Widok

***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 61***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
To może mi, Risice i Majaki się poszczęści tym razem :)
Nówka sztuka :



***LISTOPAD***


2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad

***GRUDZIEŃ***

17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna


****ROZPAKOWANE MAMUSIE****
1)Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje się z rana, u mnie cisza, jeśli chodzi o oznaki porodowe, wczoraj od popołudnia synek dał mi popalić, wiercił się, rozciągał, kopał, przebierał nóżkami i rączkami, chwilami tak bolało, ze nie było wyjścia jak tylko się położyć. może nie podobała mu się wczorajsza wizyta u fryzjera?? no co, mama chce ładnie na porodówce wyglądać :-)

noc ciężka, obudziłam się przed 5 i już nie mogłam spać, tylko drzemałam i czułam jak mały znów się wierci, może chce już wyjść i nie może znaleźć wyjścia hihi

dziś umówiłam się z koleżankami na wieczór, będzie dużo śmiechu jak zawsze, może to coś pomoże i ruszy do przodu, bo wizyta dopiero na poniedziałek umówiona...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki to trzymam kciuki!!
u Natlki zauważyłąm wzmożony ruch od kilku dni,też może nie może trafić hi hi ahh te dzieciaki ale fajnie,że Ania ma już Jasia przy sobie,na nas też pora przyjdzie.
Powczorajszym dniu całym w domu prawie dziś jadę na ploteczki zaraz bo nie usiedzę:))maż mi ciągle powtarza,że Natusia po mamusi taka wiercipięta:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, dziewczęta! Nastał taki czas, że rano - jak tu zaglądam - to z myślą, że może u kolejnej się zaczęło :))

Bociany, a Anti gdzie rodziła?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi - dobre wieści o Wejherowie przyniosłaś, choć szczerze mówiąc w ogóle się tego szpitala nie obawiam :-) nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii, wszystkie dziewczyny zawsze super zadowolone

ach chciałabym mieć już synka obok siebie, wczoraj zamontowaliśmy obrazki i lampkę przy łóżeczku, wszystko, gotowe czeka na małego Kostka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć kobitki, no to czekamy na następne dzieciaczki cierpliwie. U mnie dziś nareszcie normalna noc, wyspalam się bez żadnych sensacji i od razu lepiej. Zarezerwowałam na jutro bilety na Bonda, nareszcie rusze się z domu, hurrra. A dziś ostatnie zajęcia na SR i dobrze bo już mi sie tam nudzi, chyba jestem za bardzo niecierpliwa.
Jestem ciekawa wrażeń Ani z porodu, mam nadzieję że nie było bardzo ciężko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej wszystkim:) Bociany-ja tez dzis jak zabita spalam.pogoda jakas dizwna,wieje jak na Uralu,a ja musze na poczte isc.znowu mi awizo wrzucili...mimo,ze był ktos w domu...wrrrr.....oszalec mozna.od miesiaca tak robią tzn odka zamontowali te nowe euro skrzynki.wczesniej biegali z kazdym pierdołem do góry. Wczoraj wieczorem tak mnie wszystkie miesnie i kosci bolały,ze z pokoju do kuchni ledwo szłam.Chyba przeginam z tym kilkugodzinnymi wyjsciami z domu.
Aaaa cos Wam "powiem"to padniecie.Znajoma jest w ciazy i ostatnio robila badanie na glukoze w szpitalu w Wejherowie.I wyobraźcie sobie,ze jak chciala dac pigule glukoze do rozrobienia zeby wypic to piguła spojrzala na nią jak na wariatke mowiac ze pierwsze slyszy zeby cokolwiek sie piło przed badaniem.Pobrała jej krew tylko raz i na tym koniec badania.No normalnie w szoku bylam hehe.Jak wyjasnilam znajomej na czym polega to badania to dziewczyna byla lekko zdziwiona.Rety....co my mamy za niedouczone pielęgniarki...! Teraz znajoma bedzie musiala uswiadomic swojego gina jak wygladalo to badanie czyli ze nie wyglądało a wynik jest zupelnie bez sensu.I oby wysłał ją gdzie indziej a nie do szpitala w W-wie hehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale numer z ta piguła!!!
A ja wstawałam w nocy na siku chyba z 10 razy:(mój M dziś do pracy taki niewyspany poszedł, aż mi go szkoda. Będe zaraz się zbierałam do wet z psem na kontrolę. Dobrze że pogoda dzis nawt fajna jest, tzn przez okno, jak wyjdę to może się rozczaruje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja sie witam, u mnie nic sie tez nie dzieje:P
maz za to zrobil wczoraj mi TV w sypialni i teraz bede tam zalegala:) ja jutro wybieram sie ns ploteczki, mam nadzieje ze bede sie czula OK:)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tym badaniem na glukozę to nie koniecznie musi być wina pielęgniarki, są różne badania na poziom glukozy - równiez takie zwykłe gdzie rzeczywiscie nic się nie pije przed, moze lekarz nie napisał dokładnie o jakie badanie mu chodzi i myślał, ze pielęgniarka "się domyśli"

ja jak robiłam badanie w przychodni na Armii Krajowej w Gdyni to na wyniku nie było słowa o tym, ze godzinę przed wypiłam glukozę, a powinno być to zaznaczone - ile czasu przed i w jakiej ilości, aż się lekarz zdziwił jak zobaczył a napisał wyraźnie, ze 50g glukozy na 1h

natomiast mój lekarz rodzinny to jest dopiero dziwadło, moja mama ma wyciętą tarczycę i bierze hormony - receptę wypisuje jej rodzinny, ale ostatnio powiedziała, z nie może już jej wypisać recepty bo musi iść do lekarza od tarczycy, żeby ten wypisał tylko takie "zaświadczenie", ze można mamie wypisywać kolejne recepty na hormony, no to mama poszła, a ten lekarz od tarczycy spojrzał na moją mamę jak na idiotkę i kazał zrobić wszystkie badania, ze nie może od tak wypisać takiego świstku, a nasza rodzinna pani doktor, powiedziała, ze to tylko formalność taka, ze w papierach musi być i z formalności zrobił się szereg badań i 6 wizyt - masakra, dobrze, ze mama miała zapa tych hormonów, bo nie moze mieć ani jedzonego dnia przerwy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm..na skierowaniu bylo napisane ze na 50 g glukozy czyli to samo mówi za siebie ze wynik mial byc po wypiciu takiej ilosci glukozy.no i zreszta jesli pobierze sie krew tylko raz i bez wypicia glukozy to przeciez otrzyma sie tylko wynik poziomu cukru we krwi tak standartowo jak ma kazdy czlowiek.a przeciez chodzi o to zeby sprawdzic czy cukier podskoczy-w tym celu trzeba wypic glukoze zeby to sprawdzic.Mysle,ze ginekolog po prostu myslał,ze pielegniara sie domysli skoro na skierowaniu bylo jak byk napisane na jaka ilosc glukozy.suma sumaru-wyniku nie ma o ktory chodzilo.No ale znajoma ma zamiar naprawic niedouczenie piguły i zrobi porządnie to badanie jeszcze raz.Zmykam wlasnie do niej na kawke i na zakupki.Do "uslyszonka"mamusie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lekarz powinien napisac jeszcze ile czasu po wypiciu powinno zrobić się to badanie, bo 1h tonie jest jakiś standard, może być inna jednostka czasu, a ja miałam tez krew pobieraną raz - godzinę po wypiciu, anie dwa razy przed wypiciem i po.. na prawdę są rożne badania, a lekarze nie zawsze precyzują o co im chodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzien dobry:D
a ja przez pol nocy spac nie moglam, wiercilam sie jak glupia... w koncu rano zasnelam i troszke odespalam...ale widze ze teraz to juz norma.. raz lepiej raz gorzej...
a co do lekarzy... to mnie zatkalo z tym endokrynologiem... przeciez sam wypisywal wczesniej te recepty..to o co mu sie rozchodzi????? ale z drugiej strony sama nieraz mialam takie sytuacje... endokrynolog nie chcial wystawic zaswiadczenia, a rodzinny bez zaswiadczenia nie chcial przedluzyc recepty...
pozdrawiam i milego dnia!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a ja wlasnie z Wejherowa z ktg wrocilam. Jak zwykle wsio oki, jakies tam skurczyki sie zaczely, ale nic powaznego... Przygotowuje sie :) Teraz na powrot mojej gin czekam, no chyba, ze Amelka w koncu wyjdzie do Mamuni. a w Wejherowie, to juz chyba wszystkie położne znam :) Oj, cos spiąca jestem, chyba sie zdrzemne. tak tak tak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slodkich snow:D ja wczoraj pol dnie przespalam... a drugie pol przelezalam.. moze przez to w nocy spac nie moglam...;/

alez mi niewygodnie przed kompem... chyba dlugo nie wysiedze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pychota śmigaj do wyrka, ja tez muszę się położyć, bo maluch mi uciska w dół brzucha i kuje niesamowicie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć:)) niestety nie rodze:/ ale zdycham od wczoraj z bolu:(( jade na 15.30 na ktg i wizyte i mam nadzieje ze juz stamtad nie wroce...bo juz mam dosc koszmaru ciazy :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Risika życze Ci,żeby Paula dziś się zdecydowałą na wyjście.Ania nie wiem dalej gdzie rodziła:)poesemesowałyśmy sobie i gapa się nie spytałąm.O porodzie opowie jak wróci,była dzielna urodziła siłami natury.Szczęśiwa,że ma Jasia przy sobie.
Wróćiłam z ploteczek,zrobiłąm zakupy,teraz na porządki mnie wzięło,najlepsze jest to,że zaczęłam myśleć w czym ze szpitala wyjdę i przygotowywać:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli chodzi o ciuszki na wyjście ze szpitala to ja chyba będę musiala liczyć nadal na ciążowe spodnie, tak mi uda przytyły, że nie wiem czy się w dzinsy wcisnę, oj tak czeka mnie ciężka praca nad powrotem do figury. Niby dużo nie przytyłam na 34 tydz 10 kg na plusie ale mam wrażenie, że większość poszła mi w tyłek i w uda właśnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee,spodnie ciążowe to rczej kazda bedzie musiala ybrac, bo brzuszek sie od razu nie chowa. Moja bratowa zaczela go gubic dopiero pare dni po prodzie. Jak wrocila ze szpitala wylądała tak, jakby była dalej w ciąży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chyba tez sie w nic "normalnego" nie zmieszcze... moze jakis dresik..hhahaha:D jestem jakies 16kg - 17kg ++eh.. musze cos na obiad zrobic.dzis ide na latwizne i bedzie makaron z sosem pomidorowym napoli... ale co do tego jeszcze dodac???? bo cos mi malizną zalatuje..:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry