Widok
***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 61***
To może mi, Risice i Majaki się poszczęści tym razem :)
Nówka sztuka :
***LISTOPAD***
2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad
***GRUDZIEŃ***
17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna
****ROZPAKOWANE MAMUSIE****
1)Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada
Nówka sztuka :
***LISTOPAD***
2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad
***GRUDZIEŃ***
17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna
****ROZPAKOWANE MAMUSIE****
1)Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada
rety,czlowiek wyjdzie na kilka godzin a tu tyle macie naprodukowane:D Bylam u kumpelki.Jej synus sliiiczny,1,5 tyg po porodzie i wazy juz 4 kg. Poród ciezki miala faktycznie.ale co najlepsze.....-podczas porodu polożna pstrykala jej fotki:P Miala pstrykac dopiero jak maly wyjdzie na świat a ona uwiecznila doslownie cały poród.Reeety.....jakie fotki!doslownie wszystko bylo widać...Chyba niepotrzebnie je oglądałam;) Fajne to wejherowo-specjalnie zawołali drugą położną do pstrykania fotek:) A sala porodowa pierwsza klasa w tym wejherowie.naprawdę ładna i przytulna.
JENY A JA MIMO TEGO ŻE LEŻĘ CZUJĘ CAŁY CZAS BRZUCH TWARDY, NA RAZIE BEZ SKURCZY, oby dotrwać do 38 t.c:(
Justi ja to chyba bym nie chciała miec uwiecznionego całego porodu, co innego pierwsze chwile malucha na świecie. mam nadzieję że mój M stanie na wysokości zadania i z wrażenia nie zapomni o fotkach.
Na obiad teść przygotował kotleciki mielone, pycha:)
Justi ja to chyba bym nie chciała miec uwiecznionego całego porodu, co innego pierwsze chwile malucha na świecie. mam nadzieję że mój M stanie na wysokości zadania i z wrażenia nie zapomni o fotkach.
Na obiad teść przygotował kotleciki mielone, pycha:)
No więc podeszłąm do Olszewskiej,miałam jakieś papiery donieść a wylądowałąm na fotelu.Rozwarcia brak,szyjka twarda,na razie nic się nie dzieje,ale powiedziałą,że może powoli się zaczyna,przy okazji zbadałą przepływy u małej,jets już bardzo nisko.Wszystko ok.Pokazałam jej wyniki ,ft4 wyszło za małe przepisała Erutrox czy jakoś tak..pani w aptece kazałą mi się skonsultować z endokrynologiem zanim zaczne brać..zgupiałam totalnie..nie miałam problemów z tarczycą moja mam ma niedoczynność a tu nagle coś takiego wyszło...
czekolada pożarta
czekolada pożarta
u mnie tez sie nic nie dzieje, tylko jakos nie chce mi sie nic robic, maz wrocil z pracy i wzial sie za przeprowadzenie kabla tak zebym mogla ogladac TV w sypialni...dobry z niego czlowiek, w duzym pokoju juz wymiekam...normalnie na tej kanapie dmuchanej ledwo siedze...a jeszcze caly czas spuszcza sie powietrze i laduje prawie na podlodze a pozniej wstac nie moge:D...jakos nie widze zebysmy cos znalezli przed porodem...jakos wybredni jestemy, a kanap full w kazdym sklepie:P
melduje się z rana, u mnie cisza, jeśli chodzi o oznaki porodowe, wczoraj od popołudnia synek dał mi popalić, wiercił się, rozciągał, kopał, przebierał nóżkami i rączkami, chwilami tak bolało, ze nie było wyjścia jak tylko się położyć. może nie podobała mu się wczorajsza wizyta u fryzjera?? no co, mama chce ładnie na porodówce wyglądać :-)
noc ciężka, obudziłam się przed 5 i już nie mogłam spać, tylko drzemałam i czułam jak mały znów się wierci, może chce już wyjść i nie może znaleźć wyjścia hihi
dziś umówiłam się z koleżankami na wieczór, będzie dużo śmiechu jak zawsze, może to coś pomoże i ruszy do przodu, bo wizyta dopiero na poniedziałek umówiona...
noc ciężka, obudziłam się przed 5 i już nie mogłam spać, tylko drzemałam i czułam jak mały znów się wierci, może chce już wyjść i nie może znaleźć wyjścia hihi
dziś umówiłam się z koleżankami na wieczór, będzie dużo śmiechu jak zawsze, może to coś pomoże i ruszy do przodu, bo wizyta dopiero na poniedziałek umówiona...
Majaki to trzymam kciuki!!
u Natlki zauważyłąm wzmożony ruch od kilku dni,też może nie może trafić hi hi ahh te dzieciaki ale fajnie,że Ania ma już Jasia przy sobie,na nas też pora przyjdzie.
Powczorajszym dniu całym w domu prawie dziś jadę na ploteczki zaraz bo nie usiedzę:))maż mi ciągle powtarza,że Natusia po mamusi taka wiercipięta:D
u Natlki zauważyłąm wzmożony ruch od kilku dni,też może nie może trafić hi hi ahh te dzieciaki ale fajnie,że Ania ma już Jasia przy sobie,na nas też pora przyjdzie.
Powczorajszym dniu całym w domu prawie dziś jadę na ploteczki zaraz bo nie usiedzę:))maż mi ciągle powtarza,że Natusia po mamusi taka wiercipięta:D
justi - dobre wieści o Wejherowie przyniosłaś, choć szczerze mówiąc w ogóle się tego szpitala nie obawiam :-) nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii, wszystkie dziewczyny zawsze super zadowolone
ach chciałabym mieć już synka obok siebie, wczoraj zamontowaliśmy obrazki i lampkę przy łóżeczku, wszystko, gotowe czeka na małego Kostka...
ach chciałabym mieć już synka obok siebie, wczoraj zamontowaliśmy obrazki i lampkę przy łóżeczku, wszystko, gotowe czeka na małego Kostka...
Cześć kobitki, no to czekamy na następne dzieciaczki cierpliwie. U mnie dziś nareszcie normalna noc, wyspalam się bez żadnych sensacji i od razu lepiej. Zarezerwowałam na jutro bilety na Bonda, nareszcie rusze się z domu, hurrra. A dziś ostatnie zajęcia na SR i dobrze bo już mi sie tam nudzi, chyba jestem za bardzo niecierpliwa.
Jestem ciekawa wrażeń Ani z porodu, mam nadzieję że nie było bardzo ciężko.
Jestem ciekawa wrażeń Ani z porodu, mam nadzieję że nie było bardzo ciężko.
hej wszystkim:) Bociany-ja tez dzis jak zabita spalam.pogoda jakas dizwna,wieje jak na Uralu,a ja musze na poczte isc.znowu mi awizo wrzucili...mimo,ze był ktos w domu...wrrrr.....oszalec mozna.od miesiaca tak robią tzn odka zamontowali te nowe euro skrzynki.wczesniej biegali z kazdym pierdołem do góry. Wczoraj wieczorem tak mnie wszystkie miesnie i kosci bolały,ze z pokoju do kuchni ledwo szłam.Chyba przeginam z tym kilkugodzinnymi wyjsciami z domu.
Aaaa cos Wam "powiem"to padniecie.Znajoma jest w ciazy i ostatnio robila badanie na glukoze w szpitalu w Wejherowie.I wyobraźcie sobie,ze jak chciala dac pigule glukoze do rozrobienia zeby wypic to piguła spojrzala na nią jak na wariatke mowiac ze pierwsze slyszy zeby cokolwiek sie piło przed badaniem.Pobrała jej krew tylko raz i na tym koniec badania.No normalnie w szoku bylam hehe.Jak wyjasnilam znajomej na czym polega to badania to dziewczyna byla lekko zdziwiona.Rety....co my mamy za niedouczone pielęgniarki...! Teraz znajoma bedzie musiala uswiadomic swojego gina jak wygladalo to badanie czyli ze nie wyglądało a wynik jest zupelnie bez sensu.I oby wysłał ją gdzie indziej a nie do szpitala w W-wie hehe.
Aaaa cos Wam "powiem"to padniecie.Znajoma jest w ciazy i ostatnio robila badanie na glukoze w szpitalu w Wejherowie.I wyobraźcie sobie,ze jak chciala dac pigule glukoze do rozrobienia zeby wypic to piguła spojrzala na nią jak na wariatke mowiac ze pierwsze slyszy zeby cokolwiek sie piło przed badaniem.Pobrała jej krew tylko raz i na tym koniec badania.No normalnie w szoku bylam hehe.Jak wyjasnilam znajomej na czym polega to badania to dziewczyna byla lekko zdziwiona.Rety....co my mamy za niedouczone pielęgniarki...! Teraz znajoma bedzie musiala uswiadomic swojego gina jak wygladalo to badanie czyli ze nie wyglądało a wynik jest zupelnie bez sensu.I oby wysłał ją gdzie indziej a nie do szpitala w W-wie hehe.
z tym badaniem na glukozę to nie koniecznie musi być wina pielęgniarki, są różne badania na poziom glukozy - równiez takie zwykłe gdzie rzeczywiscie nic się nie pije przed, moze lekarz nie napisał dokładnie o jakie badanie mu chodzi i myślał, ze pielęgniarka "się domyśli"
ja jak robiłam badanie w przychodni na Armii Krajowej w Gdyni to na wyniku nie było słowa o tym, ze godzinę przed wypiłam glukozę, a powinno być to zaznaczone - ile czasu przed i w jakiej ilości, aż się lekarz zdziwił jak zobaczył a napisał wyraźnie, ze 50g glukozy na 1h
natomiast mój lekarz rodzinny to jest dopiero dziwadło, moja mama ma wyciętą tarczycę i bierze hormony - receptę wypisuje jej rodzinny, ale ostatnio powiedziała, z nie może już jej wypisać recepty bo musi iść do lekarza od tarczycy, żeby ten wypisał tylko takie "zaświadczenie", ze można mamie wypisywać kolejne recepty na hormony, no to mama poszła, a ten lekarz od tarczycy spojrzał na moją mamę jak na idiotkę i kazał zrobić wszystkie badania, ze nie może od tak wypisać takiego świstku, a nasza rodzinna pani doktor, powiedziała, ze to tylko formalność taka, ze w papierach musi być i z formalności zrobił się szereg badań i 6 wizyt - masakra, dobrze, ze mama miała zapa tych hormonów, bo nie moze mieć ani jedzonego dnia przerwy
ja jak robiłam badanie w przychodni na Armii Krajowej w Gdyni to na wyniku nie było słowa o tym, ze godzinę przed wypiłam glukozę, a powinno być to zaznaczone - ile czasu przed i w jakiej ilości, aż się lekarz zdziwił jak zobaczył a napisał wyraźnie, ze 50g glukozy na 1h
natomiast mój lekarz rodzinny to jest dopiero dziwadło, moja mama ma wyciętą tarczycę i bierze hormony - receptę wypisuje jej rodzinny, ale ostatnio powiedziała, z nie może już jej wypisać recepty bo musi iść do lekarza od tarczycy, żeby ten wypisał tylko takie "zaświadczenie", ze można mamie wypisywać kolejne recepty na hormony, no to mama poszła, a ten lekarz od tarczycy spojrzał na moją mamę jak na idiotkę i kazał zrobić wszystkie badania, ze nie może od tak wypisać takiego świstku, a nasza rodzinna pani doktor, powiedziała, ze to tylko formalność taka, ze w papierach musi być i z formalności zrobił się szereg badań i 6 wizyt - masakra, dobrze, ze mama miała zapa tych hormonów, bo nie moze mieć ani jedzonego dnia przerwy
hmmm..na skierowaniu bylo napisane ze na 50 g glukozy czyli to samo mówi za siebie ze wynik mial byc po wypiciu takiej ilosci glukozy.no i zreszta jesli pobierze sie krew tylko raz i bez wypicia glukozy to przeciez otrzyma sie tylko wynik poziomu cukru we krwi tak standartowo jak ma kazdy czlowiek.a przeciez chodzi o to zeby sprawdzic czy cukier podskoczy-w tym celu trzeba wypic glukoze zeby to sprawdzic.Mysle,ze ginekolog po prostu myslał,ze pielegniara sie domysli skoro na skierowaniu bylo jak byk napisane na jaka ilosc glukozy.suma sumaru-wyniku nie ma o ktory chodzilo.No ale znajoma ma zamiar naprawic niedouczenie piguły i zrobi porządnie to badanie jeszcze raz.Zmykam wlasnie do niej na kawke i na zakupki.Do "uslyszonka"mamusie:)
lekarz powinien napisac jeszcze ile czasu po wypiciu powinno zrobić się to badanie, bo 1h tonie jest jakiś standard, może być inna jednostka czasu, a ja miałam tez krew pobieraną raz - godzinę po wypiciu, anie dwa razy przed wypiciem i po.. na prawdę są rożne badania, a lekarze nie zawsze precyzują o co im chodzi
dzien dobry:D
a ja przez pol nocy spac nie moglam, wiercilam sie jak glupia... w koncu rano zasnelam i troszke odespalam...ale widze ze teraz to juz norma.. raz lepiej raz gorzej...
a co do lekarzy... to mnie zatkalo z tym endokrynologiem... przeciez sam wypisywal wczesniej te recepty..to o co mu sie rozchodzi????? ale z drugiej strony sama nieraz mialam takie sytuacje... endokrynolog nie chcial wystawic zaswiadczenia, a rodzinny bez zaswiadczenia nie chcial przedluzyc recepty...
pozdrawiam i milego dnia!!
a ja przez pol nocy spac nie moglam, wiercilam sie jak glupia... w koncu rano zasnelam i troszke odespalam...ale widze ze teraz to juz norma.. raz lepiej raz gorzej...
a co do lekarzy... to mnie zatkalo z tym endokrynologiem... przeciez sam wypisywal wczesniej te recepty..to o co mu sie rozchodzi????? ale z drugiej strony sama nieraz mialam takie sytuacje... endokrynolog nie chcial wystawic zaswiadczenia, a rodzinny bez zaswiadczenia nie chcial przedluzyc recepty...
pozdrawiam i milego dnia!!
no a ja wlasnie z Wejherowa z ktg wrocilam. Jak zwykle wsio oki, jakies tam skurczyki sie zaczely, ale nic powaznego... Przygotowuje sie :) Teraz na powrot mojej gin czekam, no chyba, ze Amelka w koncu wyjdzie do Mamuni. a w Wejherowie, to juz chyba wszystkie położne znam :) Oj, cos spiąca jestem, chyba sie zdrzemne. tak tak tak :)
Risika życze Ci,żeby Paula dziś się zdecydowałą na wyjście.Ania nie wiem dalej gdzie rodziła:)poesemesowałyśmy sobie i gapa się nie spytałąm.O porodzie opowie jak wróci,była dzielna urodziła siłami natury.Szczęśiwa,że ma Jasia przy sobie.
Wróćiłam z ploteczek,zrobiłąm zakupy,teraz na porządki mnie wzięło,najlepsze jest to,że zaczęłam myśleć w czym ze szpitala wyjdę i przygotowywać:D
Wróćiłam z ploteczek,zrobiłąm zakupy,teraz na porządki mnie wzięło,najlepsze jest to,że zaczęłam myśleć w czym ze szpitala wyjdę i przygotowywać:D
Jesli chodzi o ciuszki na wyjście ze szpitala to ja chyba będę musiala liczyć nadal na ciążowe spodnie, tak mi uda przytyły, że nie wiem czy się w dzinsy wcisnę, oj tak czeka mnie ciężka praca nad powrotem do figury. Niby dużo nie przytyłam na 34 tydz 10 kg na plusie ale mam wrażenie, że większość poszła mi w tyłek i w uda właśnie.
Eee co do stroju na wyjście to na dresik właśnie liczę,bo na żadne spodnie nie liczę inne:DDD na plusie 12 kg brzusio pewnie będzie.
Pyvchota może jakieś mięsko albo kiełbaska,papryka cebulka??do makaronu,u mnie dziś brukselka i mięsko w curry.na ziemniaki ochoty nie mam no i znowu na tapete wrócił kompot z jabłek:DD
Pyvchota może jakieś mięsko albo kiełbaska,papryka cebulka??do makaronu,u mnie dziś brukselka i mięsko w curry.na ziemniaki ochoty nie mam no i znowu na tapete wrócił kompot z jabłek:DD
o rety....znowu ledwo dotarlam do domu..Na ostatnich nogach doslownie i prawie wyłam z bólu...Ja niewiem jak to jest ze jak wychodzę,to ten czas tak leci,ze nie zdązę zrobic "obrót",to mija kilka godzin w ciagłym ruchu.
Szczerze przyznam,ze tez mam juz cholernie dosc.Te ostatnie tygodnie to katorga doslownie...:] W nocy przespalam jakies 2-3 godz na prawym boku i obudzilam sie z takim bólem prawej piersi,ze ruszyc sie nie moglam kompletnie.Jakby ktos nagle nóz w nia włożył....brrr....
ciekawe co u Risiki..........
Szczerze przyznam,ze tez mam juz cholernie dosc.Te ostatnie tygodnie to katorga doslownie...:] W nocy przespalam jakies 2-3 godz na prawym boku i obudzilam sie z takim bólem prawej piersi,ze ruszyc sie nie moglam kompletnie.Jakby ktos nagle nóz w nia włożył....brrr....
ciekawe co u Risiki..........
cześć Dziewczyny!! niestety jestem z powrotem:(( u mnie zero objaswow. chcialam by mnie gin jutro wzial do szpitala ale nawet nie mam szyjki skroconej zero rozwarcia i nie moga wywolac:(( mam sie zglosic dopiero 12 do szpitala:(( ale poza tym paula ma sie dobrze i to chyba najważniejsze:)) ja też mam cała serie nutri sensitive nivei, ale do kapieli oilatum kupiłam:) za taką butelke emulsji 250 ml 37 zl zapalcilam.
Risika myślaąm ,że już na porodówce jesteś.Kurcze co za uparciuchy z dzieciaczkó,najpierw Ani Jaś,teraz Paula.Może się rozkręci do 12..
W poniedziałek mam wizytę zobaczymy czy się coś u mnie ruszyło,wątpie..zresztą na wczorjaszym usg wyszed termin 23 listopad!!ja już w te terminy nie wierze,najczęscije 18-19 wychodził.
Trzymam kciuki za Was
W poniedziałek mam wizytę zobaczymy czy się coś u mnie ruszyło,wątpie..zresztą na wczorjaszym usg wyszed termin 23 listopad!!ja już w te terminy nie wierze,najczęscije 18-19 wychodził.
Trzymam kciuki za Was
Już myślałam, że nasza kolejka pójdzie szybko, a tu - proszę, uparte dzieciaczki ;)
Kurczę, justi pisałaś, że ostatnie tygodnie są dla Ciebie męczące. Ja widzę po sobie, że też szybciej "padam"... Tak jakby mi się bateryjki wyczerpywały powoli. Właśnie skończyłam prasowanie pieluch i czuję się, jakby po mnie walec przejechał jakiś...
Idę chyba spać, a raczej oglądać "Lepiej późno niż później". Dobrej nocki wszystkim!!
Kurczę, justi pisałaś, że ostatnie tygodnie są dla Ciebie męczące. Ja widzę po sobie, że też szybciej "padam"... Tak jakby mi się bateryjki wyczerpywały powoli. Właśnie skończyłam prasowanie pieluch i czuję się, jakby po mnie walec przejechał jakiś...
Idę chyba spać, a raczej oglądać "Lepiej późno niż później". Dobrej nocki wszystkim!!
nooo dokladnie tak sie czuję.wlasnie skonczylam 2,5 godzinne sprzątanie pokoju po remoncie(i tak tylko z wierzchu sprzatnelam)i tez sie czuje wlasnie jakby walec po mnie przejechał-bardzo dobrze to okresliłaś:P Nogi az mi pulsują ,a palce u stóp az pieką heh.Ech...jak dobrze,ze kazdy dzień przybliża nas do końca tego cięzkiego czasu..
hej mamusie,ale mnie małą skopała,od 6 rano rządzi rozrabiaka.Na razie 9 miesiąc nie jest dla mnie taki zły,poza tym,że wc odiwedzam częsciej o 100 % i czasem nogi bolą ale to jak się nałaże.Też mam dziś plan wyrwać się z domku:))bo siedzenie mnie dobija.Dostałam smsa od Ani dziś wychodzą z Jasiem do domu:)
Hej! To czekamy, aż Ania chwilkę ochłonie i napisze, jak było :)
Ja chcę dziś poszukać stanika do karmienia, ale nie wiem jeszcze, czy chce mi się z domku wychodzić :P Zapowiada się biegany weekend, więc może powinnam odpocząć na zapas?
Bociany, no, właśnie - ja myślałam wcześniej, że w ostatnich tygodniach maluchy mają tak ciasno w brzuchu, że ruszają się mniej - a tu i Natka, i nasz Jasiek też skaczą jak cyrkowcy jacyś :)
Ja chcę dziś poszukać stanika do karmienia, ale nie wiem jeszcze, czy chce mi się z domku wychodzić :P Zapowiada się biegany weekend, więc może powinnam odpocząć na zapas?
Bociany, no, właśnie - ja myślałam wcześniej, że w ostatnich tygodniach maluchy mają tak ciasno w brzuchu, że ruszają się mniej - a tu i Natka, i nasz Jasiek też skaczą jak cyrkowcy jacyś :)
Finka też myślała,że spokojniejsza będzie a tu wręcz przeciwnie.Mało miejsca mają to myślą,że jak mamie nogi powyciągają to brzusio większy się zrobi:]
Z domu dziś wychodzę na bank,na zapas to chyba nie da się odpocząc i wyspać a szkoda!!Męczy mnie siedzenie w domu,wczoraj to mąż się ze mnie śmiał,że deprechy dostanę:)
Z domu dziś wychodzę na bank,na zapas to chyba nie da się odpocząc i wyspać a szkoda!!Męczy mnie siedzenie w domu,wczoraj to mąż się ze mnie śmiał,że deprechy dostanę:)
hej dziewczyny, też mam kosmetyki Nivea dla małego zwykłą serię, bo na Nutri sesitive płyn do kąpieli z oliwką wyczytałam, ze od 1 m-ca życia można używać (reszta kosmetyków od chwil narodzin) no i jeszcze słyszałam taką opinię, ze najlepiej używać jednej serii, bo jak sie używa różnych marek to nie wiadomo która uczula maluszka - jakby miało coś wyskoczyć, czy podraznić, ale podobno Nivea jest super i nieuczula - tak mówią - zobaczymy ;-)
Risika nie martw się, mi tez doktorek kazał na wizyte dopiero w poniedziałek przyjść, no chyba, ze synek w niedziele każe mamie jechać na porodówkę :-)
Risika nie martw się, mi tez doktorek kazał na wizyte dopiero w poniedziałek przyjść, no chyba, ze synek w niedziele każe mamie jechać na porodówkę :-)
Widzę, że póki co dzieciaczki czekają i ani myślą pokazywać się, trzeba cerpliwie czekać. Ja nareszcie mialam porządną noc, wyspałam się bez sensacji skurczowych, poza bieganiem do wc było ok.
Wczoraj skończyliśmy zajęcia na SR, pozostało dokończyć zakupy (a sporo jeszcze brakuje) i czekać. No i jeszcze za dwa tygodnie powtórka wymazu na paciorkowca - mam nadzieje, że to dziadostwo już się wyniosło.
Wczoraj skończyliśmy zajęcia na SR, pozostało dokończyć zakupy (a sporo jeszcze brakuje) i czekać. No i jeszcze za dwa tygodnie powtórka wymazu na paciorkowca - mam nadzieje, że to dziadostwo już się wyniosło.
bociany też myślałam, ze en Nutri sensitive będzie "lepszy" kupiłam całą serię, przyszłam do domu i zaczęłam czytać i wyczytałam na opakowaniu, dziwne, ze resztę z tej serii można używać od razu, aaa i jeszcze nie wiem czy kupiłaś - jest taki spray do noska - to od 3 m-ca dopiero można
Amelka no nie chcą wychodzić, wynikami nie martw się na zapas - na pewno wszystko będzie ok
dobija mnie to czekanie na skurcze.. niby mam jeszcze czas, jeśli patrzeć na 13 listopada, ale mój "pierwszy" termin był na 29 października...
Amelka no nie chcą wychodzić, wynikami nie martw się na zapas - na pewno wszystko będzie ok
dobija mnie to czekanie na skurcze.. niby mam jeszcze czas, jeśli patrzeć na 13 listopada, ale mój "pierwszy" termin był na 29 października...
ech, witam i ja z rana wciąż w dwupaku :/ Zjadlam z mezykiem sniadanko, bo ma dzis wolne, a potem on leci na Polibude.I wieczorek pod kocykiem mnie czeka, po poludniu goscie i tak dzionek zleci. Wczoraj bolał mnie brzunio, juz myslalam, ze moze cosik sie zacznie...eh, nie pisane mi urodzic przed terminem 3 dni... Milego piąteczku zycze wszystkim mamusiom :)
hej, u mnie tez sie nic nie dzieje, zero skurczy:P ja dzisiaj mam w planach plteczki z kolezankami wiec musze wytrwac, wczoraj z mezem skrecilismy polki w malym pokoju, takze pokoj jest prawie gotowy, brakuje mi czegos do siedzenia i karmienia, pozniej wkleje foty na 2 forum
to dobrze ze anti juz wychodzi dzisiaj, widocznie i z jaskiem i z nia wszystko dobrze:D mam nadzieje ze napisze relacje jak bylo...a co do opieki to slyszalam ze ta poporodowa we wszystkich szpitalach teraz tak wyglada...tzn ze samemu trzeba sie zajac dzieckiem...bo po prostu personelu w szpitalach brakuje, tak tez mowila babka u nas na SR
to dobrze ze anti juz wychodzi dzisiaj, widocznie i z jaskiem i z nia wszystko dobrze:D mam nadzieje ze napisze relacje jak bylo...a co do opieki to slyszalam ze ta poporodowa we wszystkich szpitalach teraz tak wyglada...tzn ze samemu trzeba sie zajac dzieckiem...bo po prostu personelu w szpitalach brakuje, tak tez mowila babka u nas na SR
dzien dobry:)))
u nas tez nocka w miare spokojna.. rano szok maly przezylam biorac kapiel... myslalam ze mam jakies krwawienie czy coz innego bo nagle zobaczylam ze woda brazowa..ale w koncu sie ocknelam ze to cos w wodzie... ale jazda:D od razu sie obudzilam...hahahhaha....
mam obecnie faze na dżem jagodowy... buleczka, maselko,twarozek i jagodki:D pyyyycha....:D:D:D
co do oilatum.. to zrobie tak samo.. poczekam:) nivee tez zaczelam kompletowac wiec dokupie jeszcze plyn.. a uzywamy jeszcze oliwki po kapieli czy tylko sam plyn z oliwka... szczerze to juz mi sie miesza troche;///
u nas tez nocka w miare spokojna.. rano szok maly przezylam biorac kapiel... myslalam ze mam jakies krwawienie czy coz innego bo nagle zobaczylam ze woda brazowa..ale w koncu sie ocknelam ze to cos w wodzie... ale jazda:D od razu sie obudzilam...hahahhaha....
mam obecnie faze na dżem jagodowy... buleczka, maselko,twarozek i jagodki:D pyyyycha....:D:D:D
co do oilatum.. to zrobie tak samo.. poczekam:) nivee tez zaczelam kompletowac wiec dokupie jeszcze plyn.. a uzywamy jeszcze oliwki po kapieli czy tylko sam plyn z oliwka... szczerze to juz mi sie miesza troche;///
o kurcze,jak nie cierpie schodów!!!nie dość ,że strome na klatce,to jeszcze do nas z korytarza też są schody-poddasze...wsyztsko wszytskim mogę łazić ile się da ale schody....
poszłąm do pasmanterii a tu niespodzianka czynna od 11,nie dość,że we Wrzeszczu prawie samie banki,to sklepy pootwierane tak pózno..będę musiała iść drugi raz
z opieką same się przekonamy jak będzie niedługo:)
dziś w sklepie popatrzę na tą serie Nivea bo też już mi się miesza wszytsko
poszłąm do pasmanterii a tu niespodzianka czynna od 11,nie dość,że we Wrzeszczu prawie samie banki,to sklepy pootwierane tak pózno..będę musiała iść drugi raz
z opieką same się przekonamy jak będzie niedługo:)
dziś w sklepie popatrzę na tą serie Nivea bo też już mi się miesza wszytsko
i ja witam.Dzis dzien w domku,nigdzie nie wyłaże,bo do od poniedzialku ciagle gdzies biegalam ,wiec dzis odpoczynek sie nelzy.Zreszta,po poludniu na weekendzik dowiozą bratanka-ech jak ja uwielbiam tego szkraba:)))
Pychota-coś tam wspomnialas o dżemie jagodowym.Ja wczoraj zakupilam dwa sloiczki z czarnej porzeczki i jednego sloiczka juz nie ma :P Ostatnio też pożeram wszystko co slodkie:D Chyba nadrabiam zaległości pierwszych 6 miesiecy kiedy nie moglam patrzec na slodkie.
Apropo-slyszałyście jak nas strasza w pogodzie ze za 2 tyg ma byc zima i pierwszy śnieg....? Bleee....liczylam na to ze zima przyjdzie w styczniu najwczesniej...:]
Pychota-coś tam wspomnialas o dżemie jagodowym.Ja wczoraj zakupilam dwa sloiczki z czarnej porzeczki i jednego sloiczka juz nie ma :P Ostatnio też pożeram wszystko co slodkie:D Chyba nadrabiam zaległości pierwszych 6 miesiecy kiedy nie moglam patrzec na slodkie.
Apropo-slyszałyście jak nas strasza w pogodzie ze za 2 tyg ma byc zima i pierwszy śnieg....? Bleee....liczylam na to ze zima przyjdzie w styczniu najwczesniej...:]
_m_g kadrować najlepiej w photoshopie, ale ostatecznie jakikolwiek program który ma taką funkcję może się nadać, jeśli to kwestia kilku zdjęc to moge Ci wykadrować, tylko podeślij na maila
co do nivea - jeśli używacie płynu do kąpieli z oliwką to oliwka po kąpieli nie jest już konieczna i wtedy można maluszka posmarować balsamem/kemem, tylko trzeba pamiętać, ze płyn z oliwką Nivea używamy od 1 m-ca życia
jeśli do kąpieli nie używamy oliwki ani płynu z oliwką to wtedy po kąpieli możemy posmarować oliwką (na lekko wilgotne ciałko - wtedy więcej wilgoci zatrzymuje w skórze) albo smarujemy balsamem/kremem
jeszcze taka ciekawostka - a propos "kremu na każdą pogodę" najlepiej posmarować maluszkowi buźkę i rączki przynajmniej 15 minut przed wyjściem na spacer, aby dobrze się wchłonął i zaczął działać :-)
co do nivea - jeśli używacie płynu do kąpieli z oliwką to oliwka po kąpieli nie jest już konieczna i wtedy można maluszka posmarować balsamem/kemem, tylko trzeba pamiętać, ze płyn z oliwką Nivea używamy od 1 m-ca życia
jeśli do kąpieli nie używamy oliwki ani płynu z oliwką to wtedy po kąpieli możemy posmarować oliwką (na lekko wilgotne ciałko - wtedy więcej wilgoci zatrzymuje w skórze) albo smarujemy balsamem/kremem
jeszcze taka ciekawostka - a propos "kremu na każdą pogodę" najlepiej posmarować maluszkowi buźkę i rączki przynajmniej 15 minut przed wyjściem na spacer, aby dobrze się wchłonął i zaczął działać :-)
wlasnie nie mam tu na kompie photoshopa tylko gimp'a i szukam w opcjach i lipa, nie widze nic, a chcialabym od razu kadrowac do danego rozmiaru np 10x15 tak zeby pozniej jak wysle przez interenet fotki wyszly takie jak wykadrowalam a nie obciete
to kwestia wiekszej ilosci fotek...i tak w ogole na przyszlosc, dzieki za pomoc
to kwestia wiekszej ilosci fotek...i tak w ogole na przyszlosc, dzieki za pomoc
hej Mamusie.
Powiedzcie mi czy tylko ja jestem taka płaczliwa czy to taki już urok ciąży, normalnie popłakałam się dziś jak M wychodził do pracy, jakoś smutno mi się zrobiło, to tylko przykład rycze prawie na zawołanie. Ktoś coś powie ja źle zinterpretuje i w ryk, normalnie nie wiem co się dzieje, chyba jakas depresja mnie dopadła...
Mam zamiar wyjść do fryziera, może trochę odereguje bo na serio jestem niedowytrzymania:(
Ania czekamy na wieści
Powiedzcie mi czy tylko ja jestem taka płaczliwa czy to taki już urok ciąży, normalnie popłakałam się dziś jak M wychodził do pracy, jakoś smutno mi się zrobiło, to tylko przykład rycze prawie na zawołanie. Ktoś coś powie ja źle zinterpretuje i w ryk, normalnie nie wiem co się dzieje, chyba jakas depresja mnie dopadła...
Mam zamiar wyjść do fryziera, może trochę odereguje bo na serio jestem niedowytrzymania:(
Ania czekamy na wieści
no ja juz mam ochote odłączyc tel stacjonarny, bo sie urywa od rana ... a JEDZIESZ JUZ DO SZPITALA ?? Jezuuuuu, ta moja rodzinka ;/ Ja sie wzielam znowu za ukladanie w szafach, bo na kanapie oczy mi sie zamykaly, a zaraz bratowka przywiezie ciuszki dla Amelki pozyczone :) I juz nie wiem gdzie ja będę miala to chować ;/
Chciałam się przespać, ale niestety nie udalo mi się zmrużyć oka.
Evilku z tym płaczem to chyba tak jest, ja też potrafię sobie o czymś pomysleć i ryk gotowy, od razu boli mnie głowa. Poza tym takie głupie mysli przychodzą mi do glowy, kiedyś pewnie nie mialabym nawet czasu, żeby sobie tak myśleć, ateraz zgodnie z przysłowiem z igły robię widły i zanoszę się płaczem.
Evilku z tym płaczem to chyba tak jest, ja też potrafię sobie o czymś pomysleć i ryk gotowy, od razu boli mnie głowa. Poza tym takie głupie mysli przychodzą mi do glowy, kiedyś pewnie nie mialabym nawet czasu, żeby sobie tak myśleć, ateraz zgodnie z przysłowiem z igły robię widły i zanoszę się płaczem.
hej,humorki tak i to jakie..a płacz...na reklamie..no hormonki działają
przed chwilą wróciłam z ploteczek jak mnie skurcz złapał na ulicy to aż 5 minut stałam bo się ruszyć nie mogłam.Teraz luzik.Wcinam placki ziemniaczane:DD a na desre ksotka z truskawkami z Sowy-cholipa czemu na rogu tak blisko musi być ta cukiernia!!!
przed chwilą wróciłam z ploteczek jak mnie skurcz złapał na ulicy to aż 5 minut stałam bo się ruszyć nie mogłam.Teraz luzik.Wcinam placki ziemniaczane:DD a na desre ksotka z truskawkami z Sowy-cholipa czemu na rogu tak blisko musi być ta cukiernia!!!