Widok
niestety mam..i im wiecej o tym szukam..czytam w necie...albo rozmawiam z kumpelkami ktore juz rodzuly to tym bardziej niewiem juz co myslec...Moja ginka twierdzi ze te straszne bole pachwin to normalne bo wszystko sie w srodku rozciąga...a bole krzyzowe tez normalne bo jestem niska a kilogramy robia swoje.Jednak coraz mniej przekonuje mnie jej spokój...Moze po prostu nie chciala mi powiedziec co naprawde mysli i tylko kazala przyjsc na wizyte za 3 a nie za 4 tyg....
Rozumiem więc,że Wy nie macie jeszcze takich dolegliwosci ktore opisuję?(podobno one sie pojawiaja na jakies 3-4tyg przed porodem)
Rozumiem więc,że Wy nie macie jeszcze takich dolegliwosci ktore opisuję?(podobno one sie pojawiaja na jakies 3-4tyg przed porodem)
justi odpoczywaj, weżnospę jak bardzo się brzuch stawia.
Czekam właśnie na męża żeby mi te frytki zrobił:) zamówiłam też lody, ma mi kupić w drodze do domu, jogurtpowe z owocami leśnymi, mniam mniam.
Rany ok 20 kg przytyje jak tak dalej będę jadła:):) ale co tam, póżniej będę sie katować, teraz mpgę pofolgować.
Bociany a Twój brzuszek to w porównaniu do mojego to 1/2 mniejszy jest, ja to mam balon jak nic, cięzko już mi z nim, ale i tak lubię ciążę
Czekam właśnie na męża żeby mi te frytki zrobił:) zamówiłam też lody, ma mi kupić w drodze do domu, jogurtpowe z owocami leśnymi, mniam mniam.
Rany ok 20 kg przytyje jak tak dalej będę jadła:):) ale co tam, póżniej będę sie katować, teraz mpgę pofolgować.
Bociany a Twój brzuszek to w porównaniu do mojego to 1/2 mniejszy jest, ja to mam balon jak nic, cięzko już mi z nim, ale i tak lubię ciążę
bociany-moj tez tak wygladal gdzies w 24 tyg:]a teraz......balonisko! Rety.... zaraz umrę chyba..Pospalam 2 godziny ale przebudzil mnie ból brzucha..do tego jakis twardy sie zrobił...Co do jabłek....szczerze powiem,ze dopiero od miesiaca je wogole jem (wczesniej jakos mnie nie ciagnelo) ale zadnych efektów ani w jedną ani w druga strone.Wypilam juz to świństwo smecte (fuuj),w aptece powiedziala kobita ze mam wypic dzis dwa razy,jutro trzy..-hmm....mam nadzieje,ze wiedziala co mówi..
Ech..niewiem juz co ze soba robic....Jak lezę to najbardziej mnie wszystko boli...a potem podniesc sie trzeba..co jest wyczynem,ze ho ho..
No,ale dobra...co ponarzekam to moje jak mówicie heh:D
Fridy jeszcze nie kupilam...,nie wiedzialam ze to kosztuje tyle,myslalam ze jakies grosze:]
Pościel bede kupowac w sklepie bo wole dotknąć i zobaczyc najpierw na zywo:D
Ech..niewiem juz co ze soba robic....Jak lezę to najbardziej mnie wszystko boli...a potem podniesc sie trzeba..co jest wyczynem,ze ho ho..
No,ale dobra...co ponarzekam to moje jak mówicie heh:D
Fridy jeszcze nie kupilam...,nie wiedzialam ze to kosztuje tyle,myslalam ze jakies grosze:]
Pościel bede kupowac w sklepie bo wole dotknąć i zobaczyc najpierw na zywo:D
ojj gadułeczki:)))Fride kupowałąm w Aptece Wałowa niecałe 23 dałąm,pościel w Akpolu,jak zresztą większość rzeczy,kosmetyki,maści itp też w tej aptece.
Właśnie zaległam,podjechałam do ammy na ploteczki,kurcze leżenie mi nie służy.Poruszałam się,poszłam z psem do lasu i odrazu lepiej:)))
jak leże to boli i sił nie mam.Obiadek właśnie robię,kupiłam chlebek pita i chce coś na wzór kebaba zrobić tak mnie wzięło,najpierw niech sok z buraka się przyjmie bo pół słoja wypite:)odezwe się po obiadku
Właśnie zaległam,podjechałam do ammy na ploteczki,kurcze leżenie mi nie służy.Poruszałam się,poszłam z psem do lasu i odrazu lepiej:)))
jak leże to boli i sił nie mam.Obiadek właśnie robię,kupiłam chlebek pita i chce coś na wzór kebaba zrobić tak mnie wzięło,najpierw niech sok z buraka się przyjmie bo pół słoja wypite:)odezwe się po obiadku

