Widok

Gdzie rodzić w 3mieście?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zależy mi na naturalnym porodzie, bez nacinania i oksytocyny (w miarę możliwości) i żeby w razie kłopotów z karmieniem nie dawali butli od razu tylko stosowali kubeczek/kieliszek/wężyk itp. nie zaburzając odruchu ssania. Zaspy sie boję ze względu na liczne przypadki zarażenia paciorkowcem, rozważam wojewódzki i Redłowo o klinicznej nie wiem nic. Pomóżcie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a już chciałam ci Zaspę polecić :) a o paciorkowcu nie słyszałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W wojewódzkim - przy pierwszym porodzie mnie nacięli, przy drugim też (ale chcieli nie nacinać). Oxy nie trzeba było. Jeśli chodzi o karmienie, to pierwszego synka dokarmiałam butelką w szpitalu (prosiłam o mleko, robili i przynosili), drugiego synka tez chciałam ;-), to tak położne biegały za mną i ze mną i pomagały mi, że się mleczarnia rozkręciła (potem w nocy z kapustą do mnie latały) i dokarmianie nie było potrzebne. Gdyby było dokarmianie potrzebne to musiałaby "zatwierdzić" oddziałowa pediatra - to się zmieniło, nie można tak sobie poprosić o mleko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie chciałam być nacinana, ale jak zaczełam przeć to krzyczałam do pielęgniarki żeby się pospieszyła z tymi nożyczkami ;) Naprawdę nacięcie ułatwia poród ;) Teraz to wiem :) Ja rodziłam na Klinicznej. Polecam. Wiadomo są różne opinie na temat wszystkich szpitali.

Co do oksytocyny, słuchaj, to tylko ułatwia sprawę, jeżeli jesteś monco po terminie, albo poród za wolno idzie. Nie wiem dlaczego jej nie chcesz, pewno słyszałaś że przy oxy bardziej boli ;) Ale to wcale nie prawda. Ja miałam oxy wywoływany poród 4 czy 5 razy i powiem Ci że te skurcze to "pan pikuś" w porównaniu z naturalnymi ;) Bo w końcu poród zaczal się sam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak bedzie to konieczne to i tak Cie natną.oksytocyne i tak dadzą jesli bedzie taka potrzeba.czasem pewnych kwestii sie nie przeskoczy nawet na upartego.
co do karmienia..w wejherowie napewno zabraniaja karmienia butelką.uzywaja wlasnie kieliszków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie na to nie ma rady,jak trzeba będzie to natną ,w Redłowie też karmią kieliszkiem tzn.karmili 2 lata temu jak jest teraz ,nie wiem...a nacinania nawet nie poczujesz,bóle porodowe "zagłuszą"wszystko,nieprzyjemne jest tylko szycie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja w wojewódzkim prosiłam o sztuczne mleko - zawsze na noc - i zawsze dostawałam - mimo, że zaleceń na dokarmianie nie miałam...:)

ale ja nie polecam tego szpitala... okropne położne na porodówce...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jednak polecam Zaspę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paciorkowca to się nosi w sobie, a nie łapie w szpitalu.Poprostu dużo kobiet nie wie,że to ma, ja mam niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko nie Redłowo, dla mnie trauma, szok, koszmar itd. pomimo, iż niektóre panie położne, jak i lekarze OK, to trafiały się koszmarne "rodzynki" :-( pochwalić moge tylko oddziałową z poradni laktacyjnej - super kobieta!!!! ale ogólne wrażenie - baaaardzo kiepskie, smutne...:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój ginekolog jest innego zdania. zastanawiające jest też, ze ostatnimi czasy, wśród samych znajomych było z 5 przypadków paciorkowca u dziecka a u matki nie. Ku przestrodze to piszę nie żeby straszyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam Redłowo. Nie wiem czy nacinają rutynowo bo ja miałam cc, jak będziesz musiała dokarmiać to z kieliszka. ja akurat trafiłam na fajny personel i do nikogo nie mogę się przyczepić. co do oxy to ja miałam podaną, ale to już w ostateczności chyba podają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja trafiłam na paskudne położne nz Zaspie, czułam ,że oczekiwały na coś........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś nowego na ten temat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam szpital wojewódzki , trafiłam na przecudowną położną - jak się później dowiedziałam była to pani oddziałowa Ewa. Kochana kobieta !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkie szpitale preferują poród naturalny, jednak pamiętaj, że jeżeli są jakieś przeciwwskazania (cukrzyca, duża wada wzroku itp) będziesz miała cesarkę i w sumie wtedy nie masz nic do powiedzenia...
Co do oksytocyny to jeżeli odeszły ci wody i nie masz rozwarcia ani skurczy to na pewno ci ją podadzą dla przyspieszenia porodu (bez to zagrożenie dla dziecka)...
Jeżeli chodzi o nacinanie to jeżeli jest taka potrzeba to nacinają Cię(dla Twojego bezpieczeństwa)...
Co do Gronkowca i Paciorkowca to nie tylko w szpitalu na Zaspie (znam trzy przypadki z Klinicznej -od lipca do października- zarażenia właśnie w tym szpitalu gronkowcem)...
Poza tym wychodzę z założenia co ma być to będzie i nie ważne gdzie rodzisz...Na Zaspie, Klinicznej czy w Wojewódzkim czy gdziekolwiek indziej....
Ja synka 4 lata temu rodziłam na Klinicznej, jednak teraz będę rodzić na Zaspie.

Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na zaspie dokarmia się po palcu strzykawką. Mleko było na noc rozlane w małych słoiczkach jak ktoś musiał dokarmiać. Miałam CC Julka nie chciała ssać cyca bo dostałam ją po pierwszej dobie po cięciu. W szpitalu i w domu karmiłam przez strzykawkę. Kiedy miałam chwilę ściągałam laktatorem, dopiero po 2 tyg Julka nauczyła się cyca ciągnąc. Walka opłacała się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodzilam na Zaspie i miałam bardzo miłą połozną.Na oddziale położniczym za to trafiało się na różne siostry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w Redłowie i jestem bardzo zadowolona. Dokarmiają z kieliszka ale jeśli tylko chcesz to dadzą też butlę. Tak było w moim przypadku, miałam strasznie poranione sutki i musiałam jedną noc nakarmić butlą. Oxy napewno ci podadzą jeśli niem żadnej akcji porodowej. Co do nacinania to nie wiem bo miałam cc, oxy nic nie pomogło. Zaspy nie polecam bo odsyłali mnie trzy razy do domu, chociaż byłam 2tyg. po terminie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Zaspie jest wszystko to czego chcesz uniknąć w standardzie.
Dokarmiać można dowoli, nikt nie kontroluje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry