Widok

CZERWCOWE MAMUŚKI 2010, cz. 16

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
15.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel?
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anusia:)
5/6.06 - 3oko ~ chłopczyk
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Beniamin/Ignacy
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (?)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopiec ?
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko
30.06 - jolla ~ chłppczyk
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę Wam trochę pomarudzić.
Wiosna nastała, chciałam sobie powyciągać jakieś wiosenne rzeczy a tu lipa, w nic się nie mieszcze. Mam już dość chodzenia w ciągle tych samych spodniach ciążowych. Chciałam powyciągać jakieś jeansy, takie co mi zawsze luźne były, bym je nosiła bez zapinania, albo jakoś bym pokombinowała, żeby się nadawały, ale nie mogę nawet na dupe naciągnąć, zostają na wysokosci ud i koniec. W żaden żakiecik, kurteczkę wiosenną się nie mieszcze, bo nie mogę się zapiąć na brzuchu... Zawsze się cieszyłam na wiosnę, że można się lżej ubrać, ale teraz.... :(
I w związku z tym wszystkim przebywam ostatnie dni w konsternacji i smutku :(
Patrzeć na siebie nie mogę, szczególnie jak jestem w negliżu, bo wyglądam jak jakaś zniekształcona purchawa, w ogóle do kobiety nie podobna, szybciej do ropuchy :( Wszyscy mówią, że dobrze wyglądam, że ciąża mi służy, a ja się czuje jak jakaś pokraka :(
Też tak macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem po glukozie. Dla mnie koszmar. Jeszcze to dwugodzinne czekanie. Ale mam już to za sobą, tylko mam nadzieję, że wyniki będą ok. Jutro odbieram. Co do wyciskania to też się boję, ale mój lekarz kazał mi się nastawić raczej na cesarkę. On nie wyciska dzieci, jak jest za duże, albo mama traci siły to robi cesarkę, wychodzi z założenia, że nie ma co narażać maluszka na tego typu "atrakcje".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale Was, dziewczyny, naszły myśli. ja też jestem bardzo przeczulona na punkcie zdrowia bobaska. sama pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi i niestety część z nich nie miałaby problemów, gdyby nie uszkodzenia okołoporodowe. ale pamiętajcie, trzeba włączyć pozytywne myślenie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Perła mi też właśnie podoba się ten fioletowy - wydaje mi się nautralny (i dla chłopca i dla dziewczynki) - a mężulkowi podoba sie ten zielony... pożyjemy zobaczymy
Daj mi znać jak już dostaniesz ten wózeczek czy nadal jesteś zadowolona - chociaż pewnie to się okaże po jakimś czasie użytkowania.

Ja dzisiaj w końcu się wyspałam. Zasnełam ok 2 ale spałam do 10 :)) Od razu lepiej się czuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorcis-brzmi kusząco :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Mamuśki.

Rano zawiozłam córcie do przedszkola i troszkę pospacerowałam po ogródku. Krokusy i przebiśniegi ślicznie kwitną, zaczęły wschodzić żonkile i narcyzy, ptaszki ślicznie ćwierkają, na drzewkach wiśni coraz więcej pączków - jednym słowem wiosna, a wszystko na około budzi się do życia. Jeszcze troszkę i nasze Maluszki też przyjdą na ten świat. To będzie najpiękniejsza oznaka tej wiosny lub lata.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
krwiaczek na główce a naczyniak to jednak dwie różne sprawy... "Dobrze" że tamto maleństwo miało "tylko" krwiaka po tym wyciśnięciu... Nikt nie pomyśli o tym że mogło dojść do jakiegoś wylewu do komór mózgu u dziecka i brzydko mówiąc mogłoby takie dziecko juz nie byc normalne...albo łożysko mogłoby się odkleić i koniec z dzidzią! Tak samo wcześniaczki... cudem jest że przeżywają ale co z tego, jak nikt nie myśli o ich przyszłości i potem większość (nie wszystkie) z tych dzieci ląduje w tvn'ie i prosi o pomoc, bo każde ma jakiś niedorozwój... a nie każdego stać na odpowiednie prowadzenie takiego dziecka.. wiąże się to z długoletnią rehabilitacją i pozostaniem matki w domu... Wiem, że okrutne to co napisałam, ale każdy mysli tylko "o dzisiaj", a co z jutrem? Jutro matka zostaje sama z takim dzieckiem, lekarze umywają ręce (w przypadku np opisywanego przez nas manewru i związanych z nim powikłań) i jutro zaczyna być dla tej matki gehenną...

Nataluś jednocześnie gratuluję ale i współczuję nieprzyjemnych przeżyć... :/ oby wszystko już szło po Twojej myśli...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi, ja też jak patrzę na Twój suwaczek, to myślę jak mało czasu już zostało Ci do finału, a potem patrzę na swój i mi się dłuży...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Mimii to już niedługo.. 1,5 miesiąca :) też tak chcę hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, niedobrze, że Was bolą brzuszki. Odpoczywajcie ile możecie.

Mimi ma rację, że odkształcenia to rzecz normalna. Np. jak mała główka dziecka przeciska się przez "ciasny korytarz", to robi się taka stożkowata, ale to wszystko się potem normuje. Patrysia ma na brzuchu naczyniaka od samego urodzenia. To taki krwiaczek, na początku rósł, tak że myślałam, że w końcu pęknie, tak napływał krwią, ale po skończeniu przez Patrycję roku zaczął się powoli wchłaniać, dalej jest widoczny, ale zanim młoda pójdzie do szkoły to myślę, że nie będzie po nim śladu.

Natuś gratuluję, ale z tym, że za ojca uznają byłego męża to durnota jakaś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Mimii:) I Wam Dziewczyny też:) Z mężem nie byliśmy razem już od 3lat tylko rozwód jakoś się przeciągnął no ale jestem wolna i to jest najważniejsze.

U mnie słonko jakby wychodzi zza tej mgły:)
Buziaki:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha...
NATALU gratulacje!!!
Pamitaj, rozwód to nie koniec świata:) ama go przezylam i jestem przykladem kobiety, ktora nie poddala sie i sama staneła na nogi. Co prawda bez takich zawirowan jak ty ale wierzę, że silna baba jestes i wszystko bezie w porzadku:)
Pomysl z tej strony jakas bylas silna że zdecydowalas sie podjąć ten krok...inne kobiety wolą siedzieć z alkoholikami, bijącymi mężami-jednm słowem z patologią- a Ty- wlasciwie MY powiedziałysmy takiemu zyciu powiedzieć NIE!!!!

Trzymam kciuki za Was :):*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Dziewczyny nie nakrecajcie sie. Teraz wiekszosć z was bedzie uczęszczało do SR tam opowiedzą Wam o zmianach adaptacyjnych maluszków. U nas polozna min wspominała o krwiaczkch n a głowach, o rozych odksztalceniach-ale spokojnie jest to wynik wysilku porodowegodla maluszka i te odksztalcenia "naprawiają" sie po kilku dniach. Dlatego też kosci ciemieniowe nie są od razu zrosniete-by pomóc maluchom przecisnąć sie przez kanał rodny te kosci na siebie zachodzą. Wtedy zmniejsza sie obwód głowki, któa wszytsko toruje. Także nie ma co sie denerwowac, poród musimy zniesc- nie ma nad czym dyskutowac. Relaksujcie sie, nie wyczytujcie roznych porad itd- skoro jestescie na SR to zapytajcie swoich poloznych one napewno rozwieją niepokojące Was szczegoly.

Ja tymczasem lepiej spię, huuura, na szczescie:) Bolą mnie tylko coraz bardziej kolana, bo juz duzo kg przytylam i nosze maluszka. Smieje sie, że do 100kg nie moge dojsc ;> a nie duzo brakuje:( ale coz jestem wysoka, ciezkie mam kosci ;)
Mnie dzis zaczyna się 34 tc. Oj jak ten czas zapitala....

Milego dzionka brzuchatki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda81 jeśli chodzi o kolor to wybraliśmy fioletowy (jak byłaś to może widziałaś, bo taki właśnie stoi na "półce") ciemny fiolet wiec dla chłopaczka ok, a jak by nam sie zachciało kolejnego dzidziusia i byłaby panienka to też będzie ok :-)

Wczoraj na SR dowiedziałam się, ze na Zaspie np. ułożenie pośladkowe u pierwiastki jest bezwzględnym wskazaniem do cesarki ale już np. w wojewódzkim nie i tam tak ułożone dzieci rodzą (albo próbują rodzić) naturalnie.
Generalnie Zaspa robi sporo cesarek (35% porodów) ale uważam, ze to lepsze dla dziecka niż jakieś wyciskanie z brzucha, próżnociągi czy czekanie nie wiadomo na co a potem kłopoty...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też już dawno po śniadaniu:( ehh wszyscy mówią śpij dużo, ale ja nie mogę:( z drugiej strony mam taki długo dzień:)
Miłego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i nie mogę spać :(
Daria, dowiedz sie koniecznie co to za magik, sprawdzimy na stronie szpitala czy jeszcze tam pracuje!
Oglądałam wczoraj w Wiadomościach informacje o dziewczynce, która urodziła się 4 miesiące wcześniej z wagą 400g i jest wszystko ok:) Fajnie ze teraz często udaje sie uratować takie kruszynki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 oko, nie chciałam ciebie straszyć, musiałyśmy równocześnie pisać ;)
Też chce rodzić w Redłowie. Zapytam koleżanke o nazwisko tego lekarza, moze już w Redłowie nie pracuje, to nie bedziemy musiały się go bać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po kilku miesiącach ten krwiak się wchłonął, została spora nierówność, ale juz tego w ogóle nie widać. Ale żadnych badań tej dzidzi nie robili dodatkowych, nie wiadomo czy nie ma jakichś urazów wew albo innych problemów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tej koleżance, co Wam opowiadałam, że rodziła w Redłowie i była załamana, wykonali ten nieszczęsny Manewr Kristellera. Miała potem krwotok (przetaczenie krwi kilka razy), a dzidzia miała wieeeeelki krwiak na główce. Nie wiem czy to przez to, bo nikt się nie przyznał, a lekarz nie chciał w ogóle z nią rozmawiać i nic tłumaczyć po porodzie. Ciekawe jak ten lekarz się nazywał, muszę się jej zapytać, ciekawe czy pamięta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, w końcu nie poszłam do lekarza, tylko cały dzień leżałam i dziś nic mnie nie boli. Chyba po prostu powinnam zwolnić i obijać się. Jednak jak jeszcze raz bede miala takie skórcze to od razu pójde do lekarza.

Co do metody Kristellera, to mój wspaniały ginekolog cały czas ją stosuje w wojewódzkim (mimo że jest zabroniona przez WHO), mam nadzieje ze w Redłowie nie trafie na żadnego psychola.

Dziś była z mama w banku, 30 osób przed nami, 99% babcie, pani kasjerka wstała i powiedziała ze jest kobieta w zaawansowanej ciąży i czy może podejść bez kolejki, na to te stare baby: "absolutnie, może sobie usiąść przecież". Moja mama tylko podsumowała ze już pewnie nie pamiętają jak same były w ciąży...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry