Widok
brawo Haniu :)
ani się obejrzymy a nasze dzieciaczki beda raczkować ;)
te choróbska mnie wykończą :/ Kubie w końcu postawiłam bańki... mam nadzieję, że pomogą. Mały miał sie juz lepiej, codziennie chodziliśmy do przychodni na odsysanie flegmy, dzis w nocy katastrofa:( znów zasmarkany i baaaardzo kaszlał
ani się obejrzymy a nasze dzieciaczki beda raczkować ;)
te choróbska mnie wykończą :/ Kubie w końcu postawiłam bańki... mam nadzieję, że pomogą. Mały miał sie juz lepiej, codziennie chodziliśmy do przychodni na odsysanie flegmy, dzis w nocy katastrofa:( znów zasmarkany i baaaardzo kaszlał
A ja się pochwalę, dziś Hania obróciła się na brzuszek i była bardzo zdziwiona :) Długo wytrzymała podparta na kolanach i wyciągniętych rączkach, potem próbowała na łokciach i kolanach i dźwigała pupę do góry. Kiedyś zdarzały jej się obroty, ale wtedy przygniatała sobie rękę, a teraz umiała ją spod siebie wyjąć i się na niej podeprzeć!
my sie kapiemy ok 19stej pozniej papu-probuje go zatankowac do pelna i ok 21 mlody zasypia.dzis w nocy np obudzil sie ok 4 a pozniej cos kolo 7 dostal jesc i spalismy do 9 :)Wiki np w dzien si budzi ok 17 stej i juz nie chce spac wiec go mecze cwiczeniami,spacerkiem badz zabawami na macie albo sobie rozmawiamy :)
a noc to wogole mialam szalona bo cos mi sie mala psuje - normalnie spala od 9 do 7 bez karmienia - od niedzielnego szczepienia byla nieswoja i budzila sie kolo 5 a dzisiaj zrobila alarm na karmienie o 2 i 5. Do tego Filip przyszedl spac do nas cos po 2 z samochodem - jak probowalam zabrac to byla syrena a on cos nei mogl spac i jezdzil po mnie tym samochodem wiec w sumie bydzilam sie srednio co 45 min.
Blanca - dzisiaj dopiero Ciebie zrozumialam - nie zazdroszcze !
Od wczoraj siedze i robie zupe z dyni do sloikow - jeszcze nigdy zupy do sloikow nie robilam wiec zobaczymy co wyjdzie :)
Blanca - dzisiaj dopiero Ciebie zrozumialam - nie zazdroszcze !
Od wczoraj siedze i robie zupe z dyni do sloikow - jeszcze nigdy zupy do sloikow nie robilam wiec zobaczymy co wyjdzie :)
ja pomalowalam pokoj na kolorowo - jedna sciana blekitna a druga groszkowa. Zaslonki szylam sama no i okniecznie rolety w okna mocno blokujace swiatlo - mamy samolot Wizzaira powieszony pod sufitem, jakies obrazki ze zwierzakami, miarke wysokosci na ktorej odznaczamy jak Filip rosnie, duza szafe wbudowana w wneke - tutaj sprawdzil sie pomysl z gesiej powieszonymi drazkami bo wszystkie koszulki i bluzy Filipa wieszam na wieszakach zreszta natki bluzki i sukienki tez. Jakies kosze na zabawki.
Dzisiaj bylam w sklepie zoologicznym bo przymierzam sie do kupienia rybek Filipowi. Bedzie trzeba podjechac samochodem bo sie nie zabiore.
Dzisiaj bylam w sklepie zoologicznym bo przymierzam sie do kupienia rybek Filipowi. Bedzie trzeba podjechac samochodem bo sie nie zabiore.
a jak jest u Was z karmieniem piersia?moj maly preferuje prawa piers a do lewej przypina sie jak jest juz naprawde glodny a tak jest wrzask,spinanie sie i placz.Wiki uwielbia lezec na pleckach i bawi sie swoimi lapkami albo owca,ktora zwisa mu nad piersiami.lapie ja i nogi wklada do buzi.w wozku trzyma swoja ulubiona grzechotke macha nia lub wklada do buzi.zauwazylam,ze czassami maly sie podniesie na piastkach do gory a pozniej spowrotem na lokcie.dzis np synus przespal od 21.30 do 6 rano ,dostal jesc i spalismy do 9 :)

