Widok
dobrze, ze u Jasia już lepiej, Bociany zdrowiej szybko.
Evilku w końcu nasze maluszki przestana kiedyś płakać ;-)
Kostek zrobil pobudkę o północy dostał butlę, a potem o 3 więc dostał herbatkę - wypił moze 40 ml i marudził, ukolysałam i zasnłą spał do 7 i teraz znów go położyłam lulu więc mam jakieś 30 minut, lece pod prysznic :-)
Evilku w końcu nasze maluszki przestana kiedyś płakać ;-)
Kostek zrobil pobudkę o północy dostał butlę, a potem o 3 więc dostał herbatkę - wypił moze 40 ml i marudził, ukolysałam i zasnłą spał do 7 i teraz znów go położyłam lulu więc mam jakieś 30 minut, lece pod prysznic :-)
Uuu..Bociany, teraz taka pogoda do d..., choroby łatwo złapać można;(
Jasiek chrapie- w nocy tylko juz jedna kupka, wodnista, ale do przezycia..
My wczoraj juz na spacerze nie bylismy-koszmar!..W sumiemi lepiej ze taka pogoda, bo i takz Jasiem bym nie wyszła, agdyby słońce było to bym sie załamała w domu:(
Ja grahameczke juz wsunełam:)z masełkiem samym-mniam...
Jasiek chrapie- w nocy tylko juz jedna kupka, wodnista, ale do przezycia..
My wczoraj juz na spacerze nie bylismy-koszmar!..W sumiemi lepiej ze taka pogoda, bo i takz Jasiem bym nie wyszła, agdyby słońce było to bym sie załamała w domu:(
Ja grahameczke juz wsunełam:)z masełkiem samym-mniam...
Cześć w nowym wątku.Pogoda masakra jakaś,jak tak dalej pójdzie będziemy bałwana na święta lepić:/pada śnieg z deszczem wieje,spaceru na bank nie będzie.Poza tym ja mam gardło na maksa zawalone,zaraz znowu płukanie szałwią bo antybiotyk mi się nie uśmiecha:(Natala spała od 19 do 6,teraz rządzi już po drzemce,miłego dnia