowani na ten wózio,ale przeszło nam jak go zobaczyliśmy na żywo-mieliśmy nadzieje,że ten amortyzator faktycznie dobrze się sprawuje-ale to tylko bajer.Dlatego zdecydowaliśmy się na x-landera x1-ma świetną amortyzacje(4 amortyzatory regulowane),a zobaczymy jak się spisuje po narodzinach:)
Wróciłam od doktorki. Ogólnie jest ok. Morfologia jak na ciąże mam dobrą. Mam odstawić żelazo - bo może od niego miewam to uczulenie na brzuszku. Spróbuje, zobaczymy czy coś pomoże.
Pokazałam jej moje spuchniete stópki i dłonie - mam mierzyć sobie dwa razy dziennie ciśnienie bo może się przypałętać zatrucie ciążowe. Musze poszukać w necie co to jest i jakie są tego objawy i skutki echhh ciągle coś :(
Mam jednak nadzieje, że to zatrucie mnie ominie.
Ja torbe chce spakować ok 36tc czyli za dwa tyg - rany ale to zleciało ...
Pokazałam jej moje spuchniete stópki i dłonie - mam mierzyć sobie dwa razy dziennie ciśnienie bo może się przypałętać zatrucie ciążowe. Musze poszukać w necie co to jest i jakie są tego objawy i skutki echhh ciągle coś :(
Mam jednak nadzieje, że to zatrucie mnie ominie.
Ja torbe chce spakować ok 36tc czyli za dwa tyg - rany ale to zleciało ...
ja tez własnie mam taka nadzieje. kupila go od kogos...nie jest zniszczony a pani od której to kupiłam dorzuciła mi jeszcze kojec, leżaczek i fotelik maxi cosi
wózek ma troche minusów...za mały kosz, waga 15 kg...-z piankowymi kołami, ale ogólnie mi sie podobała gondola i spacerówka...stelaż troche mniej ale zawsze znajdzie się w wózku coś co czlowiekowi nie odpowiada :)
wózek ma troche minusów...za mały kosz, waga 15 kg...-z piankowymi kołami, ale ogólnie mi sie podobała gondola i spacerówka...stelaż troche mniej ale zawsze znajdzie się w wózku coś co czlowiekowi nie odpowiada :)
Magda81...jeśli Ci puchną dłonie i nogi to proponuje abyś pila sok z zielonej pietruszki. Pietruszka działa idalenia na takie opuchnięcia...
w sokowirówce mieszkasz natkę pietruszki z cytryna bez skórki, kostkami lodu..dodajesz wode około 1 litra, troche cukru i masz bardzo smaczny sok który przynosi ulgę...
w sokowirówce mieszkasz natkę pietruszki z cytryna bez skórki, kostkami lodu..dodajesz wode około 1 litra, troche cukru i masz bardzo smaczny sok który przynosi ulgę...
aaa jeszcze zapomniałam napisać, bo Nataluś miała wątpliwości czy aby dobrze zrobili z wyborem szpitala...hmmm.... to ja bym Ci napisała tak: w każdym szpitalu mogłoby się to zdarzyć, co przytrafiło się Maksiowi, ale np podziwiam Cię za odwagę, bo ja bym nie odważyła się rodzić w szpitalu bez OITN.
Stresuje mnie sam fakt porodu (nie wiem czemu), może właśnie dlatego że martwię się czy oby Ania podczas porodu nie zostanie "uszkodzona"...? Bo bólu się raczej nie boję, bo wiem że będzie...
Stresuje mnie sam fakt porodu (nie wiem czemu), może właśnie dlatego że martwię się czy oby Ania podczas porodu nie zostanie "uszkodzona"...? Bo bólu się raczej nie boję, bo wiem że będzie...
ja też się raczej bólu nie boję ale ogólnie to pierwszy raz i mam stracha...
czy np wtrzymam bo od tego leżenia i leków siły mam dosłownie wyssane i nawet wstanie na siku powoduje u mnie lekką zadyszkę:]
a co dopiero taki poród...
ale jeszcze mam nadzieję, że się trochę rozkręcę, opracowałam plan odstawienia leków i trochę planuję połazić...
a Wy się boicie...?
czy np wtrzymam bo od tego leżenia i leków siły mam dosłownie wyssane i nawet wstanie na siku powoduje u mnie lekką zadyszkę:]
a co dopiero taki poród...
ale jeszcze mam nadzieję, że się trochę rozkręcę, opracowałam plan odstawienia leków i trochę planuję połazić...
a Wy się boicie...?
ja się nie boję...
wiem jak to wyglada choć do końca nie przeżyłam tego bo miałam cięcie
ale nie jest źle...przynajmniej dla mnie nie było źle...boli nie da się tego ukryć ale ten ból jest do przejscia bo on nadchodzi falami i w przerwach można odpocząć, najgorsza jet końcówka tzn te ostatnie 2 cm do pełnego rozwarcia no a parte to pikuś...u mnie Miska była za duża i nie dałam rady jej wypchnąć
wiem jak to wyglada choć do końca nie przeżyłam tego bo miałam cięcie
ale nie jest źle...przynajmniej dla mnie nie było źle...boli nie da się tego ukryć ale ten ból jest do przejscia bo on nadchodzi falami i w przerwach można odpocząć, najgorsza jet końcówka tzn te ostatnie 2 cm do pełnego rozwarcia no a parte to pikuś...u mnie Miska była za duża i nie dałam rady jej wypchnąć
u mnie to wogle jedna wielka niewiadoma. moja gin mi tak konkretnie nie powiedziała czy na 100% będzie cc a i tak lekarz w szpitalu chyba podejmuje ostateczną decyzję. dzieci są ułożone odwrotnie, nasza kruszynka ma główkę u góry a on ładnie ułożony główką w dół. Może dziś się czegoś dowiem. ale to moja pierwsza ciąża i od razu bliźniacza więć całkiem możliwe cc.
no ja tez jakos cięcia się boję, tzn grzebania w kręgosłupie - znieczulenia najbardziej...
No i mam Buaganiarko ten sam problem-nie mam w ogóle kondycji przez to leżenie. Ostatnio jak bylam na badaniach to nie mialam sily wejsc po schodach... ciekawe skąd znajdę siły na poród????
Poza tym przyszło przed chwilką moje łóżeczko :D i teraz muszę czekać z rozpakowaniem do przeprowadzki :/
No i mam Buaganiarko ten sam problem-nie mam w ogóle kondycji przez to leżenie. Ostatnio jak bylam na badaniach to nie mialam sily wejsc po schodach... ciekawe skąd znajdę siły na poród????
Poza tym przyszło przed chwilką moje łóżeczko :D i teraz muszę czekać z rozpakowaniem do przeprowadzki :/
A ja dzisiaj tłukłam się autobusem do wojewódzkiego na spotkanie w sprawie znieczulenia i okazało się ,że odwołane, ależ sie wkurzyłam, tymbardziej ,że za tydzień znowu nie będę mogła. Jedyny plus jest taki ,że ktoś w końcu ustąpił mi miejsca w autobusie co dobrze zrobiło na moje morale, bo juz zaczynałam wątpić w ludzką życzliwość.
Okruszku, dobrze ze kupiliscie ten ciemniejszy wózek, ten błękitny za szybko by sie pobrudził!
My kupiliśmy w końcu x-landera

dzis małżonek mi oświadczył, ze ten wózek bedzie dla mnie a on sobie kupi specjalny do rolek! ręce mi opadają!!!
Mój dzidzius od 2 dni ma lenia - tak samo jak ja - mogłabym spać i w dzien i w nocy.
Porodu SN sie nie boje, za to cesarki bardzo - nie chodzi mi o znieczulenie czy cięcie, jedynie o późniejsze dochodzenie do siebie. No ale mam nadzieje ze urodzę naturalnie!
Co do łożyska to ja nie mam pojęcia jaką mam grupę, gin nigdy mi o tym nie mówił...
My kupiliśmy w końcu x-landera

dzis małżonek mi oświadczył, ze ten wózek bedzie dla mnie a on sobie kupi specjalny do rolek! ręce mi opadają!!!
Mój dzidzius od 2 dni ma lenia - tak samo jak ja - mogłabym spać i w dzien i w nocy.
Porodu SN sie nie boje, za to cesarki bardzo - nie chodzi mi o znieczulenie czy cięcie, jedynie o późniejsze dochodzenie do siebie. No ale mam nadzieje ze urodzę naturalnie!
Co do łożyska to ja nie mam pojęcia jaką mam grupę, gin nigdy mi o tym nie mówił...
No 3oko odważniaro :) Hehe... obyś wszystko zdąrzyła spakować :) Ja juz spakoana jestem i tylko czekam :D
A co do Twojego wózeczka to super ta spacerówka jest, naprawdę, potem jak się juz przesiadziecie w nią to całą budę możesz zaciągnąć w przypadku deszczu i twój bobo będzie suchutki:) Rozważała go,ale neistety waga przesadziła.
Ten wózeczek ABC design tez fajny, chyba ogladalam w mama i ja:)
Widzę ,że ie jedyna nie slyszlalam nic o łożysku od swojego gina;> Ale nie będę panikować, jak nei urodzę w terminie to poprostu zapytam na wizycie. Przeciez jakby cos bylo nie tak to by powiedział. A tak twierdził, że wszystko w porządeczku :-)
Jade dzis chyba na ostatnie juz zakupy do Auchan :) choc przyzam ledwo co dzis zipię:) Ale jest lepiej niż rano, bo rano to myślałam że wykituję.
Porodu czy się boję?? Boję się tego co mnie czeka... boję się najbardziej o dziecię. bo ja to jakoś muszę wytrwać. Z resztą nasza kobieca psychika przygotowuje się do tego wielkiego dnia przez 9m-cy :) Zawsze miałam bolące miesiączki tak, że aż mdlałam niemalże z ból, więc może poród nie będzie aż tak bardzo bolesny....a po nim miesiaczki staną się bardziej" przyjemne" :D
A co do Twojego wózeczka to super ta spacerówka jest, naprawdę, potem jak się juz przesiadziecie w nią to całą budę możesz zaciągnąć w przypadku deszczu i twój bobo będzie suchutki:) Rozważała go,ale neistety waga przesadziła.
Ten wózeczek ABC design tez fajny, chyba ogladalam w mama i ja:)
Widzę ,że ie jedyna nie slyszlalam nic o łożysku od swojego gina;> Ale nie będę panikować, jak nei urodzę w terminie to poprostu zapytam na wizycie. Przeciez jakby cos bylo nie tak to by powiedział. A tak twierdził, że wszystko w porządeczku :-)
Jade dzis chyba na ostatnie juz zakupy do Auchan :) choc przyzam ledwo co dzis zipię:) Ale jest lepiej niż rano, bo rano to myślałam że wykituję.
Porodu czy się boję?? Boję się tego co mnie czeka... boję się najbardziej o dziecię. bo ja to jakoś muszę wytrwać. Z resztą nasza kobieca psychika przygotowuje się do tego wielkiego dnia przez 9m-cy :) Zawsze miałam bolące miesiączki tak, że aż mdlałam niemalże z ból, więc może poród nie będzie aż tak bardzo bolesny....a po nim miesiaczki staną się bardziej" przyjemne" :D
no jak czegoś zapomnę to trudno:) dziewczyny trafiają na porodówkę bez niczego i jakoś można przeżyć hehe (najwyżej nauczę się na własnych błędach).
Ja nigdy nie miałam bolesnych miesiączek, śmieje sie ze jestem jak facet, poza tym w życiu nie używałam podpasek - zawsze tampony lub zwykłe wkładeczki, no i jak dziś kupiłam te OLBRZYMY do majtek to się przeraziłam jak ja w tym będe chodzić!
Ja nigdy nie miałam bolesnych miesiączek, śmieje sie ze jestem jak facet, poza tym w życiu nie używałam podpasek - zawsze tampony lub zwykłe wkładeczki, no i jak dziś kupiłam te OLBRZYMY do majtek to się przeraziłam jak ja w tym będe chodzić!
Dziewczyny, ciężko za Wami nadążyć :)))
Nataluś trzymaj się. Fajnie, że czujesz się już lepiej, no i super, że Maksio sam już sobie radzi i będzie mógł być już z Wami w domciu.
Kobitki fajne te Wasze wózki - takie zgrabne :))
Mi też nic nie wiadomo o stanie łożyska....
Grab85 rosną, rosną i będą rosnąć coraz szybciej i więcej przybierać.
Nataluś trzymaj się. Fajnie, że czujesz się już lepiej, no i super, że Maksio sam już sobie radzi i będzie mógł być już z Wami w domciu.
Kobitki fajne te Wasze wózki - takie zgrabne :))
Mi też nic nie wiadomo o stanie łożyska....
Grab85 rosną, rosną i będą rosnąć coraz szybciej i więcej przybierać.

Uploaded with ImageShack.us
Ja mam taki wózeczek. Tylko kolor jakby trochę inny, moja zieleń jest taka soczysta, a na tych zdjęciach taka matowa bardziej.
Ja chciałam wózek z Tako przede wszystkim dlatego, że jako jedyny wózek bliźniaczy (z tej półki cenowej) ma możliwość zainstalowania fotelików samochodowych. Mi bardzo zależało na tej funkcji, ponieważ nie zmieszczę w bagażniku stelaża i gondoli.
Za namową znajomych zaczęłam poszukiwania używanego wózka -zawsze to taniej.
Niestety nie znalazłam żadnej oferty odsprzedaży Tako Jumper Duo. Poza tym większość wózków bliźniaczych jest bardzo zniszczona ze względu na swoją szerokość. W końcu udało mi się znaleźć wózek w można powiedzieć stanie idealnym za mniej niż połowę ceny z całym wyposażeniem. I dlatego się na niego zdecydowałam pomimo, że jest innej firmy Spider Comfort Implast i nie można do niego zainstalować fotelików. Ma 80 cm.
Nam ten wózek spokojnie mieści się w drzwiach i furtce. Jak będzie ze sklepami czas pokarze....
Za namową znajomych zaczęłam poszukiwania używanego wózka -zawsze to taniej.
Niestety nie znalazłam żadnej oferty odsprzedaży Tako Jumper Duo. Poza tym większość wózków bliźniaczych jest bardzo zniszczona ze względu na swoją szerokość. W końcu udało mi się znaleźć wózek w można powiedzieć stanie idealnym za mniej niż połowę ceny z całym wyposażeniem. I dlatego się na niego zdecydowałam pomimo, że jest innej firmy Spider Comfort Implast i nie można do niego zainstalować fotelików. Ma 80 cm.
Nam ten wózek spokojnie mieści się w drzwiach i furtce. Jak będzie ze sklepami czas pokarze....
Hej!1
Tempo zatrażajace :)
No ja juz sie wypowiadałam na temat swiss... Za taka kasę by nie było opieki dla noworotków, to jakis absurd normalnie;> Nasza wygoda -w dupie z nią-najważniejsze bezpieczeństwo dziecka!!!! Tyle kasy za jakas wygodę mamusi... dajcie spokój. No ale są tacy co się na to decydują...
Ja dzis jakos 2 regularne co 5min skurze mialam,ale mineły :)
Tempo zatrażajace :)
No ja juz sie wypowiadałam na temat swiss... Za taka kasę by nie było opieki dla noworotków, to jakis absurd normalnie;> Nasza wygoda -w dupie z nią-najważniejsze bezpieczeństwo dziecka!!!! Tyle kasy za jakas wygodę mamusi... dajcie spokój. No ale są tacy co się na to decydują...
Ja dzis jakos 2 regularne co 5min skurze mialam,ale mineły :)
ja przy pierwszym porodzie też wyszłam z tego założenia...ja nie musze mieć luksusów...byleby było łóżko ;) ale najważniejsze żeby dzidzia miała dobrą opiekę...
ale nie zmienia to faktu, ze jeżeli bym miała akurat kase na zbyciu albo jakieś niefajne przezycia w szpitalu to też bym zapłaciła tą kase za święty spokój
ale nie zmienia to faktu, ze jeżeli bym miała akurat kase na zbyciu albo jakieś niefajne przezycia w szpitalu to też bym zapłaciła tą kase za święty spokój
wiperku,ale zobacz jakie to ryzyko przewożenia noworodka z jednego szpitala do drugiego.... Nie wiem moze i masz rację, bo trauma porodowa też często się zdarza jak kobieta bardzo cierpi.....
Wiper skurcze to są takie jakby strzykania w pochwie?? Bo łapie mnie to coraz częsciej teraz wieczorem i uwazam ze to wlasnie to. Nie maja charakteru miesiaczkowego tylko takiego kurczenia się macicy jakby i puszczają...
Wiper skurcze to są takie jakby strzykania w pochwie?? Bo łapie mnie to coraz częsciej teraz wieczorem i uwazam ze to wlasnie to. Nie maja charakteru miesiaczkowego tylko takiego kurczenia się macicy jakby i puszczają...
mimii...ja się przyznam szczerze, ze nie za bardzo pamiętam...
dla mnie to był taki mocny ból jak na miesiączkę, nie odczuwałam tego jako strzykanie czy kłucie tylko taki jednostajny ból, który przychodził, rozkręcał się i znikał
na początku to nawet nie czułam, akurat byłam na porodówce i wypełniałam te świchy wszystkie i w pewnym momencie dopiero się zorientowałam że coś jest nie tak
potem ból się nasilał...a na sam konec już koło tych 8 cm to czułam go aż w udach
te ostatnie 2 cm były najgorsze
a parte skurcze to już pikuś...w ogóle to jak się prze to nic nie czuć :) parcie przynosi ulgę ale niestety jest baaardzooo męczące i tu ważne jest oddychanie i współpraca z położną
dla mnie to był taki mocny ból jak na miesiączkę, nie odczuwałam tego jako strzykanie czy kłucie tylko taki jednostajny ból, który przychodził, rozkręcał się i znikał
na początku to nawet nie czułam, akurat byłam na porodówce i wypełniałam te świchy wszystkie i w pewnym momencie dopiero się zorientowałam że coś jest nie tak
potem ból się nasilał...a na sam konec już koło tych 8 cm to czułam go aż w udach
te ostatnie 2 cm były najgorsze
a parte skurcze to już pikuś...w ogóle to jak się prze to nic nie czuć :) parcie przynosi ulgę ale niestety jest baaardzooo męczące i tu ważne jest oddychanie i współpraca z położną
Ja tam nawet nie o luksusach myslałam pisząc o swojej wygodzie, tylko "jedynie" o pozycji do parcia.. Bo to, co dziewczyny dostają w swissmedzie to i ja miałam w Pucku. Nic nie znalazłam co by mnie przekonało do płacenia kilku tysiecy za poród. Co więcej w swiss nie ma poradni laktacyjnej co dla mnie akurat jest dużym minusem, ze nikt nie wspiera naturalnych metod karmienia. No, ale nie kazda mama musi karmić piersią.
Nie pojadę do Pucka choć tam jest miło i kameralnie z tych samych względów z których nie pojechałabym do swissmedu. Tam i tu troszczą się bardziej o samopoczucie matki.
Jedno mnie tylko dziwi, dlaczego ci drudzy biorą pieniądze za coś co gdzie indziej jest za darmo? I dlaczego kobiety chcą za to płacić?
Nie pojadę do Pucka choć tam jest miło i kameralnie z tych samych względów z których nie pojechałabym do swissmedu. Tam i tu troszczą się bardziej o samopoczucie matki.
Jedno mnie tylko dziwi, dlaczego ci drudzy biorą pieniądze za coś co gdzie indziej jest za darmo? I dlaczego kobiety chcą za to płacić?
Uderzyłam w zielony, bo jak kupowałam to jeszcze nie wiedziałam jaka płeć, dlatego chciałam bardziej uniwersalnie, a z resztą może wózek się przyda dla drugiego dziecka... kto wie... Różowego i tak bym nie kupowała.
Ale mam dzisiaj słaby dzień. Zastanawiałam się, 3oko, nad tym czy nie jechać na te przymiarki, ale tak się słabo dzisiaj czuję, że sobie odpuściłam. 4 razy codziennie jechać do Gdańska to chyba dla mnie za duży wysiłek już teraz. Brzuch mnie boli jakoś dziwnie, mięśnie brzucha jakby mnie parzą, jakbym sobie brzuch wrzątkiem oblała i co chwilę (tzn. dzisiaj ze 4 razy) takie jakby skurcze, ale mijają po chwili, może to są te przepowiadajace. Ale brzuch mam taki dziwny, że nie moge żadnej pozycji wygodnej do leżenia znaleźć. Wszystko mnie boli.... Dzidzia się rusza normalnie. Myślę, że już zbliża się powoli godzina "0". Ale to dobrze, jakby chciała się urodzić w 42 tyg. to wolę żeby urodziła się już zaraz, bo jednak jeszcze miesiąc mi się nie chce z brzuchem chodzić.
Ale mam dzisiaj słaby dzień. Zastanawiałam się, 3oko, nad tym czy nie jechać na te przymiarki, ale tak się słabo dzisiaj czuję, że sobie odpuściłam. 4 razy codziennie jechać do Gdańska to chyba dla mnie za duży wysiłek już teraz. Brzuch mnie boli jakoś dziwnie, mięśnie brzucha jakby mnie parzą, jakbym sobie brzuch wrzątkiem oblała i co chwilę (tzn. dzisiaj ze 4 razy) takie jakby skurcze, ale mijają po chwili, może to są te przepowiadajace. Ale brzuch mam taki dziwny, że nie moge żadnej pozycji wygodnej do leżenia znaleźć. Wszystko mnie boli.... Dzidzia się rusza normalnie. Myślę, że już zbliża się powoli godzina "0". Ale to dobrze, jakby chciała się urodzić w 42 tyg. to wolę żeby urodziła się już zaraz, bo jednak jeszcze miesiąc mi się nie chce z brzuchem chodzić.
Jeżeli chodzi o swiss med i inne tego typu rzeczy to wydaje mi się, ze to jest zwykłe naciąganie ludzi z kasą na niepotrzebne wydatki.
Mam pytanko z innej beczki. Co muszę wsadzić do wózka? Kocyk wystarczy tak na lato? Czy muszę mieć jakiś śpiworek czy poduszeczkę? Czy zawijać dzidziusia w rożek? Jak sobie wyobraziłam w wózku dzidzię pod samym kocykiem to jakoś tak łyso mi się zdaje...
Mam pytanko z innej beczki. Co muszę wsadzić do wózka? Kocyk wystarczy tak na lato? Czy muszę mieć jakiś śpiworek czy poduszeczkę? Czy zawijać dzidziusia w rożek? Jak sobie wyobraziłam w wózku dzidzię pod samym kocykiem to jakoś tak łyso mi się zdaje...
Widze, że nie tylko mi nie chce się spać :(
Też bym nie chciała przenosić ciąży - moim marzeniem jest urodzić 10.06.10 - to bedzie akurat 38 tc :)) Ale zobaczymy
Daria - właśnie też się zastanawiałam co się wkłada do wózka. Jedna babka w sklepie mi powiedziała, że jeżeli wózek ma materacyk to juz nic się nie wkłada, ewentualnie jakiś cienki kocyk czy pieluszka do przykrycia - ale jakos trudno mi to sobie wyobrazić.
Może doświadczone mamusie nam podpowiedzą
Też bym nie chciała przenosić ciąży - moim marzeniem jest urodzić 10.06.10 - to bedzie akurat 38 tc :)) Ale zobaczymy
Daria - właśnie też się zastanawiałam co się wkłada do wózka. Jedna babka w sklepie mi powiedziała, że jeżeli wózek ma materacyk to juz nic się nie wkłada, ewentualnie jakiś cienki kocyk czy pieluszka do przykrycia - ale jakos trudno mi to sobie wyobrazić.
Może doświadczone mamusie nam podpowiedzą
3oko ja akurat nie myślałam o Nataluś. Niedawno ogladałam program na TVNStyle i była rozmowa o tym ile kosztuje poród w Polsce. I Reni Jusis opowiadała jaki miała wspaniały poród w Medicover za 12 tys. I wszytsko to, co ona wymieniła jako zalety rodzenia w prywatnym szpitalu to ja miałam w państwowym za friko. Więc ja się pytam, dlaczego dajemy się tak zmanipulować, że za pieniądze ktoś się do nas uśmiechnie, zapyta czy czegoś nie trzeba, zapewni prywatność podczas porodu itd.
Kurcze, nie wiem czy to normalne, ale mała dziś wcale nie śpi, ale tak kopie, że mnie to już boli i to non stop w zasadzie. Jeszce tak nie było :/
Kurcze, nie wiem czy to normalne, ale mała dziś wcale nie śpi, ale tak kopie, że mnie to już boli i to non stop w zasadzie. Jeszce tak nie było :/
ufff. .. w końcu mam dostęp do internetu i ledwo doczytałam :)
W środę byłam u gina. Wspaniała wiadomość. Komory mózgowe jeszcze bardziej się pomniejszyły: jedna poniżej 10mm, druga 10,5mm!!! :D:D:D:D Jestem taka szczęśliwa :))) Ułożenie główkowe (od połowy ciąży już była główką do dołu skierowana). Poza tym moja królewna waży ok 3kg, więc chyba kloca będę rodziła ;/. Gin zrobił mi wymaz na paciorkowca -70zł (złodzieje!). I też pierwsze słyszę o stopniu dojrzałości łożyska.
Nataluś, baaardzo się cieszę, że z Maksiem już ok i że już będziecie za chwilkę razem w domu. Wszystkie mówiłyśmy, że Twój synek to silny facet :)
W środę byłam u gina. Wspaniała wiadomość. Komory mózgowe jeszcze bardziej się pomniejszyły: jedna poniżej 10mm, druga 10,5mm!!! :D:D:D:D Jestem taka szczęśliwa :))) Ułożenie główkowe (od połowy ciąży już była główką do dołu skierowana). Poza tym moja królewna waży ok 3kg, więc chyba kloca będę rodziła ;/. Gin zrobił mi wymaz na paciorkowca -70zł (złodzieje!). I też pierwsze słyszę o stopniu dojrzałości łożyska.
Nataluś, baaardzo się cieszę, że z Maksiem już ok i że już będziecie za chwilkę razem w domu. Wszystkie mówiłyśmy, że Twój synek to silny facet :)
hej dziewczyny :-)
wczoraj miałam zły dzień. tak jak się obawiałam, trafiłam na pediatre konowala zmoim synem. nie chce mi się nawet wchodzć w szczegóły. cały dzien chodziłam na maxa podqr....a aż mnie brzuch zaczął boleć. jak mam iść spokojnie rodzić jak syn aż mi sie dusi z kaszlu. mam nadzieję, że inhalacje pomogą szybko, bo oszaleje z nerwów.
Aniouka więc Twoja malutka zdrowa jak rybka. super, bardzo się cieszę :-)
co do swissa, to nawet gdybym miała kase na zbyciu, to nie poszłabym tam rodzić. Strasznie doceniam mojego gina z Zaspy. nie jest najmilszy na świecie i nie stara się dogodzić mamusi na siłę. dla niego najważniejsze jest dziecko i to jest priorytet. decyzję o tym, że w środe rodzę podjął po ocenie rozwoju i wagi dziecka, przepływach i po łożysku. stwierdził, że przy mojej patologicznej ciąży dalsze potrzymywanie ciąży z takim łożyskiem jest bardzo ryzykowne i dlatego w środę sruuu. chciał jednak dotrwać do 39tyg. więc niech tak się stanie :-)
Nataluś buziaki dla Waszego Twardziela!!!! Super, że juz będzie w domciu :-)
miłego dnia
wczoraj miałam zły dzień. tak jak się obawiałam, trafiłam na pediatre konowala zmoim synem. nie chce mi się nawet wchodzć w szczegóły. cały dzien chodziłam na maxa podqr....a aż mnie brzuch zaczął boleć. jak mam iść spokojnie rodzić jak syn aż mi sie dusi z kaszlu. mam nadzieję, że inhalacje pomogą szybko, bo oszaleje z nerwów.
Aniouka więc Twoja malutka zdrowa jak rybka. super, bardzo się cieszę :-)
co do swissa, to nawet gdybym miała kase na zbyciu, to nie poszłabym tam rodzić. Strasznie doceniam mojego gina z Zaspy. nie jest najmilszy na świecie i nie stara się dogodzić mamusi na siłę. dla niego najważniejsze jest dziecko i to jest priorytet. decyzję o tym, że w środe rodzę podjął po ocenie rozwoju i wagi dziecka, przepływach i po łożysku. stwierdził, że przy mojej patologicznej ciąży dalsze potrzymywanie ciąży z takim łożyskiem jest bardzo ryzykowne i dlatego w środę sruuu. chciał jednak dotrwać do 39tyg. więc niech tak się stanie :-)
Nataluś buziaki dla Waszego Twardziela!!!! Super, że juz będzie w domciu :-)
miłego dnia
3oko, Magda...ja do wóżka nic nie wkładałam...Miśka urodziła sie we wrześniu i do połowy listopada byo cieplusio bardzo...kładłam ją na materacyku i miałam zawsze jakiś cienki kocyk w gondoli, pod główką pieluszka flanelowa
poduszeczek się takim maluszkom nie daje bo to niezdrowe dla kręgosłupa
teraz będzie lato więc na materacyk położę kocyk albo pieluszkę bo wiadomo dzidzia tez może się spocić jak będzie 30 stopni - marzenie ;)
jak zrobiło się chłodniej i MIśka była większa to pod osłonkę w wózku wkładałam po prostu kocyk a pod materacyk wkładałam zwinięty kocyk, zeby nie leżała całkiem płasko-mój wózek akiurat nie ma regulowanego oparcia w gondoli
poduszeczek się takim maluszkom nie daje bo to niezdrowe dla kręgosłupa
teraz będzie lato więc na materacyk położę kocyk albo pieluszkę bo wiadomo dzidzia tez może się spocić jak będzie 30 stopni - marzenie ;)
jak zrobiło się chłodniej i MIśka była większa to pod osłonkę w wózku wkładałam po prostu kocyk a pod materacyk wkładałam zwinięty kocyk, zeby nie leżała całkiem płasko-mój wózek akiurat nie ma regulowanego oparcia w gondoli
witam,
właśnie ja na ten wózek się tak uparłam bo ma te foteliki montowane i teraz będę się przeciskać, ale trudno, ogólnie strasznie mi sie podoba.
też bym nigdy nie zapłaciła za wygody. Nam się zawsze wydaje że jak za coś płacimy to od razu wymagamy najlepszego i tak powinno być, jednak ta klinika tego nie zapewnia. Ale każdy ma wolny wybór ;)
ja w ogóle nie wiem jak trzeba dziecko ubierać do danej pogody, mam nadzieję, że jak już będą na świecie to będę potrafiła ogarnąć wszystko.
właśnie ja na ten wózek się tak uparłam bo ma te foteliki montowane i teraz będę się przeciskać, ale trudno, ogólnie strasznie mi sie podoba.
też bym nigdy nie zapłaciła za wygody. Nam się zawsze wydaje że jak za coś płacimy to od razu wymagamy najlepszego i tak powinno być, jednak ta klinika tego nie zapewnia. Ale każdy ma wolny wybór ;)
ja w ogóle nie wiem jak trzeba dziecko ubierać do danej pogody, mam nadzieję, że jak już będą na świecie to będę potrafiła ogarnąć wszystko.
grab...zasada z ubieraniem jest taka, ze zakładasz niby jedną warstwę więcej niż sobie ;)
najlepiej dziecko ubrac warstwowo, czyli na cebulkę i wtedy w zalezności jak jest ciepło mozesz coś zdjać
moje koleżanki, które urodziły w lecie i było bardzo ciepło to woziły dzieciaczki w samych bodziakach i przykrywały delikatnie pieluszką
najlepiej dziecko ubrac warstwowo, czyli na cebulkę i wtedy w zalezności jak jest ciepło mozesz coś zdjać
moje koleżanki, które urodziły w lecie i było bardzo ciepło to woziły dzieciaczki w samych bodziakach i przykrywały delikatnie pieluszką
Hej :)
Noc przeżyłam, do 24 spać nie mogłam, bo byłam zdenerwowana tymi skurczami. Ostatni był taki mocny,ze aż moj małż-niemałz w łózku podskoczył jak sie zwinęłam z bólu. Tak teraz to myśle,że te wczorajsze dolegliwości to skurcze były;> Wczoraj jak sobie myślałam to fajnie by było jakby Borys ur sie 14 mja- 3 miesiące po moich urodzinach :) No ale neistety, juz raczej to nierealne;/
Aniouka to super, że wszystko ok.
Iza miejmy nadzieję, że inhalacje pomogąi synuś bedzie zdrowiutki:) Ja z zakupem tego inh się wstrzymam jak bedzi epotrzebny to go poprostu zamówię, jak narazie dentysta mnie z kasy ograbia;/ ale przynajmniej mam juz wybrany model :)
Miłego dnia Babeczki, ja pomimo zachmurzenia wybiore sie na jakis spacerek, może i ten 14.05 wypali :D
Noc przeżyłam, do 24 spać nie mogłam, bo byłam zdenerwowana tymi skurczami. Ostatni był taki mocny,ze aż moj małż-niemałz w łózku podskoczył jak sie zwinęłam z bólu. Tak teraz to myśle,że te wczorajsze dolegliwości to skurcze były;> Wczoraj jak sobie myślałam to fajnie by było jakby Borys ur sie 14 mja- 3 miesiące po moich urodzinach :) No ale neistety, juz raczej to nierealne;/
Aniouka to super, że wszystko ok.
Iza miejmy nadzieję, że inhalacje pomogąi synuś bedzie zdrowiutki:) Ja z zakupem tego inh się wstrzymam jak bedzi epotrzebny to go poprostu zamówię, jak narazie dentysta mnie z kasy ograbia;/ ale przynajmniej mam juz wybrany model :)
Miłego dnia Babeczki, ja pomimo zachmurzenia wybiore sie na jakis spacerek, może i ten 14.05 wypali :D
Wiper mój mlody miał juz inhalacje wielokrotnie z pulmicortu i berodualu ale lekarz stosowała to przy infekcjach. teraz ten kaszel jest alergiczny i ma go pierwszy raz stąd mój lęk i ta niepewność. Ten walniety lekarz zwiekszył tylko dawkowanie. oprócz tego Damian rano łyka aerius a wieczorem singulair5. pełen zestaw astmatyka :-( Jak dotąd nie miał objawów wziewnej pyłkowej. tylko pokarmy i kurz. wychodzi na to, ze jest coraz gorzej z ta alergią a ja liczyłam, że z niej wyrośnie :-(
Mimii dobrze robisz, że nie kupujesz teraz. Oby nie był wam ten inhalator nigdy potrzebny :-)
Mimii dobrze robisz, że nie kupujesz teraz. Oby nie był wam ten inhalator nigdy potrzebny :-)
Iza ale ja myslalam o zakupie inhalatora na wypadek zwyklego przeziebienia, o astmie nie myślałam, i obyś miała rację by nie był potrzebny... Sama boryka się z bólem gardła, ktory juz utrzymuje mi się d dłuższego czasu ale juz jakos mi minęło... Wstrzymam się.
A jesli o astmę chodzi to straszna chorob, jejku ile teraz osób na nią zapada.... Z resza wraz z rozwojem medycyny i techniki wynajdowane śa co i rusz jakieś nowe przypadłości... kiedys byl jeden antybiotyk, działałna wszytsko i było ok, a teraz antybiotykow od groma a ich skuteczność wymaga wiele do życzenia. Dziwne czasy nastały....
Wiper ladniutka ta kołyseczka:)
A jesli o astmę chodzi to straszna chorob, jejku ile teraz osób na nią zapada.... Z resza wraz z rozwojem medycyny i techniki wynajdowane śa co i rusz jakieś nowe przypadłości... kiedys byl jeden antybiotyk, działałna wszytsko i było ok, a teraz antybiotykow od groma a ich skuteczność wymaga wiele do życzenia. Dziwne czasy nastały....
Wiper ladniutka ta kołyseczka:)
Iza...to widzę , ze mamy ten sam problem...bo MIśka też ma najprawdopodbniej alergię na to samo co ja, czyli pyłki...tez jedzie na aeriusie...w poniedziałek idziemy do poradni i zobaczymy jaka będzie decyzja
nam na razie kazali odstawić inhalacje i korzystamy tylko z babyhalera dając Flixotide czy jakoś tak
ale coś czuje, ze wrócimy do Ventolinu w nebulizacji bo kaszel cały czas się utrzymuje :/
Mimii...inhalacje sa super przy zwykłym katarze i przeziębieniu.,..wystarczy zrobić ze zwykłej soli fizjologicznej
nam na razie kazali odstawić inhalacje i korzystamy tylko z babyhalera dając Flixotide czy jakoś tak
ale coś czuje, ze wrócimy do Ventolinu w nebulizacji bo kaszel cały czas się utrzymuje :/
Mimii...inhalacje sa super przy zwykłym katarze i przeziębieniu.,..wystarczy zrobić ze zwykłej soli fizjologicznej
Wiper super kołyseczka, widzę że już na pełnym "wypasie" :)
Daria, kurde teraz mi się myslisz z Nataluś bo ja jestem wzrokowcem i Nataluś miała swego czasu identyczny suwaczek :) Muszę się na nowo przyzwyczaić :)
Cholera, dziewczyny, jak dobrze pójdzie to w przyszłym tyg będę mieć przeprowadzkę :D Już nie mogę się doczekać... Najlepsze jest to że nie muszę tam sprzątać-tym zajmie się moja mama i teściowa :D ustawiłam się co? :)
Daria, kurde teraz mi się myslisz z Nataluś bo ja jestem wzrokowcem i Nataluś miała swego czasu identyczny suwaczek :) Muszę się na nowo przyzwyczaić :)
Cholera, dziewczyny, jak dobrze pójdzie to w przyszłym tyg będę mieć przeprowadzkę :D Już nie mogę się doczekać... Najlepsze jest to że nie muszę tam sprzątać-tym zajmie się moja mama i teściowa :D ustawiłam się co? :)
Wiperku fajna ta Twoja kołyska - też chce taką - a nie mam miejsca :(
Okruszku wiem, że się powtarzam, ale fajny czas Was czeka :) Dobrze, że uda Wam się wprowadzić przed porodem. Zdążycie przewietrzyć troche mieszkanie.
Ja pamiętam, że dość długo u nas było czuć zapach farby na ścianach (niby bezzapachowa) i lakieru od parkietu - mnie aż głowa bolała :( A co dopiero takiego maluszka.
Kurcze ja jakaś płaczliwa dzisiaj jestem...
Okruszku wiem, że się powtarzam, ale fajny czas Was czeka :) Dobrze, że uda Wam się wprowadzić przed porodem. Zdążycie przewietrzyć troche mieszkanie.
Ja pamiętam, że dość długo u nas było czuć zapach farby na ścianach (niby bezzapachowa) i lakieru od parkietu - mnie aż głowa bolała :( A co dopiero takiego maluszka.
Kurcze ja jakaś płaczliwa dzisiaj jestem...
koleżanka znalazła na trójmieście ogłoszenie o sprzedaży bardzo podobnej kołyski za fajną cenę...
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/meble/lozeczko-kolyska-w-super-cenie-ogl2574012.html
moze ktoś się skusi
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/meble/lozeczko-kolyska-w-super-cenie-ogl2574012.html
moze ktoś się skusi
Nataluś już pewnie zabiera Maksia do domku :))) Super, że wszystko dobrze się skończyło.
Aniouka - widzisz i nie potrzebnie Cię stresowali tymi komorami. Ciesze się, że mała jest zdrowiutka - zresztą nie ma innego wyjścia :))
Mammamia moja mała też ma czasem takie dni, że bez przerwy się wierci - zaczynamy się zastanawiać czy nie będzie miała ADHD :P
Aniouka - widzisz i nie potrzebnie Cię stresowali tymi komorami. Ciesze się, że mała jest zdrowiutka - zresztą nie ma innego wyjścia :))
Mammamia moja mała też ma czasem takie dni, że bez przerwy się wierci - zaczynamy się zastanawiać czy nie będzie miała ADHD :P
no to doczytalam:)
kurcze polskie znaki mi sie wylaczyly...
nie wiecie, jak wlaczyc?
tak sobie czytam o tych kocykach i warstwach ubranek...
bo ja tez licze na to, ze jakos mi intuicja podpowie, jak takie malenstwo ubierac:) zwlaszcza ze czesto babki przegrzewaja maluchy z nadmiaru troski
ja sama sie zawsze na cebulke ubieralam, bo jestem zmarzlakiem okropnym wiec dziecku jeszcze jedna warstwe dolozyc to ho ho;)
chociaz w ciazy mi sie odmienilo i mi jest czesto cieplo i to jest super, mam nadzieje, ze mi zostanie :]
wiper jaka fajna kolyska! taka slodka:)
my na klasyczne lozeczko postawilismy, bo je po prostu dostalismy;)
tylko je z mama pomalowalysmy i jest git, teraz szyje kraciaste organizery, woreczek na pieluszki itp
bo u nas tak ciasno na polkach, ze kazda dodatkowa skrytka sie przyda:)
kurcze polskie znaki mi sie wylaczyly...
nie wiecie, jak wlaczyc?
tak sobie czytam o tych kocykach i warstwach ubranek...
bo ja tez licze na to, ze jakos mi intuicja podpowie, jak takie malenstwo ubierac:) zwlaszcza ze czesto babki przegrzewaja maluchy z nadmiaru troski
ja sama sie zawsze na cebulke ubieralam, bo jestem zmarzlakiem okropnym wiec dziecku jeszcze jedna warstwe dolozyc to ho ho;)
chociaz w ciazy mi sie odmienilo i mi jest czesto cieplo i to jest super, mam nadzieje, ze mi zostanie :]
wiper jaka fajna kolyska! taka slodka:)
my na klasyczne lozeczko postawilismy, bo je po prostu dostalismy;)
tylko je z mama pomalowalysmy i jest git, teraz szyje kraciaste organizery, woreczek na pieluszki itp
bo u nas tak ciasno na polkach, ze kazda dodatkowa skrytka sie przyda:)
kurcze ale macie z tymi alergikami...
ja tez sie tego troche boje, bo sama czasem alergicznie reaguje np na kosmetyki, ostatnio na krem do brzucha na rozstepy...
mam nadzieje tylko, ze bede mogla karmic piersia, bez jakiejs diety specjalnej.
moja Malenka tez sie czasem tak wierci, ze sie wszyscy smieja, ze po mnie bedzie miala jakies adhd i inne wariactwa:)
dzis zaczelam leki odstawiac i rano po prostu masakra - wzielam porcyjke i zasnelam a po 25 minutach obudzilo mnie walenie mojego serducha - 130ud/min!
chyba musze zmienic plan brania tego swinstwa, przerzucic sie juz tylko na polowki fenoterolu, ech...
ja tez sie tego troche boje, bo sama czasem alergicznie reaguje np na kosmetyki, ostatnio na krem do brzucha na rozstepy...
mam nadzieje tylko, ze bede mogla karmic piersia, bez jakiejs diety specjalnej.
moja Malenka tez sie czasem tak wierci, ze sie wszyscy smieja, ze po mnie bedzie miala jakies adhd i inne wariactwa:)
dzis zaczelam leki odstawiac i rano po prostu masakra - wzielam porcyjke i zasnelam a po 25 minutach obudzilo mnie walenie mojego serducha - 130ud/min!
chyba musze zmienic plan brania tego swinstwa, przerzucic sie juz tylko na polowki fenoterolu, ech...
Buaganiarko, to Ty bierzesz po 1tabl Fen? To troszku chyba duza dawka?
Ja zawsze brałam po pół i z tego co wiem to Iza też... Hmm... no i bierz zawsze na jakies 30min przed Fen Isoptin-poleciła Iza i naprawdę skutkuje-serce nie kołacze :)
Daria, spox, przyzwyczaję się do suwaczka :)
Aniouka, cudnie że w główce u bejbika jest oki-najważniejsze....!
Ja zawsze brałam po pół i z tego co wiem to Iza też... Hmm... no i bierz zawsze na jakies 30min przed Fen Isoptin-poleciła Iza i naprawdę skutkuje-serce nie kołacze :)
Daria, spox, przyzwyczaję się do suwaczka :)
Aniouka, cudnie że w główce u bejbika jest oki-najważniejsze....!
ojjj Kochane, to widzę, że każda z nas pokolei dołuje :D
Ja przedwczoraj i wczoraj, ale przedwczoraj tak się popłakałam że aż się zanosiłam :D Masakra jakaś te hormony.... heh... a swoją drogą dawno nie płakałam hehe
Także głaszczę Was na pocieszenie i uszka do góry. Jutro wyjdzie słonko! U mnie już dziś wyszło :)
Ja przedwczoraj i wczoraj, ale przedwczoraj tak się popłakałam że aż się zanosiłam :D Masakra jakaś te hormony.... heh... a swoją drogą dawno nie płakałam hehe
Także głaszczę Was na pocieszenie i uszka do góry. Jutro wyjdzie słonko! U mnie już dziś wyszło :)
dzięki dziewczyny, to naprawdę dla mnie niesamowicie fantastyczna informacja.
a mam do Was pytanie. Czy będziecie się godziły na podanie Wam oksytocyny przed porodem? Bo podobno po niej skurcze są o wiele boleśniejsze niż te naturalne. Koleżance podawali tą kroplówkę i powiedziałą, że następnym razem na pewno nie wyrazi na podanie jej zgody
a mam do Was pytanie. Czy będziecie się godziły na podanie Wam oksytocyny przed porodem? Bo podobno po niej skurcze są o wiele boleśniejsze niż te naturalne. Koleżance podawali tą kroplówkę i powiedziałą, że następnym razem na pewno nie wyrazi na podanie jej zgody
ja mialam oksytocyne podana ze wzgledu na zielone wody...
nie mam oczywiscie porownania ale skurcze jak dla mnie do przezycia-nic strasznego...jezeli bez niej sa slabsze to juz w ogole bylby pikus :)
ale trzeba tez brac pod uwage prog bolu kazdej z nas...na mnie byle co nie robi wrazenia
z drugiej strony z tego co wiem to oksytocyna nie jest podawana przy kazdym porodzie, musza byc do tego jakies wskazania
nie mam oczywiscie porownania ale skurcze jak dla mnie do przezycia-nic strasznego...jezeli bez niej sa slabsze to juz w ogole bylby pikus :)
ale trzeba tez brac pod uwage prog bolu kazdej z nas...na mnie byle co nie robi wrazenia
z drugiej strony z tego co wiem to oksytocyna nie jest podawana przy kazdym porodzie, musza byc do tego jakies wskazania
współczuje dołków. ja po wczorajszym mam się trochę lepiej.
co do oksytocyny to miałam podawaną przy pierwszym porodzie, bo czymś musieli wywołać. teraz mam nadzieję, ze też mi podadzą.
podobno skurcze są mocniejsze ale ogólnie poród trwa krócej.
jako, że maż miał dzisiaj luźniejszy dzień to przyjechał po mnie i pojechaliśmy do fashion house, bo niby dzisiaj taaaakie przeceny. Uroczyście oświadczam, że już nigdy więcej nie dam się tak w wała zrobić. o pierwsze korki sa takie, ze głowa mała, a po drugie w sklepach nic ciekawego i z tego co nie raz podsłuchałam ;-) to sciema z tymi przecenami. ludzie głośno komentowali, że ceny są takie jak zwykle, bo co niektórzy byli ostro wkurzeni. specjalnie dzisiaj jechali po upatrzone wcześniej ciuchy a tu dupa hehe. przy wyjeździe taki bałagan, że tragedia. dwóch kolesi prawie sie biło hehe. akurat jak juz wyjeżdżaliśmy na główną to dopiero policja przyjechała. mówię wam masakra!!!!! dla ludzi o mocnych nerwach.
idę coś zjeść, bo niedługo mój synus przyjedzie.
co do oksytocyny to miałam podawaną przy pierwszym porodzie, bo czymś musieli wywołać. teraz mam nadzieję, ze też mi podadzą.
podobno skurcze są mocniejsze ale ogólnie poród trwa krócej.
jako, że maż miał dzisiaj luźniejszy dzień to przyjechał po mnie i pojechaliśmy do fashion house, bo niby dzisiaj taaaakie przeceny. Uroczyście oświadczam, że już nigdy więcej nie dam się tak w wała zrobić. o pierwsze korki sa takie, ze głowa mała, a po drugie w sklepach nic ciekawego i z tego co nie raz podsłuchałam ;-) to sciema z tymi przecenami. ludzie głośno komentowali, że ceny są takie jak zwykle, bo co niektórzy byli ostro wkurzeni. specjalnie dzisiaj jechali po upatrzone wcześniej ciuchy a tu dupa hehe. przy wyjeździe taki bałagan, że tragedia. dwóch kolesi prawie sie biło hehe. akurat jak juz wyjeżdżaliśmy na główną to dopiero policja przyjechała. mówię wam masakra!!!!! dla ludzi o mocnych nerwach.
idę coś zjeść, bo niedługo mój synus przyjedzie.
No czasami oksytocyna jest konieczna. Skąd my, zwykłe pacjentki możemy wiedzieć czy oksytocyna jest konieczna czy nie, to chyba lekarz wie. A jak wody odeszły a skurczów nie ma, albo są za słabe to chyba jest konieczna. Albo z tym nacięciem krocza, lepiej się zgodzić i mieć nacięte niż żeby pękło w nieodopowiednim kierunku, no nie? Chyba lekarz i położna się znają lepiej niż my, a my, oprócz tego że się nie znamy to w tym całym szoku i w emocjach możemy zupełnie nieracjonalnie myśleć. Ja sie bede godzić na wszystko, ogólnie jestem bardzo grzeczną, posłuszną pacjentką ;)
Koleżanka tez sie tam wybrała,ale stojąc w km korku zrezygnowała;/ i przyjechała do mnie na kawę :) Także jaka naiwność ludzka jest straszna hehe. Tak samo jak w Mediamarkt sprzedaja" bez Vat" specjalnie pojechalismy przed tą akcją spialiśmy ceny interesujących nas sprzętów , a podczas akcji" sprzedajemy bez VAT" ceny były wyzsze niz w normalny, zwykły szary dzień :)
Nie łamcie się babeczki, juz niedługo będzie jeszcze cieżej :D Wiem coś o tym :) ale twardzielki jestesmy to damy radę :)
Nie łamcie się babeczki, juz niedługo będzie jeszcze cieżej :D Wiem coś o tym :) ale twardzielki jestesmy to damy radę :)
Iza a ja właśnie dopiero zauważyłam, jak ten czas mija szybko.... Spojrzałam na Twój suwaczek i Ty właściwie już z pełnym komfortem psychicznym możesz sobie rodzić :) I juz nie ma mowy o porodzie przedwczesnym!
U mnie ciut gorzej, ale i tak lepiej niz jak bylam w szpitalu... I tez wlasciwie nieduzo zostało do "komfortu psychicznego" :) Poza tym minął niby tylko miesiąc od mojego pobytu w szpitalu ale w takiej sytuacji to chyba AŻ miesiąc :D
ogólnie cieszę się że już chyba najgorsze za nami, :) Myszko Ty też już właściwie bliżej niż dalej :D
U mnie ciut gorzej, ale i tak lepiej niz jak bylam w szpitalu... I tez wlasciwie nieduzo zostało do "komfortu psychicznego" :) Poza tym minął niby tylko miesiąc od mojego pobytu w szpitalu ale w takiej sytuacji to chyba AŻ miesiąc :D
ogólnie cieszę się że już chyba najgorsze za nami, :) Myszko Ty też już właściwie bliżej niż dalej :D
Hehe, to tak jak ja robie w tym sklepie internetowym. Cena promocyjna to jest taka jaka interesuje sprzedajacego (mam wstawiać 30% wyższą cene niż jest na allegro) a cenę zwykłą, bez promocji biorę z kosmosu, hehe. Z oczywistych względów nie powiem Wam teraz co to jest za sklep, hehe ;) Wiec tak to właśnie wygląda z tymi promocjami. Jak człowiek się czai na jakiś zakup i się orientuje w cenie to taka "promocja" może nie mile zaskoczyć
Wg tej strony z której ja mam suwaczek ty powinnaś mieć 38 tydz. i 5 dzień ciąży (?)
No zobacz sama: http://www.naobcasach.pl/index.php?m=linijka_dodaj
No zobacz sama: http://www.naobcasach.pl/index.php?m=linijka_dodaj
a ja sie własnie dowiedziałam ze mam nowego przyjaciela, nazywa sie Streptococcus agalactiae, czyli Paciorkowiec :( czytam na necie ze niby w ciazy mozna juz cos podać a mój gin powiedzial ze dopiero w szpitalu dostane antybiotyk (tak wogóle to paciorkowca może zwalczyć penicylina a ja na nią jestem uczulona żeby było zabawniej). Na wyniku mam podane że mam WZROST MIERNIE OBFITY(++), czy któraś z Was może wie czy wzrost jest mierny czy obfity i co wogóle to oznacza?
Jak zaczęłam przeglądać inne fora na których opisywano co sie stało z dzieciaczkami jak nie wykryto wcześniej tego paciorkowca to ciesze sie ze zrobiłam to badanie!
Całą ciąże nic mi nie było, a jak w niedziele zaczyna mi sie 38 tydzień to się zaczyna!!!
Okruszku, to już miesiąc minął od Twojego pobytu w szpitalu? kurcze ale ten czas jednak leci!
Jak zaczęłam przeglądać inne fora na których opisywano co sie stało z dzieciaczkami jak nie wykryto wcześniej tego paciorkowca to ciesze sie ze zrobiłam to badanie!
Całą ciąże nic mi nie było, a jak w niedziele zaczyna mi sie 38 tydzień to się zaczyna!!!
Okruszku, to już miesiąc minął od Twojego pobytu w szpitalu? kurcze ale ten czas jednak leci!
3oko, ale dupa! Ja się nie znam na tym paciorkowcu i czy można go leczyć w ciąży czy robi się coś z tym dopiero na porodówce.
Czas pędzi jak szalony :) Ja proponuję później na liście "rozpakowanych" pisać planowany termin porodu i faktyczną datę :) będziemy porównywać czy się sprawdziło. Ja to jeszcze ponad 3 tygodnie oczekiwania mam..
Czas pędzi jak szalony :) Ja proponuję później na liście "rozpakowanych" pisać planowany termin porodu i faktyczną datę :) będziemy porównywać czy się sprawdziło. Ja to jeszcze ponad 3 tygodnie oczekiwania mam..
Dobry pomysł Aniouka!
Wyczytałam właśnie, że na przyspieszenie porodu dobre jest drażnienie brodawek sutkowych, bo to powoduje wydzielanie oksytocyny. No i seks oczywiście i sperma ze swoimi cudownymi właściwościami (dziwne, że spermy nie skupują na jakies kosmetyki, skoro łożyska ze szpitali skupują). No, ale lepiej poczekać aż dzidzia sama bedzie chciała wyjść
Wyczytałam właśnie, że na przyspieszenie porodu dobre jest drażnienie brodawek sutkowych, bo to powoduje wydzielanie oksytocyny. No i seks oczywiście i sperma ze swoimi cudownymi właściwościami (dziwne, że spermy nie skupują na jakies kosmetyki, skoro łożyska ze szpitali skupują). No, ale lepiej poczekać aż dzidzia sama bedzie chciała wyjść
3oko, nie martw się. Myślę że dzidzia i Ty dostaniecie antybiotyk i że pobędziecie min 5dni (bo min 5dni podaje sie maluchowi antybiotyk), ale myślę że spoko i że będzie oki.
Ołłł... Iza ja zapomniałam o Twoim CC :) to juz w ogóle masz zaplanowane :) ale jakbys wczesniej zaczęła, np juz dzis to i tak będzie oki :)
Ołłł... Iza ja zapomniałam o Twoim CC :) to juz w ogóle masz zaplanowane :) ale jakbys wczesniej zaczęła, np juz dzis to i tak będzie oki :)
Hej Dziewczynki !!!
Jestem, jestem !!! Okruszku, dzięki za pamięć ;-)
Nie odzywałam się przez parę dni - fakt. Po pierwsze czuję się ostatnio naprawdę gorzej. Po drugie, jak na złość miałam do pozałatwiania parę spraw oraz jeszcze trochę zakupów dla Młodej.
Te dwa powody doprowadziły do tego, że po powrocie do domu nie mogłam się ruszyć ze zmęczenia i z ogólnie beznadziejnego samopoczucia - nawet do kompa nie miałam siły usiąść :-(
Dziś za to jestem cały dzień w domu i nadrobiłam dwa wątki bo widzę że galopujemy strasznie!
Też jestem coraz bardziej jakaś taka zmienna w nastrojach i zdarza mi się dołować i płakać też. Ta końcówka taka już chyba będzie.... Widzę że nie jestem w tym sama.
Będąc w chyba w 26 tc, siedziłam w poczekalni u gina i gadałam z dziewczyną, która była w 39 tc. Była tak zmęczona, wykończona i już tylko marzyła żeby urodzić. Dziwiłam się, bo ja czułam się super !
Teraz wiem o czym ona mówiła .... U mnie jeszcze 3,5 tygodnia do 38 tc. Także czekam na ten czas i najlepiej już następnego dnia po tym terminie chciałabym rodzić. Ta końcówka jest coraz trudniejsza...
Jestem, jestem !!! Okruszku, dzięki za pamięć ;-)
Nie odzywałam się przez parę dni - fakt. Po pierwsze czuję się ostatnio naprawdę gorzej. Po drugie, jak na złość miałam do pozałatwiania parę spraw oraz jeszcze trochę zakupów dla Młodej.
Te dwa powody doprowadziły do tego, że po powrocie do domu nie mogłam się ruszyć ze zmęczenia i z ogólnie beznadziejnego samopoczucia - nawet do kompa nie miałam siły usiąść :-(
Dziś za to jestem cały dzień w domu i nadrobiłam dwa wątki bo widzę że galopujemy strasznie!
Też jestem coraz bardziej jakaś taka zmienna w nastrojach i zdarza mi się dołować i płakać też. Ta końcówka taka już chyba będzie.... Widzę że nie jestem w tym sama.
Będąc w chyba w 26 tc, siedziłam w poczekalni u gina i gadałam z dziewczyną, która była w 39 tc. Była tak zmęczona, wykończona i już tylko marzyła żeby urodzić. Dziwiłam się, bo ja czułam się super !
Teraz wiem o czym ona mówiła .... U mnie jeszcze 3,5 tygodnia do 38 tc. Także czekam na ten czas i najlepiej już następnego dnia po tym terminie chciałabym rodzić. Ta końcówka jest coraz trudniejsza...
3oko to chyba zalezy od szpitala i lekarza neonatologa na którego traficie. Na klinicznej większość lekarzy podaje profilaktycznie, w sumie nie wiem czy to dobrze czy nie.... Moze ten paciorkowiec ma długi czas wylęgania (nie jestem za dobrze zorientowana w temacie) i wtedy dobrze jest jak poda sie antybiotyk "profilaktycznie", bo np załózmy ze wychodzicie do domu a badania w szpitalu nic nie wykazały a tu sie okazuje ze maluch chory (oczywiscie tak nie bedzie! będzie zdrowy :)) ale tak tylko gdybam bo sama do konca nie wiem. W kazdym bądź razie na pewno nie jest to grozne dla dziecka jesli zostalo teraz wykryte i bedą podjęte odpowiednie działania, także nie martw się!
Mimii - kurcze ten paciorkowiec okropny !!!!
Na szczęście wiesz i będziesz leczona - to bardzo ważne. Ja robię go 20 maja - tak mi moja gin będzie pobierała. Pytałam w szpitalu MSWiA i będzie kosztował 30 zł, także właśnie tam zawiozę i po 4 dniach ma być wynik.
też puchną mi nogi. Kiedyś miałam stopy bardzo szczupłe, a teraz jak po bardzo aktywnym dniu robią mi się takie raciczki jak u zwierzątka. Ciśnienie mam jednak super, bo mierzą co parę dni.
U mnie problemem w dalszym ciągu są straszne zaparcia i to chyba głównie od nich ciągle boli mnie brzuch :-(
Próbuję różnych rzeczy, jabłek, siemię lniane piję - ale i tak wg mnie to guzik pomaga niestety.
Na szczęście wiesz i będziesz leczona - to bardzo ważne. Ja robię go 20 maja - tak mi moja gin będzie pobierała. Pytałam w szpitalu MSWiA i będzie kosztował 30 zł, także właśnie tam zawiozę i po 4 dniach ma być wynik.
też puchną mi nogi. Kiedyś miałam stopy bardzo szczupłe, a teraz jak po bardzo aktywnym dniu robią mi się takie raciczki jak u zwierzątka. Ciśnienie mam jednak super, bo mierzą co parę dni.
U mnie problemem w dalszym ciągu są straszne zaparcia i to chyba głównie od nich ciągle boli mnie brzuch :-(
Próbuję różnych rzeczy, jabłek, siemię lniane piję - ale i tak wg mnie to guzik pomaga niestety.
3oko-doorientowałam się :)
więc rodzi się dzidzia, pobiera się jej badania na posiew krwi i już wiem dlaczego podają antybiotyk wcześniej profilaktycznie tzn od razu po porodzie-bo okres hodowli paciorka wynosi ok 4dni a wstępnie można cos juz wiedziec po 1dniu. :) Przypomniało mi się :) Dlatego żeby działać od razu i nie narażac dziecka, podają mu antybiotyk. A Ty pamiętaj żeby powiedzieć że nie możesz pencylinki!!!
więc rodzi się dzidzia, pobiera się jej badania na posiew krwi i już wiem dlaczego podają antybiotyk wcześniej profilaktycznie tzn od razu po porodzie-bo okres hodowli paciorka wynosi ok 4dni a wstępnie można cos juz wiedziec po 1dniu. :) Przypomniało mi się :) Dlatego żeby działać od razu i nie narażac dziecka, podają mu antybiotyk. A Ty pamiętaj żeby powiedzieć że nie możesz pencylinki!!!
3oko ja też mam tego gada paciorkowca :(
Dostałam antybiotyk dopochwowy Dalacin (w trzech aptekach nie wiedzieli co to jest - specjalnie mi zamawiali i koszt jego to niecałe 100zł ) po paru dniach brania, okazało się że mi nie służy. Spuchły mi wargi i dostałam grzybice - musiałam do odstawić.
Kuracji nie zakończyłam więc nie wiadomo czy się go pozbyłam czy nie - gdzieś za dwa tygodnie zrobie badanie jeszcze raz.
Okruszku a wiesz może jak postępują w Wojewódzkim jak się ma paciorkowca?
Dostałam antybiotyk dopochwowy Dalacin (w trzech aptekach nie wiedzieli co to jest - specjalnie mi zamawiali i koszt jego to niecałe 100zł ) po paru dniach brania, okazało się że mi nie służy. Spuchły mi wargi i dostałam grzybice - musiałam do odstawić.
Kuracji nie zakończyłam więc nie wiadomo czy się go pozbyłam czy nie - gdzieś za dwa tygodnie zrobie badanie jeszcze raz.
Okruszku a wiesz może jak postępują w Wojewódzkim jak się ma paciorkowca?
kurcze nie wiedziałam, że z paciorkowcem zostaje się dłużej w szpitalu :(
A ja mam tylko dwie koszule kupione - chyba dokupie jeszcze jedną na wszelki wypadek.
Może to i dobrze jak dłużej się jest - wychodzisz spokojniejsza o malucha a i może uda się zdjąć szwy w szpitalu i nie trzeba by jeździć na ściąganie
A ja mam tylko dwie koszule kupione - chyba dokupie jeszcze jedną na wszelki wypadek.
Może to i dobrze jak dłużej się jest - wychodzisz spokojniejsza o malucha a i może uda się zdjąć szwy w szpitalu i nie trzeba by jeździć na ściąganie
3oko to ja tez miałam streptococa agalatiae pod koniec I ciąży.
I musi to być wpisane w karcie ciązy żeby w szpitalu wiedzieli.
Jeśli chcesz rodzić w wannnie to od razu odpada w takim wypadku.
Mi podal lekarz antybiotyk jednak wczesniej tzn od razu jak wyniki dostałam, to był gdzies 37 tydz. W szpitalu robili badania małej i wypuścili nas po niecałych 2 dobach.
Widocznie każdy lekarz działa po swojemu. Na streptococa działa kilka antybiotyków, zalezy jaki masz szczep, na pewno wypisali ci wszytsko w antybiogramie. Napisali Ci, że tylko na penicylinę jest wrazliwy?
I musi to być wpisane w karcie ciązy żeby w szpitalu wiedzieli.
Jeśli chcesz rodzić w wannnie to od razu odpada w takim wypadku.
Mi podal lekarz antybiotyk jednak wczesniej tzn od razu jak wyniki dostałam, to był gdzies 37 tydz. W szpitalu robili badania małej i wypuścili nas po niecałych 2 dobach.
Widocznie każdy lekarz działa po swojemu. Na streptococa działa kilka antybiotyków, zalezy jaki masz szczep, na pewno wypisali ci wszytsko w antybiogramie. Napisali Ci, że tylko na penicylinę jest wrazliwy?
Co to są w ogóle ciałka ketonowe?
Zaczęliśmy robić ten remont. Zeby w ogóle zacząć musimy rozwalić szafe typu komandor i ścianę która jest za tą szafą. Próbowałam trochę pomóc i z tej szafy rzeczy powyciągać, ale nie wiele pomogłam. Jak się schylałam tak mnie brzuch zabolał jakby mięśnie miały mi się rozerwać. Straszne! I teraz siedzie i patrze ;)
Zaczęliśmy robić ten remont. Zeby w ogóle zacząć musimy rozwalić szafe typu komandor i ścianę która jest za tą szafą. Próbowałam trochę pomóc i z tej szafy rzeczy powyciągać, ale nie wiele pomogłam. Jak się schylałam tak mnie brzuch zabolał jakby mięśnie miały mi się rozerwać. Straszne! I teraz siedzie i patrze ;)
3. Ciała ketonowe pochodzą z przemian metabolicznych. Są to kwas hydroksymasłowy, aceton oraz kwas acetooctowy. Ciała ketonowe w moczu mogą pojawić się w następujących przyczyn:
* Kwasicy cukrzycowej
* Głodówce lub drastycznych kuracjach odchudzających
* Diecie ubogowęglowodanowej
* Diecie bogato-tłuszczowej
* Uporczywych wymiotach
* Gorączce
* Zatruciu ciążowym
* Biegunkach
* Kwasicy cukrzycowej
* Głodówce lub drastycznych kuracjach odchudzających
* Diecie ubogowęglowodanowej
* Diecie bogato-tłuszczowej
* Uporczywych wymiotach
* Gorączce
* Zatruciu ciążowym
* Biegunkach
witajcie:) ale piszecie dużo!! jutro przeczytam cały wątek. bo dzisiaj zmęczona jestem i głowa mnie mocno boli:(
ogólnie wypisali mnie dzisiaj z mała ogólnie ok:( no jest za mała ma 2100g ale jest proporcjonalna:) niestety okazało się tez że mam za mało wód płodowych:( ale nic nie powiedzieli co na to:( w środę mam kontrole...
trzymajcie się ciepło brzuchatki i dbajcie o siebie:)
ogólnie wypisali mnie dzisiaj z mała ogólnie ok:( no jest za mała ma 2100g ale jest proporcjonalna:) niestety okazało się tez że mam za mało wód płodowych:( ale nic nie powiedzieli co na to:( w środę mam kontrole...
trzymajcie się ciepło brzuchatki i dbajcie o siebie:)
wiecie co, pierwszy raz zdarzyło mi się oszustwo na Allegro :( Kupiłam sobie kilka używanych książek niedrogo bo za 30zł z przesyłką-tak, żeby wypełnić czas i co? Czekam juz 2tydz. 4dni temu napisałam do tej kobiety i przepraszala ze nie mogla wyslac i ze wysle jeszcze tego samego dnia czyli do dzis priorytet powinien dojsc-nie doszedl :( Jest mi przykro ze trafilam na taką oszustkę, szkoda, nie poczytam sobie, a nie chce mi sie targac nerwów na policji za 30zł....bo jeszcze dziecku bym zaszkodzila...heh... :( a baba za daleko mieszka-w Zawierciu :/
Przeczytajcie sobie to:
http://www.tvn24.pl/12690,1584204,0,1,osmioraczki-maja-juz-szescioro-rodzenstwa,wiadomosc.html
Nieźle, co?
http://www.tvn24.pl/12690,1584204,0,1,osmioraczki-maja-juz-szescioro-rodzenstwa,wiadomosc.html
Nieźle, co?
Mammamia, w antybiogramie mam napisane:
"penicylina - wrażliwy
erytromycyna - wrażliwy
klindamycyna - wrażliwy
ofloksacyna - wrażliwy
doksycyklina - oporny
nitrofurantoina - wrażliwy
Szczep wrażliwy na wszystkie antybiotyki beta-laktamowe oraz ich połączenia z inhibitorami betalaktamaz."
Czy to oznacza ze na paciorkowca działają ww oprócz doksycykliny tak???
Co do ciał ketonowych to ja kiedyś miałam jak sie odchudzałam, w ciąży nie zdażyło mi się
"penicylina - wrażliwy
erytromycyna - wrażliwy
klindamycyna - wrażliwy
ofloksacyna - wrażliwy
doksycyklina - oporny
nitrofurantoina - wrażliwy
Szczep wrażliwy na wszystkie antybiotyki beta-laktamowe oraz ich połączenia z inhibitorami betalaktamaz."
Czy to oznacza ze na paciorkowca działają ww oprócz doksycykliny tak???
Co do ciał ketonowych to ja kiedyś miałam jak sie odchudzałam, w ciąży nie zdażyło mi się
też nie mam pojęcia co to są ciałka ketonowe.
Iza, wszystkie Ci zazdrościmy, że już za kilka dni będziesz trzymała swoje dzieciątko!
3oko i Magda, czy antybiotyk podaje się tylko po porodzie SN czy po CC również?
Robię posiew w przyszłym tygodniu i ciekawa jestem jak wyjdzie. Na chwilę obecną muszę się liczyć z CC, bo maluszek nie chce się obrócić główką w dół. Podobno jest jeszcze szansa, ale im później to trudniej mu będzie:(
Iza, wszystkie Ci zazdrościmy, że już za kilka dni będziesz trzymała swoje dzieciątko!
3oko i Magda, czy antybiotyk podaje się tylko po porodzie SN czy po CC również?
Robię posiew w przyszłym tygodniu i ciekawa jestem jak wyjdzie. Na chwilę obecną muszę się liczyć z CC, bo maluszek nie chce się obrócić główką w dół. Podobno jest jeszcze szansa, ale im później to trudniej mu będzie:(
Daria, tylko pozazdrościć takiej gromadki tej kobiecie:) A my się martwimy czy podołamy z jednym dzieciątkiem, hehe.
Dziś też się poryczałam jak zobaczyłam w tv bliżniaczki, które urodziły się w 5 miesiącu ciąży i nie wykształciła im się siatkówka - obie są niewidome. Tragedia...
Mam nadzieję, że naszym dzieciaczkom to nie grozi
Dziś też się poryczałam jak zobaczyłam w tv bliżniaczki, które urodziły się w 5 miesiącu ciąży i nie wykształciła im się siatkówka - obie są niewidome. Tragedia...
Mam nadzieję, że naszym dzieciaczkom to nie grozi
3oko dokładnie tak.
Wszytskie poza doksycykliną.Także jak powiesz, że penicylina odpada u Ciebie to dostaniesz coś innego.
A propos urodzenia w 5 mies. Mam kolezankę z liceum, która własnie pierwsze dziecko urodziła w 5 mies. Teraz to dziecko ma 7 lat i jest całkiem zdrowe. Ale walka o nie była cieżka. :/ Do dziś myślę o tym z niedowierzaniem bo to była połowa ciąży, 22 tydz.Ale to było we Francji, nie wiem jak tu zachowują się lekarze w takich przypadkach.
Niestety tego, czy dzieci widzą czy nie, nie możemy sprawdzić teraz, słuch jeszce by się dało, ale i tak zrobią to po porodzie zaraz. Ja w sumie liczę się z tym, że może nie byc tak ok- w 8 tyg. przeszłam naprawdę ciezka grypę, wylądowałam w szpitalu. A własnie w 8 tyg.wykształca się wzrok, słuch i kończyny. nóżki i rączki urosły normalnie, słyszeć tez chyba słyszy bo bezbłędnie reaguje jak Tosia śpiewa mi do brzucha :) A jak z resztą to dowiem się dopiero za kilka tygodni...
Wiecie, im bliżej, tym dłużej...:/ Już czasem do głowy dostaję, zwłaszca po tej info z łożyskiem...
Wszytskie poza doksycykliną.Także jak powiesz, że penicylina odpada u Ciebie to dostaniesz coś innego.
A propos urodzenia w 5 mies. Mam kolezankę z liceum, która własnie pierwsze dziecko urodziła w 5 mies. Teraz to dziecko ma 7 lat i jest całkiem zdrowe. Ale walka o nie była cieżka. :/ Do dziś myślę o tym z niedowierzaniem bo to była połowa ciąży, 22 tydz.Ale to było we Francji, nie wiem jak tu zachowują się lekarze w takich przypadkach.
Niestety tego, czy dzieci widzą czy nie, nie możemy sprawdzić teraz, słuch jeszce by się dało, ale i tak zrobią to po porodzie zaraz. Ja w sumie liczę się z tym, że może nie byc tak ok- w 8 tyg. przeszłam naprawdę ciezka grypę, wylądowałam w szpitalu. A własnie w 8 tyg.wykształca się wzrok, słuch i kończyny. nóżki i rączki urosły normalnie, słyszeć tez chyba słyszy bo bezbłędnie reaguje jak Tosia śpiewa mi do brzucha :) A jak z resztą to dowiem się dopiero za kilka tygodni...
Wiecie, im bliżej, tym dłużej...:/ Już czasem do głowy dostaję, zwłaszca po tej info z łożyskiem...
ZNALAZŁAM COS TAKIEGO: Dlaczego paciorkowiec niebezpieczny jest podczas ciąży?
Bakterie te potrafią skolonizować (zasiedlić) drogi rodne kobiety, czyli przedostać się do pochwy w związku z jej bliskim sąsiedztwem z odbytem. Z pochwy mogą przedostać się do macicy i zagrozić bezpieczeństwu Twojego dziecka (jeszcze wówczas płodu) znajdującego się w macicy w (worku) pęcherzu płodowym. Może wówczas dojść do jego uszkodzenia (zapalenia błon płodowych, pęknięcia) i spowodować (wcześniejszy) przedwczesny poród.
Jak i kiedy dochodzi do zakażenia Twojego dziecka?
Bakterie te są niebezpieczne dla noworodków ze względu na ich słaby układ odpornościowy. Do zapalenia dochodzi poprzez zaaspirowanie (zachłyśnięcie się) zakażonego płynu owodniowego podczas porodu. Ryzyko transmisji jest wysokie, sięga 70%(**). Może to wywołać u noworodka posocznicę (sepsę) lub zapalenie płuc, rzadziej natomiast zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zapalenie szpiku kostnego. W przypadku posocznicy (sepsy) skutki mogą być śmiertelne.
Bakterie te potrafią skolonizować (zasiedlić) drogi rodne kobiety, czyli przedostać się do pochwy w związku z jej bliskim sąsiedztwem z odbytem. Z pochwy mogą przedostać się do macicy i zagrozić bezpieczeństwu Twojego dziecka (jeszcze wówczas płodu) znajdującego się w macicy w (worku) pęcherzu płodowym. Może wówczas dojść do jego uszkodzenia (zapalenia błon płodowych, pęknięcia) i spowodować (wcześniejszy) przedwczesny poród.
Jak i kiedy dochodzi do zakażenia Twojego dziecka?
Bakterie te są niebezpieczne dla noworodków ze względu na ich słaby układ odpornościowy. Do zapalenia dochodzi poprzez zaaspirowanie (zachłyśnięcie się) zakażonego płynu owodniowego podczas porodu. Ryzyko transmisji jest wysokie, sięga 70%(**). Może to wywołać u noworodka posocznicę (sepsę) lub zapalenie płuc, rzadziej natomiast zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zapalenie szpiku kostnego. W przypadku posocznicy (sepsy) skutki mogą być śmiertelne.
No Lestek - mam podobnie. Moje Dziecię też nie jest prawidłowo ułożone, bo jeszcze jakieś 3-4 dni temu czułam nóżki prawie w pachwinach. Może mnie też czekać CC, ale jeszcze nie wiem. Czasu dziecku zostało nie za wiele na obracanie, ale Prof. Preiss powiedział, że spoko - jest jeszcze czas i szansa, że się obróci. Moja gin też mówiła, że jej dziecko, było ułożone nóżkami w dół i w terminie planowanego porodu, obróciło się nagle główką w dół, a w tej samej chwili zaczęła się akcja porodowa więc bądźmy dobrej myśli. Może i nam się uda.
Okruszku, ja bym nie podarowała tej babce książek. Może jeszcze poczekaj parę dni bo może jeszcze dojdą. W ostateczności zawsze możesz dać jej negatywa i spaprać jej konto na allegro.
Okruszku, ja bym nie podarowała tej babce książek. Może jeszcze poczekaj parę dni bo może jeszcze dojdą. W ostateczności zawsze możesz dać jej negatywa i spaprać jej konto na allegro.
Witajcie. Ale lecicie z wątkami:)
Ja tylko na sekundkę. Pochwalić się przyszłam:) Mam już Maksia w domku:) Śpi słodko w łóżeczku.
Dziewczyny wiem że Wam już ciężko i się pewnie dłuży, no i z tego co szybko przeczytałam to macie już etap "wkręcania" sobie różnych chorób Waszych maleństw. Niepotrzebnie! Wszystko będzie dobrze, zobaczycie, przed Wami naprawdę cudowne chwile, ja właśnie ich doświadczam:) Pozdrawiam Was cieplutko:) Buziaki:*
PS- schudłam już 10kilo:)
Ja tylko na sekundkę. Pochwalić się przyszłam:) Mam już Maksia w domku:) Śpi słodko w łóżeczku.
Dziewczyny wiem że Wam już ciężko i się pewnie dłuży, no i z tego co szybko przeczytałam to macie już etap "wkręcania" sobie różnych chorób Waszych maleństw. Niepotrzebnie! Wszystko będzie dobrze, zobaczycie, przed Wami naprawdę cudowne chwile, ja właśnie ich doświadczam:) Pozdrawiam Was cieplutko:) Buziaki:*
PS- schudłam już 10kilo:)
3oko tak jak pisałam wyżej miałam jakiś dopochwowy, który musiałam odstawić :(
Generalnie lekarka mnie uspokajała, że dla dzieciątka w macicy nie ma zagrożenia i że dobrze ze wiemy, że on jest bo podanie antybiotyku podczas porodu chroni maluszka.
Także staram się być dobrej myśli - o ile to możliwe echhh
Nataluś ciesze się, że tulisz już Maksia w domku :)))))
Generalnie lekarka mnie uspokajała, że dla dzieciątka w macicy nie ma zagrożenia i że dobrze ze wiemy, że on jest bo podanie antybiotyku podczas porodu chroni maluszka.
Także staram się być dobrej myśli - o ile to możliwe echhh
Nataluś ciesze się, że tulisz już Maksia w domku :)))))
Nataluś strasznie się cieszę że już masz Maksia na oku :) Pogłaszcz go od nas, jego cioć :)
Wiper tak właśnie myślałam że to Twoje rejony :) Założyłam spór ;D Ps a jak nie wyjdzie mi ten spór pomyślnie to pojedz tam do niej i z brzucha jej walnij oki?:)
Przy cięciu jest mniejsze zakażenie paciorkiem, bo on jest w drogach rodnych.
a to tak na ostrzeżenie-omijajcie boiska :D
http://www.tvn24.pl/12691,1601230,0,1,szokujacy-film-porod-na-boisku,wiadomosc.html
Wiper tak właśnie myślałam że to Twoje rejony :) Założyłam spór ;D Ps a jak nie wyjdzie mi ten spór pomyślnie to pojedz tam do niej i z brzucha jej walnij oki?:)
Przy cięciu jest mniejsze zakażenie paciorkiem, bo on jest w drogach rodnych.
a to tak na ostrzeżenie-omijajcie boiska :D
http://www.tvn24.pl/12691,1601230,0,1,szokujacy-film-porod-na-boisku,wiadomosc.html
Super Nataluś!
Ja sie ostatnio tragicznie czuję! Brzuch mnie boli, tzn. tak jakby mięśnie tuż pod cyckami, czuję jakby miały się zaraz zerwać, jakby poparzone były, jakieś takie dziwne uczucie. A najgorzej jak się schylam. Zal mi tego mojego małża, że robi sam ten remont, a ja mu nawet po piwo iść nie mogę w nagrodę, tak mnie to boli.
Bałagan mamy w chałupie, okazało się że w tej szafie było mnóstwo zupełnie nieprzydatnych rzeczy! Teraz wszystko leży na przedpokoju, przejść nie można. A w tym pomieszczeniu co bedzie kuchnia też pełno rzeczy jest, nie mam pojęcia co my z tym wszystkim zrobimy.
Ja sie ostatnio tragicznie czuję! Brzuch mnie boli, tzn. tak jakby mięśnie tuż pod cyckami, czuję jakby miały się zaraz zerwać, jakby poparzone były, jakieś takie dziwne uczucie. A najgorzej jak się schylam. Zal mi tego mojego małża, że robi sam ten remont, a ja mu nawet po piwo iść nie mogę w nagrodę, tak mnie to boli.
Bałagan mamy w chałupie, okazało się że w tej szafie było mnóstwo zupełnie nieprzydatnych rzeczy! Teraz wszystko leży na przedpokoju, przejść nie można. A w tym pomieszczeniu co bedzie kuchnia też pełno rzeczy jest, nie mam pojęcia co my z tym wszystkim zrobimy.
Poczytałam sobie trochę i wywnioskowałam, że osobiscie nie masz wpływu na ilość płynu owodniowego, a picie większej ilości wody nic nie da. Wyczytałam, że w ostateczności można wykonać amnioinfuzję, czyli uzupełnienie wód przez powłoki brzuszne (w znieczuleniu miejscowym). Zaleca się leżenie na lewym boku (nie piszą po co).
Już ma wszystko nadrobione i przeczytane.
Właśnie z przerażeniem stwierdziłam przed braniem prysznica jak zdjęłam skarpetki, że stopy to mi normalnie spuchły jak bańki !
Wiem że to dość standardowe na tym etapie ciąży, ale tak źle, to jeszcze nie było. Chyba jednak sięgnę po ten cyclo 3 fort.
Zobaczę co będzie rano i czy zejdzie opuchlizna bo jak po wypoczynku schodzi to jest o.k., a jak nie, to coś jest nie tak jak powinno być ;-(((
Daria, z tym bałaganem w przedpokoju współczuję, ale to może akurat sygnał, że część z tych rzeczy, które były w tej szafie, są do wyrzucenia lub do oddania. Zresztą jak rodzina się powiększa i dodatkowo jeszcze lokatorzy będą nowi, miejsce dodatkowe się przyda z pewnością.
Właśnie z przerażeniem stwierdziłam przed braniem prysznica jak zdjęłam skarpetki, że stopy to mi normalnie spuchły jak bańki !
Wiem że to dość standardowe na tym etapie ciąży, ale tak źle, to jeszcze nie było. Chyba jednak sięgnę po ten cyclo 3 fort.
Zobaczę co będzie rano i czy zejdzie opuchlizna bo jak po wypoczynku schodzi to jest o.k., a jak nie, to coś jest nie tak jak powinno być ;-(((
Daria, z tym bałaganem w przedpokoju współczuję, ale to może akurat sygnał, że część z tych rzeczy, które były w tej szafie, są do wyrzucenia lub do oddania. Zresztą jak rodzina się powiększa i dodatkowo jeszcze lokatorzy będą nowi, miejsce dodatkowe się przyda z pewnością.
ja również witam :-)
ledwie zyje, bo spać sie już nie da. Jak się położę to Pola siada mi swoim pupskiem na żebrach z lewej strony i za cholere nie chce zejść! Ból jak nie wiem co.
Z młodym ciut lepeij, bo kaszlał tylko chwile po 5 i spi do tej pory. uff :-)
oko trzymam kciuki za wygraną!
Miłego dnia Mamuski :-)
ledwie zyje, bo spać sie już nie da. Jak się położę to Pola siada mi swoim pupskiem na żebrach z lewej strony i za cholere nie chce zejść! Ból jak nie wiem co.
Z młodym ciut lepeij, bo kaszlał tylko chwile po 5 i spi do tej pory. uff :-)
oko trzymam kciuki za wygraną!
Miłego dnia Mamuski :-)
Hej! Długo mnie nie było, ale mój luby miał/ma zapalenie nerek i walczyliśmy z mega gorączką... Dobrze, że nie mógł mnie tym zarazić!
3oko baw sie dobrze na targach, a potem opowiedz proszę czy dużo stałyśmy nie będąc na nich :-)
Nataluś!!! Tak się cieszę, ze jesteście już w domku! Często o Was myślałam!
JA właśnie odebrałam wyniki krwi - wszytsko super oprócz Tf4, znów spadło i to poniżej 9... wiec chyba zacznę barć Euthyrox... Cz któraś z Was też ma takie niskie te hormony tarczycy?
A jeszcze pytanie a propos kosmetyków dla maluszka: jakiej firmy kupujecie na początek? Ja mam po jednej rzeczy z kazdej firmy (krem do pupy z nivea i hipp, płyn do mycia z jonsona) a że położna nam mówiła, zeby było z jednej linii to się zastanawiam na jaką się zdecydować... Może jakaś podpowiedź?
3oko baw sie dobrze na targach, a potem opowiedz proszę czy dużo stałyśmy nie będąc na nich :-)
Nataluś!!! Tak się cieszę, ze jesteście już w domku! Często o Was myślałam!
JA właśnie odebrałam wyniki krwi - wszytsko super oprócz Tf4, znów spadło i to poniżej 9... wiec chyba zacznę barć Euthyrox... Cz któraś z Was też ma takie niskie te hormony tarczycy?
A jeszcze pytanie a propos kosmetyków dla maluszka: jakiej firmy kupujecie na początek? Ja mam po jednej rzeczy z kazdej firmy (krem do pupy z nivea i hipp, płyn do mycia z jonsona) a że położna nam mówiła, zeby było z jednej linii to się zastanawiam na jaką się zdecydować... Może jakaś podpowiedź?
Petra nie inwestuj duzo w kosmetyki, bo dzidzia moze okazac is ealergikiem, ja mam Bmbino- od lat znany kosmetyk dla dzieci.
Natalus utul Maksia :) Cieszę sie,że ten horror się skończył.
Daria trzymaj się, po porodzie poczujesz się lepiej :)
U mnie cisza;/ ale noce masakra- wygodna pozycja graniczy z cudem;>
3oko powodzona. Zgarnij nagrode główna :)
Ja dziś jade na kiermasz na Karczemi- na 11, tam spotykają sie młode mamy lub te przyszłe i handlują ubrankami, akcesoriami dla dzieci, zabawkami, ciazowymi ubraniami i etc. Pojae zobacze moze cosik sie trafi- moze kupie cos Borysowi na te zimne dni maja, bo nie mam raczej nic dla niego na te zimniejsze dni;>
Trzymajcie się, miłego weekendu i słoneczka życzymy :)
Natalus utul Maksia :) Cieszę sie,że ten horror się skończył.
Daria trzymaj się, po porodzie poczujesz się lepiej :)
U mnie cisza;/ ale noce masakra- wygodna pozycja graniczy z cudem;>
3oko powodzona. Zgarnij nagrode główna :)
Ja dziś jade na kiermasz na Karczemi- na 11, tam spotykają sie młode mamy lub te przyszłe i handlują ubrankami, akcesoriami dla dzieci, zabawkami, ciazowymi ubraniami i etc. Pojae zobacze moze cosik sie trafi- moze kupie cos Borysowi na te zimne dni maja, bo nie mam raczej nic dla niego na te zimniejsze dni;>
Trzymajcie się, miłego weekendu i słoneczka życzymy :)
hej dziewczęta :D
Jeny, wykąpałam się, wstawiłam pranko, zrobiłam naleśniki i tak się zmęczyłam że teraz leżę... boshe! gdzie moja kondycja?? :(
A jeszcze mam zamiar dzis troszku popakowac rzeczy...i jak to zrobic? :)
Inka to juz masz powód dlaczego Twoja dzidzia nie rosnie, ale dziwię się że nic Ci na ten temat nie powiedziel w szpitalu?? Koniecznie zapytaj swojego lekarza i jak bedzie Ci robil usg to spytaj o nerki dzidzi.
Jeny, wykąpałam się, wstawiłam pranko, zrobiłam naleśniki i tak się zmęczyłam że teraz leżę... boshe! gdzie moja kondycja?? :(
A jeszcze mam zamiar dzis troszku popakowac rzeczy...i jak to zrobic? :)
Inka to juz masz powód dlaczego Twoja dzidzia nie rosnie, ale dziwię się że nic Ci na ten temat nie powiedziel w szpitalu?? Koniecznie zapytaj swojego lekarza i jak bedzie Ci robil usg to spytaj o nerki dzidzi.
No coś może być z ukł. moczowym dzidzi. Kiedyś na usg widziałam jak moja fosalka robi siusiu, hehe. Tzn. było widać jak opróżnia się pęcherz, no i zdziwiłam się że robi siku do płynu owodniowego, zawsze myślałam że wszystko wymienia się przez pępowinę. I wtedy własnie gin wytłumaczyła mi, że z fasolkowych siuśków w głównej mierze powstaje płyn owodniowy i gdyby było za mało płynu owodniowego to w pierwszej kolejności trzeba sprawdzić czy dzidzia prawidłowo się wypróżnia i czy jest wszystko ok z jego ukł. moczowym.
hej hej, dobrze trzymałyście kciuki! Wrzuciłam 4 kupony jakie dostałam na szkole rodzenia i wylosowali 2!!! wygrałam chuste do noszenia dzieci, która w necie kosztuje 170zł i pościel Peticado :) Poza tym 2 laleczki grzechotki (to każdy dostawał) - dobrze ze sie wybrałam!
Jak ktoś chce sie wybrać to opłaca sie kupić pojemnik na zużyte pieluszki(kosztuje 99zł) i wtedy laktator TT jest za 20zł.
Poza tym dużo stoisk z akcesoriami, zabawkami etc. Mnie interesowała pierwsza pomoc u noworodków, jest stanowisko gdzie ratownicy medyczni indywidualnie wszystkiego naucza!
Jak ktoś chce sie wybrać to opłaca sie kupić pojemnik na zużyte pieluszki(kosztuje 99zł) i wtedy laktator TT jest za 20zł.
Poza tym dużo stoisk z akcesoriami, zabawkami etc. Mnie interesowała pierwsza pomoc u noworodków, jest stanowisko gdzie ratownicy medyczni indywidualnie wszystkiego naucza!
Witam.
Nie było mnie dwa dni z powodu malowania mieszkanka i sprzątania, a tu nadążyć z czytaniem wątków nie mogłam. Cały czas się rozpisujecie. Fajnie. Moja malutka dzisiaj spokojna dosyć. Aż się dziwię. Po żebrach tylko mnie trochę pomaltretowała i teraz chyba odsypia. Co do kosmetyków, to najpierw kupiłam nivea, ale później doczytałam, że są po 1 miesiącu życia, więc teraz dodatkowo kupiłam wszystkie z ziajki.
Nie było mnie dwa dni z powodu malowania mieszkanka i sprzątania, a tu nadążyć z czytaniem wątków nie mogłam. Cały czas się rozpisujecie. Fajnie. Moja malutka dzisiaj spokojna dosyć. Aż się dziwię. Po żebrach tylko mnie trochę pomaltretowała i teraz chyba odsypia. Co do kosmetyków, to najpierw kupiłam nivea, ale później doczytałam, że są po 1 miesiącu życia, więc teraz dodatkowo kupiłam wszystkie z ziajki.
wstep kosztuje 7 zł od pary/rodziny. Łażenia jest mało - my obeszliśmy wszytko w 15 min i czekaliśmy w kawiarni na losowanie nagród. Kupony były drukowane w Dzienniku Bałtyckim, ale sa tez inne konkursy ktore nie wymagaja kuponow, np. mozna wygrac ciuszki na chrzest etc., chętnych jest mało więc jest szansa!
Aha, rozmawialam tez z polożną o paciorkowcu - mowila ze w kazdym szpitalu jest inaczej - standardowo w każdym dziecko jest badane na to świństwo i jak jest zdrowe po 48h wychodzimy:)
Aha, rozmawialam tez z polożną o paciorkowcu - mowila ze w kazdym szpitalu jest inaczej - standardowo w każdym dziecko jest badane na to świństwo i jak jest zdrowe po 48h wychodzimy:)
3oko
No to się cieszę że Cię uspokoiła z tym paciorkiem :) I miejmy nadzieję że Twojemu Maleństwu się upiecze :)
Hmmm.. na chrzest juz mam upatrzoną sukienkę w h&m więc odpada ;) ale kurcze wygrałabym cos hehe choc wątpliwa sprawa bo nigdy nic nie udało mi się wygrać :/ Ale taką chustę to bardzo chętnie bo jedną właśnie obserwuję na allegro ale na razie i tak jej nie kupię bo jest droga-nawet najtansze kosztują po 60-70zł :( heh... Moze sie wybiore, choc nie wiem... nie chce jeszcze w tym tyg urodzić ;) Myszko a Ty pojechałaś? I nie bałaś się że od chodzenia urodzisz?:) Poza tym nie wiem czy mój mężuś mnie nie wysmieje z tym pomyslem bo: jest wciągnięty w wir pracy na mieszkanku i jak mu powiem ze chce jechac to pewnie popuka mnie w głowę bo przeciez mam lezec :)
No to się cieszę że Cię uspokoiła z tym paciorkiem :) I miejmy nadzieję że Twojemu Maleństwu się upiecze :)
Hmmm.. na chrzest juz mam upatrzoną sukienkę w h&m więc odpada ;) ale kurcze wygrałabym cos hehe choc wątpliwa sprawa bo nigdy nic nie udało mi się wygrać :/ Ale taką chustę to bardzo chętnie bo jedną właśnie obserwuję na allegro ale na razie i tak jej nie kupię bo jest droga-nawet najtansze kosztują po 60-70zł :( heh... Moze sie wybiore, choc nie wiem... nie chce jeszcze w tym tyg urodzić ;) Myszko a Ty pojechałaś? I nie bałaś się że od chodzenia urodzisz?:) Poza tym nie wiem czy mój mężuś mnie nie wysmieje z tym pomyslem bo: jest wciągnięty w wir pracy na mieszkanku i jak mu powiem ze chce jechac to pewnie popuka mnie w głowę bo przeciez mam lezec :)
a ja myslalam ze im bardziej mokre chusteczki tym lepiej, ale jak piszecie, trzeba bedzie wypróbować wszystkie i wybrać najbardziej odpowiednie!
Powiem Wam, ze ja to mam szczęscie w różnych loteriach (oprócz lotto!): ostatnio na pikniku w mojej pracy wygrałam kino domowe za tysiaka, często jakieś bilety do kina no i w jednorękim bandycie też miałam szczęście i przed ciążą zawsze "zarobiłam" na piwko ;)
Powiem Wam, ze ja to mam szczęscie w różnych loteriach (oprócz lotto!): ostatnio na pikniku w mojej pracy wygrałam kino domowe za tysiaka, często jakieś bilety do kina no i w jednorękim bandycie też miałam szczęście i przed ciążą zawsze "zarobiłam" na piwko ;)
28 maja to bym jeszcze nie chciała rodzić, ale w pierwsze dni czerwca - proszę bardzo - chętnie !!!
Okruszku,
Pojechałam na targi, jestem mega zmęczona ...
To tak, kupiliśmy ten kosz na pieluszki z laktatorem ręcznym TT - opłacało się, bo było to za 119 zl i jeszcze kupiłam 2 butelki antykolkowe za 44 zł - w necie są za 24 zł + przesyłka.
Do tego dostałam małą butelkę 150 ml TT i 2 smoczki TT gratis.
Chciałam powiedzieć przy okazji, że już chyba ze 3 niezależne od siebie mamusie, polecały kupno tego kosza na brudne pieluchy, a jedna z nich, się tak przy tym rozpływała, że to cud techniki !!!
Fakt - pomysł dobry, podobno w ogóle nie śmierdzą, można wyrzucać co parę dni więc sie skusiliśmy i zobaczymy jak się sprawdzi w praktyce.
W konkursie nie brałam udziału, bo nie miałam kuponów, ale i tak byśmy nie czekali na wyniki.
Ogólnie chodzenia nie jest dużo. Wszystko zajęło nam ok. 1 godz. Chcieliśmy głównie zasięgnąć języka w stoisku maxi cosi, bo chcemy ich fotelik cabrio kupić. Niestety ceny mają wyższe niż na allegro więc byłam rozczarowana.
Gadaliśmy też z Panią z Banku Komórek Macierzystych, bo jesteśmy za bankowaniem, ale jeszcze ostatecznie nie podjęliśmy decyzji.
Nas nic więcej nie interesowało.
Aha - pokaz ratownika fajny rzeczywiście, ale całego nie dałam rady obejrzeć, bo byłam już b. zmęczona chodzeniem.
Okruszku,
Pojechałam na targi, jestem mega zmęczona ...
To tak, kupiliśmy ten kosz na pieluszki z laktatorem ręcznym TT - opłacało się, bo było to za 119 zl i jeszcze kupiłam 2 butelki antykolkowe za 44 zł - w necie są za 24 zł + przesyłka.
Do tego dostałam małą butelkę 150 ml TT i 2 smoczki TT gratis.
Chciałam powiedzieć przy okazji, że już chyba ze 3 niezależne od siebie mamusie, polecały kupno tego kosza na brudne pieluchy, a jedna z nich, się tak przy tym rozpływała, że to cud techniki !!!
Fakt - pomysł dobry, podobno w ogóle nie śmierdzą, można wyrzucać co parę dni więc sie skusiliśmy i zobaczymy jak się sprawdzi w praktyce.
W konkursie nie brałam udziału, bo nie miałam kuponów, ale i tak byśmy nie czekali na wyniki.
Ogólnie chodzenia nie jest dużo. Wszystko zajęło nam ok. 1 godz. Chcieliśmy głównie zasięgnąć języka w stoisku maxi cosi, bo chcemy ich fotelik cabrio kupić. Niestety ceny mają wyższe niż na allegro więc byłam rozczarowana.
Gadaliśmy też z Panią z Banku Komórek Macierzystych, bo jesteśmy za bankowaniem, ale jeszcze ostatecznie nie podjęliśmy decyzji.
Nas nic więcej nie interesowało.
Aha - pokaz ratownika fajny rzeczywiście, ale całego nie dałam rady obejrzeć, bo byłam już b. zmęczona chodzeniem.
Rano odebraliśmy z poczty przesyłki.
Przyszła torba pielęgnacyjna do wózioła i kołyska. Wszystko super !!!
Kołyska podobna jak ma Wiper. W końcu i my się na nią zdecydowaliśmy mimo, że łóżeczko też już kupiliśmy - stoi jeszcze nie skręcone za szafą i się wietrzy.
Postanowiłam przed użyciem wyprać te części z tkanin i czekają w pralce, a po niedzieli wypiorę w proszku dla dzieci. A Ty Wiper prałaś ?
W sumie to z tą kołyską jest super wyjście na początek.
Maluszka można w niej "przemieszczać" do drugiego pokoju, do kuchni jak trzeba i na balkon w lecie, po założeniu moskitiery.
Po niedzieli, już koniecznie muszę zacząć się pakować do szpitala.
Na razie do szuflady wszystko co trzeba włożę, bo wyszła mi taaaaaaka długa lista, że jakbym zaczęła rodzić i się pakować, to nie byłoby wesoło i chybabym nie zdążyła...
Przyszła torba pielęgnacyjna do wózioła i kołyska. Wszystko super !!!
Kołyska podobna jak ma Wiper. W końcu i my się na nią zdecydowaliśmy mimo, że łóżeczko też już kupiliśmy - stoi jeszcze nie skręcone za szafą i się wietrzy.
Postanowiłam przed użyciem wyprać te części z tkanin i czekają w pralce, a po niedzieli wypiorę w proszku dla dzieci. A Ty Wiper prałaś ?
W sumie to z tą kołyską jest super wyjście na początek.
Maluszka można w niej "przemieszczać" do drugiego pokoju, do kuchni jak trzeba i na balkon w lecie, po założeniu moskitiery.
Po niedzieli, już koniecznie muszę zacząć się pakować do szpitala.
Na razie do szuflady wszystko co trzeba włożę, bo wyszła mi taaaaaaka długa lista, że jakbym zaczęła rodzić i się pakować, to nie byłoby wesoło i chybabym nie zdążyła...
Wiper,
ale tak się zastanawiam, bo materacyk jest miękki w środku, ale taki ceratowy z zewnątrz i tylko takie na to płócienne prześcieradełko. Zatem, jakie Ty prześcieradełko założyłaś ? Jakieś dodatkowe inne na to co jest ? Ja sobie pomyślałam, że uszyję może ? A może można kupić takie gotowe z frotte ?
A co to jest podkład pod prześcieradło ?
ale tak się zastanawiam, bo materacyk jest miękki w środku, ale taki ceratowy z zewnątrz i tylko takie na to płócienne prześcieradełko. Zatem, jakie Ty prześcieradełko założyłaś ? Jakieś dodatkowe inne na to co jest ? Ja sobie pomyślałam, że uszyję może ? A może można kupić takie gotowe z frotte ?
A co to jest podkład pod prześcieradło ?
U nas w SR była babka od bankowania krwi i tak to wszystko przedstawiła, ze przestałam wierzyć w sens tego wszystkiego. Albo ona nie miała daru przekonywania albo nie wiem co. Motała się strasznie, nic nie rozumiałam z tego co mówiła, mówiła ogólnie bardzo szybko i niezrozumiałym, medycznym językiem. Jak się w końcu zapytałam, czy w razie potrzeby wyhodują mi wątrobę to jakoś tak odwróciła kota ogonem, że nie doczekałam się odpowiedzi na swoje pytanie. Pewnie w razie potrzeby oddadzą mi tą krew i hoduj sobie babo sama, albo wtedy jeszcze beda kasiore chcieli. Ciekawe jak jest w umowie. Bo za pobranie i zbadanie jest opłata wstępna, potem co rok płaci się abonament za przechowywanie i to wszystko. Za słabo się znam na takich rzeczach żeby wyrobić sobie własną opinię, ale boję się, że w Polsce to jest na takim poziomie, ze nic nam to nie da, oprócz świadomości, że te komórki są. Takie przynajmniej mam wrażenie po tej rozmowie w SR.
Myszka...kupiłam prześcieradełka frotte do kołyski...one mają trochę inny wymiar bo 40x90 ale pasują...
a pod prześcieradełko założyłam dodatkowo nieprzemakalny podkład, bardzo mięciutki z Motherhood
o coś takiego
http://allegro.pl/item1017733352_1017733352.html
a pod prześcieradełko założyłam dodatkowo nieprzemakalny podkład, bardzo mięciutki z Motherhood
o coś takiego
http://allegro.pl/item1017733352_1017733352.html
hejka
Daria z tego co kojarze to jak przestajesz płacic za te komórki to oni po prostu je spalają no chyba ze zgodzisz sie zeby ktos inny z nich skorzystal.
wczoraj mielismy komunie i wszystko mnie dzis boli a z ciekawosci bym pojechala na te targi, ale znajac mnie moge za duzo pieniedzy wydac, bo nigdy nie moge sie powsztrzymac.
mam nadzieje ze z ta pelnia to jakis zart bo wolalabym tez na poczatu czerwca urodzic :-)
Daria z tego co kojarze to jak przestajesz płacic za te komórki to oni po prostu je spalają no chyba ze zgodzisz sie zeby ktos inny z nich skorzystal.
wczoraj mielismy komunie i wszystko mnie dzis boli a z ciekawosci bym pojechala na te targi, ale znajac mnie moge za duzo pieniedzy wydac, bo nigdy nie moge sie powsztrzymac.
mam nadzieje ze z ta pelnia to jakis zart bo wolalabym tez na poczatu czerwca urodzic :-)
hehe też słyszałam, że w czasie pełni porodówki pełne. ciekawe kiedy dokładnie będzie pełnia w czerwcu - pewnie przypadnie nam:)
Wiper, kupiłam te chusteczki, chociaż na początek zdecydowałam się myć pupcię wacikami i wodą przegotowaną. chusteczki do szpitala i na później. najwyżej oddam komuś. mam też próbki chusteczek nivea i j&j - porównam jak przyjdzie czas.
stresuję się torbą do szpitala - nie mam jeszcze wszystkiego, np. szlafroka. oglądałam na gildii taki z cienkiej bawełny, ale był tylko troszkę na zakładkę. nie wiem czy mój brzuch się skurczy i czy od razu po porodzie ten rozmiar wystarczy (większych nie było)
Wiper, kupiłam te chusteczki, chociaż na początek zdecydowałam się myć pupcię wacikami i wodą przegotowaną. chusteczki do szpitala i na później. najwyżej oddam komuś. mam też próbki chusteczek nivea i j&j - porównam jak przyjdzie czas.
stresuję się torbą do szpitala - nie mam jeszcze wszystkiego, np. szlafroka. oglądałam na gildii taki z cienkiej bawełny, ale był tylko troszkę na zakładkę. nie wiem czy mój brzuch się skurczy i czy od razu po porodzie ten rozmiar wystarczy (większych nie było)
Daria, u nas w SR też była przedstawicielka jakiegoś banku komórek macierzystych i dała cenę 600 za zestaw + 1190 po 2 tygodniach + 430 za każdy rok.
Na targach było 600 + chyba 800 za miesiąc + około 420 za każdy rok (nie pamiętam dokładnych cen).
Obie firmy mają niższe ceny w maju.
Tylko nie wiem co i jak z jakością usług (bo różnica niemała).
Na targach było 600 + chyba 800 za miesiąc + około 420 za każdy rok (nie pamiętam dokładnych cen).
Obie firmy mają niższe ceny w maju.
Tylko nie wiem co i jak z jakością usług (bo różnica niemała).
Hej :)
Widzę ze zakupy i przygotowania w pełni, no cóż mi już pozostało tylko czekać :) Fajne były te zakupy:)
Ja wczoraj byłam w Tesco by kupić sobie troszke szmatek po porodzie, mam na myśli gacie, skarpetki a przede wszytskim cosik do spania bo to wszystko co mam jak sie skonczy polog wyladuje w smieciach- oliwka zostawila po sobie znaki ;/ I w sumie tanio kupilam 2 koszule-2 pak cena 30zl, jakosciowo nawet,nawet:) Z reszta garderoby wstrzymam sie az zleci te kilka kg.
Mnie juz koleny raz śnił się moj synek, chyba to oznaka że już niedaleko. Porod we snie byl bardzo przyjemny-Borys sam jakoś wyszedł ze mnie bez zadnych bóli i skurczy. Był taki śliczny :) Juz chyba nie mogę się Go doczekać... dotąd nie śnił mi sie alw ost tc juz 2 razy :)
Tez słyszałam o pełni i że wtedy jest wysyp :) no w maju jest 28;> ale ja nie chciałabym czekać aż do tej daty, bo chyba zwariuję!!!!
Piękna dziś pogoda, aż chce się życ :)
Miłej niedzielki :*
Widzę ze zakupy i przygotowania w pełni, no cóż mi już pozostało tylko czekać :) Fajne były te zakupy:)
Ja wczoraj byłam w Tesco by kupić sobie troszke szmatek po porodzie, mam na myśli gacie, skarpetki a przede wszytskim cosik do spania bo to wszystko co mam jak sie skonczy polog wyladuje w smieciach- oliwka zostawila po sobie znaki ;/ I w sumie tanio kupilam 2 koszule-2 pak cena 30zl, jakosciowo nawet,nawet:) Z reszta garderoby wstrzymam sie az zleci te kilka kg.
Mnie juz koleny raz śnił się moj synek, chyba to oznaka że już niedaleko. Porod we snie byl bardzo przyjemny-Borys sam jakoś wyszedł ze mnie bez zadnych bóli i skurczy. Był taki śliczny :) Juz chyba nie mogę się Go doczekać... dotąd nie śnił mi sie alw ost tc juz 2 razy :)
Tez słyszałam o pełni i że wtedy jest wysyp :) no w maju jest 28;> ale ja nie chciałabym czekać aż do tej daty, bo chyba zwariuję!!!!
Piękna dziś pogoda, aż chce się życ :)
Miłej niedzielki :*
No ja to wszystko wiem. Nasza proponowała 1190 zł + 600 zł a potem co rok 400 zł. Mówiła też, że ich bank ma jakiś tam certyfikat, którego inne banki nie mają i jak bede chciała zabrać krew do innego banku to wszędzie ją przyjmą (takie mają standardy), a oni np. z innych banków krwi w ogóle nie przyjmują do przechowywania.
Ale się zastanawiam nad czymś innym. Czy oni są tylko od przechowywania krwi? Co w przypadku, kiedy bede tej krwi potrzebować? Czy mi ją po prostu oddzadzą? I co ja wtedy z tym zrobię? Znowu bede musiała wydać kupę szmalu, żeby ta krew nadawała się do przeszczepu? A jak bede potrzebować tej przykładowej wątroby to kto mi ją wyhoduje? Przecież takie rzeczy przez NFZ się nie odbywają, a bank krwi to chyba tylko "przechowalnia".
No ja np. nie jestem przekonana czy to ma jakiś cel. Do tej pory myślałam, ze to jest faktycznie fajna sprawa, ale ta babka zupełnie mnie zniechęciła. Może ja coś źle zrozumiałam?
Ale się zastanawiam nad czymś innym. Czy oni są tylko od przechowywania krwi? Co w przypadku, kiedy bede tej krwi potrzebować? Czy mi ją po prostu oddzadzą? I co ja wtedy z tym zrobię? Znowu bede musiała wydać kupę szmalu, żeby ta krew nadawała się do przeszczepu? A jak bede potrzebować tej przykładowej wątroby to kto mi ją wyhoduje? Przecież takie rzeczy przez NFZ się nie odbywają, a bank krwi to chyba tylko "przechowalnia".
No ja np. nie jestem przekonana czy to ma jakiś cel. Do tej pory myślałam, ze to jest faktycznie fajna sprawa, ale ta babka zupełnie mnie zniechęciła. Może ja coś źle zrozumiałam?
wiper, bardzo możliwe, że Ci się teraz zapach Dzidziusiów nie podoba, w ciąży wielu zapachów się nie akceptuje przecież, nawet jeśli wcześniej mogły być ok.
3oko, super że masz takie szczęście w losowaniach :) Mi też czasem uda sie coś wygrać (pod warunkiem że dużo gram), ale ostatnio jestem zbyt leniwa na branie udziału w konkursach.
3oko, super że masz takie szczęście w losowaniach :) Mi też czasem uda sie coś wygrać (pod warunkiem że dużo gram), ale ostatnio jestem zbyt leniwa na branie udziału w konkursach.
Witam,
Dzisiaj stuknęła mi trzydziecha i jakiegoś dołka mam, zresztą to już tradycja ,ze zawsze łapie mnie dołek na urodziny.
Co do banku krwi pępowinowej to ja też nie rozumiem tego do końca. Gdzieś czytałam ,ze w Polsce były raptem 3 przypadki ,żeby ta krew była wykorzystana przez właścicieli. Jak się pytałam lekarza to też mnie w sumie zbył mówiąc, że jeśli mam na to pieniądze to czemu nie, że kiedyś to i ludzi będą rozmrażać. Brak rzetelnej i obiektywnej wiedzy na ten temat. Jakoś narazie bardziej do mnie przemawia wykupienie dobrego ubezpieczenia od ciężkich chorób.
Dzisiaj stuknęła mi trzydziecha i jakiegoś dołka mam, zresztą to już tradycja ,ze zawsze łapie mnie dołek na urodziny.
Co do banku krwi pępowinowej to ja też nie rozumiem tego do końca. Gdzieś czytałam ,ze w Polsce były raptem 3 przypadki ,żeby ta krew była wykorzystana przez właścicieli. Jak się pytałam lekarza to też mnie w sumie zbył mówiąc, że jeśli mam na to pieniądze to czemu nie, że kiedyś to i ludzi będą rozmrażać. Brak rzetelnej i obiektywnej wiedzy na ten temat. Jakoś narazie bardziej do mnie przemawia wykupienie dobrego ubezpieczenia od ciężkich chorób.
ja też się nie znam na tym banku komórek macierzystych. tak naprawdę trzeba byłoby dobrze o tym poczytać. na razie się nie zdecydujemy. ale kto wie, może z drugim dzieckiem?
ostatnio analizowałam ceny szczepionek dla dziecka i widzę, że one pochłoną sporo kasy.
Aniuko, sto lat:) pamiętaj, że ja mam jeszcze więcej lat niż Twoje 30 (może to Cię pocieszy) ;)))
ostatnio analizowałam ceny szczepionek dla dziecka i widzę, że one pochłoną sporo kasy.
Aniuko, sto lat:) pamiętaj, że ja mam jeszcze więcej lat niż Twoje 30 (może to Cię pocieszy) ;)))
Ja mam termin na 27 czerwca, więc może załapię się na pełnię. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek. Mi w ciąży bardzo dużo zapachów nie odpowiada. Co do chusteczek to kupiłam nivea i bambino. Mój mąż interesował się zamrażaniem krwi pępowinowej, tzn czytał i chciał żebyśmy też zamrozili, ale ja jakoś nie jestem do tego przekonana więc nie będziemy tego robili. Miłego dnia mamuśki.
Aniuko sto lat :)
Ja za rok kończe 30 i w sumie nie mogę się już doczekać :p
U nas na SR też była babka z jakiegoś tak banku krwi. Moim zdaniem nie umiała ona sprzedać wiedzy, którą niby posiadała. Jakoś nie jestem do tego przekonana i jak dla mnie to sporo kasy. A z drugiej strony ostatnio słyszałam, że komórki macierzyste można uzyskać też np z tłuszczu pacjentki. Więc może krew nie jest do końca potrzebna.
Do końca maja musimy podjąć decyzje bo jest cena promocyjna ech
Ja za rok kończe 30 i w sumie nie mogę się już doczekać :p
U nas na SR też była babka z jakiegoś tak banku krwi. Moim zdaniem nie umiała ona sprzedać wiedzy, którą niby posiadała. Jakoś nie jestem do tego przekonana i jak dla mnie to sporo kasy. A z drugiej strony ostatnio słyszałam, że komórki macierzyste można uzyskać też np z tłuszczu pacjentki. Więc może krew nie jest do końca potrzebna.
Do końca maja musimy podjąć decyzje bo jest cena promocyjna ech
mój Małżon jest ostro nakręcony na bankowanie krwi.
Ja tak mniej, koszt nie jest mały - to prawda :-(
Jednak pytałam moją gin i ona powiedziała, że by to zrobiła, gdyby była w ciąży i że naprawdę warto. Położna w SR może nie być obiektywna, nie chciała nic mówić ale jak ją przycisneliśmy to powiedziała, że jak jej synowa będzie miała w ciązy to ona sama za to zapłaci.
Dodatkowa informacja to, że podobno w pomorskich szpitalach już prawie 20 % ludzi się na to decyduje. jakoś nie chce mi się w to wierzyć ..... bo to strasznie dużo
Sama już nie wiem - w tygodniu prześledzę umowę z bankiem i zadecydujemy.
Najgorsze jest to ze nie bardzo jest od kogo uzyskać jakieś wiarygodne i totalnie bezstronne informacje na ten temat :-(
Ja tak mniej, koszt nie jest mały - to prawda :-(
Jednak pytałam moją gin i ona powiedziała, że by to zrobiła, gdyby była w ciąży i że naprawdę warto. Położna w SR może nie być obiektywna, nie chciała nic mówić ale jak ją przycisneliśmy to powiedziała, że jak jej synowa będzie miała w ciązy to ona sama za to zapłaci.
Dodatkowa informacja to, że podobno w pomorskich szpitalach już prawie 20 % ludzi się na to decyduje. jakoś nie chce mi się w to wierzyć ..... bo to strasznie dużo
Sama już nie wiem - w tygodniu prześledzę umowę z bankiem i zadecydujemy.
Najgorsze jest to ze nie bardzo jest od kogo uzyskać jakieś wiarygodne i totalnie bezstronne informacje na ten temat :-(
Wiper, dzięki za rady dotyczące prześcieradełek i wkładów do kołyski.
Będę musiała zakupić sobie, bo ten materacyk kołyskowy, jest taki jakiś badziewiasty.
Dziś otworzyłam balkon szeroko i siedzę w domu. Mimo dość ładnej pogody, po wczorajszym b. intensywnym dniu, muszę odpocząć.
Wieczorem było już strasznie, że Małżon mnie z kanapy podnosił, a ja kulałam jak babunia, bo nie miałam sama sił do wc pomaszerować :-(
Muszę przystopować !
Na szczęście brzuch jeszcze wysoko - codziennie sobie tak staram porównywać, czy nie opada, choć sama nie wiem, czy obniżenie brzuszka to wyznacznik konieczny do nadchodzącego porodu.
Będę musiała zakupić sobie, bo ten materacyk kołyskowy, jest taki jakiś badziewiasty.
Dziś otworzyłam balkon szeroko i siedzę w domu. Mimo dość ładnej pogody, po wczorajszym b. intensywnym dniu, muszę odpocząć.
Wieczorem było już strasznie, że Małżon mnie z kanapy podnosił, a ja kulałam jak babunia, bo nie miałam sama sił do wc pomaszerować :-(
Muszę przystopować !
Na szczęście brzuch jeszcze wysoko - codziennie sobie tak staram porównywać, czy nie opada, choć sama nie wiem, czy obniżenie brzuszka to wyznacznik konieczny do nadchodzącego porodu.
Aniuko wszystkiego najlepszejszego dla Ciebie i dzidzi!
ja mam urodziny 12.06, wszyscy znajomi mówią ze wtedy właśnie urodzę!!!
Co do banku komórek macierzystych to jakbym miała kase to bym sie nie wahała ani chwile, niestety w tym miesiącu jesteśmy mega spłukani i dupa :(
Daria, ta babka od banku też mi sie nie podobała - była taka niechlujna (była też na tych targach).
Wczoraj poszłam na basen, od 2 tygodni uprawiam "leżenie", i boje sie ze na poród nie bede miała siły wiec musze sie zabrać za siebie.
Miłej niedzielki mamuśki
ja mam urodziny 12.06, wszyscy znajomi mówią ze wtedy właśnie urodzę!!!
Co do banku komórek macierzystych to jakbym miała kase to bym sie nie wahała ani chwile, niestety w tym miesiącu jesteśmy mega spłukani i dupa :(
Daria, ta babka od banku też mi sie nie podobała - była taka niechlujna (była też na tych targach).
Wczoraj poszłam na basen, od 2 tygodni uprawiam "leżenie", i boje sie ze na poród nie bede miała siły wiec musze sie zabrać za siebie.
Miłej niedzielki mamuśki
Tak 3oko - ta babka taka dziwna jakaś - mało przekonująca.
Myślę, że mówimy o tej samej kobitce, jeśli piszesz, że była na targach - to ta sama.
Jeśli my się zdecydujemy to i tak na te 2 tys. wstępne na razie, bo jesteśmy też spłukani niestety.
Trzydziestka, to ważny wiek !!!!
Najlepsze życzenia !!!!!
Myślę, że mówimy o tej samej kobitce, jeśli piszesz, że była na targach - to ta sama.
Jeśli my się zdecydujemy to i tak na te 2 tys. wstępne na razie, bo jesteśmy też spłukani niestety.
Trzydziestka, to ważny wiek !!!!
Najlepsze życzenia !!!!!
Witam:) Wiecie Dziewczyny- ŻYCIE JEST PIĘKNE!!! Kurczę taka szczęśliwa nie byłam już od dzieciństwa chyba:) Synek super, taki grzeczniutki. W nocy wołał amku tylko 2 razy, jest tak fajnie nauczony po szpitalu bo tam co 3 godziny karmienie było:) A tak to sobie grzecznie leży i patrzy tymi swoimi przepięknymi oczkami, albo słodko śpi. Pomimo tego że mam już jedno dziecko to nie wiedziałam że macierzyństwo może być tak cudowne... No i z narzeczonym też bardzo się zbliżyliśmy do siebie, zakochani jak gówniarze;) Postanowiliśmy że jutro idziemy ustalić datę ślubu, taki spontan, pierwszy wolny termin, tylko my i świadkowie:)
Tak sobie myślę że chciałabym by każda z Was była taka szczęśliwa, by Wasze dzidzie były zdrowiutkie a poród bezbolesny:)
Dziękuję Wam za komentarze na nk, jesteście kochane, przez te pare miesięcy zżyłam się z Wami. Moje wirtualne przyjacióły:) Buziaki ode mnie i Maksia:*
Tak sobie myślę że chciałabym by każda z Was była taka szczęśliwa, by Wasze dzidzie były zdrowiutkie a poród bezbolesny:)
Dziękuję Wam za komentarze na nk, jesteście kochane, przez te pare miesięcy zżyłam się z Wami. Moje wirtualne przyjacióły:) Buziaki ode mnie i Maksia:*
Nataluś, wszystkie wierzyłyśmy w Was i wiedziałyśmy, że Maksiu to silny chłopak i może być tylko dobrze :) No i widzisz.. tak się też stało. Super, że taki dobry jest dla Ciebie w nocy. No i fajnie, że jeszcze bardziej z narzeczonym zbliżyliście się do siebie, to bardzo ważne. Powodzeniu w wyznaczeniu daty ślubu :)))
Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa. Ech szkoda ,że nie mogę Was poczęstować moim popisowym sernikiem..
Nataluś, to bardzo krzepiące co piszesz, wszystkie chyba o tym marzymy ,żeby być już z dzieciaczkami zdrowymi i pogodnymi.
Moja mam dzisiaj stwierdziła ,że brzuch już mi opadł, ja nic takiego nie czuję, oby nie miała racji, bo mnie czeka jeszcze wyjazd do Łodzi którym bardzo się stresuję.
Nataluś, to bardzo krzepiące co piszesz, wszystkie chyba o tym marzymy ,żeby być już z dzieciaczkami zdrowymi i pogodnymi.
Moja mam dzisiaj stwierdziła ,że brzuch już mi opadł, ja nic takiego nie czuję, oby nie miała racji, bo mnie czeka jeszcze wyjazd do Łodzi którym bardzo się stresuję.
ja dzis juz leżę :) tzn od teraz :) a właściwie to padam na pyszczek :)
Byliśmy na tych targach, w sumie fajne targi, ale mogłoby być więcej stoisk, ale w sumie to pierwsze takie targi więc im wybaczam :) Dostałam kilka próbek (na tym mi zależało, bo nie chodziłam do SR i nie miałam żadnych próbek, a nie chciałam do szpitala brać dla dzidzi w duzych opakowaniach bo do torby by mi nie weszło :)), mężuś wziął udział w konkursie, ale niestety... :) Ale przynajmniej śmiesznie było :) W sumie krótko byliśmy, bo zaraz potem pojechaliśmy po farbę do salonu i po panele hihihihi. No i wybraliśmy kanapę do Ani pokoju-jest super! Cieszę się ze wybieralismy razem i ze przy okazji podjechalismy bo potem raczej nie mam zamiaru juz tak znowu łazić... ale przyznam Wam się że nogi to mi w d... wchodzą :)
Aniuko-sto lat, sto lat :) Przede wszystkim lekkiego porodu i spokojnego bejbika ;) no i zdróweczka, miłości, a reszta przyjdzie sama :)
Natalusiu! A widzisz! Dobry Duch Czerwcówek pomógł :) Strasznie cudnie się czyta co to napisałaś :D Niebawem dołączymy do Ciebie i będziemy na nowo wymieniać doświadczenia, bo aktualnie my jesteśmy troszku w plecy ;)
Byliśmy na tych targach, w sumie fajne targi, ale mogłoby być więcej stoisk, ale w sumie to pierwsze takie targi więc im wybaczam :) Dostałam kilka próbek (na tym mi zależało, bo nie chodziłam do SR i nie miałam żadnych próbek, a nie chciałam do szpitala brać dla dzidzi w duzych opakowaniach bo do torby by mi nie weszło :)), mężuś wziął udział w konkursie, ale niestety... :) Ale przynajmniej śmiesznie było :) W sumie krótko byliśmy, bo zaraz potem pojechaliśmy po farbę do salonu i po panele hihihihi. No i wybraliśmy kanapę do Ani pokoju-jest super! Cieszę się ze wybieralismy razem i ze przy okazji podjechalismy bo potem raczej nie mam zamiaru juz tak znowu łazić... ale przyznam Wam się że nogi to mi w d... wchodzą :)
Aniuko-sto lat, sto lat :) Przede wszystkim lekkiego porodu i spokojnego bejbika ;) no i zdróweczka, miłości, a reszta przyjdzie sama :)
Natalusiu! A widzisz! Dobry Duch Czerwcówek pomógł :) Strasznie cudnie się czyta co to napisałaś :D Niebawem dołączymy do Ciebie i będziemy na nowo wymieniać doświadczenia, bo aktualnie my jesteśmy troszku w plecy ;)
Nataluś niech szczęscie Was nie opuszcza:) Gratulacje decyzji i trzymamy kciuki by wszystko miało tak cudowne zakończenie jak w przypadku Maksia:) Takze tak jak juz pisałam, zbierajcie kasę na motor dla synka :)
Ja dzis dopiero wrocilam, ledwo też żyje. Bylismy w Ostrzycach na spacerku i rybce:) Postanowiłam spacerowac może wychodzę Borysa;)
Ja dzis dopiero wrocilam, ledwo też żyje. Bylismy w Ostrzycach na spacerku i rybce:) Postanowiłam spacerowac może wychodzę Borysa;)
Aniuko! Wszystkiego naj naj najlepszego!
Nataluś! Super! Bardzo się cieszę, że u Was wszystko gra, a nawet jeszcze lepiej! Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
Mi brzuch opadł jakiś tydzień temu, albo nawet jeszcze prędzej. Sama tego nie zauważyłam. Małż mi powiedział i faktycznie jak tak patrze na siebie od boku to widać wyraźnie że brzuchol jest niżej. A qupke robie ostatnio nawet ze 4 razy dziennie i nawet w nocy muszę czasami wstać, bo mnie ciśnie (nigdy w życiu tak nie miałam). Z resztą już czuję od kilku dni, że "ten dzień" jest już baaaaardzo blisko!
Nataluś! Super! Bardzo się cieszę, że u Was wszystko gra, a nawet jeszcze lepiej! Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
Mi brzuch opadł jakiś tydzień temu, albo nawet jeszcze prędzej. Sama tego nie zauważyłam. Małż mi powiedział i faktycznie jak tak patrze na siebie od boku to widać wyraźnie że brzuchol jest niżej. A qupke robie ostatnio nawet ze 4 razy dziennie i nawet w nocy muszę czasami wstać, bo mnie ciśnie (nigdy w życiu tak nie miałam). Z resztą już czuję od kilku dni, że "ten dzień" jest już baaaaardzo blisko!

