Widok
MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (3)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
Dalia08 - 16 czerwca
agawierzbowska -
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Paulina1010 -
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
Dalia08 - 16 czerwca
agawierzbowska -
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Paulina1010 -
Kasiulkaa, to o czym piszesz to jest już połówkowe.
Ale dziewczyny, genetyczne to jest tak naprawdę zwykłe usg, skąd takie kosmiczne ceny u lekarzy?
Ja płacę normalnie u mojej lekarki 100 zł, jak za każdą wizytę i nic ponadto. Trwa chwilę dłużej, żeby zmierzyć parametry ale poza tym nie ma w nim nic innego.
Ale dziewczyny, genetyczne to jest tak naprawdę zwykłe usg, skąd takie kosmiczne ceny u lekarzy?
Ja płacę normalnie u mojej lekarki 100 zł, jak za każdą wizytę i nic ponadto. Trwa chwilę dłużej, żeby zmierzyć parametry ale poza tym nie ma w nim nic innego.
to pewnie zależy gdzie kto chodzi ja od poczatku chodze do tego samego gina i jak zmienia miejsce pracy na inną kolinikę to ja za nim i tak na początku kilka lat temu płaciłam za wizytę 70 zł a teraz 150 zł (usg w tym) nawet myślałam, zeby zmienić lekarza.....ale sama nie wiem :/ jakoś gin to dla mnie taki lekarz, że nie chciałabym go zmieniać, ale pieniążków dużo ucieka
no własnie stąd moje pytanie - czy prowadzicie ciąże prywatnie czy u lekarza z nfz? PIerwszą prowadziłam prywatnie - 100 zl za wizyte poczatkowo jest ok - raz w miesiącu , ale pod koniec jak wizyty sa częstsze to robi sie mniej ciekawie:) Teraz zdecydowałam siłe na NFZ - zobaczymy:) ale już wiem że usg bede miała na każdej wizycie bez zadnych opłat. a na te przełomowe pójde prywatnie aby były robione na lepszym sprzęcie - więcej widac i zdjęcia na pamiątkę ładniejsze:)
jak dla mnie samo usg jest normalne - tylko między 11 a 14 tyg bo wtedy lepiej widać przeziorność karku i robia te wszystkie pomiary aby wykryć ewentualne wady - -tak miałam w pierwszej ciąży- żadnych dodatkowych badań nie robili. teraz dziewczyny piszą cos o dodatkowych testach - nie wiem. Ale wiem, że mam wśród bliskich znjaomych 2 przypadki urodzenia dzieciaczków bez jednej kończyny i jakos nikt na usg tego nie wykrył a przynajmniej ich nie poinformował - mimo iż uczulały na to lekarzy:( Maluchy (choć już nie takie maluchy) chowają się świetnie:)... ale coś jest nie tak jeśli płacić sporo pieniązków za usg a lekarz nie widzi albo nie mówi....
początkowo planowaliśmy mniejszą równicę wieku ale trudno nam było się zdecydować. a tak -adaś na 4 urodzinki dostanie siostrzyczke albo braciszka (też jest czerwcowy). I bardzo licze na pomoc - już ma zapowiedziane, że bedzie przy zmianie pieluszek odpowiadał za pudrowanie pupci:) pewnie skończy sie to kupowaniem zasypki co 2 dni ale cóż:) Juz teraz widze jak fajnie piluje sowjego 1,5 rocznego kuzyna aby nic nie pchał buzi:) A przy maluszku w domu na pewno stanie się bardziej odważny,bo teraz troche boi sie bezpośrednich kontaktów z maluchami.
Mam znajomych właśnie z dwójką czerwcowych dzieciaczków - chłopczyk miał 4 latka jak urodziła mu się siostrzyczka :)
Moja Marysia z kolei uwielbia dzieci w każdym wieku, nie sposób jej oderwać nawet od zupełnie obcych na spacerach itd. Ja się bardziej boję, że się będzie do łóżeczka maleństwu ciągle pakować :)
Tak, normalne usg.
Moja Marysia z kolei uwielbia dzieci w każdym wieku, nie sposób jej oderwać nawet od zupełnie obcych na spacerach itd. Ja się bardziej boję, że się będzie do łóżeczka maleństwu ciągle pakować :)
Tak, normalne usg.