Widok
kurcze już wszyscy się turlają...moja mała na razie próbuje się przewrócić ale na razie nie idzie jej...wiem, że każdy w swoim tempie + rehabilitacja, tylko jestem wkurzona bo właśnie zadzwonili do mnie i odwołali mi jedne ćwiczenia, tzn przełożyli o tydzień...mam miesiąc przerwy...nie wiem czy takie ćwiczenia raz na 2-4tygodnie coś dadzą...a z kolei prywatnie to kilkadziesiąt zł za spotkanie :( cholera!
Dzieciaczki zaczęły nam się hurtowo turlać :)
Lekarka powiedziała nam ostatnio o pokarmach poza mlekiem – od skończonego pół roku, chyba że dziecko wcześniej będzie wyraźnie głodne. Wyczytałam gdzieś dwa warunki do wprowadzenia pokarmów innych niż mleko: dziecko powinno stabilnie siedzieć i wykazywać chęć jedzenia kiedy widzi jak rodzic je.
Hania jest teraz prawie wyłącznie na cycku, sporadycznie dostaje mleko modyfikowane (np. jak zostaje z babcią albo jak z tatą). Kiedyś dostawała głównie mleko modyfikowane, ale to podobno nie ma znaczenia, jeśli teraz jest głównie na moim. Ja też się nie spieszę, ale wracam za miesiąc do pracy i pewnie trzeba będzie wprowadzić choć troszkę papek.
Lekarka powiedziała nam ostatnio o pokarmach poza mlekiem – od skończonego pół roku, chyba że dziecko wcześniej będzie wyraźnie głodne. Wyczytałam gdzieś dwa warunki do wprowadzenia pokarmów innych niż mleko: dziecko powinno stabilnie siedzieć i wykazywać chęć jedzenia kiedy widzi jak rodzic je.
Hania jest teraz prawie wyłącznie na cycku, sporadycznie dostaje mleko modyfikowane (np. jak zostaje z babcią albo jak z tatą). Kiedyś dostawała głównie mleko modyfikowane, ale to podobno nie ma znaczenia, jeśli teraz jest głównie na moim. Ja też się nie spieszę, ale wracam za miesiąc do pracy i pewnie trzeba będzie wprowadzić choć troszkę papek.
dodaje jeszcze jeden link - najważniejsze zdanie jest na końcu :D
"Oczywiście rodzice, którzy wolą wybrać stary "sprawdzony" schemat rozszerzania diety, nie robią nic złego. Obecne zalecenia podobnie jak poprzednie są jedynie wskazówką dotyczącą żywienia niemowląt, a nie sztywnymi regułami, których trzeba się bezwzględnie trzymać."
http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321730.html
"Oczywiście rodzice, którzy wolą wybrać stary "sprawdzony" schemat rozszerzania diety, nie robią nic złego. Obecne zalecenia podobnie jak poprzednie są jedynie wskazówką dotyczącą żywienia niemowląt, a nie sztywnymi regułami, których trzeba się bezwzględnie trzymać."
http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321730.html
Wg WHO dopiero w 7 miesiącu życia wprowadza się pokarmy stałe przy karmieniu cycem. Nam się nie spieszy, Zosia nienawidzi ciał obcych w buzi więc nie wiem jak zniosłaby teraz łyżeczkę z papką... Pewnie by pluła dalej niż widzi i na tym by się skończyło. :-/ Nawet kilka kropli leku jej nie smakuje i pluje nimi.
Brawa za nowe umiejętności :)
Błażej właściwie nie uznaje pozycji na plecach. Jak Go położę to po sekundzie leży już na brzuchu :D
Nawet do spania na boku muszę Błażeja zastawiać kocami żeby się nie przekulał na brzuch
Młody pałaszuje mi już marchewkę i jabłko ze słoiczka :) Zwłaszcza smakuje mu połączenie tych dwóch rzeczy. Dziś spodobało mu się natomiast robienie "brrrrrr" ustami (właściwie to raczej bbbyyy)- chyba to go łaskocze bo się chichra i ciągle to powtarza
Błażej właściwie nie uznaje pozycji na plecach. Jak Go położę to po sekundzie leży już na brzuchu :D
Nawet do spania na boku muszę Błażeja zastawiać kocami żeby się nie przekulał na brzuch
Młody pałaszuje mi już marchewkę i jabłko ze słoiczka :) Zwłaszcza smakuje mu połączenie tych dwóch rzeczy. Dziś spodobało mu się natomiast robienie "brrrrrr" ustami (właściwie to raczej bbbyyy)- chyba to go łaskocze bo się chichra i ciągle to powtarza
My będziemy przenosić małą do jej pokoiku....jakoś za pół roku myślę. Mamy małe mieszkanko a "jej" mikro pokoik jest w tej chwili naszą...graciarnią :) jak upcham to wszystko do sypialni będzie miała pokoik :) ściany są błękitne i jedna szara, może ją przemaluję na zielono. Generalnie będą zielone dodatki i czerwone krzesełka. Pokoik raczej spokojny, stonowane barwy naturalne.
A na razie ciągle choruję ale mała się trzyma. Co chwile wietrze i wychodzimy na długie spacery...mam nadzieję, że to wystarczy :)
A na razie ciągle choruję ale mała się trzyma. Co chwile wietrze i wychodzimy na długie spacery...mam nadzieję, że to wystarczy :)
Monisia tym czasem karmienia to sie moze tak nie przejmuj - pytanie czy maly przybiera na wadze.
Jak karmilam Filipa to trwalo to min 45 min a Natka od kiedy skonczyla 2 tygodnie sciaga piers w ciagu 2-3 min - jest jak maly odkurzacz. Niestety wiekszosc karmien konczy sie awantura bo mala za szybko przelyka i brzuszek ja boli i sie wkurza
Jak karmilam Filipa to trwalo to min 45 min a Natka od kiedy skonczyla 2 tygodnie sciaga piers w ciagu 2-3 min - jest jak maly odkurzacz. Niestety wiekszosc karmien konczy sie awantura bo mala za szybko przelyka i brzuszek ja boli i sie wkurza
