Widok
ღ CZERWCOWE MAMY ♣ MALUSZKI 2008 ღ 49
Hello :)
My z małym dzisiaj w wirze: ja sprzątania, mały bałaganienia :) Na spacerek pójdziemy po południu, jak już mieszkanko będzie oporządzone :)
Maja, na plaży w Gdyni jest duży plac zabaw dla dzieci w każdym wieku :) Piasek jest drobny i miły, i jest naprawdę czysto. Widać, że dbają o niego. Wczoraj np robili wgłębienia wzdłuż drewnianych ścieżek, żeby piach ich nie zasypywał. Ścieżki te prowadzą z deptaka do placu. Duuże ułatwienie dla rodziców i wózków. Niedaleko są knajpki, gdzie można coś zjeść (jedna z nic pod patronatem "Mama tez może") czy kupić pyszną kawę na wynos. Jest cześć zadaszona, jakby w słońcu było za gorąco. Naprawdę ktoś miał super pomysł.
Ala, masz rację, ,Gdynia ma u rodziców wielkiego plusa za ten plac. Gdańsk i Sopot też powinny o tym pomyśleć. A już w Sopocie powinien być ogromny plac zabaw dla dzieci na plaży. W końcu to kurort i pól Polski siedzi tu latem :)
Wczoraj wieczorem poszukałam sobie stare wątki i policzyłam ile ich było, dzięki temu nowy ma swój numer :) A znalazłam też wątek, od kiedy zaczęłam czytywać forum. To było z początku czerwca, kiedy jeździłyście na NST i Alicja mówiła, że była w charakterystycznej koszulce ze stópkami dziecka z napisem kicking baby. Pamiętam, że podobała mi się ta koszulka :)
Uciekam, bo mały dobrał się do szafki z robotem. Buziaki :)
My z małym dzisiaj w wirze: ja sprzątania, mały bałaganienia :) Na spacerek pójdziemy po południu, jak już mieszkanko będzie oporządzone :)
Maja, na plaży w Gdyni jest duży plac zabaw dla dzieci w każdym wieku :) Piasek jest drobny i miły, i jest naprawdę czysto. Widać, że dbają o niego. Wczoraj np robili wgłębienia wzdłuż drewnianych ścieżek, żeby piach ich nie zasypywał. Ścieżki te prowadzą z deptaka do placu. Duuże ułatwienie dla rodziców i wózków. Niedaleko są knajpki, gdzie można coś zjeść (jedna z nic pod patronatem "Mama tez może") czy kupić pyszną kawę na wynos. Jest cześć zadaszona, jakby w słońcu było za gorąco. Naprawdę ktoś miał super pomysł.
Ala, masz rację, ,Gdynia ma u rodziców wielkiego plusa za ten plac. Gdańsk i Sopot też powinny o tym pomyśleć. A już w Sopocie powinien być ogromny plac zabaw dla dzieci na plaży. W końcu to kurort i pól Polski siedzi tu latem :)
Wczoraj wieczorem poszukałam sobie stare wątki i policzyłam ile ich było, dzięki temu nowy ma swój numer :) A znalazłam też wątek, od kiedy zaczęłam czytywać forum. To było z początku czerwca, kiedy jeździłyście na NST i Alicja mówiła, że była w charakterystycznej koszulce ze stópkami dziecka z napisem kicking baby. Pamiętam, że podobała mi się ta koszulka :)
Uciekam, bo mały dobrał się do szafki z robotem. Buziaki :)
Dagę wzięło na wspomnienia :) Mnie trochę też, ale w ogóle nie mogę skojarzyć tego NST :/ Co to było? ;)
Faktycznie super ten plac zabaw!!!! Tylko dlaczego tak daleko?!
Dziś nareszcie piątek! Mąż był w domu cały tydzień, a ja mimo to czuję się taka zmęczona, jakby normalnie pracował. No nic... ostatni dzień :)))
Faktycznie super ten plac zabaw!!!! Tylko dlaczego tak daleko?!
Dziś nareszcie piątek! Mąż był w domu cały tydzień, a ja mimo to czuję się taka zmęczona, jakby normalnie pracował. No nic... ostatni dzień :)))
o to witam się wieczornie heheh
kurcze a ja znowu odświeżałam tamten wątek :/ jak otwieram przeglądarkę to mi się otwierają strony te co miałam otwarte ostatnio i w tym nasz wątek i to na końcu strony... no i w ogóle nie wchodzę na ogólne forum ;) także często gęsto nie wiem, że nowy hihi tylko teraz mnie to zastanowiło ... cały dzień nic hihi a tu widzę nowiusieńki z numerkiem :):):)
ja jakiś czas temu tez czytałam jak się rozdwajałyśmy ) ale sie działo aż mi łezki poleciały :)
Daga a Ty nas czytałaś a się nie ujawniłaś ?!?! Ty jedna Ty ;P
my dziś wybyliśmy troszkę na spacerek ;) córcia już w domku świrka dostaje, to wybyliśmy i poreptaliśmy ;) ale tylko na niecałe pół godzinki ... dziś tylko u mamci jej było dobrze - paadam ! ale odpadło mi dziecko szybko ;)
a teraz będziemy oglądać filmik jakiś przy piFFFku ;)miłego piątkowego wieczorku hehe dziś do setki trudno dobić ! no ale wszystko przed Wami :))))
kurcze a ja znowu odświeżałam tamten wątek :/ jak otwieram przeglądarkę to mi się otwierają strony te co miałam otwarte ostatnio i w tym nasz wątek i to na końcu strony... no i w ogóle nie wchodzę na ogólne forum ;) także często gęsto nie wiem, że nowy hihi tylko teraz mnie to zastanowiło ... cały dzień nic hihi a tu widzę nowiusieńki z numerkiem :):):)
ja jakiś czas temu tez czytałam jak się rozdwajałyśmy ) ale sie działo aż mi łezki poleciały :)
Daga a Ty nas czytałaś a się nie ujawniłaś ?!?! Ty jedna Ty ;P
my dziś wybyliśmy troszkę na spacerek ;) córcia już w domku świrka dostaje, to wybyliśmy i poreptaliśmy ;) ale tylko na niecałe pół godzinki ... dziś tylko u mamci jej było dobrze - paadam ! ale odpadło mi dziecko szybko ;)
a teraz będziemy oglądać filmik jakiś przy piFFFku ;)miłego piątkowego wieczorku hehe dziś do setki trudno dobić ! no ale wszystko przed Wami :))))
ooooooooooooo, chyba i ja powspominam troszke:)zaraz poszperam i poczytam stare wateczki:)
wiecie, chyba zamowie tort na urodzinki Nastusi u martszp:) no niesamowite sa te jej wypieki , powiem szczerze ze Sowa jesli chodzi o oferte dla dzieciaczkow sie kryje:)poprosilam ja o oferte, a zreszta galerie tortow mozna obejrzec prosto z forum:)ale torty dla doroslych sa wypasione, buahahahahah
a poniewaz trafila mi sie rola swiadkowej (moja przyjaciola ta co ze stanow wrocila poprosila mnie:) ) wiec postanowilam zamowic tort na paniensko-kawalerskie przyjatko bo takowe bedzie:) to znaczy dokladnie mysle o dwoch tortach:) dla niej i dla niego;)))
Maja, NST to inaczej KTG:)
Magda-wyslalam maila:)
wiecie, chyba zamowie tort na urodzinki Nastusi u martszp:) no niesamowite sa te jej wypieki , powiem szczerze ze Sowa jesli chodzi o oferte dla dzieciaczkow sie kryje:)poprosilam ja o oferte, a zreszta galerie tortow mozna obejrzec prosto z forum:)ale torty dla doroslych sa wypasione, buahahahahah
a poniewaz trafila mi sie rola swiadkowej (moja przyjaciola ta co ze stanow wrocila poprosila mnie:) ) wiec postanowilam zamowic tort na paniensko-kawalerskie przyjatko bo takowe bedzie:) to znaczy dokladnie mysle o dwoch tortach:) dla niej i dla niego;)))
Maja, NST to inaczej KTG:)
Magda-wyslalam maila:)
Maja, szukałam dla Ciebie wątku z NST :
http://forum.trojmiasto.pl/~~~CZERWCOWE-CIEZAROWKI-i-MAMUSIE-10~~~-t22415,1,16.html?hl=mmadlen#hl
i przy okazji znalazłam relację Madzi z porodu :) hih, męczyłaś się bidulo tyle co ja. Masakra, tyle godzin. Zaliczyłam trzy zmiany położnych, ale udało m się urodzić przy najbardziej sympatycznych :) A, i fajna była Martusia zaraz po urodzeniu. Ja, jak patrzę czasami na zdjęcia Pawcia ze szpitala, to jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że jeszcze kilka godzin wcześniej był u mnie w brzuchu. I wyglądał tak samo .... jakieś magiczne to dla mnie :)
Z początku nie odzywałam się, a tylko czytałam, bo byłam na etapie zbierania wiadomości, jak to jest, kiedy się poród zaczyna. Wątek jest z 11.06 a ja na 12 miałam termin, więc rozpalona jak martenowski piec szukałam czegokolwiek, co by u mnie mogło świadczyć, że to już :) Potem nie wchodziłam na forum, potem Paweł się urodził i jak już miałam opanowane współżycie z maluszkiem i wiedziałam, na ile wolnego mogę sobie pozwolić, dołączyłam do Was :)
http://forum.trojmiasto.pl/~~~CZERWCOWE-CIEZAROWKI-i-MAMUSIE-10~~~-t22415,1,16.html?hl=mmadlen#hl
i przy okazji znalazłam relację Madzi z porodu :) hih, męczyłaś się bidulo tyle co ja. Masakra, tyle godzin. Zaliczyłam trzy zmiany położnych, ale udało m się urodzić przy najbardziej sympatycznych :) A, i fajna była Martusia zaraz po urodzeniu. Ja, jak patrzę czasami na zdjęcia Pawcia ze szpitala, to jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że jeszcze kilka godzin wcześniej był u mnie w brzuchu. I wyglądał tak samo .... jakieś magiczne to dla mnie :)
Z początku nie odzywałam się, a tylko czytałam, bo byłam na etapie zbierania wiadomości, jak to jest, kiedy się poród zaczyna. Wątek jest z 11.06 a ja na 12 miałam termin, więc rozpalona jak martenowski piec szukałam czegokolwiek, co by u mnie mogło świadczyć, że to już :) Potem nie wchodziłam na forum, potem Paweł się urodził i jak już miałam opanowane współżycie z maluszkiem i wiedziałam, na ile wolnego mogę sobie pozwolić, dołączyłam do Was :)
Alicja, też myślałam o takim bajkowym torcie dla Pawła, dziewczyna jest kuchcikowym geniuszem. Super prezent na pierwsze urodzinki dla małej. Niestety (albo i stety !), Paweł swój roczek będzie obchodził we Wrocławiu i moi rodzice już zamówili dla niego tort lodowy u sąsiada :) Mój tato, to chyba tort grillowy będzie robił. Jeszcze za ciepło na dworze nie jest, a on już grilla odpalił :)
hej hej
Modzelka, ja podejrzewam ze Anastazja tez bedzie miala dwie impry urodzinowe:) a to z tego wzgledu ze rodzina mojego mezusia (zarowno rodzice jak i dwie siostry) mieszka w lubelskim i pewniekiem nie przyjada... a bo to rok szkolny jeszcze a to cos tam a cos tam... ale na przelomie lipca i sierpnia jedziemy do tesciow wiec pewnie bedzie obchodzony roczek wtedy:) razem z tatusiem-bedzie jednak wielke balanga:)
a ja z ranca wyladowalam na pogotowiu... infekcja z gornych drog oddechowych przeniosla sie na oko;/ boli, swedzi, zapuchniete, czerwone... dostalam jakies kropeli i zobaczymy... pluca na szczescie czyste bo odrazu mnie osluchal doktorek;)
a tak chcialam dzis jechac zamowic kanapy... moze jeszcze uda mi sie namowic pieknego, ze nie jestem az tak obloznie chora, hehe
a zmieniajac temat, dziewczyny, szukam rudego kociaka dla mojej przyjacioly, najlepiej kotki nie kota:) wiem ze to jej marzenie wiec postanowilam na urodziny jej sprawic-taka niespodzianka:) jakbyscie mialy jkaies namiary na kogos to dajcie znac:)przelecialam allegro i ogloszenia ale kiepsko, tzn sa ale zazwyczaj persy i droooooooooogie jak sto diablow:) ja sama mam perska kotke ale taka ladna bez zgniecionego na maxa noska, hehe noi tyle nie kosztowala!!!fakt ma juz 5 lat no ale kurde....... 500zl a nawet 650 teraz ludziki chca.... chyba sama pomysle o jakims kawalerzedla Etny:))hihi
pozdrowionka i milej soboty
Modzelka, ja podejrzewam ze Anastazja tez bedzie miala dwie impry urodzinowe:) a to z tego wzgledu ze rodzina mojego mezusia (zarowno rodzice jak i dwie siostry) mieszka w lubelskim i pewniekiem nie przyjada... a bo to rok szkolny jeszcze a to cos tam a cos tam... ale na przelomie lipca i sierpnia jedziemy do tesciow wiec pewnie bedzie obchodzony roczek wtedy:) razem z tatusiem-bedzie jednak wielke balanga:)
a ja z ranca wyladowalam na pogotowiu... infekcja z gornych drog oddechowych przeniosla sie na oko;/ boli, swedzi, zapuchniete, czerwone... dostalam jakies kropeli i zobaczymy... pluca na szczescie czyste bo odrazu mnie osluchal doktorek;)
a tak chcialam dzis jechac zamowic kanapy... moze jeszcze uda mi sie namowic pieknego, ze nie jestem az tak obloznie chora, hehe
a zmieniajac temat, dziewczyny, szukam rudego kociaka dla mojej przyjacioly, najlepiej kotki nie kota:) wiem ze to jej marzenie wiec postanowilam na urodziny jej sprawic-taka niespodzianka:) jakbyscie mialy jkaies namiary na kogos to dajcie znac:)przelecialam allegro i ogloszenia ale kiepsko, tzn sa ale zazwyczaj persy i droooooooooogie jak sto diablow:) ja sama mam perska kotke ale taka ladna bez zgniecionego na maxa noska, hehe noi tyle nie kosztowala!!!fakt ma juz 5 lat no ale kurde....... 500zl a nawet 650 teraz ludziki chca.... chyba sama pomysle o jakims kawalerzedla Etny:))hihi
pozdrowionka i milej soboty
No to Alicja nieciekawie z Twoim zdrówkiem :( Zaniast lepiej, to jest gorzej :(
Zaliczyliśmy dziś raptem godzinny spacerek. Niby pogoda śliczna, ale tak zawiewa, że kurna momoentami chłodno się robiło.
Mój syn ostatnio zadziwia mnie ze spaniem. Obudził się o 10 po 3,5 godzinnej drzemce i teraz znów śpi!!!
Zaliczyliśmy dziś raptem godzinny spacerek. Niby pogoda śliczna, ale tak zawiewa, że kurna momoentami chłodno się robiło.
Mój syn ostatnio zadziwia mnie ze spaniem. Obudził się o 10 po 3,5 godzinnej drzemce i teraz znów śpi!!!
Fakt Alicja, nie lekko tam u Was. Ale skoro płuca czyste, to najważniejsze. Zdrówka dziewczynki życzymy razem z Pawciem: )
Maja, tylko pozazdrościć takiego śpiocha, masz full czasu dla siebie. Nam mały spał tylko pół godziny i jakoś nie przejawia chęci do następnego odpoczynku. Co najlepsze, nie był ani śpiący ani głodny po basenie ...... ?
Umyłam dzisiaj samochód, pierwszy raz od listopada :P hehe, aż miło popatrzeć :)
Maja, tylko pozazdrościć takiego śpiocha, masz full czasu dla siebie. Nam mały spał tylko pół godziny i jakoś nie przejawia chęci do następnego odpoczynku. Co najlepsze, nie był ani śpiący ani głodny po basenie ...... ?
Umyłam dzisiaj samochód, pierwszy raz od listopada :P hehe, aż miło popatrzeć :)
heja
no Alicja to niedobrze :/ kurcze bidulki !! wiem co czujecie i obyście się pozbyły tego chiolerstwa jak najszybciej !! co do kociaka to będę miała oczy i uszy szeroko otwarte ;)
a musze poszukać tego tortowego wątku, bo coś mi się kiedyś o oczy obiło ! a cenowo jak to wygląda orientujecie się ?
hehe Daga to współczuję takiego porodu ;) ale co tam ! ja powoli zapominam ... w sumie już chyba mało pamiętam z tego wszystkiego negatywnych rzeczy !!
hihi gratkulacje czystego autka haha
my dziś bylismy u rodzicow nad jeziorkiem, Marcia się wybujaal na huśtawce i cała szczęśliwa, ale kurcze mam już powoli dość, bo dzieck tylko do mnie lgnie a jak mnie nie ma na horyzoncie to syrena :/
no Alicja to niedobrze :/ kurcze bidulki !! wiem co czujecie i obyście się pozbyły tego chiolerstwa jak najszybciej !! co do kociaka to będę miała oczy i uszy szeroko otwarte ;)
a musze poszukać tego tortowego wątku, bo coś mi się kiedyś o oczy obiło ! a cenowo jak to wygląda orientujecie się ?
hehe Daga to współczuję takiego porodu ;) ale co tam ! ja powoli zapominam ... w sumie już chyba mało pamiętam z tego wszystkiego negatywnych rzeczy !!
hihi gratkulacje czystego autka haha
my dziś bylismy u rodzicow nad jeziorkiem, Marcia się wybujaal na huśtawce i cała szczęśliwa, ale kurcze mam już powoli dość, bo dzieck tylko do mnie lgnie a jak mnie nie ma na horyzoncie to syrena :/
no witka,
mmadlen, u mnie to samo... Nastka ciagle tylko mama, mama, mama... najlepiej jak jestem 3cm od niej:) hehe, rzeczywiscie troche to uciazliwe ale chyba ten czas przyszedl ze dziecko boi sie ze mama je zostawi;/
wlasnie przed chwila tez akcje mielismy, maz poszedl ja polozyc na drzemke a ta jak wlaczyla syrene!!! ani mleczka ani nic tylko mama!!! w koncu po 15 minutach tatus sie wkurzyl i zawolal mame... a Nastka od razu butla do pyszczka, raz dwa wypila i zasnela.... no i co?
malz juz tez sie denerwuje ze tak jest, no ale co poradzic... skro wiekszosc czasu maluchy spedzaja z nami to nic dziwnego ze sie przyzwyczajaja, a jak nas nie ma na horyzoncie to traca poczucie bezpieczenstwa, choc my wiemy ze nic im nie grozi:)
przejdzie im, naucza sie ze mimo ze mamy nie ma w poblizu to i tak zaraz przyjdzie:) a z innymi opiekunami moze byc rownie dobrze i fajnie:)
mmadlen, u mnie to samo... Nastka ciagle tylko mama, mama, mama... najlepiej jak jestem 3cm od niej:) hehe, rzeczywiscie troche to uciazliwe ale chyba ten czas przyszedl ze dziecko boi sie ze mama je zostawi;/
wlasnie przed chwila tez akcje mielismy, maz poszedl ja polozyc na drzemke a ta jak wlaczyla syrene!!! ani mleczka ani nic tylko mama!!! w koncu po 15 minutach tatus sie wkurzyl i zawolal mame... a Nastka od razu butla do pyszczka, raz dwa wypila i zasnela.... no i co?
malz juz tez sie denerwuje ze tak jest, no ale co poradzic... skro wiekszosc czasu maluchy spedzaja z nami to nic dziwnego ze sie przyzwyczajaja, a jak nas nie ma na horyzoncie to traca poczucie bezpieczenstwa, choc my wiemy ze nic im nie grozi:)
przejdzie im, naucza sie ze mimo ze mamy nie ma w poblizu to i tak zaraz przyjdzie:) a z innymi opiekunami moze byc rownie dobrze i fajnie:)
Apropo przywiązania do mamy! Moja siostra oglądała program przyrodniczy o lemurach i tak się przejeła losem jednego lemurka, że aż musiała o tym pogadać ;) Otóż dwa klany lemurów walczyły ze sobą. W czasie walki małe lumrzątka siedziały na drzewie. Po walce matki przychodziły po dzieci, a po tego jednego zapomniała przyjść :( Siedział na drzewie, wołał, schodził i wchodził spowrotem i ona nie przychodziła... Nie wiadomo, co będzie dalej, dopiero w następnym odcinku powiedzą. A podobno taka wysoka tam była tempeatura powietrza, że szok, a on nie miał biedny mały co pić... :(
witam wieczornie ...
pustki niedzielne hehe
no Alicja to widzę nie jestem sama !! :) jest to mega uciążliwe i mój małżonek też się wkurza, bo ona nawet czasami jak ma przebłyski, by zająć się dzieckiem, to musi na rzęsach stawać ;) ale to kiedyś tam przejdzie hihi musi :))))))))))
Maja ale beczka z tym lepmurem, ja też lubię oglądać filmy przyrodnicze ;) no i też czasami "cierpię", że ta przyroda taka niesprawiedliwa... a wczoraj oglądaliśmy slumdog millionaire, no i ryczałam, że kurcze tyle biedy na świecie i dzieci tak cierpią ;/ ogólnie po ciaży moje jazdy zrobiły się jeszcze gorsze hihi czasami miałam odjazdy "bo na świecie są wojny"
dzień ok, byliśmy u teściów, skoczyliśmy na spacer do lasu, Marcia się zdrzemnęła :) odpadął ładnie wieczorem :)
pustki niedzielne hehe
no Alicja to widzę nie jestem sama !! :) jest to mega uciążliwe i mój małżonek też się wkurza, bo ona nawet czasami jak ma przebłyski, by zająć się dzieckiem, to musi na rzęsach stawać ;) ale to kiedyś tam przejdzie hihi musi :))))))))))
Maja ale beczka z tym lepmurem, ja też lubię oglądać filmy przyrodnicze ;) no i też czasami "cierpię", że ta przyroda taka niesprawiedliwa... a wczoraj oglądaliśmy slumdog millionaire, no i ryczałam, że kurcze tyle biedy na świecie i dzieci tak cierpią ;/ ogólnie po ciaży moje jazdy zrobiły się jeszcze gorsze hihi czasami miałam odjazdy "bo na świecie są wojny"
dzień ok, byliśmy u teściów, skoczyliśmy na spacer do lasu, Marcia się zdrzemnęła :) odpadął ładnie wieczorem :)
100 buziakow dla Kubusia:)))
ja tez placzka jestem na maxa:) zawsze bylam wrazliwa, sentymentalna, empatyczna.........och i taka skromna hehe:))) ale teraz to juz jest szok:) wyjec nie z tej ziemi:)
dzis rano tez sie zryczalam bo wiecie... Coreczka tej mojej przyjacioly zlapala zapalenie pluc ;((( podczas porodu... i bidulka w inkubatorze jest, antybiotyk i cala ta reszta........i nawet nie mogla jej poglaskac nie mowiac o wzieciu na rece czy przytuleniu;((( na szczescie po poludniu mogla ja pierwszy raz wyjac z inkubatorka i nakarmic, ehhhhh
takze jak rano rozmawialam z nia to staralam sie trzymac i pocieszac ale jak tylko sie rozlaczylysmy to sie tak zryczalam ze hej.... od razu mi sie wszystko przypomnialo jak bylo z Anastazja...........koszmar mowie Wam!!!
no ale oki, bylam u niej poznym popoludniem, jest lepiej takze jestesmy dobrej mysli:)
ehhhhhhhh my matki:)
ja tez placzka jestem na maxa:) zawsze bylam wrazliwa, sentymentalna, empatyczna.........och i taka skromna hehe:))) ale teraz to juz jest szok:) wyjec nie z tej ziemi:)
dzis rano tez sie zryczalam bo wiecie... Coreczka tej mojej przyjacioly zlapala zapalenie pluc ;((( podczas porodu... i bidulka w inkubatorze jest, antybiotyk i cala ta reszta........i nawet nie mogla jej poglaskac nie mowiac o wzieciu na rece czy przytuleniu;((( na szczescie po poludniu mogla ja pierwszy raz wyjac z inkubatorka i nakarmic, ehhhhh
takze jak rano rozmawialam z nia to staralam sie trzymac i pocieszac ale jak tylko sie rozlaczylysmy to sie tak zryczalam ze hej.... od razu mi sie wszystko przypomnialo jak bylo z Anastazja...........koszmar mowie Wam!!!
no ale oki, bylam u niej poznym popoludniem, jest lepiej takze jestesmy dobrej mysli:)
ehhhhhhhh my matki:)
Dziękujemy :)
Na 10 miesięcznicę Kubusia urodziła się dziewczyneczka (córcia przyjaciólka)-kto wie, kto wie :)
Moja koleżanka też miała podobną sytuację z zapaleniem płuc u noworodka. Mały ma teraz 3 lata i teraz już nabrał odporniści, ale wcześnej każdy kaszelek zaraz przechodził w zapalenie oskrzeli. Musiał też mieć jakiś inhalator w domu. Może jednak każdy przypadek jest inny i u Twojej koleżanki od razu będzie ok!
Na 10 miesięcznicę Kubusia urodziła się dziewczyneczka (córcia przyjaciólka)-kto wie, kto wie :)
Moja koleżanka też miała podobną sytuację z zapaleniem płuc u noworodka. Mały ma teraz 3 lata i teraz już nabrał odporniści, ale wcześnej każdy kaszelek zaraz przechodził w zapalenie oskrzeli. Musiał też mieć jakiś inhalator w domu. Może jednak każdy przypadek jest inny i u Twojej koleżanki od razu będzie ok!