strach się przyznać ile przytyłam.. ale jestem już 13 kg !!!! do przodu ! ;( ale wszyscy niby mówią, że brzuch mi wyskoczył a reszta tak lekko... niby wyglądam dobrze... jednak waga nie wskazuje na to ;))
heh ja to teraz już nie mam ochoty na lody... no ale z 2 m-ce temu to potrafiłam 2 porcyjki też wsunąć i było mało ;) ale teraz jak pomyślę o wadze to od razu mi się odechciewa słodkości ;)))
kurkla jeszcze jakieś niecałe 3 m-ce mam ... a tu już tyle kg na plusie :/
mi M zaserwował zanim se pojechał taki mega pucharek lodów wiśniowych z całymi wiśniami w środku i do tego z owocami: mandarynką, melonem, ananasem, banankiem i płatkami migdałów... normalnie poezja....
hehe widzę też macie gotujących mężczyzn :) mój o wiele lepiej gotuje ode mnie ... tylko na domowe obiadki w jego wersji muszę jeszcze poczekać jakies 1,5- 2 m-cy :(
ja w zasadzie od jakiegoś 8 tygodnia apetyt mam i to całkiem spory. Od tygodnia nie mogę sobie wyobrazić wieczorów bez lodów, to jest silniejsze ode mnie.