Widok
my tez kupilismy i tez byly 2 slimaki na polce - moze na zapleczu bylo wiecej - ogolnie nie bylo plakatow ani zadnych napisow a pod slimakiem normalna cena - dopiero jak poszlam sie zapytac do kasy pani powiedziala zebym sobie wziela z polki !
Odkladam jako prezent pod choinke razem z pieskiem z poprzedniej promocji :)
nareszcie dzieciaki juz spia... dzisiaj mam gorszy dzien - chyba zmeczenie materialu :(
ok, sprzatam, zamowie puzle dla Filipa i poczekam na koniec pralki i ide spac.
Odkladam jako prezent pod choinke razem z pieskiem z poprzedniej promocji :)
nareszcie dzieciaki juz spia... dzisiaj mam gorszy dzien - chyba zmeczenie materialu :(
ok, sprzatam, zamowie puzle dla Filipa i poczekam na koniec pralki i ide spac.
Zdobyliśmy ślimaka Fisher Price z pieluszkami :)
Mąż podjechał do Rossmanna przy Bazylice Mariackiej. Okazuje się, że był pierwszą osobą, która spytała o promocję, a w sklepie były UWAGA UWAGA aż dwa ślimaki, więc teraz jest już jeden. Ciekawe, po ile sztuk dali w innych trójmiejskich Rossmannach? Jeśli chcecie się zaopatrzyć, to radzę się pospieszyć. Agsss, dzięki za informację :)))
Mąż podjechał do Rossmanna przy Bazylice Mariackiej. Okazuje się, że był pierwszą osobą, która spytała o promocję, a w sklepie były UWAGA UWAGA aż dwa ślimaki, więc teraz jest już jeden. Ciekawe, po ile sztuk dali w innych trójmiejskich Rossmannach? Jeśli chcecie się zaopatrzyć, to radzę się pospieszyć. Agsss, dzięki za informację :)))
U nas za wcześnie na spacerówkę, jest ogromna (no i Hania nie siada jeszcze sama, tylko u nas na kolanach z opartymi pleckami), a w gondoli jest jeszcze miejsce. Ze spacerami teraz jest gorzej niż kiedyś, bo o ile wcześniej Hanię interesowały zawieszone zabawki albo po prostu spała, tak teraz przede wszystkim wścieka się przy zakładaniu kombinezonu i czapki, a na dworze porozgląda się trochę i zasypia po 10-30 minutach na 15-40 minut. Oczywiście jak wracamy to budzi się już w windzie i chce jeść, ale sporadycznie zdarza się że śpi chwilę w domu w wózku.
nasz synek też starsznie się wydzierał na spacerach, już naprawdę miałam dośc, ale teraz jest już ok :)mój patent - przed wyjściem na spacerek, ubierałam małego i przystawiałam już ubranego do cyca, wtedy trochę pociumkał, zamulał się i kładłam go do wózka takiego śpiącego :)na spacerku moglismy byc nawet ponad 2 h i bąbelek spał, niestety jak wracaliśmy do domu to od razu się budził bo nie czuł kołysania i świżego powietrza :)
ide właśnie na spacerek ale musze go przebrac bo przed chwila wypił soczek z marchewki i jabuszka i się troszkę pobrudził :)
ide właśnie na spacerek ale musze go przebrac bo przed chwila wypił soczek z marchewki i jabuszka i się troszkę pobrudził :)
my musieliśmy kupić inny wózek , bo młody non stop wył, kupiłam używany na allegro za 150 zł jakiejs polskiej firmy nieważne jakiej ważne to ze ma odczepiana tylką czesc i dziecko może lezec na brzuszku i patrzec przez siatke. Koniec ryków kazdy spacer teraz na brzuszku :) na spacerówke chyba za wczesnie i zmino takiemu maluszkowi teraz bedzie
Oj miejsca mam niestety trochę mało, ale już mi niewygodnie siedzieć na podłodze i karmić małą w foteliku samochodowym :D apropos fotelików...przerzuciłyście się już na większe foteliki? nie mam jakiegoś "dużego" (6,9kg) dziecka ale już się ledwo mieści, jak założę jej kurtkę to musi mieć ściśnięte do przodu ramionka :/
tak wlasnie sie zastanawiam - Filip dostal krzeselko pod choinke czyli jak mial 7 mcy - i sprawdzilam teraz zdjecia ze na nastepne swieta krzeselko jeszcze w kuchni stalo. Czyli bylo w uzytku srednio rok. Jak Filip mial jakies 1.5 roku czesto karmilismy go trzymajac go sobie na kolanach. Krzeselko przydaje sie - moj komentarz byl do tego ile miejsca zajmuje niestety :(
Witam mamusie. U nas basenowo dzisiaj ;-) Hania dzielnie "nurkowała", tzn. była ciągnięta za rączki pod wodą przez tatę.
Agsss jestem pełna podziwu dla Ciebie :-) Z tego co czytam w naszym wątku, robisz przetwory, ciasta. Nie to że ja się lenię, bo gotuję dla rodzinki, ale sama z 1 dzieckiem, a tym bardziej z 2 bym się nie zdecydowała na imprezę na 17 osób!
Z zabawek spodobały mi się ostatnio:
- żółwik http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-kpieli-150k-p-1194.html
- i krab http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-krab-kpieli-150k-p-1196.html
- a dla hecy wrzucam kaczkę o dziwnym spojrzeniu http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wiecca-kaczka-kpieli-150k-p-1197.html
Agsss jestem pełna podziwu dla Ciebie :-) Z tego co czytam w naszym wątku, robisz przetwory, ciasta. Nie to że ja się lenię, bo gotuję dla rodzinki, ale sama z 1 dzieckiem, a tym bardziej z 2 bym się nie zdecydowała na imprezę na 17 osób!
Z zabawek spodobały mi się ostatnio:
- żółwik http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-kpieli-150k-p-1194.html
- i krab http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-krab-kpieli-150k-p-1196.html
- a dla hecy wrzucam kaczkę o dziwnym spojrzeniu http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wiecca-kaczka-kpieli-150k-p-1197.html
my mamy krzeselko po Filipie - i ogolnie duzo miejsca zajmuje - podobaja mi sie takie ktore sie przyczepia do stolu...
u nas dzisiaj urodziny meza - dobrze ze byla zmiana czasu - moze sie wyrobie. Ciasto juz jest - jeszcze tylko odkurzyc, przygotowac stol i na 16 mamy gosci - niby najblizsza rodzina a wyszlo 17 osob a i tak nie wszyscy proszeni... ciekawe jak dzieciaki to przetrzymaja... taki chalas...
u nas dzisiaj urodziny meza - dobrze ze byla zmiana czasu - moze sie wyrobie. Ciasto juz jest - jeszcze tylko odkurzyc, przygotowac stol i na 16 mamy gosci - niby najblizsza rodzina a wyszlo 17 osob a i tak nie wszyscy proszeni... ciekawe jak dzieciaki to przetrzymaja... taki chalas...
Ta zabawka z lusterkiem świetna, też nad czymś takim myślę. Wczoraj "dopiero" kupiłam takie...misie na gumce na wózek, do tej pory mała spała na spacerach, teraz już nie i taka zazbawka dla "maluchów" przypadła jej do gustu :) od razu ładniej łapki wyciąga więc myślę nad "zainwestowaniem" w jakieś zabawki właśnie w celu rozwojowym ;) jeszcze coś takiego znalazłam:http://www.allegro.pl/item778277582_nowy_little_tikes_160f_muzyczny_ocean_2009_bonus.html może widziałyście gdzieś w sklepie? bo przesyłka 30zl :/ i co o tym myślicie?
aha: jesteście już w spacerówkach?
aha: jesteście już w spacerówkach?
no i jak nie znajde tamtej zabawki - lusterko ze slonikiem to mysle o tym:
http://www.swiat-zabawek.pl/index.php?p6309,fisher-price-usmiechniety-lew-z-lusterkiem-n7321
Mloda myjemy rano bo wieczorem robila taka awanture ze pol bloku slyszalo a rano jej sie podoba - coz, ogolnie wieczorem jest zmeczona a przez to rozdrazniona i wanna jest traktowana jako wrog nr2 - nr 1 to witaminy i inne leki.
tak sobie powoli robie liste prezentow pod choinke i jak ktos sie mnie pyta co chce to mowie konkretna zabawke w okreslonym zakresie cenowym albo sciagam ja sama. Mam taka umowe z rodzinka ze sama kupuje przez internet - im wygodniej a ja dostaje dla dzieciakow to co chce - bo skoro mam ciuchy po kolezankach to po co mi 15 spiochy jak malej wystarczylyby 2-3 pary ?
Co do wozka to do wczoraj ubieralam mala w cienki kombinezon z polaru ale jest juz za zimno na niego - dzisiaj byla kurtka i przykrylam ja normalnym kocem z polaru ale wyciagnelam slynnego w domu "żółtka" - spiworek w koszmarnym żółtym kolorze podszyty misiem która moja mama ściągala juz nie wiem skad jak ja bylam malutka - no i przetrwal mnie i mojego brata i babcia go trzymala w szafie i teraz jest dla moich dzieciakow (i kilku innych po drodze) - jest nieciekawy z wygladu ale cieplutki i nie musze mlodej dodatkowo do niego ubierac.
Jak spotkacie kiedys na spacerze dziewczyne z czerwona spacerowka i koszmarnym "żółtkiem" to ja :)
http://www.swiat-zabawek.pl/index.php?p6309,fisher-price-usmiechniety-lew-z-lusterkiem-n7321
Mloda myjemy rano bo wieczorem robila taka awanture ze pol bloku slyszalo a rano jej sie podoba - coz, ogolnie wieczorem jest zmeczona a przez to rozdrazniona i wanna jest traktowana jako wrog nr2 - nr 1 to witaminy i inne leki.
tak sobie powoli robie liste prezentow pod choinke i jak ktos sie mnie pyta co chce to mowie konkretna zabawke w okreslonym zakresie cenowym albo sciagam ja sama. Mam taka umowe z rodzinka ze sama kupuje przez internet - im wygodniej a ja dostaje dla dzieciakow to co chce - bo skoro mam ciuchy po kolezankach to po co mi 15 spiochy jak malej wystarczylyby 2-3 pary ?
Co do wozka to do wczoraj ubieralam mala w cienki kombinezon z polaru ale jest juz za zimno na niego - dzisiaj byla kurtka i przykrylam ja normalnym kocem z polaru ale wyciagnelam slynnego w domu "żółtka" - spiworek w koszmarnym żółtym kolorze podszyty misiem która moja mama ściągala juz nie wiem skad jak ja bylam malutka - no i przetrwal mnie i mojego brata i babcia go trzymala w szafie i teraz jest dla moich dzieciakow (i kilku innych po drodze) - jest nieciekawy z wygladu ale cieplutki i nie musze mlodej dodatkowo do niego ubierac.
Jak spotkacie kiedys na spacerze dziewczyne z czerwona spacerowka i koszmarnym "żółtkiem" to ja :)
