Widok

*****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****51

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
LIPIEC:
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
17.07 Evelinka KLINICZNA - dziewczynka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
29.07 adziula - chłopczyk /Mikołaj


SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk -Kliniczna - syn/ Tomaszek
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Miłosz
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka


Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g 54 cm, Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308, córka Zosia, 3065gr, 54 cm/ Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda, syn Jaś, 3080 gr,56 cm/ Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54 cm/zaspa (wątek *50)
05.07. Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm Wojewódzki (wątek *50)
09.07. effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm/ Kliniczna (wątek *49)

link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200950-t115416,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas chrzest odbędzie się tydzień po rocznicy :)

Właśnie wróciłam od lekarza - mam takie zakichane szczęście, że jeszcze złapałam zapalenie pęcherza... Dostałam antybiotyk, ale mogę Małego karmić piersią.

Położna była u mnie już w zeszły piątek i zapisała Dominika do pediatry - dziś dostałam potwierdzenie. Jutro będę umawiać się na wizytę na czwartek - sprawdzimy czy przybrał na wadze i ustalimy jak mam go karmić, coby było dobrze. Męczę te swoje cycki laktatorem, ale na razie wyniki marne. Jednak póki co nie poddaję się. Chcę karmić synka piersią, więc jeszcze powalczę - zawsze parę kropel matczynego mleka mu skapnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie dziewczyny!
czytam praktycznie codzienne watki bo coraz bardziej czuje że to juz tuż ,tuż.
ktora będzie rodzić w wejherowie?ja mam wrazenie że ciagle jeszcze czegos mi brakuje tez tak macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bede rodzic w wejherowie ;)
aa wlasnie w srode mam miec wymaz na paciorkowce i przetransportowac to do szpitala w wejherowie do posiania, orietujecie sie ile to kosztuje?? czy cos placilyscie jak to wyglada?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
co do oznak porodu to u mnie nie było ich wcale. W środę ok 17 zaczął pobolewać mnie brzuch tak okresowo. Po 2 godzinach okazało się że były to skurcze co 10 min. O 21 skurzce co 5 minut, wzięłam prysznic, zjedliśmy kolację i jazda na Kliniczną. Na miejscu skurcze co 3 minuty i rozwarcie na 3,5 palca. Marsz na porodówkę. Mieliśmy szczęście i trafiliśmy na p. Jadzie i p. Monike-super położne. Oddychałam zgodnie z zaleceniami ze SR. Ok 2 dostałam zzo i przyszły skurcze parte. Super uczucie po znieczuleniu. Niestety Adaś był ułożony główką w dół, ale twarzyczka nie była skierowana w dobrą stronę. Po 3 godzinach partych i zanikającym znieczuleniu szybka decyzja o cc. Po 10 min synek był na świecie.
Co do opieki po cc na Klinicznej to ja naprawdę nie narzekam. Na sali pooperacyjnej byłam 24h, tam przyniesiono mi Adasia do karmienia i był ze mną cały dzień. Pani od laktacji pokazała co i jak. Później na sali ogólnej też położne super pomocne, zawsze pomagały i rozwiewały wątpliwości.
Również opieka noworodków bez zarzutu, dziewczyny myły i wszystko tłumaczyły. Pediatrzy byli różni, ale w sumie ok.
Od soboty była blokada porodówki, ponieważ nie było wypisów.
Pamiętajcie o zabraniu dla siebie podkładów i tych podpasek mega dużych oraz majteczek siateczkowych a nie fizelinowych.
Jedzenie dość słabe:/
Wypisy są po 2 pełnych dobach po sn i 3 po cc, jak maluszek zdrowy.
My się powoli oswajamy do domu, walczę z nawałem pokarmu i bólem po cc. Jednak chyba wolałabym rodzić naturalnie.
Ogólnie Kliniczna bez zastrzeżeń, ale każda z nas pewnie odczuwa to inaczej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Effcia zazdroszczę, że masz już to za sobą. Wszystkim nowym mamusiom gratuluję.
Effcia możesz mi napisac jak wygląda znieczulenie ? Czy wcześniej przed wkłuciem znieczulali Cię miejscowo ? Czy od razu znieczulenie zzo ??
W jakiej pozycji je wykonują ? I jakie jest uczucie przy samym znieczuleniu, czy cos boli ?? Da sie to do czegoś porównać ?
Wypytuję tak, bo chcę rodzić na Klinicznej, chcę też skorzystać ze znieczulenia, ale strasznie się boję :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też będę rodzić w Wejherowie.

MiA, 30 lipca to akurat 14 dni po terminie, i jak się nic nie dzieje to dopiero wtedy biorą na wywołanie:)
Ale to nie znaczy że zamierzam Ci pierwszeństwa ustąpć, co to to nie, czekaj grzecznie na swoją kolej :D

Własnie miałam dłuższą rozmowę z mężem, zeszło na poważne tematy, pt. kontakty z jego rodzicami, czytaj jak to będzie jak się mała urodzi, no i jakoś się atmosfera zważyła i humor mi się popsuł. No i dupa. Ale co mam zrobić jak nie mam zaufania do swoich teściów, różnimy się w poglądach dokładnie na wszystko, i na samą myśl o tym że moje dziecko mogłoby z nimi samo zostać robi mi się źle. Zobaczymy jak to faktycznie się ułoży, ale póki co już jestem negatywnie nastawiona :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wymaz z pochwy na Zaspie w szpitalu kosztuje 40 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek to masz tak jak ja :)
Mojej tesciowej Lise zostawiam,ale najpierw klade ja spac-inaczej sobie nie wyobrazam. Po pierwsze jej nie ufam,a po drugie wiem ze jest gotowa specjalnie robic nam na zlosc i tlumaczyc sie tekstem w stylu "no juz nie przesadzajcie, przeciez ja tylko..."
Dlatego dzieci jej zostawie jak beda mialy po kilka lat-czyt. 5-6 :P!!!

Wole kazda nawet obca osobe niz tesciowa-pokazala co potrafi jak chciala dac 6 miesiecznej Lisie lizaka-bo przeciez polroczne dziecko i jeszcze nic slodkiego nie dostalo-ze niby jak tak mozna. I obrazila sie ze sie nie zgadzamy.
Zreszta moja tesciowa to temat rzeka,ale z kazdym miesiacem drazni mnie coraz bardziej-meza zreszta tez na wet pomimo tego ze mamy do niej daleko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bedzie dobrze nie martw sie!!! A urodzisz w terminie mam nadzieje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laboratorium mikrobiologiczne jest w takim małym budynku pod lasem za kompleksem szpitalnym. Ja robiłam to badanie wcześniej, bo miałam infekcję-nie wiem jak to nazwać-badanie podstawowe: 27 zł, później jeszcze sprawdzają na wybrane bakterie i musiałam dopłacić 24 zł - wyszła mi dodatkowo 1 bakteria+lekooporność dla niej, ta babka tłumaczyła, że wykrywają do 3 bakterii ale nie wiem czy to prawda. Może to trochę zagmatwane, ale u mnie to było 2 miesiące temu, ale ceny na pewno były takie jak podaję. Wymaz jest specjalną szpatułką, szpatułkę oddajesz do badań w tym budyneczku, najlepiej jak najszybciej po wymazie, tam jest czynne też w soboty.
A ze strony szpitala:
Zakład Diagnostyki Mikrobiologicznej
Numer telefonu:

Rejestracja: (0-58) 57 27 293

ORGANIZACJA I CZAS PRACY


Pracujemy 7 dni w tygodniu, także w dni ustawowo wolne od pracy, w niedziele i święta.

Materiały do badań przyjmowane są :
od poniedziałku do piątku 7:00 - 18:30

w sobotę
od pacjentów szpitalnych 7:00 - 12:00
od pacjentów ambulatoryjnych 7:00 - 10:00

Wyniki wydawane są:
od poniedziałku do piątku 7:00 - 18:30
w sobotę 7:00 - 13:00


W niedzielę i święta praca odbywa się w godzinach 8:00 - 12:00


Na wynik czekałam od soboty do poniedziałku.








popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dopiszę jeszcze że być może jeżeli Ty będziesz miała tylko na paciorkowca to pewnie i cena jest określona i raczej można uzyskać w rejestracji informację na temat ceny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moja teściowa przechodzi teraz cudowną przemianę:) nie była zła ale miała swoje drobne grzeszki:P a teraz poprostu anioł nie kobieta:)pomocna i wogóle. nawet jak się źle czułam to chciała do mnie przyjechać. jestem w szoku:)
Babcia to jest najlepsza instytucja świata:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia31, Przed znieczulenie pobierają krew na badania i czeka sie ok 1 godziny aż przyjdą wyniki czy możesz mieć zzo. Potem przychodzi anestezjolog z asystentka. Ja miałam w pozycji siedzącej z wygiętymi plecami w koci grzbiet. Wbił się między skurczami i trwało to ok 1 min. Potem od razu kładziesz sie na plecy i po minucie masz uczucie ciepła w nogach i nie odczuwasz już bólu. Na sali operacyjnej przy cc moje znieczulenie wyglądało tak samo ale jeszcze szybciej zadziałało.
Uczucie przy znieczuleniu jak ukłucie komara i szybko rozchodzące sie ciepło.
Minusem zzo jest:
-mogą nie zdążyć odebrać wyniku krwi
-szybko postępuje akcja porodowa i tez nie podadzą
-może osłabić skurcze i wtedy podają oksytocynę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam twarde postanowienie urodzic w lipcu - nie bede czekala 2 tygodnie po terminie - pomacham w szpitalu informacja o cukrzycy ciazowej - wtedy nie powinno sie przenosic dziecka

dzisiaj ide sprobowac wydebic zwolnienie od ogolnego bo juz mi sie skonczylo a gin powiedzial ze nie da
jak do piatku maly nie wyskoczy to pojde z kolei naskoczyc na gina z falszywa nadzieje i tyle :)


a oto moi tesciowie:
* dziecko mozna wozic bez fotelika - przeciez to nie daleko (w obrebie calkego 3city wszedzie jest przeciez niedaleko)
* dziecka nie karmi sie na zadanie - w ogole jaka glupia matka tak robi
* dziecko pojdzie samo spac jak sie zmeczy (akurat o troszke podrosnietym wnuku)
* dziecko na poczatku wiosny zmoczylo sie w stawie - a co tam - wyschnie przeciez (dziecko ktore przez 9/10 roku jezdzi na antybiotyku)
* dziecko moze jest wszystko - moje dwa ulubione: nutella dla gówniarza albo caly czas w lodowce stoja przeterminowane danonki - z data waznosci - uwaga!- do polowy lutego (te z data waznosci do poczatku stycznia juz zostaly wnukom wydane)
* dziecko moze pelzac absolutnie wszedzie - szkoda tylko ze pol podlogi zastawione jest w kaktusach
i jeszcze wiele wiele innych

i pomimo tego ze ja szczerze niecierpie wnukow moich tesciow (i mam ku temu maaaaaase powodow) to podejscie tesciow do dzieci napawa mnie przerazeniem
oczywiscie moj maz nie wyobraza sobie aby ktos inny (cytat: jakas obca baba) zajmowala sie naszym synkiem jak ja bede musiala wrocic do pracy
za to ja sobie nie wyobrazam tej "znajomej baby" coby sie moim malenstwem zajmowala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na moją tesciową też nie mogłam narzekać, ale odkąd zaszłam w ciążę i urodziłam Zosię to juz w ogóle jest "do rany przyłóż" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mala bedzie miala fajnych dziadkow (moich rodzicow i tesciow) ;) pomocni ale nie nachalni, wychodzacy z zalozenia to jest wasze dziecko wy bedziecie wychowywac "ustalac zasady" itp... fajnie mam ;)
wlasnie piore i co sie okazala...ze sliczny rozowy reczniczek w misie dla niuni po wypraniu jest jaki ?? zolty!!! misie zostaly rozowe ale tlo gdzies zniklo!! a co zabawne nic nie pofarbowalo!!
no i prasowanie.... taaa jest mniej ale pojawila sie mala przeszkoda powiedzmy "techniczna", zelazko strzelilo focha i nie grzeje;( zobaczymy czy da rade naprawic a jak nie to trzeba nowe kupic...mam nadzieje ze go szybko nie "zajade"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy tak czytam o tych teściach to mnie jedno zastanawia - jak się uchowali z takim brakiem wiedzy o pielęgnacji i chowaniu dzieci?
Z ciekawości przeczytałam dwie książki z okresu, kiedy my byłyśmy noworodkami (koniec lat 70/początek 80) i mniej więcej wszystko to, co wiemy teraz, w tych poradnikach zawarto.
Wystarczyło więc wtedy przeczytać jedną książeczkę aby mieć świadomość, że np. półrocznemu dziecku nie daje się lizaków. :-D Teściówki nie mają usprawiedliwienia pt. kiedyś nie było takiej świadomości. Była, wystarczyło chcieć wiedzieć!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja teściowa nie jest zła, żadnych problemów między nami nie ma. Ale jak się pyta o coś w kwestii opieki nad dzieckiem, jak to teraz wygląda, i jej odpowiadam, to natychmiastowa reakcja jest taka, że ona ze swoim robiła zaupełnie inaczej i to obecne jej się nie podoba.
Jednocześnie mówi że nie będzie się w nic wtrącać i nic robić bez naszej zgody, ale z drugiej strony co chwilę dzwoni i mówi że jak tylko się zacznie to oni od razu wracają z urlopu. No jak to po co? Bo coś pomóc, doradzić, zaopiekować się itd. I w ten sposób już kompletnie nie wiem czego się po niej spodziewać, ale widząc totalny brak konsekwencji w tym co mówi, raczej to nie będzie nic dobrego.

Ale temat rozpętałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak sobie wchodze czasem od niedawna na te Wasze watki Lipcowych i Sierpniowych Mamuś i powiem Wam ze ciekawych rzeczy mozna sie od Was dziewczyny dowiedziec:) a juz wogole jak teraz czytam o tych tesciach:D i powiedzcie..czy rzeczywiscie jest az tak zle ze kobiety z "doswiadczeniem" nie wiedza jak sie porzadnie opiekowac dzieckiem?:P ja rozumiem ze kiedys byly inne czasy, no ale bez przesady...Ja takich teściów dzieki Bogu nie mam...bynajmniej takie odnosze wrazenie;) (jestem po slubie prawie 4 miesiace wiec moze to za krótko zeby cos stwierdzic) ale zobaczymy jak synuś przyjdzie na swiat(jeszcze 4 tygodnie) Pozdrawiam wszystkie mamusie I przyszłe równiez:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też czasem zaglądam:)
piechotka z moimi teściami bylo tak...przed ślubem i ok poł roku po ślubie było wszystko w porządku:) dopiero później sie wszystko zaczęło...tak powoli. W skrócie zaczęli się wtrącać do wszystkiego. Teraz jestem w ciąży i przy każdej możliwej okazji teściowa prawi mi morały dotyczące dzieci. Najbardziej zdenerwowalo mnie to.. teściowa oznajmila mi,że NAPEWNO NIE DAM SOBIE SAMA RADY Z MALUSZKIEM PO PORODZIE(mieszkamy za granicą i oprocz męża i znajomych nie mam tu nikogo).... i jak sie nie denerwować skoro ona może z góry już tak zakładać??? :) pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry