Widok
MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 ( 7 )
nowy wątek :)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
mam nadzieję że lista pełna :)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
mam nadzieję że lista pełna :)
MAga,
odnośnie karmienia to ja wróciłam do pracy jak Adaś miał 6 mc. Pierś dostawał przed pracą, po ok 15 i wieczorem oraz w nocy ile chciał.
W ciągu dnia jadł kaszkę i zupkę gotowaną przeze mnie lub nianię.
Słoiczki tylko jak gdzieś jechaliśmy. Potem jadł z nami drugie danie ok 10-11 mc życia.
Tak samo planuję z córką.
Co prawda zmieniłam trochę sposób gotowania ale wszystkim wyszło to na zdrowie
odnośnie karmienia to ja wróciłam do pracy jak Adaś miał 6 mc. Pierś dostawał przed pracą, po ok 15 i wieczorem oraz w nocy ile chciał.
W ciągu dnia jadł kaszkę i zupkę gotowaną przeze mnie lub nianię.
Słoiczki tylko jak gdzieś jechaliśmy. Potem jadł z nami drugie danie ok 10-11 mc życia.
Tak samo planuję z córką.
Co prawda zmieniłam trochę sposób gotowania ale wszystkim wyszło to na zdrowie
Uaktualniam dla Agusiaa:)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
maga79...
no ja mojemu synkowi od początku podawałam nowe rzeczy do jedzenia i w miare jak rósł to wbogacałam jadłospis.A jak miał koło roczku to moją pierś miał tylko do spania no i na uspokojenie...No troche sie przywzyczaił do mamusich piersi i było trudno go odstawić,dlatego z tego powodu chce karmić krócej żeby było łatwiej z odstawianiem...
no ja mojemu synkowi od początku podawałam nowe rzeczy do jedzenia i w miare jak rósł to wbogacałam jadłospis.A jak miał koło roczku to moją pierś miał tylko do spania no i na uspokojenie...No troche sie przywzyczaił do mamusich piersi i było trudno go odstawić,dlatego z tego powodu chce karmić krócej żeby było łatwiej z odstawianiem...
My w piątek byliśmy u lekarza. Na początku dzidzia nie chciała się ujawnić, ale jak mama zapukała w brzuch i poprosiła o pokazanie tego co trzeba, to zaraz wiedzieliśmy, że będzie chłopak. Oby zawsze się tak mamy słuchał :)
Co do odstawiania od piersi, to u nas było tak, że w miarę wprowadzania nowych produktów Szymon coraz mniej chętnie pił mleko, aż jak miał ok 8 mies. to się sam odstawił. Niestety modyfikowanego też nie chce - do roczku jeszcze przechodziło w kaszce, potem i na to zaczął wybrzydzać, więc chcąc nie chcąc zaczęliśmy podawać krowie. Za to bardzo chętnie zajada wszystko, co się pojawi u rodziców na talerzu - na szczęście możemy mu na to pozwalać, bo nie jest alergikiem. Mam nadzieję, że z młodszym pójdzie równie łatwo.
Co do odstawiania od piersi, to u nas było tak, że w miarę wprowadzania nowych produktów Szymon coraz mniej chętnie pił mleko, aż jak miał ok 8 mies. to się sam odstawił. Niestety modyfikowanego też nie chce - do roczku jeszcze przechodziło w kaszce, potem i na to zaczął wybrzydzać, więc chcąc nie chcąc zaczęliśmy podawać krowie. Za to bardzo chętnie zajada wszystko, co się pojawi u rodziców na talerzu - na szczęście możemy mu na to pozwalać, bo nie jest alergikiem. Mam nadzieję, że z młodszym pójdzie równie łatwo.
No właśnie z moich doświadczeń wynika na razie, że im wcześniej się czegoś malucha oduczy/odzwyczai tym lepiej i mniej boleśnie to przychodzi.
Czyli np. samodzielne zasypianie w swoim łóżeczku, spanie w osobnym pokoju, zabranie smoka, zdjęcie pampersów itd itd.
Potem dziecię coraz większe, bardziej rozumne i walczy mocno o swoje.
Nie wiem, czy tak samo jest z piersią bo nie miałam okazji się przekonać.
Z drugiej strony długie karmienie jest zalecane z wielu względów.
A my dziś po imprezie urodzinowej Marysi, fajnie było :) Młoda zadowolona, dostała kolejne prezenty i chyba ze 20 baloników....
Ona obecnie kocha balony, więc każdy gość miał przynieść :)
Teraz tylko się zastanawiam, gdzie to upchnąć na noc bo nasz kot też jest fanem baloników :D
Czyli np. samodzielne zasypianie w swoim łóżeczku, spanie w osobnym pokoju, zabranie smoka, zdjęcie pampersów itd itd.
Potem dziecię coraz większe, bardziej rozumne i walczy mocno o swoje.
Nie wiem, czy tak samo jest z piersią bo nie miałam okazji się przekonać.
Z drugiej strony długie karmienie jest zalecane z wielu względów.
A my dziś po imprezie urodzinowej Marysi, fajnie było :) Młoda zadowolona, dostała kolejne prezenty i chyba ze 20 baloników....
Ona obecnie kocha balony, więc każdy gość miał przynieść :)
Teraz tylko się zastanawiam, gdzie to upchnąć na noc bo nasz kot też jest fanem baloników :D
A w ogóle to Wam coś wkleję :) Robiłam porządki w kompie i znalazłam ostatnio ten tekst, może znacie:
Twoje ubrania:
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ SIĘ Twoimi normalnymi ciuchami.
Przygotowanie do porodu:
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży
Ciuszki dziecięce:
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz:
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.
Gdy upadnie smoczek:
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
Przewijanie:
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
Zajęcia:
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
Twoje wyjścia:
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
W domu:
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
Połknięcie monety:
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż w******
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
Twoje ubrania:
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ SIĘ Twoimi normalnymi ciuchami.
Przygotowanie do porodu:
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży
Ciuszki dziecięce:
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz:
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.
Gdy upadnie smoczek:
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
Przewijanie:
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
Zajęcia:
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
Twoje wyjścia:
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
W domu:
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
Połknięcie monety:
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż w******
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
cześc dziewczynki ja też kiedys to czytałam, :))
Wczoraj jak lezałam i trzymałam się za brzuszek to wydawało mi sie, że coś mnie pukneło :) Nie wiem czy to była już moja dzidzia czy coś się w jelitach "przelewało". Tak bym już chciała, żeby mały się ruszał, że teraz każdy ruch w brzuszku to już mi się wydaje, ze dzidzia... a to jakieś inne ruchy :)) np po jedzonku
Wczoraj jak lezałam i trzymałam się za brzuszek to wydawało mi sie, że coś mnie pukneło :) Nie wiem czy to była już moja dzidzia czy coś się w jelitach "przelewało". Tak bym już chciała, żeby mały się ruszał, że teraz każdy ruch w brzuszku to już mi się wydaje, ze dzidzia... a to jakieś inne ruchy :)) np po jedzonku
Paulina, gratulacje synka :)
Maga, a ja się z Tobą nie zgodzę że starsze dziecko ciężko usamodzielnić.
Adaś spał z nami dokąd go karmiłam, czyli 16 mc. W ciągu 3 dni się odstawił od piersi i nauczył spać sam w swoim pokoju w łóżeczku czego nigdy nie robił.
Moim zdaniem nie ma co się nastawiać że ma być tak czy inaczej, bo każde dziecko jest inne i każdy rodzic jest inny. Mój mąż jak byłam w ciąży nie chciał słyszeć o spaniu razem, a potem cieżko mu było się przestawić że sami w łóżku jesteśmy.
Poza tym człowiek uczy się na błędach, a takie są wskazane przy dzieciach. Wiadomo, że przy drugim dziecku jesteśmy "mądrzejsze" ale nie znaczy że łatwiej nam będzie je wychować
Maga, a ja się z Tobą nie zgodzę że starsze dziecko ciężko usamodzielnić.
Adaś spał z nami dokąd go karmiłam, czyli 16 mc. W ciągu 3 dni się odstawił od piersi i nauczył spać sam w swoim pokoju w łóżeczku czego nigdy nie robił.
Moim zdaniem nie ma co się nastawiać że ma być tak czy inaczej, bo każde dziecko jest inne i każdy rodzic jest inny. Mój mąż jak byłam w ciąży nie chciał słyszeć o spaniu razem, a potem cieżko mu było się przestawić że sami w łóżku jesteśmy.
Poza tym człowiek uczy się na błędach, a takie są wskazane przy dzieciach. Wiadomo, że przy drugim dziecku jesteśmy "mądrzejsze" ale nie znaczy że łatwiej nam będzie je wychować
częśći dziewczynki ;-) Kurna coś mnie łapie zaraza... Póki co actimel, herbata z miodem i cytryną i mleko z czosnkiem fuj fuj fujjjjjjj Póki tylko gardło boli nie jest źle ale coś czuje ze chyba na wieczór złapie mnie gorączka.... mięśnie mnie zaczynają boleć i jestem przerazona jednym słowem że jakaś grypa.. a jeszcze kolędę mam wieczorem i kurna się nawet nie mogę położyć bo trza posprzątać, pojechac po kopertę i świece.... eeeech...
to sobie ponarzekałam... ;-)
to sobie ponarzekałam... ;-)
mrówka nie strasz mnie ;-(
Ja już raz byłam chora. Na szczęscie było się bez gorączki. Najpierw ból gardła a potem rzuciło sie na nos i skończyło mega zagilaniem. No ale przeszło. Teraz niby tak samo ale czuje się taka rozbita jak przy gorączce...ale chyba gorączki nie mam... pojade do apteki i zaopatrze sie w paracetamol bo ponoc można, tak w razie co jakby mnie na noc wzięło a jak nie przejdzie to poleze do lekarza jutro.ALe na razie domowe sposoby. Jakaś cholernie cherlawa jestem w ciąży...
Ja już raz byłam chora. Na szczęscie było się bez gorączki. Najpierw ból gardła a potem rzuciło sie na nos i skończyło mega zagilaniem. No ale przeszło. Teraz niby tak samo ale czuje się taka rozbita jak przy gorączce...ale chyba gorączki nie mam... pojade do apteki i zaopatrze sie w paracetamol bo ponoc można, tak w razie co jakby mnie na noc wzięło a jak nie przejdzie to poleze do lekarza jutro.ALe na razie domowe sposoby. Jakaś cholernie cherlawa jestem w ciąży...
Hej Dziewczyny, trudno ustrzec się w ciąży przed chorobą, w końcu spada nam odporność w tym czasie. Ja też byłam chora ale na początku ciąży, 4-5 tydzień. Nie miałam temperatury tylko katar i kaszel, lekarka rodzinna zleciła mi Bioparox do psiukania, i do tego domowe sposoby jak piszecie, ale i tak męczyłam się ponad tydzień. I cały czas się denerwuję, czy to miało jakiś wpływ na zdrowie dzieciaczka, choć lekarz stwierdził, że nie ma się czym martwić :-(
ja jakoś w ciąży bardziej jestem zdrowa niż wtedy, gdy dziecka nie było :) każda zima była dla mnie jedną wielką chorobą. Może teraz jest lepiej bo siedze w domu a wiadomo jak to w pracy jest. U mnie co bardziej nawiedzone koleżanki nawet z anginami siedziały.. a zaraza się rozszerza...
Zdrowiejcie dziewczynki !!!!
maga79 - dobre :D
Zdrowiejcie dziewczynki !!!!
maga79 - dobre :D
Magda - wszystkiego najlepszego dla Marysi z okazji drugich urodzinek!
Niestety, w ciąży odporność spada, bo dziecię bierze sobie wszystko, czego potrzebuje. A jeszcze zimą mniej jemy świeżych owoców i warzyw, więc teraz jest najbardziej chorowity okres. Ja na szczęście siedzę z Szymkiem w domu, więc nie bardzo mam się skąd zarazić, więc na razie się trzymam. Ale wszystkim zaziębionym życzę dużo zdrówka.
Niestety, w ciąży odporność spada, bo dziecię bierze sobie wszystko, czego potrzebuje. A jeszcze zimą mniej jemy świeżych owoców i warzyw, więc teraz jest najbardziej chorowity okres. Ja na szczęście siedzę z Szymkiem w domu, więc nie bardzo mam się skąd zarazić, więc na razie się trzymam. Ale wszystkim zaziębionym życzę dużo zdrówka.
Dziękuję bardzo w imieniu Marysiaka :)
Zdrowia dziewczyny Wam życzę!
Właśnie zjadłam wieeelką pizzę i zaraz umrę z przejedzenia....ale dobra była ;p Chociaż teraz jestem na maxa kopana przez Jaśka, pierwszy raz mnie zabolało jak dostałam w bok...
Effcia, tak też myślę, że każdy maluch jest inny i pewne procesy mogą przebiegać zupełnie inaczej. U mojej upór z wiekiem rośnie i potrafi teraz zrobić aferę o nic, czego wcześniej nie było.
Zdrowia dziewczyny Wam życzę!
Właśnie zjadłam wieeelką pizzę i zaraz umrę z przejedzenia....ale dobra była ;p Chociaż teraz jestem na maxa kopana przez Jaśka, pierwszy raz mnie zabolało jak dostałam w bok...
Effcia, tak też myślę, że każdy maluch jest inny i pewne procesy mogą przebiegać zupełnie inaczej. U mojej upór z wiekiem rośnie i potrafi teraz zrobić aferę o nic, czego wcześniej nie było.
Pogoda dzisiaj piękna, ale my niestety się kiepsko czujemy. Od kilku dni bolało mnie czasem podbrzusze, ale nie mocno, czasem jakieś kucie dziwne. A dziś boli mnie to podbrzusze prawie cały czas. Dobrze że jutro idę do lekarza, bo coś się zaczynam martwić czy wszystko jest ok. Jak się tak będę beznadziejnie czuła to nie będę szła jutro rano do pracy.
Się nie zaczyna ale trwa już dobry miesiąc :D
Ale pocieszam się, że nic nie może przecież wiecznie trwać...byle do lata, jedno urośnie, drugie się urodzi, pół dnia na dworze i będzie spokój ;)
Niedługo koleżanka nas nawiedzi z córeczką więc Młoda się dziś wyszaleje.
Maryśka stęskniła się za Szymkiem może jakieś spotkanko?
Mamuśka1 gratulacje córy :)
W duchu trochę Ci zazdroszczę...chociaż cieszę się z mojej parki to jednak chciałabym mieć jeszcze jedną córeczkę...może za 3-4 lata sobie sprawimy trzeciego malucha ;)
Ale pocieszam się, że nic nie może przecież wiecznie trwać...byle do lata, jedno urośnie, drugie się urodzi, pół dnia na dworze i będzie spokój ;)
Niedługo koleżanka nas nawiedzi z córeczką więc Młoda się dziś wyszaleje.
Maryśka stęskniła się za Szymkiem może jakieś spotkanko?
Mamuśka1 gratulacje córy :)
W duchu trochę Ci zazdroszczę...chociaż cieszę się z mojej parki to jednak chciałabym mieć jeszcze jedną córeczkę...może za 3-4 lata sobie sprawimy trzeciego malucha ;)
Mamuśka1 gratuluje córci :D
Ja juz sie nie moge doczekać środy i usg!!!!
A nasz kluska daje czadu codziennie! Wczoraj w końcu mój mąż poczuł kopniaki...ale powiedział ze nie chce za często bo to juz nie bedzie takie fajne :P
W ogole mnie dzisiaj obudził krwotok z nosa, w sobote tez miałam....czytałam ze niektore kobiety w ciazy tak maja, aczkolwiek mam nadzieje ze juz sie to nie powtorzy ;)
Ja juz sie nie moge doczekać środy i usg!!!!
A nasz kluska daje czadu codziennie! Wczoraj w końcu mój mąż poczuł kopniaki...ale powiedział ze nie chce za często bo to juz nie bedzie takie fajne :P
W ogole mnie dzisiaj obudził krwotok z nosa, w sobote tez miałam....czytałam ze niektore kobiety w ciazy tak maja, aczkolwiek mam nadzieje ze juz sie to nie powtorzy ;)
Hej Właśnie ja też czytałam że krew z nosa w ciąży to niby normalna rzecz ale przy pierwszej ciąży tak nie miałam.A teraz nie leci mi ciurkiem ale czasami jak nos zaswędzi to mam czerwone żyłki.... :( ja mam w środe wizyte to sie dopytam lekarza...No a ja już po chorobie :) ale też mnie tydzień trzymało...
gratuluję córusi :)
mi krwawią tylko dziąsła...
dziś pierwszy raz miałam "wyciek" z piersi - zdziwiłam się rano heheh chyba muszę sobie jakieś wkładki kupić ???
mój maluch kopie coraz mocniej hehe w każdym razie kilka razy dziennie czuje jego obecność :) wolę jak daje o sobie znać niż jak muszę godzinami czekać na ruchy.. i tak jak Mamuśka1 się martwić czemu tak długo "śpi". Prawie Nie pamiętam już jak to było bez dziecka :) kocham ten stan :)
mi krwawią tylko dziąsła...
dziś pierwszy raz miałam "wyciek" z piersi - zdziwiłam się rano heheh chyba muszę sobie jakieś wkładki kupić ???
mój maluch kopie coraz mocniej hehe w każdym razie kilka razy dziennie czuje jego obecność :) wolę jak daje o sobie znać niż jak muszę godzinami czekać na ruchy.. i tak jak Mamuśka1 się martwić czemu tak długo "śpi". Prawie Nie pamiętam już jak to było bez dziecka :) kocham ten stan :)
mona a próbowałaś wziąśc Nospe? może zadzwoń do lekarza, żeby cię uspokoił, no i nie denerwuj się :) jak masz możliwość to leż.
Mamuśka gratuluje córci :) Nastepną listę zrobimy już z dopiskiem płci.
A ja nadal nie wiem czy czuje te ruchy czy nie jak leże to mi się wydaje, że ktoś delikatnie kopie, ale ja tak bardzo bym już chciała czuc synka, że może sobie tylko to wyobrażam. Wy wiedziałyście od razu, że to ruchy?
Mamuśka gratuluje córci :) Nastepną listę zrobimy już z dopiskiem płci.
A ja nadal nie wiem czy czuje te ruchy czy nie jak leże to mi się wydaje, że ktoś delikatnie kopie, ale ja tak bardzo bym już chciała czuc synka, że może sobie tylko to wyobrażam. Wy wiedziałyście od razu, że to ruchy?
czesc dziewczyny, mam pytanie do mam ktore pracuja i choruja.. a mianowicie czy zwolnienia ktore otrzymalyscie od internisty sa pelnoplatne? zlapal mnie podobnie jak kilka sposrod was jakis wirus i wystalam sie dzis w przychodzi, wsrod ludzi jeszcze bardziej chorych niz ja, bo stwierdzilam ze lepiej isc na zwolnienie niz doprawic sie w pracy. zwolnienie niestety moge odebrac dopiero jutro i nie wiem teraz czy nie lepiej bylo je wziac od ginekologa....;]
Cześć Mamuśki :)
Ja dziś byłam u lekarza i prawdopodbnie będzie córcia ehhh a tak sie nastawiłam, że będzie mały Jaś :) Już nawet bluzę mu kupiłam :) tym razem zawiodła mnie kobieca intuicja. Co prawda lekarz powiedział, że za miesiąc jeszcze potwierdzi, bo to dopiero 18 tc ale jak to określił bardziej skłania się ku córci :) I raczej nie wydaje mi się żeby za miesiąc okazało się, że jednak jest siusiak :) Chociaż koleżanki mówiły, że dziewczynki raczej na usg ukrywają co mają między nóżkami, a chłopcy za to leżą okrakiem a moje maleństwo dziś miało nogi na bok :) Ale będzie co ma być ważne żeby było zdrowe :)
Ja dziś byłam u lekarza i prawdopodbnie będzie córcia ehhh a tak sie nastawiłam, że będzie mały Jaś :) Już nawet bluzę mu kupiłam :) tym razem zawiodła mnie kobieca intuicja. Co prawda lekarz powiedział, że za miesiąc jeszcze potwierdzi, bo to dopiero 18 tc ale jak to określił bardziej skłania się ku córci :) I raczej nie wydaje mi się żeby za miesiąc okazało się, że jednak jest siusiak :) Chociaż koleżanki mówiły, że dziewczynki raczej na usg ukrywają co mają między nóżkami, a chłopcy za to leżą okrakiem a moje maleństwo dziś miało nogi na bok :) Ale będzie co ma być ważne żeby było zdrowe :)
Lalinek- ja mam siarę od początku miesiąca ;-/ Na razie nie jest źle, nie przecieka przez biustonosz ale jeszcze troche i pewnie trza będzie si zaopatrzyć w coś.
Poza tym byłam u lekarza-maluszek wieeeelki jest i waży juz 540g i tak się wkomponował w kąt macicy że za żadne cuda świata nie chciał pysiaka z profilu pokazać. Pokazywał za to pupkę i jajka ;-P Achh piękności małe.
A jeżeli chodzi o zarazę to jest lepiej- herbata z miodem i cytryną, mleko z czosnkiem na noc i gardło przeszło, tylko zostało zagilanie ale najważniejsze że nie ma gorączki.
pozdrówki dziewczynki i zdrówka ;-*
Poza tym byłam u lekarza-maluszek wieeeelki jest i waży juz 540g i tak się wkomponował w kąt macicy że za żadne cuda świata nie chciał pysiaka z profilu pokazać. Pokazywał za to pupkę i jajka ;-P Achh piękności małe.
A jeżeli chodzi o zarazę to jest lepiej- herbata z miodem i cytryną, mleko z czosnkiem na noc i gardło przeszło, tylko zostało zagilanie ale najważniejsze że nie ma gorączki.
pozdrówki dziewczynki i zdrówka ;-*
no właśnie dlatego to wydaje mi sie dziwne byłam u lekarza 3 grudnia i byłam badana nastepną wizete miałam na dzisiaj i wogóle mnie nie zbadał a następną mam na 14 lutego, a przecież od 3 grudnia do 14 lutego to aż dwa miesiące bez badania usg. niewiem już sama o co tu chodzi chyba jednak wróce do leczenia prywatnego bo to całe nfz mnie już wkórza
Kasiorek ja bylam na usg dopiero 1raz.. z niecierpliwoscia czekam na nastepne, ale to dopiero w 22 tyg lekarz mi zlecil, wiec jeszcze 3 tyg musze czekac. chodze prywatnie do lekarza, ktory twierdzi ze nie ma sensu za czeste robienie usg(3 to wg niego zupelnie wystarczajaca ilosc, jesli wszystko jest ok), podobnie powiedzial mi tez inny zaprzyjazniony lekarz, dodajac ze jeszcze sie naogladam swojego dzieciaczka jak sie urodzi.. wiec uzbroilam sie w cierpliwosc i czekam... a kazde wyjscie usg traktuje jak wielkie swieto:)
ja też chodzę do lekarza z nfz ale usg mam na każdej wizycie, choć lekarz nie wykonuje pomiarów (ciekawe co?) po prostu pilnuje serduszka, kończyn, ogólnej wielkości i tyle. na strategiczne usg chodze do invicty aby pomierzyli dokładnie bobo. w pierwszej ciąży (prywatnie prowadzonej) też usg było co wizyta ale tam zawsze maluch był mierzony.
ale faktem, jest że 3 usg na ciąże to ilość wystarczająca - pierwsze narządowo-genetyczne, potem serdzuszko i na końcu serduszko i ułożenie.
ale faktem, jest że 3 usg na ciąże to ilość wystarczająca - pierwsze narządowo-genetyczne, potem serdzuszko i na końcu serduszko i ułożenie.
To prawda, usg z nfz przysługuje 3 razy przez całą ciążę (chociaż w poprzedniej ciąży jak właśnie chodziłam do przychodni to i tak musiałabym za nie zapłacić - złodziejstwo) - tzw genetyczne (11-13tydz), połówkowe i jeszcze jedno później. Raz mi się zdarzyło, że lekarka na swoim przestarzałym sprzęcie, który miała w gabinecie, zajrzała, co się dzieje u mnie w brzuchu (teoretycznie "dodatkowo"), ale i tak nie było za wiele widać.
Magda, właśnie tak sobie o Was myślałam, czy byście nie miały ochoty nas jakoś w tygodniu odwiedzić? Jakby co, to nigdzie dalej się nie wybieramy, więc zapraszamy :)
Magda, właśnie tak sobie o Was myślałam, czy byście nie miały ochoty nas jakoś w tygodniu odwiedzić? Jakby co, to nigdzie dalej się nie wybieramy, więc zapraszamy :)
Cześć dziewczynki, ja mam USG na każdej wizycie, przeważnie tylko zobaczy czy serduszko bije prawidłowo i koniec, ostatnio byłam z narzeczonym i trochę dłużej trwało. Tak się zastanawiam czy nie za często mam to USG. Spytam się lekarza na najbliższej wizycie.
Dziewczyny a jak długo zamierzacie pracować? Ja postanowiłam, że do końca kwietnia, czyli miesiąc będę miała wolny, chyba, że mały szybciej się urodzi.
Dziewczyny a jak długo zamierzacie pracować? Ja postanowiłam, że do końca kwietnia, czyli miesiąc będę miała wolny, chyba, że mały szybciej się urodzi.
Też mam usg za każdym razem, badanie nie zawsze. Jutro jadę na połówkowe i to tylko samo usg będzie. Następna wizyta z badaniem za miesiąc.
Paulina, odezwę się. Nie wiem, czy dam radę do końca tygodnia się ruszyć jeszcze raz do Gdańska, bo jutro będę, ale mam kilka spraw poza lekarzem do załatwienia...
Paulina, odezwę się. Nie wiem, czy dam radę do końca tygodnia się ruszyć jeszcze raz do Gdańska, bo jutro będę, ale mam kilka spraw poza lekarzem do załatwienia...
Ja miałam mieć teraz dopiero usg połówkowe chociaż wczoraj jak byłam na wizycie lekarz sprawdzał serduszko i przy okazji powiedziałam by zerknał między nóżki czy już coś więcej widać :)
Co do chodzenia do pracy to też myślę, że do końca kwietnia. Już i tak od połowy listopada do końca roku byłam na zwolnieniu lekarskim, bo było zagrożenie ciąży. I cieszę się, że wróciłam do pracy, bo zaraz inaczej funkcjonuje a w domu jeszcze trochę i chyba bym w depresję popadła. Ciekawe tylko czy mój pracodawca doceni mój powrót przy przedłużaniu mi umowy, którą mam do końca lutego wrrrrrrrrrrr
Co do chodzenia do pracy to też myślę, że do końca kwietnia. Już i tak od połowy listopada do końca roku byłam na zwolnieniu lekarskim, bo było zagrożenie ciąży. I cieszę się, że wróciłam do pracy, bo zaraz inaczej funkcjonuje a w domu jeszcze trochę i chyba bym w depresję popadła. Ciekawe tylko czy mój pracodawca doceni mój powrót przy przedłużaniu mi umowy, którą mam do końca lutego wrrrrrrrrrrr
A ja już na zwolnieniu, chociaż jestem w pracy 2 razy w tygodniu w pracy.
W pierwszej ciąży poszłam w 4 mc, bo czułam się fatalnie. Poza tym i tak pracowałam z domu czego mój pracodawca nie docenił. Dlatego teraz siedzie sobie z synkiem w domu jak choruje(bo do żłobka zaczął chodzić) i mam czas dla siebie. Potem nie będzie kiedy myśleć o sobie.
W pierwszej ciąży poszłam w 4 mc, bo czułam się fatalnie. Poza tym i tak pracowałam z domu czego mój pracodawca nie docenił. Dlatego teraz siedzie sobie z synkiem w domu jak choruje(bo do żłobka zaczął chodzić) i mam czas dla siebie. Potem nie będzie kiedy myśleć o sobie.
to racja - jak się siedzi do końca ciązy w pracy to i tak tego nikt nie docenia. w pierwszej ciąży dojeżdżałam do pracy do gdyni, zostawałam po godzinach (wychodziło 10-12 godz w pracy dziennie) i dla wszystkich było normalne, że zasuwam z brzuszkiem, ani słowa, że może bym normalnie do domu wyszła czy coś. dopiero mąż zasugerował, że chyba głupia jestem, że tak zasuwam i miał rację. Pracodawca z reguły nie rozumie, że z brzuchem ciężej - nawet rano wstać i się zebrać. Jestem za braniem zwolnień w ciązy - w końcu kiedy jak nie teraz:) Ostatnie trymestr - w domku i tam przy starszym roboty nie brakuje, a chociaż rano nie będę musiała go budzić do przedszkola -spokojnie na 8 -9 dojedziemy sobie.
No właśnie mi też wszyscy tak mówią, że jak jestem chora to mam siedziec w domu bo w pracy tego i tak nikt nie doceni, ale jednak pieniążki też są potrzebne. A pracowac chciałabym do końca kwietnia bo to zawsze 4 wypłaty, chociaz wiem, ze będzie mi cięzko i najchętniej szybciej bym zrezygnowała z pracy...
mrowkaa - byłam chyba u 15 jubilerów - dużych i małych. z czystym sumieniem mogę powiedzieć że Apart ma bardzo duży wybór i jedne z najtańszych cen. Dla mnie wybór był jasny że tam kupię obrączki - polecam zdecydowanie. Są bardzo konkurencyjni cenowo. Na obrączki czeka się do 30 dni. Zamawiając trzeba wpłacić 30% wartości. Wszystkie aktualne ceny masz na ich stroni internetowej. Ja polecam Apart.
My jesteśmy po wizycie.
Bóle podbrzusza były spowodowane niskim ułożeniem dziecka. Na szczęście szyjka jest zwarta i twarda.
Pozytywne jest tylko to, że kosmówka się skleiła.
Dostałam nakaz leżenia. Poza luteiną doustną do tego jeszcze dopochwową. i nospe na rozkurczenie.
Mamy kontrole za tydzień. Kazałam Bąblowi siedzieć w brzuszku i nie denerwować mamusi. Musi być dobrze :)
Bóle podbrzusza były spowodowane niskim ułożeniem dziecka. Na szczęście szyjka jest zwarta i twarda.
Pozytywne jest tylko to, że kosmówka się skleiła.
Dostałam nakaz leżenia. Poza luteiną doustną do tego jeszcze dopochwową. i nospe na rozkurczenie.
Mamy kontrole za tydzień. Kazałam Bąblowi siedzieć w brzuszku i nie denerwować mamusi. Musi być dobrze :)
ja smaruje oliwką od początku ciąży i jakimś kremem na rozstępy rossmanowym za ok 7 zł. Nie inwestowałam zbytnio bo i tak to jest uwarunkowane genetycznie. Jak się ma skłonności to i tak rozstępy wyjdą. Czytałam gdzieś natomiast ze nawilżać i uelastyczniać skórę trzeba nawet do 3 mscy po porodzie bo wtedy dopiero dostaje tak na prawdę w kość. Cóż.
My w pt na 3d i połówkowe ;-) juz się nie mogę doczekać.
My w pt na 3d i połówkowe ;-) juz się nie mogę doczekać.
fasolek - szczęściara jesteś że już wiesz :) gratulacje :)
ja miałam Mustelle ale mi się skończyła :( nie mam kasy na razie na kolejną :( rozstępy też mam z czasów dorastania i nie chciałąbym nowych... póki co używam Penaten oliwkę w żelu. jak się wieczorem nasmaruję to jeszcze rano mam śliski brzuch :)
ja miałam Mustelle ale mi się skończyła :( nie mam kasy na razie na kolejną :( rozstępy też mam z czasów dorastania i nie chciałąbym nowych... póki co używam Penaten oliwkę w żelu. jak się wieczorem nasmaruję to jeszcze rano mam śliski brzuch :)
hej dziewczyny,no zobaczymy jeszcze czy potwierdza mi tego chlopaka na polowkowym 18.01:) ale cos czuje,ze siedzi chlop:D ja uzywam musteli na biust i brzuch,a do ciala dostalam od kolezanki balsam collistara,ktory podobno jako jedyny moze byc stosowany od pierwszego miesiaca ciazy,zobaczymy czy nic mi nie wyjdzie:P jak narazie widze tylko,ze brzucholek rosnie,wydaje mi sie,ze w ostatnim czasie duzo urosl
to i ja sie pochwale po dzisiejszym usg :D będzie dziewczynka tak jak czułam :D
ja na rozstępy stosuje Ziaje mammamia :) ale tak jak piszecie...jak rozstępy maja sie pojawic to i tak sie pojawią i żadne kremy nie pomoga niestety...
Aga mi sie wydaje ze to bardzo możliwe ze to rozciągająca się macica...teraz brzuszek rośnie całkiem szybko, ale jakby sie długo utrzymywał ten ból to lepiej skonsultować z lekarzem :)
ja na rozstępy stosuje Ziaje mammamia :) ale tak jak piszecie...jak rozstępy maja sie pojawic to i tak sie pojawią i żadne kremy nie pomoga niestety...
Aga mi sie wydaje ze to bardzo możliwe ze to rozciągająca się macica...teraz brzuszek rośnie całkiem szybko, ale jakby sie długo utrzymywał ten ból to lepiej skonsultować z lekarzem :)
Ojej, dziewczyny, zazdroszczę że znacie już płeć, ja dopiero mam usg za 2 tygodnie, mam nadzieję, że wtedy dzieciaczek się odkryje. Mi też brzuszek rośnie, każdy już się orientuje że jestem w ciąży.
Używam jakiegoś kremu na rozstępy, i liczę, że będzie ok.
Co do bóli podbrzusza, to ja miałam takie między 12 a 15 tygodniem, najczęściej wieczorem przed pójściem spać. Brałam Nospę i pomagało, lekarz stwierdził że nie działo się nic niepokojącego. Teraz czasem coś mnie kujnie tylko w ciągu dnia.
Używam jakiegoś kremu na rozstępy, i liczę, że będzie ok.
Co do bóli podbrzusza, to ja miałam takie między 12 a 15 tygodniem, najczęściej wieczorem przed pójściem spać. Brałam Nospę i pomagało, lekarz stwierdził że nie działo się nic niepokojącego. Teraz czasem coś mnie kujnie tylko w ciągu dnia.
Cześć :)
Marciocha gratulki dziewczynki :)
Ja po wczorajszym połówkowym, potwierdzone, że Jasiu będzie. Dziecię zdrowe, wszystkie organy na właściwych miejscach.
Waży 460 g.
Smaruję się od początku Mustellą, jak poprzednio. I jak poprzednio liczę, że nie wyskoczy żaden wredny rozstęp :) Zastanawiałam się kiedyś jak to jest, bo mam stare rozstępy z okresu dojrzewania a w ciąży nic nie wyszło.
Mnie czasem boli, a właściwie ciąży brzuch jak się mocno napracuję, nadźwigam itp.
Marciocha gratulki dziewczynki :)
Ja po wczorajszym połówkowym, potwierdzone, że Jasiu będzie. Dziecię zdrowe, wszystkie organy na właściwych miejscach.
Waży 460 g.
Smaruję się od początku Mustellą, jak poprzednio. I jak poprzednio liczę, że nie wyskoczy żaden wredny rozstęp :) Zastanawiałam się kiedyś jak to jest, bo mam stare rozstępy z okresu dojrzewania a w ciąży nic nie wyszło.
Mnie czasem boli, a właściwie ciąży brzuch jak się mocno napracuję, nadźwigam itp.
A w ogóle to już od paru dni zebrałam się do przygotowań dzieciowych...złożyliśmy nową szafę maluchom, przemeblowaliśmy przy tym pokoik, przeglądam ubranka po Marysi do sprzedaży.
Kupiłam też Jasiowi karuzelkę Tiny Love od dziewczyny z ogłoszenia...i tu zonk :) Moja dwulatka kazała ją sobie przykręcić do łóżeczka i oznajmiła, że to jej i bez karuzeli spać nie będzie...koniec końców zasnęła z dziką awanturą wczoraj po północy....heh
wesoło będzie za parę miesięcy....
Kupiłam też Jasiowi karuzelkę Tiny Love od dziewczyny z ogłoszenia...i tu zonk :) Moja dwulatka kazała ją sobie przykręcić do łóżeczka i oznajmiła, że to jej i bez karuzeli spać nie będzie...koniec końców zasnęła z dziką awanturą wczoraj po północy....heh
wesoło będzie za parę miesięcy....
Marciocha gratuluje dziewczynki, a Maga Tobie Jasia :)
Też dla synka miałam takie imię wybrane, a jak się okazało, że najprawdopodobniej ma być córcia tak od poniedziałku walczę z wyborem imienia i nic mi nie może przypasować yhhh
Ja malutki kroczki też już robię w przygotowaniach kupiłam wyposażenie do łóżeczka i ręczniczek do kąpieli oraz leżaczko-bujaczek, bo trafił się w okazyjnej cenie :)
A są na forum jakieś przyszłe/obecne mamy z wrzeszcza? Myślę już pod kątem przyszłościowych spacerków ;)
Też dla synka miałam takie imię wybrane, a jak się okazało, że najprawdopodobniej ma być córcia tak od poniedziałku walczę z wyborem imienia i nic mi nie może przypasować yhhh
Ja malutki kroczki też już robię w przygotowaniach kupiłam wyposażenie do łóżeczka i ręczniczek do kąpieli oraz leżaczko-bujaczek, bo trafił się w okazyjnej cenie :)
A są na forum jakieś przyszłe/obecne mamy z wrzeszcza? Myślę już pod kątem przyszłościowych spacerków ;)
Tak piszecie o przygotowaniach i sobie myślę, że też powinnam zrobić remanent w rzeczach po Szymku, ale mi się nie chce. Chociaż mam o miesiąc więcej czasu niż Magda, ale i tak w tej ciąży jakoś tak szybciej mi mija.
A co do tego, czy to jeszcze nie za wcześnie - są np. przesądy, że przed urodzeniem nie powinno się ciuszków kupować, żeby nie zapeszyć - tylko w co dziecię ubrać zaraz po porodzie i kto ma potem czas na zakupy? Na pewno nie ma co odkładać zakupów na ostatni miesiąc, bo różnie może być - nie będziemy miały już sił na zakupy, maluszek postanowi szybciej przyjść na świat itp. A jak myśmy oglądali wózki z Szymonem w brzuchu, to na niektóre modele trzeba było czekać nawet 2 miesiące, więc tym bardziej lepiej się zdecydować wcześniej (a jak chcecie używany, to też lepiej mieć trochę czasu w zapasie, żeby wybrać dobrą ofertę)
A co do tego, czy to jeszcze nie za wcześnie - są np. przesądy, że przed urodzeniem nie powinno się ciuszków kupować, żeby nie zapeszyć - tylko w co dziecię ubrać zaraz po porodzie i kto ma potem czas na zakupy? Na pewno nie ma co odkładać zakupów na ostatni miesiąc, bo różnie może być - nie będziemy miały już sił na zakupy, maluszek postanowi szybciej przyjść na świat itp. A jak myśmy oglądali wózki z Szymonem w brzuchu, to na niektóre modele trzeba było czekać nawet 2 miesiące, więc tym bardziej lepiej się zdecydować wcześniej (a jak chcecie używany, to też lepiej mieć trochę czasu w zapasie, żeby wybrać dobrą ofertę)
Nie wierzę w przesądy. Poza tym cała wyprawka to duży koszt, lepiej rozłożyć zakupy na kilka miesięcy, bo jednorazowo to mocno da po kieszeni.
Też mi się nie chce :p Ale nie sądzę, żeby za 2 miesiące mi się bardziej chciało, więc się staram powoli mobilizować...
Teraz właśnie walczę ze sobą, czy zabrać się za górę prasowania, czy olać to i włączyć sobie film :D
Też mi się nie chce :p Ale nie sądzę, żeby za 2 miesiące mi się bardziej chciało, więc się staram powoli mobilizować...
Teraz właśnie walczę ze sobą, czy zabrać się za górę prasowania, czy olać to i włączyć sobie film :D
hej dziewcyny.No ja zabiore sie za porządki starszaka jakoś na początku marca...szybciej nie ma co bo i tak na razie nie mam gdzie to układać.Wóżek już teraz oglądamy z mężem i narazie sie zastanawiamy,może za miesiąc coś kupimy.No ciuszki to ja mam od rodziny,niemowlaki nie niszczą ubranek.Może już w maju coś sie dokupi,jak zobacze czy cos brakuje.No ja od kwietnia bede kupować powoli kosmetyki dla dzidziusia,sobie do szpitala bo na raz to za duży koszt
Ja za wyprawkę zabiorę się w marcu. Ciuszki muszę odebrać od kuzynki i szwagierki a swoje po synku przekazać dalej.
Na allegro dokupić dla siebie wyprawkę higieniczną do szpitala plus jakieś kosmetyki dla małej.
Może zakupię kilka nowych prześcieradeł do łóżeczka i na przewijak i pościel. Chociaż pościel przy Adasiu zaczęłam używać jak miał ponad rok.
Łóżeczko musimy dla Adasia odebrać, a obecne dostanie córka.
Co do szybszych zakupów jestem jak najbardziej za, pamiętam że przy Adasiu miałam 6 tygodni przed porodem wysztko wyprane i wyprasowane, tylko łóżeczko mąż rozstawił jak byłam w szpitalu.
Dziewczyny kupujące nowe wózki, zamówcie je sobie szybciej ale odbierzcie najpóźniej jak się da, ponieważ tak będzie Wam uciekać gwarancja a wózek będzie stał u Was w domu i czekał na dziecko. Czasem szkoda tych kilku tygodni.
Na allegro dokupić dla siebie wyprawkę higieniczną do szpitala plus jakieś kosmetyki dla małej.
Może zakupię kilka nowych prześcieradeł do łóżeczka i na przewijak i pościel. Chociaż pościel przy Adasiu zaczęłam używać jak miał ponad rok.
Łóżeczko musimy dla Adasia odebrać, a obecne dostanie córka.
Co do szybszych zakupów jestem jak najbardziej za, pamiętam że przy Adasiu miałam 6 tygodni przed porodem wysztko wyprane i wyprasowane, tylko łóżeczko mąż rozstawił jak byłam w szpitalu.
Dziewczyny kupujące nowe wózki, zamówcie je sobie szybciej ale odbierzcie najpóźniej jak się da, ponieważ tak będzie Wam uciekać gwarancja a wózek będzie stał u Was w domu i czekał na dziecko. Czasem szkoda tych kilku tygodni.
maga odpocznij:) i co obejrzałaś film czy poprasowałaś?:)
ja troche z tych obawiających się zakupów, czy nie zapesze właśnie,ale jakoś muszę to przełamać i zacząć się rozglądać.
czy macie ochraniacz na łóżeczko? jaką funkcje on pełni tak naprawdę?
i jeszcze jedno pytanko, czy opłaca się na sam początek kupić pościel, czyli prześcieradło
ja troche z tych obawiających się zakupów, czy nie zapesze właśnie,ale jakoś muszę to przełamać i zacząć się rozglądać.
czy macie ochraniacz na łóżeczko? jaką funkcje on pełni tak naprawdę?
i jeszcze jedno pytanko, czy opłaca się na sam początek kupić pościel, czyli prześcieradło
hmmm....film zwyciężył :D mimo, że to była dość słaba komedia romantyczna ;)
najgorsze, że w weekend znowu mnie praktycznie nie ma a zaległości rosną....
u nas ochraniacz był od razu aż do otwarcia łóżeczka, najlepiej sprawdziły się te całościowe z ikea: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90129904
moja mała zawsze wędrowała mocno podczas snu i nawet przy ochraniaczu niejeden raz nóżka gdzieś utknęła między szczebelkami a główka się obijała
pościeli też używałam od początku tzn. od 4 miesięcy bo wcześniej spała w kołysce (też pościel i ochraniacz), ale tu są różne opinie, jedni używają, inni nie
kupić możesz, najwyżej poczeka parę miesięcy :)
najgorsze, że w weekend znowu mnie praktycznie nie ma a zaległości rosną....
u nas ochraniacz był od razu aż do otwarcia łóżeczka, najlepiej sprawdziły się te całościowe z ikea: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90129904
moja mała zawsze wędrowała mocno podczas snu i nawet przy ochraniaczu niejeden raz nóżka gdzieś utknęła między szczebelkami a główka się obijała
pościeli też używałam od początku tzn. od 4 miesięcy bo wcześniej spała w kołysce (też pościel i ochraniacz), ale tu są różne opinie, jedni używają, inni nie
kupić możesz, najwyżej poczeka parę miesięcy :)
Co do pościeli, to jak pisze Magda u każdej z nas będzie kiedy indziej potrzebna.
Adaś spał pierwsze 3 tyg w łóżeczku na prześcieradle w śpiworku, potem z nami w łóżku. Dopiero jak skończyłam go karmić zaczął sypiać u siebie(czyli miał 16 mc) i wtedy była potrzebna pościel.
Ochraniacz się przydaje nam do tej pory bo Adaś z tych wiercących się w nocy
Adaś spał pierwsze 3 tyg w łóżeczku na prześcieradle w śpiworku, potem z nami w łóżku. Dopiero jak skończyłam go karmić zaczął sypiać u siebie(czyli miał 16 mc) i wtedy była potrzebna pościel.
Ochraniacz się przydaje nam do tej pory bo Adaś z tych wiercących się w nocy
Lalinek, ja mam podobnie, ale rozmawiam często z koleżanką, która ma malutką córeczkę i mówi mi ile rzeczy niepotrzebnie ludzie kupują i, ze na prawdę można dużo zaoszczędzić bo większość rzeczy potem się nie przydaje, i jak przejrzałam wyprawki w necie to faktycznie dużo rzeczy odradzała kupować. Wiadomo, że każdemu tez przydadza się inne rzeczy ona np do dziś ani razu nie potrzebowała butelki, bo karmi piersią, laktator tez się nie przydał. Ale np nam mogą się te rzeczy przydać, ale nie uważam, żeby były potrzebne na samym początku.
Ja planuje kupić łóżeczko wózek a potem będę się pytać co potrzebuje do tego. Jeżeli pójdziecie do szkoły rodzenia to tam na pewno wszystko powiedzą co kupować a czego nie trzeba
Ja planuje kupić łóżeczko wózek a potem będę się pytać co potrzebuje do tego. Jeżeli pójdziecie do szkoły rodzenia to tam na pewno wszystko powiedzą co kupować a czego nie trzeba
Lalinek, może rzeczywiście to dziwnie zabrzmiało przed pierwszym porodem, ale im bliżej tego dnia to się więcej dowiesz.
Mogę napisać co mi się przydało(rodziłam na Klinicznej)
Klapki pod prysznic i taki do chodzenia po szpitalu
ręczniki kąpielowe plus normalny
szlafrok
koszule(tykot)do porodu plus 2 na zmiane
stanik do karmienie plus wkładki laktacyjne
3 pary majtek siateczkowych (polecam hartmann nie powodują odparzeń)
podkłady poporodowe(duże podpaski firmy bella lub absorgyn) 2-3 op mąż może dokupić
podkłady(takie co można na prześcieradło położyć, potem jak się nie zużyje można dziecko przewijać) ze 4 szt
sztućce, kubek, papier toaletowy
nakładki na sedes
coś do podmywania(tantum rosa rozpuszczone w butelce) plu płyn do higieny intymnej
To wszystko chyba dla mamy do szpitala
Pewnie dziewczyny uzupełnią jeszcze czymś. Co dla dziecka miałam napiszę innym razem. Aha ja mam syna z lipca więc pewnie dla dziecka wyprawka się powtórzy
Mogę napisać co mi się przydało(rodziłam na Klinicznej)
Klapki pod prysznic i taki do chodzenia po szpitalu
ręczniki kąpielowe plus normalny
szlafrok
koszule(tykot)do porodu plus 2 na zmiane
stanik do karmienie plus wkładki laktacyjne
3 pary majtek siateczkowych (polecam hartmann nie powodują odparzeń)
podkłady poporodowe(duże podpaski firmy bella lub absorgyn) 2-3 op mąż może dokupić
podkłady(takie co można na prześcieradło położyć, potem jak się nie zużyje można dziecko przewijać) ze 4 szt
sztućce, kubek, papier toaletowy
nakładki na sedes
coś do podmywania(tantum rosa rozpuszczone w butelce) plu płyn do higieny intymnej
To wszystko chyba dla mamy do szpitala
Pewnie dziewczyny uzupełnią jeszcze czymś. Co dla dziecka miałam napiszę innym razem. Aha ja mam syna z lipca więc pewnie dla dziecka wyprawka się powtórzy
Aktualna lista:
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Lalinek mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko, że dodam koleżankę do naszej listy :)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Lalinek mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko, że dodam koleżankę do naszej listy :)
No ładnie, ładnie a ja znowu pominięta na liście :(
Mamuśka nie martw się o ciuszki ja też nie mam po kim odziedziczyć i dlatego już powoli się biorę za kolekcjonowanie tego wszystkiego.
Dziś zakupiłam mega torbę ciuszków z ogłoszeń trójmiejskich, warto też wybrać się do lumpeksu można dostać fajne i niedrogie ciuszki. W tesco ostatnio były wyprzedaże ciuszków też kupiłam bodziaki :)
Mam tylko nadzieję, że na usg połówkowym lekarz nie zmieni zdania i nie powie ze jednak nie będzie córeczki tylko synek :)
Jutro wybieram się na oglądanie wózków, bo niby tyle tego jest ale żeby coś wybrać to ciężko wrrr
Jeszcze co do ochraniaczy do łóżeczka to ja nie kupuje ale dlatego, że mam zamiar zakupić łóżeczko turystyczne.
Miłego weekendu dziewczynki :)
Mamuśka nie martw się o ciuszki ja też nie mam po kim odziedziczyć i dlatego już powoli się biorę za kolekcjonowanie tego wszystkiego.
Dziś zakupiłam mega torbę ciuszków z ogłoszeń trójmiejskich, warto też wybrać się do lumpeksu można dostać fajne i niedrogie ciuszki. W tesco ostatnio były wyprzedaże ciuszków też kupiłam bodziaki :)
Mam tylko nadzieję, że na usg połówkowym lekarz nie zmieni zdania i nie powie ze jednak nie będzie córeczki tylko synek :)
Jutro wybieram się na oglądanie wózków, bo niby tyle tego jest ale żeby coś wybrać to ciężko wrrr
Jeszcze co do ochraniaczy do łóżeczka to ja nie kupuje ale dlatego, że mam zamiar zakupić łóżeczko turystyczne.
Miłego weekendu dziewczynki :)
Agusiaa poprawione:)
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Dzięki :)
Fasolek spokojnie jeszcze do porodu trochę czasu zostało :) Ja kupuje, bo mi się okazje trafiają :)
Jutro jadę też po spodnie ciążowe, bo upolowałam na ogłoszeniach. Nowe są w kosmicznych cenach, a ponosisz je parę miesięcy. Ja to jeszcze w swoje się dopinam i to na wszystkie guziki :) Ale wolę mieć już te ciążówki, bo jednego dnia się obudzę i nie wejde w swoje spodnie :)
Fasolek spokojnie jeszcze do porodu trochę czasu zostało :) Ja kupuje, bo mi się okazje trafiają :)
Jutro jadę też po spodnie ciążowe, bo upolowałam na ogłoszeniach. Nowe są w kosmicznych cenach, a ponosisz je parę miesięcy. Ja to jeszcze w swoje się dopinam i to na wszystkie guziki :) Ale wolę mieć już te ciążówki, bo jednego dnia się obudzę i nie wejde w swoje spodnie :)
Agusiaa to zazdroszcze,ze jeszcze w swoich chodzisz,ja juz od dawna w ciazowkach,najpierw bylo mi poprostu wygodniej jak siedzialam w pracy,ciazowe sie nie opinaly na malym brzuszku,a teraz to w zyciu bym w swoje nie weszla,niby od momentu sprzed ciazy przytylam tylko 600 g,ale brzucholek juz duuuzy:)
Wklejam listę z której korzystałam kompletując wyprawkę Marysi, tyle, że jest to lista baardzo długa i spokojnie można część rzeczy powykreślać :)
Akcesoria niemowlęce i pieluchy
Butelka ze smoczkiem do mleka 250/260 ml 1-2 szt.
Butelka ze smoczkiem do płynów 125 ml 1-2 szt.
Aspirator do czyszczenia noska 1 szt.
Myjka, gąbka 1 szt.
Nożyczki bezpieczne lub cążki 1 szt.
Okrycie kąpielowe z kapturkiem (ręcznik) 1-2 szt.
Pielucha flanelowa biała lub kolorowa 3-5 szt.
Pieluchy jednorazowe 2-5 kg 1-2 opak.
Pielucha tetrowa biała lub kolorowa 70x80 cm 10 szt.
Podgrzewacz do butelek 1 szt.
Smoczek na butelkę do mleka 0m+, 1m+, 0-6m. 1-2 szt.
Smoczek na butelkę do płynów 0m+, 1m+, 0-6m. 1-2 szt.
Smoczek uspokajający 0-3 m, 0-6m 1-2 szt.
Stojak pod wanienkę 1 szt.
Szczoteczka do czesania i grzebyk 1 szt.
Szczotka do mycia butelek i smoczków 1 szt.
Śliniak mały z ceratką 2-3 szt.
Termometr do mierzenia temperatury 1 szt.
Termometr kąpielowy 1 szt.
Wanienka do kąpieli 1 szt.
Artykuły dla mamy
Biustonosz do karmienia 1-2 szt.
Koszula lub piżama do karmienia 1 szt.
Krem na popękane brodawki 1 szt.
Krem przeciw rozstępom 1-2 szt.
Laktator (odciągacz) mechaniczny lub elektryczny 1 szt.
Majtki jednorazowe poporodowe 6-10 szt.
Podkłady higieniczne np. Bella 1-2 opak.
Wkładki laktacyjne wielorazowe/ jednorazowe 1 opak./3 kpl.
Bielizna, konfekcja, pościel
Becik - rożek z polaru lub bawełny 1-2 szt.
Body bawełniane lub frotte wz. 56, 62 3-4 szt.
Czapeczka bawełniana lub frotte wierzchnia 2-4 szt.
Kaftanik bawełniany lub frotte wz. 56, 62 3-4 szt.
Kaftanik+śpiochy (welur) 1-2 szt.
Kocyk bawełniany lub polarowy 1-2 szt.
Komplet pościeli np. kołdra, poduszka, poszewki, ochraniacz,
baldachim lub kołdra + poduszka biała (do poszewek) 1 kpl.
Kombinezon 1-częściowy na spacery 1 szt.
Koszulka bawełniana wz. 56, 62 3-4 szt.
Pajacyk welurowy wz. 62 1-2 szt.
Poszewki do kołdry i poduszki na zmianę 1-2 kpl.
Prześcieradło frotte z gumką 1-2 szt.
Rękawiczki baw. chroniące dziecko przed zadrapaniami 1-2 pary
Skarpetki bawełniane lub frotte wz. 7/8 2-3 pary
Śpiochy bawełniane lub frotte wz. 56, 62 4-6 szt.
Śpiworek do fotelika samochodowego 1 szt.
Śpiworek zimowy do wózka 1 szt.
Kosmetyki
Chusteczki higieniczne do pielęgnacji 1 opak.
Krem do ciała i twarzy 1 szt.
Krem przeciw odparzeniom 1 szt.
Mydło dla niemowląt 1 szt.
Oliwka 1 szt.
Patyczki bezpieczne do czyszczenia uszu 1 opak.
Proszek lub płyn do prania bielizny niemowlęcej 1 opak.
Puder 1 szt.
Meble i sprzęty
Fotelik samochodowy do 13 kg 1 szt.
Leżaczek do przemieszczania się z dzieckiem po mieszkaniu 1 szt.
Łóżeczko drewniane szczebelkowe 1 szt.
Materac do łóżeczka drewnianego 1 szt.
Niania elektroniczna 1 szt.
Nosidełko lub chusta dla noworodka 1 szt.
Podkład ceratowy na materac 1-2 szt.
Pokrowiec na przewijak 1 szt.
Pokrowiec przeciwdeszczowy na wózek 1 szt.
Przewijak na łóżeczko 1 szt.
Wózek np. 3-funkcyjny (gondola, spacerówka, nosidło) 1 szt.
Akcesoria niemowlęce i pieluchy
Butelka ze smoczkiem do mleka 250/260 ml 1-2 szt.
Butelka ze smoczkiem do płynów 125 ml 1-2 szt.
Aspirator do czyszczenia noska 1 szt.
Myjka, gąbka 1 szt.
Nożyczki bezpieczne lub cążki 1 szt.
Okrycie kąpielowe z kapturkiem (ręcznik) 1-2 szt.
Pielucha flanelowa biała lub kolorowa 3-5 szt.
Pieluchy jednorazowe 2-5 kg 1-2 opak.
Pielucha tetrowa biała lub kolorowa 70x80 cm 10 szt.
Podgrzewacz do butelek 1 szt.
Smoczek na butelkę do mleka 0m+, 1m+, 0-6m. 1-2 szt.
Smoczek na butelkę do płynów 0m+, 1m+, 0-6m. 1-2 szt.
Smoczek uspokajający 0-3 m, 0-6m 1-2 szt.
Stojak pod wanienkę 1 szt.
Szczoteczka do czesania i grzebyk 1 szt.
Szczotka do mycia butelek i smoczków 1 szt.
Śliniak mały z ceratką 2-3 szt.
Termometr do mierzenia temperatury 1 szt.
Termometr kąpielowy 1 szt.
Wanienka do kąpieli 1 szt.
Artykuły dla mamy
Biustonosz do karmienia 1-2 szt.
Koszula lub piżama do karmienia 1 szt.
Krem na popękane brodawki 1 szt.
Krem przeciw rozstępom 1-2 szt.
Laktator (odciągacz) mechaniczny lub elektryczny 1 szt.
Majtki jednorazowe poporodowe 6-10 szt.
Podkłady higieniczne np. Bella 1-2 opak.
Wkładki laktacyjne wielorazowe/ jednorazowe 1 opak./3 kpl.
Bielizna, konfekcja, pościel
Becik - rożek z polaru lub bawełny 1-2 szt.
Body bawełniane lub frotte wz. 56, 62 3-4 szt.
Czapeczka bawełniana lub frotte wierzchnia 2-4 szt.
Kaftanik bawełniany lub frotte wz. 56, 62 3-4 szt.
Kaftanik+śpiochy (welur) 1-2 szt.
Kocyk bawełniany lub polarowy 1-2 szt.
Komplet pościeli np. kołdra, poduszka, poszewki, ochraniacz,
baldachim lub kołdra + poduszka biała (do poszewek) 1 kpl.
Kombinezon 1-częściowy na spacery 1 szt.
Koszulka bawełniana wz. 56, 62 3-4 szt.
Pajacyk welurowy wz. 62 1-2 szt.
Poszewki do kołdry i poduszki na zmianę 1-2 kpl.
Prześcieradło frotte z gumką 1-2 szt.
Rękawiczki baw. chroniące dziecko przed zadrapaniami 1-2 pary
Skarpetki bawełniane lub frotte wz. 7/8 2-3 pary
Śpiochy bawełniane lub frotte wz. 56, 62 4-6 szt.
Śpiworek do fotelika samochodowego 1 szt.
Śpiworek zimowy do wózka 1 szt.
Kosmetyki
Chusteczki higieniczne do pielęgnacji 1 opak.
Krem do ciała i twarzy 1 szt.
Krem przeciw odparzeniom 1 szt.
Mydło dla niemowląt 1 szt.
Oliwka 1 szt.
Patyczki bezpieczne do czyszczenia uszu 1 opak.
Proszek lub płyn do prania bielizny niemowlęcej 1 opak.
Puder 1 szt.
Meble i sprzęty
Fotelik samochodowy do 13 kg 1 szt.
Leżaczek do przemieszczania się z dzieckiem po mieszkaniu 1 szt.
Łóżeczko drewniane szczebelkowe 1 szt.
Materac do łóżeczka drewnianego 1 szt.
Niania elektroniczna 1 szt.
Nosidełko lub chusta dla noworodka 1 szt.
Podkład ceratowy na materac 1-2 szt.
Pokrowiec na przewijak 1 szt.
Pokrowiec przeciwdeszczowy na wózek 1 szt.
Przewijak na łóżeczko 1 szt.
Wózek np. 3-funkcyjny (gondola, spacerówka, nosidło) 1 szt.
Ja np. nie używałam w ogóle rożka, kaftaniki bardzo krótko, zanim pępek nie odpadł. Nie lubiłam też pajacy, chociaż mamy bardzo je chwalą, ubierałam jedynie na noc, jako piżamkę. W dzień bodziaki i pół śpiochy/rajstopki.
Pieluchy flanelowe praktycznie nie przydatne, tetrowe za to bardzo, mała do dziś śpi przytulona do swojej pieluszki :)
Nie przydały mi się też myjki/gąbki.
Hity dla mnie to:
- leżaczek
- wanienka na stelażu, którą mogłam ustawić w dowolnym pomieszczeniu (tym najcieplejszym :)
- mata edukacyjna
- wózek na dużych pompowanych kołach
- krzesełko do karmienia z Ikei - tanie a bardzo praktyczne
Pieluchy flanelowe praktycznie nie przydatne, tetrowe za to bardzo, mała do dziś śpi przytulona do swojej pieluszki :)
Nie przydały mi się też myjki/gąbki.
Hity dla mnie to:
- leżaczek
- wanienka na stelażu, którą mogłam ustawić w dowolnym pomieszczeniu (tym najcieplejszym :)
- mata edukacyjna
- wózek na dużych pompowanych kołach
- krzesełko do karmienia z Ikei - tanie a bardzo praktyczne
Super chłopak na pewno będzie z Aleksandra.
Co do listy wyprawkowej Magdy to ja np. nie używałam kaftaników i półśpiochów w ogóle. Od urodzenia body zapinane kopertowo(polecam te z HM) lub pajacyki. Ale jak widać każda mama lubi co innego :)
Rożek przydał nam się w szpitalu i klika dni w domu(Adaś spał w samym boby plus skarpety).
Do kąpieli używaliśmy takiej gąbki-misia położonego na dnie(mąż kąpał i nie bał się że dziecko się mu wyśliźnie).
Dla mnie najważniejsza - Chusta :D
Co do listy wyprawkowej Magdy to ja np. nie używałam kaftaników i półśpiochów w ogóle. Od urodzenia body zapinane kopertowo(polecam te z HM) lub pajacyki. Ale jak widać każda mama lubi co innego :)
Rożek przydał nam się w szpitalu i klika dni w domu(Adaś spał w samym boby plus skarpety).
Do kąpieli używaliśmy takiej gąbki-misia położonego na dnie(mąż kąpał i nie bał się że dziecko się mu wyśliźnie).
Dla mnie najważniejsza - Chusta :D
Zdjęcie bardzo dobrej jakości :) gratuluje slicznego synka :)
Co do wyprawki to ja tez dużo rzeczy nie używałam.Butelki u nas w cale nie było (karmiłam piersią),laktator też sie nie przydał,grzebyk nie potrzebny bo synek miał bardzo cienutkie włoski.Co było najważniejsze to :
- wanienka
- termometr do wody
- mata do wody (do 3-5 misięcy)
- nożyczki dla niemowlaków
- kilka tetrowych pieluch (do wycierania buzki albo jak sie ulewało)
- bujak
- niania elekt. (przy pierwszym dziecku nie miałam i żałuje teraz obowiązkowo zakupie)
- gruszka do noska (najlepsza jak dla mnie)
- oliwka
- mokre chusteczki dla niemowlaków
- co bym teraz dokupiła to wielofunkcyjną torbe na akcesoria dziecka.jak jedziecie na gościnie wzystko macie pod ręką a torba rozkładana i można na tym przewijać malucha :)
- no i oczywiście ciuszki ale to zalezy od gustu.Ja nie używałam pajaców ani kaftaników.Body najlepsze
Pewnie o czymś zapomniałam jak sobie przypomne to dopisze ;)
Co do wyprawki to ja tez dużo rzeczy nie używałam.Butelki u nas w cale nie było (karmiłam piersią),laktator też sie nie przydał,grzebyk nie potrzebny bo synek miał bardzo cienutkie włoski.Co było najważniejsze to :
- wanienka
- termometr do wody
- mata do wody (do 3-5 misięcy)
- nożyczki dla niemowlaków
- kilka tetrowych pieluch (do wycierania buzki albo jak sie ulewało)
- bujak
- niania elekt. (przy pierwszym dziecku nie miałam i żałuje teraz obowiązkowo zakupie)
- gruszka do noska (najlepsza jak dla mnie)
- oliwka
- mokre chusteczki dla niemowlaków
- co bym teraz dokupiła to wielofunkcyjną torbe na akcesoria dziecka.jak jedziecie na gościnie wzystko macie pod ręką a torba rozkładana i można na tym przewijać malucha :)
- no i oczywiście ciuszki ale to zalezy od gustu.Ja nie używałam pajaców ani kaftaników.Body najlepsze
Pewnie o czymś zapomniałam jak sobie przypomne to dopisze ;)
A dziewczyny czasami posłuchajcie rad swoich mam....
Mój mały jak miał odparzoną pupe to posypywałam ją mąką ziemniaczaną -najlepsze lekarstwo :) miałam także krem sudocrem.A jak dziecko miało wysypkie (mój był alergikiem) to robiłam z mąki ziemniaczanej taki kisiel i w tym kąpałam (uwaga dziecko jest bardzo śliskie) i naprawde dobry sposób.Takie rady także dawała mi moja środowiskowa :)
Mój mały jak miał odparzoną pupe to posypywałam ją mąką ziemniaczaną -najlepsze lekarstwo :) miałam także krem sudocrem.A jak dziecko miało wysypkie (mój był alergikiem) to robiłam z mąki ziemniaczanej taki kisiel i w tym kąpałam (uwaga dziecko jest bardzo śliskie) i naprawde dobry sposób.Takie rady także dawała mi moja środowiskowa :)
Faktycznie, jesli chodzi o ubranka, to chyba każda mama ma swoje preferencje. Ja na początku używałam tylko body (z krótkim rękawem, zanim się dobrze nauczyłam je ubierać, dopiero potem z długim) i pajaców. Zresztą do tej pory Młody chodzi w body a nie koszulkach i śpi w pajacach. Za to ochraniacz na łóżeczko używaliśmy tylko przez kilka tygodni (około 10-tego mies) ale że nie był konieczny, a mi przeszkadzał to szybko go zdjęliśmy. Z kolei krzesełko do karmienia będzie potrzebne dopiero jakieś pół roku po porodzie, więc ewentualnie można kupić potem. Jeśli zdecydujecie się na poród na Zaspie, to tam dają podkłady, więc też nie warto kupować - może jedno opakowanie, gdyby poród się zaczął od odejścia wód (ja tak miałam i lało się ze mnie całą drogę do szpitala, podpaska oczywiście nie dała rady) i dają małe pudełeczko maści pośladkowej - myśmy potem jeszcze dostali drugie większe od zaprzyjaźnionego farmaceuty, więc 2 pudełka z próbek sudocremu stoją nietknięte.
A spodnie ciążowe też chyba muszę jeszcze jakieś dokupić. Do niedawna chodziłam w swoich starych, sprzed poprzedniej ciąży i nawet nie czułam, żeby mi coś cisnęło, ale jak mi tydzień temu odpadł guzik, to stwierdziłam, że jednak czas na ciążówki - chociaż jeszcze mi ten rozciągliwy pas trochę za luźny.
A spodnie ciążowe też chyba muszę jeszcze jakieś dokupić. Do niedawna chodziłam w swoich starych, sprzed poprzedniej ciąży i nawet nie czułam, żeby mi coś cisnęło, ale jak mi tydzień temu odpadł guzik, to stwierdziłam, że jednak czas na ciążówki - chociaż jeszcze mi ten rozciągliwy pas trochę za luźny.
Assegai- gratuluje synka raz jeszcze, piękne zdjęcie:)
dzięki dziewczyny za listy potrzebnych rzeczy, my może podejzdeimy an daniach do Akpolu z ciekawości zobaczyć co i jak:)
ależ się objadłam na sniadanie. zauważyłam, że jak zjem i zaraz po tym popije to mam tak wielki, wzdęty brzuch. uhhh, właśnie etraz tak mam- okropne uczucie, taki balon:(
dzięki dziewczyny za listy potrzebnych rzeczy, my może podejzdeimy an daniach do Akpolu z ciekawości zobaczyć co i jak:)
ależ się objadłam na sniadanie. zauważyłam, że jak zjem i zaraz po tym popije to mam tak wielki, wzdęty brzuch. uhhh, właśnie etraz tak mam- okropne uczucie, taki balon:(
hej dziewczynki ;-) Ja wczoraj z mężem zaszalałam ;-) Przejrzeliśmy w sobotę ciuchy po rodzince i niestety z całych dwóch wielkich walizek wybraliśmy pare rzeczy dosłownie... więc jesteśmy w punkcie wyjścia ;-/ Wczoraj pojechalismy do sklepu i szał.... mój mąż oszalał ;-) Stwierdził że "Taaaaaatuś, to dopiero będzie ubierał syna" i nakupował dresików, spodenek, śpiochów- jezu to wszystko takieeee pięeeekne jest ze szok. A drooooooooogie... bozesz.... po śpiochy, kaftaniki i pajace pojedziemy chyba do jakiejś sieciówki typu tesco czy carrefour itp. bo tam pewnie będzie taniej, a dziecko i tak pochodzi w tym chwile. Generalnie przeraziłam się po raz kolejny ogromem tego wszystkiego do ogarnięcia...
A i stwierdziłąm że HM to złoooooooo i nie mogę tam wchodzić. Bo najchętniej to bym całą wypłatę tam przewaliła na te dzieciowe ciuchy ;-)
A i stwierdziłąm że HM to złoooooooo i nie mogę tam wchodzić. Bo najchętniej to bym całą wypłatę tam przewaliła na te dzieciowe ciuchy ;-)
No, dziecięce ubranka są takie słodkie do kupowania. Ale my właściwie wcale nie wchodzimy do sklepów odzieżowych, bo teściowie mają hobby zwiedzanie lumpków i swoich rzeczy już nie mają gdzie upychać, więc teraz się na wnuku "wyżywają" :) I też już nie bardzo mamy gdzie to wszystko trzymać. A potrafią naprawdę fajne rzeczy znaleźć.
Effcia, ja mieszkam już kilka lat w Rumi, ale w Gdańsku jestem regularnie u rodziców na Chełmie także możemy się umówić w Gdańsku, nie ma problemu. Poprawiam się z pościelą, chyba to nie jest Feretti tylko Gluck. Kołderka, poduszeczka, prześcieradło i ochraniacz.
Assegai, z sieciówek chyba najlepszą jakość i wzornictwo zresztą też, ma Tesco.
Assegai, z sieciówek chyba najlepszą jakość i wzornictwo zresztą też, ma Tesco.
ojj ja też miałabym ochotę zaszaleć ale na razie nie mogę :( trochę ciuszków dla noworodka już mam. od rodziny dostałam, ale tak bardzo bym chciała wpaść gdzieś do sklepu i wydać trochę kasy na maluszka. niestety... muszę poczekać. poza tym mam wielką nadzieję że w czwartek dowiem się kim jest moja dzidzia.
Co do zakupów, my też na razie się wstrzymaliśmy,choć oczywiście rozglądamy się już powoli. Mam tylko dwie zabawki dla malucha, które dostał/a pod choinkę :) U nas usg w przyszłym tygodniu, też liczymy na poznanie płci, i może wtedy zaczniemy konkretniej myśleć o zakupach. Nie będzie to łatwe, bo listy wyprawkowe zamieszczane w necie wydają mi się trochę na wyrost, zresztą same piszecie, że nie wszystko się przydaje.
Tak jeszcze a propos list wyprawkowych to naprawdę każda mama wypracowuje sobie własny schemat, czego używa przy maluszku. To też zależy od dziecka, jego upodobań, zdrowia, trybu życia rodziców itd.
Lepiej chyba dokupić coś potem niż odsprzedawać za 1/3 ceny niepotrzebne, co mi się zdarzyło parę razy :)
Lepiej chyba dokupić coś potem niż odsprzedawać za 1/3 ceny niepotrzebne, co mi się zdarzyło parę razy :)
fasolek - wiem że chwalą wózek ale to zależy od wielkości dziecka :) ja w sklepie spotkałam Panią z 5 miesięczną córką która już nie mieściła się do gondoli. na wózek nie narzekała ale na wymiary i owszem. to samo często piszą w opiniach na necie..
mój mąż to chudzina ale ma prawie 2 metry ! :) muszę więc wziąć pod uwagę to że mój "maluszek" może wdać się w tatusia :)
mój mąż to chudzina ale ma prawie 2 metry ! :) muszę więc wziąć pod uwagę to że mój "maluszek" może wdać się w tatusia :)
hehe to tak jak moj maz,na pewno wezmiemy to pod uwage kupujac wozek:)dzieki za rady,ogolnie moj wybor stanal miedzy x-landerem a mutsy,niestety x-lander nie miesci mi sie do bagaznika,a biorac pod uwage to,iz czesto bedziemy badz bede sama podrozowac z dzidziusiem,nie mam ochoty za kazdym razem sciagac kolek,a tak jest w przypadku x-landera,przerabialam to juz z wozkiem kolezanki,no i duzy plus mutsy to to,ze spacerowke mozna ustawiac w dwoch kierunkach,a to dla mnie jest bardzo wazne
dziewczyny może wydam sie dla was dziwna...ale co do wyboru wózka to ja nie patrze na firme(marke),czy gondola taka czy siaka....Dla mnie najważniejsze jest przy wózku głębokim aby rączka była przesuwana do tyłu,czy koła były duże bo mieszkam bardziej na wsi..a reszta to dla mnie nie istotna :) no i oczywiście żeby podobał mi sie wizualnie :) Ze starszakiem miałam zwykły wózek (dostałam po rodzinie) i nie miałam problemów z niczym...Mały mając 8miesięcy przeszedł na typową spacerówke.Teraz też wózka głebokiego potrzebuje tylko na lato i zime a na wiosne mam spacerówke po starszaku :)
Dziewczyny a wiecie cokolwiek na temat tego wozka?
http://www.swiatwozkow.pl/product_info.php?products_id=2616
http://www.swiatwozkow.pl/product_info.php?products_id=2616
Aga wózeczek wizualnie ładny, jedynie co mi się nie podoba to koła bo są skrętne a to dla mnie duży minus, ale po 2 zastanawiam się czy to tylko tak na zdjęciu wygląda czy przednia oś jest węższa od tylnej- jeżeli tak to będzie ciężko z podjazdami wg mnie będą spadać na tych naszych polskich podjazdach :) ale ogólnie jest ładny no i lekki a to raczej + :)
Hey Wam,
my dzisiaj byliśmy na badaniach i na szczęście jest lepiej :) Szyjka się rozluźniła i wydłużyła. Więc jestem trochę spokojniejsza.
Nie mogę uwieżyć, że następna wizyta 10 lutego to będzie już połówkowe :D
Odnośnie wózków to też już mam faworyta. Byliśmy dzisiaj w Mama i Ja. I testowaliśmy odrazu wózek w samochodzie. Nasz wybór padł na Delti Emu, bez problemu ładnie mieści się do VW Polo, a jak chce się wiecej miejsca to wystarczy łatwo zdjąc jedno tylnie koło i mamy cały bagażnik do dyspozycji. Gondola rozkłada się na płasko, no i spacerówka jest rozkładana na płasko. Kubełkom mówimy NIE !
my dzisiaj byliśmy na badaniach i na szczęście jest lepiej :) Szyjka się rozluźniła i wydłużyła. Więc jestem trochę spokojniejsza.
Nie mogę uwieżyć, że następna wizyta 10 lutego to będzie już połówkowe :D
Odnośnie wózków to też już mam faworyta. Byliśmy dzisiaj w Mama i Ja. I testowaliśmy odrazu wózek w samochodzie. Nasz wybór padł na Delti Emu, bez problemu ładnie mieści się do VW Polo, a jak chce się wiecej miejsca to wystarczy łatwo zdjąc jedno tylnie koło i mamy cały bagażnik do dyspozycji. Gondola rozkłada się na płasko, no i spacerówka jest rozkładana na płasko. Kubełkom mówimy NIE !
Cześć Moniczka :) Fajny termin, moje urodziny :)
Wpisz sobie w google suwaczki ciążowe i wyskoczy Ci sporo stron, gdzie takie suwaczki są. Na każdej stronie jest instrukcja, jak wstawić dany suwaczek.
Agawierzbowska - bolder jest bardzo chwalony przez dziewczyny. I ładny przy tym - ale to już moje osobiste zdanie ;)
A my dziś byliśmy na koncercie Kultu :) Suuuper było :)
Wpisz sobie w google suwaczki ciążowe i wyskoczy Ci sporo stron, gdzie takie suwaczki są. Na każdej stronie jest instrukcja, jak wstawić dany suwaczek.
Agawierzbowska - bolder jest bardzo chwalony przez dziewczyny. I ładny przy tym - ale to już moje osobiste zdanie ;)
A my dziś byliśmy na koncercie Kultu :) Suuuper było :)
Agawierzbowska mi się też podoba ten wózek tylko nigdzie go nie mogę dopaść w sklepie żeby zobaczyć jak on wygląda na żywo wrr
Nie wiesz może w jakim są ?
Ja codziennie czekam na kopniaki od mojego maleństwa ale ciągle nic leniwiec mały coś się nie chce ruszać :)
Wczoraj się znowu naczytałam o porodach na Zaspie i już sama nie wiem do jakiego szpitala się udać :/
Nie wiesz może w jakim są ?
Ja codziennie czekam na kopniaki od mojego maleństwa ale ciągle nic leniwiec mały coś się nie chce ruszać :)
Wczoraj się znowu naczytałam o porodach na Zaspie i już sama nie wiem do jakiego szpitala się udać :/
moniczka22 - to mamy ten sam termin :D - witamy :)
Maga - taki prezent urodzinowy dla Ciebie :P zostaniesz kilkukrotnie ciocią :P
Agusiaa - ja słyszałam różne opinie. Moja szwagierka rodziła - mówiła że dziećmi zajmują się super, ale matki zostawiają praktycznie bez opieki i musisz się bardzo dopominać o wszystko. Rodziła w 2008 roku.
Ja mam zamiar rodzić w Wejherowie - jest mi najbliżej...
Maga - taki prezent urodzinowy dla Ciebie :P zostaniesz kilkukrotnie ciocią :P
Agusiaa - ja słyszałam różne opinie. Moja szwagierka rodziła - mówiła że dziećmi zajmują się super, ale matki zostawiają praktycznie bez opieki i musisz się bardzo dopominać o wszystko. Rodziła w 2008 roku.
Ja mam zamiar rodzić w Wejherowie - jest mi najbliżej...
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
moniczka22 - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
moniczka22 - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Co do porodu na Zaspie, to w X 2009 opieka nad maluchami ok (poza jedną zmianą, ale to się wszędzie zdarza), ginekolodzy, którzy mnie badali już po porodzie też ok. Zawsze można było podejść do położnych i poprosić o pomoc. A z samego porodu niewiele pamiętam, zresztą byłam tam bardzo krótko - przyjechaliśmy o 1 a o 4 już byłam po...
A co do wózków, to ja się obawiam, że zimę to już raczej przejeździmy w spacerówce, bo właściwie wszystkie wózki w tej chwili gondole mają niezbyt duże (bartatina ma chyba jedną z większych), a poza tym Szymon jak miał pół roku to już się tak w niej wiercił, że dużo bezpieczniej się poczułam jak się przesiedliśmy do spacerówki i mogłam go zapiąć szelkami. Zresztą wiem, że niektóre mamusie z letnimi maluchami decydują się od razu na spacerówkę, bez kupowania gondoli.
A co do wózków, to ja się obawiam, że zimę to już raczej przejeździmy w spacerówce, bo właściwie wszystkie wózki w tej chwili gondole mają niezbyt duże (bartatina ma chyba jedną z większych), a poza tym Szymon jak miał pół roku to już się tak w niej wiercił, że dużo bezpieczniej się poczułam jak się przesiedliśmy do spacerówki i mogłam go zapiąć szelkami. Zresztą wiem, że niektóre mamusie z letnimi maluchami decydują się od razu na spacerówkę, bez kupowania gondoli.
Fajny prezent ;)
Na początku 2009 opieka nad maluchami bardzo ok. Nad kobietami to już średnio. Obchód polegał na wejściu lekarzy do pokoju, zapytaniu jak się Panie czują i jak każda stwierdziła, że dobrze to wychodzili ;)
To z moich wspomnień...aczkolwiek, gdyby się cokolwiek ze mną złego działo to egzekwowałabym i walczyła o leczenie.
Marysia jeździła spacerówką od niecałych pięciu miesięcy, teraz pewnie będzie podobnie, więc zima już w spacerówce.
Na początku 2009 opieka nad maluchami bardzo ok. Nad kobietami to już średnio. Obchód polegał na wejściu lekarzy do pokoju, zapytaniu jak się Panie czują i jak każda stwierdziła, że dobrze to wychodzili ;)
To z moich wspomnień...aczkolwiek, gdyby się cokolwiek ze mną złego działo to egzekwowałabym i walczyła o leczenie.
Marysia jeździła spacerówką od niecałych pięciu miesięcy, teraz pewnie będzie podobnie, więc zima już w spacerówce.
Ja rodziłam na Klinicznej i teraz też będę tam rodzić.
Opieka nad matką w miarę ok, za to na dzieckiem super(rodziłam w lipcu 2009), była potrzeba usg serca to zostaliśmy dobę dłużej i nam wszystkie badania zrobili.
Co do wózka to mamy X-landera XA, niby gondolka nie za duża, ale my jeździliśmy nią do marca(czyli 9 mc)Adaś zawsze spał na spacerze. U nas się super spisuje, choć rzadko go używamy już. Adaś urodził się długi bo 59 cm a gondolka tylko 74.
Ogólnie trudny wybór wózek i fotelik a potem np trzeba jeszcze wózek-parasolkę kupić. Osobiście na początku na przeszkadzało to że nie da rady przełożyć siedzenia w innym kierunku, ale okazało się że Adasiowi lepiej jak wszystko widzi
Opieka nad matką w miarę ok, za to na dzieckiem super(rodziłam w lipcu 2009), była potrzeba usg serca to zostaliśmy dobę dłużej i nam wszystkie badania zrobili.
Co do wózka to mamy X-landera XA, niby gondolka nie za duża, ale my jeździliśmy nią do marca(czyli 9 mc)Adaś zawsze spał na spacerze. U nas się super spisuje, choć rzadko go używamy już. Adaś urodził się długi bo 59 cm a gondolka tylko 74.
Ogólnie trudny wybór wózek i fotelik a potem np trzeba jeszcze wózek-parasolkę kupić. Osobiście na początku na przeszkadzało to że nie da rady przełożyć siedzenia w innym kierunku, ale okazało się że Adasiowi lepiej jak wszystko widzi
Ja nadal zastanawiam się nad szpitalem, ale im więcej opinii czytam lub słucham, tym mniej wiem :P Raczej waham się między Wojewódzkim a Kliniczną, bo do Zaspy to mi już daleko. A szkoły rodzenia szukam najlepiej w centrum Gdańska, możecie polecić jakąś sprawdzoną?
Co do wózków, to najlepsze opinie na razie słyszę o X-Landerze, i wszystkie znajome mi młode mamy się na niego zdecydowały. Pewnie u nas też na tym stanie, mężowi się podobają przede wszystkim ze względu na funkcjonalność, ja wolałabym trochę inny wzór, bardziej tradycyjny.
Co do wózków, to najlepsze opinie na razie słyszę o X-Landerze, i wszystkie znajome mi młode mamy się na niego zdecydowały. Pewnie u nas też na tym stanie, mężowi się podobają przede wszystkim ze względu na funkcjonalność, ja wolałabym trochę inny wzór, bardziej tradycyjny.
Hej :)
Aga mi sie bardzo podoba ten wózek, tylko dla mnie odrobinę za drogi :P
Ja właśnie chce wózek ze skrętnymi ale i dużymi kołami, i jak rozmawiam z koleżankami to wszystkie mówią ze takie wózki też sie dobrze przy zaspach śnieżnych itp sprawdzają.
W tej chwili skłaniam sie bardzo do Tako Jumper szczególnie że mam okazję odkupić od znajomej w bardzo atrakcyjnej cenie i w dobrym stanie :) Gondole ma dosyć małą bo tylko 75 cm ale jestem przekonana że na zimę już będziemy jeździć spacerówką...
Jest dosyć ciężki ale wnosić na 8 piętro go nie będe bo mam 3 windy :P Za to musi być wąski bo mamy małe mieszkanko...
Aga mi sie bardzo podoba ten wózek, tylko dla mnie odrobinę za drogi :P
Ja właśnie chce wózek ze skrętnymi ale i dużymi kołami, i jak rozmawiam z koleżankami to wszystkie mówią ze takie wózki też sie dobrze przy zaspach śnieżnych itp sprawdzają.
W tej chwili skłaniam sie bardzo do Tako Jumper szczególnie że mam okazję odkupić od znajomej w bardzo atrakcyjnej cenie i w dobrym stanie :) Gondole ma dosyć małą bo tylko 75 cm ale jestem przekonana że na zimę już będziemy jeździć spacerówką...
Jest dosyć ciężki ale wnosić na 8 piętro go nie będe bo mam 3 windy :P Za to musi być wąski bo mamy małe mieszkanko...
Agusia wlasnie sie dowiedzialam ze na poczatku lutego maja miec boldera sd w sklepie w gdyni Bobo wozki http://www.bobowozki.com.pl/
Chustę można kupić na początek (do 9 kg) elastyczną. Jedno wiązanie bardzo proste.
Lub tkaną bardziej uniwersalna ale droższą. Ma więcej zastosowań i na plecach można nosić i na biodrze.
Jak będziecie miały ochotę to w jakiś dzień zapraszam do mnie na kawę i jeszcze bez dzieci na spokojnie możemy pogadać o chustach i w ogóle.
Lub tkaną bardziej uniwersalna ale droższą. Ma więcej zastosowań i na plecach można nosić i na biodrze.
Jak będziecie miały ochotę to w jakiś dzień zapraszam do mnie na kawę i jeszcze bez dzieci na spokojnie możemy pogadać o chustach i w ogóle.
Aga dzięki za info w takim razie podjadę sobie tam w lutym. Byłam ostatnio w sobotę ale o 15 i Pani już zamykała sklep więc tylko na szybko się rozejrzałam ale już nie zdążyłam o nic zapytać.
Ten wózek ma ten plus, że gondolkę ma długą na 86 cm więc może udałoby się w niej przezimować ;)
Też chciałabym lekki wózek, bo mieszkam na 2 piętrze kamienicy z zakręconymi schodami więc nie wiem jak będę się wybierać na spacery, gdy nie będzie kogoś do zniesienia wózka
Fasolek gratuluje chłopaka !!!
Na chustach też się nie znam i nie mam zielonego pojęcia co i jak więc jak coś to z miłą chęcią na jakiś wykład przy kawusi się piszę ;)
No i wreszcie mogę się pochwalić moje maleństwo wczoraj rozkopało się na całego. Super uczucie „tupot małych stóp” :)
Ten wózek ma ten plus, że gondolkę ma długą na 86 cm więc może udałoby się w niej przezimować ;)
Też chciałabym lekki wózek, bo mieszkam na 2 piętrze kamienicy z zakręconymi schodami więc nie wiem jak będę się wybierać na spacery, gdy nie będzie kogoś do zniesienia wózka
Fasolek gratuluje chłopaka !!!
Na chustach też się nie znam i nie mam zielonego pojęcia co i jak więc jak coś to z miłą chęcią na jakiś wykład przy kawusi się piszę ;)
No i wreszcie mogę się pochwalić moje maleństwo wczoraj rozkopało się na całego. Super uczucie „tupot małych stóp” :)
Tangerine witamy:) i juz dopisuje do listy
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
moniczka22 - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
tangerine - 24 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
moniczka22 - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
tangerine - 24 czerwca
aga87 -26 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec
Effcia, a gdzie mieszkasz?
Ja niestety muszę Młodą w tygodniu ze sobą ciągnąć, jak gdzieś się ruszam :/
Ewentualnie w Gdańsku mogę ją zostawić mamie ;)
Zabieram się powoli za kartony z najmniejszymi ubrankami Marysi, bo część większych już udało mi się sprzedać. A może masz jakieś malutkie chłopięce ciuszki po Adasiu?
Ja niestety muszę Młodą w tygodniu ze sobą ciągnąć, jak gdzieś się ruszam :/
Ewentualnie w Gdańsku mogę ją zostawić mamie ;)
Zabieram się powoli za kartony z najmniejszymi ubrankami Marysi, bo część większych już udało mi się sprzedać. A może masz jakieś malutkie chłopięce ciuszki po Adasiu?
buhahahaha :D
zobaczcie to - archeolodzy odkopali szkielet pierwszego mężczyzny !!!
http://kura.pinger.pl/m/664020 :D
zobaczcie to - archeolodzy odkopali szkielet pierwszego mężczyzny !!!
http://kura.pinger.pl/m/664020 :D
cześć dziewczyny ;-)
Ja właśnie po teście z glukozą. Oczywiście narobiłam im w przychodni paniki "przed" że żygać będę, ale powiem wam że albo ja jestem jakaś odporna albo to całe badanie przereklamowane. Glukoza generalnie smakowała jak herbata posłodzona paroma solidnymi łyżkami cukru i szczerze to nawet dobra była ;-) a dodam ze piłam bez żadnych cytryn i itp. takze kobietki- nie jest tak źle ;-)
a poza tym a propo tematów wózkowych to kompletnie nie mam na dzień dzisiejszy rozeznania i nie wiem co chce. Wiem ze ma być wielofunkcyjny, lekki i niezniszczalny (las, kamienie i te sprawy).
Ja właśnie po teście z glukozą. Oczywiście narobiłam im w przychodni paniki "przed" że żygać będę, ale powiem wam że albo ja jestem jakaś odporna albo to całe badanie przereklamowane. Glukoza generalnie smakowała jak herbata posłodzona paroma solidnymi łyżkami cukru i szczerze to nawet dobra była ;-) a dodam ze piłam bez żadnych cytryn i itp. takze kobietki- nie jest tak źle ;-)
a poza tym a propo tematów wózkowych to kompletnie nie mam na dzień dzisiejszy rozeznania i nie wiem co chce. Wiem ze ma być wielofunkcyjny, lekki i niezniszczalny (las, kamienie i te sprawy).
A ja właśnie w tej chwili - właściwie od pierwszego śniegu - wychodzę tylko z joggerem - to taki trójkołowy specjalnie do biegania - i jest o niebo lepiej niż zwykłym wózkiem. Przede wszystkim ma koła jak rower,więc przez spore zaspy mogę nim przejechać, a poza tym jest znacznie lżejszy. Jak sobie pomyślę, że z brzuchem musiałabym jeszcze walczyć normalnym wózkiem na tych zaspach, to wydaje mi się, że chyba cały grudzień bym w domu przesiedziała. Ale faktem jest, że to wózek pożyczony od znajomej Irlandki, sprowadzany z Kanady, nie wiem jak się sprawują te dostępne u nas.
Paulina - dlatego mówię - ile ludzi tyle opinii. Ja wiem że nie jestem przekonana do takich wózków i nie kupię nic w tym rodzaju, ale jak się dobrze sprawuje to tylko się cieszyć :)
wasze maluchy też buszują w brzuchach całą dobę ?? mój często się "odzywa" i w dzień i w nocy :)
USG przełożone na wtorek niestety, ale jak trzeba to trzeba - jeszcze trochę poumieram z ciekawości :)
wasze maluchy też buszują w brzuchach całą dobę ?? mój często się "odzywa" i w dzień i w nocy :)
USG przełożone na wtorek niestety, ale jak trzeba to trzeba - jeszcze trochę poumieram z ciekawości :)
czy ktoras z was dziewczyny czuje tez ruchy dziecka przewaznie w dole brzucha?? zastanawiam sie czy to aby napewno dobrze. jak bylam 2tyg temu na wizycie i mialam usg to moj gin powiedzial ze jest wszystko wporzadku no i ze mala jest ulozona miednicowo- wiem ze jeszcze sie obruci ale moze jednak nie chce sie obrucic i to temu ciagle czuje laskotanie w dole brzucha??
Lalinek ja nie czekalam dlugo na wizyte u dr Tomczyk Malyjasiak, we wtorek umowilam sie na dzis, no i dowiedzielismy sie ze mam w brzuchu chlopaka:) a co do tych ruchów dziecka to ja tez je czuje raczej w dole brzucha i tez ulozenie ma miednicowe. mam jeszcze pytanie do dziewczyn ktore przechodza lub przechodzily kaszel w ciazy- co Wam przepisywali lekarze? meczy mnie potwornie dudniacy i duszacy kaszel(koncowka przeziebienia) i juz sama nie wiem co mam z nim zrobic, a lekarze niechetni sa do przepisywania czegokolwiek, twierdza ze pluca sa czyste(wiec nikt nie chce przepisac antybiotyku) i generalnie kaza przeczekac... jeden w prawdzie zapisal mi syrop bronchicum, ale na ulotce przeczytalam ze jest w nim troche alkoholu...i juz sama nie wiem co mam zrobic...
hej ja mam kaszel dosc czesto,od lekarza dostalam tylko sinecod badz stodal,ale szczerze mowiac to slabo pomagaja,teraz doszedl mi jeszcze kaszel alergiczny,wiec w ogole porazka,ale jakos sobie trzeba radzic:) ja od paru dni dostaje kopniaki od mojego babelka,na poczatku nie wiedzialam co to,ale zrobily sie intensywniejsze,wiec juz jestem pewna,milego wieczorku
Z trzykołowych wózków to chciałabym mieć Jane Slaloma. Prowadzi się rewelacyjnie, super wyważony i starcza na bardzo długo, bo nawet 3 latek ma tam miejsce.
Ale pewnie mój mężu się już nie zgodzi na kolejny wózek :p
Jasiek kopie nieraz już tak, że zaczynam odczuwać dyskomfort. Nie można tego nazwać bólem, ale czasem bywa już ciężkawo ;) Aktywny bywa o różnych porach, chociaż najwięcej późnym wieczorem.
Ale pewnie mój mężu się już nie zgodzi na kolejny wózek :p
Jasiek kopie nieraz już tak, że zaczynam odczuwać dyskomfort. Nie można tego nazwać bólem, ale czasem bywa już ciężkawo ;) Aktywny bywa o różnych porach, chociaż najwięcej późnym wieczorem.
Ja jak mnie męczy kaszel, to zazwyczaj wcinam cukierki ziołowe (np ricola), które ułatwiają odkrztuszanie. Ale to też pewnie zależy od rodzaju kaszlu.
A co do ruchów, to Michał na razie jeszcze nie wierci się zbyt intensywnie. Zazwyczaj czuję go jak pod wieczór mąż się zajmuje Szymkiem a ja mam chwilę, żeby się rozsiąść w pozycji półleżącej na kanapie i odpocząć
A co do ruchów, to Michał na razie jeszcze nie wierci się zbyt intensywnie. Zazwyczaj czuję go jak pod wieczór mąż się zajmuje Szymkiem a ja mam chwilę, żeby się rozsiąść w pozycji półleżącej na kanapie i odpocząć
a ja dzis zrobiłam wstępny rekonesans wózkowy. Póki co wygrywa Emmaljunga i Jedo Bartatina - czarne koniecznie. Podobają mi się wizualnie a dodatkowo wyczytałam w necie że się najlepiej nadają na wiejskie, leśne drogi a my po takich głównie będziemy jeździć. No chyba ze znajdę coś tańszego i podobnego wizualnie. Bo w sumie nie chciałąbym tyle wydawać na wózek. i
Cześć dziewczynki, trochę mnie nie było.
Któraś się mnie pytała czemu nie chce 3 kołowego:
-nie podobają mi się wizualnie
-nie wyobrażam sobie wjeżdżać np na peron 3 kołowym gdzie jedno kółko by zawadzało o schody
-cenowo wydają mi się droższe niż 4 kołowe
A czy zastanawiacie się nad kupnem używanego czy raczej nowe wózeczki kupujecie?
Któraś się mnie pytała czemu nie chce 3 kołowego:
-nie podobają mi się wizualnie
-nie wyobrażam sobie wjeżdżać np na peron 3 kołowym gdzie jedno kółko by zawadzało o schody
-cenowo wydają mi się droższe niż 4 kołowe
A czy zastanawiacie się nad kupnem używanego czy raczej nowe wózeczki kupujecie?
jesli szukacie tanich wozkow to napewno znajdziecie tu :
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/dla-dziecka/wozek-dzieciecy-klasyczny-gleboki-wyprzedaz-ogl3315859.html
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/dla-dziecka/wozek-dzieciecy-klasyczny-gleboki-wyprzedaz-ogl3315859.html
Gdybym nie miała wózków zrobiłabym dokładnie jak pisze Assegai, używana wygodna gondola typu Bartatina, czy coś podobnego a potem wypas spacerówka na dłuższy czas.
Ja miałam przez chwilę parasolkę ale nie umiałam nią zupełnie jeździć :/
Effcia, dokopałam się do najmniejszych ubranek, będę robić fotki w najbliższych dniach. Znalazłam też tą pościel z kołyski. Jak będziesz zainteresowana to Ci podrzucę pokazać przy jakiejś okazji.
My dziś cały dzień prawie poza domem, popołudniu impreza u znajomych, Młoda zadowolona bo miała towarzystwo koleżanki i kolegi, nawet bez protestów zasnęła zmęczona :)
Ja miałam przez chwilę parasolkę ale nie umiałam nią zupełnie jeździć :/
Effcia, dokopałam się do najmniejszych ubranek, będę robić fotki w najbliższych dniach. Znalazłam też tą pościel z kołyski. Jak będziesz zainteresowana to Ci podrzucę pokazać przy jakiejś okazji.
My dziś cały dzień prawie poza domem, popołudniu impreza u znajomych, Młoda zadowolona bo miała towarzystwo koleżanki i kolegi, nawet bez protestów zasnęła zmęczona :)
wiesz co,u mnie na początku Olek był główką w dół i czułam mocne kopniaki na wysokości pępka, jakoś tydzień temu zrobił fiflaka i teraz ma nóżki na dole i tam też czuje kopniaki. Zresztą na tym etapie dziecko ma z 25 cm więc już takie małe nie jest a dno macicy w 25 tygodniu jest juz 4 palce powyzej pępka. Ja np czuje jak jest ułożone moje dziecko i czuje wyraźną różnicę w kopniakach.
ja na razie czuję najbardziej kopniaki w dole brzucha :) a pamiętam jak do Was dołączyłam z 1,5 cm fasolką... czas tak szybko biegnie heh... nasze "maluchy" dają nam czasem nieźle popalić :)
jutro połówkowe :D
ja w sobotę osiągnęłam magiczne 100 cm w pasie :) od miesiąca przybywa mi ok 2-3 cm na tydzień więc pewnie jak i Wy rosnę jak szalona :)
co do wózka to ja skłaniam si do Bartatiny i chyba przy niej pozostane do końca. Emaljunga jest za drogi a w sumie podobny..
pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
jutro połówkowe :D
ja w sobotę osiągnęłam magiczne 100 cm w pasie :) od miesiąca przybywa mi ok 2-3 cm na tydzień więc pewnie jak i Wy rosnę jak szalona :)
co do wózka to ja skłaniam si do Bartatiny i chyba przy niej pozostane do końca. Emaljunga jest za drogi a w sumie podobny..
pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
hej i ja sie witam po weekendzie,ja w sumie kopniaki czuje tez w dole brzucha,to takie superasne uczucie,kurcze Lalinek dobrze robisz,ze sie mierzysz,ja tego nie robilam i teraz w sumie nawet nie wiem jak bardzo mi brzucholek urosl,tzn moge tylko po zdjeciach sobie uswiadamiac,ze jest coraz wiekszy:) pozdrowienia
heja
też się zmierzyłam z ciekawości. Mam 90 cm i wrażenie, że jak na moją figurę to brzuchol gigantyczny :D
Z Marysią miałam taki dwa miesiące później...
Ja mam przeważnie okopywane ostatnio okolice pępka i boki, Młody ostatnio leżał główką w dół i chyba tak pozostał.
Z klasycznych wózków podobnych do Emmaljungi jest jeszcze polska Marita Roana. Też fajna, wielka gondola i te same plusy co w emmie i jedo.
też się zmierzyłam z ciekawości. Mam 90 cm i wrażenie, że jak na moją figurę to brzuchol gigantyczny :D
Z Marysią miałam taki dwa miesiące później...
Ja mam przeważnie okopywane ostatnio okolice pępka i boki, Młody ostatnio leżał główką w dół i chyba tak pozostał.
Z klasycznych wózków podobnych do Emmaljungi jest jeszcze polska Marita Roana. Też fajna, wielka gondola i te same plusy co w emmie i jedo.
http://sklep-jane.pl/nomad-formula-strata-etna-kolekcja-2008-p-382.html?osCsid=dbae2b7bdb49c49d074077536e10bc9f
spacerówka naprawdę jest genialna, moje dziecię ma teraz bardzo wygodnie w zimowych rzeczach a już dwa lata skończyło, szerokie siedzisko, oparcie wysokie i bardzo długi podnóżek, jak zaśnie to cała się bez problemu mieści
spacerówka naprawdę jest genialna, moje dziecię ma teraz bardzo wygodnie w zimowych rzeczach a już dwa lata skończyło, szerokie siedzisko, oparcie wysokie i bardzo długi podnóżek, jak zaśnie to cała się bez problemu mieści
Ja myślałam nad kupnem Roana, ale jest strasznie cięzki a niestety ja będę musiała go znosić z 2 piętra, chociaż zastanawiałam sie nad tym, zeby zostawiać go an dole i tylko na noc mężus bo przynosił do domu. Ale czy w ciągu dnia w domku mi się nie przyda?
No dziewczynki z Rumi musimy się w końcu spotkać :)
W którym tygodniu ciąży trzeba mieć już spakowaną torbę do szpitala?
No dziewczynki z Rumi musimy się w końcu spotkać :)
W którym tygodniu ciąży trzeba mieć już spakowaną torbę do szpitala?
Kilka różnych sposobów na obliczanie miesięcy:
1. Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko"
1 miesiąc - 1-4 tygodzień,
2 miesiąc - 5-8 tygodzień,
3 miesiąc - 9-13 tydzień,
4 miesiąc - 14-17 tydzień,
5 miesiąc - 18-22 tydzień,
6 miesiąc - 23-27 tydzień,
7 miesiąc - 28-31 tydzień,
8 miesiąc - 32-35 tydzień,
9 miesiąc - 36-40 tydzień.
2. Sposób ściągnięty z innego forum
1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.
4. Wg encyklopedii Larousse:
1mc - 1-4tyg
2mc - 5-8tyg
3mc - 9-13tydz
4mc - 14-18tydz
5mc - 19-23tydz
6mc - 24-27tydz
7mc - 28-31tydz
8mc - 32-35tydz
9mc - 36-39tydz
A ja się wczoraj zapisałam do Szkoły Rodzenia ;-) Idziemy w pt z mężem. Co prawda ominęły nas dwa pierwsze spotkania ale w sumie nic ciekawego nie było.
Jeżeli chodzi o rośnięcie to zatrzymałam sie na 6 kg i 86 cm na wys pępka , ale jak pisałam wcześńiej paniki nie ma póki nie przekrocze 15 ;-)
1. Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko"
1 miesiąc - 1-4 tygodzień,
2 miesiąc - 5-8 tygodzień,
3 miesiąc - 9-13 tydzień,
4 miesiąc - 14-17 tydzień,
5 miesiąc - 18-22 tydzień,
6 miesiąc - 23-27 tydzień,
7 miesiąc - 28-31 tydzień,
8 miesiąc - 32-35 tydzień,
9 miesiąc - 36-40 tydzień.
2. Sposób ściągnięty z innego forum
1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.
4. Wg encyklopedii Larousse:
1mc - 1-4tyg
2mc - 5-8tyg
3mc - 9-13tydz
4mc - 14-18tydz
5mc - 19-23tydz
6mc - 24-27tydz
7mc - 28-31tydz
8mc - 32-35tydz
9mc - 36-39tydz
A ja się wczoraj zapisałam do Szkoły Rodzenia ;-) Idziemy w pt z mężem. Co prawda ominęły nas dwa pierwsze spotkania ale w sumie nic ciekawego nie było.
Jeżeli chodzi o rośnięcie to zatrzymałam sie na 6 kg i 86 cm na wys pępka , ale jak pisałam wcześńiej paniki nie ma póki nie przekrocze 15 ;-)
hejka
Paulina, no właśnie jakoś rzadziej ostatnio bywam w Gdańsku :/
Przez tą zimę, brzuch i sesję mojej siostry - nie chciałam, żeby Młoda jej przeszkadzała w nauce. Teraz będziemy w sobotę, ale to na urodzinach Zuzy więc pewnie na początek lutego dopiero.
Ten tydzień mam luźniejszy ale jakoś nie mogę ruszyć się z tej mojej wsi, dlatego zapraszam do siebie ;)
Ja przytyłam ok. 4 kg, czasem wychodzi 4,5 :)
Paulina, no właśnie jakoś rzadziej ostatnio bywam w Gdańsku :/
Przez tą zimę, brzuch i sesję mojej siostry - nie chciałam, żeby Młoda jej przeszkadzała w nauce. Teraz będziemy w sobotę, ale to na urodzinach Zuzy więc pewnie na początek lutego dopiero.
Ten tydzień mam luźniejszy ale jakoś nie mogę ruszyć się z tej mojej wsi, dlatego zapraszam do siebie ;)
Ja przytyłam ok. 4 kg, czasem wychodzi 4,5 :)
mrowka, fasolek, maga79 - to kiedy spotkanie i gdzie?? :) wy rumia, ja reda więc jakoś się możemy zgadać :)
ja tez przytyłam 4 kg :) więc jest super hehehe
szok.. zaczynam 6 miesiąc - matko jak ten czas leci...
co do szkoły rodzenia to ja chcę rodzić w Wejherowie i tam też pójdę do szkoły rodzenia. jeśli kogoś interesuje co i jak to zadzwonię dziś albo jutro, dowiem się dokładnie i napisze Wam.
dziś połówkowe u Tomczyk - Małyjasiak :D nie mogę sie doczekać bo jako jedna z niewielu w tym tyg ciąży nie znam jeszcze płci malucha :)
ja tez przytyłam 4 kg :) więc jest super hehehe
szok.. zaczynam 6 miesiąc - matko jak ten czas leci...
co do szkoły rodzenia to ja chcę rodzić w Wejherowie i tam też pójdę do szkoły rodzenia. jeśli kogoś interesuje co i jak to zadzwonię dziś albo jutro, dowiem się dokładnie i napisze Wam.
dziś połówkowe u Tomczyk - Małyjasiak :D nie mogę sie doczekać bo jako jedna z niewielu w tym tyg ciąży nie znam jeszcze płci malucha :)
dzwoniłam do szpitala w Wejherowie.
powiedziałam że jestem 23 tc. Powiedziano mi że idealnie będzie rozpocząć nowy cykl bo to jak najbardziej odpowiedni czas.
Pierwsze spotkanie organizacyjne w szkole rodzenia w szpitalu w Wejherowie - 16 lutego (środa) o 17. Zajęcia odbywać się będą właśnie w środy o tej godzinie. ja na pewno się wybieram :) ktoś jeszcze? :)
powiedziałam że jestem 23 tc. Powiedziano mi że idealnie będzie rozpocząć nowy cykl bo to jak najbardziej odpowiedni czas.
Pierwsze spotkanie organizacyjne w szkole rodzenia w szpitalu w Wejherowie - 16 lutego (środa) o 17. Zajęcia odbywać się będą właśnie w środy o tej godzinie. ja na pewno się wybieram :) ktoś jeszcze? :)
Lalinek to czekamy na wiesci z polowkowego:)ja dzisiaj dzwonilam do ego spa w rumi,maja tam szkole rodzenia i pani mi powiedziala,ze w marcu bedzie dla mnie odpowiedni czas,aby zaczac zajecia a to mi pasuje,bo chce isc z mezem,a on wraca dopiero w marcu,Lalinek wczoraj widzialam sie z kolezanka,ktora chodzila do szkoly rodzenia w wejherowie i mi odradzila,bo byla bardzo niezadowolona,ale to tez pewnie zalezy czego kto oczekuje,poopowiadam Ci na spotkanku:P no to dziewczyny kiedy i gdzie??
fasolek różnie mówią. z drugiej strony chcę iść tam, gdzie będę rodziła. To też ważne. Na dobrą sprawę nie musiałabym iść wogóle bo mam ciocię położną i u niej mogłabym przejść skrócony kurs :P ale ona też radzi pójść do SR w szpitalu gdzie chcę rodzić. również ze względu na to że później czujesz się spokojniej bo wiesz gdzie jesteś i co jak wygląda.
a co do spotkania - mi obojętnie :)
a co do spotkania - mi obojętnie :)
mrówka ja nie wiem gdzie jest jeszcze. fasolek coś mówił o spa w Rumi że tez jest.
koszt nie wiem ale chyba standardowo. później masz też zniżkę przy porodzie rodzinnym chyba 50%. wszystko powiedzą 16 lutego.
ja nie znam kawiarni itd :) dla mnie może być gdziekolwiek byle bym dała rady skm albo autobusem :)
Mamuska - spotkanie forumek - możesz dołączyć oczywiście jeśli masz ochotę. nie mamy ograniczeń ilościowych :)
koszt nie wiem ale chyba standardowo. później masz też zniżkę przy porodzie rodzinnym chyba 50%. wszystko powiedzą 16 lutego.
ja nie znam kawiarni itd :) dla mnie może być gdziekolwiek byle bym dała rady skm albo autobusem :)
Mamuska - spotkanie forumek - możesz dołączyć oczywiście jeśli masz ochotę. nie mamy ograniczeń ilościowych :)
Hej Lalinek, ja też jeszcze nie znam płci dzidziola, usg jutro, mam nadzieję, że się dowiemy, już się nie mogę doczekać :)
Co do basenu, ja też uwielbiam pływać, chodziliśmy z mężem co tydzień, ale jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży, to przestałam. Generalnie samo pływanie w wielu przypadkach jest nawet chyba wskazane, odpręża i pomaga na ból kręgosłupa, ale ja mam zastrzeżenia do czystości naszych basenów. Zrezygnowałam, bo boję się złapać teraz jakiś stan zapalny, a mam tendencję do tego typu rzeczy.
Co do basenu, ja też uwielbiam pływać, chodziliśmy z mężem co tydzień, ale jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży, to przestałam. Generalnie samo pływanie w wielu przypadkach jest nawet chyba wskazane, odpręża i pomaga na ból kręgosłupa, ale ja mam zastrzeżenia do czystości naszych basenów. Zrezygnowałam, bo boję się złapać teraz jakiś stan zapalny, a mam tendencję do tego typu rzeczy.
Jesli chodzi o basen w czasie ciazy to jak najbardziej jest wskazany,ale osoby ktore maja sklonnosci do roznego rodzaju zapalen lub stanow grzybicznych to powinny odpuscic sobie plywanie w takich publicznych miejscach...tez chcialam chodzic na basen ale niestety jestem sklonna do takich zapalen wiec sobie odrazu odpuscilam:-)
Podobnie słyszałam od lekarki z basenem. Wskazany ale trzeba uważać na zapalenia itp. świństwa.
Dziewczyny co do spotkania to ja niezmiennie zapraszam do siebie, do ok. 17.30 jestem zwykle sama z Młodą.
Miejsca w Rumi to albo Auchan albo w Galerii na ostatnim poziomie, tam jest sporo fajnych knajpek, i na słodko i konkretnie :)
Dziewczyny co do spotkania to ja niezmiennie zapraszam do siebie, do ok. 17.30 jestem zwykle sama z Młodą.
Miejsca w Rumi to albo Auchan albo w Galerii na ostatnim poziomie, tam jest sporo fajnych knajpek, i na słodko i konkretnie :)
Dziewczyny to moze piatek,co wy na to?Maga nie chcialybysmy Ci sie poprostu wszystkie zwalac na glowe:P a ta szkola rodzenia o ktorej wspominalam to http://www.egospa.pl/oferta/szkoa-rodzenia-egovita/,nastepne zajecia odbeda sie w marcu
My tez nie mozemy dojsc do porozumienia jesli chodzi o imie:)czuje,ze to jeszcze potrwa:) Dziewczyny slyszalyscie moze o tym? http://www.supermama.boo.pl/
Lalinek, a masz jakieś typy na imiona już?
Nie słyszałam o tej szkole.
Dziewczyny, dodałam trochę małych ubranek do galerii, co prawda Marysia rodzona zimą ale może coś Wam wpadnie w oko, przyszłe mamy córek :)
http://picasaweb.google.com/109548131653410294177/NaSprzedaz?authkey=Gv1sRgCOC4xqiKtuzMsgE#
Nie słyszałam o tej szkole.
Dziewczyny, dodałam trochę małych ubranek do galerii, co prawda Marysia rodzona zimą ale może coś Wam wpadnie w oko, przyszłe mamy córek :)
http://picasaweb.google.com/109548131653410294177/NaSprzedaz?authkey=Gv1sRgCOC4xqiKtuzMsgE#
ojjjj maga i tu jest problem :) miał być Wiktor/ Wiktoria, ale mojemu mężowi uświadomiłam że jak damy Wiktoria to syna Wiktora już nie będzie miał tak jak sobie wymarzył.. no to stwierdził że poczeka w takim razie na następne :) no i wybrane imię się poszło... a nic innego mu się póki co nie podoba :) szukam czegoś...
Lalinek, gratuluje dziewczynki :)
Ja też bardzo chciałam dziewczynke, ale tak już się moim synkiem zaprzyjaźniłam...:) a ciuszki dla chłopców tez są fajne :)
Co do spotkania ja w ten weekend odpadam, niestety u nas cały czas problemy z wynikami i jeżdze po lekarzach i szpitalach ;( moze od przyszłego tygodnia będę miała trochę więcej czasu po pracy i wolny weekend :). A w sumie moze takie spotkanie w tygnodniu po południu tez by nie było głupie przynajmniej tłumów nie będzie w sklepach ( jesli byśmy np chciały gdzie w auchan usiąść)
Ja też bardzo chciałam dziewczynke, ale tak już się moim synkiem zaprzyjaźniłam...:) a ciuszki dla chłopców tez są fajne :)
Co do spotkania ja w ten weekend odpadam, niestety u nas cały czas problemy z wynikami i jeżdze po lekarzach i szpitalach ;( moze od przyszłego tygodnia będę miała trochę więcej czasu po pracy i wolny weekend :). A w sumie moze takie spotkanie w tygnodniu po południu tez by nie było głupie przynajmniej tłumów nie będzie w sklepach ( jesli byśmy np chciały gdzie w auchan usiąść)
Cześć dziewczyny :)
Możecie mnie dopisać do waszej listy? z góry dziękuję :)
termin mam na 27 czerwca, będę rodzić w Wojewódzkim i będe mieć drugiego synka :)
marzyła mi sie córeczka i miałam nawet przeczucia,ze będzie dziewczynka, bo samopoczucie, smaki inne niz w pierwszej ciąży, ale okazało się, że moja intuicja mnie zawiodła.
my właśnie zaczęliśmy dyskusje na temat imienia. przy Jasiu było łatwiej ;)
myślę, że w ten weekend w końcu sie zdecydujemy :)
Możecie mnie dopisać do waszej listy? z góry dziękuję :)
termin mam na 27 czerwca, będę rodzić w Wojewódzkim i będe mieć drugiego synka :)
marzyła mi sie córeczka i miałam nawet przeczucia,ze będzie dziewczynka, bo samopoczucie, smaki inne niz w pierwszej ciąży, ale okazało się, że moja intuicja mnie zawiodła.
my właśnie zaczęliśmy dyskusje na temat imienia. przy Jasiu było łatwiej ;)
myślę, że w ten weekend w końcu sie zdecydujemy :)
Witam nową mamuśkę :)
Lalinek gratuluje córeczki :)
Co do imion to u mnie by nie było problemu jakby był synek, bo miał być Jaś :) Ale, że okazuje się córeczka (lekarz jeszcze za tydzień ma dokładnie potwierdzić) to jest dylemat do każdego imienia mam jakieś ale :) Na początku ciązy powiedziałam, że ja wybieram dla synka, a jak będzie córeczka to tatuś ma prawo głosu no i teraz tatuś kombinuje. Była już Michalina, Nikola, Anna a póki co pozostał na Laurze :)
A infekcja właśnie mnie chyba dopada wrrrrrrrrrrr
Lalinek gratuluje córeczki :)
Co do imion to u mnie by nie było problemu jakby był synek, bo miał być Jaś :) Ale, że okazuje się córeczka (lekarz jeszcze za tydzień ma dokładnie potwierdzić) to jest dylemat do każdego imienia mam jakieś ale :) Na początku ciązy powiedziałam, że ja wybieram dla synka, a jak będzie córeczka to tatuś ma prawo głosu no i teraz tatuś kombinuje. Była już Michalina, Nikola, Anna a póki co pozostał na Laurze :)
A infekcja właśnie mnie chyba dopada wrrrrrrrrrrr
Ryba - cześć. Widzę że też będziesz mieć dwóch chłopaków o małej różnicy wieku. Ja też miałam nadzieję na córę, zwłaszcza, że w pierwszej ciąży cerę miałam idealną, a teraz co chwila jakiś pryszcz, ale jednak dr wypatrzył siusiaka.
U nas z wyborem imienia nie było problemu - już poprzednio podobały nam się dwa imiona - Szymon i Michał i tak zostanie. Chociaż "casting" na imię musiał być przeprowadzony ponownie, żeby (jak stwierdził małż) Młodszy nie miał chociaż imienia po starszym bracie. A jakby była dziewczynka, to chyba byłoby dużo trudniej, ale na szczęście mamy podobne gusta, więc też obyłoby się bez wojny.
U nas z wyborem imienia nie było problemu - już poprzednio podobały nam się dwa imiona - Szymon i Michał i tak zostanie. Chociaż "casting" na imię musiał być przeprowadzony ponownie, żeby (jak stwierdził małż) Młodszy nie miał chociaż imienia po starszym bracie. A jakby była dziewczynka, to chyba byłoby dużo trudniej, ale na szczęście mamy podobne gusta, więc też obyłoby się bez wojny.
A my po usg, lekarz stwierdził, że nie jest pewien płci ale bardziej skłania się ku dziewczynce. Mąż stwierdził, że na pewno dziewczynka, patrząc na ekran :D Za 2 tyg. połówkowe, więc czekamy na potwierdzenie.
A co do imion, to ja zawsze miała mnóstwo imion ulubionych, a jak przyszło do konkretów, to żadne nie jest dla mnie dość przekonujące. Z chłopakiem nie mielibyśmy problemów, obojgu podobało nam się imię Tobiasz, ale z dziewczynką będzie więcej debatowania. Dziś siedzę w domu więc wygrzebię z piwnicy stary kalendarz z imionami, i zacznę poszukiwania.
Cudownie było znów zobaczyć Kruszynkę na ekranie :) Aaa, ciśnienie mam za wysokie, 145/90 mi wyszło, mam sobie codziennie badać i jakby co to gin wprowadzi mi leki na obniżenie. Któraś z was też ma z tym problem?
A co do imion, to ja zawsze miała mnóstwo imion ulubionych, a jak przyszło do konkretów, to żadne nie jest dla mnie dość przekonujące. Z chłopakiem nie mielibyśmy problemów, obojgu podobało nam się imię Tobiasz, ale z dziewczynką będzie więcej debatowania. Dziś siedzę w domu więc wygrzebię z piwnicy stary kalendarz z imionami, i zacznę poszukiwania.
Cudownie było znów zobaczyć Kruszynkę na ekranie :) Aaa, ciśnienie mam za wysokie, 145/90 mi wyszło, mam sobie codziennie badać i jakby co to gin wprowadzi mi leki na obniżenie. Któraś z was też ma z tym problem?
jeżeli chodzi o upławy to nie są to upławy. Jeżeli śluz brzydko pachnie lub/i towarzyszy temu pieczenie bądź świąd to są to upławy i to wskazuje na jakąś infekcję, co z kolei wymaga leczenia.
A w ciąży generalnie występuje zwiększone wydzielanie śluzu, także póki nie występują w/w objawy to nie ma się czym przejmować.
a z ciśnieniem to nie wiem. Ja mialam problem z niskim (40/90), wszyscy patrzyli na mnie jakbym mialą im paść ;-) ostatnio mialam wyższe ale to dlatego ze wdrapałam się na 3 piętro bo na windę mi się nie chciało czekać i dostalam zadyszki ;-P
Wiem tylko że niektórzy lekarze przy wysokim ciśnieniu nie czekają z porodem do naturalnego rozwiązania. Zwykle wywołują w ok.38 tyg, żeby bylo bezpieczniej dla mamy i dzidzi. A jak przy porodzie będziesz mieć wysokie ciśnienie to domagaj się cesarki. NFZ "funduje" cesarkę tylko jeżeli zajdzie medyczne wskazanie do zabiegu a wysokie ciśnienie właśnie jako takie się kwaliikuje. Postaram się znaleźć te info to wam wkleje. Tak samo czytałam ze muszą zrobić cesarkę po 17h od odejśćia wód płodowych. Takie mają wymogi.
A w ciąży generalnie występuje zwiększone wydzielanie śluzu, także póki nie występują w/w objawy to nie ma się czym przejmować.
a z ciśnieniem to nie wiem. Ja mialam problem z niskim (40/90), wszyscy patrzyli na mnie jakbym mialą im paść ;-) ostatnio mialam wyższe ale to dlatego ze wdrapałam się na 3 piętro bo na windę mi się nie chciało czekać i dostalam zadyszki ;-P
Wiem tylko że niektórzy lekarze przy wysokim ciśnieniu nie czekają z porodem do naturalnego rozwiązania. Zwykle wywołują w ok.38 tyg, żeby bylo bezpieczniej dla mamy i dzidzi. A jak przy porodzie będziesz mieć wysokie ciśnienie to domagaj się cesarki. NFZ "funduje" cesarkę tylko jeżeli zajdzie medyczne wskazanie do zabiegu a wysokie ciśnienie właśnie jako takie się kwaliikuje. Postaram się znaleźć te info to wam wkleje. Tak samo czytałam ze muszą zrobić cesarkę po 17h od odejśćia wód płodowych. Takie mają wymogi.
Wcześniej będziesz wiedziała, że konieczny jest poród operacyjny jeśli:
- masz wadę serca;
- masz niewydolność krążenia;
- masz bardzo wysokie ciśnienie;
- istnieje ryzyko, że podczas porodu może odkleić Ci się siatkówka;
- gdy masz zbyt wąską miednicę w stosunku do rozmiaru główki dziecka;
- gdy miałaś złamane kości miednicy i z tego powodu występują nieprawidłowości w jej budowie, a także gdy masz dysplazję stawu biodrowego
- gdy masz zmiany chorobowe w narządach rodnych (np. mięśniaki);
- gdy miałaś już operacje macicy (np. usuwane mięśniaki);
- gdy masz przodujące łożysko – wtedy naturalny poród groziłby poważnym krwotokiem;
- gdy masz ciężki stan tzw. zatrucia ciążowego;
- gdy dziecko jest ułożone nieprawidłowo (np. poprzecznie lub miednicowo);
- gdy dziecko jest większe i waży powyżej 4,5 kg;
- gdy występuje konflikt serologiczny;
Lekarz podejmuje decyzję o przeprowadzeniu operacji cięcia cesarskiego jeśli:
- z jakiegoś powodu dziecko nie przesuwa się w dół kanału rodnego;
- skurcze macicy są zbyt słabe, co może grozić bardzo długim porodem i niedotlenieniem maleństwa;
- szyjka macicy podczas porodu rozwiera się nieprawidłowo;
- dziecko ułożone jest nieprawidłowo
- w czasie porodu częstotliwość bicia serca dziecka staje się nieregularna;
- przedwcześnie odkleja się łożysko;
- pępowina wypada przez szyjkę macicy;
- rodząca dostaje drgawek i niebezpiecznie rośnie jej ciśnienie;
- grozi zakażenie wewnątrzmaciczne.
- masz wadę serca;
- masz niewydolność krążenia;
- masz bardzo wysokie ciśnienie;
- istnieje ryzyko, że podczas porodu może odkleić Ci się siatkówka;
- gdy masz zbyt wąską miednicę w stosunku do rozmiaru główki dziecka;
- gdy miałaś złamane kości miednicy i z tego powodu występują nieprawidłowości w jej budowie, a także gdy masz dysplazję stawu biodrowego
- gdy masz zmiany chorobowe w narządach rodnych (np. mięśniaki);
- gdy miałaś już operacje macicy (np. usuwane mięśniaki);
- gdy masz przodujące łożysko – wtedy naturalny poród groziłby poważnym krwotokiem;
- gdy masz ciężki stan tzw. zatrucia ciążowego;
- gdy dziecko jest ułożone nieprawidłowo (np. poprzecznie lub miednicowo);
- gdy dziecko jest większe i waży powyżej 4,5 kg;
- gdy występuje konflikt serologiczny;
Lekarz podejmuje decyzję o przeprowadzeniu operacji cięcia cesarskiego jeśli:
- z jakiegoś powodu dziecko nie przesuwa się w dół kanału rodnego;
- skurcze macicy są zbyt słabe, co może grozić bardzo długim porodem i niedotlenieniem maleństwa;
- szyjka macicy podczas porodu rozwiera się nieprawidłowo;
- dziecko ułożone jest nieprawidłowo
- w czasie porodu częstotliwość bicia serca dziecka staje się nieregularna;
- przedwcześnie odkleja się łożysko;
- pępowina wypada przez szyjkę macicy;
- rodząca dostaje drgawek i niebezpiecznie rośnie jej ciśnienie;
- grozi zakażenie wewnątrzmaciczne.
a tu macie o wskazaniach medycznych do znieczulenia:
"Istnieją jednakże choroby matki, które są wskazaniami do wykonania znieczulenia porodu. Stany te są wymienione poniżej. Znieczulenie jest wykonywane wtedy ze wskazań lekarskich (medycznych):
A. Choroby układu krążenia:
-nadciśnienie tętnicze
-wady serca z wyłączeniem*: ciasnej stenozy aortalnej i mitralnej, nadciśnienia płucnego, wad przeciekowych z nadciśnieniem płucnym, kardiomiopatii przerostowej, nieskorygowanej tetralogii Fallota, stanu po przeszczepie serca, *wady te wymagają niestandardowego sposobu znieczulenia regionalnego z rozszerzonym monitorowaniem krążenia.
-zaburzenia rytmu serca
-kardiomiopatia rozstrzeniowa
-choroba wieńcowa i stany po zawale m. sercowego
-niewydolność serca
-stany po korekcji chirurgicznej wad serca
-choroby naczyń tętniczych
-przebyta choroba zakrzepowo-zatorowa
B. Choroby płuc z ograniczeniem wydolności oddechowej w tym:
przewlekle obturacyjne choroby płuc
-astma oskrzelowa
-mukowiscydoza
-rozstrzenia oskrzeli
C. Choroby neurologiczne:
-padaczka
-nużliwość mięśni (miastenia) i miopatie
-przerwanie rdzenia kręgowego na poziomie ≥Th6
D. Choroby układu dokrewnego m.in.:
-cukrzyca insulinozależna
-choroby tarczycy włączając duże wole obojętne ograniczające drożność górnych dróg oddechowych
-choroby nadnerczy
E. Stany po transplantacji narządów.
F. Niewydolność wątroby, marskość, żylaki przełyku.
G. Miopia >6 D lub miopia ze zmianami na dnie oka z zagrożeniem oddzielenia siatkówki.
H. Powikłania ciąży i wskazania położnicze:
-Nadciśnienie indukowane ciążą, stan przedrzucawkowy (bez zaburzeń krzepnięcia krwi).
-Cukrzyca ciężarnych leczona insuliną.
-Zaburzenia przepływu łożyskowego.
-Ciąża przeterminowana >42 tyg.
-Poród przedwczesny
"Istnieją jednakże choroby matki, które są wskazaniami do wykonania znieczulenia porodu. Stany te są wymienione poniżej. Znieczulenie jest wykonywane wtedy ze wskazań lekarskich (medycznych):
A. Choroby układu krążenia:
-nadciśnienie tętnicze
-wady serca z wyłączeniem*: ciasnej stenozy aortalnej i mitralnej, nadciśnienia płucnego, wad przeciekowych z nadciśnieniem płucnym, kardiomiopatii przerostowej, nieskorygowanej tetralogii Fallota, stanu po przeszczepie serca, *wady te wymagają niestandardowego sposobu znieczulenia regionalnego z rozszerzonym monitorowaniem krążenia.
-zaburzenia rytmu serca
-kardiomiopatia rozstrzeniowa
-choroba wieńcowa i stany po zawale m. sercowego
-niewydolność serca
-stany po korekcji chirurgicznej wad serca
-choroby naczyń tętniczych
-przebyta choroba zakrzepowo-zatorowa
B. Choroby płuc z ograniczeniem wydolności oddechowej w tym:
przewlekle obturacyjne choroby płuc
-astma oskrzelowa
-mukowiscydoza
-rozstrzenia oskrzeli
C. Choroby neurologiczne:
-padaczka
-nużliwość mięśni (miastenia) i miopatie
-przerwanie rdzenia kręgowego na poziomie ≥Th6
D. Choroby układu dokrewnego m.in.:
-cukrzyca insulinozależna
-choroby tarczycy włączając duże wole obojętne ograniczające drożność górnych dróg oddechowych
-choroby nadnerczy
E. Stany po transplantacji narządów.
F. Niewydolność wątroby, marskość, żylaki przełyku.
G. Miopia >6 D lub miopia ze zmianami na dnie oka z zagrożeniem oddzielenia siatkówki.
H. Powikłania ciąży i wskazania położnicze:
-Nadciśnienie indukowane ciążą, stan przedrzucawkowy (bez zaburzeń krzepnięcia krwi).
-Cukrzyca ciężarnych leczona insuliną.
-Zaburzenia przepływu łożyskowego.
-Ciąża przeterminowana >42 tyg.
-Poród przedwczesny
Aga, to na pewno siara. W pierwszej ciąży miałam od 17 tc ale w takiej ilości że ciągle miałam wkładki laktacyjne. Teraz u mnie ciągle laktacja się nie wstrzymała więc się nie martwię.
Mamuśka, nic się nie martw barakiem siary, bo to nie jest reguła. Natomiast radzę poczytać forum o karmieniu piersią na gazeta.pl i znaleźć na przyszłość kontakt do położnej laktacyjnej(polecam p. Bogusię z Klinicznej). W chwili obecnej jak chcesz karmić to będziesz. Nie ma pojęcia, że któraś z nas nie będzie miała pokarmu. Wszystko zależy od matki i jej psychiki
Grosik, ja miałam nadciśnienie ciążowe w pierwszej ciąży i brałam Dopegyt 2 razy dziennie i po porodzie jeszcze przez kilka dni. Jeśli po lekach się ureguluje to nie jest to wskazanie do cc.
Mrówka, jeśli to Wasze pierwsze dziecko to nie ma wskazań do cc. Po porodzie dziecko dostaje zastrzyk i koniec :)
Ja ciągle muszę liczyć ile pije, bo wód za mało.Pogoda super a ja mam brak sił na cokolwiek
Mamuśka, nic się nie martw barakiem siary, bo to nie jest reguła. Natomiast radzę poczytać forum o karmieniu piersią na gazeta.pl i znaleźć na przyszłość kontakt do położnej laktacyjnej(polecam p. Bogusię z Klinicznej). W chwili obecnej jak chcesz karmić to będziesz. Nie ma pojęcia, że któraś z nas nie będzie miała pokarmu. Wszystko zależy od matki i jej psychiki
Grosik, ja miałam nadciśnienie ciążowe w pierwszej ciąży i brałam Dopegyt 2 razy dziennie i po porodzie jeszcze przez kilka dni. Jeśli po lekach się ureguluje to nie jest to wskazanie do cc.
Mrówka, jeśli to Wasze pierwsze dziecko to nie ma wskazań do cc. Po porodzie dziecko dostaje zastrzyk i koniec :)
Ja ciągle muszę liczyć ile pije, bo wód za mało.Pogoda super a ja mam brak sił na cokolwiek
cześć dziewczyny - ja tak dziś nie na temat.
z racji powiększenia rodzinki planujemy przeprowadzkę i trwają prace remontowe:( w przyszłym mieszkanku. macie może do polecenia jakąą firmę,z któej usług korzystałyście przy zakładaniu nowej kuchni i zabudowy wnęk. jakbyście miały kogoś godnego polecenia to dajcie znac na maila albo pryw by nie zaśmiecać wątku (najlepiej z ceną abym wiedziała czego się spodziewać:)
a co do tematu wózków to uwzględnijcie jeszcze jego wielośc pod kątem zmieszczenia w bagażniku:) ja od czasów adasia zmieniałam autko i teraz trochę sie boje czy zmieszcze się w bagażniku, niby jest pjemny ale chodzi o samą szerokość wlotu:))
z racji powiększenia rodzinki planujemy przeprowadzkę i trwają prace remontowe:( w przyszłym mieszkanku. macie może do polecenia jakąą firmę,z któej usług korzystałyście przy zakładaniu nowej kuchni i zabudowy wnęk. jakbyście miały kogoś godnego polecenia to dajcie znac na maila albo pryw by nie zaśmiecać wątku (najlepiej z ceną abym wiedziała czego się spodziewać:)
a co do tematu wózków to uwzględnijcie jeszcze jego wielośc pod kątem zmieszczenia w bagażniku:) ja od czasów adasia zmieniałam autko i teraz trochę sie boje czy zmieszcze się w bagażniku, niby jest pjemny ale chodzi o samą szerokość wlotu:))
ja tam z innej beczki, dopadla mnie chyba grypa zoladkowa bo juz 3razy musialm sie wyproznic i nie moze mi sie odbic. zoladek dziwnie mni boli ;(z malym wszystko dobrze nie oszczedza mamusi i dobija kopniaczkami ;)
macie jakies sprawdzone sposoby zeby przeszlo to? wzielabym sobie krople zoladkowe ale nie mam pojecaa czy mozna w ciazy...
macie jakies sprawdzone sposoby zeby przeszlo to? wzielabym sobie krople zoladkowe ale nie mam pojecaa czy mozna w ciazy...
nie było mnie tylko 1 dzień a Wy sie rozpisałyście tak, że szok :)
mi też czasem siara leci.. ciocia mówiła że na początku karmienia można kupić krem znieczulający brodawki. dziecko go nie czuje i można go stosować do kilku tygodni - potem trzeba przestać, ale brodawki sa już "wyciągnięte" i przyzwyczajone więc jest lepiej.
u mnie wybór imienia zawęził się do dwóch - Julia albo Zosia (po babciach) i nie wie co wybrać :)
ryba - cześć :)
mi też czasem siara leci.. ciocia mówiła że na początku karmienia można kupić krem znieczulający brodawki. dziecko go nie czuje i można go stosować do kilku tygodni - potem trzeba przestać, ale brodawki sa już "wyciągnięte" i przyzwyczajone więc jest lepiej.
u mnie wybór imienia zawęził się do dwóch - Julia albo Zosia (po babciach) i nie wie co wybrać :)
ryba - cześć :)
dziewczyny oferta dla niemowlaków od poniedziałku:
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=16299
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=16299
Normalna cena Pampersów, które są najdroższe sięga nawet 55-56 zł. I to w marketach. Mam wrażenie, że niestety po 1 stycznia podnieśli ceny i teraz jako promocję podają 49 zł a nie np. 43 jak było wcześniej :/
Dlatego chcę już coś kupić, bo te Lidlowe promocje są raz na parę miesięcy.
Mnie się niestety pogorszyło, bleee. A Młodej się nudzi w domu, bo na szczęście zdrowa....
Dlatego chcę już coś kupić, bo te Lidlowe promocje są raz na parę miesięcy.
Mnie się niestety pogorszyło, bleee. A Młodej się nudzi w domu, bo na szczęście zdrowa....
no ja byłan u lekarza dzisiaj na wizycie kontrolnej..
niestety od kilkunastu dni narzekam na bóle podbrzusza i to czasem dość intensywne. lekarz zbadał i kazał leżeć ! większość doby leżeć... dziecko tak się ukłąda że uciska mi na szyjkę... narazie nie ma zagrożenia bo wszystko jest kej, ale jak tak dalej pójdzie to może nie być fajnie.. mam bardzo uważać, odpoczywać, leniuchować i leżeć, leżeć, leżeć... półsiedząca pozycja niestety nic nie daje :(
no to zostałam uziemiona na większość doby...
niestety od kilkunastu dni narzekam na bóle podbrzusza i to czasem dość intensywne. lekarz zbadał i kazał leżeć ! większość doby leżeć... dziecko tak się ukłąda że uciska mi na szyjkę... narazie nie ma zagrożenia bo wszystko jest kej, ale jak tak dalej pójdzie to może nie być fajnie.. mam bardzo uważać, odpoczywać, leniuchować i leżeć, leżeć, leżeć... półsiedząca pozycja niestety nic nie daje :(
no to zostałam uziemiona na większość doby...
Lalinek - współczuję. Życzę Ci, żeby dzidzia jednak zmieniła ułożenie i pozwoliła Ci jeszcze trochę pokorzystać z uroków ciąży.
Tangerine - ja kiedyś oglądałam te lidlowe torby i były fajne, tylko kolory różowy i niebieski były blee. Ale te co mają być teraz wyglądają znacznie lepiej i gdybym nie miała, to bym sobie taką sprawiła. Kupiłabym też ręcznik z myjką, ale myślę, że ręczniki niemowlęce Michał odziedziczy po Szymku, a ten dostanie już normalny ręcznik.
Tangerine - ja kiedyś oglądałam te lidlowe torby i były fajne, tylko kolory różowy i niebieski były blee. Ale te co mają być teraz wyglądają znacznie lepiej i gdybym nie miała, to bym sobie taką sprawiła. Kupiłabym też ręcznik z myjką, ale myślę, że ręczniki niemowlęce Michał odziedziczy po Szymku, a ten dostanie już normalny ręcznik.
Kurcze Lalinek, to niewesoło :(
Na szczęście nic złego z dzidziolem się nie dzieje, szkoda tylko, że musisz ograniczyć aktywność....przeczytaj wszystkie zaległości, pościągaj sobie jakieś nowości filmowe...potem już nie będzie na to czasu ;)
Ja zdycham nadal, wczoraj miałam kryzys, dzisiaj jakby trochę lepiej ale do pojęcia zdrowa to trochę mi jeszcze brakuje....
Tangerine, mam nową torbę z Lidla z poprzedniej edycji - taki fioletowy róż jakby, uważam, że jest świetna, ale nie pasowała mi do wózka spacerowego, który kupiłam i nie używałam.
Już dawno miałam sprzedać ale ciągle mi szkoda :) Generalnie dobra jakość, pojemna, jest przewijak.
Te co są teraz wydają się równie fajne :)
W ogóle ja od noworodka z Maryśką dużo jeździłam i dobra, duża torba na graty to była podstawa. Mam taką od samego początku i jest rewelacyjna:
http://www.superkoala.pl/podroz/torby/torba-brevi-free-style-z-przewijakiem-zielona
Na szczęście nic złego z dzidziolem się nie dzieje, szkoda tylko, że musisz ograniczyć aktywność....przeczytaj wszystkie zaległości, pościągaj sobie jakieś nowości filmowe...potem już nie będzie na to czasu ;)
Ja zdycham nadal, wczoraj miałam kryzys, dzisiaj jakby trochę lepiej ale do pojęcia zdrowa to trochę mi jeszcze brakuje....
Tangerine, mam nową torbę z Lidla z poprzedniej edycji - taki fioletowy róż jakby, uważam, że jest świetna, ale nie pasowała mi do wózka spacerowego, który kupiłam i nie używałam.
Już dawno miałam sprzedać ale ciągle mi szkoda :) Generalnie dobra jakość, pojemna, jest przewijak.
Te co są teraz wydają się równie fajne :)
W ogóle ja od noworodka z Maryśką dużo jeździłam i dobra, duża torba na graty to była podstawa. Mam taką od samego początku i jest rewelacyjna:
http://www.superkoala.pl/podroz/torby/torba-brevi-free-style-z-przewijakiem-zielona
Paulina i maga - dzięki za odpowiedź.
Lalinek - będzie dobrze. Ja w pierwszej ciąży zaczęłam krwawić jakoś przed połową ciąży i okazało się, że się lekko odrywa łożysko. Tydzień w szpitalu, a potem miesiąc leżenia plackiem w domu - zero wstawania, tylko do ubikacji, siedzieć też nie mogłam. Ale po miesiącu wszystko się zagoiło i mogłam normalnie funkcjonować a Beatka urodziła sę piękna i zdrowiutka :) Tak więc uszy do góry, nadrabiaj zaległości czytelnicze i leż grzecznie ile trzeba ;)
Lalinek - będzie dobrze. Ja w pierwszej ciąży zaczęłam krwawić jakoś przed połową ciąży i okazało się, że się lekko odrywa łożysko. Tydzień w szpitalu, a potem miesiąc leżenia plackiem w domu - zero wstawania, tylko do ubikacji, siedzieć też nie mogłam. Ale po miesiącu wszystko się zagoiło i mogłam normalnie funkcjonować a Beatka urodziła sę piękna i zdrowiutka :) Tak więc uszy do góry, nadrabiaj zaległości czytelnicze i leż grzecznie ile trzeba ;)
Lalinek miałam dokładnie te same objawy co ty teraz jakieś 3 tygodnie temu. Dostałam leki, leżałam plackiem przez tydzień i już na następnej wizycie było dużo lepiej. Teraz dużo się oszczędzam, leże, pozycja półsiedząca i jest ok. Nic mnie nie boli. Więc narazie nigdzie nie łaź tylko leż, jest szansa że szybko nastąpi poprawa i będziesz mogła troszkę bardziej funkcjonować.
Co do chusty to temat rzeka :D
Po pierwsze kto ma chęć i czas wpaść do mnie w tym tygodniu na pogaduchy?
Ja zaczynałam od tkanej, jest ciut trudniejsza na początku ale daje wiele możliwości noszenia do 10-15 kg. A elastyczna to tylko jeden rodzaj wiązania i do 8 kg max(choć producenci inaczej czasem piszą).
Poza tym rodzimy już w ciepłych miesiącach, a elstyczna dość grzeje dziecko i rodzica. Z tkanymi można swobodnie chodzić całe lato bez pocenia się.
Widziałam że ktoś Nati sprzedawał to bardzo dobra chusta tkana polskiej firmy
Po pierwsze kto ma chęć i czas wpaść do mnie w tym tygodniu na pogaduchy?
Ja zaczynałam od tkanej, jest ciut trudniejsza na początku ale daje wiele możliwości noszenia do 10-15 kg. A elastyczna to tylko jeden rodzaj wiązania i do 8 kg max(choć producenci inaczej czasem piszą).
Poza tym rodzimy już w ciepłych miesiącach, a elstyczna dość grzeje dziecko i rodzica. Z tkanymi można swobodnie chodzić całe lato bez pocenia się.
Widziałam że ktoś Nati sprzedawał to bardzo dobra chusta tkana polskiej firmy
Dzięki bardzo Effcia :)
Ja nie wiem, czy w tym tygodniu dotrę do Gdańska, bo nadal jeszcze nie czuje się zbyt dobrze, chociaż najgorsze już za mną :) Ale może się uda...jesteś w domku cały tydzień?
Pomyślałam już o chuście, bo widziałam fajną LennyLamb, Yecath sprzedaje. Ale to elastyczna. Stąd moje pytanie, czy opłaca się ją kupować, na jak długo wystarczy i czy jest ok na lato.
Nati też się faktycznie pojawiło.
Ja nie wiem, czy w tym tygodniu dotrę do Gdańska, bo nadal jeszcze nie czuje się zbyt dobrze, chociaż najgorsze już za mną :) Ale może się uda...jesteś w domku cały tydzień?
Pomyślałam już o chuście, bo widziałam fajną LennyLamb, Yecath sprzedaje. Ale to elastyczna. Stąd moje pytanie, czy opłaca się ją kupować, na jak długo wystarczy i czy jest ok na lato.
Nati też się faktycznie pojawiło.
no ja byłam w Lidlu w Redzie :)
kupiłam 2 paczki pampków, dużą torbę z przewijakiem - jest na prawdę duża i pojemna - przyda się na wypady :)
kupiłam też ręcznik z kapturkiem i śpiworek :)
szkoda że nie mogłam kupić więcej... zwłaszcza pampersów, bo słyszałam od innych matek że cena rewelacyjna.. no ale cóż - ciesze się z tego co mam :)
kupiłam 2 paczki pampków, dużą torbę z przewijakiem - jest na prawdę duża i pojemna - przyda się na wypady :)
kupiłam też ręcznik z kapturkiem i śpiworek :)
szkoda że nie mogłam kupić więcej... zwłaszcza pampersów, bo słyszałam od innych matek że cena rewelacyjna.. no ale cóż - ciesze się z tego co mam :)
Ja się dopiero wybieram do Lidla, na szczęście Młoda nosi rozmiar 5 a ten zwykle długo zostaje, "4" schodzą najszybciej :)
Super śliniaczki są w Ikei (jak już podaje się inne rzeczy niż mleko):
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70179754
Moje dziecię od zawsze je jak mała świnka a dzięki tym śliniakom uratowałam wiele ubrań :)
Super śliniaczki są w Ikei (jak już podaje się inne rzeczy niż mleko):
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70179754
Moje dziecię od zawsze je jak mała świnka a dzięki tym śliniakom uratowałam wiele ubrań :)
otworzyłam nowy wątek :)
jak ma się kiepskawy net to ten już dłuuugo się otwiera...
zapraszam :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=210856&c=1&k=160
jak ma się kiepskawy net to ten już dłuuugo się otwiera...
zapraszam :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=210856&c=1&k=160

