Widok
Wiper i IG trzymamy z Wiktorią kciuki. U mnie pogoda barowa- pada, ale jest cieplutko. Byłam oddać mocz do analizy no i jutro wyniki. Mam nadzieję, że będą już dobre. Trochę posprzątam i pojadę po truskawki i do kosmetyczki. Trochę przyjemności nam się należy. Mała u kosmetyczki czy fryzjera bardzo się ożywia. Jak każda kobieta :) Mój mąż wczoraj mało zawału nie dostał i nie spadł z krzesełka. Wyciągał mi z szafy z góry rzeczy, a ja w tym czasie stanęłam w drzwiach do przedpokoju z torbą co mam spakowaną do szpitala bo chciałam ją przestawić i jak mnie zobaczył to zbladł jakoś się zachwiał i pyta czy jedziemy. A ja ze śmiechem, że nie.
hejka wszystkim
IG i wiper POWODZONKA!!
a kiedy nam będą gratulować?? chociaż mój mąż już dostaje tel z gratulacjami i nie wiemy kto puścił ściemę, bo cały czas brzuchol wielki i mam wrażenie że się nawet nie obniżył.
U mnie pogoda się już popsuła, ale ja wcale nie narzekam bo już głowa bolała od tego słońca i trochę deszczu się przyda.
Mój mężulek pojechał do pracy ale zaraz wrócił bo stwierdził że mu się dziś nie chce pracować. i będzie leżeć caaałyy dzień. Za to ja mam dzisiaj akcję prasowanie ciuszków :-)) jak nigdy się ciesze, he
Dzwoniłam do mojej gin z tym śluzem i mówi że jest ok. Chociaż czasem mam wrażenie że dla niej wszystko jest ok. Ale ja się postaram nie wkręcać sobie i czekam... jak my wszystkie zresztą.
IG i wiper POWODZONKA!!
a kiedy nam będą gratulować?? chociaż mój mąż już dostaje tel z gratulacjami i nie wiemy kto puścił ściemę, bo cały czas brzuchol wielki i mam wrażenie że się nawet nie obniżył.
U mnie pogoda się już popsuła, ale ja wcale nie narzekam bo już głowa bolała od tego słońca i trochę deszczu się przyda.
Mój mężulek pojechał do pracy ale zaraz wrócił bo stwierdził że mu się dziś nie chce pracować. i będzie leżeć caaałyy dzień. Za to ja mam dzisiaj akcję prasowanie ciuszków :-)) jak nigdy się ciesze, he
Dzwoniłam do mojej gin z tym śluzem i mówi że jest ok. Chociaż czasem mam wrażenie że dla niej wszystko jest ok. Ale ja się postaram nie wkręcać sobie i czekam... jak my wszystkie zresztą.
Ale spokojnie dzisiaj u nas w wątku, aż na drugiej stronie wylądowałysmy :)
Wpadłam dzisiaj do pracy zanieść zwolnienie - jak fajnie było zobaczyć znajomych :) trochę mi brakuje mojej pracy, zwłaszcza że tuż przed odejściem na zwolnienie dostałam bardzo ciekawy projekt ... jakoś tak nie umiem bezczynnie siedzieć w domu - prania i sprzatania jest za mało jak dla mnie; staram sie jeszcze troche pouczyć ale i na tym się skupić nie mogę;
No ale za moment bedzie Maluszek i nowe wyzwania :)
W gdyni zaczęło grzmieć - chyba burza będzie;
Wpadłam dzisiaj do pracy zanieść zwolnienie - jak fajnie było zobaczyć znajomych :) trochę mi brakuje mojej pracy, zwłaszcza że tuż przed odejściem na zwolnienie dostałam bardzo ciekawy projekt ... jakoś tak nie umiem bezczynnie siedzieć w domu - prania i sprzatania jest za mało jak dla mnie; staram sie jeszcze troche pouczyć ale i na tym się skupić nie mogę;
No ale za moment bedzie Maluszek i nowe wyzwania :)
W gdyni zaczęło grzmieć - chyba burza będzie;
Ej! Dziewuchy. Może jak sie wszystkie wyklujemy to spotkamy się na mieście z bobasami, co? Już kiedyś proponowałam, ale nikt nic nie odpisał. Mamy już sie na nk, powymieniałyśmy się telefonami, teraz czas na spotkanie na żywca!
Ale przyjemnie jak ten deszcz pada! Od razu atmosfera się oczyściła! A ja jeszcze z psem nie byłam, śpi śpiun jeden i chrapie na całego! Ale ja mam szczęście, że mam takiego leniwego psa, który nie wstaje przed 10-tą godziną! Upodobnił się do mnie pod tym względem, hehe ;)
Ale przyjemnie jak ten deszcz pada! Od razu atmosfera się oczyściła! A ja jeszcze z psem nie byłam, śpi śpiun jeden i chrapie na całego! Ale ja mam szczęście, że mam takiego leniwego psa, który nie wstaje przed 10-tą godziną! Upodobnił się do mnie pod tym względem, hehe ;)