Widok

Co mnie wkurza?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Zachęcam do napisania o tym, co Was denerwuje w codziennym życiu...

Jeśli chodzi o mnie, to jest coś, co ostatnio doprowadza moją wściekłość do zenitu - mianowicie wszechobecne GBURSTWO.
PROSZĘ, PRZEPRASZAM, DZIĘKUJĘ, DZIEŃ DOBRY, DO WIDZENIA - kilka słów o których się zapomina, a które sprawiają, że stosunki międzyludzkie stają się naprawdę miłe.

Nie rozumiem, jak można wchodząc do miejsca w którym spotyka się codziennie te same osoby (np. szkoła, przedszkole, praca) nie powiedzieć dzień dobry, cześć.... a na pożegnanie odpowiedzieć na moje pożegnanie, albo wyjść bez słowa.

Kiedy wiemy, że coś zawaliliśmy, czy tak trudno powiedzieć PRZEPRASZAM? Przecież to nie jest żadną ujmą, każdy czasami coś zrobi źle, ale sztuką jest przyznać się do tego!

Dziękuję? po co? przecież należało mi się!

I jeszcze jedno - nie mogę strawić osób, które przytłaczają mnie swoimi sprawami, przeżyciami, spostrzeżeniami, a kiedy ja chcę podzielić się swoimi, to spotykam się z totalną olewką, milczeniem tej osoby albo zmianą tematu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uparłyście się dajcie spokój dziewczynie ,jedni czekaj 7 dni inne 14 ,jedne trafiają na fajne urzędniczki inne nie .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobieto jak nie umiesz żyć z ludzmi, to twój problem.
Mieszkam w Pruszczu wszystko załatwiam od ręki od urzedów po zakupy, biblioteki, lody u Sowy, banki. I uważam, że się tu dobrze żyje. Na Faktorii są imprezy, przystań kajakowa w Juszkowie itd.
A tak na marginesie jakiś czxas temu załatwiałam paszport - wyszło 7 dni :). Tak więc to z tobą jest coś nie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
A mnie wkurza to że rodzice (albo jedno z nich ) wtrącają sie w życie i wiedzą wszystko lepiej.Mają swoje problemy ale po co załatwiać je jak mozna "uczyć " dorosłe dzieci załatwiać swoje.że zawsze dają "sugestie" do twojego życia i widzą każdy twój bląd bo oni są bez błędni...
No i ten zapierdziel w pracy żeby tylko była kasa na podstawowe rzeczy...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj mamo Miłoszka, my dziś tez byliśmy wyrobić paszport i tak właśnie sobie o tobie pomyślałam. Nie możesz tam jeszcze z kimś pogadać, wiesz ja cię wyrzucą oknem to trzeba wejść drzwiami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A gdzie napisałam, że oczekuję na wyrobienie paszportu w jeden dzień?? na paszport czeka się do 14 dni, a my potrzebujemy za 10dni. Po za tym, to jest wątek pt. "co mnie wkurza" także napisałam, co mnie akurat w tej chwili wnerwiło i już! Po co ta dysputa i durne teksty typu, trzeba było myśleć wcześniej.... O właśnie, to mnie jeszcze wkurza! A co!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myslisz ze masz wykupiona wycieczke to paszport dostaniesz w 1 dzien???

trzeba bylo wczesniej o tym pomyslec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie wkurza pralka mojej sąsiadki jeny jak dudni ,a najlepsze że ona pierze w nocy o 1-wszej umarłego ta pralka by zbudziła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamy w planach wyprowadzkę, a co do paszportu, to dlatego tak późno, bo dopiero w sobotę się dowiedziałam o wyjeździe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak Cię ta wiocha tak wnerwia to się wyprowadź! a sprawy paszportowe trzeba było załatwiać z większym wyprzedzeniem, a nie wszystko na ostatnią chwilę ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mnie dzisiaj wkurzyła baba w urzędzie paszportowym! stare próchno było tak nie miłe, że miałam ochotę pójść do naczelnika na skargę. Szlag mnie trafił, bo przepadnie nam wyciecieczka, bo mały nie dostanie na czas paszportu, także dupa zimna. Kasa poszła się jeb...
Co mnie jeszcze wkurza? to, że za każdym razem jak idę na pocztę, to stoję co najmniej 40minut w kolejce do okienka, żeby wysłąć głupi polecony list! a dlaczego tak długo? bo tylko w jednym okienku obsługują, gdzie jest ich 4!
Qurwica mnie trafia, przez te cholerne korki! Wqur... mnie pruszczańscy kierowcy! w ogóle ta wiocha mnie wnerwia! ludzie są to nie mili i chamscy...
jestem dzisiaj TAAAK wściekła, że mogłabym kogoś pobić!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie wkurza notoryczny brak kasy i to,że człowiek musi sobie flaki wyprówać żeby normalnie żyć, nie mówię o luksusach!

też nie lubię jak ktoś nie odpowiada na maila choć obiecał, w ogóle niesłownych ludzi

nie cierpię wrednych, gburowatych ludzi, którzy czekają żeby tylko dokopać i cieszą sie z ludzkiego nieszczęścia, żeby się samemu lepiej poczuć tzw. polskiego piekiełka i nie rozumiem tego, ja się nie cieszę jak komuś jest źle.

agresji która dopada kierowców, wsiądzie takie do samochodu i juz uważa,ze jest panem i wladcą dróg a reszta to chołota to chore!

tak z grubsza- ludzie powinni być dla siebie milsi.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też mnie to wk... że niektóre się sypią na potęgę (mam parę w okolicy) i dziećmi się nie zajmują wcale bo są zajęte piciem i robieniem następnych,idzie potem do MOPSU i mówi że jej się należy bo biedna i dostaje i kościół wpier.... się tam gdzie nie powinien.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie wk..... to ze patologia ma dzieci co roku wogole sie nimi nie zajmuje i ogolnie ma w du... a normalni ludzie chca miex tez dziecko wydaja mnostwo kasy i nic a jeszcze taki pierd.... ksiadz bedzie za mnie decydował ze in vitro powinno byc zabronione
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka mnie wkurza to ze ci którym nie brakuje pierd.... że mają mało i są pazerni i obliczalni,biedny się prędzej czymś podzieli jak bogaty
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie ciagle narzekanie, z regoly ludzi ktorym sie bardzo dobrze powodzi bo tak wypada, nie daj Boze powiesz ze jest ok
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ogólna znieczulica ludzka,
brudne chodniki,
NFZ,
niewystrczajaca ilość przedszkoli,
podwyżki,
drożyzna,
korupcja,
nasz rząd,
choroby dzieci i wiele wiele innych rzeczy ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatnio wkurzają mnie najbardziej zasady przyjęć do przedszkoli, ja rozumiem ze niepełnosprawni rodzice czy samotni tzn dzieci takich osób mają pierwszeństwo ale co moje dziecko jest temu winne.


jakbym k....... m....... była patologia czy pdeuso - samotna matka to dziecko sie dostanie a jak oboje pracujemy to juz jest problem.


wkurza mnie ze dziecko gdzie tylko jedno z rodzicow pracuje ma pierwszenstwo, jak matla siedzi w domu to niech sie dzieckiem zajmuje.



co maja zrobic rodzice takich dzieci jak moje, my oboje pracujemy i dziecko jest praktycznie bez szans na dostanie sie do przedszkola.


wk..... mnie to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie wkurza ciągła pogoń za kasą i zawiść kolegów..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łatwiej chyba zalozyc watek co mnie nie wkurza heheh :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie generalnie wszystko w/w, ale po prostu pewne rzeczy się nie zmieniają lub zmieniają się na gorsze.
najbardziej denerwuje mnie to co ostatnio zdarza się zbyt często. W tej chwili kupujacy "latają" po ofertach, wydzwaniają po 15 agencjach. Dobra, tak to juz jest. W końcu po oglądnięciu 30 mieszkań, z agencjami lub bez, znajdują to wymarzone. U niestety akurat oferta jest "u mnie". Oglądają 2 lub 3 razy, ściągamy właściciela itd. No i okazuje się, że chętnie kupią, ale muszą sprzedać mieszkanie i dopóki nie znajdą klienta nie mogą kupić. Po sprawdzeniu okazuje się, że zdolnosci kredytowej brak.
Ja tracę czas i pieniądze na dojazd, a właściciel się wścieka, że ludzie głowę zawracają.
Po kilku takich wycieczkach jak odbieram telefon od "potencjalnego kupujacego" to pytam czy ma pieniądze, kredyt, czy ma przedwstępną na swoje mieszkanie. Częśc osób się obraża, część po odesłaniu do kredytowca dowiaduje się, że dostaną max. 150, a nie 300 tys. zł.
Mam takie marzenie - żeby ludzie, którzy chcą kupić najpierw dowiedzieli sie o kredyt, załatwili kogos na swoje mieszkanie, a później brali się za szukanie.
w tej chwili mam na tapecie sprzedaż, w której sprzedajacy zgodził się czekać aż kupiec sprzeda swoje mieszkanie. No i czeka juz 5 miesięcy. A mieszkanie dwupokojowe, blisko centrum, a jakos nie chce "zejść" - nie ja sprzedaje.
W normalnych krajach dopóki kupujacy nie pokaże promessy kredytu, nikt z nim nie gada.
Ale przecież jesteśmy w Polsce :(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry