Widok
Cześć,oby z jutrzejszym dniem wszystkie chorubska poszły precz!:)
Słońce świeci,bałwany można lepić.Dobrze,że chociaż szaro nie jest.
Nastrój lepszy,zarejestrowałam Natale do endokrynologa prywatnuie na 5 kwietnia,lepsze niż 12 maja..dobry lekarz więc obłożenie pacjentów ma.Wole chuchać na zimne z tarczycą żartów nie ma.Sama musze sobie badania zrobić i usg na 9 kwietnia.
Niech nasze dzieciaczki w końcu zdrowe będą i przyjdzie prawdziwa wisona,wtedy to się spacerki zaczną:))))
Słońce świeci,bałwany można lepić.Dobrze,że chociaż szaro nie jest.
Nastrój lepszy,zarejestrowałam Natale do endokrynologa prywatnuie na 5 kwietnia,lepsze niż 12 maja..dobry lekarz więc obłożenie pacjentów ma.Wole chuchać na zimne z tarczycą żartów nie ma.Sama musze sobie badania zrobić i usg na 9 kwietnia.
Niech nasze dzieciaczki w końcu zdrowe będą i przyjdzie prawdziwa wisona,wtedy to się spacerki zaczną:))))
U nas dziąsła normalne, zero oznak ząbkowania, dr Marek powiedział, ze to na perwno nie ząbki;/
Mamy przeczekac ten wirus w domu.;(Oszalec idzie!!!!!
Jasio nie marudzi, raz mu sie zdarzyl opodczas trwania tej choroby, jest pogodny, zasypia sam, jak zawsze, nie ma zmian. Jest grzeczniutki ibawi się ładnie.TYle, ze objawy fizjologiczne sa traumatyczne- rozwolnienie , temp zeszła, na szczescie. Pije i je normalnie...Ciężko tu cos stwierdzić, lekarz kazał siedziec w domu, wiec wyjscia nie mam:(
Mamy przeczekac ten wirus w domu.;(Oszalec idzie!!!!!
Jasio nie marudzi, raz mu sie zdarzyl opodczas trwania tej choroby, jest pogodny, zasypia sam, jak zawsze, nie ma zmian. Jest grzeczniutki ibawi się ładnie.TYle, ze objawy fizjologiczne sa traumatyczne- rozwolnienie , temp zeszła, na szczescie. Pije i je normalnie...Ciężko tu cos stwierdzić, lekarz kazał siedziec w domu, wiec wyjscia nie mam:(
dzieńdoberek w ostatni dzień zimy, choć aura nie wskazuje na wiosnę u nas leży pełno sniegu, ale podobno to tylko na Dąbrowie tak, mąż mowił że w centrum ani sladu śniegu.
My zaraz mykamy na szczepienie, Asik chrapie więc muszę ją wybudzić.
Co do kawki ja też jestem smakoszem, uwielbiam... ostatnio sprobowałam nowej Carte Noire i bardzo mi zasmakowała - polecam jakby co.
Zmykam pakować manatki.
My zaraz mykamy na szczepienie, Asik chrapie więc muszę ją wybudzić.
Co do kawki ja też jestem smakoszem, uwielbiam... ostatnio sprobowałam nowej Carte Noire i bardzo mi zasmakowała - polecam jakby co.
Zmykam pakować manatki.
:D:D:D jakie cudne te pultaski:D:D:D:D
Amelka daj znac co tam lekarka powiedział o basenie (nasza wredna małpa odradza....ale to nie przez nią jestem na razie na "nie") i powiedz mi jako ze tez karmisz jeszcze piersią (albo inna mama ktora karmi naturalnie, niestety nie wszystkie mamcie pamietam ) dajesz Asi jakies herbatki czy cos?
Amelka daj znac co tam lekarka powiedział o basenie (nasza wredna małpa odradza....ale to nie przez nią jestem na razie na "nie") i powiedz mi jako ze tez karmisz jeszcze piersią (albo inna mama ktora karmi naturalnie, niestety nie wszystkie mamcie pamietam ) dajesz Asi jakies herbatki czy cos?
No to jesteśmy po szczepieniu, wszystko ok oczywiście wrzask był po wbiciu igły ale w miarę szybko się Asia ukoiła na rączkach, potem obwiozłam ją po okolicy i śpi maleńka.
Trochę mało przybrała przez ostatni miesiąc, teraz waży 5,435 od wizyty sprzed miesiąca przybrała 635. Pani doktor powiedział, że trochę mało ale też nie siala paniki, że za mało. Za to urosła bardzo ma teraz 62 cm. Szykuje się wysoka dziewczyna.
Co do basenu, rozmawialam z nią. Nie odradzała, powiedziała, że dziecko jest zdrowe i jak najbardziej mozna iść. U nas może byc tylko problem ze skórką bo Asia ma cały czas jakieś alergiczne uczulenie (raz mniejsze raz większe) i pediatra powiedziała, że po basenie nie musi ale może się skórka jeszcze pogorszyć. Trzeba obserwować.
Jeśli chodzi o herbatki to ja próbowałam podawać Asi koperkową i rumiankową (sama zaparzam) niestety ona nie chce tego pić. Czasem się uda że wycmoka z butli ok 20 ml ale raczej bawi się smokiem i się śmieje do butli - i tyle mojego starania.
Zaczęłam podawać ze względu na bączki. Dziś lekarka mi powiedzial, że jak nie chce pić to siłę nie podawać, albo spróbować za jakiś czas, może zaskoczy. Będę próbować choć póki co więcej mojej roboty niż pożytku z tego.
Trochę mało przybrała przez ostatni miesiąc, teraz waży 5,435 od wizyty sprzed miesiąca przybrała 635. Pani doktor powiedział, że trochę mało ale też nie siala paniki, że za mało. Za to urosła bardzo ma teraz 62 cm. Szykuje się wysoka dziewczyna.
Co do basenu, rozmawialam z nią. Nie odradzała, powiedziała, że dziecko jest zdrowe i jak najbardziej mozna iść. U nas może byc tylko problem ze skórką bo Asia ma cały czas jakieś alergiczne uczulenie (raz mniejsze raz większe) i pediatra powiedziała, że po basenie nie musi ale może się skórka jeszcze pogorszyć. Trzeba obserwować.
Jeśli chodzi o herbatki to ja próbowałam podawać Asi koperkową i rumiankową (sama zaparzam) niestety ona nie chce tego pić. Czasem się uda że wycmoka z butli ok 20 ml ale raczej bawi się smokiem i się śmieje do butli - i tyle mojego starania.
Zaczęłam podawać ze względu na bączki. Dziś lekarka mi powiedzial, że jak nie chce pić to siłę nie podawać, albo spróbować za jakiś czas, może zaskoczy. Będę próbować choć póki co więcej mojej roboty niż pożytku z tego.
wróciłam ze spacerku, mroźne powietrze, ale słonko ładnie grzeje
Goralko ten stan podgorączkowy to pewnie po szczepieniu, ja bym wyszła na krótki spacer, albo chociaz na balkon wystawiła w wózku.
Pychota - jak jeszcze karmiłam piersią to dawalam herbatkę z kopru wloskiego na przemian z rumiankiem, tez sama parzylam w ogromny kubku (400 ml) aby była nieco słabsza, do tego kubka dawalam jedną czubatą łyżeczkę cukru (albo glukozy) i Kostek pił bardzo chętnie - do czasu.... teraz jak poznał inne smaki to woli tez pić inne rzeczy - sok marchewkowo-jablkowy, herbatkę granulowaną jabłko z melisą (Hippa polecam), ale czasami jeszcze uda mi się dać mu koperek albo rumianek - dla zdrowotności, a co do wypijanych ilości - raz wypił 40 ml i mial dość, a czasami wypija 100 ml na raz ;-)
dostałam potwierdzenie zapisania na basen ;-) zaczynamy 19 kwietnia ;-)
Goralko ten stan podgorączkowy to pewnie po szczepieniu, ja bym wyszła na krótki spacer, albo chociaz na balkon wystawiła w wózku.
Pychota - jak jeszcze karmiłam piersią to dawalam herbatkę z kopru wloskiego na przemian z rumiankiem, tez sama parzylam w ogromny kubku (400 ml) aby była nieco słabsza, do tego kubka dawalam jedną czubatą łyżeczkę cukru (albo glukozy) i Kostek pił bardzo chętnie - do czasu.... teraz jak poznał inne smaki to woli tez pić inne rzeczy - sok marchewkowo-jablkowy, herbatkę granulowaną jabłko z melisą (Hippa polecam), ale czasami jeszcze uda mi się dać mu koperek albo rumianek - dla zdrowotności, a co do wypijanych ilości - raz wypił 40 ml i mial dość, a czasami wypija 100 ml na raz ;-)
dostałam potwierdzenie zapisania na basen ;-) zaczynamy 19 kwietnia ;-)
Ufff.uporałam się z chatą:)-błysk i cud malina;)..najgorsze 2 łazienki, lo matko, myślała, ze stamtąd nie wyjdę:(Jasio pospał ładnie, mogłam ogarnąć szałas..
Teraz kawke spije słabą i za tłumaczenia się zabieram, męzulo wraca dzisiaj szybciej , więc bedzie Jasio miał atrakcje****
My zaczynamy basen w pierwszą sobotę kwietnia***
Teraz kawke spije słabą i za tłumaczenia się zabieram, męzulo wraca dzisiaj szybciej , więc bedzie Jasio miał atrakcje****
My zaczynamy basen w pierwszą sobotę kwietnia***
rany.. zrobiłam porządek ze zdjęciami.. uff... a chate bede sprzątac wieczorem jak Misiek zasnie...
z tą herbatką, tak się zastanawiam, że moze jak sie maly w nocy budzi to wtedy zamiast cyca..hahhaha..wyrodna matka ze mnie....;)
dziecie chwile pospało, teraz zjadło i dogorywa...
alez nie mam apetytu..za to pić mi się chce strasznie...
Amelka, jak Ty robisz tą galaretę z kurczaka? mniaaam....:D
z tą herbatką, tak się zastanawiam, że moze jak sie maly w nocy budzi to wtedy zamiast cyca..hahhaha..wyrodna matka ze mnie....;)
dziecie chwile pospało, teraz zjadło i dogorywa...
alez nie mam apetytu..za to pić mi się chce strasznie...
Amelka, jak Ty robisz tą galaretę z kurczaka? mniaaam....:D




