Widok
MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (4)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
hej dziewczyny :)
jak ten czas szybko leci... ledwie do Was dołączyłam a to juz 12 tc - szok...
cieszę się że wróciłam do pracy !!! od środy bez przerwy świętowaliśmy do nocy i szczerze mówiąc strasznie juz byłam zmęczona - teraz odpoczywam :D
w czwartek genetyczne :) a póki co ubrałam sie dziś pierwszy raz w moje ciążowe jeansy :) wygodnie :)
jak ten czas szybko leci... ledwie do Was dołączyłam a to juz 12 tc - szok...
cieszę się że wróciłam do pracy !!! od środy bez przerwy świętowaliśmy do nocy i szczerze mówiąc strasznie juz byłam zmęczona - teraz odpoczywam :D
w czwartek genetyczne :) a póki co ubrałam sie dziś pierwszy raz w moje ciążowe jeansy :) wygodnie :)
mi już 15 leci ;-) a leci szybko ;-) no ja jeszcze swoje dupsko wcisne w nieciążowe kiecki ale jest ciasno już... pewnie to kwestia 2-3 tyg kiedy będę musiala się wybrać na ciążowe zakupy. A za tydzień idziemy podglądać maluszka, mam nadzieje ze może się pięknie odłsoni i będzie wiadomo czy synuś czy córa ;-)
Hej :)
Ja też juz dzisiaj w pracy siedze w jeansach ciężarówkowych :D
Moje zwykłe są jeszcze dobre, i w miare lużne ale jak siedze to mi sie wciskaja ;) A tak lues blues :D
Dziewczyny a powiedzcie jak z kartą ciąży, macie już założoną ? Ja ide w środe do mojej lekarki na wizyte i wtedy mi beda zakładać :)
Ja też juz dzisiaj w pracy siedze w jeansach ciężarówkowych :D
Moje zwykłe są jeszcze dobre, i w miare lużne ale jak siedze to mi sie wciskaja ;) A tak lues blues :D
Dziewczyny a powiedzcie jak z kartą ciąży, macie już założoną ? Ja ide w środe do mojej lekarki na wizyte i wtedy mi beda zakładać :)
Ech, Mrówka, to jeszcze nic. Moje zakręcenie dziś sięgnęło szczytów. W sobotę kupiliśmy nowe auto a dziś w pośpiechu zahaczyłam tylnym błotnikiem przy wyjeździe z garażu, wrrrrrrrr
A dodam nieskromnie, że kierowcą jestem bardzo dobrym i takie rzeczy mi się nie zdarzają a dzisiaj szkoda gadać :/
W ogóle jakiś sądny dzień mam...
A dodam nieskromnie, że kierowcą jestem bardzo dobrym i takie rzeczy mi się nie zdarzają a dzisiaj szkoda gadać :/
W ogóle jakiś sądny dzień mam...
dagby24 witamy
Ale macie na myśli kupno ubranek czy juz też będziecie kupować inne akcesoria :). ja bym tak poszła sobie chętnie do sklepu i na poczatek kupiła jeden ciuszek najlepiej już teraz :). Troszkę ubrań będę miała pewnie używanych ale chciałabym już coś mieć i sama to kupić tylko jakoś to dla mnie za szybko chyba..
Ale macie na myśli kupno ubranek czy juz też będziecie kupować inne akcesoria :). ja bym tak poszła sobie chętnie do sklepu i na poczatek kupiła jeden ciuszek najlepiej już teraz :). Troszkę ubrań będę miała pewnie używanych ale chciałabym już coś mieć i sama to kupić tylko jakoś to dla mnie za szybko chyba..
mrówka - nie marudzisz !!! :)
ja dostałam 2 worki ciuszków dla maluszków. 3/4 z tego mam ochotę wyrzucić bo mi się nie podobaja i zniszczone są, choć nie tak by ich nie móc założyć... jak będe miała więcej czasu to je poprzebieram i oddam te których nie będę chciała jakiejs biednej rodzinie. Na pewno się przyda.
a na zakupy mnie ciągnie mmmmm... musze unikac takich sklepów bo wariuję :)
ja dostałam 2 worki ciuszków dla maluszków. 3/4 z tego mam ochotę wyrzucić bo mi się nie podobaja i zniszczone są, choć nie tak by ich nie móc założyć... jak będe miała więcej czasu to je poprzebieram i oddam te których nie będę chciała jakiejs biednej rodzinie. Na pewno się przyda.
a na zakupy mnie ciągnie mmmmm... musze unikac takich sklepów bo wariuję :)
Ja też dostanę ubranka, ale też będę musiała przejrzeć. Na początek i tak chcę mieć swoje, nowe dla dzidzi. Wózek, łóżeczko muszę kupić bo nosidełko też dostanę. Ja jeszcze nic nie kupiłam, chcę poczekać jak się dowiem jaka płeć, a potem na wyprzedaże, ale boję się że jak już kupię pierwszą rzecz to nie będę się mogła powstrzymać z następnymi...
wiecie co...a ja juz kupiłam :P Taki mały kaftanik z napisem "bobas taty" :D I dostałam od koleżanki body ;)
Teraz w lidlu jest fajna promocja :D
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_14330.htm
Koleżanka ma mi jutro zakupić :D
Co do takich wiekszych zakupów...to juz sobie obiecałam ze po nowym roku co miesiąc cos kupie...a to pościel, a to cos innego...bo poźniej jak bedziemy chcieli wszystko na raz to finansowo nie damy rady :]
Teraz w lidlu jest fajna promocja :D
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_14330.htm
Koleżanka ma mi jutro zakupić :D
Co do takich wiekszych zakupów...to juz sobie obiecałam ze po nowym roku co miesiąc cos kupie...a to pościel, a to cos innego...bo poźniej jak bedziemy chcieli wszystko na raz to finansowo nie damy rady :]
ja nie wierze w zabobony i staram sie nie być przesądna :P
Prawda jest taka że co ma byc to bedzie, a że kupimy kilka ciuszków to moim zdaniem nic nie zmieni ;)
Ja już sie rozglądam za wszystkim, wybieram powoli...nie kupuje tylko wybieram :)
mrówka to od czwartku i najlepiej isc z samego rańca bo powykupuja ;)
Prawda jest taka że co ma byc to bedzie, a że kupimy kilka ciuszków to moim zdaniem nic nie zmieni ;)
Ja już sie rozglądam za wszystkim, wybieram powoli...nie kupuje tylko wybieram :)
mrówka to od czwartku i najlepiej isc z samego rańca bo powykupuja ;)
Nie nadążam Was czytać :)
Mam koszmarny tydzień, mnóstwo spraw i brak czasu na odpoczynek.
Ja już noszę ciążową spódniczkę, chociaż brzucha nikt nie widzi. Moje zwykłe rzeczy cisną niestety trochę.
Pierwsze ubranko - body kupiłam Marysi jak dowiedziałam się o płci, czyli jeszcze przed połową ciąży.
Potem już lawinowo się kupowało. Wyprawka to bardzo duży wydatek. Łącznie z pokoikiem wydaliśmy na pewno ponad 5000 zł, więc moim zdaniem warto to rozłożyć na parę miesięcy, bo mniej odczuwalne.
Poza tym przy pierwszym dziecku człowiek kupuje wszystko jak leci, chociaż wiele rzeczy się nie przydaje potem.
Nowe mamy, może skopiujecie listę z początku wątku i się dopiszecie? Potem łatwiej przekleić w nowy wątek taką pełną listę :)
Pozdrawiam :)
Mam koszmarny tydzień, mnóstwo spraw i brak czasu na odpoczynek.
Ja już noszę ciążową spódniczkę, chociaż brzucha nikt nie widzi. Moje zwykłe rzeczy cisną niestety trochę.
Pierwsze ubranko - body kupiłam Marysi jak dowiedziałam się o płci, czyli jeszcze przed połową ciąży.
Potem już lawinowo się kupowało. Wyprawka to bardzo duży wydatek. Łącznie z pokoikiem wydaliśmy na pewno ponad 5000 zł, więc moim zdaniem warto to rozłożyć na parę miesięcy, bo mniej odczuwalne.
Poza tym przy pierwszym dziecku człowiek kupuje wszystko jak leci, chociaż wiele rzeczy się nie przydaje potem.
Nowe mamy, może skopiujecie listę z początku wątku i się dopiszecie? Potem łatwiej przekleić w nowy wątek taką pełną listę :)
Pozdrawiam :)
Dopisuje:)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555 -
Dzień Dobry.
Dawno mnie nie było.
Od dziś zaczęłam brać tabletki na tarczycę + jod. I nie ma mnie... Nie wspomnę , że jeszcze z córcią na taniec muszę iść (2 h, wrrrrrr)
Brzuch boli i ogólne samopoczucie do kitu. Niedawno bylam w C&A i chciałam kupić spodnie ciążowe. Czy wiecie, że nie ma odzieży ciążowej powyżej rozm 46 ? To znaczy, ze grubsze w ciąże nie zachodzą?????
Co do rzeczy dla dzidzi. Ja nie mam już NIC. Wszystko oddałam koleżankom. Pewnie teraz część wróci. Łóżeczko chyba jeszcze mam, więc tylko materacyk. A wózek chcę kupić spacerowy. Zanim przyjdzie zima dzidzia i tak z niego wyrośnie. Więc spacerowy, pożądnie zabudowany, z przekładaną rączką i super śpiworkiem
Dawno mnie nie było.
Od dziś zaczęłam brać tabletki na tarczycę + jod. I nie ma mnie... Nie wspomnę , że jeszcze z córcią na taniec muszę iść (2 h, wrrrrrr)
Brzuch boli i ogólne samopoczucie do kitu. Niedawno bylam w C&A i chciałam kupić spodnie ciążowe. Czy wiecie, że nie ma odzieży ciążowej powyżej rozm 46 ? To znaczy, ze grubsze w ciąże nie zachodzą?????
Co do rzeczy dla dzidzi. Ja nie mam już NIC. Wszystko oddałam koleżankom. Pewnie teraz część wróci. Łóżeczko chyba jeszcze mam, więc tylko materacyk. A wózek chcę kupić spacerowy. Zanim przyjdzie zima dzidzia i tak z niego wyrośnie. Więc spacerowy, pożądnie zabudowany, z przekładaną rączką i super śpiworkiem
Mamuśka1 - spódnicę kupiłam tutaj na forum od jednej dziewczyny. Mam też trochę ciuchów z pierwszej ciąży, chociaż nie za wiele, teraz dokupiłam sobie od dziewczyn kolejne i byle do porodu ;)
To tylko niecałe pół roku, szkoda mi było kasy na nowe h&m-y itd.
I tak wydatków sporo ciągle :)
Kiki0 - ja mam odwrotny problem, ciężko mi spodnie albo spódnicę ciążową kupić, bo wszystko spada ze mnie...
To tylko niecałe pół roku, szkoda mi było kasy na nowe h&m-y itd.
I tak wydatków sporo ciągle :)
Kiki0 - ja mam odwrotny problem, ciężko mi spodnie albo spódnicę ciążową kupić, bo wszystko spada ze mnie...
Ale się denerwowałam przed USG genetycznym ale już po i uff wszystko jest wporządku. Co do ubrań to ja mam 2 pary spodni ciążowych, jedne jeszcze za duże a jedne to takie ogrodniczki więc nie ma szans, zeby ze mnie spadły chociaż sa trochę za duże, jeden i drugie spodenki kupowałam używane. w czymś chodzić trzeba a w swoje się nie dopinam :)) dzidzia ma 6cm....:)))) i jest taka słodziutka
Kiki0 a sprawdzałas na tym dziale co są rozmiary do ok 50? Moze tam jeszcze maja?
Ja teraz nosze czasami właśnie z C&A rozmiar 42, a o dziwo jeszcze ze mnie spadaja...gdzie normalnie nosze rozmiar 42-44 :|
Zamówiłam sobie też drugie u jednej z forumek z H&M rozm.44 to juz tak na późniejsza ciąże...bo chyba w końcu troche przytyje co?
Dzisiaj położna mnie ważyła...i znowu kilogram spadł :| Waże ciągle mniej niż przed ciążą!
Ja teraz nosze czasami właśnie z C&A rozmiar 42, a o dziwo jeszcze ze mnie spadaja...gdzie normalnie nosze rozmiar 42-44 :|
Zamówiłam sobie też drugie u jednej z forumek z H&M rozm.44 to juz tak na późniejsza ciąże...bo chyba w końcu troche przytyje co?
Dzisiaj położna mnie ważyła...i znowu kilogram spadł :| Waże ciągle mniej niż przed ciążą!
ja to się przypadkiem przeszłam po h&m w weekend i w sumie tylko okiem rzuciłam na te ciążowe i wydawało mi się to wszystko takie dużeee, a na szukanie za bardzo nie miałam czasu. Mysle ze teraz w sobote podjade i jakąś kiecke ciążówke kupie bo już się w moje ledwo mieszcze... Moja kumpela zaoferowała pomoc bo ona ma L i to same biodrówki i tuniki więc powiedziala że mnie zaopatrzy ;-) A ja mam 34/36 i już całe piękne 2 kilo do przodu ;-) za to ku mojej ogólnej rozpaczy cycki nie urosły ani troche ;-( a tak liczyłam ze coś się ruszy ;-) A w pn idziemy podglądać maluszka i z tej okazji musiałam sobie urlop wziąć ;-) jak szaleć to szaleć
A ja zdązyłam przytyć przed ciążą - bo planując dziecko odpuściłam sobie kontrolę posiłków i na ciasteczkach, drożdżóweczkach, pierożkach dorobiłam się dobrych 5-7 kg:) I to przez 3 mies jak zaczęliśmy sie starać o bobo:)
Na szczęście wyprawkę mamy po pierwszym bobo więc sporo kosztów odejdzie:)
A wiecie że mi kartę ciązy założyli ale chyba nie dali tylko zostawili w karcie?hihi Zresztą tak byłam zaszokowana empatią lekarza jak po usg stwierdził "zarodek. jeden. żywy." ze chciałam jak najszybciej wyjść:P dopytam się 6.12 na następnej wizycie, a 8.12 3d w inviccie więc chociaż popatrzę na małą laleczkę:))
Na szczęście wyprawkę mamy po pierwszym bobo więc sporo kosztów odejdzie:)
A wiecie że mi kartę ciązy założyli ale chyba nie dali tylko zostawili w karcie?hihi Zresztą tak byłam zaszokowana empatią lekarza jak po usg stwierdził "zarodek. jeden. żywy." ze chciałam jak najszybciej wyjść:P dopytam się 6.12 na następnej wizycie, a 8.12 3d w inviccie więc chociaż popatrzę na małą laleczkę:))
wiesz, ja jestem zdania że na tym etapie czasem może coś tam boleć. Wszystko się rozciąga i macica i ścięgna... Jutro idziesz do ginki to zapytaj. Badań krwi raczej nie ma na bóle macicy ;-) jak coś to właśnie usg. Wiem, ze niektóre dziewczyny zażywają magnes na rozkórczenie macicy, zamiast nospy. Możesz spróbować, jeżeli te bóle to takie właśnie skórczowe coś...
Cześć Dziewczyny
Pomyślnych usg wszystkim, które się wybierają.
Ja jestem ostatnio tak zabiegana, że nie mam czasu na spokojnie pocieszyć się tą ciążą :/
Ale z drugiej strony cieszę się, że mogę normalnie funkcjonować, że wszystko ok itd.
Senność raczej mija najdalej z końcem pierwszego trymestru.
Świetne ciuchy ciążowe ma H&M, chociaż drogie niestety.
Poza tym w necie jest kilka fajnych sklepów np.:
http://www.9fashion.com.pl/
http://www.pieknamama.pl/Bluzki_52.html?sess_id=b4ddd3f0e537652d64de84329b63ef8f
http://www.happymum.pl/sklep3/?grupa=dzins
http://modnybrzuszek.pl/
Pomyślnych usg wszystkim, które się wybierają.
Ja jestem ostatnio tak zabiegana, że nie mam czasu na spokojnie pocieszyć się tą ciążą :/
Ale z drugiej strony cieszę się, że mogę normalnie funkcjonować, że wszystko ok itd.
Senność raczej mija najdalej z końcem pierwszego trymestru.
Świetne ciuchy ciążowe ma H&M, chociaż drogie niestety.
Poza tym w necie jest kilka fajnych sklepów np.:
http://www.9fashion.com.pl/
http://www.pieknamama.pl/Bluzki_52.html?sess_id=b4ddd3f0e537652d64de84329b63ef8f
http://www.happymum.pl/sklep3/?grupa=dzins
http://modnybrzuszek.pl/
Janka gratuluje córci :)
Assegai - mojego męża siostra ma 2-letnie bliźniaki :) do chwili porodu myslała że ma 2 synów :) jakaż była jej radość jak okazało się że lekarz się pomylił i jest parka :) więc nawet jak już będziesz wiedziała to chyba zawsze można później paść ze zdziwienia :)
cały pokój na różowo a tu sie okazuje że syn hehehe :)
Assegai - mojego męża siostra ma 2-letnie bliźniaki :) do chwili porodu myslała że ma 2 synów :) jakaż była jej radość jak okazało się że lekarz się pomylił i jest parka :) więc nawet jak już będziesz wiedziała to chyba zawsze można później paść ze zdziwienia :)
cały pokój na różowo a tu sie okazuje że syn hehehe :)
Janka to super gratuluje! :D
Ja na razie jak coś kupuje to w uniwersalnych kolorach i w sumie mam zamiar tak cały czas robic...nie chciałabym zeby moja córa chodzila w różowym, czy syn w niebieskim...owszem tam kilka rzeczy moze byc...ale tak wszystko? Fuj! :P Ostatnio widziałam babke z wózkiem który był caaaały różowy a jej córka ubrana w same rzeczy hello kitty...no myslałam że zwymiotuje :P
Ja na razie jak coś kupuje to w uniwersalnych kolorach i w sumie mam zamiar tak cały czas robic...nie chciałabym zeby moja córa chodzila w różowym, czy syn w niebieskim...owszem tam kilka rzeczy moze byc...ale tak wszystko? Fuj! :P Ostatnio widziałam babke z wózkiem który był caaaały różowy a jej córka ubrana w same rzeczy hello kitty...no myslałam że zwymiotuje :P
ja sobie już obiecałam wcześniej- absolutnie żadnego różu i niebieskiego!! Chce wszystko w beżach i brązach jeżeli chodzi o pokoik. Ciuszki tez raczej pod kątem neutralnym ;-) Mamy pokój maluszka na oliwkowo- groszkowy pomalowany więc siłą rzeczy się inaczej nie da ;-)
Ja czuje syna, mąż jest przekonany ze córa ;-) Kurcze no, chciałabym już wiedzieć ;-) Janka suuuper że już wiecie ;-) Zazdroszcze ;-)
Ja czuje syna, mąż jest przekonany ze córa ;-) Kurcze no, chciałabym już wiedzieć ;-) Janka suuuper że już wiecie ;-) Zazdroszcze ;-)
Lalinek my mamy nagranie :D
rewelacyjna pamiątka :D
nawet Wam mogęfragmet pokazać...o tu => http://www.youtube.com/watch?v=WQPquBN3kgw
Cały filmik trwa prawie 20 minut :)
rewelacyjna pamiątka :D
nawet Wam mogęfragmet pokazać...o tu => http://www.youtube.com/watch?v=WQPquBN3kgw
Cały filmik trwa prawie 20 minut :)
ziutkak - gratulujemy i witamy :)
fasolek - tez miała ten problem i mi tu dziewczyny wytłumaczyły :) tygodnie liczy się wg skończonych tygodni czyli 12 i pełnych tygodni czyli 13 tc :) suwaczki liczą tym pierwszym sposobem :)
ja ide do Starmed'u w Gdyni. Tu mi polecono ze względu na ponoć najnowocześniejszy sprzęt w trójmieście. zresztą cena pewnie podobna no i mam blisko :)
dzwoniłam - nagranie płyty i koszt zalezy od lekarza - jutro Wam powiem :)
fasolek - tez miała ten problem i mi tu dziewczyny wytłumaczyły :) tygodnie liczy się wg skończonych tygodni czyli 12 i pełnych tygodni czyli 13 tc :) suwaczki liczą tym pierwszym sposobem :)
ja ide do Starmed'u w Gdyni. Tu mi polecono ze względu na ponoć najnowocześniejszy sprzęt w trójmieście. zresztą cena pewnie podobna no i mam blisko :)
dzwoniłam - nagranie płyty i koszt zalezy od lekarza - jutro Wam powiem :)
przyszłaMamo u mnie z genetycznym to było tak, ze lekarz powiedział mi co i jak no i, że mam się zastanowić a jesli się zdecyduję to mam to zrobić w konkretnym przedziale czasowym ( powiedział mi jakim)
Dziewczyny czy wy też tak macie, ze wieczorem macie strasznie duzy brzuch a rano jakby go nie było?
I jeszcze jedno pytanko coś mnie brzuch pobolewa od kilku dni a już od dłuższego czasu miałam z tym spokój, ale nie tak na @ tylko tak bardziej gdzieś zakłuje gdzieś zaboli, tez tak macie?
Ostatnio jestem dosc nerwowa, może to z nerwów?
Dziewczyny czy wy też tak macie, ze wieczorem macie strasznie duzy brzuch a rano jakby go nie było?
I jeszcze jedno pytanko coś mnie brzuch pobolewa od kilku dni a już od dłuższego czasu miałam z tym spokój, ale nie tak na @ tylko tak bardziej gdzieś zakłuje gdzieś zaboli, tez tak macie?
Ostatnio jestem dosc nerwowa, może to z nerwów?
ja mam tak samo jak wy z tym brzuszkiem. Od kilku dni też mnie coś tam zakuje, zaboli ale to normalne, bo teraz wszystko się przecież mocno rozciąga ;-)
A tak a propo nospy to trzeba na nią uważać, bo w nadmiarze wywołuje wady serca płodu. Czytałam o tym jeszcze jak nie byłam w ciąży. Lekarze nagminnie ją zalecają a wcale nie jest taka bezpieczna. Na te wszystkie bóle skurczowe lepszy i bezpieczniejszy jest magnez.
A tak a propo nospy to trzeba na nią uważać, bo w nadmiarze wywołuje wady serca płodu. Czytałam o tym jeszcze jak nie byłam w ciąży. Lekarze nagminnie ją zalecają a wcale nie jest taka bezpieczna. Na te wszystkie bóle skurczowe lepszy i bezpieczniejszy jest magnez.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,8706716,0,Prawda_o_Nospie_czy_ja_znacie_.html?s=0
tu macie linka do wypowiedzi jakiejś laski odnośnie nospy, szukane na szybko. Kiedyś natrafiłam o artykuł na ten temat.
tu macie linka do wypowiedzi jakiejś laski odnośnie nospy, szukane na szybko. Kiedyś natrafiłam o artykuł na ten temat.
Dopisuje:-)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555
Hej
Ja też wieczorami mam znacznie większy brzuch.
Trochę się pożalę, może chociaż Wy mnie zrozumiecie, bo na męża nie mam co liczyć... Dziś mnie takie "humory" dopadły, że aż się sama przestraszyłam. I o ile w pierwszej ciąży można było sobie pozwolić na różne fochy, to jak mam teraz wytłumaczyć rocznemu brzdącowi, dlaczego mama najpierw na niego krzyczy, a potem godzinę ryczy. Jak nad tym zapanować?
Ja też wieczorami mam znacznie większy brzuch.
Trochę się pożalę, może chociaż Wy mnie zrozumiecie, bo na męża nie mam co liczyć... Dziś mnie takie "humory" dopadły, że aż się sama przestraszyłam. I o ile w pierwszej ciąży można było sobie pozwolić na różne fochy, to jak mam teraz wytłumaczyć rocznemu brzdącowi, dlaczego mama najpierw na niego krzyczy, a potem godzinę ryczy. Jak nad tym zapanować?
Paulina1010, mi się wydaje, że nie powinnaś się obwiniać o fochy skąd Twoje hormony mają wiedzieć, ze masz już dziecko i nie możesz się denerwować. Może pokrzycz na męża :)) (albo lepiej nie) albo wyjdź (jeśli masz taką możliwość) na chwilkę na dwór, żeby zdenerwowanie przeszło. A zamiast krzyczeć na Maluszka może mu po prostu tłumacz jak się czujesz. Może głupi przykład, ale ja tak mam czasem z moim ukochanym pieskiem najpierw nakrzyczeć a potem płaczę i zawsze staram się mówić i tłumaczyć-chociaż nie wiem czy piesek coś rozumie :)) Tłumacz Maluszkowi, ze nie denerwujesz się na niego tylko masz taki nastrój. No nie wiem Paulinko co Ci poradzić jeszcze, pamiętaj, że to normalne i większość tak ma obojętnie czy przy pierwszym czy drugim dziecku. I jak coś to się żal tutaj nam.
Paulina, to minie niedługo. Co prawda nie ryczę, ale dużo szybciej się wściekam niż normalnie ;) Zwłaszcza, że Maryśka coraz silniej manifestuje swój bunt i niezależność, czasem aż ręce opadają, bo dokładnie wszystko robi odwrotnie niż powinna...
Dzisiaj wyjęłam swoje spodnie ciążowe z pierwszej ciąży, ubrałam i kurcze za duże są :( a to były moje ulubione...
Ja ostatnio chyba przeginam. W związku z tym, że dzieć w brzuchu nie daje mi się we znaki, to narzuciłam sobie spore tempo pracy i różnych innych zajęć.
Chyba trochę odpuszczę bo potem Młode nadaktywne będzie po mamusi i starszej siostrze :)
Pozdrawiam wieczornie, miłego weekendu :)
Dzisiaj wyjęłam swoje spodnie ciążowe z pierwszej ciąży, ubrałam i kurcze za duże są :( a to były moje ulubione...
Ja ostatnio chyba przeginam. W związku z tym, że dzieć w brzuchu nie daje mi się we znaki, to narzuciłam sobie spore tempo pracy i różnych innych zajęć.
Chyba trochę odpuszczę bo potem Młode nadaktywne będzie po mamusi i starszej siostrze :)
Pozdrawiam wieczornie, miłego weekendu :)
Dopisuje :-)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555- 7 lipiec
Wczoraj byłam u lekarza i widziałam moją małą dzidzie i jak biło jej serduszko :-) cudowne uczucie :-) Maga 79 miałaś racje moja dzidzia jest poprostu młodsza niż OM i dlatego nie było jej widać. Wiek dziecka to 7 tygodni i ma już 1cm. Narazie dopisuje się do was, a jak powstanie jakiś wątek lipcowy to się przeniose.
Dzięki dziewczyny za wsparcie w ciężkich chwilach, buziaki dla was :-)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555- 7 lipiec
Wczoraj byłam u lekarza i widziałam moją małą dzidzie i jak biło jej serduszko :-) cudowne uczucie :-) Maga 79 miałaś racje moja dzidzia jest poprostu młodsza niż OM i dlatego nie było jej widać. Wiek dziecka to 7 tygodni i ma już 1cm. Narazie dopisuje się do was, a jak powstanie jakiś wątek lipcowy to się przeniose.
Dzięki dziewczyny za wsparcie w ciężkich chwilach, buziaki dla was :-)
hej dziewczyny,uaktualniam liste,bo znowu gdzies zniknelam:P
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555- 7 lipiec
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Marciocha - 15 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
Kasiorek555- 7 lipiec
mrówka to chyba taki czas że nasz nękają bóle brzucha. nie tez i to takie ze czasem powaznie się martwię... ale w czwartek na USG lekarz stwierdził że łozysko jest wysoko i nie mam czym się przejmować. Powiedział że mam odpoczywać i tyle. cóż - staram się przestrzegac zaleceń i leniuchuję kiedy sie da :) w każdym razie mam dość pracy - nerwowa się zrobiłam, cierpliwości już takiej nie mam, lotny umysł tez gdzieś przygasł... jakos tak mi cięzko
Marciocha, ja pracuje 8-9h i też ciężko więc współczuje tych 12h jesli nie masz możliwości pracować np krócej albo przejśc jakoś na mniejszy etat to zwolnienie chyba będzie najlepszymn rozwiązaniem. Ja też w pracy jakaś nerwowa, niestety ja nie mam czegoś takiego jak L4 a musze jak najdłużej pracować, żeby pieniązki były, wiadomo, że jak już nie bedę mogła pracowac lub będę się źle czuła, to dzidzia najwazniejsza, ale... cięzko z kaską będzie próbuje już coś odkładać
hej
Marciocha też bym poszła na zwolnienie, gdybym miała 12 godzinny dzień pracy.
Ja tym razem w ogóle na zwolnienie się nie wybieram.
Miałam dziś znowu trochę spraw do załatwienia ale muszę czekać na facetów z Ikei - przyjeżdżają trzeci raz do tej samej reklamowanej szafki...heh, mam nadzieję, że dziś już skończą tą robotę, bo mam dość sprzątania po nich.
Mój szkrab pada ze zmęczenia, niedospana jeszcze po imprezowym weekendzie ale się nie położy...chodzi, marudzi i trze oczy :/
Marciocha też bym poszła na zwolnienie, gdybym miała 12 godzinny dzień pracy.
Ja tym razem w ogóle na zwolnienie się nie wybieram.
Miałam dziś znowu trochę spraw do załatwienia ale muszę czekać na facetów z Ikei - przyjeżdżają trzeci raz do tej samej reklamowanej szafki...heh, mam nadzieję, że dziś już skończą tą robotę, bo mam dość sprzątania po nich.
Mój szkrab pada ze zmęczenia, niedospana jeszcze po imprezowym weekendzie ale się nie położy...chodzi, marudzi i trze oczy :/
przyszłaMama - odpisałam oczywiście :)
ja wybieram się na zwolnienie ale na arzie nie ma o czym mysleć :) za wcześnie - nie będę przesadzać. Poza tym zanudzę sie w domu więc nie ma to sensu a czuję się na tyle dobrze że daję radę :)
Marciocha - współczuję... kodeks pracy mówi chyba o tym że nie możesz pracowac więcej niż 8 godzin !! ale nie wiem jakie masz warunki pracy i płacy i nie pytam o to, więc też nie wiem na co możesz sobie pozwolić. Współczuję Ci - ja po 8 mam serdecznie dość !
ja wybieram się na zwolnienie ale na arzie nie ma o czym mysleć :) za wcześnie - nie będę przesadzać. Poza tym zanudzę sie w domu więc nie ma to sensu a czuję się na tyle dobrze że daję radę :)
Marciocha - współczuję... kodeks pracy mówi chyba o tym że nie możesz pracowac więcej niż 8 godzin !! ale nie wiem jakie masz warunki pracy i płacy i nie pytam o to, więc też nie wiem na co możesz sobie pozwolić. Współczuję Ci - ja po 8 mam serdecznie dość !
hop hop laseczki gdzie wy wszystkie sie podziewacie?
ja byłam u lekarza,maleństwo ma 7,8cm (niemało?)
waga+1,3kg
ciśnienie 100/70
tętno maluszka 140
szkoda ze nie było widac jaka płeć :)
lalinek bardzo dziękuje za odpowiedz!
Pytałam sie gin o Stermad a ona stwierdziła ze poleci mi kogos z Zaspy,spytałam czy Preissa to mówiła ze jeszcze kogos ma..ciekawe
ja byłam u lekarza,maleństwo ma 7,8cm (niemało?)
waga+1,3kg
ciśnienie 100/70
tętno maluszka 140
szkoda ze nie było widac jaka płeć :)
lalinek bardzo dziękuje za odpowiedz!
Pytałam sie gin o Stermad a ona stwierdziła ze poleci mi kogos z Zaspy,spytałam czy Preissa to mówiła ze jeszcze kogos ma..ciekawe
Assegai fajna wiadomość :) Przynajmniej wiesz już co rośnie Ci pod serduszkiem :) gratuluję syna :)
u mnie lekarz na genetycznym nie chciał zgadywać - może to i dobrze :) jeszcze źle by zgadł i narobiła mi tylko nadzieji heheh poczekam na swoją kolej :)
Assegai - gdzie chodzisz do lekarza ????? mój powiedział że przed 20 tc nie ma szans na rozpoznanie...
u mnie lekarz na genetycznym nie chciał zgadywać - może to i dobrze :) jeszcze źle by zgadł i narobiła mi tylko nadzieji heheh poczekam na swoją kolej :)
Assegai - gdzie chodzisz do lekarza ????? mój powiedział że przed 20 tc nie ma szans na rozpoznanie...
wiesz co ja chodze do Katarzyny Ciach na Rajskiej. Mały się tak wystawił fantastycznie że widać bylo dwie kuleczki i siurka! Normalnie Pani doktor aż sie śmiała i powiedziala że "no tutaj to nie ma żadnych wątpliwości" Zgadywania nie było ;-) Ja sie poryczałam, mąż sie poryczał, zaraz wszystkich obdzwonił i był dumny jak paw ;-) Jak będę miała chwilkę czasu to Wam zdjątko zamieszcze ;-) Nagraliśmy sobie film aparatem i jest bosko ;-) Ja z terminem mam różnie bo według OM termin mam na 3 maja, według CRL na 10 maja a wczoraj po mierzeniu kości udowej, główki itp na 13 maja... tak więc to się zmienia. Trzymam sie tego terminu na 11, bo tak sobie wyliczyłam patrząc na owulacje. AAA i co najgorsza, niienawidze tej paskudnej wagi, wg tego co oni tak mierzą a wizyty mam ok 19 to przytylam 5 kilo ;-( Ale przed wizytą pożarłam pół pizzy, zapilam pepsi i nie mogłam się ruszyć z przejedzenia więc to na pewno przez to ;-) poza tym tam sie mierzy w butach i ciuchach... no pocieszam się jak mogę hehe ;-), Jak ważae się w domku po przebudzeniu, też na elektronicznej, to mam tylko 3 na plusie ;-( Ale pocieszam się bo mój mąż tyje ze mną ;-) W sumie nie wiem gdzie te kilogramy są bo we wszystko się mieszcze jeszcze i jakoś ich nie widze.
Śmigam do pracki, miłego dzionka dziewuszki i dziękuje jeszcze raz za gratulki ;-)
Śmigam do pracki, miłego dzionka dziewuszki i dziękuje jeszcze raz za gratulki ;-)
Gratuluje synka :)
Dziewczyny gdzie kupić rajstopy ciążowe (lub nadające się na ciąze) w Gdyni, a moze próbowałyście tył na przód zakładać? :)). Wszystko mnie ciśnie i się denerwuje, spodnie największe jakie mam muszę rozpinać legginsy mnie cisną rajsopy tez wrrr
A kaski za dużo nie mam, zeby pójśc do sklepu ciązowego i zrobić zakupy :(
Dziewczyny gdzie kupić rajstopy ciążowe (lub nadające się na ciąze) w Gdyni, a moze próbowałyście tył na przód zakładać? :)). Wszystko mnie ciśnie i się denerwuje, spodnie największe jakie mam muszę rozpinać legginsy mnie cisną rajsopy tez wrrr
A kaski za dużo nie mam, zeby pójśc do sklepu ciązowego i zrobić zakupy :(
lalinek rozumiem ze wczoraj miałas urodzinki?Jak ta kto życze wszystkiego najlepszego!!!!!!!
ja mam ze 4 pary(wszytkie dostałam) ale 2 maja takie szersze nogawki dwie sa zdośne bo proste a wiadomo ze by sie chciało fajnie i modnie wygladac :)
Mam tez 2 pary za duzych jedne-rozmiar 42 bardziej takie "bojówki" chociaż bez kieszeni na bokach kupiłam je w zeszłej ciązy jak wygladałam "kolosalnie" a drugie ostatnio na allegro odkupiłam rozmiar 40 i tez za duze..bede miała czas to zrobie zdrjęcie i tu wstawie to moze ktoras sie pokusi..
ja mam ze 4 pary(wszytkie dostałam) ale 2 maja takie szersze nogawki dwie sa zdośne bo proste a wiadomo ze by sie chciało fajnie i modnie wygladac :)
Mam tez 2 pary za duzych jedne-rozmiar 42 bardziej takie "bojówki" chociaż bez kieszeni na bokach kupiłam je w zeszłej ciązy jak wygladałam "kolosalnie" a drugie ostatnio na allegro odkupiłam rozmiar 40 i tez za duze..bede miała czas to zrobie zdrjęcie i tu wstawie to moze ktoras sie pokusi..
hej dziewczyny!!Assegai gratuluje synka!!!ja juz tez sie nie moge doczekac jak sie dowiem co mi tam w brzuszku siedzi,ja czuje ze bedzie corcia a maz,ze syn,wiec jest po rowno:) W pon jade na genetyczne do invicty to moze wtedy cos bedzie widac. Jesli chodzi o ubrania to ja chodze caly czas w swoich,choc zauwazylam,ze w legginsach jest mi ciut wygodniej,bo jednak dostosowuja sie do ciala,a co do wagi to ja narazie nie przytylam ani 1 kg,chyba,ze przed sama ciaza minimalnie schudlam i sie wyrownalo,milego dnia!!!
Tyłek widać !!!!!!!!! :P nie weszło całe zdjęcie........ :(
tu zobaczcie :)
http://img20.imageshack.us/img20/986/obraz1brzuch.jpg
tu zobaczcie :)
http://img20.imageshack.us/img20/986/obraz1brzuch.jpg
http://img20.imageshack.us/img20/986/obraz1brzuch.jpg
podobno bardzo pokaźny jak na ta porę :) ale uwielbiam go :)
podobno bardzo pokaźny jak na ta porę :) ale uwielbiam go :)
Assegai gratulacje! :D
ja tez juz mam brzuchola ledwo sie dopinam w normalne spodnie...dlatego co raz czesciej w cieżarówkach chodze :D
Co do getrów i legginsów to ja nie mam problemu bo takie sprzedaje u siebie w sklepie ;)
Wejdźcie sobie na strone http://www.marilyn.pl i zobaczcie co tam maja, w razie czego moge doradzić :)
ja tez juz mam brzuchola ledwo sie dopinam w normalne spodnie...dlatego co raz czesciej w cieżarówkach chodze :D
Co do getrów i legginsów to ja nie mam problemu bo takie sprzedaje u siebie w sklepie ;)
Wejdźcie sobie na strone http://www.marilyn.pl i zobaczcie co tam maja, w razie czego moge doradzić :)
a ja wam też pokarze mojego:
tyle ze 3 kilo na plusie (licze trzy po mojemu porannemu ;-) )


i nasz maly siurek ;-)


Uploaded with ImageShack.us
tyle ze 3 kilo na plusie (licze trzy po mojemu porannemu ;-) )


i nasz maly siurek ;-)


Uploaded with ImageShack.us
super brzuszki :) ja tez już w ciążówkach ganiam- ale to pewnie dlatego że przed ciążą tez przytyłam:) ale cóż i tak czekają mnie dodatkowe kilogramy to co sobie żałować:))
Dziś ide pochwalić się do swojego pracodawcy, że brzuszek rośnie i żeby uwględnił to przy układaniu planu pracy na przyszły rok. Wiem, że się ucieszy i będzie gratulował ale i tak zawsze jakoś tak dziwnie przekazuje sie taką wiadomość zwierzchnikowi:) No cóż - dam mu pierw zjeść śniadanko:p
Dziś ide pochwalić się do swojego pracodawcy, że brzuszek rośnie i żeby uwględnił to przy układaniu planu pracy na przyszły rok. Wiem, że się ucieszy i będzie gratulował ale i tak zawsze jakoś tak dziwnie przekazuje sie taką wiadomość zwierzchnikowi:) No cóż - dam mu pierw zjeść śniadanko:p
i rozmowe mam juz za sobą - jak przewidywałam poszło bez problemu:) Teraz tylko czekają mnie gratulację i dopytywania o stan zdrowia od wszystkich współpracowników, no cóż... 6.12 wizyta u ginka, a 8.12 usg w inviccie:) musze do tego czasu zrobic te wszystkie morfologie, toksoplazmowy i inne takie;P ile płaciłyscie za komplet badań z krwi i moczu na początku ciąży?
to że badania nalezy zrobic nie podlega dyskusji, kwestia tego ile gotówki na nie przygotować, spodziewam sie że 100 zł wystarczy w końcu podstawowa morfologia i mocz idzie z nfz. bo nie usmiecha mi się ganiac z przychodni do bankomatu:) a uzyskanie informacji telefonicznej w mojej przychodni graniczy z cudem.
udało mi się dodzwonić do przychodni - komplet badań krew, mocz 165 zł!!!!! Jestem w szoku!!!!!i to jest publiczna słuzba zdrowia,a leczenie z nfz miało zapewnić mi tanszą druga ciążę.... załamka, do tego dodać 200 zł na usg w inviccie....:( no to małe się jeszcze nie wykluło a już dostaje świąteczne prezenty za 400 zł :p
magdaxv, jeśli będziesz coś robić na NFZ to jest szansa, ze starczy, ja nie miałam możliwości zrobienia na NFZ, musiałam wszystko prywatnie. W okienku pani mi powiedziała 260 zł (czy coś koło 250) ja zaczełam płakać :( nie spodziewałam sie tak dużo i wiedziałam, że będę musiała wziąśc to z pieniędzy odłożonych na opłaty, w końcu zrobiłam te badania, ale kilka dni później musiałam wykupić tabletki 120 zł (niestety szukałam w wielu aptekach i ceny podobne :/). Sama cytomegalia i toxo są drogie, ale ceny na pewno w ośrodkach się różnią. sprobuj się popytać szybciej, wszystko tez zależy jakie masz badania bo ja mialam całą liste :))
magdaxv to i tak 100 zł niż ja, ale biorac pod uwagę, że niektóre na NFZ to sporo :(( ale dla maluszka trzeba dać rade, ja jak liczę ile wydaje ( w tym miesiącu i musiałam wykupić recepte i zrobić mocz morfologie miałam usg genetyczne i jeszcze wizyta za tydzień) nawet boje się to zsumowac :(( każdy odłozony grosz i tak później wydaje na badania :/ wykancza mnie robienie wszystkiego prywatnie czasem nie wiem już skąd brać pieniążki :((. Ale pociesze cię, ze później już nie będzie (chyba) aż tak duzo badań
potem już jest lepiej. ja chyba 2 razy w trakcie ciązy robiłam wszystkie badania, bo potem jeszcze glukoza dochodzi. tylko im bliżej ońca tym częśćiej wizyty i usg. ja pod koniec miałąm wizyty co 2 tyg a za każdą 100 zł. no ale coż:) nie przeskoczymy. mam tyko nadzieje, że wsyztskie wyniki bedą dobre i żadnych leków nie bede musiała przyjmować.
ze zmęczeniem to może nie jest tak źle (w pracy na 4 piętro staram się zawsze wchodzić a unikać windy) ale z sennością okropnie:) nie wiem już czy to wina pogody czy ciązy...ale nie dość że trudno rano wstać to jeszcze oczy same się zamykają a wieczorem zasypiam przed swoim 3 letnim synkiem:)
co do activii nie próbowałam ale ogólnie do poczatku ciązy mam wstręt do nabiału- mleko, jogurty mnie odrzucają, wczoraj próbowałam wmusić w siebie serek homo i skonczyło się na tym, że zastanawiałam sie przez resztę popołudnia czy bede wymiotować czy nie:p blee! jedynie Monte moge małemu podbierać. No i kawa z mlekiem - w pracy piłam non stop a teraz na samą myśl mi niedobrze... herbata z cytryną czy zielona też mi nie wchodzi więc siedzę biedna bez jakiegokolwiek ciepłego napoju:(
co do activii nie próbowałam ale ogólnie do poczatku ciązy mam wstręt do nabiału- mleko, jogurty mnie odrzucają, wczoraj próbowałam wmusić w siebie serek homo i skonczyło się na tym, że zastanawiałam sie przez resztę popołudnia czy bede wymiotować czy nie:p blee! jedynie Monte moge małemu podbierać. No i kawa z mlekiem - w pracy piłam non stop a teraz na samą myśl mi niedobrze... herbata z cytryną czy zielona też mi nie wchodzi więc siedzę biedna bez jakiegokolwiek ciepłego napoju:(
mnie nic nie odrzuca ani nic nie kusi... generalnie mówiąc to nie chce mi się jeść za bardzo. z tym akurat problemów nie mam :) zmęczenie i sennośc mnie dobija totalnie heheh i jeszcze to masakrycznie niskie ciśnienie... dzis rano znów miałam 80/60. ledwie żyję czasem bo nie mam na nic siły. ide do lekarza w poniedziałek to mam nadzieje że coś mi poradzi
magdaxv- a mnie własnie odwrotnie, pochłaniam wszystko co jest nabiałem rano śniadanie koniecznie z serem zółtym, topionym, twarogiem- byle ser, do tego kakao i kubek płatków z mlekiem ;-) w pracy obowiązkowo jogurty l-) przed ciążą nie tknęłam jogurtu a ser sporadycznie ;-) no i mam mężczyzne w brzuszku, może coś w tym jednak jest ;-) Słodkiego to tak sobie z kolei... na początku to wręcz przestałam słodzic herbate, bo za sodko mi było Ale jakiś takich mega zachcianek nie mam po prostu mam ochote na co innego niż przed ciążą ;-)
hej hej
Marciocha a gdzie pracujesz? W Gdańsku gdzieś?
W jakąś mikrofibrę bym chętnie się zaopatrzyła.
A te "big mama" to musiałabym zobaczyć :) Ja rozmiar 34/36 ale rajstopy noszę "3". Może byłyby dobre.
Też mam różne zachcianki żywnościowe, jem raczej więcej niż przed ciążą. Nabiału sporo.
Uwielbiam czarną, gorzką, sypaną kawę ale nadal nie mam na nią ochoty :(
Za to ostatnio tylko owocowe herbaty. Magdaxv - może spróbujesz właśnie owocowych jak inne nie wchodzą? Ja lubię zwłaszcza te kwaśne - polecam Teekane. Mocne wyraziste smaki. Jest też np. taka zimowa - pachnie przyprawami. Co roku zimą ją kupuję.
Marciocha a gdzie pracujesz? W Gdańsku gdzieś?
W jakąś mikrofibrę bym chętnie się zaopatrzyła.
A te "big mama" to musiałabym zobaczyć :) Ja rozmiar 34/36 ale rajstopy noszę "3". Może byłyby dobre.
Też mam różne zachcianki żywnościowe, jem raczej więcej niż przed ciążą. Nabiału sporo.
Uwielbiam czarną, gorzką, sypaną kawę ale nadal nie mam na nią ochoty :(
Za to ostatnio tylko owocowe herbaty. Magdaxv - może spróbujesz właśnie owocowych jak inne nie wchodzą? Ja lubię zwłaszcza te kwaśne - polecam Teekane. Mocne wyraziste smaki. Jest też np. taka zimowa - pachnie przyprawami. Co roku zimą ją kupuję.
herbaty owocowe też mnie odrzucają, chyba że taka ledwie zaciągnięta że nawet smaku nie czuć:) ale mam nadzieje, że to niedługo już się skończy:) Zresztą z żołądkiem też już lepiej, nadal jestem wyliniała ale nie myślę cały czas o wymiotach.
A wczoraj nakupowałam a arczej odkupiłam od formuek mnóstwo ciążowych ciuszków i dziś czeka mnie przymierzanie - chociaż coś miłego w taki ponury dzień:))
A wczoraj nakupowałam a arczej odkupiłam od formuek mnóstwo ciążowych ciuszków i dziś czeka mnie przymierzanie - chociaż coś miłego w taki ponury dzień:))
tak właśnie się spodziewam, że niedługo mi przejdzie - choć przy pierwszym nie pamiętam takiego dyskomfortu ale cóz:). Jesli chodzi o ciuszki to też troche zostało mi z pierwszej ciąży plus to co odkupiłam powinno wystarczyć. mam nadzieje, że uda mi się uniknąć kupowania ciuchów w sklepach po kosmicznych cenach:)wystarczy że wpierwszej ciąży wydałam majątek:)
Nie. Kość nosowa była- 2 mm, przezierność 1,2. Takze z usg wszystko było ok. Moja ginka wszystkim zaleca to badanie i powiedziala że jeżeli chodzi o usg to daje pewność że jest ok tylko na 60% test pappa daje pewność na 90%. Więc zrobilam. W sumie tak dla swojego spokoju, ale jestem zadowolona. Przynajmniej mam większą pewność ze synuś zdrowy ;-)
U mnie brzuszek już dość mocno widoczny, choć to dopiero 11 tydz., ale na szczęście w ciuchach to mam jeszcze trochę zapasu, bo po poprzedniej ciąży i karmieniu wszystko ze mnie spadało.
Dolegliwości o dziwo też specjalnie nie mam - na początku trochę nudności ale znacznie krócej niż poprzednio, spać nie chce mi się bardziej niż zwykle (i całe szczęście bo przy Szymku to ciężko byłoby się wyspać) i tylko rano jak się obudzę to muszę pędzić siusiu :)
Dolegliwości o dziwo też specjalnie nie mam - na początku trochę nudności ale znacznie krócej niż poprzednio, spać nie chce mi się bardziej niż zwykle (i całe szczęście bo przy Szymku to ciężko byłoby się wyspać) i tylko rano jak się obudzę to muszę pędzić siusiu :)
No Lalinek ktoś musi być npierwszy, ja biorę tabletki, ale zapomniałam jak się nazywają spradzę w domu i napiszę :) No własnie co do butów. Mam super wygodne buty trekkingowe na spacery po lesie z psiakiem, ale do pracy się nie nadają. Póki co biegam w kozakach na obcasie, ale plecy mnie bolą i musze kupić coś na płaskim ale jakoś nic mi się nie podoba, któraś mówiła o śniegowcach z deichmana, jak one wyglądają mniej więcej i ile kosztowały? :) czy do spódniczki by pasowały? :))
mróweczko to śniegowce takie są: http://www.deichmann.pl/site/pl/catalog.php?brand=76&category=0060157100000552&product=1019856
typowe na śniegi, ale z futrem w środku i wysoką gumą więc są z*******e na zime i śniegi. Moja siostra kupiła w zeszłym roku takie same i biegała całą zimę - bardzo była zadowolona.
Co do innych to mają teraz nowe dostawy i na prawde dużo fajnych bucików na płaskim widziałam.
typowe na śniegi, ale z futrem w środku i wysoką gumą więc są z*******e na zime i śniegi. Moja siostra kupiła w zeszłym roku takie same i biegała całą zimę - bardzo była zadowolona.
Co do innych to mają teraz nowe dostawy i na prawde dużo fajnych bucików na płaskim widziałam.
mój tak rośnie że ja nie wiem czasem czy to normalne... dzis rano w skm jak rozpięłam kurtke to mi dziewczynka miejsca ustąpiła hehehe - miło mi się zrobiło, ale tez bez przesady :) co będzie w 6..7...8... o 9 nie wspominam.. mrówka a ruchy naszych dzieci musimy poczekac jeszcze kilka tygodni by dogonic koleżanki :)
dokładnie każdy mówi inaczej nie mniej jednak owoce i warzywa warto wcinać :))) Zamawiałyście moze legginsy z allegro ciążowe, aj wczoraj oglądałam i jest kilka fajnych a przedw wszystkim grubych i zastanawiałam się czy nie zamówić, może macie jakiegoś poleconego sprzedawcę? I jesli któras by coś zamawiała to zawsze taniej z kosztem przesyłki :). Dziś jade przymierzać ubranka do jednej forumki to może coś kupię i w końcu będę miala w czym chodzić, ale coś na później tez by się przydało :)
u mnie też ginek powiedział, że dziś kobiety pobierają z pożywienia wszystkie składniki jakie potrzebują i dodatkowe witaminki nie są potrzebne ale i tak biorę prenatal i kwas foliowy. w poniedziałek zrobie te wszystkie wymagane badania i bedzie wiadomo czy czegos mi jeszcze potrzeba. ciekawe ile mi zajmie w ośrodku - blee - trzeba bedzie się zerwać z pracy..
a tak własciwie to jeszcze godzinka i do domku:)) weekend:))
a tak własciwie to jeszcze godzinka i do domku:)) weekend:))
Ja przestałam już brać osobno kwas foliowy, parę dni temu opakowanie się skończyło wiec akurat. Ale oczywiście w Prenatalu też jest kwas i pewnie w każdych witaminach dla ciężarówek.
Jeszcze dziś mam spotkanie wieczorem i potem też już weekend :)
Jutro Młoda do babci a my do koleżanki na urodziny :)
Miłego weekendu Kobietki ;)
Jeszcze dziś mam spotkanie wieczorem i potem też już weekend :)
Jutro Młoda do babci a my do koleżanki na urodziny :)
Miłego weekendu Kobietki ;)
no ja się cieszę bo mam neta na parę sni w domu :) a potem mam nadzieję że założymy sobie normalne łącze bo przydałoby się :)
jestem zielona jeśli chodzi o przyszłość z dzieckiem - nie wiem nawet co będę musiała tak na prawdę kupić :) a tak to chociaż będę mogła się edukować heheh
ale pyszna zrobiłam pomidorówkę mniaaaaaam :)
maga79 - życzę dobrej zabawy :)
jestem zielona jeśli chodzi o przyszłość z dzieckiem - nie wiem nawet co będę musiała tak na prawdę kupić :) a tak to chociaż będę mogła się edukować heheh
ale pyszna zrobiłam pomidorówkę mniaaaaaam :)
maga79 - życzę dobrej zabawy :)
Dawno mnie nie było.
Jak zwykle śpię cały czas. Do tego niesmak w ustach - pomaga guma limonkowo-miętowa.
Zazdroszczę Wam tych małch brzuszków, bo ja jak sloń już wyglądam. A zresztą niewiele się zmieniło z czasów "przed". Mam jedne spodnie za duże , których nienawidzę, bo za wielkie w biodrach, a w pasie już ok. I przez to na d... wiszą. Ale kupiłam sobie na allegro portki i jest ok! 34zł+11zł przesyłka.
Za 2 tyg. idę do ginka i muszę do tego czasu zrobić kolejne badania. Oczywiście cukier po obciążeniu glukozą (chyba 75g). Okropieństwo.
I zaczynam już sie zastanawiać GDZIE rodzić. Może to za wcześnie, ale ja muszę się psychicznie nastawić. Swissmeg? Wojewódzki? Wiadomo, że gdańsk.
Smaków i smaczków nie mam, ale wczesniej piłam 4-5 kaw sypanych, mocnych, czarnych, gorzkich....(mniam), teraz mam ochotę na kawę, ale sam zapach mnie odrzuca. Właściwie odrzuca mnie od wszystkiego, co ma intensywny zapach
Jak zwykle śpię cały czas. Do tego niesmak w ustach - pomaga guma limonkowo-miętowa.
Zazdroszczę Wam tych małch brzuszków, bo ja jak sloń już wyglądam. A zresztą niewiele się zmieniło z czasów "przed". Mam jedne spodnie za duże , których nienawidzę, bo za wielkie w biodrach, a w pasie już ok. I przez to na d... wiszą. Ale kupiłam sobie na allegro portki i jest ok! 34zł+11zł przesyłka.
Za 2 tyg. idę do ginka i muszę do tego czasu zrobić kolejne badania. Oczywiście cukier po obciążeniu glukozą (chyba 75g). Okropieństwo.
I zaczynam już sie zastanawiać GDZIE rodzić. Może to za wcześnie, ale ja muszę się psychicznie nastawić. Swissmeg? Wojewódzki? Wiadomo, że gdańsk.
Smaków i smaczków nie mam, ale wczesniej piłam 4-5 kaw sypanych, mocnych, czarnych, gorzkich....(mniam), teraz mam ochotę na kawę, ale sam zapach mnie odrzuca. Właściwie odrzuca mnie od wszystkiego, co ma intensywny zapach
Kiki - teraz glukoza? Z tego co wiem (i tak miałam w poprzedniej ciąży) ten test robi się ok 25 tyg, a wcześniej tylko poziom glukozy na czczo. No chyba że masz jakieś problemy?
Fasolek, mi czasami brakuje tchu. A już nie ma mowy, żebym uczestniczyła w kąpieli Szymka, bo mi w łazience za duszno/parno. Co dziwne, nie mam tego, jak sama się kąpię. I jak zbyt gwałtownie wstanę to strasznie mi się kręci w głowie (tak wprawdzie miałam zawsze, ale w ciąży mi się nasila).
Fasolek, mi czasami brakuje tchu. A już nie ma mowy, żebym uczestniczyła w kąpieli Szymka, bo mi w łazience za duszno/parno. Co dziwne, nie mam tego, jak sama się kąpię. I jak zbyt gwałtownie wstanę to strasznie mi się kręci w głowie (tak wprawdzie miałam zawsze, ale w ciąży mi się nasila).
heja ;)
też się trochę szybciej męczę, ale staram się walczyć z tym
witaminę C jak najbardziej można brać, podobnie wapno i rutinoscorbin
zaciekawiłyście mnie tymi legginsami, nie nosiłam legginsów od kilkunastu lat ale może sobie kupię...
Mrówka dawaj linka jak coś fajnego znalazłaś :)
Kiki0 ja rodziłam prawie dwa lata temu na Zaspie i teraz ponownie tam się wybieram, ogólnie szpital wg mnie ok
a w ogóle szkoda, że weekend się kończy bo fajny był...
też się trochę szybciej męczę, ale staram się walczyć z tym
witaminę C jak najbardziej można brać, podobnie wapno i rutinoscorbin
zaciekawiłyście mnie tymi legginsami, nie nosiłam legginsów od kilkunastu lat ale może sobie kupię...
Mrówka dawaj linka jak coś fajnego znalazłaś :)
Kiki0 ja rodziłam prawie dwa lata temu na Zaspie i teraz ponownie tam się wybieram, ogólnie szpital wg mnie ok
a w ogóle szkoda, że weekend się kończy bo fajny był...
na Zaspie rodziłam też, ale ponad 13 lat temu :) Prawie 9 lat temu rodziłam w Wojewódzkim. I ten wypadał lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o opiekę po porodzie.
A u nas śnieżyło i przestało. Oby do rana był spokój, bo mi męża do pracy ściągną
Coś się dzieje z moją temperaturą. Raz 37,1, a raz 35,6... Nie rozumiem. Ale może to już ze zmęczenia?
A u nas śnieżyło i przestało. Oby do rana był spokój, bo mi męża do pracy ściągną
Coś się dzieje z moją temperaturą. Raz 37,1, a raz 35,6... Nie rozumiem. Ale może to już ze zmęczenia?
ja jak zwykle z Redy na Grabówek nie byłam w stanie dojechać jedną kolejką... :( musiałam wysiąść w między czasie...
zmęczenie dopada mnie masakryczne.. mam kłócia w brzuchu, czasem bóle i swędzenia tu i tam... dziś ide do lekarza ale jakos dobrych przeczuć to ja nie mam. Na bank wyśle mnie na zwolnienie, bo ledwie funkcjonuję. Omdlewam rano, mam zawroty głowy i jestem tak słaba że nie mogę czasem odkręcić butelki z napojem... cos jest nie tak. W piątek robiłam badania krwi i moczu - może tam leży przyczyna... zobaczymy dzisiaj
zmęczenie dopada mnie masakryczne.. mam kłócia w brzuchu, czasem bóle i swędzenia tu i tam... dziś ide do lekarza ale jakos dobrych przeczuć to ja nie mam. Na bank wyśle mnie na zwolnienie, bo ledwie funkcjonuję. Omdlewam rano, mam zawroty głowy i jestem tak słaba że nie mogę czasem odkręcić butelki z napojem... cos jest nie tak. W piątek robiłam badania krwi i moczu - może tam leży przyczyna... zobaczymy dzisiaj
Marciocha miałabym biznes do Ciebie, jak dobrać rozmiar legginsów i w sumie nie bardzo wiem, jak one wyglądają, jak getry, jaka jest ich grubość, bo bym chciała na zime i teraz już je nosić.
Gdzie jest Twój sklep, jeśli możesz to napisz, i możesz podać cenę legginsów?
sorry ze tak dużo pytań, ale potzrebuję czegoś do noszenia na szybko
Gdzie jest Twój sklep, jeśli możesz to napisz, i możesz podać cenę legginsów?
sorry ze tak dużo pytań, ale potzrebuję czegoś do noszenia na szybko
Dziewczyny ja dziś ledwo autobusem do pracy dojechałam pod kurtką brzuszka nie widać nikt miejsca nie ustąpi a ja ledwo stałam :(((. Jestem zmęczona bo się przeprowadzamy i duzo rzeczy na mojej głowie i fizycznie całe pakowanie też :(
Co do legginsów to fakt znalazłam kilka na allegro ciekawszych :)) jak znajdę czas to popołudniu lub wieczorkiem 9bo mam lekarza) wyśle jakies linki to pooglądamy razem :)
W piątek zrobiłam zakupy ciążowe u jednej z forumek, w końcu mam co na tyłeczek włożyć :)))))
Co do legginsów to fakt znalazłam kilka na allegro ciekawszych :)) jak znajdę czas to popołudniu lub wieczorkiem 9bo mam lekarza) wyśle jakies linki to pooglądamy razem :)
W piątek zrobiłam zakupy ciążowe u jednej z forumek, w końcu mam co na tyłeczek włożyć :)))))
ja zaraz wychodze do pracy a jestem tak bojowo nastawiona do mojego psychopatycznego szefa że normalnie aż sie telepie ze złości... jeżeli tak dalej pójdzie to chyba faktycznie czas pomyśleć o jakimś zwolnieniu bo to się wykończyć idzie psychicznie....
a apropo ciążówek wybrałam się na zakupki w sobote i kupilam sobie 2 pary spodzieni... cudnie ;-) meeega wygodnie mi teraz ;-)
a apropo ciążówek wybrałam się na zakupki w sobote i kupilam sobie 2 pary spodzieni... cudnie ;-) meeega wygodnie mi teraz ;-)
ja tez już w pracy siedzę i tak jakoś smutno jak pomyślę, że to dopiero poniedziałek:( ale cóż - nie przeskoczymy a robić trzeba. widze, że pojawił się już wątek szpitala:) ja 3 lata temu rodziłam w wojewódzkim i teraz chyba też się na niego zdecyduje (choć mój prowadzący pracuje na klinicznej) zresztą - jeszcze sporo czasu zostało, a poród to w końcu tylko kilka godzin i 2-3 doby pobytu w zamknięciu:) Miłego poniedziałku:)
hej laseczki!
kaiulkaa zdrówka zycze!
fasolek moze ciśnienie masz niskie dlatego Ci słabo?
Asegai czym Cie tak zdenerwowal szefunio?
mamuśka1 mozna na pewno Osscillococilum czy jak to sie tam pisze..
lalinek,mrowkaa życze powodzenia na wizycie!
co do legginsów to też musze sobie sprawic,cinekie mam ale juz za zimno,a powiedzcie mi czy te ciązowe maja jakies szwy z tyłu?
co do witamin to ja juz ponad miesiac biore falvit mama..
Ja rodziłam w szpitalu w Pucku..ale mieszane mam odczucia..
kaiulkaa zdrówka zycze!
fasolek moze ciśnienie masz niskie dlatego Ci słabo?
Asegai czym Cie tak zdenerwowal szefunio?
mamuśka1 mozna na pewno Osscillococilum czy jak to sie tam pisze..
lalinek,mrowkaa życze powodzenia na wizycie!
co do legginsów to też musze sobie sprawic,cinekie mam ale juz za zimno,a powiedzcie mi czy te ciązowe maja jakies szwy z tyłu?
co do witamin to ja juz ponad miesiac biore falvit mama..
Ja rodziłam w szpitalu w Pucku..ale mieszane mam odczucia..
Assegai- uważaj na siebie i nie denerwuj się za dużo, chociaż wiem, że łatwo powiedzieć.
Marciocha- no papatrz, w czw byłam w galerii przymorze i widziałam Twój sklep,ale nie chciało mi się wchodzić. głupia ja :)
czyli mówisz ze 100 den to nie są najgrubsze,a Wy nie macie grubszych czy po prostu to są najgrubsze i jaki jest ich koszt?
a w takim razie getry ciążowe macie czy coś takiego nie istnieje?
Marciocha- no papatrz, w czw byłam w galerii przymorze i widziałam Twój sklep,ale nie chciało mi się wchodzić. głupia ja :)
czyli mówisz ze 100 den to nie są najgrubsze,a Wy nie macie grubszych czy po prostu to są najgrubsze i jaki jest ich koszt?
a w takim razie getry ciążowe macie czy coś takiego nie istnieje?
no ja jestem po wizycie... dostałam zwolnienie od jutra - bez dyskusji powiedział lekarz...
słabsze wyniki, masakryczne ciśnienie, omdlenia, bóle no i infekcja tam gdzie jej być nie powinno. Z dzidzią wszystko okej :) to to jest radosna wiadomośc :) Ja sobie poradzę :)
Ja kupiłam rajstopy ciążowe 120 den w Gdyni na ul. Śwętojańskiej w którymś ze sklepów z rajstopami.
słabsze wyniki, masakryczne ciśnienie, omdlenia, bóle no i infekcja tam gdzie jej być nie powinno. Z dzidzią wszystko okej :) to to jest radosna wiadomośc :) Ja sobie poradzę :)
Ja kupiłam rajstopy ciążowe 120 den w Gdyni na ul. Śwętojańskiej w którymś ze sklepów z rajstopami.
Marciocha - jednak nie uda mi się w tym tygodniu dotrzeć do Gdańska :( może jeszcze Cię zastanę w przyszłym...myślałam, że ten tydzień będę miała spokojniejszy ale niestety nie :(
Assegai - czyżbyś pracowała w Marcopolu? ;) (to był mój nakoszmarniejszy szef w całej historii prac etatowych)
Właśnie skończyłam prasować górę ciuchów a kosz nadal pełny wrrr....czy Wy też tak nie cierpicie prasować?
Ale zimno dziś było, ubrałam Młodą ciepło ale chyba i tak przymarzła do wózka. Mnie w każdym razie trzęsło mimo kilku warstw ubrania.
Assegai - czyżbyś pracowała w Marcopolu? ;) (to był mój nakoszmarniejszy szef w całej historii prac etatowych)
Właśnie skończyłam prasować górę ciuchów a kosz nadal pełny wrrr....czy Wy też tak nie cierpicie prasować?
Ale zimno dziś było, ubrałam Młodą ciepło ale chyba i tak przymarzła do wózka. Mnie w każdym razie trzęsło mimo kilku warstw ubrania.
hejka ;-)
Magda79- nie nie pracuje w Marcopolu... Długo można by opowiadać, ale powiem Wam tylko tyle że w związku ze zwolnieniami w firmie byłam niemalże codziennie nagadywana przez mojego szefa (jestem asystenktą) kiedy w końcu zajde w ciąże, bo wtedy nie będzie mnie mógł zwolnic i to jest jedyne wyjście żebym zostala no i naobiecywał mi prace na wychowawczym na zlecenie itp. więc po rozmowie z mężem stwierdziliśmy że spróbujemy, ze juz w sumie najwyższy czas i super ze jest ku temu dobra okazja. Teraz kiedy jestem w ciąży codziennie jestem wręcz mobingowana , ze to moja wina, ze sobie wymyśliłam, że jestem do niczego, ze nic nie umiem, że jestem nieprzydatna, ze po macierzyńskim nie mam co szukać w pracy bo będzie zatrudniona nowa osoba, plus codzienna porcja bardzo nieprzyjemnych osobistych przytyków... już ledwo wytrzymuje normalnie. wcześńiej po mnie spływalo a teraz przez hormony chyba kumuluje sie we mnie i wściekam się. Jak tak dalej pójdzie to pójde na zwolnienie. Dzidza jest teraz najważniejsza. A do pracy nie wróce juz. Jestem młoda, na pewno coś znajde. Mówie Wam ryczec sie chce normalnie... Jedyny pozytyw w tej sprawie to mój synuś, bo dzieki temu wszystkiemu będzie z nami. A... szkoda gadać.
Magda79- nie nie pracuje w Marcopolu... Długo można by opowiadać, ale powiem Wam tylko tyle że w związku ze zwolnieniami w firmie byłam niemalże codziennie nagadywana przez mojego szefa (jestem asystenktą) kiedy w końcu zajde w ciąże, bo wtedy nie będzie mnie mógł zwolnic i to jest jedyne wyjście żebym zostala no i naobiecywał mi prace na wychowawczym na zlecenie itp. więc po rozmowie z mężem stwierdziliśmy że spróbujemy, ze juz w sumie najwyższy czas i super ze jest ku temu dobra okazja. Teraz kiedy jestem w ciąży codziennie jestem wręcz mobingowana , ze to moja wina, ze sobie wymyśliłam, że jestem do niczego, ze nic nie umiem, że jestem nieprzydatna, ze po macierzyńskim nie mam co szukać w pracy bo będzie zatrudniona nowa osoba, plus codzienna porcja bardzo nieprzyjemnych osobistych przytyków... już ledwo wytrzymuje normalnie. wcześńiej po mnie spływalo a teraz przez hormony chyba kumuluje sie we mnie i wściekam się. Jak tak dalej pójdzie to pójde na zwolnienie. Dzidza jest teraz najważniejsza. A do pracy nie wróce juz. Jestem młoda, na pewno coś znajde. Mówie Wam ryczec sie chce normalnie... Jedyny pozytyw w tej sprawie to mój synuś, bo dzieki temu wszystkiemu będzie z nami. A... szkoda gadać.
Assegai - to straszne co piszesz, nie rozumiem jak mozna tak traktować ludzi. a może ja miałam po prostu szczęscie i trafiałam na normalnych przełożonych, gdzie na wieść o ciązy - przynajmniej oficjalnie - gratulowali i nie robili problemów ze zwolnieniem a nawet zrzucali się z resztą na jakiś upominek. Postarj sie może o zwolnienie - po co masz codziennie się stresować.
Ja dziś byłam w laboratorium a w pon i śr ginek - zobaczymy
Ja dziś byłam w laboratorium a w pon i śr ginek - zobaczymy
mi też nie wiadomo nic o kremie do rąk, pamiętam, że w pierwszej ciązy było głosno o niestosowaniu kremów wyszczuplających, balsamów antycell itp, chyba że te przeznaczone dla ciężarnych. ale krem do rąk? troche chyba bez sensu, bo jeszcze wyjdzie na to, że kremy do twarzy i podkłady też sa niewskazane
hej hej:)
Marciocha dzięki za info w sprawie legginsów:)
Assegai- jestem normalnie w szoku, że w biurze można tak traktować ludzi, kobietę w ciąży. Wiem, że łatwo radzić,ale ja bym cueikała stamtąd, skoro i tak piszesz,że nie wrócisz tam po macierzyńskim, to po co się męczyć, teraz płacone będziesz miała 100 %,więc po co narażać dzieciątko, które jest najważniejsze teraz? Ale to tylko moje zdanie, i życzę Ci dobrze!
Marciocha dzięki za info w sprawie legginsów:)
Assegai- jestem normalnie w szoku, że w biurze można tak traktować ludzi, kobietę w ciąży. Wiem, że łatwo radzić,ale ja bym cueikała stamtąd, skoro i tak piszesz,że nie wrócisz tam po macierzyńskim, to po co się męczyć, teraz płacone będziesz miała 100 %,więc po co narażać dzieciątko, które jest najważniejsze teraz? Ale to tylko moje zdanie, i życzę Ci dobrze!
Assegai na prawde jeżeli masz taka możliwość to spieprzaj gdzie pieprz rośnie! Nie ma co tracic nerwow przez idiotów bez wyrozumienia!
Ja tez sie dowiedziałam zupełnie przypadkiem że po macieżyńskim moja pani dyrektor raczej nie przyjmuje spowrotem. Trudno, ma prawo tak?
Ale o tym że ide nie długo na zwolnienie zdecydowałam po rozmowie z kierowniczką mojego sklepu z która na codzień pracuje....dodam że jest ona matką :]
Wręcz miałam wrażenie ze chce mnie jak najszybciej na zwolnienie wysłać bo nie jestem juz tak wydajna! Bo potem druga osoba ma podwójną robote, bo dostawe musi za mnie zrobic(dostawe zostawiłam raz i to nie cała bo mnie tak głowa nawalała), że musi sprzatać "nogi" z rajstopami...no sooory ale na drabine nie bede sie teraz wspinać!
Pomijam fakt że ze względu na to żeby nie robić jej pod górke pracuje po 12 h i to czasami po 2 dni z rzędu!
Po tym wszystkim jak to usłyszałam zdecydowałam że ide na zwolnienie i koniec!
Ja tez sie dowiedziałam zupełnie przypadkiem że po macieżyńskim moja pani dyrektor raczej nie przyjmuje spowrotem. Trudno, ma prawo tak?
Ale o tym że ide nie długo na zwolnienie zdecydowałam po rozmowie z kierowniczką mojego sklepu z która na codzień pracuje....dodam że jest ona matką :]
Wręcz miałam wrażenie ze chce mnie jak najszybciej na zwolnienie wysłać bo nie jestem juz tak wydajna! Bo potem druga osoba ma podwójną robote, bo dostawe musi za mnie zrobic(dostawe zostawiłam raz i to nie cała bo mnie tak głowa nawalała), że musi sprzatać "nogi" z rajstopami...no sooory ale na drabine nie bede sie teraz wspinać!
Pomijam fakt że ze względu na to żeby nie robić jej pod górke pracuje po 12 h i to czasami po 2 dni z rzędu!
Po tym wszystkim jak to usłyszałam zdecydowałam że ide na zwolnienie i koniec!
Assegai - idź na zwolnienie (myślę, ze szef też do tego dąży), nie miej żadnych skrupułów, zwłaszcza, ze nie chcesz tam wracać.
Pamiętam, jak byłam w pierwszej ciąży, to lekarz mówił, że nie powinnam farbować włosów i nic naklejać na paznokcie (żele, akryle, tipsy). Teraz już inaczej do tego podchodzą i środki są łagodniejsze. Ale myślę, ze skoro można używać środki przeciw rozstepom, to tym bardzej krem do rąk.
A swoją drogą, to "ładnie" bym teraz wyglądała bez farby do włosów. SIWA
Pamiętam, jak byłam w pierwszej ciąży, to lekarz mówił, że nie powinnam farbować włosów i nic naklejać na paznokcie (żele, akryle, tipsy). Teraz już inaczej do tego podchodzą i środki są łagodniejsze. Ale myślę, ze skoro można używać środki przeciw rozstepom, to tym bardzej krem do rąk.
A swoją drogą, to "ładnie" bym teraz wyglądała bez farby do włosów. SIWA
hej dziewczyny,Assegai biedna Ty szkoda Twoich nerwow no i dzieciaczka,ja bylam wczoraj na genetycznym,dzidzia ma juz ponad 7,5 cm i jest to najprawdopodobniej chlopak:),pani doktor mowila,ze wszystko dobrze,ale zdecydowalam sie dodatkowo jeszcze na test z krwi bodajze PAPPA,wyniki prawdopodobnie w piatek,pozdrawiam dziewczyny
fasolek - szybko określili Ci płeć:) zobaczymy czy u mnie w 12 tyg (za tydzień) im się to uda.... Chłopaczysko rośnie, chyba kolejne, co? czy jest już prognoza na jakąś dziewczynkę?
jeszcze pół godz. i do domku. Po drodze tylko malucha z przedszkola odebrać. chyba nawet zakupów nie będziemy robić - to co w domku czyli ziemniaczki z jajkiem i kefirkiem na obiado-kolację, a najwyżej rano w drodze do przedszkola bułkę maślaną kupimy:) SŁODKIE LENISTWO....
jeszcze pół godz. i do domku. Po drodze tylko malucha z przedszkola odebrać. chyba nawet zakupów nie będziemy robić - to co w domku czyli ziemniaczki z jajkiem i kefirkiem na obiado-kolację, a najwyżej rano w drodze do przedszkola bułkę maślaną kupimy:) SŁODKIE LENISTWO....
Dziewczyny, nie dawajcie się traktować w pracy, jakbyście komuś na złość w ciążę zaszły. Jak Was źle traktują, to na zwolnienie - w końcu mamy do tego prawo! Ja z kolei to bym sobie chętnie do pracy tak na miesiąc wróciła bo już ponad rok z dzidzią w domu siedzę i trochę mnie ciągnie do ludzi. Ale nie miałabym co wtedy z Brzdącem zrobić, więc zaraz jak mi się skończy(przerwie?) wychowawczy to też na zwolnienie.
A co do kremu do rąk, to w ciąży to raczej można, gorzej jak maleństwo przyjdzie na świat, bo ma taką wrażliwą skórę na początku, że wszystko, czego mama używa, może jakoś odczuć. Ja rok temu do rąk używałam tylko tego, czym smarowałam Szymka.
A co do kremu do rąk, to w ciąży to raczej można, gorzej jak maleństwo przyjdzie na świat, bo ma taką wrażliwą skórę na początku, że wszystko, czego mama używa, może jakoś odczuć. Ja rok temu do rąk używałam tylko tego, czym smarowałam Szymka.
ja mam troche skomplikowaną sytuację. Pracuje na pól etatu a dodatkowo mam premie. Premii jest więcej niż pensji. Od kiedy jestem w ciąży premie mam płacone przez Zus, wcześniej na zlecenie. Chcę pracować jak najdłuzej żeby podnieść średnią na macierzyński. Na zwolnienie pójdę w ostateczności ale ta ostateczność jest już niedaleko... A wiecie co powiedział mój szef ostatnio? Że musi mnie troche podenerwować, zebym miała adrenaline i zeby moje dziecko nie było pierdołowate. Myślalam ze mu j*******.e. A to jest tylko maaaaaaaaaaaly tekścik na tle tego co czasem usłysze. Próbuje traktować to jak głupie zarty ale to jest do czasu... JEdnym słowem wesolo nie mam. Ale co tam, najważniejsze ze dziubuś jest zdrowiutki i kochaniutki. Reszta się nie liczy ;-)
ja na suchaninie wychodząc do pracy o 7 miałam w samochodzie -13 ale łudziłam się że po prostu autko w nocy zamarzło i tak mu juz zostało ale widze, że wszedzie poniżej 10 st. Brrr. Grzejcie brzuszki dziewczyny i bezpiecznej i spokojnej drogi do i z pracy.
Dziś powinnam odebrać wyniki w ośrodku ale chyba poczekam do pon jak bede u ginka- nie chce mi się ganiać, a gdyby cos było niepokojącego to pewnie i tak nic z tym nie zrobie na razie. Zresztą powinni wtedy zadzwonić. Pozdrawiam.
Dziś powinnam odebrać wyniki w ośrodku ale chyba poczekam do pon jak bede u ginka- nie chce mi się ganiać, a gdyby cos było niepokojącego to pewnie i tak nic z tym nie zrobie na razie. Zresztą powinni wtedy zadzwonić. Pozdrawiam.
Liczyłyście już do kiedy wypada Wam urlop macierzyński? ja właśnie sobie spojrzałam i troszeczkę kiepsko - jeśli faktycznie małe wyklułoby się 16.06 to urlop mam do 2.11.2011 + 2 tyg dodatkowego + 26 dni urlopu czyli tak czy tak musiłabym kilka dni być w pracy w 2011 r. :( a czuje że małe - i taki mam plan- wykluje się na początku czerwca, czyli wyjdzie na to, że listopad wróce do pracy a pote, grudzien i poczatek stycznia wezme urlop za 2011 r. hmmm będzie trzeba coś sprytnego wymyślić. choć jeśili dodać do tego 2,5 - 3 mies planowanego zwolnienia (już poinformowałam przełożonego) to i tak nie jest źle. Wychowawczego nie planuje. A jak tam z wami? Też jakieś takie przyjemne myśłi przy chłodnym dniu?
Hejka!
Ale dzisiaj zimno brrrrrrrrr...
Niewiem jak to jest z tym wracaniem po macierzyńskim..ale jak umowa jest na stałe to raczej przyjąc musi,chyba ze da wypowiedzenie od razu.
Ja mam umowe tylko do końca roku niestety,urol wychowawczy (płatny kończy mi sie 10 grudnia) także ja juz od 11 grudnia przechodzę na zwolnienie zeby kasa jakas była..
Paulina1010 ja tez bym wróciła tym bardizej ze siedzie 2 lata i 10 miesięcy ;)
magdaxv jak planujesz ze szybciej urodzisz?bedizesz miec cc?
trzymajcie sie ciepł0 :)
Ale dzisiaj zimno brrrrrrrrr...
Niewiem jak to jest z tym wracaniem po macierzyńskim..ale jak umowa jest na stałe to raczej przyjąc musi,chyba ze da wypowiedzenie od razu.
Ja mam umowe tylko do końca roku niestety,urol wychowawczy (płatny kończy mi sie 10 grudnia) także ja juz od 11 grudnia przechodzę na zwolnienie zeby kasa jakas była..
Paulina1010 ja tez bym wróciła tym bardizej ze siedzie 2 lata i 10 miesięcy ;)
magdaxv jak planujesz ze szybciej urodzisz?bedizesz miec cc?
trzymajcie sie ciepł0 :)
no ja niestety nie czuje ;( jedynie jakies gazy,z synkeim poczułam dokładnie w skończonym 21tyg także późno...
Ej kiedy najlepiej zrobi usg połówkowe-prenetralne? Z synkiem byam w skończonym 22 tyg i w invikcie lekarz powiedział ze mogłam jeszcze poczekac ale newiem czy powiedziła to ze wzgledu na to zeby obraz z 3d był lepszy czy niewiem dlaczego..
chce isc na takie badanie gdzie prócz tego ze sprawdza czy z maleństwem ok to nagraja mi płytkę i podejrzę na 3d..cos jeszcze próc z Stermedu jest w Gdyni? Cos możecie poleci?
Ej kiedy najlepiej zrobi usg połówkowe-prenetralne? Z synkiem byam w skończonym 22 tyg i w invikcie lekarz powiedział ze mogłam jeszcze poczekac ale newiem czy powiedziła to ze wzgledu na to zeby obraz z 3d był lepszy czy niewiem dlaczego..
chce isc na takie badanie gdzie prócz tego ze sprawdza czy z maleństwem ok to nagraja mi płytkę i podejrzę na 3d..cos jeszcze próc z Stermedu jest w Gdyni? Cos możecie poleci?
no i czas zbierać się do domku. a jeszcze kręcąc się po korytarzu natnknęłam się na swojego dyrektora i dostałam buziaka z gratulacjami (już kierownik musiał donieśc o brzuchu - a niby to baby plotkują:) od razu męskie teorie na temat płci, porodu itp:) Ale mimo wszystko fajne uczucie zbierać gratulację, gdy czuje się że są szczere - bez ukrytych złośliwości ( " ciekawe kiedy na zwolnienie pójdzie, potem macierzyński, a może i wychowawczy a pracować nie ma kto") No i mam nadzieje, że przy światecznych premiach wezmą pod uwagę że teraz mnie jest więcej:))
Lalinek a Ty juz na takim dluzszym zwolnieniu??ja dzisiaj wrocilam do pracy po zwolnieniu,mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze no i,ze dam rade,bo zmeczenie daje mi sie troszke we znaki.Jesli chodzi o wychowawczy to ja sie nie znam,ale slyszalam tylko,ze jest bezplatny,ale jak jest naprawde moze ktos nam powie:)
wychowawczy bezpłatny jest, chyba że macie średnią na osobę 500zł chyba to wtedy dostaje sie zasiłek. Szczególy są na stronie Zusu, w googlach tez łatwo znaleźć.
ja się pochwale bo dzis poczułam pierwszy raz synusia ;-) Od paru dni czułam takie przelewanie a dziś ewidentny kopniak ;-)
a jeżeli chodzi o plany to ja zakłądam tak: macierzyński 20 tyg+ 2 tyg na zyczenie + urlop zaległy + urlop wypoczynkowy i ewentualnie jakieś zwolnienie do końca roku. Od stycznia albo wróce do psychopatycznej pracy (na jakich warunkach nie wiem) albo poszukam czegoś nowego po macierzyńskim.
ja się pochwale bo dzis poczułam pierwszy raz synusia ;-) Od paru dni czułam takie przelewanie a dziś ewidentny kopniak ;-)
a jeżeli chodzi o plany to ja zakłądam tak: macierzyński 20 tyg+ 2 tyg na zyczenie + urlop zaległy + urlop wypoczynkowy i ewentualnie jakieś zwolnienie do końca roku. Od stycznia albo wróce do psychopatycznej pracy (na jakich warunkach nie wiem) albo poszukam czegoś nowego po macierzyńskim.
Heja!
Ale pogoda co laski?Normalnie jak na uralu :)
'
magdaxv a orientujesz sie czy tyle samo macierzyńskiego jest jeżeli to 2 dziecko?
Lalinek ja teraz byłam na 2-letnim płatnym wychowawczym ;)
assegai gratuluje ruchów (ale i zazdroszcze:))
Madzia witamy!
A ja dostałam kaskę od siostr(bo do świąt pilnujej jej małego) i nawet neimam jak jej wydac bo siedze u niej do 17 i unas prawie wszystko pozamykane,a z młodym teraz niema co sie ruszac bo taki katar i kaszel ma ;(
Podsuncie mi jakis przepis na pyszne ciacho
Ale pogoda co laski?Normalnie jak na uralu :)
'
magdaxv a orientujesz sie czy tyle samo macierzyńskiego jest jeżeli to 2 dziecko?
Lalinek ja teraz byłam na 2-letnim płatnym wychowawczym ;)
assegai gratuluje ruchów (ale i zazdroszcze:))
Madzia witamy!
A ja dostałam kaskę od siostr(bo do świąt pilnujej jej małego) i nawet neimam jak jej wydac bo siedze u niej do 17 i unas prawie wszystko pozamykane,a z młodym teraz niema co sie ruszac bo taki katar i kaszel ma ;(
Podsuncie mi jakis przepis na pyszne ciacho
assegai ale super, ze już czujesz ruchy :) ja też chcę :)))
Smutno tak mi sie czyta, ze Wy wszystkie idziecie na macierzyński a ja nie pójdę buu.
A dziewczynki tak z innej beczki od pewnego czasu zauważyłam, ze mam straszny łupież :/ sype mi sie zgłowy płatami :/ nigdy tak nie miałam nie wiem czy to przez pogode/ciąze czy jeszcze coś innego :( Macie jakiś sprawdzony szampon? Ja już próbowałam głowe smarować oliwką ale tylko na trochę pomogło
Smutno tak mi sie czyta, ze Wy wszystkie idziecie na macierzyński a ja nie pójdę buu.
A dziewczynki tak z innej beczki od pewnego czasu zauważyłam, ze mam straszny łupież :/ sype mi sie zgłowy płatami :/ nigdy tak nie miałam nie wiem czy to przez pogode/ciąze czy jeszcze coś innego :( Macie jakiś sprawdzony szampon? Ja już próbowałam głowe smarować oliwką ale tylko na trochę pomogło
zapraszam do nowego wątku :)
http://forum.trojmiasto.pl/MAJOWE-I-CZERWCOWE-MAMY-2011-5-t197994,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAJOWE-I-CZERWCOWE-MAMY-2011-5-t197994,1,16.html
