Widok

Freestyle pisany ;-)

Jak w tytule . Spontaniczność i dowolność tematów. Niech się dzieje co chce ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazłam coś do odgrzewanych kotletów ;)
http://youtu.be/teeboDG4YGM
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Fajnie, że żartujesz z rzeczy poważnych.

Toć nie będę płakać. Przynajmniej nie na Forum, nie leży to w moim charakterze :) A co sobie myślę, to już moja sprawa i nic innym do tego.

>rozkocha się w twoich ustach, podbródku, szyjce, uszku aż trafi do serca;

A w drugim podbródku też, jeśli będę kiedyś miała? ;) Bo wiesz, latka lecą, uroda przemija i z uszka może zrobić się ucho, że nie wspomnę o innych częściach ciała ;) Taka szyja na przykład, to drażliwy temat ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>>A w drugim podbródku też, jeśli będę kiedyś miała? ;) Bo wiesz, latka lecą, uroda przemija i z uszka może zrobić się ucho, że nie wspomnę o innych częściach ciała ;)

Wiem coś o tym, właśnie biorę laskę, zakładam kapelusz na łysiejącą głowę i idę na spacer. Żegnając się z tobą chciałbym, żeby to inaczej się skończyło niż się skończyło a Ja ciągle nie mogę tego zrozumieć, dlaczego ... Tak szybko czas leci. Bawcie się dobrze póki jesteście młodzi, piękni i bogaci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>i idę na spacer.

Zimno jest, żebyś się tylko nie przeziębił ;) U nas wieje dziś porywisty i zimny wiatr.

>żeby to inaczej się skończyło niż się skończyło

To życie, ktoś musi być sam, żeby ktoś inny mógł być z kimś ;) Padło na mnie, dlatego mam kota ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Vi...demonizujesz ;-)
Niech Ci się zacznie chcieć a reszta się znajdzie :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ech, mi się już nic nie chce. Zobaczymy w weekend ;) Nie, weekend też odpada. Idę na wyżerkę, po niej to na pewno już mi się nic nie będzie chciało ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
aDmin, wsadź sobie blokady w D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Randall...co się stało? Czemu Admin ma sobie coś gdzieś?
Rozrabiałaś? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisałam jedynie, że "szaleję za Maleńczukiem".
Nigdy nie rozrabiam!

ps
zajętam "kotletem"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adminie nie lubisz Maleńczuka? ;-)
Wiem że ma gość upodobanie do używek ( czytałam książkę-wywiad z nim) ale fajnie śpiewa :-)
Randall...ile można jeść schabowego ?!?
;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby Maleńczuk był moim kotletem, używałby z rozsądkiem.
To jest taki słodziaczek, minio..., który nosi maskę.

Ps
Uwielbiam schabowe dlatego przy moich 160 cm wyglądam jak piłka plażowa. Ama ama pycha
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślisz że Maciek sporządniałby przy Tobie ? Ale kurcze straciłby na wizerunku ;) Ten zblazowany głos i mętny wzrok, żal by było ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Życie to wybory i umiejętność ich dokonywania.
Schabowe mają mętny wzrok tylko w sypialni... Poza nią zabijają wzrokiem, jakbyś stała w centrum lodowca ;)

Ps
Nie będę kontynuowała tematu bo zaraz wejdzie aDmin i będzie naprawiał radio ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe...albo zdejmie drzwi bo skrzypią ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze iść tak z brackim do kina i obejrzeć solidną produkcję Marvela ;) Deadpool rządzi, jeśli lubicie komiksy ;) Ja nie przepadam, ale filmy na ich podstawie są naprawdę dobre. Teraz pozostaje mi czekać na Batman vs Superman, ale już bez brackiego, niestety, bo niedługo wybywa z ojczyzny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka mała anegdotka przede snem:)

Co miesiąc robię (jak zapewne każdy) wieczór płatności. Oczywiście.. on-line, a przy okazji ściągam sobie wszystkie faktury i np. biling za zeszły miesiąc.
Choćby, żeby łezkę uronić, ile nie wykorzystałem z tego, co mogę :D

Ale.. tym razem myszka mi się klikła na przycisk "statystyki".
I bardzo się zdziwiłem, kto był Number One w połączeniach wychodzących, bo akurat ten numer nic mi nie mówił.
Dopiero.. po sprawdzeniu w tel... okazało się, że to infolinia mojego ubezpieczenia zdrowotnego.
W lutym molestowałem ich przez 88:34 - czyli prawie póltora godziny :D

Odleciałem ;)

PS: jutro znowu znikam. Nie wiem na ile :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Dopiero.. po sprawdzeniu w tel... okazało się, że to infolinia mojego ubezpieczenia zdrowotnego.
W lutym molestowałem ich przez 88:34 - czyli prawie póltora godziny :D

Ciekawe, na którym miejscu jesteś u nich w statystykach ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A propos nieznanych numerów.
Dzwonię do Męża by kupił jeszcze coś czego nie zapisaliśmy na liście.
Swoim zwyczajem (do szału mnie to doprowadza!) zostawił telefon w domu. Biorę telefon do ręki w celu jedynie zacnym - wykasowania mojego połączenia. Jakoś takoś zerkam w "Wiadomości" a tam "Kocham Cie" od numeru nieznanego mi i nieopisanego w telefonie.
Zawał, krew z pocerowanego gałganka do dziury w głowie! Myślę sobie kur...a mać! Alarm! Jest sytuacja! Chodzę nabuzowana. Słyszę domofon, już stoję w drzwiach i gdy tylko daszek czapeczki dostrzegam walę z grubej rury: Musimy poważnie porozmawiać!
On, jak na Ślimaka przystało wspina się z siatkami zakupów powoli i widzę, że na twarzy ma wymalowane "co znowu babo jago wymyśliłaś?!"
Pokazuję Mu telefon a On nic, cisza, poszedł siatki wypakować...

U mnie w tym czasie, w dziurze głowy odnalazła się półka z takim małym słoiczkiem " pamięć".
Kilka dni wcześniej zamieniliśmy stałe łącze na internet mobilny i robiłam testi testi. Wysłałam też tego smsa :)
Jedyny komentarz jaki usłyszałam po moim olśnieniu: " gdybyś to oglądała w Rodzince.pl to śmiałabyś się, boki rwać..."

Ps
W jedym z odcinków Ludwik wyłącza tv i egzaminuje po kolei synków, który z nich puścił bąka. Po chwili okazuje się, że to niewinna Natalka, zaskoczona "co to w ogóle za dochodzenie" ws cichacza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Męża kochasz, a z kotletem się bzykasz. To dopiero niezły numer.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>poszedł siatki wypakować...

Prawdziwa Historia:

(1)
Byli 6 lat małżeństwem (nie mieli dzieci), kochali się (tak przynajmniej myślała), pewnej soboty przyszedł do domu z zakupami, poszedł wypakował siatki, po wypakowaniu podszedł do żony i powiedział: Odchodzę, nic mnie z tobą nie łączy. Wziął walizkę spakował swoje rzeczy i odszedł. Nie ma go!!! a była to sobota tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

(2)
Moja bezpośrednia sąsiadka, piękny dom, basem zewnętrzny profesjonalny, piękne samochody, w ciąży z drugim dzieckiem termin na luty (8 lat temu), dzień przed Wigilią podjeżdża samochód bagażowy a On mówi żonie, właśnie zabieram swoje rzeczy i wynoszę się. Nie Kocham Cię już. Ona za dwa miesiące a nawet 1,5 ma urodzić ich wspólne dziecko. Od tych 8 lat nie ma żadnego kontaktu ze swoimi dziećmi.

Wprawdzie do Wigilii daleko, więc masz szansę Kochać męża do utraty zmysłów;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

http://www.youtube.com/watch?v=2pGLYK0xEPo
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (251 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry