Widok

CZERWCOWE MAMUŚKI 2010 cz.11 !!!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
15.05 - Nataluś ~chłopczyk Maksymilian
18.05 - Mimii ~chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola
30.05 - wiper~chłopczyk Marcin/Marcel?
31.05 - aniami~chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82~ chłopak Hubert
04.06 - sylver~dziewczynka Anusia:)
05.06 - Aniouka ~ dziewczynka, wstępnie Zuzia
5/6.06 - 3oko~chłopczyk
06.06 - kamila101~chłopczyk Beniamin/Ignacy
07.06 - Daria_982 ~ chłopczyk Adaś
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś
12.06 - inka.ja~dziewczynka~Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania
22.06 - mammamia - dziewczynka - Gabrysia :)
24.06 - Myszka
25.06 - dorciag - dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś- dziewczynka- Wiktoria
28.06 - magda81
28.06 – perła - chłopczyk
29.06 - lestek
29.06 - aniuko
01.07 – cecha - chłopczyk
~maja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie też pojawia się krew na chusteczce, ale lekarz powiedział, że to normalne i nie ma się czym denerwować. Co do czasu starania o maluszka to w pierwszej ciąży udało się za pierwszym razem, ale niestety ciąża obumarła. Poczekaliśmy 3 miesiące tak jak lekarz zalecił i zaczęliśmy starania i znowu się udało i teraz jest wszystko ok. Przytyłam w sumie 4,5 kg, jak się dzisiaj okazało. Aż się zdziwiłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mocne z nas babeczki :),
sine palce i kolana, krwawiący nos i dziąsła, mdłości, rzyganko, slinotoki, opuchnięte kończyny, zmienne nastroje, senność, omdlenia, rozstępy i utrata talii i z cycochów zostają skarpetki z piachem ;);)

Gdyby mężczyźni rodzili, to mieliby tacierzyńskie przez 3 lata i przyznaliby sobie dożywotnio odszkodowanie za cierpienia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie tak jak mówisz !
Mój mąż powiedział że gdyby był w ciąży i miałby te wszystkie dolegliwości znosić, to nie wstawałby z łóżka w ogóle, a jego nastrojów marudzenia i narzekania nie zniósłby nikt hehehe !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno tak by było! A tak w ogóle to każdy mężczyzna miałby płatny urlop na czas miesiączki i skrócony dzień pracy na czas zespołu napięcia przedmiesiączkowego! Oczywiście do tego 150% płatny urlop ciążowy (nie tak jak my L4)! A do tego darmowe przejazdy komunikacją miejską na okres ciąży i połogu i bezwarunkowe pierwszeństwo we wszelkich kolejkach!
Kurcze, gdyby Kopernik była kobietą..... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
popieram w 100% :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha, a ja z kolei zupełne przeciwieństwo od opisów książkowych. Żadnych mdłości, wymiotów, zmiennych nastrojów, nie jestem senna (choć nie ukrywam, że szybciej by mi czas zleciał gdybym przespała pół dnia :>), nie zrobiło mi się ani razu słabo, rozstępów jeszcze nie mam (chyba, bo ostatnio myślałam, że na piersiach mi się pod sutami zrobiły, ale przeszłam z jednorazowego na dwukrotne smarowanie ciała dziennie i jakoś mi zniknęły haha), piersi mi mega nie urosły, tylko ciut ciut, krew mi z dziąseł nie leci, nie jestem przewrażliwiona na żadne zapachy (smażonego boczku tylko nie zniesę ;p)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z ta krwia z nosa to normalne w ciazy,weic nie ma co sie martwic, mi rowniez leci z dziasel jak myje zeby:-(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a zastanawiałyście się w ogóle nad porodem w wodzie? ja myślałam nad tym, myślę, że byłoby o wiele łatwiej rodzić.. tylko z tego co wiem, to na Zaspie nie ma takiej możliwości. Można w wojewódzkim, ale o nim w ogóle nie myślę..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba w Pucku też jest możliwość porodu w wodzie. Ja o tym nawet poważnie myślałam, ale szkoda że nie ma takiej możliwości w szpitalach, które brałam pod uwagę. Teraz dużo się mówi o tym, że poród w wodzie to fajna sprawa. Koleżanka rodziła w wodzie i mówi, że "było super". Skoro można powiedzieć o porodzie, że "było super" no to chyba faktycznie było!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O zobacz:
http://www.szpitalpuck.pl/o_polozniczo_ginekologiczny.htm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Pucku można rodzić w wodzie...mnie tam za bardzo nie podnieca taki poród...ale skorzystanie z wanny w trakcie porodu jest fajne...moja koleżanka bardzo sobie chwali...rozwarcie poszło błyskawicznie w ciepłej wodzie a i bóle nie były tak dokuczliwe
ja nie mogłam skorzystać bo miałam zielone wody niestety :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm.. tylko że puck mam jakiś kawałek z chełmu :) na mapie pokazuje, że 60 km.. chyba nie będę ryzykowała :) I ja się naczytałam, że w wodzie jest lżej, oglądałam nawet filmiki na youtubie :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A można w Pucku i owszem:) Mi nawet położne nalały już wody do wanny bo tak chciałam urodzić w wodzie, ale okazało się, że mam juz przeć i sama wolałam w kucki rodzić niż się do naga rozbierac i do wanny włazić z takimi skórczami - chciałam już tylko urodzić :) Ale moja siostra rodziła w wodzie 2 razy. Jakoś sie nie zachwycała jednak. Tym razem nie będę prosić o wannę, nie lubię byc mokra;P Ale cały okres skurczów spędzę jak poprzednio pod prysznicem a potem na piłce. Sprawdzone metody mniej przerażają :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia, rodziłaś w kucki?! wygodnie tak było? (jeśli w ogóle rodzenie można nazwać wygodnym ;p). Pytanie tylko, czy w każdym szpitalu tak można sobie przeczekać pod prysznicem i czy wszędzie dają te piłki, bo któraś z Was wcześniej pisała, że chyba na Zaspie właśnie nie dawały piłek, tylko kazały babki leżeć
poza tym masz już jeden poród za sobą i możesz się wypowiedzieć, bo już to przeżyłaś :> mniej przerażona jesteś na pewno, co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez część porodu w kucki spędziłam :) bardzo fajnie...leżłam też na worku sako w różnych przedziwnych pozycjach ;) ale i tak nie udało mi się urodzić naturalnie :(

jednak najwygodniej mi było właśnie na stojąco i jak nadchodził skurcz to kucałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam strasznego cykora przed porodem ... :/
Szpital, to Kliniczna albo Zaspa i szkoła rodzenia przy którymś z nich...
Decyzje odkładam do 1 marca, bo pojutrze jade w rodzinne strony pod Wrocław... ale poród mi się już pomału śni... Chciałabym siłami natury ale jak mnie pod koniec ciąży będzie dopadał cykor porodowy, to może zmienię kierunek na cc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie przejmuj się, ja też już się boję porodu, jakoś mnie przeraża :)
apropo rodzenia w wodzie ... nie chciałabym siedzieć w "brudnej" od krwi i wód płodowych wodzie... ale to tylko moje zdanie i wizja :)
tak samo jakoś nie widzę mojego meżusia przy porodzie... zeby go obrzydzenie nie wzięło na potem :)
a ja też bede albo na klinicznej albo na zaspie...jeszcze rozmyślam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anoiuka w kucki było mi "bardzo wygodnie" :p ale tak powaznie, to poszlo jak z płatka, ale pomagał mi mąż, tzn podtrzymywał z tyłu pod pachami - inaczej nie wiem czy bym się utrzymała sama w pionie:)
Ja się samego porodu rzeczywiście nie boję, zawsze tylko pozostaje strach czy dzidziuś urodzi się zdrowy i nic niespodziewanego nie wyniknie. Sam ból to tylko ból. W dodatku kończy się finałem dla którego wszystko warto :)
a ta piłka to chyba uratowała mnie przed zdecydowaniem się na znieczulenie a byłam blisko. Pomogła przetrwac najgorsze skurcze. Nawet poczułam ulgę kiedy polozna powiedziała, że własnie skończył się mój limit czasu na podanie środka przeciwbolowego. Nie wiem jak to rodzić na znieczuleniu, więc nie porównam, ale w sumie nie było tak źle.
O wiele gorzej wspominam zdejmowanie szwów :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdejmowanie szwów jest w ogóle nieprzyjemne, a co dopiero stamtąd! A nie zakładają takich samorozpuszczalnych?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zakładają. Mojej siostrze załozyli za pierwszym razem, za drugim jej nie cięli. A ja nie pomyslałam żeby spytac o to jakie szwy założą i dopiero po porodzie się dowiedziałam, że za 5 dni mam przyjechać na wątpliwą przyjemność ich zdjęcia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry