Widok

Egzaminatorzy

Jestem zaskoczona zachowaniem egzaminatorów - panuje przekonanie, że to "wredni i mściwi ludzie",którzy nic innego nie robią jak tylko czekają żeby cie oblać.Jednak w trakcie mojej teorii i praktyki, a także kiedy czekałam patrząc jak zdają inni bardzo spodobało mi się ich podejście do zdających- są wyrozumiali, pomagają opanować stres a nawet dają cenne wskazówki.Wystarczy słuchać, co oni mówią i nie traktować ich jak "przeciwników"! Szczególnie sympatyczny jest p.J.Napiórkowski. Polecam egzaminatorów PORDu-profesjonalni zarówno od str praktycznej jak i psychologicznej
Moja ocena
obsługa: 6
 
pomoc merytoryczna: 6
 
czas oczekiwania: 5
 
ocena ogólna: 6
 
5.8

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 54 nie zgadzam się z tą opinią 47

Gdyby nie było wymuszenia, to chyba by nie oblał, co?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

O ja, też dzisiaj na tą Panią trafiłem i zdałem za pierwszym :D Niesamowicie pozytywna i usmiechnięta osoba
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dzisiaj miałam egzamin z p.Magdą i jest to naprawdę cudowna kobieta,wprowadza świetną atmosferę ,oblałam niestety.. ale całą drogę powrotną na miejscu pasażera wracałam z uśmiechem na twarzy:) p.Magda dała mi rady jak zrobić to następnym razem,podniosła na duchu i wierzę,że teraz na pewno się uda:) Serdeczne pozdrowienia , życzę wszystkim żeby trafili na tak cudowną osobę :-)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

zgadzam się co do pana Kossakowskiego,bardzo niesympatyczny ,wprowadza na wstępie niemiłą atmosferę,wszystko komentuje..
Za to jak najbardziej polecam Pana Leszka Jóźwiaka-bardzo sympatyczny,wyrozumiały!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
witam dzisiaj miałam egzamin praktyczny u pana Jacka N. bardzo mile wspominam co prawda nie zdałam ale jego opanowanie i spokój dawał mi naprawde spokoju wiec naprawde powiem ze było bardzo miłe to ze siedze w samochodzie i jak to zazwyczaj jest ze tz. jak prawie każdemu z nas lata nam noga a tu spokoj i opanowanie mysle ze jest to przyklad do nasladowania takich egzaminatorow serdecznie pozdrawiam i życze kazdemu zeby trafili na numer 8 do pana Jacka pozdrawiam serdecznie
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem po drugim podejściu, niestety nieudanym w towarzystwie Pani Magdy. Kobieta anioł, na dzień dobry wprowadziła sympatyczna atmosferę, uśmiechnięta, życzliwa. Nie zdalam z własnej głupoty, lecz mimo to egzamin z ta kobieta bede wspominała bardzo dobrze i mam nadzieje ze trafie na nią za trzecim podejściem :) pozdrawia fryzjerka z "cebulka" na głowie, specjalistka od skrzyżowań :)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziś zdawałam u Pana J. Napiórkowskiego, niestety oblałam (moja wina, moja bardzo wielka wina...) jednakże ten egzamin wspominam bardzo miło! Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Pan egzaminator wszystko dokładnie wyjaśniał, co najważniejsze nie siedział na siedzeniu pasażera za karę. W samochodzie spokojna, przyjazna atmosfera a atmosfera w egzaminacyjnej Toyocie Yaris to o krok bliżej do sukcesu. Życzę wszystkim trafienia na tego Pana :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również się zgadzam. Wzięłam jej rady do serca i następnym razem zdałam bez błędnie :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pan Michał Lewandowski oblał Cię za wymuszenie pierwszeństwa? Cóż... mnie też. I kilku innych kursantów z mojego ośrodka też. Wydaje mi się, że to jego ulubiony powód.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
A nie zdałaś bo zaistniało ryzyko kolizji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdyński pord odwiedziłem 3 razy. Za pierwszym razem trafiłem na p. Michała W. po prostu tak cwaniackiego i ironizującego człowieka nie widziałem na oczy. Był niemiły, zestresował mnie na tyle, że poległem na placu, gdzie zawsze wychodziło mi to bezbłędnie. Dwa pasy ruchu wolne, on wychodzi z samochodu i mówi proszę jechać. Wołam więc na który, nie raczył nawet odpowiedzieć. W końcu posłał mnie na środkowy... Spieszyło mu się bardzo, zapewne głównie po to żeby mnie uwalić i udało się. Po wszystkim nagle pojawił się u niego uśmiech od ucha do ucha. Porażka totalna!

Za drugim razem trafiłem na panią Magdalenę, blondynkę, złota kobieta, nie zdałem na mieście przez własną głupotę. Ostatnie spotkanie miałem z panem Andrzejem bodajże M. Od samego początku bardzo miły, kiedy noga zaczęła mi się trząść na sprzęgle przed wyjazdem z PORDu powiedział, że możemy się zatrzymać i odjedziemy jak już wszystko będzie dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zdawałem wczoraj z panem Jackiem K. I muszę powiedzieć, że bardzo sympatyczna osoba, mimo, że po 50 min oblałem nie mam nic temu Panu do zarzucenia, po egzaminie ładnie mi wszystko wytłumaczył oraz podniósł na duchu. Jeśli Pan to czyta to serdecznie pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdałam dzisiaj za czwartym razem,
I p. Andrzej Gryczka - miły pan, ale zestresowałam się i negatywny...
II p. Sebastian Garstka - buc, cham, prostak. Sprawdzaliśmy światła wstecznego, wyłączył mi je i gdy powiedziałam, że nie działają to wydarł się na mnie. Potem nie zamknął drzwi i gdy powiedziałam, że pali się kontrolka, to znowu dostałam opier... no. Rękaw musiałam powtarzać, bo rzekomo się zatrzymałam. A potem rzekomo auto wystawało z koperty. Gów.no prawda. Uśmiechnął się dopiero, jak wpisał negatywny i usłyszałam, że marnuję swój i jego czas i jak nie umiem, to ma się nie pokazywać w pordzie.
III p. Michał Lewandowski - super pan, ale wymuszono na mnie pierwszeństwo i dostałam po hamulcach.
IV p. Magdalena Zamorska - cudowna, spokojna kobieta. Zdane!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pani Magda to bardzo pozytywna osoba,przy której wszystkie stresy odchodzą w mig. Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu :) oblałem z własnej głupoty ale z uśmiechem na twarzy :)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Egzaminy zdałem za pierwszym podejściem. Na teorii nieco się przeslizgnalem, bo tylko jeden punkt powyżej minimum zdobyłem, ale się udało. Jazda również bez większych problemów. Co mnie zaskoczyło, to to, że cała jazda od placu do powrotu trwała 30 minut. Złapałem jeden błąd (brak kierunkowskazu przy zjeździe z drogi z pierwszeństwem ). Egzaminatorka w porządku, acz z tytułu funkcji jaką pełni pozostała surowa i bez emocji ;)
Na koniec przyznała, że była pod wrażeniem spokoju z jakim jechałem po mieście. Z drugiej strony czym się stresować, skoro to jazda taka, jak każda inna na kursie? :)
Nie chcę pisać, abyście się nie stresowali bo wiem, że to tylko łatwo się mówi. Mogę tylko zalecić przyjazd nawet godzinę przed egzaminem, by oswoić się z dość wyczuwalnym stresem w "poczekalni". Słuchawki w uszy, ulubiona muzyka i mała koncentracja w oczekiwaniu na wezwanie przyda się do chłodnego podejścia do egzaminu.
Później nastawcie się do egzaminatora pozytywnie, a jeśli będzie burczal pod nosem, wytłumaczcie sobie, że ma po prostu zły dzień. Nie traktujcie tego personalnie ;)
Jeśli macie możliwość wykupienia sobie 2h jazdy u swojego instruktora w przeddzień lub w dniu egzaminu. Poproscie o jazdy po placu oraz miejscach newralgicznych na egzaminie. Skrzyżowanie na węglowej, Unruga, jednokierunkowa pod estakady i wszelkie sposoby parkowania. W dniu egzaminu będzie wam łatwiej, wszak dopiero tedy jechaliscie :)

Powodzenia i zbijcie stres własnymi sposobami. Nie zarażajcie się od innych

PS . Przepraszam za literówki, ale pisze z telefonu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z całego serca nie polecam nikomu jazdy z Panem Mirosławem Ulenbergiem! Przez całe 60 min mówił mi jak to źle jeżdżę i wszystko źle robię, wprowadza w jeszcze gorszy stres, nie zdałam bo niby nie znam kierunków a to nieprawda. Za to polecam Panią Katarzynę Lemke! Bardzo fajna babka, wprowadza miłą atmosferę :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
Pani Kasia bardzo ładna kobieta. Był stres, ale zdałem, następnym razem jak będę miał okazję zaproponuję jej kawę, może się skusi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zdawałam wczoraj, o 21szej. wynik POZYTYWNY
Egzaminował mnie Pan Marek Bartoszewski.
Sympatyczny, rzeczowy, przyjazny człowiek. Od razu poczułam że jest tam żeby mi pomóc a nie udowodnić mi że nie potrafię jeździć.
Stres opadł, Pan Marek niczego się "nie czepiał", pozwolił mi na dużą samodzielność, po prostu sprawił że jechałam zapominając że to egzamin.
Bardzo za to Panu dziękuję :)
Jeśli ktoś trafi na Pana Marka powinien się cieszyć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W tym miejscu bezwzględnie(!) zatrzymac się przed znakiem-krzyżem. To, że nie ma tam dobrej wodoczności jest winą drogowców, którzy źle ustawili znak. Niestety egzamonatorów to nie obchodzi- tak tłumaczył mi instruktor
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam jutro na 18 :( przeraza mnie ta godzina ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry