Widok
u nas glowka juz w miare sztywna, powoli zaczynam sadzac mala na biodrze - coraz wiecej czasu spedza na macie a ja obok mam chwile na poczytanie ksiazki :)
ostatnio probuje lapac zabawki zaczepione o palaki - dzisiaj sie wsiekala bo sciagala sobie noge wiszocej brzoskwini i probowala wsadzic do buzi ale jej uciekala :) ale byla awantura
a rozowe - coz, wiekszosc ciuchow dziewczecych mamy po kolezankach wiec nie wybrzydzam (a 75% jest hmmm mocno dziewczeca :) ) a rzeczy po Filipie raczej nie sa rozowe - choc... zdaza mi sie czasami cos kupic i bywa to rozowe a raczej kolorowe
ostatnio probuje lapac zabawki zaczepione o palaki - dzisiaj sie wsiekala bo sciagala sobie noge wiszocej brzoskwini i probowala wsadzic do buzi ale jej uciekala :) ale byla awantura
a rozowe - coz, wiekszosc ciuchow dziewczecych mamy po kolezankach wiec nie wybrzydzam (a 75% jest hmmm mocno dziewczeca :) ) a rzeczy po Filipie raczej nie sa rozowe - choc... zdaza mi sie czasami cos kupic i bywa to rozowe a raczej kolorowe
Małgosia wiem mocz bardziej żółty dzisiaj mąż odbiera wyniki małego ciekawe co tam nawymyslali oby nie za dużo bo i tak jestem strzepkiem nerwów.
Mój mały uwielbia jesc swoje palce i uderzać pałąk z zabawkami od maty, który wczepiam mu w łóżeczko próbuje na 2 ręce ale mu nie wychodzi. Już nie moge sie doczekac az usiadzie bo od niedawna jego ulubione miejsce to bujak. A czy wasze dzieci trzymaja główke bo mojemu jak go mam na rekach spada jeszcze do przodu głównie ...
Mój mały uwielbia jesc swoje palce i uderzać pałąk z zabawkami od maty, który wczepiam mu w łóżeczko próbuje na 2 ręce ale mu nie wychodzi. Już nie moge sie doczekac az usiadzie bo od niedawna jego ulubione miejsce to bujak. A czy wasze dzieci trzymaja główke bo mojemu jak go mam na rekach spada jeszcze do przodu głównie ...
Dziękuję w imieniu Hani ;-) Jeśli mamy coś różowego, to pożyczone albo dostane. Ostatnio był ryk, jak zakładałam jej różowego rampersa, nie wiem czy kolorek czy fason nie odpowiadał. Co do charakteru, to zaczynają się humorki i testowanie naszych zachowań.
Bigbeat, Twoja córa jest o miesiąc młodsza od mojej, więc ma czas na chwytanie, jeszcze się będziesz wkurzać że szarpie za ubranie przy karmieniu ;-P
Bigbeat, Twoja córa jest o miesiąc młodsza od mojej, więc ma czas na chwytanie, jeszcze się będziesz wkurzać że szarpie za ubranie przy karmieniu ;-P
Gosiu, pozwolę sobie na wazelinę - super jest Hania, zupełnie nie jak małe niemowlę, widać że ma swój charakter i fajnie ją ubierasz.
My na ogół też nie wbijamy Zosi w róż stąd częste pytanie o płeć. ;-)
Moje dziecię nie chwyta zabawek. Tzn. potrafi ale woli bawić się własnymi rączkami albo leżeć i gapić na mamę lub śpiewać po mongolsku obserwując własne palce. Niech się rozwija we własnym tempie... :-) Zabawki jeszcze ją zainteresują.
Wszystkim dzieciaczkom rehabilitowanym życzę jak najlepiej, a mamuśkom wytrwałości. Na pewno zaowocuje!
My na ogół też nie wbijamy Zosi w róż stąd częste pytanie o płeć. ;-)
Moje dziecię nie chwyta zabawek. Tzn. potrafi ale woli bawić się własnymi rączkami albo leżeć i gapić na mamę lub śpiewać po mongolsku obserwując własne palce. Niech się rozwija we własnym tempie... :-) Zabawki jeszcze ją zainteresują.
Wszystkim dzieciaczkom rehabilitowanym życzę jak najlepiej, a mamuśkom wytrwałości. Na pewno zaowocuje!
Jejku, jak ja się cieszę, odpukać, że Hania jest zdrowa. trzymam kciuki za wszystkie nasze wątkowe dzieciaczki!
Wczoraj odebrałam prawo jazdy i jechałam "sama" do domu – czyli mąż obok wydający polecenia, bo autko jednak zupełnie inne niż grande punto. Oczywiście trafił mi się miły pan w wielkim dostawczaku, który chciał na mnie wymusić pierwszeństwo, więc namachałam na niego i musiał się wycofać :D
Wklejam poranną fotkę - Hania dostała zestaw 6 kostek, kolorowych, z grzechotkami, piszczawkami, puzzlami itp. i bawi się jedną z nich
Wczoraj odebrałam prawo jazdy i jechałam "sama" do domu – czyli mąż obok wydający polecenia, bo autko jednak zupełnie inne niż grande punto. Oczywiście trafił mi się miły pan w wielkim dostawczaku, który chciał na mnie wymusić pierwszeństwo, więc namachałam na niego i musiał się wycofać :D
Wklejam poranną fotkę - Hania dostała zestaw 6 kostek, kolorowych, z grzechotkami, piszczawkami, puzzlami itp. i bawi się jedną z nich
Dzieki rzaba
U nas nieciekawie wczoraj mały miał badamnie CUM parodia niewiem czy miarodajne bo przerwał strumień moczu podczas zdjęcia rtg ale babki coś tam pogadały i powiedziały że ok. dzwoniłam do szpitala i ma refluks obustronny II stopnia :( muszę zgłosić się do pediatry o dalsze postepowanie chociaż czytałam że II stopnia to nie jest tragedia i z tego wyrośnie tzn. z wiekiem zniknie mu a do tego czasu furagin co noc :( pozdrawiam
U nas nieciekawie wczoraj mały miał badamnie CUM parodia niewiem czy miarodajne bo przerwał strumień moczu podczas zdjęcia rtg ale babki coś tam pogadały i powiedziały że ok. dzwoniłam do szpitala i ma refluks obustronny II stopnia :( muszę zgłosić się do pediatry o dalsze postepowanie chociaż czytałam że II stopnia to nie jest tragedia i z tego wyrośnie tzn. z wiekiem zniknie mu a do tego czasu furagin co noc :( pozdrawiam
Joanna, krówka z wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/Dresik-w-latki-t120836,1,16.html?hl=krówka#hl
U nas szał! Klusek przekręca się sam na brzuch i po odkryciu, że to potrafi, nie chce leżeć na plecach :)))) A co do siadania w 6 mies, to przecież bardzo wcześnie. Średnio, posadzone dziecko siedzi w miarę pewnie na przełomie 7/8 miesiąca. Prawidłowo rozwijające się niemowlę zaczyna samo siadać dopiero około ósmego miesiąca. Nawet raczkowanie jest łatwiejsze, niż siadanie. Nie ma co szaleć!
http://forum.trojmiasto.pl/Dresik-w-latki-t120836,1,16.html?hl=krówka#hl
U nas szał! Klusek przekręca się sam na brzuch i po odkryciu, że to potrafi, nie chce leżeć na plecach :)))) A co do siadania w 6 mies, to przecież bardzo wcześnie. Średnio, posadzone dziecko siedzi w miarę pewnie na przełomie 7/8 miesiąca. Prawidłowo rozwijające się niemowlę zaczyna samo siadać dopiero około ósmego miesiąca. Nawet raczkowanie jest łatwiejsze, niż siadanie. Nie ma co szaleć!
"rz" - to długa historia
sorki dziewczyny :) nie bede was dołowac takimi tekstami ani zapeszac bo u dziecka to nic nie wiadomo ile bedzie spac i nasze noce też mogą sie rozregulowac :)
dzis pogoda zapowiada sie gorzej, czekam teraz na mame żeby przejeła opiekę nad małym i wracam do pisania :)
blanca - powodzenia i wytrwałości życze w walce z chorubskami!!
dzis pogoda zapowiada sie gorzej, czekam teraz na mame żeby przejeła opiekę nad małym i wracam do pisania :)
blanca - powodzenia i wytrwałości życze w walce z chorubskami!!
Miniu, fajne są takie noce :) Powodzenia w pisaniu magisterki, dobrze że możesz liczyć na pomoc przy dziecku.
Blanca, biedne te dzieciaczki. Najgorzej, że taki maluszek nie wie, o co chodzi. Przerabiałam już przeziębienie u Hani, niby to tylko przeziębienie, a serce się kraje jak się dziecko męczy...
Blanca, biedne te dzieciaczki. Najgorzej, że taki maluszek nie wie, o co chodzi. Przerabiałam już przeziębienie u Hani, niby to tylko przeziębienie, a serce się kraje jak się dziecko męczy...
ehh minia...na obecnym etapie (kiedy mój młodszy sypia po godzince...warcząc i charcząc katarem, pokasłując i płacząc zza zaropiałych oczek) Twoja informacja o spaniu jest dla mnie lekko.... jak to ująć hmmm...
powiem tak - fajnie masz minia :)
starszy dziś jedzie z przedszkolem na wycieczkę - a tu leje za oknem :/ Wczoraj za to dostaliśmy upomnienie za chodzenie z katarem do przedszkola... 3/4 przedszkola chodzi zasmarkane więc gdyby wszyscy zakatarzeni zostali w domu to puste przedszkole by było :D
Dzis po uzgodnieniu ma jechać na wycieczkę a potem do końca tyg. będę walczyć z katarem w domu
powiem tak - fajnie masz minia :)
starszy dziś jedzie z przedszkolem na wycieczkę - a tu leje za oknem :/ Wczoraj za to dostaliśmy upomnienie za chodzenie z katarem do przedszkola... 3/4 przedszkola chodzi zasmarkane więc gdyby wszyscy zakatarzeni zostali w domu to puste przedszkole by było :D
Dzis po uzgodnieniu ma jechać na wycieczkę a potem do końca tyg. będę walczyć z katarem w domu
dziewczyny dziś padł rekord spania, mały spał od 21:00!!!mąż wstał o 5:00 bo szedł do pracy, mówił że o 6:00 jak wychodził to mały jescze spał, ja sama obudziłam sie o 6:40 i patrze na zegarek i myśle coś sie stało dziecku, bo to niemożliwe żeby tak długo spał, wchodze do pokoju a mały do połowy przykryty kołderką macha rączkami i jak mnie zobaczył to zaczął się uśmiechac!!! sama się nie mogę nadziwic, że tak długo spał, czuje sie mega wyspana :)!!!oby tak dalej :)
a teraz zabieram sie za pisanie pracy mgr, mam spokój wiec musze korzystac, mama zaczeła do mnie przyjeżdzac i jak mąż bedzie w pracy to bedzie bedzie zajmowac sie małym bym mogła pisac, teraz są na spacerku :)
pozdrawiam w ten piekny dzionek!
a teraz zabieram sie za pisanie pracy mgr, mam spokój wiec musze korzystac, mama zaczeła do mnie przyjeżdzac i jak mąż bedzie w pracy to bedzie bedzie zajmowac sie małym bym mogła pisac, teraz są na spacerku :)
pozdrawiam w ten piekny dzionek!
kocyk daje do wozka na spacerze albo w ciagu dnia jak mi mala przysnie w wozku w domu albo na kanapie
w nocy zakladam jej spioszki (bez bodziaka) i spiworek (troszke grubszy)
ogolnie u nas w sypialni jest zimno (nawet jak grzeja) wiec mala jak sie budzi to ma rece jak lody ale reszta ciala jest cieplutka a przeciez nie bede jej zakladac rekawiczek :)
Natasza byla w niedziele szczepiona - 2 dni byla marudna i miala stan podgoraczkowy :( dzisiaj wydaje sie byc lepsza, teraz turla sie po macie :)
w nocy zakladam jej spioszki (bez bodziaka) i spiworek (troszke grubszy)
ogolnie u nas w sypialni jest zimno (nawet jak grzeja) wiec mala jak sie budzi to ma rece jak lody ale reszta ciala jest cieplutka a przeciez nie bede jej zakladac rekawiczek :)
Natasza byla w niedziele szczepiona - 2 dni byla marudna i miala stan podgoraczkowy :( dzisiaj wydaje sie byc lepsza, teraz turla sie po macie :)
Ja tez sie boje mój mały odwalił mi kiedyś numer z kocykiem rano stękał budził sie ale nie plakał więc ja sobie śpię dalej w pewnym momencie wstaje a on zsunął się w dół łóżeczka i był cały pod kocem grubym calutki!!! aż mi serce stanęło potem brałam go do siebie do łózka a teraz jak jest większy to kupiłam śpiworek bawełniany jest mu ciepło bo zaczeli grzać i w domu ciepło jak uważam że za zimno to go przykryje tak na nóżki dodatkowo kocykiem juz sie nie zakopuje są rózne spiworki cieńsze grubsze pozdrawiam

