Widok
dagmara jutro przyjedziemy po pieluchy,bo piotrek jadac po nie zorientował się,że nie ma portfela,znaczy ktoś mu prawdopodobnie ukradł.i reraz lata załatwiać wszystko na policji;/a miał tam wszystko....masakra jakaś.na dodatek dzisiaj miałam w końcu od dawien dawna wyjść gdzieś sama z domu,spotkać się ze znajomą,której dawno nie widziałam,bo studiuje w toruniu a skończyło się na tym,ze siedzę w domu;/a tak się cieszyłam...wiem,że to niy nic,ale bardzo mi na tym zależało.ah,mam zrąbany humor;/
Heja!
Ojej Paulka-to macie zmartwienie z tym portfelem :/
A co to za wymiany ochroniarsko-pieluszkowe? :)))
Siedzę sobie i w sumie nie za bardzo wiem, co mam ze sobą zrobić. To, co zaplanowałam na czas drzemki małego, już zrobiłam, a on dalej śpi. Hmmm... W sumie nie wiem, czy śpi, ale w każdym razie się nie odzywa :)
Co do książki, to zaczytuję się znów z Kalicińskiej-tym razem "Miłość nad rozlewiskiem"-taka fajna lekka książeczka :)
Ojej Paulka-to macie zmartwienie z tym portfelem :/
A co to za wymiany ochroniarsko-pieluszkowe? :)))
Siedzę sobie i w sumie nie za bardzo wiem, co mam ze sobą zrobić. To, co zaplanowałam na czas drzemki małego, już zrobiłam, a on dalej śpi. Hmmm... W sumie nie wiem, czy śpi, ale w każdym razie się nie odzywa :)
Co do książki, to zaczytuję się znów z Kalicińskiej-tym razem "Miłość nad rozlewiskiem"-taka fajna lekka książeczka :)
hej:)
portfel znalazła nasza wspaniała policja,chociaż raz się spisała:)naprawdę szczęście,ze tak szybko.a no i wyszłam z domu po 21,wróciłam w nocy a o 6 mała wstała,więc padam,ale niestety nie mogę odpocząć,bo mam dzisiaj plener do zrobienia.w każdym razie cieszę się mimo zmęczenia,bo jakoś wracam powoli do ludzi i czuję się z tym świetnie.mała nawet nie wie,że mamy nie ma,bo zawsze o tej porze już śpi:)dagmara,pieluszki odebrałam,dzięki bardzo:)
portfel znalazła nasza wspaniała policja,chociaż raz się spisała:)naprawdę szczęście,ze tak szybko.a no i wyszłam z domu po 21,wróciłam w nocy a o 6 mała wstała,więc padam,ale niestety nie mogę odpocząć,bo mam dzisiaj plener do zrobienia.w każdym razie cieszę się mimo zmęczenia,bo jakoś wracam powoli do ludzi i czuję się z tym świetnie.mała nawet nie wie,że mamy nie ma,bo zawsze o tej porze już śpi:)dagmara,pieluszki odebrałam,dzięki bardzo:)
Maja super, że weźmiesz te pieluszki. Skąd jesteś dokładnie (dzielnica) albo Twoja znajoma? Jak się nie dogadamy osobiście to poproszę brata, żeby wysłał kurierem na koszt firmy :-) a kasę najwyżej na konto mi prześlecie.
dzisiaj byliśmy popołudniu troszkę na plaży ale było chłodnawo, za to woda super ciepła. Qba jest strasznie rozbrajający bo podchodzi do obcych ludzi i się do nich szczerzy tymi swoimi ośmioma klejnotami a oni wymiękają z niego. a jak ktoś się śmieje na głos to on też zaczyna udawać głośny śmiech i ogólnie jest beka! co oczywiście nie zmienia faktu, że ogólnie jest niegrzeczny!
Paulina super, że się odnalazła zguba, szok! w dzisiejszych czasach to rzadkość. masz już telefon sprawny? może uda nam się zgadać w końcu na spotkanie?
dzisiaj byliśmy popołudniu troszkę na plaży ale było chłodnawo, za to woda super ciepła. Qba jest strasznie rozbrajający bo podchodzi do obcych ludzi i się do nich szczerzy tymi swoimi ośmioma klejnotami a oni wymiękają z niego. a jak ktoś się śmieje na głos to on też zaczyna udawać głośny śmiech i ogólnie jest beka! co oczywiście nie zmienia faktu, że ogólnie jest niegrzeczny!
Paulina super, że się odnalazła zguba, szok! w dzisiejszych czasach to rzadkość. masz już telefon sprawny? może uda nam się zgadać w końcu na spotkanie?
Hello :)
Paulka, cieszę się, że udało się Wam odzyskać portfel. Rzeczywiście należy pochwalić policję za pomoc :)
I fajnie, że odebrałaś pieluchy, niech się Julci wygodnie zasikują :)
Paweł do ludzi sam raczej się nie śmieje, chyba że ktoś pierwszy zacznie. Za to wpatruje się bezczelnie w różne facjaty, co wzbudza ogólną radochę, Wtedy trochę się uśmiechnie, trochę zawstydzi, trochę zagada ... lekki podryw :)
Maja, pieluchowo-ochroniarską historię pleciemy z Paulką, bo miałam w domu 2 paczki pampków o nr za małych dla Pawła. Julka akurat takie używa, więc Paulina odkupiła je ode mnie za pośrednictwem ochroniarza z mojego bloku, bo ja akuratnie przesiaduję we Wrocławiu, a moje mieszkanie okupują rodzice, którzy te pieluchy ze sobą przywieźli :)
Hmmm....nie nadaje się na narratora :P
Paulka, cieszę się, że udało się Wam odzyskać portfel. Rzeczywiście należy pochwalić policję za pomoc :)
I fajnie, że odebrałaś pieluchy, niech się Julci wygodnie zasikują :)
Paweł do ludzi sam raczej się nie śmieje, chyba że ktoś pierwszy zacznie. Za to wpatruje się bezczelnie w różne facjaty, co wzbudza ogólną radochę, Wtedy trochę się uśmiechnie, trochę zawstydzi, trochę zagada ... lekki podryw :)
Maja, pieluchowo-ochroniarską historię pleciemy z Paulką, bo miałam w domu 2 paczki pampków o nr za małych dla Pawła. Julka akurat takie używa, więc Paulina odkupiła je ode mnie za pośrednictwem ochroniarza z mojego bloku, bo ja akuratnie przesiaduję we Wrocławiu, a moje mieszkanie okupują rodzice, którzy te pieluchy ze sobą przywieźli :)
Hmmm....nie nadaje się na narratora :P
nieźle z tymi porodami, umówiły się czy cóś? :-)
Maja akurat Chełm i Suchanino mi nie po drodze więc są dwie opcje: albo zostawię pieluchy na Morenie u mojego brata i sobie odbierzecie, jeśli Wam blisko albo właśnie wyślę je kurierem. i tak pewnie będzie lepiej. jeszcze pogadam z brackim może będzie w pobliżu to podrzuci je na Suchanino.
u mnie właśnie był w odwiedzinach kumpel, taki jeszcze ze studiów. chociaż było do kogo buzię otworzyć. ah brakuje mi czasem ludzi i takich spotkań ale w większym gronie. wszyscy się wykruszyli i żeby się z kimś spotkać to czasem cud musi się zdarzyć.
Maja akurat Chełm i Suchanino mi nie po drodze więc są dwie opcje: albo zostawię pieluchy na Morenie u mojego brata i sobie odbierzecie, jeśli Wam blisko albo właśnie wyślę je kurierem. i tak pewnie będzie lepiej. jeszcze pogadam z brackim może będzie w pobliżu to podrzuci je na Suchanino.
u mnie właśnie był w odwiedzinach kumpel, taki jeszcze ze studiów. chociaż było do kogo buzię otworzyć. ah brakuje mi czasem ludzi i takich spotkań ale w większym gronie. wszyscy się wykruszyli i żeby się z kimś spotkać to czasem cud musi się zdarzyć.
Asiu zostaw u brata. Po co płacić za kuriera, jak to rzut beretem. Odbierzemy, tylko daj znać, kiedy się zgłosić :)
Co do porodów szwagierek, to jedna miała termin na 5, a druga na 8 sierpnia. Chodziły do tego samego lekarza i chyba dla ich spokoju psychicznego wypisał im skierowanie na wywołanie na wczoraj właśnie (żeby nie było, ze ona już po, a ja jeszcze nie). Taka jest moja wersja :)
Co do porodów szwagierek, to jedna miała termin na 5, a druga na 8 sierpnia. Chodziły do tego samego lekarza i chyba dla ich spokoju psychicznego wypisał im skierowanie na wywołanie na wczoraj właśnie (żeby nie było, ze ona już po, a ja jeszcze nie). Taka jest moja wersja :)
Maja właśnie gadałam z bratem i zawiezie Tobie na Suchanino. tylko muszę się najpierw z nim spotkać i dać te pieluchy. nie wiem czy jeszcze w tym tygodniu to nastapi, mam nadzieję. powiedz jak Ty jesteś zazwyczaj w domu? podaj mi telefon (mallasiaa@gmail.com) to mój bracki jakoś się dogada z Tobą co do godziny i dnia odbioru.
DZien dobry!
chwilke mam zeby napisac.Dzis mam ostatni dzien z mezem a Stas ostatni dzien z tata przed wyjazdem.Smutno nam.Stas jest tak w tacie zakochany ze nie wiem co to bedzie.A czeka nas dluzsza rozlaka,moze 4 mce.
Stas ma teraz nowa fascynacje,uwielbia muchy!nieraz pol godziny obserwuje jakas sztuke i cieszy sie strasznie.Wola za nia mu! albo ma!zalezy jak mu sie zachce.
Nadal nie chodzi tchórz maly..hihi
Spraw mamy jeszcze milion a dzien krotki,nie wiem jak sie wyrobimy ze wszystkim.koszmar jakis zawsze tak jest jak maz jest w domu ze nie wyrabiamy sie,ale fakt ze zawsze lista prac jest mega dluga..
To tyle narazie.Trzymajcie sie cieplutko.Milego dnia dla wszystkich.
I niech ktos moze nowy watek zalozy bo ten juz dosc dlugi..Ja sie nie bede szarogesic,jeszcze jestem za nowa..hihi
chwilke mam zeby napisac.Dzis mam ostatni dzien z mezem a Stas ostatni dzien z tata przed wyjazdem.Smutno nam.Stas jest tak w tacie zakochany ze nie wiem co to bedzie.A czeka nas dluzsza rozlaka,moze 4 mce.
Stas ma teraz nowa fascynacje,uwielbia muchy!nieraz pol godziny obserwuje jakas sztuke i cieszy sie strasznie.Wola za nia mu! albo ma!zalezy jak mu sie zachce.
Nadal nie chodzi tchórz maly..hihi
Spraw mamy jeszcze milion a dzien krotki,nie wiem jak sie wyrobimy ze wszystkim.koszmar jakis zawsze tak jest jak maz jest w domu ze nie wyrabiamy sie,ale fakt ze zawsze lista prac jest mega dluga..
To tyle narazie.Trzymajcie sie cieplutko.Milego dnia dla wszystkich.
I niech ktos moze nowy watek zalozy bo ten juz dosc dlugi..Ja sie nie bede szarogesic,jeszcze jestem za nowa..hihi