Widok
MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (6)
hej dziewczynki.
nowy wątek i mam nadzieję że pełna lista :)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
nowy wątek i mam nadzieję że pełna lista :)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Kiki0 - 28 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Głupio mi to tu pisac, ale musze się wyżalic, znowu się z moim pokłociłam. ;(. Prawie się juz spakowałam taka byłam zła. Ostatnio coraz częściej się kłócimy a ja jestem kłębkiem nerwów staram sie wychodzic z domu czy cokolwiek byleby się szybko uspokoic bo przecież dzidzia to czuje... :(. Nie mam już czasem siły. Czasem wydaje mi się, ze gdyby nie dzidzia to po prostu bym się spakowała i wyprowadziła (tylko nie wiem gdzie :( musiałabym coś wynając) tak bez zastanowienia... ehh już się dziś wypłakałam cały ranek.. ;(
Obiecałam kiedyś, ze wrzucę linki do legginsów tak więc:
kilka które mi się spodobały:
http://moda.allegro.pl/spodnie-legginsy-ciazowe-rurki-jeans-wiskoza-s-m-i1356916139.html
http://moda.allegro.pl/spodnie-legginsy-ciazowe-rurki-jeans-wiskoza-s-m-i1356916139.html
http://moda.allegro.pl/leginsy-ciazowe-getry-legginsy-dlugie-36-s-164-i1357431918.html
Ogólnie dużo tego jest cięzko się na coś zdecydowac, jestem ciekawa jak cenowo czy konkurencyjnie ze sklepami czy raczej nie
kilka które mi się spodobały:
http://moda.allegro.pl/spodnie-legginsy-ciazowe-rurki-jeans-wiskoza-s-m-i1356916139.html
http://moda.allegro.pl/spodnie-legginsy-ciazowe-rurki-jeans-wiskoza-s-m-i1356916139.html
http://moda.allegro.pl/leginsy-ciazowe-getry-legginsy-dlugie-36-s-164-i1357431918.html
Ogólnie dużo tego jest cięzko się na coś zdecydowac, jestem ciekawa jak cenowo czy konkurencyjnie ze sklepami czy raczej nie
Dziewczyny, uaktualniam listę.
Niestety mnie na niej już nie będzie
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Niestety mnie na niej już nie będzie
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
O kurcze :( Kiki0 - przykro mi bardzo :(
Ja mam dziś sądny dzień, Marysia rano rozbiła sobie wargę o krzesło, krew się lała strumieniami, warga spuchnięta, a po chwili odkryliśmy, że nie ma górnej jedynki...byliśmy przekonani, że wybiła, ale prawdopodobnie ząb wszedł w dziąsło, bo tkanka jest jeszcze miękka w tym wieku, jutro ruszamy do jakiejś dziecięcej kliniki dentystycznej, zobaczymy co nam powiedzą :( ech...
Ja mam dziś sądny dzień, Marysia rano rozbiła sobie wargę o krzesło, krew się lała strumieniami, warga spuchnięta, a po chwili odkryliśmy, że nie ma górnej jedynki...byliśmy przekonani, że wybiła, ale prawdopodobnie ząb wszedł w dziąsło, bo tkanka jest jeszcze miękka w tym wieku, jutro ruszamy do jakiejś dziecięcej kliniki dentystycznej, zobaczymy co nam powiedzą :( ech...
Mamuśka na pewno dobrze :) zresztą to Ty masz się w nich dobrze czuć. Ja się tak własnie zastanawiam bo jak kiedyś przeglądałam allegro to były jeszcze inne. Mi zależałoby na tym, zebym mogła na nie włożyć jakis sweterek i iśc do pracy czyli takie grubsze.
Tylko nie wiem czy się opłaca w ogóle zamawiać
Dziewczyny kupowała któras legginsy ciązowe jeśli tak to po ile i gdzie?
Tylko nie wiem czy się opłaca w ogóle zamawiać
Dziewczyny kupowała któras legginsy ciązowe jeśli tak to po ile i gdzie?
hej dziewczyny,ja zamawialam legginsy na allegro w zeszlym tygodniu i juz mam i jestem bardzo zadowolona,zamawialam od tego uzytkownika
http://allegro.onet.pl/legginsy-getry-ciazowe-wiskoza-dlugie-s-i1334394173.html
http://allegro.onet.pl/legginsy-getry-ciazowe-wiskoza-dlugie-s-i1334394173.html
hej :)
no i wróciłąm od lekarza - nie udało sie niestety określić płci dziecka... szkoda :( poza tym wszystko okej z dzidziusiem :)
gorzej z mamą... mam skierowanie na badania i na ekg.. coś mi serduszko puka za mocno :((
poza tym po zaszłym upadku ze schodów na kość ogonową 2 lata temu - ból zaczyna wracać... i promieniuje do kręgosłupa :( więc syndrom niespokojnych nóg, do tego ból przy leżeniu i mamy mieszankę snu po 3-4 godziny na dobę.. a potem gorączkę ze zmęczenia :( ciężko jest ojjjj ciężko..
no i wróciłąm od lekarza - nie udało sie niestety określić płci dziecka... szkoda :( poza tym wszystko okej z dzidziusiem :)
gorzej z mamą... mam skierowanie na badania i na ekg.. coś mi serduszko puka za mocno :((
poza tym po zaszłym upadku ze schodów na kość ogonową 2 lata temu - ból zaczyna wracać... i promieniuje do kręgosłupa :( więc syndrom niespokojnych nóg, do tego ból przy leżeniu i mamy mieszankę snu po 3-4 godziny na dobę.. a potem gorączkę ze zmęczenia :( ciężko jest ojjjj ciężko..
cześć dziewczyny, jakos nie ma czasu ostatnio aby usiąść do kompa. Byliśmy na usg w 12 tyg - z maluchem wszystko oki, a ja jak zwykle musiałam sie wnerwić - po 30 min czekania na wizycie w inviccie i 250 zł zapłaconych lekarz powiedział mi, że tak wczesnej ciązy 3d to oni nie robia! gdzie w recepcji umawiałam się na 3d. mam takie zdjecie z tego okresu z pierwszej ciązy i chcialam dla drugiego bobasa też mieć pamiątkę i klops. jakieś to wszystko koślawe. teraz wizyta w inviccie w lutym na połówkowym - zobaczymy co wymyślą tym razem.
Hej Dziewczyny, też właśnie zaczęłam rozglądać się za ciążowymi ciuchami, bo spodnie się nie dopinają, a wiele bluzek zrobiło się zbyt opinających :) Sporo tego na allegro, trudno się na coś zdecydować, zawsze lepiej byłoby wcześniej przymierzyć... Z drugiej strony, cechy takiej odzieży w sklepach typowo ciążowych są troszkę wysokie. Wiecie może, czy w lumpkach są szanse na takie ciuszki? Może macie namiary na taki second hand, gdzie można dostać ciążowe rzeczy?
Lalinek zbadaj serduszko i sie nie martw,szkodzi maluszkowi,zreszta wiesz,moja kolezanka tez tak miala,ale okazalo sie,ze wszystko jest dobrze,wiec sie zbadaj i nie denerwuj,Grosik a moze warto byloby umowic sie z ktoras forumka sprzedajaca tu ubrania,ja juz pare kupilam i jestem baaardzo zadowolona,a cena przy tym przystepna
Też kupiłam ciuchy od forumek jak Fasolek i jestem bardzo zadowolona.
Robiłam dziś rano badania, wyniki raczej ok, w środę do lekarza, ostatni raz w tym roku.
Moja biedna maluszka zaliczyła dziś pierwszy raz dentystę po tym upadku. Polecam bardzo mamom już dzieciatym - Wiewiórka na Hallera w Gdańsku. Super klimaty dla dzieci.
Robiłam dziś rano badania, wyniki raczej ok, w środę do lekarza, ostatni raz w tym roku.
Moja biedna maluszka zaliczyła dziś pierwszy raz dentystę po tym upadku. Polecam bardzo mamom już dzieciatym - Wiewiórka na Hallera w Gdańsku. Super klimaty dla dzieci.
ja sie wczoraj też kiepsko czułam... Wieczorem w pracy dopadło mnie twardnienie brzuszka (czyt. ze zaczynają się te skórcze braxtona-hicksa i jak się nie powtarzają częśto to jest niegroźne), maly caly czas skakal na pęcherzu i prawie co 5 min latalam do wc,potem zaczął boleć brzuch a na koniec krzyż.. no myślałąm że padne ;-) już myślalam żeby jechać do mojej lekarki... dzis jest już ok, dobrze że w pn mam wizytę.... chyba nie będzie tak różowo jak się wydawało ;-)
Witam wszystkie mamusie,
dopiero dojrzałam że jest wątek majowo-czerwcowy
Mam na imię Ewa mieszkamy sobie w Gdańsku z synkiem Adaśkiem i jego na 90% siostrą.
W sumie niedawno rodziłam, więc prawie nic mnie w tej ciąży nie zaskakuje :)
Pisałyście o siarze, ja ją miałam w pierwszej ciąży od 17 tc do końca, a na skurcze w tym okresie ciąży trzeba mocno uważać, bo to jeszcze troszkę za wcześnie na B-H. Mi się w tej ciąży stawia brzuch i niestety na razie jestem na no-spie forte i końskiej dawce magnezu(plus częste sprawdzanie szyjki czy zamknięta).
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
dopiero dojrzałam że jest wątek majowo-czerwcowy
Mam na imię Ewa mieszkamy sobie w Gdańsku z synkiem Adaśkiem i jego na 90% siostrą.
W sumie niedawno rodziłam, więc prawie nic mnie w tej ciąży nie zaskakuje :)
Pisałyście o siarze, ja ją miałam w pierwszej ciąży od 17 tc do końca, a na skurcze w tym okresie ciąży trzeba mocno uważać, bo to jeszcze troszkę za wcześnie na B-H. Mi się w tej ciąży stawia brzuch i niestety na razie jestem na no-spie forte i końskiej dawce magnezu(plus częste sprawdzanie szyjki czy zamknięta).
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
hej effcia witamy u nas:) Assegai wspolczuje wszelkich boli,oby sie teraz zbyt szybko nie pojawily,ja do toalety tez juz biegam coraz czesciej i czasem jest tak,ze dopiero co wyjde a juz musze tam wracac:) no i juz widze swoj brzuszek:) w piatek wizyta,nie moge sie juz doczekac,moze pani doktor potwierdzi mi mojego chlopaka, moj kaszel juz troche lepiej ale nadal jak kaszle to czasami ciagnie mi brzuch,a wiem ze to niedobrze,mam nadzieje,ze jeszcze pare dni i wszystko mi przejdzie,milego dnia!!!
dziewczyny zainwestowałąm w poduszkę - kojec...
http://motherhood.pl/produkt/kojec-motherhood.html
będzie służyła jeszcze duuużo czasu bo i mi i dziecku. Nie sypiam juz prawie wcale przez syndrom niespokojnych nóg i bóle kości ogonowej a co za tym idzie tez miednicy, bioder i kręgosłupa. Zawsze po dłuższej chwili lezenia.. Kupiłam wczoraj - spałąm dziś na niej 5 godzin !!! co juz nie pamiętam kiedy mi się zdarzyło :) jeśli macie problemy - polecam ten zakup - jest rewelacyjna :)
http://motherhood.pl/produkt/kojec-motherhood.html
będzie służyła jeszcze duuużo czasu bo i mi i dziecku. Nie sypiam juz prawie wcale przez syndrom niespokojnych nóg i bóle kości ogonowej a co za tym idzie tez miednicy, bioder i kręgosłupa. Zawsze po dłuższej chwili lezenia.. Kupiłam wczoraj - spałąm dziś na niej 5 godzin !!! co juz nie pamiętam kiedy mi się zdarzyło :) jeśli macie problemy - polecam ten zakup - jest rewelacyjna :)
no właśnie martwie się o szyjke bo jest miękka i rozpulchniona. Mam nadzieje że się nie roziwera.... wczoraj sie naczytałam ze powinna być twarda a moja to nawet bliżej określonego kształtu nie ma...Ide w pn do lekarza to mnie obejrzy bo przyznam że się martwię. A te skórcze b-h to miałam wyraźne w zeszłym tyg teraz jakby mniej i tak pare razy w ciągu dnia także nie wiem... mam nadzieje że się nic złego nie stanie do pn...
hejka!
Pamiętacie mnie jeszcze?
Nieodzywałam sie ostatnio czasu jakos mało a potem jeszcze zamieszanie z szefem..Chyba chciał mnie jakos w trąbe zrobic :/
No ale suma sumarum na razie jest dobrze.
Wczoraj była mna wizucoe.Malused sie odwrócił i pokazł cztery litery..TAk sie wiercił ze nawet zdjęcia nei szło zrobic porządnie.
Ni i w końcu zdecydowałam sie gdzie zrobie usg połowkowe..Gdybym miała kase to było by inaczej ale święta i wychowawczy mi sie włąsnie skończył także aptrzałam i na cene i na opinie.Zapisałam sie do Pani Tomczak_Małyjasiak z Gdyni.
Badanie wraz z nagraniem na płytke i z podglądem 3d wujdzie mnie 180 zł..Starmeed zażyczył sobie 300zł a Invicta 280+dojazd dalej czyli ponad 300 także ide tam..
Ide 30 grudnia to akurat skończony 21 tydzien.Nieza wcześnie?
Ja mam tez zalecenia by bra nospe bo brzuszek mi sie napina..
Pamiętacie mnie jeszcze?
Nieodzywałam sie ostatnio czasu jakos mało a potem jeszcze zamieszanie z szefem..Chyba chciał mnie jakos w trąbe zrobic :/
No ale suma sumarum na razie jest dobrze.
Wczoraj była mna wizucoe.Malused sie odwrócił i pokazł cztery litery..TAk sie wiercił ze nawet zdjęcia nei szło zrobic porządnie.
Ni i w końcu zdecydowałam sie gdzie zrobie usg połowkowe..Gdybym miała kase to było by inaczej ale święta i wychowawczy mi sie włąsnie skończył także aptrzałam i na cene i na opinie.Zapisałam sie do Pani Tomczak_Małyjasiak z Gdyni.
Badanie wraz z nagraniem na płytke i z podglądem 3d wujdzie mnie 180 zł..Starmeed zażyczył sobie 300zł a Invicta 280+dojazd dalej czyli ponad 300 także ide tam..
Ide 30 grudnia to akurat skończony 21 tydzien.Nieza wcześnie?
Ja mam tez zalecenia by bra nospe bo brzuszek mi sie napina..
ja tez mam czasem twardy brzuch, ale myślałam że to normalne...
powiedzcie dziewczyny jaki sa niepokojące objawy co ???????
mnie boli brzuch każdego dnia- czasem mniej, czasem bardziej.. czasem z prawej czasem z lewej... czasem kuje, czasem ciągnie, czasem po prostu boli...
przyszlaMama - napisz jakiś kontakt do tej Pani proszę.
powiedzcie dziewczyny jaki sa niepokojące objawy co ???????
mnie boli brzuch każdego dnia- czasem mniej, czasem bardziej.. czasem z prawej czasem z lewej... czasem kuje, czasem ciągnie, czasem po prostu boli...
przyszlaMama - napisz jakiś kontakt do tej Pani proszę.
lalinek http://www.malgorzatatomczyk-malyjasiak.ginweb.pl/
takie napinania to raczej całkeim normalnie nie jest ale rózne pobolewania to wiadomo wszystko musi sie przygotowac
takie napinania to raczej całkeim normalnie nie jest ale rózne pobolewania to wiadomo wszystko musi sie przygotowac
maga79 - jesteś zadowolona z wiewiórki? my bylismy tam ostatnio - nasza dentystka miała wszystkie terminy obłożone - i koszmar. robiła wszystko na siłę, adaś od płaczu aż zapuchł. fakt, że wszystko trwało tylko 15 min ale to było straszne. tym bardziej, że wczesniej nie było problemów z wizytami u dentysty (chodzilliśmy i nadal chodzimy do perły na morenie) - dawał sobie czyścić ząbki, a nawet borować - bez płaczu i wyrywania. a teraz mam kłopot bo wczoraj nawet ie pozwolił naszej dentystce zajrzeć do buzi i roboty stoją:( Nie wiem - może źle trafiliśmy, albo adas miał zły dzień ale to był koszmar:) życze lepszych wrażeń.
cześć:)
dziś czytałam w książce:w oczekiwaniu na dziecko", że pobolewanie brzucha z boku jest normalne,ale oczywiste, że lepiej dmuchać na zimne. za to co do napinającego się brzucha, to zastanawiam sie czy sama tego nie mam, zwłaszcza jak się najjem i położe, póżniej wstaję taka wzdęta i jakby ten brzuch twardy, bo jakie są w sumie objawy tego twardego, napinającego się brzucha?
dziś czytałam w książce:w oczekiwaniu na dziecko", że pobolewanie brzucha z boku jest normalne,ale oczywiste, że lepiej dmuchać na zimne. za to co do napinającego się brzucha, to zastanawiam sie czy sama tego nie mam, zwłaszcza jak się najjem i położe, póżniej wstaję taka wzdęta i jakby ten brzuch twardy, bo jakie są w sumie objawy tego twardego, napinającego się brzucha?
Witajcie dziewczyny.
W koncu znalazlam chwilke na pojawienie sie w nowym watku:-)Mialam przeprowadzke i juz jestesmy na nowym mieszkanku:-)jestem wykonczona tym pakowaniem,a potem rozpakowywaniem,sprzataniem itp.:-)Co do pobolewania czy naprezania brzuszka to dziewczyny nie ma co sie martwic na zapas,przeciez regularnie chodzicie do lekarza wiec jakby cos bylo z wami nie tak to z pewnoscia lekarz by was o tym poinformowal:-)
Pozdrawiam Was cieplutko:-)
W koncu znalazlam chwilke na pojawienie sie w nowym watku:-)Mialam przeprowadzke i juz jestesmy na nowym mieszkanku:-)jestem wykonczona tym pakowaniem,a potem rozpakowywaniem,sprzataniem itp.:-)Co do pobolewania czy naprezania brzuszka to dziewczyny nie ma co sie martwic na zapas,przeciez regularnie chodzicie do lekarza wiec jakby cos bylo z wami nie tak to z pewnoscia lekarz by was o tym poinformowal:-)
Pozdrawiam Was cieplutko:-)
Cześc Kobietki :)
Aga - gratulacje nowego mieszkania
Effcia - witaj :)
Magdaxv - mnie się bardzo podobało w Wiewiórze, moja mała ryczała jak zwykle u lekarza i ciężko ją było opanować, za dwa tygodnie na kontrolę znowu jedziemy, ciężko mi się wypowiedzieć o jakości leczenia bo my byliśmy tylko na obejrzeniu jak duże szkody spowodowało uderzenie, ale Panie super miłe
Chciałam się pochwalić, po dzisiejszym usg będziemy mieli synka, będzie więc Jasiek :)
Aga - gratulacje nowego mieszkania
Effcia - witaj :)
Magdaxv - mnie się bardzo podobało w Wiewiórze, moja mała ryczała jak zwykle u lekarza i ciężko ją było opanować, za dwa tygodnie na kontrolę znowu jedziemy, ciężko mi się wypowiedzieć o jakości leczenia bo my byliśmy tylko na obejrzeniu jak duże szkody spowodowało uderzenie, ale Panie super miłe
Chciałam się pochwalić, po dzisiejszym usg będziemy mieli synka, będzie więc Jasiek :)
:)
może głupio to zabrzmi, ale czułam, że to będzie facet...tak jak z Maryśką byłam pewna, że dziewczynka, chociaż te ciąże raczej się nie różnią jeśli chodzi o samopoczucie
teraz zabiorę się za porządkowanie i sprzedawanie ciuszków po Młodej, mam tego kilka kartonów :)
12 stycznia mam usg połówkowe
może głupio to zabrzmi, ale czułam, że to będzie facet...tak jak z Maryśką byłam pewna, że dziewczynka, chociaż te ciąże raczej się nie różnią jeśli chodzi o samopoczucie
teraz zabiorę się za porządkowanie i sprzedawanie ciuszków po Młodej, mam tego kilka kartonów :)
12 stycznia mam usg połówkowe
Przepraszam że się wtrącę ale czasem podczytuję wasz wątek bo też jestem majową mamą :) Pisałyście i siarze z piersi u mnie siara pojawiła właśnie w 18 tyg ciąży i im bliżej rozwiązania tym jej ilość się zwiększała. Od mniej więcej 26 tyg musiałam już spać w staniku i używać wkładek laktacyjnych.
Życzę zdrówka i niech wasze maluszki ładnie rosną w brzuszkach :)
Życzę zdrówka i niech wasze maluszki ładnie rosną w brzuszkach :)
To moje pierwsze maleństwo ale jakoś tak mam przeczucie że może będzie chłopak.
A mój mąż jest tak pewny że będzie chłopak że założył się już o to z kumplami. Zakład mają sprawiedliwy jeśli on wygra to jego 3 kumpli stawia każdy po jednym kartonie wódki, jeżeli jednak będzie dziewczynka to mój małżonek musi postawić im jeden karton wódki. Jest tylko jeden mały haczyk, muszą to wszystko razem wypić :) Jak będzie chłopak to do chrzcin im pewnie wystarczy :D
A mój mąż jest tak pewny że będzie chłopak że założył się już o to z kumplami. Zakład mają sprawiedliwy jeśli on wygra to jego 3 kumpli stawia każdy po jednym kartonie wódki, jeżeli jednak będzie dziewczynka to mój małżonek musi postawić im jeden karton wódki. Jest tylko jeden mały haczyk, muszą to wszystko razem wypić :) Jak będzie chłopak to do chrzcin im pewnie wystarczy :D
Spoko, Paulina, na razie jestem na etapie prania maskotek z maty edukacyjnej, której zaległy Młodej głęboko w pokoju i dopiero je wydobyłam :D A nie bawi się nimi chyba z rok już...
Wyprałam też pierwszą zabawkę Marysi (poleconą przez naszą koleżankę Basię zresztą), świetna już dla 6 tygodniowych maluszków:
http://more4kids.pl/page,produkt,id,93971,kat,104.html
Trochę mi żal, że już nie założę maluchowi tych wszystkich hello kitty itp., mam wrażenie że dla dziewczynek są fajniejsze ciuchy i większy wybór :)
Effcia, daj znać jak w żłobku.
W pierwszej ciąży przeczytałam: "W oczekiwaniu na dziecko" i "Język niemowląt". Poza tym wertowałam net, jak czegoś szukałam.
Wyprałam też pierwszą zabawkę Marysi (poleconą przez naszą koleżankę Basię zresztą), świetna już dla 6 tygodniowych maluszków:
http://more4kids.pl/page,produkt,id,93971,kat,104.html
Trochę mi żal, że już nie założę maluchowi tych wszystkich hello kitty itp., mam wrażenie że dla dziewczynek są fajniejsze ciuchy i większy wybór :)
Effcia, daj znać jak w żłobku.
W pierwszej ciąży przeczytałam: "W oczekiwaniu na dziecko" i "Język niemowląt". Poza tym wertowałam net, jak czegoś szukałam.
Hej, ja czytam przede wszystkim "W oczekiwaniu na dziecko", to dla mnie główne źródło informacji, jeszcze nie zdarzyło mi się, żebym nie znalazła tam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Z tej samej serii mam też "Pierwszy rok życia dziecka", ale to lektura na później :) Ponadto mam kilka pomniejszych poradników podrzuconych przez koleżanki. Zgadzam się, nie da się wszystkiego spamiętać, dlatego ja wracam do tych samych rozdziałów jak mi się coś przypomni czy mnie nurtuje, i wiedza się utrwala :) Ale pewnie i tak teoria teorią, a życie zrobi swoje.
Przynajmniej jednak z tymi poradnikami czuję się spokojniejsza.
Przynajmniej jednak z tymi poradnikami czuję się spokojniejsza.
Hej Przyszłe Mamuśki :)
Jeżeli to nie problem chciałabym dołączyć do Waszego wątku.
Sama spodziewam się swojego pierwszego dziecka w terminie 19.06.2011 płci jeszcze nie znam, bo lekarz na ostatniej wizycie nie chciał się podjąć jej określenia, że to jeszcze zbyt szybko ale mówił, że się kształtuje coś :) Moje przeczucie mówi, że to będzie synek :)
Jeżeli to nie problem chciałabym dołączyć do Waszego wątku.
Sama spodziewam się swojego pierwszego dziecka w terminie 19.06.2011 płci jeszcze nie znam, bo lekarz na ostatniej wizycie nie chciał się podjąć jej określenia, że to jeszcze zbyt szybko ale mówił, że się kształtuje coś :) Moje przeczucie mówi, że to będzie synek :)
Witaj Agusiaa :)
hej dziewczyny.
Ja tez przy pierwszej ciaży czytałam poradniki.Ale jak wyżej piszecie życie robi swoje i przy każdej sytuacji tak do końca nie da sie zrobić tego co piszą...Moje dziecko na żadne rady z książek nie reagowało,musiałam sama "wymyślać" odpowiednie wyjście do danej sytuacji czy problemie. Ja jeszcze nie wiem co bede miała,przy synku myślałam i miałam nadzieje ze bedzie dziewczynka...A teraz??Nie nastawiam sie na nico...kto bedzie to bedzie ważne żeby zdrowe...
hej dziewczyny.
Ja tez przy pierwszej ciaży czytałam poradniki.Ale jak wyżej piszecie życie robi swoje i przy każdej sytuacji tak do końca nie da sie zrobić tego co piszą...Moje dziecko na żadne rady z książek nie reagowało,musiałam sama "wymyślać" odpowiednie wyjście do danej sytuacji czy problemie. Ja jeszcze nie wiem co bede miała,przy synku myślałam i miałam nadzieje ze bedzie dziewczynka...A teraz??Nie nastawiam sie na nico...kto bedzie to bedzie ważne żeby zdrowe...
Witamy Agusiaa :)
Z lektur nam bardzo przypadło do gustu "co nieco o rozwoju dziecka" Zawitkowskiego. Najfajniejsze, że do książki jest płyta, gdzie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są pokazane, więc łatwiej załapać, o co chodzi. Czytaliśmy też "Język niemowląt", ale praktyka pokazała swoje. Co zaś się tyczy lektur na później - radzę jednak przeczytać jeszcze w ciąży, bo potem może nie być czasu na czytanie wszystkiego, tylko na wracanie do akurat potrzebnych fragmentów.
Z lektur nam bardzo przypadło do gustu "co nieco o rozwoju dziecka" Zawitkowskiego. Najfajniejsze, że do książki jest płyta, gdzie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są pokazane, więc łatwiej załapać, o co chodzi. Czytaliśmy też "Język niemowląt", ale praktyka pokazała swoje. Co zaś się tyczy lektur na później - radzę jednak przeczytać jeszcze w ciąży, bo potem może nie być czasu na czytanie wszystkiego, tylko na wracanie do akurat potrzebnych fragmentów.
Witajcie dziewczyny, podczytuje Was od jakiegos czasu, tylko z napisaniem jakos tak ciagle sie ociagalam... moj termin przypada na 8 czerwca, wiec bedzie mi bardzo milo do Was dolaczyc. fajnie tak poczytac o tym, ze nie tylko ja miewam niektore przypadlosci;) to jednak jest pewne pocieszenie, no ale najfajniej jest z wyprzedzeniem wiedziec co mnie czeka- radosc z pierwszego, a pozniej kolejnych usg, odkrywanie plci itd. chcialam Wam tez napisac o wspomnianej juz pani ginekolog, ktora zajmuje sie usg 3d, mianowicie chodzi mi o p.Malgorzate Tomczyk Matyjasiak- ktora na razie- po jednej wizycie (mamy za soba pierwsze usg, bo moj ginekolog zalecil tylko trzy w czasie calej ciazy) szczerze polecam. dokladnie zmierzyla nasze dzieciatko, wszystko objasniala i pokazala mi i mezowi mojemy. no i niewatpliwie cena wizyty u niej jest korzystna. z niecierpliwoscia odliczam teraz wraz z mezem czas do nastepnego usg, bo wowczas poznamy plec naszego dzieciatka:)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Cześć Agawcia i Agusiaa :)
O Zawitkowskim zapomniałam, a jest faktycznie super. Tylko, że ja go czytałam już raczej po urodzeniu, na bieżąco. Ale książka fajna i dobrze się czyta, chociaż naładowana reklamami na maxa :)
Lalinek i znowu nam się nie udało spotkać :(
Pewnie już do świąt nie da rady. Mi zostało jeszcze pieczenie ciast, prezenty dla kilkunastu osób, choinka no i mam nadzieję, że zdążę chociaż część okien pomyć...chociaż pogoda nie sprzyja :/
O Zawitkowskim zapomniałam, a jest faktycznie super. Tylko, że ja go czytałam już raczej po urodzeniu, na bieżąco. Ale książka fajna i dobrze się czyta, chociaż naładowana reklamami na maxa :)
Lalinek i znowu nam się nie udało spotkać :(
Pewnie już do świąt nie da rady. Mi zostało jeszcze pieczenie ciast, prezenty dla kilkunastu osób, choinka no i mam nadzieję, że zdążę chociaż część okien pomyć...chociaż pogoda nie sprzyja :/
A ja mam okna na szczęście umyte, dwa tygodnie temu mąż z mamą się wzięli, ubiegając mnie i zakazując czynnego udziału. Jedynie płyny i szmatki im podawałam :) Ach, te przywileje ciążowe :-P Zostały mi jeszcze tylko dwa prezenciki, dziś cały dzień złaziłam w GB, tłok niemiłosierny, i jeszcze nie wszystko udało mi się kupić. Poza tym w weekend mamy zamiar kupić choinkę. A gotowanie zostawię sobie na czwartek i piątek, na szczęście wigilię spędzamy u jednych i drugich rodziców, więc nie muszę przygotowywać 12 dań, a tylko 3 czy 4 :) No i ogólnie jestem pełna pozytywnych emocji, bo to nasze pierwsze wspólne małżeńskie święta :)
hej dziewczyny pare dni mnie tu nie bylo,dalej leczylam moj kaszel,a teraz jestem juz po wizycie u mojej pani doktor,ogolnie wszystko dobrze,tylko,ze nie tyje:( a wrecz schudlam od poprzedniej wizyty 1,2 kg,wiec mam teraz duuuzo jesc i sie podtuczyc przez swieta,od paru dni dzidzia niezle mnie laskocze od srodka,pani doktor mowila,ze to troszke wczesnie,ale ja ewidentnie od 2,3 dni czuje delikatne gilgotanie,wiec to pewnie dzidzius,a to dopiero 16 tydzien i 1 dzien (moj suwaczek pokazuje inaczej troszke),pozrawiam serdecznie
Hej dziewczyny,mnie tez kilka dni nie było.
Ja w sumie mam już posprzątanie,okna umyte.Jutro głowne zakupy,prezenty tym najważniejszym też kupione,jeszcze tylko kilka drobnostek dokupić.No teraz tylko na Święta czekać a kilka dni przed bierzące porządki i choinka...No i gotowanko na Wigilie :)
A mój brzuszek rośnie,teraz już go wszyscy w rodzinie widzą...
Ja w sumie mam już posprzątanie,okna umyte.Jutro głowne zakupy,prezenty tym najważniejszym też kupione,jeszcze tylko kilka drobnostek dokupić.No teraz tylko na Święta czekać a kilka dni przed bierzące porządki i choinka...No i gotowanko na Wigilie :)
A mój brzuszek rośnie,teraz już go wszyscy w rodzinie widzą...
mój brzuch - gigant :) wszyscy chcą dotykać a ja to nawet lubię :)
my nasze pierwsze święta spędzamy u moich rodziców więc nie musze się zbytnio przygotowywać :) prezenty to tylko symbolicznie sobie robimy więc tez nie musze szaleć :) generalnie spokojnie się zapowiada :)
ja przytyłam tylko 1,5 kg i jestem z siebie dumna bo zawsze musiałąm uważać przez moje skłonności do tycia...
my nasze pierwsze święta spędzamy u moich rodziców więc nie musze się zbytnio przygotowywać :) prezenty to tylko symbolicznie sobie robimy więc tez nie musze szaleć :) generalnie spokojnie się zapowiada :)
ja przytyłam tylko 1,5 kg i jestem z siebie dumna bo zawsze musiałąm uważać przez moje skłonności do tycia...
Ja na razie przytyłam chyba ze 2 kg, chociaż ciężko mi do końca stwierdzić, bo po skończeniu karmienia Szymka powoli mi waga zaczęła wracać do tej sprzed ciąży (mi po ciąży ubyło 3kg w stosunku do wagi wyjściowej, a potem jeszcze 5) i nie wiem, co mi przybyło przed a co po zajściu :) A jak będę maiła jak poprzednio cukrzycę ciążową i w ostatnim trymestrze będę na diecie, to pewnie znowu nie przytyję, więc na razie nie martwię się na zapas. Zresztą karmiąc piersią i biegając codziennie na spacerki z wózkiem też się sporo traci.
A my wigilię robimy u siebie, bo na dwie do jednych i drugich rodziców z Brzdącem nie dalibyśmy rady, a żadni rodzice chyba by się nie zgodzili zrezygnować ze spędzenia tego popołudnia z nami. Na szczęście większość potraw przynoszą ze sobą, ja robię tylko sałatkę i pierożki. No i musimy przygotować stół :) Za to kolejne dni to już u rodziców.
A my wigilię robimy u siebie, bo na dwie do jednych i drugich rodziców z Brzdącem nie dalibyśmy rady, a żadni rodzice chyba by się nie zgodzili zrezygnować ze spędzenia tego popołudnia z nami. Na szczęście większość potraw przynoszą ze sobą, ja robię tylko sałatkę i pierożki. No i musimy przygotować stół :) Za to kolejne dni to już u rodziców.
Hej, u mnie to 14 tydzień, na ostatniej wizycie wyszło mi że przytyłam 1 kg, w najbliższy czwartek mam kolejną, zobaczymy co tym razem pokaże waga. Niestety, moje spodnie przedciążowe są już za ciasne. Wczoraj na świątecznych zakupach zaszalałam, i zakupiłam pierwszy typowo ciążowy ciuszek, spódniczkę w Happy MUM. Od razu inne samopoczucie, pełna wygoda! Oglądając te ciuchy, miałam ochotę na przynajmniej co drugi z nich, ale ze względu na finanse resztę garderoby skompletuję w necie. Na pewno przydadzą się spodnie, jakaś tunika...Zabieram się do szukania i pozdrawiam!
hejka!
Ja tez podczytuje ale mało pisze bo codziennia rutyna Was pewnie nie interesuje..
Dzisiaj ostatni dzien zajmuje sie małym siostry także od jutra świąteczne porządki-w sumie tylko kuchnia została..Okna olewam bo w tym mrozie nie bede stała i myła jak głupia..
Brzuch mi sie juz tak nie spina tazke to wszystko z nerwów było..
W weekend zrobiłam murzynka,wyszedł taki pyszny ze az tesciowa wychfalała a jej to sie nie zdarza często ;)
Ja jz tez od dłuzszego czasu łazę w ciązowych,w niektóre sprzed ciązy sie jeszcze mieszcze ale ja ksie dzę to uciska,wiec po co sie męczyc.
co do wagi to mam na razie na równo wpier schudłam a teraz troche dobralam.Mam nadzieje ze nie przytyje tyle cow 1 ciązy(ok.20kilo)..
Ja tez podczytuje ale mało pisze bo codziennia rutyna Was pewnie nie interesuje..
Dzisiaj ostatni dzien zajmuje sie małym siostry także od jutra świąteczne porządki-w sumie tylko kuchnia została..Okna olewam bo w tym mrozie nie bede stała i myła jak głupia..
Brzuch mi sie juz tak nie spina tazke to wszystko z nerwów było..
W weekend zrobiłam murzynka,wyszedł taki pyszny ze az tesciowa wychfalała a jej to sie nie zdarza często ;)
Ja jz tez od dłuzszego czasu łazę w ciązowych,w niektóre sprzed ciązy sie jeszcze mieszcze ale ja ksie dzę to uciska,wiec po co sie męczyc.
co do wagi to mam na razie na równo wpier schudłam a teraz troche dobralam.Mam nadzieje ze nie przytyje tyle cow 1 ciązy(ok.20kilo)..
Cześć dziewczynki po weekendzie. Jak już tak rozmawiacie o porzadkach to powiedzcie czy np. czyszczenie łazienki jakąś "chemią" cify, cility i inne pierdołki nam nie szkodzą? W sobote zabrałam sie za mycie łazienki i jak szorowałam wanne to tak mi śmierdziało.. może nie powinno się używać takich preparatów? Jak myłam WC to zalałam i wyszłam na spacer, ale i tak śmierdziało:/ Jedyne co to jak mopuje podłogę to zapach płynu do podłóg nie jest drażniący a reszta o fuuu:)
hej hej:)
Grosik a gdzie jest ten sklep Happy Mum? w jakim centrum handlowym?
Ja ostatnio widziałam sklep ciążowy w Alfa Centrum,ale myślę sobie, że nie będę przesadzać z ubraniami, bo nie dość że tanie nie są, to jeszcze i tak na długo się nie przydadzą.
Uwielbiam ciuszki,ale na te niech będzie nawet 9 miesięcy to się chyba nie opłaca kupować tak dużo.
Grosik a gdzie jest ten sklep Happy Mum? w jakim centrum handlowym?
Ja ostatnio widziałam sklep ciążowy w Alfa Centrum,ale myślę sobie, że nie będę przesadzać z ubraniami, bo nie dość że tanie nie są, to jeszcze i tak na długo się nie przydadzą.
Uwielbiam ciuszki,ale na te niech będzie nawet 9 miesięcy to się chyba nie opłaca kupować tak dużo.
Mamuśka Happy Mum jest właśnie w Alfie ;)
Ja ostatnio tez szorowałam łazienkę i sie zastanawiałam czy te chemikalia mi nie zaszkodza...ale w końcu nie robimy w tym codzinnie wiec nie sądzę ;) Nie dajmy sie zwariować ;)
Ja musze sobie chyba kupić jeszcze jedne spodnie ciążowe i sie zastanawiam czy zaryzykować na allegro...
Ja ostatnio tez szorowałam łazienkę i sie zastanawiałam czy te chemikalia mi nie zaszkodza...ale w końcu nie robimy w tym codzinnie wiec nie sądzę ;) Nie dajmy sie zwariować ;)
Ja musze sobie chyba kupić jeszcze jedne spodnie ciążowe i sie zastanawiam czy zaryzykować na allegro...
hej :)
ja regularnie szoruję łazienkę i nie sądzę, żeby to jakoś szkodziło :) fajny jest frog lawendowy do wc - delikatny i pięknie pachnie, domestosa nie używam już od kilku lat, za mocno mi śmierdział :/
dziś umyłam sobie cztery okna w środku i doczyściłam żaluzje - paskudnie się je czyści...niestety jeszcze mi zostało pięć kolejnych brrrr
prezenty praktycznie kupione, teraz pozostaje je spakować :)
wczoraj byłam min. w H&M w Rumi, jest sporo przecen dla dzieciaczków i kilka dla ciężarówek, kupiłam sobie fajne ciepłe spodnie dresowe za 40 zł (przecenione z 80) i pierwszego symbolicznego bodziaka dla Jasia :D
ja regularnie szoruję łazienkę i nie sądzę, żeby to jakoś szkodziło :) fajny jest frog lawendowy do wc - delikatny i pięknie pachnie, domestosa nie używam już od kilku lat, za mocno mi śmierdział :/
dziś umyłam sobie cztery okna w środku i doczyściłam żaluzje - paskudnie się je czyści...niestety jeszcze mi zostało pięć kolejnych brrrr
prezenty praktycznie kupione, teraz pozostaje je spakować :)
wczoraj byłam min. w H&M w Rumi, jest sporo przecen dla dzieciaczków i kilka dla ciężarówek, kupiłam sobie fajne ciepłe spodnie dresowe za 40 zł (przecenione z 80) i pierwszego symbolicznego bodziaka dla Jasia :D
Pewnie, że nie ma sensu wymieniać całej garderoby ze względu na te kilka najbliższych miesięcy, ale w czymś chodzić trzeba. Ja mam problem ze spodniami, zawsze nosiłam dość opięte, i teraz dopinam już tylko jedne, a i tak mnie cisną. Też zastanawiam się nad allegro, znalazłam tam parę fajnych ciuszków w rozsądnych cenach, ale nigdy nie kupowałam ciuchów przez neta i mam wątpliwości, jak to będzie z rozmiarem.
przyszła mamo- ja w porównaniu do Ciebie w ogóle nie mam brzucha ;-/
Wczoraj byłam u gina. Dzidź waży 372g i jest duuuuży ;-) Tak frygał ze ciążko było go zmierzyć...w wyniku czego wyszła mi rozbieżność między główką a kością udową... znów sie oczywiście zamartwiam... pociesza mnie fakt ze przecież lekarz widzi te dane i skoro on nie widzi nic podejrzanego to pewnie nic tam nie ma. Poza tym potwierdzone ze chłopak- na 200%, dupkę i siurka nam wystawial całe usg ;-) No i wyszło mi że jestem w 20 tyg 3 dniu i termin przesunął mi się na 4 maja... Mam tylko nadzieje ze do następnego usg zniknie mi ta rozbieżność... no zawsze coś no.
Wczoraj byłam u gina. Dzidź waży 372g i jest duuuuży ;-) Tak frygał ze ciążko było go zmierzyć...w wyniku czego wyszła mi rozbieżność między główką a kością udową... znów sie oczywiście zamartwiam... pociesza mnie fakt ze przecież lekarz widzi te dane i skoro on nie widzi nic podejrzanego to pewnie nic tam nie ma. Poza tym potwierdzone ze chłopak- na 200%, dupkę i siurka nam wystawial całe usg ;-) No i wyszło mi że jestem w 20 tyg 3 dniu i termin przesunął mi się na 4 maja... Mam tylko nadzieje ze do następnego usg zniknie mi ta rozbieżność... no zawsze coś no.
Mam termin miesiąc na Wami i taka czuję się do tytułu:) jeszcze nawet płci nie znam - pewnie na wizycie po nowym roku sie dowiem. Mój małżonek ostatnio zapytał, który to już miesiąc pierwszy czy drugi więc jak powiedziałam że czwarty to trochę sie zdziwił:))) a ja myślałam, że ze smiechu sie posiusiam:))
Aga 87 chyba będziemy miały dwójke w podobnym wieku:)
Pozdrowiam brzuszki:))
jeszcze jedno - ostatnio brałam od ginka z nfz zaświadczenie o ciązy i wiecie, że musiałam w rejestracji zapłacić 20 zł? czy was też to spotkało czy moja przychodnia jest jakaś dziwna?
Aga 87 chyba będziemy miały dwójke w podobnym wieku:)
Pozdrowiam brzuszki:))
jeszcze jedno - ostatnio brałam od ginka z nfz zaświadczenie o ciązy i wiecie, że musiałam w rejestracji zapłacić 20 zł? czy was też to spotkało czy moja przychodnia jest jakaś dziwna?
lalinek:
goń,goń powodzenia ;)
to Twoja pierwsza dzidzia?
JA w pierwszej ciązy poczułam późno-ostani dzien 21 tyg-teraz ostatni dzien 17 tyg ;)
mega79:
ja tez bardziej odczuwam wieczorem jak siedze i odpoczywam,ale myśle ze w dzien tez tam sobie puka,tylk oczasjak człowiek cos robi,chodzi to tego tak nie czuje..bynajemniej ja :)
fasolek
to pochwal sie brzuszkiem!
ja dzisiaj wybrałam sie na zakupy-łaziłąm 4h prawie i nic sobie nie kupiłam,prócz obiadu w barze :P
goń,goń powodzenia ;)
to Twoja pierwsza dzidzia?
JA w pierwszej ciązy poczułam późno-ostani dzien 21 tyg-teraz ostatni dzien 17 tyg ;)
mega79:
ja tez bardziej odczuwam wieczorem jak siedze i odpoczywam,ale myśle ze w dzien tez tam sobie puka,tylk oczasjak człowiek cos robi,chodzi to tego tak nie czuje..bynajemniej ja :)
fasolek
to pochwal sie brzuszkiem!
ja dzisiaj wybrałam sie na zakupy-łaziłąm 4h prawie i nic sobie nie kupiłam,prócz obiadu w barze :P
magdaxv- no ciekawe kiedy te nasze bobaski bedą chciały wyjść.
Z pierwszą ciążą też miałam termin na 24czerwca ale miałam przeczucie że urodze szybciej no i synek ur sie 12.Teraz też mam dziwne uczucie że dziecko wyjdzie szybciej...
A co do brzuszka to ja też mam już zaokrąglony...aż jestem w szoku bo dużo nie przytyłam a tu odstaje mi brzusio...W pierwszej ciaży taki brzuszek jaki mam teraz miałam pod koniec 5miesiąca.a teraz jestem w 14tc (to 4miesiąc)... :) No fasolek mam chyba taki sam jak twój
Z pierwszą ciążą też miałam termin na 24czerwca ale miałam przeczucie że urodze szybciej no i synek ur sie 12.Teraz też mam dziwne uczucie że dziecko wyjdzie szybciej...
A co do brzuszka to ja też mam już zaokrąglony...aż jestem w szoku bo dużo nie przytyłam a tu odstaje mi brzusio...W pierwszej ciaży taki brzuszek jaki mam teraz miałam pod koniec 5miesiąca.a teraz jestem w 14tc (to 4miesiąc)... :) No fasolek mam chyba taki sam jak twój
fasolek ja też mam podobny do Twojego ;-) A co do ruchów to ja nie czułam żadnych bąbelków, smyrania itp. Poczułam od razu kopniaki ;-) Tyle ze na początku ze 2-3 razy dziennie a teraz prawie non stop. Nawet rozróżniam fazy aktywności bo jak jest aktywny i nie śpi to fika przez jakieś 15 min i to tak porządnie. Też moje pierwsze maleństwo a pierwszego kopniaka poczułam dokładnie w dniu zakończonego 17 tyg. Teraz zauważyłam też że maluszek zaczyna fikać jak jestem po posiłku ;-) A najdziwniejsze jest to ze jak tak sobie fika i chce żeby mąż też poczuł to wystarczy tylko ze przyłoży dłoń i koniec fikania hehe automatycznie się uspokaja.
No ja raczej bede w ciąży w 4ur Norberta...I już teraz myśle jak załatwić jego bilans 4latka...Czy w maju z nim pojechać do ośrodka czy może dopiero w lipcu jak bedzie maluszek...
magdaxv- no to mamy dzieci w zbliżonym wieku...I ciekawe kto mi tak w brzusiu rośnie...pewnie dowiem sie dopiero w drugiej połowie lutego :(...
magdaxv- no to mamy dzieci w zbliżonym wieku...I ciekawe kto mi tak w brzusiu rośnie...pewnie dowiem sie dopiero w drugiej połowie lutego :(...
dzieki dziewczyny:)brzusio jest fajny,ale nie wiedzialam,ze az tak mi w ostatnim czasie urosl,zaczely mi zwracac na to uwage bliskie osoby,a moj babelek od paru dni mnie nie laskotal,za to wczoraj wrocil tatus po dlugiej nieobecnosci i sie bobasek normalnie rozszalal,az sie usmialam,ze na glos chyba reaguje:)
hehe no niby dziecko od 17 tygodnia już słyszy ;-) Moje uwielbia jak pieje jadąc autem ;-) A jeżeli chodzi o brzuch to w moim postrzeganiu samej siebie nadal jestem szczupła i mam piękną talię i zdziwko mnie chwyciło jak się wczoraj próbowałam wbić w kiecki bo dziś mialąm wigilię w pracy i szukałam kreacji... no i stwierdziłam ze to chyba byłoby na tyle jeżeli chodzi o moją szczupłość ;-P a brzucha mojego kocham ponad wszystko ;-) Tylko ubolewam bo musialam kolczyka z pępka wyjąć i już mi dziurka zarosła a wiem ze ze strachu więcej sobie nie zrobie ;-/
fasolinek
no no fasolek śliczniusi! ZAnim sie obejrzysz znowu urośnie!!
assegai
dzisiaj połowa ciązy Ci stuknęła :)
ja słyszałam ze dziecko słyszy ok 22tyg
Dzisiaj troche ogarnełam kuchnie,musiałam tez pospac z małym bo mnie jakos nie dobrze soe zrobił i i nawet na kibelek pognało.
CZy Wasze piersi sa tez taka "nabrzmiałe"?
Bo mi az zyły powychodziły..:/
no no fasolek śliczniusi! ZAnim sie obejrzysz znowu urośnie!!
assegai
dzisiaj połowa ciązy Ci stuknęła :)
ja słyszałam ze dziecko słyszy ok 22tyg
Dzisiaj troche ogarnełam kuchnie,musiałam tez pospac z małym bo mnie jakos nie dobrze soe zrobił i i nawet na kibelek pognało.
CZy Wasze piersi sa tez taka "nabrzmiałe"?
Bo mi az zyły powychodziły..:/
cześć :)
ja tak z rana, bo zaraz wyjeżdżamy na święta a chciałam Wam życzyć zdrowych i wesołych a przede wszystkim nie zapomnianych Świąt( dla mnie one takie będą) z naszymi maluszkami w brzuszku :). i wszystkiego co najlepsze :)
Pozdrawiamy Was gorąco, dbajcie o siebie w Święta i do usłyszonka już po.
ja tak z rana, bo zaraz wyjeżdżamy na święta a chciałam Wam życzyć zdrowych i wesołych a przede wszystkim nie zapomnianych Świąt( dla mnie one takie będą) z naszymi maluszkami w brzuszku :). i wszystkiego co najlepsze :)
Pozdrawiamy Was gorąco, dbajcie o siebie w Święta i do usłyszonka już po.
mi piersi w ogóle nie urosły. Nie wiem czy sie cieszyc czy matwić. Co prawda mam tam swoje C, ale nie pogniewałabym się gdyby ciut urosły ;-) Tylko w dalszym ciągu siara mi leci.
Mamuśka- dziękuje za życzonka,
Ja też Wam życzę Dziewczynki wszystkiego najlepszego, spokoju ducha, wytrwałości, wielu sukcesów i co najważniejsze zdrowych, silnych dzieciątek i oczywiście szczęśliwgo, prawie bezbolesnego rozwiązania ;-)
Mamuśka- dziękuje za życzonka,
Ja też Wam życzę Dziewczynki wszystkiego najlepszego, spokoju ducha, wytrwałości, wielu sukcesów i co najważniejsze zdrowych, silnych dzieciątek i oczywiście szczęśliwgo, prawie bezbolesnego rozwiązania ;-)
mrówka
urośnie juz TY sie nie martw :)
A sutki ponoc w ciązy ciemnieja..
Niech te święta sprawią,
że będziecie potrafili cieszyć się tym co macie.
Niech marzenia zmienią się w cele,
do których będziecie dążyć.
Niech nie zabraknie Wam miłości i wsparcia,
żeby pokonać przeciwność losu.
Niech przyjaciele i rodzina pokazują Wam
jak wyjątkowi jesteście.
niewiem czy zajrzę dlatego wesołych świat kochane!
urośnie juz TY sie nie martw :)
A sutki ponoc w ciązy ciemnieja..
Niech te święta sprawią,
że będziecie potrafili cieszyć się tym co macie.
Niech marzenia zmienią się w cele,
do których będziecie dążyć.
Niech nie zabraknie Wam miłości i wsparcia,
żeby pokonać przeciwność losu.
Niech przyjaciele i rodzina pokazują Wam
jak wyjątkowi jesteście.
niewiem czy zajrzę dlatego wesołych świat kochane!
Hej Dziewczyny, w ferworze przedświątecznych porządków i pieczenia smakowitości dołączam się do świątecznych życzeń.
Lalinek, u nas będzie tak samo, pierwsze małżeńskie święta i w dodatku już dzidzia w brzuszku. Tyle emocji naraz!
Co do piersi mam te same objawy dziewczyny, dodatkowo moja siostra wczoraj zauważyła nowy objaw - od pępka w dół zarysowuje mi się ciemniejsza linia. Dziś wieczorem jeszcze wizyta u doktora, znowu zobaczę moje maleństwo, już się nie mogę doczekać :)
Lalinek, u nas będzie tak samo, pierwsze małżeńskie święta i w dodatku już dzidzia w brzuszku. Tyle emocji naraz!
Co do piersi mam te same objawy dziewczyny, dodatkowo moja siostra wczoraj zauważyła nowy objaw - od pępka w dół zarysowuje mi się ciemniejsza linia. Dziś wieczorem jeszcze wizyta u doktora, znowu zobaczę moje maleństwo, już się nie mogę doczekać :)
Hej dziewczyny.Ja tez oczywiście wszystkim wszystkiego najlepszego w te świeta.No my mamy pierwszy raz sami Wigilie (tylko nasza trójka i maluszek w brzusiu)!!!!
Życzę Wam dziewczyny także spokoju,radości w gronie rodziny oraz hucznego Sylwestra bo za rok nie wiadomo jak z dzieciątkiem bedzie można "zaszaleć" (wiem po sobie)
A moje piersi od 5tyg ciazu zrobimly sie wielkie... :) to mnie cieszy bo mna ogół mam małe.
Życzę Wam dziewczyny także spokoju,radości w gronie rodziny oraz hucznego Sylwestra bo za rok nie wiadomo jak z dzieciątkiem bedzie można "zaszaleć" (wiem po sobie)
A moje piersi od 5tyg ciazu zrobimly sie wielkie... :) to mnie cieszy bo mna ogół mam małe.
Również witam po świętach.
U mnie już córa się rozkręciła na dobre z kopaniem, czekam aż synek to poczuje z drugiej strony.
My święta spędziliśmy jak zwykle w biegu między jednymi a drugimi rodzicami. Nie wiem jak to będzie w przyszłym roku z dwójką.
My już do szkoły rodzenia się nie wybieramy, bo w sumie wiemy co i jak. Ale w pierwszej ciąży polecam
U mnie już córa się rozkręciła na dobre z kopaniem, czekam aż synek to poczuje z drugiej strony.
My święta spędziliśmy jak zwykle w biegu między jednymi a drugimi rodzicami. Nie wiem jak to będzie w przyszłym roku z dwójką.
My już do szkoły rodzenia się nie wybieramy, bo w sumie wiemy co i jak. Ale w pierwszej ciąży polecam
witam po świątecznie!
Moja waga chyba zaczęła oszukiwać..Wyszło ze przez 2 tyg doszło mi jakies 4 kilo..ale to nie możliwe..Ważyłam sie wczoraj na wieczór,wiec po świątecznym objadaniu :)
co do ruchów
to moja tez juz fajnie daje znac ma swoje pory,nieraz wołałam męza by położył rękę ale dziecię uparte przestawało kopac ;)
W czwartk ide na połókowe i juz sie nie mogę doczekac zeby je zobaczyc i uzłyszec ze wszystko jest dobrze..( po cichu marze ze usłysze tez płec ;))
co to szkoły rodzenia
niebyłam w poprzedniej ciązy i teraz tez nie ide,dałam rade wtedy(ledwo) to i teraz dam :)
Moja waga chyba zaczęła oszukiwać..Wyszło ze przez 2 tyg doszło mi jakies 4 kilo..ale to nie możliwe..Ważyłam sie wczoraj na wieczór,wiec po świątecznym objadaniu :)
co do ruchów
to moja tez juz fajnie daje znac ma swoje pory,nieraz wołałam męza by położył rękę ale dziecię uparte przestawało kopac ;)
W czwartk ide na połókowe i juz sie nie mogę doczekac zeby je zobaczyc i uzłyszec ze wszystko jest dobrze..( po cichu marze ze usłysze tez płec ;))
co to szkoły rodzenia
niebyłam w poprzedniej ciązy i teraz tez nie ide,dałam rade wtedy(ledwo) to i teraz dam :)
Moje zawsze przestaje kopać jak mąż położy rękę :D Nie wiem czemu ale poprzednio też tak było, hehe.
Dziewczyny, mam na sprzedaż szafę z pokoju małej, bo nie pomieszczę się z ciuchami dwójki, wklejam link, może któraś z Was będzie meblować po nowym roku pokoik malucha.
http://forum.trojmiasto.pl/Szafa-dziecieca-Hemnes-z-Ikei-sprzedam-t202827,1,16.html
Dziewczyny, mam na sprzedaż szafę z pokoju małej, bo nie pomieszczę się z ciuchami dwójki, wklejam link, może któraś z Was będzie meblować po nowym roku pokoik malucha.
http://forum.trojmiasto.pl/Szafa-dziecieca-Hemnes-z-Ikei-sprzedam-t202827,1,16.html
a to mój brzuchol w 18 tc - zdjęcie zrobione rano :)
po świętach jeszcze urósł :)

Uploaded with ImageShack.us
po świętach jeszcze urósł :)

Uploaded with ImageShack.us
cześć, cześć:)
święta święta i po świętach:) tak się na nie cieszyłam a już jest po :(
jeszcze nigdy tak mało nie zjadłam w święta jak w tym roku.
ale ciąża ma tyle plusów, oprócz oczywistych, i takich jak: ciężarnej wszytsko wolno:P to dodatkowo jak się najadłam to pierwszy raz w życiu nie musiałam wciągać brzucha tylko wręcz mogłam go swobodnie wypinać:)
święta święta i po świętach:) tak się na nie cieszyłam a już jest po :(
jeszcze nigdy tak mało nie zjadłam w święta jak w tym roku.
ale ciąża ma tyle plusów, oprócz oczywistych, i takich jak: ciężarnej wszytsko wolno:P to dodatkowo jak się najadłam to pierwszy raz w życiu nie musiałam wciągać brzucha tylko wręcz mogłam go swobodnie wypinać:)
hejka!
LAlinek brzuszek superaśśśśśśny!!!!
gratuluje poznania nowych płci!!
Ja dowiem sie juz po jutrze!
A teraz znikam bo ksiadz chodzi oo kolędzie a ja w dresach :D
moze chętna któras?
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/ubrania-i-dodatki/na-sylwestra-wystrzalowa-bershkanowa-40roz-ogl3303516.html
LAlinek brzuszek superaśśśśśśny!!!!
gratuluje poznania nowych płci!!
Ja dowiem sie juz po jutrze!
A teraz znikam bo ksiadz chodzi oo kolędzie a ja w dresach :D
moze chętna któras?
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/ubrania-i-dodatki/na-sylwestra-wystrzalowa-bershkanowa-40roz-ogl3303516.html
Mrówka gratuluje synka,effcia córeczki,ja od poczatku ciazy bylam wrecz przekonana,ze bedzie córka,a na genetycznym pani powiedziala mi,ze prawdopodobnie synek,dowiem sie na polowkowym,18.01,juz dokladnie,najwazniejsze,zeby dzieciaczki rosly i byly zdrowe,a kazda mamusia pokocha czy synka czy coreczke:)
Lalinek również uważam, ze brzusio super :)
Dziękuję za gratulacje
effcia również gratuluje córci :)
Coś mi się wydaje, że nasza następna lista będzie już z dopiskiem płci dzidzi :)
A to moje Słoneczko w brzuszku jest takie Kochane, tak się wierciło kręciło, jakby fikołki robił machał rączkami a potem złapał się jedną za główkę..słodkie to było :)) no i ma jeszcze dużo miejsca dlatego nie czuję ruchów :)
Gdybym miała aparat tez bym Wam brzuszek pokazała, ale nie mam jak zrobić zdjęcia :(
Dziękuję za gratulacje
effcia również gratuluje córci :)
Coś mi się wydaje, że nasza następna lista będzie już z dopiskiem płci dzidzi :)
A to moje Słoneczko w brzuszku jest takie Kochane, tak się wierciło kręciło, jakby fikołki robił machał rączkami a potem złapał się jedną za główkę..słodkie to było :)) no i ma jeszcze dużo miejsca dlatego nie czuję ruchów :)
Gdybym miała aparat tez bym Wam brzuszek pokazała, ale nie mam jak zrobić zdjęcia :(
Witam Was dziewczyny po świetach :)
Gratuluje dziewczyny poznania płci swoich maluszków.
Ja też przy pierwszej ciąży nastawiłam sie na dziewczynkie i dziwno mi było jak dowiedziałam sie że bedzie synek ale teraz....to mój synek i nie zamieniłabym go na inne dziecko :)) Ja pewnie o płci dowiem sie dopiero w lutym :(...trzeba czekać
Gratuluje dziewczyny poznania płci swoich maluszków.
Ja też przy pierwszej ciąży nastawiłam sie na dziewczynkie i dziwno mi było jak dowiedziałam sie że bedzie synek ale teraz....to mój synek i nie zamieniłabym go na inne dziecko :)) Ja pewnie o płci dowiem sie dopiero w lutym :(...trzeba czekać
mrówkaa - nic nie szkodzi że nie możesz pokazać :) my mamy bujną wyobraźnię :)
ja czekam na połówkowe w styczniu żeby już wiedzieć co tam mi bulgocze w brzuszku :) Dziś poczułam takie trzepotanie w środku :0 śmieszne uczucie i bardzo rozweselające heheh :) to pierwszy "ruch" jak poczułam :)
oglądałam wczoraj wózki... strasznie podoba mi się x-lander xa. ma króraś z was może taki i wystawi jakąś opinie?
ja czekam na połówkowe w styczniu żeby już wiedzieć co tam mi bulgocze w brzuszku :) Dziś poczułam takie trzepotanie w środku :0 śmieszne uczucie i bardzo rozweselające heheh :) to pierwszy "ruch" jak poczułam :)
oglądałam wczoraj wózki... strasznie podoba mi się x-lander xa. ma króraś z was może taki i wystawi jakąś opinie?
Hej :)
Dziewczyny gratuluję poznania płci...ja musze jeszcze jakies dwa tygodnie poczekać na usg...
Lalinek super brzuszek :D Mam podobny hehe :D
Co do wóżków to x-lander xa to mój faworyt ;) Słyszałam same dobre opinie i jak jeszcze pracowałam to widziałam bardzo duzo tych wóżków ;)
Ewentualnie podoba mi sie jeszcze ten :)
http://allegro.pl/wozek-atlantic-5-kolorow-2-x-folia-wyprzeda-i1355148136.html
Dziewczyny gratuluję poznania płci...ja musze jeszcze jakies dwa tygodnie poczekać na usg...
Lalinek super brzuszek :D Mam podobny hehe :D
Co do wóżków to x-lander xa to mój faworyt ;) Słyszałam same dobre opinie i jak jeszcze pracowałam to widziałam bardzo duzo tych wóżków ;)
Ewentualnie podoba mi sie jeszcze ten :)
http://allegro.pl/wozek-atlantic-5-kolorow-2-x-folia-wyprzeda-i1355148136.html
Co do wózków, to xlander faktycznie ma niezłe opinie, ale jak chodziliśmy ze znajomymi, którzy go właśnie mają, na spacer do lasu, to jednak my wszędzie przejeżdżaliśmy, a oni przez skrętne koła w wielu miejscach mieli problemy. I druga jego wada, to że spacerówkę można zamontować tylko przodem do kierunku jazdy, a zwłaszcza na początek fajnie jest widzieć dziecko, jak reaguje na nową pozycję. Ja zresztą do tej pory jeżdżę z Szymkiem patrzącym na mnie (a mogę zmieniać strony) i tak jest nam wygodniej. My mamy Jedo - bartatinę i w zasadzie jesteśmy zadowoleni, nie podoba mi się tylko kosz na zakupy, bo po włożeniu do niego czegokolwiek nawet na chodniku potrafi szorować. I szybko się hamulce zużywają.
A ja się poważnie zastanawiam, czy będzie nam potrzebny wózek dwuosobowy, czy damy radę się obyć bez. Trochę nie wyobrażam sobie, jak coś większego może się zmieścić do windy.
A ja się poważnie zastanawiam, czy będzie nam potrzebny wózek dwuosobowy, czy damy radę się obyć bez. Trochę nie wyobrażam sobie, jak coś większego może się zmieścić do windy.
Gratulacje dla nowych znanych płci potomków :)
Wózek: zdecydowanie na zimę, lasy, góry itp. Jedo Bartatina. Przejeździłam dwie zimy, teraz wózek czeka na drugiego malucha. Świetna amortyzacja dla najmniejszych dzieci, duża gondola, produkt polski a nie chiński z sensownym serwisem (bez żadnych paragonów przysłali mi komplet nowych felg), niedrogi.
Kiedyś bardzo chciałam X-landera ale brak odwracanej spacerówy mnie zniechęcił, chociaż teraz wydaje mi się, że spacerówka X-landera jest lepsza dla dzieci starszych niż ta w Jedo (tak powyżej roku).
Teraz mam spacerówkę Jane Nomada i to chyba optymalny dla mnie zestaw, najpierw Jedo, potem Nomad. Parasolki odpadają, nie umiem tym jeździć, poza tym mam spore wertepy wokół domu.
Wózek: zdecydowanie na zimę, lasy, góry itp. Jedo Bartatina. Przejeździłam dwie zimy, teraz wózek czeka na drugiego malucha. Świetna amortyzacja dla najmniejszych dzieci, duża gondola, produkt polski a nie chiński z sensownym serwisem (bez żadnych paragonów przysłali mi komplet nowych felg), niedrogi.
Kiedyś bardzo chciałam X-landera ale brak odwracanej spacerówy mnie zniechęcił, chociaż teraz wydaje mi się, że spacerówka X-landera jest lepsza dla dzieci starszych niż ta w Jedo (tak powyżej roku).
Teraz mam spacerówkę Jane Nomada i to chyba optymalny dla mnie zestaw, najpierw Jedo, potem Nomad. Parasolki odpadają, nie umiem tym jeździć, poza tym mam spore wertepy wokół domu.
ale x-lander ma chyba blokowane koła przednie ze mogą prosto jechac ?
Bo mi własnie zależy na przednich skretnych...
Bartatina tez mi sie podobała i znajoma mówiła ze jest niezniszczalny ale własnie te koła...ale ten jest fajny całkiem :) http://www.jedo.pl/2009/
Bo mi własnie zależy na przednich skretnych...
Bartatina tez mi sie podobała i znajoma mówiła ze jest niezniszczalny ale własnie te koła...ale ten jest fajny całkiem :) http://www.jedo.pl/2009/
Nie wiem Marciocha, o który model Ci dokładnie chodzi, bo pokazują się wszystkie, ale faktycznie u nas na osiedlu spotykam czasem ludzi z modelami Vedi i Fynn i przynajmniej jeden z nich ma skrętne koła, a poza tym są podobne do bartatiny. Chociaż ja osobiście nie widzę potrzeby skrętnych kół, a jeśli któraś z Was zamierza jeździć głównie w teren, to wręcz przeszkadzają (nawet jak można zablokować, to te blokady się zużywają).
gdyby któraś z Was była zainteresowana opiniami na temat wózków na zimę - dołączam link :)
http://forum.trojmiasto.pl/wozek-ktory-polecacie-na-zime-t203046,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/wozek-ktory-polecacie-na-zime-t203046,1,130.html
Co do jedzenia w ciąży to właściwie tylko surowych: mięsa, jajek, ryb nie można i niby serów pleśniowych, ale nieraz czytałam, że jak są porządnych producentów, to też nie ma co przesadzać i można czasem zjeść. A wszystko, co pasteryzowane (a taka chyba jest mozarella?) można śmiało.
Wy już idziecie na usg połówkowe, a ja w styczniu to dopiero będę miała wizytę taką między genetycznym a połówkowym i wtedy się będę umawiać na połówkowe.
Wy już idziecie na usg połówkowe, a ja w styczniu to dopiero będę miała wizytę taką między genetycznym a połówkowym i wtedy się będę umawiać na połówkowe.
my wózek wstępnie jakiś tam wybraliśmy na allegro, o dziwnie kosmicznej, włoskiej nazwie której nie pamiętam...ale ładny wizualnie był. ;-) Ważne jest dla mnie by był mega lekki i żadnych skrętnych, trójkołowych. No i w sumie też niezniszczalny bo zamierzamy przemierzać w nim lasy- wiecie urlop na działce, leśne spacery, kamienie, korzenie itp. W sumie teraz te lepsze są podobnej jakości więc jaa chyba głównie opierać się będę na estetyce ;-P Ale na to jeszcze czas. Tak ze 2-3 mce mysle.
Hej dziewczyny, zazdroszczę Wam, że już znacie płeć, ja staram się nie nastawiać na żadną opcję. Raz śni mi się, że to dziewczynka, innym razem, że chłopiec. To będzie nasza pierwsza dzidzia, a ponieważ chcemy i tak parkę (jak wyjdzie oczywiście), więc właściwie obojętne mi co pierwsze - byle było zdrowe. Za to mój mężu nastawia się na chłopaka i żartuje, że nawet jak będzie dziewczynka, to i tak da jej męskie imię :D
Marciocha Fyn, zwłaszcza ten czterokołowy jest bardzo polecany przez dziewczyny. Łączy cechy X-landera z odwracaną spacerówką i duuużą gondolą Jedo.
Nasze maluszki urodzą się w maju/czerwcu, zimą będą miały 7-8 miesięcy. Niektóre dzieciaczki udaje się wtedy jeszcze wozić w gondoli, moja co prawda taka nie była, ale bywają spokojne i mniej wyrywające się do oglądania świata :)
Fajne forum wózkowe: http://forum.gazeta.pl/forum/f,22462,Wozki_dzieciece.html
My dziś cały dzień w drodze, dentysta Młodej ponownie, potem obiecana Ikea, czyli wielki plac zabaw ukochany przez moją córkę, obiadek w KFC (bardzo niepedagogiczny ale ja jestem wyrodna matka ;p) a wieczorem jeszcze spotkanie służbowe....uffff, padam z nóg :)
Ja mam połówkowe 12 stycznia.
Nasze maluszki urodzą się w maju/czerwcu, zimą będą miały 7-8 miesięcy. Niektóre dzieciaczki udaje się wtedy jeszcze wozić w gondoli, moja co prawda taka nie była, ale bywają spokojne i mniej wyrywające się do oglądania świata :)
Fajne forum wózkowe: http://forum.gazeta.pl/forum/f,22462,Wozki_dzieciece.html
My dziś cały dzień w drodze, dentysta Młodej ponownie, potem obiecana Ikea, czyli wielki plac zabaw ukochany przez moją córkę, obiadek w KFC (bardzo niepedagogiczny ale ja jestem wyrodna matka ;p) a wieczorem jeszcze spotkanie służbowe....uffff, padam z nóg :)
Ja mam połówkowe 12 stycznia.
A z wózkiem to trzeba patrzeć przede wszystkim na swoje potrzeby. Gdzie się mieszka, jakie trasy na co dzień pokonuje, w jakim wieku dziecka wypada zima, czy spacerówka jest bardzo ciężka i składa się do bagażnika w dwie części, czy w jedną (dla mnie to było ważne bo sporo z małą jeżdżę sama), jaki fotelik można wpiąć w stelaż wózka itp.
Chyba idealnego wózka jeszcze nie wyprodukowano ale są bliskie ideałowi ;)
Chyba idealnego wózka jeszcze nie wyprodukowano ale są bliskie ideałowi ;)
MARCELEK PIĘKNOŚĆ PRZECUDOWNA!!! Suuuuper, gratulacje ;-) Ja ide na 3d 14 stycznia, mam nadzieje że mojego małego skarbulka tez tak pięknie sfotografują ;-)
Ja będę robić u dr K. Leszczyńskiej w Gdyni. Ma jeszcze dodatkowo echo serduszka zrobić i dokładnie je zbadać bo to ponoć spec od kardiologii płodu ;-) i niestety 250 zł ;-/
Ja będę robić u dr K. Leszczyńskiej w Gdyni. Ma jeszcze dodatkowo echo serduszka zrobić i dokładnie je zbadać bo to ponoć spec od kardiologii płodu ;-) i niestety 250 zł ;-/
Najlepszego w Nowym Roku, Brzuszki:)
Dziewczyny, jak odczuwacie tą DRUGĄ CIĄŻĘ ? bo ja z jednej strony jestem spokojniejsza, nie myślę w kółko o tym co mogę, a czego nie, nie sprawdzam codziennie czy na pewno dobrze liczę tygodnie bo może mój jaszczurek jest już większy i co tam już ma i umie robić. Ale z drugiej strony ciąża i dzidzia w brzuchu jest trochę nierealna, wirtualna w porównaniu z ganiającym Adasiem. Dźwigam, podrzucam to moje 20 kg szczęścia, on nie raz i nie dwa wsadzi mi łokcie w brzuch:) Rozmawiamy z nim o dzidzi w brzuchu ale póki co... niby wszystko wie ale jak długo mu to zostaje...:) W pierwszej ciąży brzucho było najważniejsze a teraz trzeba to jakoś dzielić i tak już będzie przez następne kilkanaście lat:/ Są dni, że przeraża mnie wizja dwóch potworków o niespożytej energii w domu;)
Jeszcze 2, 5 mies i na zwolnienie:) ta myśl jednak poprawia humor w poświąteczny niedzielny poranek, gdy pojawia się widmo poniedziałku w pracy....
Pozdrawiam. A jutro kontrolne usg, połówkowe dopiero w 23 tyg;(
Dziewczyny, jak odczuwacie tą DRUGĄ CIĄŻĘ ? bo ja z jednej strony jestem spokojniejsza, nie myślę w kółko o tym co mogę, a czego nie, nie sprawdzam codziennie czy na pewno dobrze liczę tygodnie bo może mój jaszczurek jest już większy i co tam już ma i umie robić. Ale z drugiej strony ciąża i dzidzia w brzuchu jest trochę nierealna, wirtualna w porównaniu z ganiającym Adasiem. Dźwigam, podrzucam to moje 20 kg szczęścia, on nie raz i nie dwa wsadzi mi łokcie w brzuch:) Rozmawiamy z nim o dzidzi w brzuchu ale póki co... niby wszystko wie ale jak długo mu to zostaje...:) W pierwszej ciąży brzucho było najważniejsze a teraz trzeba to jakoś dzielić i tak już będzie przez następne kilkanaście lat:/ Są dni, że przeraża mnie wizja dwóch potworków o niespożytej energii w domu;)
Jeszcze 2, 5 mies i na zwolnienie:) ta myśl jednak poprawia humor w poświąteczny niedzielny poranek, gdy pojawia się widmo poniedziałku w pracy....
Pozdrawiam. A jutro kontrolne usg, połówkowe dopiero w 23 tyg;(
Cześć po raz pierwszy w Nowym Roku :)
Magdaxv - mam bardzo podobne odczucia co do ciąży. Na razie ten maluch taki wirtualny jest, chociaż odkąd kopie trochę się urealnił :)
W pierwszej ciąży od początku byłam spokojna i nie stresowały mnie nigdy jakieś bóle, kłucia itp. ale teraz to już zupełny luz. Robię wszystko, małą też noszę bez problemu, chociaż moja waży koło 12 kg więc sporo lżejsza od Twojego Adasia :)
Marysia jest obecnie na etapie wielkiej miłości do braciszka w brzuchu :D przytula się do brzucha, gada do niego, całuje, robi żółwika, odkłada swoje zabawki dla brata, opowiada jak się będzie z Jaśkiem bawić itd. Mam nadzieję, że jej to zostanie na dłużej :)
Magdaxv - mam bardzo podobne odczucia co do ciąży. Na razie ten maluch taki wirtualny jest, chociaż odkąd kopie trochę się urealnił :)
W pierwszej ciąży od początku byłam spokojna i nie stresowały mnie nigdy jakieś bóle, kłucia itp. ale teraz to już zupełny luz. Robię wszystko, małą też noszę bez problemu, chociaż moja waży koło 12 kg więc sporo lżejsza od Twojego Adasia :)
Marysia jest obecnie na etapie wielkiej miłości do braciszka w brzuchu :D przytula się do brzucha, gada do niego, całuje, robi żółwika, odkłada swoje zabawki dla brata, opowiada jak się będzie z Jaśkiem bawić itd. Mam nadzieję, że jej to zostanie na dłużej :)
Magda, ale fajnie Twoja Marysia reaguje. Ja też mam podobne odczucia w tej drugiej ciąży, chociaż już nie noszę Szymka, nie mam na to siły. Oczywiście jak trzeba włożyć do łóżeczka, wózka czy krzesełka do karmienia to go podniosę ale poza tym to już go nie noszę. No i Szymon jeszcze jest za mały, żeby zrozumieć, że u mamy w brzuchu jest dzidzia.
No i pierwszy dzień pracy po Świetach:( ble, najgorzej wstać rano (a jeszcze małego do przedszkola trzeba było zawieźć). Chyba zaczne zaznaczać na kalendarzu dni do zwolnienia:)
A jak z Wami -planujecie sobie wziąść zwolenienie? Ja mam zamiar ostatnie 2,5 - 3 mies być w domu i ani myślę mieć z tego powodu wyrzuty sumienia (zresztą przełożonemu już to zapowiedziałam) Nie sądzę też żeby lekarz miał jakies zastrzeżenia co do zasadności wystawienia zwolnienia.
A jak z Wami -planujecie sobie wziąść zwolenienie? Ja mam zamiar ostatnie 2,5 - 3 mies być w domu i ani myślę mieć z tego powodu wyrzuty sumienia (zresztą przełożonemu już to zapowiedziałam) Nie sądzę też żeby lekarz miał jakies zastrzeżenia co do zasadności wystawienia zwolnienia.
ja już jestem na zwlnieniu od miesiąca.. niestety względy zdrowotne nie pozwoliły mi normalnie pracować... :( dziś jade na EKG serca - nigdy nic mi nie było a teraz proszę... być może szwankuje. no i 2 lata temu upadek w pracy ze schodów.. zbita kośc ogonowa z przemieszczeniem - eraz bolą mnie biodra, kość ogonowa i plecy coraz częściej. nie sypiam, bo nie mogę długo leżeć . do tego niskie ciśnienie rano i omdlenia i mamy gotowe zwolnienie. lekarz ani myślał puścić mnie do pracy.
cześć w Nowym Roku:)
ja też jestem od miesiąca na zwolnieniu i jak patrzę na te zaspy na dworzu to nie mam wyrzutów sumienia, jedyne co to czasem łapie doła, ,że zamiast pracować, to siedzę bezczynnie w domu, albo jakaś nuda i monotonia mnie dobija,ale ogólnie to wiem, że dobrze zrobiłam idąc na zwolnienie.
ja też jestem od miesiąca na zwolnieniu i jak patrzę na te zaspy na dworzu to nie mam wyrzutów sumienia, jedyne co to czasem łapie doła, ,że zamiast pracować, to siedzę bezczynnie w domu, albo jakaś nuda i monotonia mnie dobija,ale ogólnie to wiem, że dobrze zrobiłam idąc na zwolnienie.
ja w wojewódzkim dostałam koszulę do rodzenia. wprawdzie byłam przygotowana rodzić w swojej (miałam w torbie jedna do porodu i drugą na oddział) ale położna powiedziała mi, że nie ma sensu brudzić swoich ciuchów i dała mi szpitalna "firmówkę" i fajnie bo miałam swoją czyściutką. nie pamiętam tylko kiedy się przebierałam:) czy tuz po porodzie, ale chyba po prysznicu na oddziale i oddałam salowej. może zbyt sexi ta szpitalna odzież nie jest ale przynajmniej nie masz dodatkowego prania:))
Na Zaspie trzeba mieć swoją koszulkę.
A ja się teraz zważyłam i niestety przez święta trochę sporo przytyłam. Teraz ważę już o 4kg więcej niż przed... (chociaż jeszcze nie osiągnęłam wagi sprzed pierwszej ciąży).
Effcia, a czy Ty planujesz zakup wózka dwuosobowego? Koleżanka, której córa właśnie przechodzi bunt dwulatka przekonuje mnie, że bez niego nie dam rady, ale jak pytałam tu na forum, to dostałam dwie odpowiedzi, że nie warto.
A ja się teraz zważyłam i niestety przez święta trochę sporo przytyłam. Teraz ważę już o 4kg więcej niż przed... (chociaż jeszcze nie osiągnęłam wagi sprzed pierwszej ciąży).
Effcia, a czy Ty planujesz zakup wózka dwuosobowego? Koleżanka, której córa właśnie przechodzi bunt dwulatka przekonuje mnie, że bez niego nie dam rady, ale jak pytałam tu na forum, to dostałam dwie odpowiedzi, że nie warto.
Hej Dziewczyny, co do zwolnienia lekarskiego, to ja przed świętami byłam dwa tygodnie, teraz chodzę do pracy, i wszystko uzależniam od tego, jak się będę dalej czuła. Nie jest łatwo, szczególnie jeśli chodzi o wstawanie o 5 rano, ale lubię swoją pracę i czuję się w niej potrzebna. Kolejną wizytę mam dopiero za 3 tygodnie, ale też liczę, że wtedy poznamy płeć dziecka.
fajnie, że wiecie już co sie wykluje:) ja dowiem sie na początku lutego na następnej wizycie. u swojego ginka byłam wczoraj - maluszek ok, serduszko bije, choc trochę mnie martwi, ze lekarz nie wykonuje żadnych pomiarów - ale w lutym kolejna wizyta w inviccie to wymierzą bąbla na wszystkie strony. kolejne badania do robienia i toxo do powtórki:/
myślicie już o wyborze Szpitala? ciekawa jestem waszych typów. ja ponownie decyduje się na wojewódzki
myślicie już o wyborze Szpitala? ciekawa jestem waszych typów. ja ponownie decyduje się na wojewódzki
ja na Klinicznej bo tam pracuje moja ginka, ale to wszystko może sie jeszcze zmienić. Musze się w przyszłym tygodniu zapisać do szkoły rodzenia, bo to już 22 tydź a potem moze miejsc nie być.
A propo zwolnienia to najprawdopodobniej ide od połowy stycznia bo już nie wytrzymuje psychicznie z moim szefem... ;-/
A propo zwolnienia to najprawdopodobniej ide od połowy stycznia bo już nie wytrzymuje psychicznie z moim szefem... ;-/
Hej dziewczyny..
Ja od Sylwestra chora pod kocykiem leże...Dopiero dzisiaj już lepiej sie czuje.
Duzo sie tu dzialo jak mnie nie było.
Wspominałyście że druga ciąża jest inna...no ja też czasami musze podnieść synka,przytulić...Teraz też przechodizł grype to nie dał mi spokoju.
Co do szpitalu,to ja rodze w wojewódzkim (jeżeli nie bedzie nagłych zmian)....Tam miałam ich koszule do rodzenia.
Pozdrawiam dziewczyny i życze Szczęśliwego Nowego Roku i zdrowiutkie Maleństwa :)
Ja od Sylwestra chora pod kocykiem leże...Dopiero dzisiaj już lepiej sie czuje.
Duzo sie tu dzialo jak mnie nie było.
Wspominałyście że druga ciąża jest inna...no ja też czasami musze podnieść synka,przytulić...Teraz też przechodizł grype to nie dał mi spokoju.
Co do szpitalu,to ja rodze w wojewódzkim (jeżeli nie bedzie nagłych zmian)....Tam miałam ich koszule do rodzenia.
Pozdrawiam dziewczyny i życze Szczęśliwego Nowego Roku i zdrowiutkie Maleństwa :)
Paulina ja na pewno nie będę kupować podwójnego wózka.
Młoda w chustę a za Adasiem będę biegać lub ujarzmiać w wózku.
Na szczęście będzie ciepło więc na dworze niech hasa. Poza tym chodzi od niedawna do żłobka i planuję że nadal będzie chodził więc pół dnia będzie poza domem.
Ja rodzę na Klinicznej. Pierwszą ciążę lekarz mi z tego szpitala prowadził i po cc i niegojeniu się rany bardzo się mną interesował. Teraz nawet pamiętał mój przypadek.
Ja na zwolnieniu chociaż jeżdżę do pracy 2-3 razy w tygodniu a resztę z domu jak potrzeba.
Młoda w chustę a za Adasiem będę biegać lub ujarzmiać w wózku.
Na szczęście będzie ciepło więc na dworze niech hasa. Poza tym chodzi od niedawna do żłobka i planuję że nadal będzie chodził więc pół dnia będzie poza domem.
Ja rodzę na Klinicznej. Pierwszą ciążę lekarz mi z tego szpitala prowadził i po cc i niegojeniu się rany bardzo się mną interesował. Teraz nawet pamiętał mój przypadek.
Ja na zwolnieniu chociaż jeżdżę do pracy 2-3 razy w tygodniu a resztę z domu jak potrzeba.
Effcia, Ty jesteś z tych chustowych mam :)
Powiedz mi proszę, czy każde dziecko da się przyzwyczaić do chusty? Bo moja Młoda jakoś nie mogła :/ Ogólnie nie cierpiała skrępowania i nie lubi do dziś. Mam Manducę, ale miała już 5 miesięcy jak kupiłam i czasem się trochę nosiliśmy, nawet zdarzyło jej się zasnąć.
Teraz bym chciała Jaśka nosić od początku w chuście, bo wiadomo z dwójką może być łatwiej w ten sposób gdzieś wyskoczyć.
Ale jak będzie taki sam jak siostra? Może to ja coś źle robiłam?
Powiedz mi proszę, czy każde dziecko da się przyzwyczaić do chusty? Bo moja Młoda jakoś nie mogła :/ Ogólnie nie cierpiała skrępowania i nie lubi do dziś. Mam Manducę, ale miała już 5 miesięcy jak kupiłam i czasem się trochę nosiliśmy, nawet zdarzyło jej się zasnąć.
Teraz bym chciała Jaśka nosić od początku w chuście, bo wiadomo z dwójką może być łatwiej w ten sposób gdzieś wyskoczyć.
Ale jak będzie taki sam jak siostra? Może to ja coś źle robiłam?
witajcie w Nowym Roku :) wszystkiego dobrego Wam zycze i zeby nasze dzieciaczki rodzily sie bez komplikacji i byly zdrowiuskie ;)
w piatek ide na wizyte do gina i mam ogromna nadzieje ze nasz maluszek sie ujawni z plcia.:)
a ja sie chyba dorobilam jakiegos zapalenia pecherza, napina mnie ciagle na siusiu i do tego tak mnie dziwne boli. dziwne bo ubieram sie naprawde cieplutko a tu taki klops.. i jak by bylo malo odebralam dzis wyniki krwi i moczu to mam spadek hemoglobiny,hemotokrytu, i podwyzszone i spadek niektorych plyte krwi ;/ no i oczywiscie znowu problem z moczek znowu jakies bakterie leukocyty i nablonki plaskie ehhhh.... ;/;/
jedyny plus tego wszystkiego to to ze nasze dzieciatko kopie i bynajmniej wiem ze jemu nic nie jest.
w piatek ide na wizyte do gina i mam ogromna nadzieje ze nasz maluszek sie ujawni z plcia.:)
a ja sie chyba dorobilam jakiegos zapalenia pecherza, napina mnie ciagle na siusiu i do tego tak mnie dziwne boli. dziwne bo ubieram sie naprawde cieplutko a tu taki klops.. i jak by bylo malo odebralam dzis wyniki krwi i moczu to mam spadek hemoglobiny,hemotokrytu, i podwyzszone i spadek niektorych plyte krwi ;/ no i oczywiscie znowu problem z moczek znowu jakies bakterie leukocyty i nablonki plaskie ehhhh.... ;/;/
jedyny plus tego wszystkiego to to ze nasze dzieciatko kopie i bynajmniej wiem ze jemu nic nie jest.
asse ja robiłam wczoraj..
MAm nadzieje ze wyniki dobre po w poprzedniej jakos tak w połowie wyszedł mi niedobór żelaza..
widze ze niejestem sama z ta 2 ciążą..tez mi inaczej,niepanikuje ze wszystkim itd..
CZasmi musze młodego tez podniesc czy ponosic ale oczywiście robie to tylko kiedy NAPRAWDE musze bo boje zaszkodzić juniorkowi..
Co do szpitala bede rodziła w Pucku.
MAm nadzieje ze wyniki dobre po w poprzedniej jakos tak w połowie wyszedł mi niedobór żelaza..
widze ze niejestem sama z ta 2 ciążą..tez mi inaczej,niepanikuje ze wszystkim itd..
CZasmi musze młodego tez podniesc czy ponosic ale oczywiście robie to tylko kiedy NAPRAWDE musze bo boje zaszkodzić juniorkowi..
Co do szpitala bede rodziła w Pucku.
Cześc dziewczyny, próbowałam się wyleczyc domowymi sposobami, ale nie dało rady i jestem na antybiotyku :( Trochę boje się go brac ale inaczej sie nie wyleczę :(.
Mamuśka gratuluje ruchów u mnie nadal nic
Ja też ostatnio miałam złe wyniki moczu bakterie, leukocyty ehh, może warto powtórzy, czasem źle pobrana próbka i od razu coś sie dostanie
Mamuśka gratuluje ruchów u mnie nadal nic
Ja też ostatnio miałam złe wyniki moczu bakterie, leukocyty ehh, może warto powtórzy, czasem źle pobrana próbka i od razu coś sie dostanie
mrówkaa zdrówka zycze
http://www.youtube.com/watch?v=zveMFrDDJto
http://www.youtube.com/watch?v=ytgApzBufDE
tylko wersja Avi więc nie najlepsza..Na żywo było lepiej widac wogóle to ziewanie Smile
http://www.youtube.com/watch?v=zveMFrDDJto
http://www.youtube.com/watch?v=ytgApzBufDE
tylko wersja Avi więc nie najlepsza..Na żywo było lepiej widac wogóle to ziewanie Smile
ja dziś rano pojechałam skm na badani krwi.. 20 minut jazdy + dojście. codziennie wstaję rano i muszę od razu coś zjeść bo padam z głodu - no i moje niskie ciśnienie z omdleniami - szkoda gadać... dobrze że mój mąż jechał ze mną i znalazł mi siedzące miejsce, odprowadził do przychodni bo słowo daję - nie dałabym sama rady... ledwo dotarłam wiec współczuję tym, które muszą wybrać się w "podróż" na czczo z samego rana..
nigdy nie zastanawiałam się nad chustą :) ale może to i dobry pomysł ! dzięki za podpowiedz ! napiszcie prosze jeszcze jakie chusty dla jakich maluszków, bo pojęcia nie mam... dzięki :)
nigdy nie zastanawiałam się nad chustą :) ale może to i dobry pomysł ! dzięki za podpowiedz ! napiszcie prosze jeszcze jakie chusty dla jakich maluszków, bo pojęcia nie mam... dzięki :)
Lalinek prawda,ze to cudowne uczucie:)ja uwielbiam jak mnie dzidzius zaczepia:) a co do badan,to ja rano tez robilam,ale odpukac,ja jak jestem na czczo to czuje sie dosc dobrze,wiec samochodem raz dwa i nawet postalam w kolejce,ale czasami jak dluzej postoje to kreci mi sie w glowie i musze usiasc,oby sie mi tylko nie pogorszylo
Z tymi badaniami to na razie i tak nie jest źle. Najgorsze jest badanie poziomu glukozy - trzeba przyjść na czczo, pobierają krew raz, potem pije się glukozę, za godzinę znów pobierają i znowu za następną godzinę. I dopiero wtedy można coś zjeść (niby glukoza to też "pokarm", ale jakoś mózg nie może tego przyjąć do wiadomości). A jak jeszcze skądś dochodzą zapachy jedzenia (tak miałam 1,5 roku temu w Invikcie) to już w ogóle masakra.
A jeszcze o r******h chciałam - cieszmy się, bo na razie to faktycznie miłe uczucie. Jak się dzidzia zrobi większa i będzie miała ciasno, to boli każdy organ, w który zechce kopnąć.
A jeszcze o r******h chciałam - cieszmy się, bo na razie to faktycznie miłe uczucie. Jak się dzidzia zrobi większa i będzie miała ciasno, to boli każdy organ, w który zechce kopnąć.
Glukoza jest rzeczywiście mało fajna, chociaż do przeżycia. Właśnie w lutym mam do zrobienia, ale tylko na godzinę - 50. Poza tym ja do glukozy dodałam cytrynę i to czyni ją całkiem znośnym napojem :)
Ja rano jadam śniadania jakieś dwie godziny od wstania, wcześniej nawet nie odczuwam specjalnego głodu, więc przychodnię w tym czasie bez problemu załatwiam...
Paulina - mam pytanie o szafę u Szymka, to jest Pax prawda? Jesteście z niej zadowoleni? Być może jutro sprzedam tą obecną co jest u Marysi i chcę jechać od razu do Ikei kupić większą. Waham się między Paxem a dużym Hemnesem i nie wiem co wybrać :/
Ja rano jadam śniadania jakieś dwie godziny od wstania, wcześniej nawet nie odczuwam specjalnego głodu, więc przychodnię w tym czasie bez problemu załatwiam...
Paulina - mam pytanie o szafę u Szymka, to jest Pax prawda? Jesteście z niej zadowoleni? Być może jutro sprzedam tą obecną co jest u Marysi i chcę jechać od razu do Ikei kupić większą. Waham się między Paxem a dużym Hemnesem i nie wiem co wybrać :/
a apropo żelaza... przed ciążą miałam 250 przy normie chyba 140 więc mam nadzieje ze synek troche tego ze mnie wyśsie bo sporo mam przekroczone. A najgorsze jest to ze wszytskie preparaty witaminwe dla kobiet w ciąży zawierają żelazo. Cóż.
Ja właśnie lece zaraz na te badania a już umieram z głodu ;-)
Ja właśnie lece zaraz na te badania a już umieram z głodu ;-)
Tak Magda, mamy paxa i na razie jesteśmy zadowoleni. Fajne jest to, że półki, wieszak i inne bajery możesz tam sobie ustawić wedle uznania. I na razie trzymamy w niej prawie wszystko - od zabawek i pościeli po za małe ubranka (niedługo się przydadzą :)). Tylko bieżące ubrania trzymam w komodzie, żeby były bardziej pod ręką. My mamy wariant wyższy, prawie do sufitu, ale są też trochę niższe, dwumetrowe.
A co do glukozy to jakoś jak byłam w poprzedniej ciąży weszły nowe zalecenia WHO i teraz teoretycznie się już nie powinno robić tej glukozy tylko na godzinę 50mg, bo jak były wyniki wątpliwe to i tak trzeba było powtarzać badanie, już w pełnej wersji i tylko się niepotrzebnie cukrzycowe mamy musiały tej glukozy najeść podwójnie. Ale faktycznie wielu lekarzy jeszcze stosuje stare wytyczne.
A co do glukozy to jakoś jak byłam w poprzedniej ciąży weszły nowe zalecenia WHO i teraz teoretycznie się już nie powinno robić tej glukozy tylko na godzinę 50mg, bo jak były wyniki wątpliwe to i tak trzeba było powtarzać badanie, już w pełnej wersji i tylko się niepotrzebnie cukrzycowe mamy musiały tej glukozy najeść podwójnie. Ale faktycznie wielu lekarzy jeszcze stosuje stare wytyczne.
Marciocha- fajnie by się było spotkać na szkole na Zaspie,ale TY jesteś 2 tyg do przodu, więc nie wiem czy nam się uda?
Lalinek- super, że poczułaś ruchy. U mnie to takie delikatne, wiem, że póki co to dobrze, bo poźniej może boleć itd,ale tak się już nie mogę doczekać tych kopniaczków cudownych:)
co do glukozy to jestem przerażona, jeszcze nie mam skierowania,ale boję się tego badania:)
Lalinek- super, że poczułaś ruchy. U mnie to takie delikatne, wiem, że póki co to dobrze, bo poźniej może boleć itd,ale tak się już nie mogę doczekać tych kopniaczków cudownych:)
co do glukozy to jestem przerażona, jeszcze nie mam skierowania,ale boję się tego badania:)
lalinek gratuluje pierwszych ruchów!!!!!!!
mega ja tez włąsnie "planuję"dodac cytrynę do glukozy w poprzedniej tez tak wypiłam,mniej optymistycznie napawa mnie myśl siedzenia w przychodni ta godzine..
mamuśka ja jem to na so mam ochotę ;)
co do ruchów
to mały leży u mnie nogami w dole i kopie mnie w wewnętrzne miejsce intymne i czasmi az nie miło..mam nadzieje ze sie przekręci bo jak nabierze więcej siły to wogóle bedize nie miło..
mega ja tez włąsnie "planuję"dodac cytrynę do glukozy w poprzedniej tez tak wypiłam,mniej optymistycznie napawa mnie myśl siedzenia w przychodni ta godzine..
mamuśka ja jem to na so mam ochotę ;)
co do ruchów
to mały leży u mnie nogami w dole i kopie mnie w wewnętrzne miejsce intymne i czasmi az nie miło..mam nadzieje ze sie przekręci bo jak nabierze więcej siły to wogóle bedize nie miło..
Ej, Mamuśka1, nie ma się czego bać, to zwykłe badanie, tylko jakoś obrasta legendą. Bierzesz sobie gazetę, książkę, połówkę cytrynki i idziesz ;)
Paulina, dzięki :) Dziewczyna zrezygnowała jednak, bo ja nie bardzo chcę tą obecną szafę rozkładać do transportu. Obawiam się, że rozłożenie i złożenie nie wpłynęłoby później dobrze na jej stabilność itp. Ale mimo wszystko może dziś się wybiorę z Młodą do Ikei i kupimy już tą nową.
Tak jak piszesz, Pax jest fajny, bo można go samemu rozplanować.
A w ogóle to się bardzo cieszę, bo dzisiaj w nocy upolowaliśmy jeszcze bilety na Kult Unplugged chociaż już wcześniej nie było :D Idziemy 17 stycznia na koncert :)
Paulina, dzięki :) Dziewczyna zrezygnowała jednak, bo ja nie bardzo chcę tą obecną szafę rozkładać do transportu. Obawiam się, że rozłożenie i złożenie nie wpłynęłoby później dobrze na jej stabilność itp. Ale mimo wszystko może dziś się wybiorę z Młodą do Ikei i kupimy już tą nową.
Tak jak piszesz, Pax jest fajny, bo można go samemu rozplanować.
A w ogóle to się bardzo cieszę, bo dzisiaj w nocy upolowaliśmy jeszcze bilety na Kult Unplugged chociaż już wcześniej nie było :D Idziemy 17 stycznia na koncert :)
a orientujecie się może czy jak ma się wykupiony abonament w Sweesmedzie, jakis powiedzmy z tych pakietów droższych, to jakoś taniej jest z tym porodem u nich? Bo kurna strasznie bym chciała ale wizja 5,5 tyś mnie przeraża... Skończy sie pewnie na Klinicznej ale szczerze, to marzy mi się prywatnie... ;-( Strasznie się boje tego ze będę traktowana w państwowym jak krowa na rzezi...a komfort psychiczny też jest ważny...
Chyba przy Vip-owskim pakiecie jest zniżka, ale z tego co kojarzę to jakaś niewielka.
Przy pierwszym porodzie wymyśliłam sobie Swissmed, przy czym każdy znajomy lekarz mi go odradzał. Potem doszłam do wniosku, że dam radę urodzić państwowo, wybrałam Zaspę, bo mają sprzęt do ratowania noworodków w razie co a to chyba najważniejsze.
Szpital to tylko 3 dni jak dobrze pójdzie i idzie wytrzymać, chociaż oczywiście niektórzy zachowują się jakby tam siedzieli za karę, począwszy od babek na izbie przyjęć :/
W sumie i tak liczy się tylko Twój maluszek ;)
Przy pierwszym porodzie wymyśliłam sobie Swissmed, przy czym każdy znajomy lekarz mi go odradzał. Potem doszłam do wniosku, że dam radę urodzić państwowo, wybrałam Zaspę, bo mają sprzęt do ratowania noworodków w razie co a to chyba najważniejsze.
Szpital to tylko 3 dni jak dobrze pójdzie i idzie wytrzymać, chociaż oczywiście niektórzy zachowują się jakby tam siedzieli za karę, począwszy od babek na izbie przyjęć :/
W sumie i tak liczy się tylko Twój maluszek ;)
Powiem Wam szczerze ze dla mnie to jakas masakra płacic tyle za poród, moim zdaniem tylko dla swojej wygody. W końcu to poród i tak jak maga pisze, w razie jak by sie cos z dzieckiem działo to i tak na Zaspe wiozą.
Nie wiem jak bym mówiła gdyby mnie było na taki poród stać, ale wydaje mi sie ze jest masa potrzebniejszych rzeczy jakie można kupić dziecku w zamian za swoja wygode.
Assegai nie traktuj absolutnie tego osobiście, takie po prostu mam zdanie ;)
Nie wiem jak bym mówiła gdyby mnie było na taki poród stać, ale wydaje mi sie ze jest masa potrzebniejszych rzeczy jakie można kupić dziecku w zamian za swoja wygode.
Assegai nie traktuj absolutnie tego osobiście, takie po prostu mam zdanie ;)
nie traktuje ;-) bo myśle tak samo jak Ty ;-) A teraz wszystko takie drogie... wole już kupić jakiś wypasiony wózek... też nie stać mnie na te 5,5 tyś, dlatego też pytałam o te zniżki, ale gdzies tam w środku marzy mi sie poród w swissmedzie... no ale co zrobić ;-) W końcu jak piszecie to tylko, w większości przypadków, 3 dni. Tak myślałam że może w jakimś pakiecie mają duzo większe zniżki niż 10%... no ale niestety.
Assegai, szkoda moim zdaniem kasy na Swissmed. Fajnie jak się ma lekarza ze szpitala w którym się planuje poród wtedy też jest trochę inaczej. Ja po cc leżałam 3 dni i było mi całkiem bez różnicy jak wygląda sala itp. A lepiej leży się z kimś, bo zawsze spokojnie możesz wyjść do wc.
Kasiulka, ja mam inny problem pewnie niż większość z Was. Sporo schudłam na początku i teraz w 23 tc nadal brakuje mi 4 kg do wagi sprzed ciąży. Tym że za mało się nie martw dziecko i tak weźmie co potrzebuje. Później się szybciej tyje.
My dziś odpoczywamy, mały śpi, brzuch śpi ale pewnie pod koniec dnia córa da popalić
Kasiulka, ja mam inny problem pewnie niż większość z Was. Sporo schudłam na początku i teraz w 23 tc nadal brakuje mi 4 kg do wagi sprzed ciąży. Tym że za mało się nie martw dziecko i tak weźmie co potrzebuje. Później się szybciej tyje.
My dziś odpoczywamy, mały śpi, brzuch śpi ale pewnie pod koniec dnia córa da popalić
Ja do początku grudnia cały czas wymiotowałam i od początku schudłam jakies 6 kg. Teraz jest 1,5 więcej ale i tak sporo mniej niż na początku. Doktorek mi powiedział, że do momentu jak wyniki sa ok to nie ma sie czym martwić. Z tym ze ja to od początku miałam sporo kg za dużo i mi to w sumie na rękę :)
Ps. U nas będzie synuś :) Chyba jak na razie więcej chłopców.
Ps. U nas będzie synuś :) Chyba jak na razie więcej chłopców.
hej,ja mam wizyte teraz we wtorek,ale cos mi sie wydaje,ze znowu nic nie przytylam:(kurcze nie wiem od czego to zalezy,jem normalnie,a tu nic,a wszyscy mi mowia,ze chudne,odebralam wyniki krwi i porownujac je z normami to chyba jest ok,tylko jedna rzecz mam nieznacznie podwyzszona,musze sie dokladnie lekarki zapytac,milego dnia dziewczyny!!
hej hej:)
co do porodu, to gdyby mnie było stać to rodziłabym w swissmedzie,ale niestety nie stać mnie, więc nawet tego nie rozważam :)
Fajnie, że macie zmartwienia, że schudłyście- też bym tak chciała! Ja czuje jak tyje z kązdym dniem, przeraża mnie to :( ale co zrobić? nie objadam się na maksa, jem dużo owców, dużo pije soków (chociaż sokie wcale nie są takie zdrowe i mają dużo cukru). Niby wagowo przytyłam 1-2 kg,ale czuje po udach jak się rozrastam :(
co do porodu, to gdyby mnie było stać to rodziłabym w swissmedzie,ale niestety nie stać mnie, więc nawet tego nie rozważam :)
Fajnie, że macie zmartwienia, że schudłyście- też bym tak chciała! Ja czuje jak tyje z kązdym dniem, przeraża mnie to :( ale co zrobić? nie objadam się na maksa, jem dużo owców, dużo pije soków (chociaż sokie wcale nie są takie zdrowe i mają dużo cukru). Niby wagowo przytyłam 1-2 kg,ale czuje po udach jak się rozrastam :(
Kuruje się, ale jest ciężko. W szczególności jak pomyśle, że nie wiadomo co z praca czy dostane umowę. no i cały weekend nie pójdę na uczelnie a mam same ćwiczenia obecność obowiązkowa no i zaliczenia ;-(
A z drugiej strony nie chce ryzykowac, że dopadnie mnie jakaś gorsza choroba bo wiadomo, że organizm osłabiony wszystko złapie, ale i tak mi szkoda, że takie zaległości bedę miała potem to wszystko nadrobic :/
A z drugiej strony nie chce ryzykowac, że dopadnie mnie jakaś gorsza choroba bo wiadomo, że organizm osłabiony wszystko złapie, ale i tak mi szkoda, że takie zaległości bedę miała potem to wszystko nadrobic :/
Lalinek, do końca ciąży waga jest szacunkowa. nawet w dniu porodu może się róznić 0,5 kg od usg.
Córka ważyła 370 gr i mierzyła 20 cm na połówkowym.
Assegai, ja już też na 6 mc wskoczyłam a nie wiem kiedy ten czas leci, a najlepsze u mnie jest to że prawie brzucha nie mam.
Ja we wtorek ruszam na badania i niestety glukozę :/ Bardzo źle to wspominam z pierwszej ciąży.
Córka ważyła 370 gr i mierzyła 20 cm na połówkowym.
Assegai, ja już też na 6 mc wskoczyłam a nie wiem kiedy ten czas leci, a najlepsze u mnie jest to że prawie brzucha nie mam.
Ja we wtorek ruszam na badania i niestety glukozę :/ Bardzo źle to wspominam z pierwszej ciąży.
witajcie ciezaroweczki:-)
Jak tak czytam ile zescie przytyly to az mnie skreca z zazdrosci hihi...bo ja wczoraj stanelam na wage i jest 5kg.na plusie,choc roznie to bywa jednego dnia mam +3,a kilka dni pozniej +5kg.ciekawe od czego to zalezne:-)
A mam pytanie bedziecie karmic piersia czy butelka?
bo ja jak narazie nie za bardzo chce karmic piersia...ale moze potem mi przejdzie:-)
Jak tak czytam ile zescie przytyly to az mnie skreca z zazdrosci hihi...bo ja wczoraj stanelam na wage i jest 5kg.na plusie,choc roznie to bywa jednego dnia mam +3,a kilka dni pozniej +5kg.ciekawe od czego to zalezne:-)
A mam pytanie bedziecie karmic piersia czy butelka?
bo ja jak narazie nie za bardzo chce karmic piersia...ale moze potem mi przejdzie:-)
Aga87, Effcia - a nie miałyście problemów z rozszerzaniem diety maluchom? Nie wolały Waszego mleka od innych rzeczy?
Tego się obawiam przy dłuższym karmieniu (ponad rok).
Moja Młoda np. ciężko przechodziła ze słoiczków na normalne obiady. Nie chciała, pluła itd. Do nowości jedzeniowych do dzisiaj ciężko ją przekonać, chociaż ostatnio wchodzi w lepszy okres i chce próbować :)
Obiecałam sobie, że drugiego malucha będę się starała od razu karmić domowymi obiadami chociaż nie wiem, jak to wyjdzie w praktyce :D
Tego się obawiam przy dłuższym karmieniu (ponad rok).
Moja Młoda np. ciężko przechodziła ze słoiczków na normalne obiady. Nie chciała, pluła itd. Do nowości jedzeniowych do dzisiaj ciężko ją przekonać, chociaż ostatnio wchodzi w lepszy okres i chce próbować :)
Obiecałam sobie, że drugiego malucha będę się starała od razu karmić domowymi obiadami chociaż nie wiem, jak to wyjdzie w praktyce :D
ja tez planuje mieć małe na piersi do roku. problemów w wporwadzaniem nowych potraw nie ma - adas już po 3 mies dostawał łyżeczkę soczku z marchewki czy jabłuszka (z własnego ogródka) a jak w 4 mies zaczęły wychodzić ząbki to zamaist gryzaczka dostwał wędzony boczek( :) taka rodzinna tradycja:) i bez bólu sie obyło, potem weszły słoiczki koło 6 mies. Ale i tak pierś była dla niego najważniejsza - zwłaszcza do spanka i rano zaraz po obudzeniu. Po roku dostwał tylko wieczorem i w sytuacjach kryzysowych (po jakims zderzeniu z meblami czy jak sie mocno przestraszył) więc tak w sumie odczepiłam go po jakiś 2 urodzinkach a przyznam , że sentyment do piersi mu został bo nawet teraz czase chce sie przytulić albo dać buziaczka:)
ja jak narazie mam cos takiego ze nie chce karmic piersia,choc tak jak pisalam nie zarzekam sie ze to sie nie zmieni:-)
jakos odpycha mnie widok karmiacej matki i dla mnie moje piersi to moja intymnosc i mojego meza:-)jakos kluci sie ze mna dotykanie piersi przez meza i dziecko...wiem ze wikrzosc kobiet uwaza cos takiego za glupote ale wszystkie mamy prawo wyboru...
jakos odpycha mnie widok karmiacej matki i dla mnie moje piersi to moja intymnosc i mojego meza:-)jakos kluci sie ze mna dotykanie piersi przez meza i dziecko...wiem ze wikrzosc kobiet uwaza cos takiego za glupote ale wszystkie mamy prawo wyboru...
aga - pytałam z ciekawości - nie neguję Twojego wyboru ani zdania :)
nowy wątek, bo strona długo już się otwiera :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=205088&c=1&k=160
zapraszam :)
nowy wątek, bo strona długo już się otwiera :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=205088&c=1&k=160
zapraszam :)
kaasik zapraszamy do nowego watku
http://forum.trojmiasto.pl/MAJOWE-I-CZERWCOWE-MAMY-2011-8-t210856,1,130.html
no i witamy:)
http://forum.trojmiasto.pl/MAJOWE-I-CZERWCOWE-MAMY-2011-8-t210856,1,130.html
no i witamy:)


