Widok
Autor: Agatha 02-08-2007 13:27 wyślij odpowiedź
Ładne jest ładne :) A szczupłe jest szczupłe:) Przy odrobinie szczęścia szczupłe jest ładne, ale nie zawsze... Ale dla Ciebie to równanie...
no musze przyznac Agata , ze po tej wypowiedzi zaczynam cie lubiec:)
czyz nie jest to oczywiste , ze waga i uroda maja tylko relatywny zwiazek ze soba???
Wiem z wlasnego doswiadczenia , ze mozna sie podobac jak sie jest szczuplym i jak sie jest grubym i , ze sa w srod mezczyzn amatorzy na kobiety w kazdym rozmiarze. To mniej wiecej tak samo jak dyskusja czy ladniejsze sa brunetki czy blondynki.
Ja sadze ,ze najlepszy jest zloty srodek czyli taka akurat figura ani za chuda ani za gruba no i odpowiednia do wieku. Jak widac na zdjeciu kobiety im starsze tym bardziej smiesznie wygladaja chude. Jest to naturalnym zjawiskiem , ze mlode dziewczyny sa szczuple a nawet chude a po urodzeniu dzieci i z uplywem lat przybywa nam tkanki tluszczowej.
Moj maz poznal mnie chuda (49 kila na 175cm) po ciazach wazylam nawt 100kg i teraz jestem taka akurat i kochal mnie zawsze taka jaka bylam .Sadze , ze to jest najwazniejsze zeby sie dobrze czuc w swojej skorze i byc kochanym a co sadza inni o naszej figurze jest najmniej istotne.
Ładne jest ładne :) A szczupłe jest szczupłe:) Przy odrobinie szczęścia szczupłe jest ładne, ale nie zawsze... Ale dla Ciebie to równanie...
no musze przyznac Agata , ze po tej wypowiedzi zaczynam cie lubiec:)
czyz nie jest to oczywiste , ze waga i uroda maja tylko relatywny zwiazek ze soba???
Wiem z wlasnego doswiadczenia , ze mozna sie podobac jak sie jest szczuplym i jak sie jest grubym i , ze sa w srod mezczyzn amatorzy na kobiety w kazdym rozmiarze. To mniej wiecej tak samo jak dyskusja czy ladniejsze sa brunetki czy blondynki.
Ja sadze ,ze najlepszy jest zloty srodek czyli taka akurat figura ani za chuda ani za gruba no i odpowiednia do wieku. Jak widac na zdjeciu kobiety im starsze tym bardziej smiesznie wygladaja chude. Jest to naturalnym zjawiskiem , ze mlode dziewczyny sa szczuple a nawet chude a po urodzeniu dzieci i z uplywem lat przybywa nam tkanki tluszczowej.
Moj maz poznal mnie chuda (49 kila na 175cm) po ciazach wazylam nawt 100kg i teraz jestem taka akurat i kochal mnie zawsze taka jaka bylam .Sadze , ze to jest najwazniejsze zeby sie dobrze czuc w swojej skorze i byc kochanym a co sadza inni o naszej figurze jest najmniej istotne.
jejku,nie chodzi oto ze grube i chude jest brzydkie,tylko troche pokory,nie wszyscy maja ochote to ogladac.moze i jestem zakapleksiona,ale przy 56kg,rozmiarze 36-38,mam celluit i sie go wstydze i pokazuje go tylko na plazy,moze chore.wiecie co,mieszkam w lonynie i zawsze jak przyjezdzamy do polski z moim mezem to pierwsze zdanie jakie te polki ladne,zadbane i takie z klasa.boze nie zamieniajmy sie nigdy w angielki