Widok
Kurde co za słodki chłopak! Wy już się strzyżecie a a nas dalej łyso. :-)
Zosia śpi już max 3 razy po godzinie w ciągu dnia. Czasem dłużej pośpi na spacerze ale nie zawsze. Wasze pociechy jak śpią w ciągu dnia?
I jakie aktywności mają?
U nas tylko leżenie na macie na plecach i troszkę na brzuszku.
Mała jeszcze specjalnie nie chwyta przedmiotów. Jeszcze się nie rozszalała...
Zosia śpi już max 3 razy po godzinie w ciągu dnia. Czasem dłużej pośpi na spacerze ale nie zawsze. Wasze pociechy jak śpią w ciągu dnia?
I jakie aktywności mają?
U nas tylko leżenie na macie na plecach i troszkę na brzuszku.
Mała jeszcze specjalnie nie chwyta przedmiotów. Jeszcze się nie rozszalała...
moj maly w dzien spi lacznie ok 4 h.Wki lezy na macie,lapie juz wiszace nad nim zabawki,dzis np chwycil owce ,ktora przed nim lezala oraz duzo lezy na brzuszku.tez mamy problem bo maly jeszcze czasami zaciska piastki i nie prostuje kciuka ;/ ale jestesmy na dobrej drodze do poprawy-cwiczymy 2 razy dziennie
Dzięki, po prostu taki ciężar ze mnie zszedł... Już się bałam, że czeka mnie kolejny teoretyczny i praktyczny, bo 8.10 kończy mi się ważność teorii.
Jeśli chodzi o wagę, to u mnie o 4kg mniej niż przed ciążą. Ale ja jestem wysoka, momentami mam sadełko, więc nie musiałam dobierać dużo ciała.
Nasza Hania też robiła coś jakby mostki – ja podnosiłam jej pupę, a ona opierała się na głowie i podnosiła plecy. Skojarzyłam, że ona rozglądała się co leży za jej głową. Robiła też to samo na łóżku, kiedy kombinowała jak się przewrócić z pleców na brzuszek (co robi niestety rzadko). Teraz jej przeszło, bo na przewijaku dostaje grzechotkę, więc nie rozgląda się do tyłu na kosmetyki i nie rozwala tego co za nią leży.
Jeśli chodzi o wagę, to u mnie o 4kg mniej niż przed ciążą. Ale ja jestem wysoka, momentami mam sadełko, więc nie musiałam dobierać dużo ciała.
Nasza Hania też robiła coś jakby mostki – ja podnosiłam jej pupę, a ona opierała się na głowie i podnosiła plecy. Skojarzyłam, że ona rozglądała się co leży za jej głową. Robiła też to samo na łóżku, kiedy kombinowała jak się przewrócić z pleców na brzuszek (co robi niestety rzadko). Teraz jej przeszło, bo na przewijaku dostaje grzechotkę, więc nie rozgląda się do tyłu na kosmetyki i nie rozwala tego co za nią leży.
Gosia gratulację!
Mój mały śpi też łącznie może z 4h. Też robi mostek na przewijaki i od 3 dni ciągnie główke do siadu czasami sie denerwuje chciałby być ciągle podciągany ale to nie zdrowo na kręgosłup chyba wiec zajmuje go czym innym. A i dziś zauważyłam ze próbował złapać zabawkę w 2 rączki bo jedną trzymał i dokładał drugą ale cos mu nie wyszło he - więc są postępy :)
Mój mały śpi też łącznie może z 4h. Też robi mostek na przewijaki i od 3 dni ciągnie główke do siadu czasami sie denerwuje chciałby być ciągle podciągany ale to nie zdrowo na kręgosłup chyba wiec zajmuje go czym innym. A i dziś zauważyłam ze próbował złapać zabawkę w 2 rączki bo jedną trzymał i dokładał drugą ale cos mu nie wyszło he - więc są postępy :)
A i jeżeli chodzi o kilogramy to w ciąży przytyłam 5 kg moze dlatego ze miała cukrzyce ciazowa i byłam na diecie a po schudłam 12 bez diety mały wyssał ze mnie wszystko ale to tez nerwy 2 tyg w szpitalu z nim.
Jeżeli chodzi o aktywność to od tygodnia hm.. śpi w godzinach od 19 do 23 potem budzi się po 4 potem po 6 pomarudzi zasypia znowu do 7 i tak do 10 nie śpi potem drzemka 1-2h i jeszcze z 2-3 drzemki w ciągu dnia pozdrawiam:)
Jeżeli chodzi o aktywność to od tygodnia hm.. śpi w godzinach od 19 do 23 potem budzi się po 4 potem po 6 pomarudzi zasypia znowu do 7 i tak do 10 nie śpi potem drzemka 1-2h i jeszcze z 2-3 drzemki w ciągu dnia pozdrawiam:)
U mnie chyba tez wymiana garderoby kompletna - wszystko o rozmiar za małe. Stopniowo kupuję jakieś większe ciuchy zamiast wziąć się za siebie. Brakuje mi motywacji czy sama nie wiem czego... Lekko depresyjnie jest ostatnio, może i na jesień...
Walczę teraz z rozstępami ale jakoś słabiutki efekt, chyba nie ma na to paskudztwo niechirurgicznego sposobu.
Idę spojrzeć na maleńką, zarazić się trochę jej pogodą ducha. ;-)
Walczę teraz z rozstępami ale jakoś słabiutki efekt, chyba nie ma na to paskudztwo niechirurgicznego sposobu.
Idę spojrzeć na maleńką, zarazić się trochę jej pogodą ducha. ;-)
