Widok
No ząbkowanie nas tez czeka;(Ciągle coś..wszystko po kolei nadchodzi...;/Trzeba sie uzbroić w cierpliwość anielską:)...
Jachu drzemie, ustalil sobie nowy schemat drzemek-rano 1,5h po sniadanku, potem w poludnie 2h, i tak kolo 16/16:30 tez 1h. W sumie takk to zyc i nie umierac-mi jak najbardziej pasuje hihi***Juz tak od tygodnia sypia, mam nadzieje, ze zostanie.,
Pychota, Michas pozeracz na maxa;)..Fajny chłopiec...
Jachu drzemie, ustalil sobie nowy schemat drzemek-rano 1,5h po sniadanku, potem w poludnie 2h, i tak kolo 16/16:30 tez 1h. W sumie takk to zyc i nie umierac-mi jak najbardziej pasuje hihi***Juz tak od tygodnia sypia, mam nadzieje, ze zostanie.,
Pychota, Michas pozeracz na maxa;)..Fajny chłopiec...
Amelka super,że Asia łądnie śpi. U nas chyba zaczyna się ząbkowanie,Natala dopiero od 13 zasnęła,płakała bidula nic nie pomagało.Tylko rączki do buziulki wpychała.Jak jutro też tak będzie to podjedziemy do lekarza,niech potwierdzi albo znajdzie przyczyne jej płaczu.Dziąsła ma ciepłe i miękkie.Apetyt mniejszy.Oprócz tego jest pogoodna i dużo się śmieje,tylko przy zasypianiu się męczy.
My też basen zaczynamy 19 kwietnia:) w Aquaparku;)
My też basen zaczynamy 19 kwietnia:) w Aquaparku;)
Pychota ale Michał naciera ostro, niezły z niego bojownik. Ja chyba źle napisałm bo robię kurczaka w galarecie a nie galaretę z kurczaka:)) ale chyba i tak wiadomo o co chodzi:)) fakt to jest smaczne i delikatne w sam raz dla mamy karmiącej piersią, jak chcesz to ci prześle co i jak na maila - jest bardzo proste i dość szybko się robi. No i zawsze odmiana od kanapek z wędliną.
Asia odkąd się obudzila po 13 prawie non stop je, a jak przyśnie to po chwili się budzi i znów je, chyba ta szczepionka jakieś cuda zdziałała.
Asia odkąd się obudzila po 13 prawie non stop je, a jak przyśnie to po chwili się budzi i znów je, chyba ta szczepionka jakieś cuda zdziałała.
rany.. zrobiłam porządek ze zdjęciami.. uff... a chate bede sprzątac wieczorem jak Misiek zasnie...
z tą herbatką, tak się zastanawiam, że moze jak sie maly w nocy budzi to wtedy zamiast cyca..hahhaha..wyrodna matka ze mnie....;)
dziecie chwile pospało, teraz zjadło i dogorywa...
alez nie mam apetytu..za to pić mi się chce strasznie...
Amelka, jak Ty robisz tą galaretę z kurczaka? mniaaam....:D
z tą herbatką, tak się zastanawiam, że moze jak sie maly w nocy budzi to wtedy zamiast cyca..hahhaha..wyrodna matka ze mnie....;)
dziecie chwile pospało, teraz zjadło i dogorywa...
alez nie mam apetytu..za to pić mi się chce strasznie...
Amelka, jak Ty robisz tą galaretę z kurczaka? mniaaam....:D
Ufff.uporałam się z chatą:)-błysk i cud malina;)..najgorsze 2 łazienki, lo matko, myślała, ze stamtąd nie wyjdę:(Jasio pospał ładnie, mogłam ogarnąć szałas..
Teraz kawke spije słabą i za tłumaczenia się zabieram, męzulo wraca dzisiaj szybciej , więc bedzie Jasio miał atrakcje****
My zaczynamy basen w pierwszą sobotę kwietnia***
Teraz kawke spije słabą i za tłumaczenia się zabieram, męzulo wraca dzisiaj szybciej , więc bedzie Jasio miał atrakcje****
My zaczynamy basen w pierwszą sobotę kwietnia***
wróciłam ze spacerku, mroźne powietrze, ale słonko ładnie grzeje
Goralko ten stan podgorączkowy to pewnie po szczepieniu, ja bym wyszła na krótki spacer, albo chociaz na balkon wystawiła w wózku.
Pychota - jak jeszcze karmiłam piersią to dawalam herbatkę z kopru wloskiego na przemian z rumiankiem, tez sama parzylam w ogromny kubku (400 ml) aby była nieco słabsza, do tego kubka dawalam jedną czubatą łyżeczkę cukru (albo glukozy) i Kostek pił bardzo chętnie - do czasu.... teraz jak poznał inne smaki to woli tez pić inne rzeczy - sok marchewkowo-jablkowy, herbatkę granulowaną jabłko z melisą (Hippa polecam), ale czasami jeszcze uda mi się dać mu koperek albo rumianek - dla zdrowotności, a co do wypijanych ilości - raz wypił 40 ml i mial dość, a czasami wypija 100 ml na raz ;-)
dostałam potwierdzenie zapisania na basen ;-) zaczynamy 19 kwietnia ;-)
Goralko ten stan podgorączkowy to pewnie po szczepieniu, ja bym wyszła na krótki spacer, albo chociaz na balkon wystawiła w wózku.
Pychota - jak jeszcze karmiłam piersią to dawalam herbatkę z kopru wloskiego na przemian z rumiankiem, tez sama parzylam w ogromny kubku (400 ml) aby była nieco słabsza, do tego kubka dawalam jedną czubatą łyżeczkę cukru (albo glukozy) i Kostek pił bardzo chętnie - do czasu.... teraz jak poznał inne smaki to woli tez pić inne rzeczy - sok marchewkowo-jablkowy, herbatkę granulowaną jabłko z melisą (Hippa polecam), ale czasami jeszcze uda mi się dać mu koperek albo rumianek - dla zdrowotności, a co do wypijanych ilości - raz wypił 40 ml i mial dość, a czasami wypija 100 ml na raz ;-)
dostałam potwierdzenie zapisania na basen ;-) zaczynamy 19 kwietnia ;-)
No to jesteśmy po szczepieniu, wszystko ok oczywiście wrzask był po wbiciu igły ale w miarę szybko się Asia ukoiła na rączkach, potem obwiozłam ją po okolicy i śpi maleńka.
Trochę mało przybrała przez ostatni miesiąc, teraz waży 5,435 od wizyty sprzed miesiąca przybrała 635. Pani doktor powiedział, że trochę mało ale też nie siala paniki, że za mało. Za to urosła bardzo ma teraz 62 cm. Szykuje się wysoka dziewczyna.
Co do basenu, rozmawialam z nią. Nie odradzała, powiedziała, że dziecko jest zdrowe i jak najbardziej mozna iść. U nas może byc tylko problem ze skórką bo Asia ma cały czas jakieś alergiczne uczulenie (raz mniejsze raz większe) i pediatra powiedziała, że po basenie nie musi ale może się skórka jeszcze pogorszyć. Trzeba obserwować.
Jeśli chodzi o herbatki to ja próbowałam podawać Asi koperkową i rumiankową (sama zaparzam) niestety ona nie chce tego pić. Czasem się uda że wycmoka z butli ok 20 ml ale raczej bawi się smokiem i się śmieje do butli - i tyle mojego starania.
Zaczęłam podawać ze względu na bączki. Dziś lekarka mi powiedzial, że jak nie chce pić to siłę nie podawać, albo spróbować za jakiś czas, może zaskoczy. Będę próbować choć póki co więcej mojej roboty niż pożytku z tego.
Trochę mało przybrała przez ostatni miesiąc, teraz waży 5,435 od wizyty sprzed miesiąca przybrała 635. Pani doktor powiedział, że trochę mało ale też nie siala paniki, że za mało. Za to urosła bardzo ma teraz 62 cm. Szykuje się wysoka dziewczyna.
Co do basenu, rozmawialam z nią. Nie odradzała, powiedziała, że dziecko jest zdrowe i jak najbardziej mozna iść. U nas może byc tylko problem ze skórką bo Asia ma cały czas jakieś alergiczne uczulenie (raz mniejsze raz większe) i pediatra powiedziała, że po basenie nie musi ale może się skórka jeszcze pogorszyć. Trzeba obserwować.
Jeśli chodzi o herbatki to ja próbowałam podawać Asi koperkową i rumiankową (sama zaparzam) niestety ona nie chce tego pić. Czasem się uda że wycmoka z butli ok 20 ml ale raczej bawi się smokiem i się śmieje do butli - i tyle mojego starania.
Zaczęłam podawać ze względu na bączki. Dziś lekarka mi powiedzial, że jak nie chce pić to siłę nie podawać, albo spróbować za jakiś czas, może zaskoczy. Będę próbować choć póki co więcej mojej roboty niż pożytku z tego.
:D:D:D jakie cudne te pultaski:D:D:D:D
Amelka daj znac co tam lekarka powiedział o basenie (nasza wredna małpa odradza....ale to nie przez nią jestem na razie na "nie") i powiedz mi jako ze tez karmisz jeszcze piersią (albo inna mama ktora karmi naturalnie, niestety nie wszystkie mamcie pamietam ) dajesz Asi jakies herbatki czy cos?
Amelka daj znac co tam lekarka powiedział o basenie (nasza wredna małpa odradza....ale to nie przez nią jestem na razie na "nie") i powiedz mi jako ze tez karmisz jeszcze piersią (albo inna mama ktora karmi naturalnie, niestety nie wszystkie mamcie pamietam ) dajesz Asi jakies herbatki czy cos?




