Widok

Gameta, Invimed czy Invicta

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mam do Was pytanie z dziedziny takiej, którą tu, na forum się w kółko wałkuje...
Którą z wymienionych klinik polecacie do zabiegu in vitro i dlaczego (dlaczego tak lub dlaczego nie) i jakiego lekarza z tych klinik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lola ja tam chodzę, już 2 roki będzie starań za nami. 2 IUI, 1 poronienie, teraz będziemy podchodzić do 2 IUI. A u kogo się leczysz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej jest tu może ktoś, kto obecnie stara się w Invimedzie? Byłabym wdzięczna za odpowiedzi na kilka pytan.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gameta to porażka. Dr .Czech robił mi inseminację ( po poronieniu i rocznym staraniu o ciążę), zaszłam w ciąże, którą straciłam gdyż nie sprawdzone poziomu hormonów. Generalnie olewka i wyciąganie kasy. I koszmarne opóznienia wizyt! Można spędzić tam pół dnia. Zdecydowanie nie polecam.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny a myślicie, że mogę zabrać moge zarodki z Gamety i pójść do invicty???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety inseminacje mają małą skuteczność, dobrze, że się w końcu zdecydowałaś na in vitro :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zaszłam w Invimedzie, in vitro za 1 razem, po 5 inseminacjach (4 w inviccie, 1 w invimedzie). Leczyłam się u dr Kwiecinskiego. Mielismy 8 zarodków, wszepiają zawsze 2. Synek odpukać, zdrowiutki, ma 10 mies. Powodzenia, bo ciąża ciążą ale macierzyństwo to dopiero wyzwanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
opinie nadal zbieram... dopiero we wrześniu będę mogła się wybrać, a właściwie w październiku. bo muszę najpierw z moją gin wszystko obgadać... a opinie wolałam mieć już wcześniej, żeby później na hurra nie szukać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co Asiunia zdecydowałaś się na klinikę ?? ;) pomogły opinie ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja byłam u profesora Ł. i powiem szczerze, że z początku podchodziłam sceptycznie, bo znałam różńych lekarzy jedni wygadani inni nie...ale teraz widzę, żę to naprawdę profesjonalista. Był zawsze na wizytach rzeczowy, fakty, konkretne informacje na temat ścieżki leczenia. Czyli w pracy podchodzi poważnie do tego co robi, poza pracą normalny człowiek :) a zawdzięczam mu dużo bo miałam 44 lata jak podchodziłam do procedury!I się udało, mimo, że uprzedzał nas, że będzie trudno i są małe szanse, ale zrobi co w jego mocy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,

Ja leczę się u dr Szymczyka w Invimedzie w Gdyni. Powiem tak - lekarz bardzo miły i przede wszystkim słucha pacjenta, doradza. Niektórzy tylko koszą siano i robią wszystko po łebkach. Tutaj czuję się dobrze, niczym dziecko prowadzone za rękę. Pan doktor wszystko dobrze opisuje, interesuje się i widać, że zależy mu na moim szczęści.

Takie jest moje zdanie - jakbyś miała pytania, pytaj, kochana ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepszy jest dr Łukaszuk, ale jest też młody dr Zieliński ale widać, że zna się na tym co robi i jest ambitny (bo stosunkowo młody :) ) :) oprócz tego kilu innych specjalistów przyjmuje, ale jeszcze nie miałam z nimi do czynienia..aha jeszcze jest dobry dr Stencel. pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a w invicie którego lekarza polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam się udało w Invimedzie. Z tego co wiem, a przynajmniej w tamtym czasie, to była jedyna klinika, która wykonywała in vitro metodą IMSI, a nie tylko ICSI. Wszystko zależy od tego, jaki problem zdrowotny ma para. Ta metoda przynajmniej w naszym przypadku zwiększyła mocno szanse powodzenia. I się udało- za pierwszym razem :) Łatwo polecać klinikę, dzięki której się udało. Ale na początku mieliśmy dużo sprzeczności, czy dobrze wybraliśmy... Jednak najważniejsza w tym wszystkim była nasza wytrwałość, no i szczęście :) A reszta w rękach dobrego specjalisty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie robiłam in vitro, ale po 4 miesiącach leczenia w invimedzie (ogólnie po 5 latach leczenie zanim tam trafiłam) jestem szczęśliwą mamą :)
szwagierka poszła do gamety i leczy się już ponad 1,5 roku niby ma podchodzić do in vitro ale ciągle wymyślają nowe badania i tak miesiące lecą i kasa za wizyty również :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz rację zgadzam się z Tobą, pomijam fakt, że siostrę odsyłali z Gamety co chwilę na różne badania i samych wizyt wychodziło multum, nie wiem jak w invimedzie ale w inviccie robią Ci wszystko od razu i nie trzeba po kilka razy przyłazić. No i standardowo na wejściu jeszcze lekarz nie wiedział co jest mojej siostrze, ale wręczył jej jakieś świstki na temat in vitro...wyjadacze z kasy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jestem bardzo zadowolona z Invimedu- chodziłam do dr Kwiecińskiego, uważam, że jest bardzo dobrym specjalistą- udało nam się za drugim razem, natomiast do Gamety zraziłam się bardzo bo od tej kliniki zaczęłam ale tam to na maxa poczułam się obdarta z kasy i totalnie olana- jak dla mnie beznadzieja, i podejrzewam, że ile ludzi tyle opinii jednak dla mnie sprawa była prosta- Gameta odpadła na starcie, Invicta dla mnie za daleko i wypadło na Invimed z czego bardzo się cieszę ;)
POZDRAWIAM
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też invikta! Polecam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi wydało się mało profesjonalne to, że jak przyszłam na pierwszą wizytę do invimedu to lekarz mało pytał. a w ogole nie pytał o moje choroby, o przyjmowane leki, już nie wspomne o tym, że nie wiedziałam, że dobrze by było gdybym z mężem była na pierwszej wizycie. I w efekcie mąż musiał dylać sam i ja też byłam sama. Generalnie całe prowadzenie procedury było dziwne, prawie nic nie wiedziałam a jak miałam pytania to na wizycie połowy nie pamiętałam, lekarz tez odpowiadał tak, że właściwie nic nie rozumiałam- jakby mi czytał fachową książkę! Moja koleżanka z Warszawy podchodziła do innej kliniki i mówiła, że lekarz jej kazał wręcz przynieść listę pytań na kartce! odpowiedział na wsyzstkie, więc później dopytywałam jej co i jak naszczęście. Nie udało się i teraz mam tam tylko 1 zarodek. Jak się nie uda to pójde już napewno do innej kliniki, więC NIE POLECAM
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze! Przecież to nawet życiu zagraża takie przestymulowanie. Niestety hormony są niebezpieczne :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta - masz rację warunki straszne, ciasno i duszno. U dr Czecha nie byłam, ale przyjmowął mnie dr Śliwiński, niestety przestymulował mnie i potem leżałam w szpitalu...zebrał mi się płyn w otrzewnej - niestety jest bardzo niebezpieczne. Od tamtej pory już nie podeszłam do in vitro i nie mam dziecka :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

perfumy.....gdzie kupujecie? (38 odpowiedzi)

dziewczyny ,gdzie kupujecie perfumy? Sephora,Douglas odpadaja ,bo ceny kosmiczne, moze w...

do góry