Widok
Gameta czy Invicta - in vitro
witajcie:)
chciałabym poznać Wasze zdanie na temat procedury in vitro w obu klinikach, doświadczenia, uwagi, rady....
Czy ktoś podchodził do programu all inclusive w Invikcie? Czy faktycznie jest"all inclusive"? Jakiego lekarza wybrać?
Gameta ma podobno lepszych specjalistów, procedura jest tańsza, ale czy warto?
Wiedziałam, że decyzja o in vitro będzie mega trudna, ale okazuje się, że to dopiero początek...
Z góry dziękuję z pomoc :)
Ps.
Proszę o wypowiedzi osoby, które podchodziły do in vitro w ostatnim czasie w tych klinikach, kwestie moralne/społeczne/wiary proszę zachować dla siebie :) opisy metod alternatywnych również mnie nie interesują
chciałabym poznać Wasze zdanie na temat procedury in vitro w obu klinikach, doświadczenia, uwagi, rady....
Czy ktoś podchodził do programu all inclusive w Invikcie? Czy faktycznie jest"all inclusive"? Jakiego lekarza wybrać?
Gameta ma podobno lepszych specjalistów, procedura jest tańsza, ale czy warto?
Wiedziałam, że decyzja o in vitro będzie mega trudna, ale okazuje się, że to dopiero początek...
Z góry dziękuję z pomoc :)
Ps.
Proszę o wypowiedzi osoby, które podchodziły do in vitro w ostatnim czasie w tych klinikach, kwestie moralne/społeczne/wiary proszę zachować dla siebie :) opisy metod alternatywnych również mnie nie interesują
Ja mam zamiar podjąć sie zabiegu in vitro i Invimedzie w Gdynii- tak mi polecił lekarz który teraz mnie prowadzi, za to Gameta to dla mnie porażka i nigdy już tam nie pójdę- na maxa wyciągają kasę, nie miałąm tam in vitro ale dwa zabiegi inseminacji podczas braku owulacji, której nikt nie sprawdził.. szkoda gadać ;)
Ja podchodziłam do in vitro w invictie ale pod koniec 2008 roku. Na wizyty chodziłam do doktora Łukaszuka. Niestety nie udało się nam. Jednak po 2 m-cach od zabiegu zaszłam w ciążę naturalnie. Zapewne pomogła mo ta masa hormonów, które mi wcześniej podano. Przed decyzją o in vitro staraliśmy się o dzidzię 3 lata.
Ja w właściwie my z żoną korzystalismy z Iinvicty, wcześniej z Gamety. Invicte z całą odpowiedzialnością mogę polecić zarówno jako pacjent jak i jako lekarz (sam jestem lekarzem choć innej specjalności). Z Invicty korzystaliśmy dwa razy - 2 lata temu - było średnio (obsługa pacjenta) ale później korzystliśmy pod koniec zeszłego roku i byliśmy bardzo zadowoleni - absolutenie zmiana o 100%. Moim zdaniem jeśli chodzi o know-how, wiedzę i merytorykę nie ma lepszego miejsca na in vitro. Dodatkowo, to co nam się bardzo przydało to diagnostyka pgd w kierunku zespołu down'a którą wykopnywaliśmy. Zdrowy maluch rośnie w brzuchu niedługo będzie z nami... właściwie cały zespół lekarski jest ok - szczególnie mogę polecić łukaszuka i dr stencla z którymi miałem najwięcej kontaktu. Mieszkamy w anglii i mam kilu zanajomych anglików, którzy także korzystali z invicty i byli bardzo zadowoleni. W gamecie też próbowaliśmy jednak podejście merytoryczne lekarzy w ogóle mnie nie przekonało. Nasze podejście do in vitro nie zakończyło się sukcesem ale nie o to mam pretensje tylko o diagnostykę i prowadzenie żony przed programem i podczas stymulacji. W invikcie miałem wrażenie że zajmuje się nami zespół a nie jedna osoba. To co nam się bardzo przydało to dostęp do badań i zaleceń lekarskich przez www - z uwagi na odległość było nam po prostu łatwiej.
Co do lepszych specjalistów w Gamecie - kiedyś gdy na początku naszej drogi korzystaliśmy z usług invicty - kilka lat temu - to właśnie lekarze którzy poźniej odeszli do gamety zajmowali się nami w invikcie - fajnie się uśmiechali i dużo mówili tylko nic z tego nie wynikło. Jakie było moje zdziwienie gdy trafiliśmy do gamety i tam ich spotkalismy.
W invikcie korzystaliśmy z programu all inclusive. Czy rzeczywiście jest all inclusive - i tak i nie. Wsystkie leki które są na receptę np luteina antybiotyki itp nie są w programie uwzględnione - nalezy je wykupić w aptece. Dla nas to nie problem bo powiedziano nam o tym. Natomiast cała reszta jest w cenie - mieliśmy naprawdę fajny komfort płacąc jedną kwotę i nie zastanawiając się czy musimy dokupić jakąś procedure....
Czy to się bardziej opłaca? A czy dziecko może się opłacać? Dla nas był ważny cel. Równie dobrze mogliśmy spróbować kolejny raz w gamecie ale postnowilismy dać szansę invikcie - w końcu do invicta wykształciła lekarzy z gamety...i może nie do końca... a teraz wykształciła kolejnych - moim zdaniem merytorycznie lepszych...
Co do lepszych specjalistów w Gamecie - kiedyś gdy na początku naszej drogi korzystaliśmy z usług invicty - kilka lat temu - to właśnie lekarze którzy poźniej odeszli do gamety zajmowali się nami w invikcie - fajnie się uśmiechali i dużo mówili tylko nic z tego nie wynikło. Jakie było moje zdziwienie gdy trafiliśmy do gamety i tam ich spotkalismy.
W invikcie korzystaliśmy z programu all inclusive. Czy rzeczywiście jest all inclusive - i tak i nie. Wsystkie leki które są na receptę np luteina antybiotyki itp nie są w programie uwzględnione - nalezy je wykupić w aptece. Dla nas to nie problem bo powiedziano nam o tym. Natomiast cała reszta jest w cenie - mieliśmy naprawdę fajny komfort płacąc jedną kwotę i nie zastanawiając się czy musimy dokupić jakąś procedure....
Czy to się bardziej opłaca? A czy dziecko może się opłacać? Dla nas był ważny cel. Równie dobrze mogliśmy spróbować kolejny raz w gamecie ale postnowilismy dać szansę invikcie - w końcu do invicta wykształciła lekarzy z gamety...i może nie do końca... a teraz wykształciła kolejnych - moim zdaniem merytorycznie lepszych...
Marcin, dziekuję o takie właśnie info mi chodziło.
Oczywiście, że cel jest najważniejszy, ale jeśli mam wydać sporą (jak dla mnie) kasę to chciałabym mieć chociaż trochę pewności, że we właściwym miejscu :)
A powiedz mi jeszcze, jakim protokołem podchodziliście do procedury? Czy musieliście wykonywać jakieś dodatkowe badania laboratoryjne? (z poza programu)
Oczywiście, że cel jest najważniejszy, ale jeśli mam wydać sporą (jak dla mnie) kasę to chciałabym mieć chociaż trochę pewności, że we właściwym miejscu :)
A powiedz mi jeszcze, jakim protokołem podchodziliście do procedury? Czy musieliście wykonywać jakieś dodatkowe badania laboratoryjne? (z poza programu)