Widok
02.05. Natus87 corka Julia Szpital Wejherowo
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Małgosia, szpital Wejherowo
04.05 MajowaMaja - córeczka: Maja
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 neissi - synek
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - kobietka ;)
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
27.05 ~aya, Dominika
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Małgosia, szpital Wejherowo
04.05 MajowaMaja - córeczka: Maja
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 neissi - synek
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - kobietka ;)
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
27.05 ~aya, Dominika
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo
Ale fajny ten Twoj brzusio MamoMarty :) Jaki usmiechniety.
Mimii ja popieram zdanie, ze nastawienie jest wazne, ale ciezko sie nie nakrecac jak slysze same negatywne opinie o swoim szpitalu. Wy to macie fajnie bo w Trojmiescie mozecie wybrac szpital.
Ja tam mam tylko jeden i do tego lichy :)
Ale spoko kobietki, damy rade czy to bedzie sn czy cc.
Mimii ja popieram zdanie, ze nastawienie jest wazne, ale ciezko sie nie nakrecac jak slysze same negatywne opinie o swoim szpitalu. Wy to macie fajnie bo w Trojmiescie mozecie wybrac szpital.
Ja tam mam tylko jeden i do tego lichy :)
Ale spoko kobietki, damy rade czy to bedzie sn czy cc.
Dziewczyny napiszcie mi proszę, bo został poruszony wątek szczepień. Trzeba byc zaraz po porodzie zdecydowanym czy szczepimy dodatkowo dzieci czy nie?? Nie kumam o co kaman. Dzis na SR mwila polozna że dzieci zaraz po ur w 1 dobie dostają szczepionkę na WZW typ B i na gruźlicę. Wiem tylko tyle :) A co sądzicie o tych dodatkowych szczepieniach na pneumokoki, rotawirusy i m...cos tam?/
ja tez sie melduje :))
My dzis po wizycie, Piotruś rosnie prawidłowo, wazy juz 2,23kg :) wszystkie pozostałe parametry tez dobre, takze jestem spokojna, mysle ze na tydzień tego "spokoju " mi straczy :) , a potem zaczne juz intensywnie myslec ze nie moge doczekac sie nastepnej wizyty, zeby potwierdzic ze wszystko ok.
Tez tak macie, czy tylko ja taka przewrazliwiona?
MamoMarty, pytanko do Ciebie, wiem , że kiedys szukałas fotogrfa do sesji z brzuszkiem, zdecydowałas sie na kogos , cz zrezygnowałas z tego pomysłu. Bo my chcemy sie wybrac, szukam kogoś sprawdzonego.
dobrej nocy mamuśki i Maluszki
My dzis po wizycie, Piotruś rosnie prawidłowo, wazy juz 2,23kg :) wszystkie pozostałe parametry tez dobre, takze jestem spokojna, mysle ze na tydzień tego "spokoju " mi straczy :) , a potem zaczne juz intensywnie myslec ze nie moge doczekac sie nastepnej wizyty, zeby potwierdzic ze wszystko ok.
Tez tak macie, czy tylko ja taka przewrazliwiona?
MamoMarty, pytanko do Ciebie, wiem , że kiedys szukałas fotogrfa do sesji z brzuszkiem, zdecydowałas sie na kogos , cz zrezygnowałas z tego pomysłu. Bo my chcemy sie wybrac, szukam kogoś sprawdzonego.
dobrej nocy mamuśki i Maluszki
Też się melduję :D
Mimii chodzi o to, że w pierwszej dobie życia dają dziecku Euvax, a to jest wycofana szczepionka.
Ja postaram się załatwić Engerix, ale powiedzcie mi gdzie mam się udać po receptę. No bo muszę mieć ją w ręku jadąc do porodu. Wiecie jak jest z dostępnością tej szczepionki? Czy to nie jest tak, że dobre szczepionki ciężko dostać w aptekach?
Mimii chodzi o to, że w pierwszej dobie życia dają dziecku Euvax, a to jest wycofana szczepionka.
Ja postaram się załatwić Engerix, ale powiedzcie mi gdzie mam się udać po receptę. No bo muszę mieć ją w ręku jadąc do porodu. Wiecie jak jest z dostępnością tej szczepionki? Czy to nie jest tak, że dobre szczepionki ciężko dostać w aptekach?
My tez jestemy! Szczesliwi i spokojni, jestem pelna wrazen - widzialam Mikolajka i musze Wam powiedziec ze jest po prostu sliczny (oczy matki nie klamia hihi) ma wszystkie paluszki - policzylam uwaznie i wazy juz 1300 gr! Tez nalezy do "sredniakow" wiec licze ze gladko nam pojdzie porod - mamy z malym umowe ;o)
Wracajac do porodow, Izaqueen nie martw sie, nawet jesli pierszy raz urodzisz przez cesarke masz duze szanse na kolejne porody silami natury. Dopiero 2 cc decyduje o kolejnych porodach. A jesli chodzi o naciecie krocza... polozna kazala nam cwiczyc regularnie miesnie kregla. Szczerze, jak mi sie przypomina to je robie wiec moze uda sie bez skalpela... :) brrrr az ciarki przechodza... Dziewczyny jak w ogole wasze nastawienie do porodu? Myslicie, zeby wziac znieczulenie czy chcecie rodzic "naturalnie"?
Wracajac do porodow, Izaqueen nie martw sie, nawet jesli pierszy raz urodzisz przez cesarke masz duze szanse na kolejne porody silami natury. Dopiero 2 cc decyduje o kolejnych porodach. A jesli chodzi o naciecie krocza... polozna kazala nam cwiczyc regularnie miesnie kregla. Szczerze, jak mi sie przypomina to je robie wiec moze uda sie bez skalpela... :) brrrr az ciarki przechodza... Dziewczyny jak w ogole wasze nastawienie do porodu? Myslicie, zeby wziac znieczulenie czy chcecie rodzic "naturalnie"?
nie zgłębiałam jakoś bardzo tematu szczepień,ale w szpitalu na pewno nie podadzą dziecku czegoś co jest już wycofane;pewnie wycofali jakieś serie(ale tak się może zdarzyć chyba z każdą szczepionką i nie da się tego przewidzieć,po prostu w każdym momencie może pojawić się jakiś wątpliwy przypadek i wtedy zapobiegawczo wycofują całą serię).Tak mi się wydaje. Nigdy nie wiadomo,jak dziecko zareaguje na szczepionkę.Mój syn miał poważne powikłania po szczepieniu przeciwko gruźlicy,ale przyczyn mogło być wiele (od felernej szczepionki,przez błąd personelu,po "niestety źle zareagował");nie wiem,wątpię,czy dałoby się tego uniknąć.
Także jeśli nie macie jakiś "wyjątkowych"wymagań (typu inny rodzaj szczepionki),to nie trzeba jeszcze nic wiedzieć o szczepieniach jadąc do porodu.W pierwszej dobie jest gruźlica i wzwB; decyzję co dalej podejmuje się po 6tyg.przy pierwszym szczepieniu.My szczepiliśmy (i teraz też będziemy) 6w1 (koszt ok.190zł/dawka w sumie 4 dawki) nic więcej; wielu lekarzy twierdzi,że na rota nie warto wydawać kasy (to jest doustne,więc często maluch ulewa po szczepieniu i 400zł idzie w pieluchę;poza tym szczepionka jest na bardzo ograniczoną ilość szczepów), pneumokoki i meningokoki warto,jeśli ktoś ma w planie żłobek;jak maluch siedzi w domu,to ryzyko bardzo się zmniejsza,a jednak plan szczepień w 1.roku jest tak nabity,że szkoda jeszcze bardziej malucha faszerować.Takie jest moje zdanie,ale wiadomo,każdy robi jak uważa,że będzie najlepiej:-)
wiosenne pozdrowionka
Także jeśli nie macie jakiś "wyjątkowych"wymagań (typu inny rodzaj szczepionki),to nie trzeba jeszcze nic wiedzieć o szczepieniach jadąc do porodu.W pierwszej dobie jest gruźlica i wzwB; decyzję co dalej podejmuje się po 6tyg.przy pierwszym szczepieniu.My szczepiliśmy (i teraz też będziemy) 6w1 (koszt ok.190zł/dawka w sumie 4 dawki) nic więcej; wielu lekarzy twierdzi,że na rota nie warto wydawać kasy (to jest doustne,więc często maluch ulewa po szczepieniu i 400zł idzie w pieluchę;poza tym szczepionka jest na bardzo ograniczoną ilość szczepów), pneumokoki i meningokoki warto,jeśli ktoś ma w planie żłobek;jak maluch siedzi w domu,to ryzyko bardzo się zmniejsza,a jednak plan szczepień w 1.roku jest tak nabity,że szkoda jeszcze bardziej malucha faszerować.Takie jest moje zdanie,ale wiadomo,każdy robi jak uważa,że będzie najlepiej:-)
wiosenne pozdrowionka
Mi się tak naprawdę wydaje, że to "nakręcanie" porodem ma też swoje dobre strony. Stres działa mobilizująco, i czasem to dobrze, bo zasięgamy więcej informacji, czytamy, oglądamy filmy, a to wszystko może tylko pomóc, nie zaszkodzić. Warto słuchać opowieści koleżanek z porodów- ale - pod warunkiem, że nie są przekolorowane.
U nas nacięcie to standart, więc chyba tylko i wyłącznie na głośny sprzeciw można tego uniknąć.
Ja z całym błogosławieństwem dam się naciąć- bo lepsze to niż pęknąć do odbytu... i nacinanie nie jest skalpelem, a nożyczkami- co najważniejsze- w ogóle nie odczuwalne, za to widowiskowe- tak twierdzi mój mąż :)
Ja rodzę po raz drugi, jak już pisałam na forum- idę mniej odważnie, bo wiem, co mnie czeka, jestem bardziej świadoma.
Świadoma bólu, ale i konsekwencji.
Jak mantrę powtarzam sobie, że aby było ok wystarczy słuchać położnej- to ona wszystkim kieruje i wie najlepiej co i kiedy trzeba robić. I na żadne znieczulenie się w życiu nie zdecyduję, wolę chwilę się pomęczyć rodząc (ze znieczuleniem parcie jest kolosalnie trudniejsze), niż później martwić się o średnią laktację, ospałe i zmęczone dziecko niechcące współpracować np przy tym karmieniu.
Pamiętam i skupiam się tylko na tych wspomnieniach- jak Mała leżąc u mnie na piersiach spojrzała mi tak bardzo głęboko w oczy. Od tamtej chwili świat przewrócił się do góry nogami- a ból porodowy? Gdzieś tylko w pamięci pozostaje, że to może nie najprzyjemniejsze, ale przecież mające na celu właśnie to najprzyjemniejsze:)
Z jednej strony też się boję, a z drugiej nie mogę doczekać :)
I co najważniejsze- wszystkie damy radę! W czerwcu będziemy się śmiały, jak to przed Wielkanocą trzęsłyśmy (wielkimi już) tyłkami ze strachu :)
U nas nacięcie to standart, więc chyba tylko i wyłącznie na głośny sprzeciw można tego uniknąć.
Ja z całym błogosławieństwem dam się naciąć- bo lepsze to niż pęknąć do odbytu... i nacinanie nie jest skalpelem, a nożyczkami- co najważniejsze- w ogóle nie odczuwalne, za to widowiskowe- tak twierdzi mój mąż :)
Ja rodzę po raz drugi, jak już pisałam na forum- idę mniej odważnie, bo wiem, co mnie czeka, jestem bardziej świadoma.
Świadoma bólu, ale i konsekwencji.
Jak mantrę powtarzam sobie, że aby było ok wystarczy słuchać położnej- to ona wszystkim kieruje i wie najlepiej co i kiedy trzeba robić. I na żadne znieczulenie się w życiu nie zdecyduję, wolę chwilę się pomęczyć rodząc (ze znieczuleniem parcie jest kolosalnie trudniejsze), niż później martwić się o średnią laktację, ospałe i zmęczone dziecko niechcące współpracować np przy tym karmieniu.
Pamiętam i skupiam się tylko na tych wspomnieniach- jak Mała leżąc u mnie na piersiach spojrzała mi tak bardzo głęboko w oczy. Od tamtej chwili świat przewrócił się do góry nogami- a ból porodowy? Gdzieś tylko w pamięci pozostaje, że to może nie najprzyjemniejsze, ale przecież mające na celu właśnie to najprzyjemniejsze:)
Z jednej strony też się boję, a z drugiej nie mogę doczekać :)
I co najważniejsze- wszystkie damy radę! W czerwcu będziemy się śmiały, jak to przed Wielkanocą trzęsłyśmy (wielkimi już) tyłkami ze strachu :)
to jeszcze dodam coś w tematyce porodów :)))
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266327085_by_arctixx_500.jpg
:)
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266327085_by_arctixx_500.jpg
:)
a ja musze wam powiedziec ze nie wiem czmu ale poki co kompletnie nie mysle o porodzie, jakos wychodze z zalozenia ze jakos bedzie. Moja kolezanka to sie ze mnie smieje bo ona z kolei ma taka traume przed porodem ze szok.
laktacja natomiast jakas tam jest ale nie na tyle zebym musiala uzywac wkladek bo to naprawde delikatnie.
laktacja natomiast jakas tam jest ale nie na tyle zebym musiala uzywac wkladek bo to naprawde delikatnie.
Ola08 ja w ta sobote mam sesje w domku i jesli pogoda pozwoli moze jakis plener zaliczymy. Wybralam Pania Ole http://wielkiemecyje.blox.pl/html
fotki maja byc bardzo szybko wiec pokaze Wam kilka.
Co do naciecia krocza, polozna w szkole rodzenia mowi "Panowie prosze nie zerkajcie w tamte okolice bo widok moze byc bardzo malo przyjemny, a jak zemdlejecie to polozna nie odejdzie od rodzacej i bedziecie tak lezeli" hehhehe i smiech Natomiast co do bolu to tez slyszlaam, ze tego sie nie czuje bo robia naciecie podczas skurczu i tego nie czuc.
Miesnie Kegla tez fajnie cwiczyc bo to moze pomoc, ale chyba najwazniejsza jest pozycja rodzacej i rozciagliwosc miesni krocza.
Milego dnia babeczki, ja zaraz wstaje i ide na szkole rodzenia. Potem wracam i mam 2 godziny lekcji.
Nastepnie obiadek, dzis czaruje buraczkowa na zeberkach i do tego ziemniaczki okraszone cebulka. Maz mnie zabije bo nie dosc, ze nie lubi ziemniakow to jeszcze mieso inne niz piersi mu nie podchodzi. Ale co tam, dzis spelniam swoje zachcianki :)
fotki maja byc bardzo szybko wiec pokaze Wam kilka.
Co do naciecia krocza, polozna w szkole rodzenia mowi "Panowie prosze nie zerkajcie w tamte okolice bo widok moze byc bardzo malo przyjemny, a jak zemdlejecie to polozna nie odejdzie od rodzacej i bedziecie tak lezeli" hehhehe i smiech Natomiast co do bolu to tez slyszlaam, ze tego sie nie czuje bo robia naciecie podczas skurczu i tego nie czuc.
Miesnie Kegla tez fajnie cwiczyc bo to moze pomoc, ale chyba najwazniejsza jest pozycja rodzacej i rozciagliwosc miesni krocza.
Milego dnia babeczki, ja zaraz wstaje i ide na szkole rodzenia. Potem wracam i mam 2 godziny lekcji.
Nastepnie obiadek, dzis czaruje buraczkowa na zeberkach i do tego ziemniaczki okraszone cebulka. Maz mnie zabije bo nie dosc, ze nie lubi ziemniakow to jeszcze mieso inne niz piersi mu nie podchodzi. Ale co tam, dzis spelniam swoje zachcianki :)
No no rozkręcamy się :) To chyba zbliżający sie termin :) hehehe
Mi z piersi nic nie leci,brzuch od kilku dni mam taki mocno napięty jakbym się mocno najadła i w nocy przy przękręcaniu zawsze się budze bo musze usiąść i zmienić strone tak dziwnie pobolewa,ale cóż pewnie tak musi być mały się rozpycha,nie wiem ile waży bo ostatnie USG miałam 6 stycznia a teraz bede miała 30 marca więc zobaczymy jaki maluszek duży :)
O porodzie nie myśle a jeśli już ktoś pyta to odpowiadam że bedzie dobrze,najważniejsze że maluszek bedzie z nami,a ból...zapomne nawet o najgorszym jak bede już widziała synusia :) oj aż mi łezka w oku się zakręciła
Szczepionki...ciekawy temat,bo znajoma kuła na raz i te dodatkowe i dziecko ma autyzm więc jak napewno bede kuła na te co trzeba i tyle razy co trzeba a nie 5 w 1,Tak myśle a jak bedzie czas pokaże ale raczej tak się nastawiam niechce by dziecko moje było chore....
MamoMart piekny brzuszek :) no ale widze na zdjęciu że pępek zniknąl ja mam i to nawet dziurka jest miejsza niz wczesniej ale jest....
Miłego Słonecznego Dnia
Mi z piersi nic nie leci,brzuch od kilku dni mam taki mocno napięty jakbym się mocno najadła i w nocy przy przękręcaniu zawsze się budze bo musze usiąść i zmienić strone tak dziwnie pobolewa,ale cóż pewnie tak musi być mały się rozpycha,nie wiem ile waży bo ostatnie USG miałam 6 stycznia a teraz bede miała 30 marca więc zobaczymy jaki maluszek duży :)
O porodzie nie myśle a jeśli już ktoś pyta to odpowiadam że bedzie dobrze,najważniejsze że maluszek bedzie z nami,a ból...zapomne nawet o najgorszym jak bede już widziała synusia :) oj aż mi łezka w oku się zakręciła
Szczepionki...ciekawy temat,bo znajoma kuła na raz i te dodatkowe i dziecko ma autyzm więc jak napewno bede kuła na te co trzeba i tyle razy co trzeba a nie 5 w 1,Tak myśle a jak bedzie czas pokaże ale raczej tak się nastawiam niechce by dziecko moje było chore....
MamoMart piekny brzuszek :) no ale widze na zdjęciu że pępek zniknąl ja mam i to nawet dziurka jest miejsza niz wczesniej ale jest....
Miłego Słonecznego Dnia
Hej!!!
Tris fajnie,że opisałaś swoje przeżycia:)Zaraz przeczytam str którą poleciłaś:) Ja staram się nie nakręać, oczywiście zastanawiam się jak to będzie i jak pomyślę o chłopaczku moim że zostanie przytulony zaraz po..to łezka sie kręci w oku:) Myślę, że damy sobie radę, a co ma być to i tak będzie-bez względu na to czy się nakręcimy czy też staramy sie o tym nei myśleć :)
Dziewczyny a jaki koszt jest takiej sesji?? oje kropki zniknęły wiec może jakby była w dobrej cenie i ja bym się skusiła:) Fajna pamiątka:)
Mój synus chyba dalej główką na górze:( oby sie przekręcił !!!
29.03 idziemy na wizytację do gin :) podobno w 33tc jest takie bardzo szczegółowe usg wiec am chwilkę zabawię:)
Maj zbliza się duużymi krokami :)
A powiedzcie mi dziewczyny czy też macie już zaparcia?? Boję sie że hemoroidy mi wyjdą lada dzień, bo wypróżnianie sprawia mi dość dużo kłopotów. Jest bolesne,ale da się wytrzymać :)
Muszę jakaś dietę jabłkową zastosować: sniadanie-2 jablka, obiad -3 jablka , podwieczorek 1 jabłko i kolacja 2 jabłka :)
Hehe jak patrzę za okno to chyba moje zaklęcie na zimę podziałało :)
Może jestem jakąś czarownicą:D
Tris fajnie,że opisałaś swoje przeżycia:)Zaraz przeczytam str którą poleciłaś:) Ja staram się nie nakręać, oczywiście zastanawiam się jak to będzie i jak pomyślę o chłopaczku moim że zostanie przytulony zaraz po..to łezka sie kręci w oku:) Myślę, że damy sobie radę, a co ma być to i tak będzie-bez względu na to czy się nakręcimy czy też staramy sie o tym nei myśleć :)
Dziewczyny a jaki koszt jest takiej sesji?? oje kropki zniknęły wiec może jakby była w dobrej cenie i ja bym się skusiła:) Fajna pamiątka:)
Mój synus chyba dalej główką na górze:( oby sie przekręcił !!!
29.03 idziemy na wizytację do gin :) podobno w 33tc jest takie bardzo szczegółowe usg wiec am chwilkę zabawię:)
Maj zbliza się duużymi krokami :)
A powiedzcie mi dziewczyny czy też macie już zaparcia?? Boję sie że hemoroidy mi wyjdą lada dzień, bo wypróżnianie sprawia mi dość dużo kłopotów. Jest bolesne,ale da się wytrzymać :)
Muszę jakaś dietę jabłkową zastosować: sniadanie-2 jablka, obiad -3 jablka , podwieczorek 1 jabłko i kolacja 2 jabłka :)
Hehe jak patrzę za okno to chyba moje zaklęcie na zimę podziałało :)
Może jestem jakąś czarownicą:D
wiecie, jak urodzilam 3 lata temu synka to nie zdawalam sobie sprawy, ze to ja decyduje o szczepieniach jakie otrzyma. myslalam, ze sa do ktoregos wieku obowiazkowe i ze kazde dziecko nimi jest szczepione. zalamalam sie bo wiadomo, ze kazda mama chce zeby bylo jak najlepiej dla malucha. lekarz powie, na internecie napisza o danej szczepionce, ale decyzja nalezy do nas. masakre wtedy przezywalam. wybralam 5w1, nie bedac na 100% przekonana, ale zeby mniej bolalo to padlo na nia. odrazu zauwazylam, ze maluszek lezac w lozeczku zaczal rzucac glowa na boki ( tzn. krecic strasznie szybko raz w jedna raz w druga strone). kiedy powiadomilam o tym lekarza, kobieta stwierdzila, ze to napewno nie przez szczepienie i nie bylo wiecej tematu, bo jak moglabym cos lekarzom zarzucic. na szczescie minelo (kilka tygodni to trwalo, dzien w dzien). ale co sie naplakalam to ja tylko wiem. wiec teraz tez nie wiem czym zaszczepie mala, bo roznie to moze byc.
a jesli chodzi o zaparcia to zeby sobie troche pomoc mozna zarzucic sobie czopka glicerynowego i bedzie po klopocie
a jesli chodzi o zaparcia to zeby sobie troche pomoc mozna zarzucic sobie czopka glicerynowego i bedzie po klopocie
Izagueen też mam ten sam problem co Ty!!
rok temu wykryto u mnie wirusa hpv przez cytologie pozniej sam zniknal, a gdy zaszlam w ciąże okazało się że znów go mam:( Tylko że gdy bylam na kolposkopi w szpitalu woj dr tylicki pow ze to nie jest wskazanie do cesarki... a Ty gdzie chcesz rodzić?? Brodawek nie mam tylko ten wirus
rok temu wykryto u mnie wirusa hpv przez cytologie pozniej sam zniknal, a gdy zaszlam w ciąże okazało się że znów go mam:( Tylko że gdy bylam na kolposkopi w szpitalu woj dr tylicki pow ze to nie jest wskazanie do cesarki... a Ty gdzie chcesz rodzić?? Brodawek nie mam tylko ten wirus
Moj gin prowadzący też twierdzi że moge rodzić sn.. Ze wirusem nie można zarazić dziecka, wiec dalam sobie spokoj skoro dwoch lekarzy tak mi powiedzialo(wczesniej przy badaniu kolposkopii dr Tylicki), ale do końca nie jestem przekonana tej decyzji bo przecież przy infekcjach drog rodnych sa wskazania do cc a co dopiero przy wirusie ktory wywoluje raka szyjki macicy..:(
No wiec ja niestety mam brodawki i gdyby one sie nie ujawnily to pewnie nawet nie wiedzialabym, ze jestem nosicielem.
Moja mama koniecznie chce mnie wyslac do innego lekarza na konsultacje. Moze to i dobra rzecz poradzic sie jeszcze innego lekarza.
Ja rodze w Lęborku (ewentualnie swissmed- wciaz sie zastanawiam)
Moja mama koniecznie chce mnie wyslac do innego lekarza na konsultacje. Moze to i dobra rzecz poradzic sie jeszcze innego lekarza.
Ja rodze w Lęborku (ewentualnie swissmed- wciaz sie zastanawiam)
i ja sie stawiam w 13 części :)
uuu nie było mnie trochę przy kompie bo mieliśmy mała awarie...
ale ważne ze wszystko ok:)
W piątek idziemy obejrzeć naszą Zuzie ciekawe ile już wazy i jaka jest duża...
Co do zaparć to ja mam już dość długo bo niestety muszę łykać bardzo duże dawki żelaza ze względu na Anemie...
Niestety dowiedziałam się ze od kwietnia będę miała nowego lekarza prowadzącego ciążę (strasznie się tym przejęłam no, ale niestety mój lekarz nie będzie prowadził ciąż tylko teraz zabiegi in vitro) może któraś z was wie coś o dr. Ewie Żmudzińskiej z invicty?
no u mnie to chyba tyle..
P.s. jak tam wasze plecki mi zaczyna doskwierać straszny ból...
pozdrawiam
uuu nie było mnie trochę przy kompie bo mieliśmy mała awarie...
ale ważne ze wszystko ok:)
W piątek idziemy obejrzeć naszą Zuzie ciekawe ile już wazy i jaka jest duża...
Co do zaparć to ja mam już dość długo bo niestety muszę łykać bardzo duże dawki żelaza ze względu na Anemie...
Niestety dowiedziałam się ze od kwietnia będę miała nowego lekarza prowadzącego ciążę (strasznie się tym przejęłam no, ale niestety mój lekarz nie będzie prowadził ciąż tylko teraz zabiegi in vitro) może któraś z was wie coś o dr. Ewie Żmudzińskiej z invicty?
no u mnie to chyba tyle..
P.s. jak tam wasze plecki mi zaczyna doskwierać straszny ból...
pozdrawiam
Madzia z tego co pamietam cytologia wyszla II stopnia, ale nic wiecej tam nie bylo napisane.
Za 3 tygodnie dostane skierowanie na pobranie wycinka z pochwy na histopatologie aby dokladnie zbadac czy mam brodawczaki. Takze zobaczymy co wyjdzie w wyniku.
To bedzie podstawa aby dalej decydowac.
Sama sie zastanawiam dlaczego trzeba zaraz brac wycinek, czyli zwykly wymaz nic nie pokaze? Az sie wzdrygam na sama mysl.
Za 3 tygodnie dostane skierowanie na pobranie wycinka z pochwy na histopatologie aby dokladnie zbadac czy mam brodawczaki. Takze zobaczymy co wyjdzie w wyniku.
To bedzie podstawa aby dalej decydowac.
Sama sie zastanawiam dlaczego trzeba zaraz brac wycinek, czyli zwykly wymaz nic nie pokaze? Az sie wzdrygam na sama mysl.
Witajcie majowe Mamy:) Ja również jestem majówką termin 15 maj. Ale na początku myślałam że będę z czerwca i zapisałam się do czerwcówek i tak jakoś zostałam tam. Ale czytam Was na bieżąco.
Chciałam coś napisać do emi... Aż mi się gorąco zrobiło jak napisałaś o objawach po szczepionce u Twojego dziecka... Bo ja również 3 lata temu szczepiłam synka- obowiązkowo, i potem w nocy wzywaliśmy pogotowie do niego bo on tak płakał że aż się dusił... No i jeden widok którego nie zapomnę... SZARPANIE GŁÓWKĄ NA BOKI!!! Jak to napisałaś to od razu mi to stanęło przed oczami... Tym razem to dokładnie się wgłębię w to co podają mojemu dziecku.
Pozdrawiam Was wszystkie:*
Chciałam coś napisać do emi... Aż mi się gorąco zrobiło jak napisałaś o objawach po szczepionce u Twojego dziecka... Bo ja również 3 lata temu szczepiłam synka- obowiązkowo, i potem w nocy wzywaliśmy pogotowie do niego bo on tak płakał że aż się dusił... No i jeden widok którego nie zapomnę... SZARPANIE GŁÓWKĄ NA BOKI!!! Jak to napisałaś to od razu mi to stanęło przed oczami... Tym razem to dokładnie się wgłębię w to co podają mojemu dziecku.
Pozdrawiam Was wszystkie:*
Hej!!!
No własnie te szczepienia. Wiecie co ja nie będę chyba jakąs nadwrażliwą mamusią i będę podawac-w sensie pielęgniarka- wg kalendarza szczepień. Pomyślicie może że jestem wyrodną mamuśką, ale jak czytam to co Nataluś i emi pisały to wolę przetrwac płacz boysa niż jakieś rzucanie głowy na boki :( Położna na SR w rozmowie nt. szczepień zapytała nas -przyszłe mamy- czy my pamiętamy szczepienia z okresu noworodkowego bądź niemowlęcego. Wszystkie zgodnie odpowiedziały ze nie, także i nasze dzieci tego nie będą pamiętać. ... Nie jesteśmy w stanie ustrzec naszych dzieci przed róznego rodzaju bólami... Nie wiem ja chyba tych skojarzonych szczepionek podawac nie będę, zastanowię się ew. nad pneumokokami i meingokokami czy jakos tak, bo rotawirus może wylądować wraz z ulewaniem na pieluszce, tak jak to pisała któaś z was. Zastanawiam się tylko nad wyborem firmy tych szczepionek-też tu na forum padłoa nazwa szczepionek na receptę ale nikt odpowiedzi nie napisał wieć pozostaje to skonsultować z lekarzem badz odwolac sie do literatury:)
Jade dzis do akpolu po osciel dla mojego szkraba:) Siostra zezwoliła bym sama kupiła i zwróci kasę ;D takze jadę, wybrałam Nino taką jak Izaqueen- mam nadzieje, że zła nie jesteś :P Ale ja jestem w Gdańsku a Ty w Leborku ;)
Trzymajcie się mamuśki :)
No własnie te szczepienia. Wiecie co ja nie będę chyba jakąs nadwrażliwą mamusią i będę podawac-w sensie pielęgniarka- wg kalendarza szczepień. Pomyślicie może że jestem wyrodną mamuśką, ale jak czytam to co Nataluś i emi pisały to wolę przetrwac płacz boysa niż jakieś rzucanie głowy na boki :( Położna na SR w rozmowie nt. szczepień zapytała nas -przyszłe mamy- czy my pamiętamy szczepienia z okresu noworodkowego bądź niemowlęcego. Wszystkie zgodnie odpowiedziały ze nie, także i nasze dzieci tego nie będą pamiętać. ... Nie jesteśmy w stanie ustrzec naszych dzieci przed róznego rodzaju bólami... Nie wiem ja chyba tych skojarzonych szczepionek podawac nie będę, zastanowię się ew. nad pneumokokami i meingokokami czy jakos tak, bo rotawirus może wylądować wraz z ulewaniem na pieluszce, tak jak to pisała któaś z was. Zastanawiam się tylko nad wyborem firmy tych szczepionek-też tu na forum padłoa nazwa szczepionek na receptę ale nikt odpowiedzi nie napisał wieć pozostaje to skonsultować z lekarzem badz odwolac sie do literatury:)
Jade dzis do akpolu po osciel dla mojego szkraba:) Siostra zezwoliła bym sama kupiła i zwróci kasę ;D takze jadę, wybrałam Nino taką jak Izaqueen- mam nadzieje, że zła nie jesteś :P Ale ja jestem w Gdańsku a Ty w Leborku ;)
Trzymajcie się mamuśki :)
Mimii alez skad, tym bardziej mi milo, ze tak Ci sie podoba, ze postanowilas takowa kupic. Mysle, ze bedziesz zadowolona, kolderka ma rozmiar 100x135 wiec posluzy dluzej.
Dzis na szkole rodzenia polozna podjela temat znieczulen. Teraz bardziej sie orientuje, choc jesli chodzi o zzo nic nowego sie nie dowiedzialam.
Jedna rzecz zapadla mi w pamiec i zastanawialam sie jak to wyglada w praktyce w szpitalu. Otoz kazda z nas jako pacjentka ma prawo powiedziec "nie mam juz sily, nie dam rady urodzic, chce miec ciecie cesarskie". Podobno mamy prawo tak powiedziec a lekarz powinien sie "dostosowac". Tylko trzeba podpisac jakies papiery, ze nie zgadzamy sie na porod silami natury i jestesmy swiadome konsekwencji cc.
Dzis na szkole rodzenia polozna podjela temat znieczulen. Teraz bardziej sie orientuje, choc jesli chodzi o zzo nic nowego sie nie dowiedzialam.
Jedna rzecz zapadla mi w pamiec i zastanawialam sie jak to wyglada w praktyce w szpitalu. Otoz kazda z nas jako pacjentka ma prawo powiedziec "nie mam juz sily, nie dam rady urodzic, chce miec ciecie cesarskie". Podobno mamy prawo tak powiedziec a lekarz powinien sie "dostosowac". Tylko trzeba podpisac jakies papiery, ze nie zgadzamy sie na porod silami natury i jestesmy swiadome konsekwencji cc.
KOCHANE MAJÓWKI!:)
wczoraj, tj. 15.03.2010r. wraz z pięknymi promieniami słoneczka, o godzinie 16:52 przyszla na świat Nasza Księżniczka. Majeczka waży 1760 gr i mierzy 41 cm, jest sliczniutka i maleńka, ma cały czarny łepek z mnóstwem włosków i jest slicznym klonem swojego dziadka (mojego taty). Otrzymała 9 na 10 punktów, jak na wczeswniaczka to pododbno bardzo dobrze. Na razie przebywa na oddziale wcześniaczków w inkubatorku dla utrzymania temperatury ciała, oddycha samodzielnie, dostaje antybiotyk na infekcje (podwyższone CRP) ale wszyscy lekarze mową że jej stan jest bardzo dobry.. Majeczka przyszła na świat siłami natury, w niespełna godzinę i 25 min, ni z tegfo ni z owego, przyszła do nas z pustymi raczkami i pełnym serduszkiem. Na razie jestesmy oddzielone od siebie, choc mogę do niej chodzić kiedy chcę, walczę o rozbudzenie laktacji dla jej chudziutkiego ciałka. Jestesmy bardzo szczęśliwi, że udało się donosic Majczkę do tak dobrego stanu i juz nie możemy się doczekać kiedy będziemy mogli wziąć ja na ręcę (na razie możemy jedynie posmerac ją po nóżce, rączce). Jesli mała bedzie zdrowa i będzie dobrze przybierać, prawdopodobnie zostaniemy w szpitalu dwa tygodnie, ale jeszcze za wczesnie by mówic cos dokładniej.
Ściskamy mocno wszytkie Majowe Mamusie!:)
Ps. Ola mój mail: lis.katarzyna@wp.pl, Agag_agag - to widzisz obie sie nie zgrałysmy co do dyspozycyjności poniedziałkowej:):)
wczoraj, tj. 15.03.2010r. wraz z pięknymi promieniami słoneczka, o godzinie 16:52 przyszla na świat Nasza Księżniczka. Majeczka waży 1760 gr i mierzy 41 cm, jest sliczniutka i maleńka, ma cały czarny łepek z mnóstwem włosków i jest slicznym klonem swojego dziadka (mojego taty). Otrzymała 9 na 10 punktów, jak na wczeswniaczka to pododbno bardzo dobrze. Na razie przebywa na oddziale wcześniaczków w inkubatorku dla utrzymania temperatury ciała, oddycha samodzielnie, dostaje antybiotyk na infekcje (podwyższone CRP) ale wszyscy lekarze mową że jej stan jest bardzo dobry.. Majeczka przyszła na świat siłami natury, w niespełna godzinę i 25 min, ni z tegfo ni z owego, przyszła do nas z pustymi raczkami i pełnym serduszkiem. Na razie jestesmy oddzielone od siebie, choc mogę do niej chodzić kiedy chcę, walczę o rozbudzenie laktacji dla jej chudziutkiego ciałka. Jestesmy bardzo szczęśliwi, że udało się donosic Majczkę do tak dobrego stanu i juz nie możemy się doczekać kiedy będziemy mogli wziąć ja na ręcę (na razie możemy jedynie posmerac ją po nóżce, rączce). Jesli mała bedzie zdrowa i będzie dobrze przybierać, prawdopodobnie zostaniemy w szpitalu dwa tygodnie, ale jeszcze za wczesnie by mówic cos dokładniej.
Ściskamy mocno wszytkie Majowe Mamusie!:)
Ps. Ola mój mail: lis.katarzyna@wp.pl, Agag_agag - to widzisz obie sie nie zgrałysmy co do dyspozycyjności poniedziałkowej:):)
Majowa Gratulacje!
Wspaniale, że Twoja córeczka jest tak silna i dzielna! Skoro jak dotąd pokazała swoją odwagę i wytrwałość, to z pewnością te dwa tygodnie to pikuś i już niedługo razem wrócicie do domku i do nowego życia :)
Wszystkiego najlepszego na dobry początek!
PS. o ile żadna z nas nie chciałaby być w Twojej sytuacji do tej pory, tak teraz zapewne każda zazdrości Ci takiego krótkiego i w dodatku naturalnego porodu :)
W moich oczach masz medal!
Wspaniale, że Twoja córeczka jest tak silna i dzielna! Skoro jak dotąd pokazała swoją odwagę i wytrwałość, to z pewnością te dwa tygodnie to pikuś i już niedługo razem wrócicie do domku i do nowego życia :)
Wszystkiego najlepszego na dobry początek!
PS. o ile żadna z nas nie chciałaby być w Twojej sytuacji do tej pory, tak teraz zapewne każda zazdrości Ci takiego krótkiego i w dodatku naturalnego porodu :)
W moich oczach masz medal!
Wpisuję pierwszą rozpakowaną mamę:
02.05. Natus87 corka Julia Szpital Wejherowo
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Małgosia, szpital Wejherowo
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 neissi - synek
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - kobietka ;)
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
27.05 ~aya, Dominika
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo
Rozpakowane:
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
02.05. Natus87 corka Julia Szpital Wejherowo
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Małgosia, szpital Wejherowo
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 neissi - synek
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - kobietka ;)
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
27.05 ~aya, Dominika
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo
Rozpakowane:
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
Oj MajowaMamo to nas zaskoczyłaś :) Bardzo sie ciesze że jest wszystko w porzadku,mam nadzieje że Ty tez sie trzymasz,teraz to juz jestescie we dwie wiec musisz sie trzymać :) Jak czytałam to łezka mi aż poleciała. Bardzo mocnościaskam i Gratuluje trzymajcie sie i uważajcie i miejmy nadzieje ze laktacja przyjdzie szybko
w takim razie ja również dołączę do majówek i od razu chcę serdecznie pogratulować Majowejmamie!!!!! Podczytywaąłm Was od dawna i kobicowałam Majowejmamie w tej ciężkiej i trudnej walce o każdy następny dzień 2w1. Bardzo sie cieszę, że malutka jest w tak dobrej formie. Zyczę Wam zdrówka i szybkiego powrotu do domku!!!
A ja termin mam mam na 28 maja i rozdwoję się na Zaspie. to moja druga ciąża. Synuś ma prawie 6lat i równiez urodził sie na Zaspie.
Pozdrowionka :-)
A ja termin mam mam na 28 maja i rozdwoję się na Zaspie. to moja druga ciąża. Synuś ma prawie 6lat i równiez urodził sie na Zaspie.
Pozdrowionka :-)
Witaj *Iza* w majowych
U mnie pogoda okropna, wieje, pada snieg i tak szaro, beznadziejnie. Dzis moj maz ma imieninki wiec postanowilam pojsc po swieze buleczki na sniadanie, dobrze, ze ulubiona piekarnie mam chwile od domku bo pogoda nie nastraja no ale czego sie nie robi dla mezulka. On jeszcze chwile bedzie spal wiec zdarze sie psychicznie nastawic :)))
No i przydaloby sie torta wyczarowac, moze jakis w formie koniczynki? Z zielona bita smietana hehe, w koncu to dzien Sw. Patryka.
MajowaMaju a my chcemy zobaczyc mala kruszynke,dziewczyny prawda? Zdjecia, zdjecia poprosimy :)))
Domyslam sie jaka malutka jest Twoja coreczka bo pamietam mojego brata, on to sie urodzil chyba w 30 tygodniu. Najmniejsze pampersy po zalozeniu siegaly mu do piersiatek. Doslownie topil sie w nich.
U mnie pogoda okropna, wieje, pada snieg i tak szaro, beznadziejnie. Dzis moj maz ma imieninki wiec postanowilam pojsc po swieze buleczki na sniadanie, dobrze, ze ulubiona piekarnie mam chwile od domku bo pogoda nie nastraja no ale czego sie nie robi dla mezulka. On jeszcze chwile bedzie spal wiec zdarze sie psychicznie nastawic :)))
No i przydaloby sie torta wyczarowac, moze jakis w formie koniczynki? Z zielona bita smietana hehe, w koncu to dzien Sw. Patryka.
MajowaMaju a my chcemy zobaczyc mala kruszynke,dziewczyny prawda? Zdjecia, zdjecia poprosimy :)))
Domyslam sie jaka malutka jest Twoja coreczka bo pamietam mojego brata, on to sie urodzil chyba w 30 tygodniu. Najmniejsze pampersy po zalozeniu siegaly mu do piersiatek. Doslownie topil sie w nich.
Hej!!!
MajowaMaju och Ty dzielna babo, ile nam przysporzyłaś zmartwień a ile radości :):) Oczywiscie z dzielną Majeczką:)Wszystkie Wam kibicowałyśmy i zapewne wkażdej z nas w serdszku zorobiło się gorąco jak obwieściłaś swoje szczęscie!!!Dziwne bo właściwie wcale się nie znamy, a my cieżarówki z maja tak bardzo się cieszyłyśmy jaby Maja była częscią naszej rodziny :) Przynajmniej ja :) Gratulacje i przesyłam buziaczek dla Mai no i dla mamuśki też :)
Popieram Izę- dawaj zdjęcia swojej kruszynki :) Czekamy z utęsknieniem :)
MajowaMaju och Ty dzielna babo, ile nam przysporzyłaś zmartwień a ile radości :):) Oczywiscie z dzielną Majeczką:)Wszystkie Wam kibicowałyśmy i zapewne wkażdej z nas w serdszku zorobiło się gorąco jak obwieściłaś swoje szczęscie!!!Dziwne bo właściwie wcale się nie znamy, a my cieżarówki z maja tak bardzo się cieszyłyśmy jaby Maja była częscią naszej rodziny :) Przynajmniej ja :) Gratulacje i przesyłam buziaczek dla Mai no i dla mamuśki też :)
Popieram Izę- dawaj zdjęcia swojej kruszynki :) Czekamy z utęsknieniem :)
I my sie dolaczamy do goracych gratulacji MajowaMamo!!! To niesamowite ze jedna z naszych kruszynek juz jest na swiecie i co najwazniesze cala i zdrowa!!! Zloty medal dla Ciebie!
My tez jestesmy po USG, na ktore tak dluuuuugo czekalam, maly wazy juz 1314gr i wszystko jest w jak najlepszym pozadku. Ja jestem zupelnie zauroczona jego slodka buzka, chyba go zjem jak sie urodzi!:)
My tez jestesmy po USG, na ktore tak dluuuuugo czekalam, maly wazy juz 1314gr i wszystko jest w jak najlepszym pozadku. Ja jestem zupelnie zauroczona jego slodka buzka, chyba go zjem jak sie urodzi!:)
Mamuśki co tak dziś cicho tu???
Aniami Słodkie to Twoje Maleństwo.
Nie ma to jak nowoczesne techniki
Dzięki nim możemy nasze szkraby oglądac kiedyś tak dobrze nie mieli.
U mnie dzien jakos mija.
Maly spacerek zaliczony by nie zbzikowac z domu
Czuje lekki klucia w podbrzuszu po bokach Mieliście może tak?
Pozdrowionka
Aniami Słodkie to Twoje Maleństwo.
Nie ma to jak nowoczesne techniki
Dzięki nim możemy nasze szkraby oglądac kiedyś tak dobrze nie mieli.
U mnie dzien jakos mija.
Maly spacerek zaliczony by nie zbzikowac z domu
Czuje lekki klucia w podbrzuszu po bokach Mieliście może tak?
Pozdrowionka
Kłucia po bokach to normalka! :) niestety... :)
Ja się pochwalę, dziś poprałam wszystkie ciuszki w rozmiarze 56 i 62 dla mojej Małej z brzucha.
Nie kłamiąc, wyszło w sumie 5 prań. Teraz w domu wielka suszarnia.
Współczuję mojemu M., że będzie musiał to wszystko prasować :)
Pozostały mi tylko do odświeżenia tetry i flanelki, pościel, ale to później.
Jak to na SR mówili, im bliżej 36 tyg, tym lepiej mieć więcej zrobione.
Za 2 tygodnie pakuję się do szpitala. Tak na w razie czego, a skoro 36 tydz. już za 2 tygodnie to nie chcę ryzykować i prosić M, aby coś robił, bo wolę po swojemu :)
I tak mi chodzi po głowie jedno pytanie- KIEDY TO MINĘŁO?
Lada moment Wielkanoc i wszystykie zaczniemy z wielką parą przygotowania :)
Obyśmy tylko zdążyły na czas :)
A jak u Was z wyprawką?
Ja się pochwalę, dziś poprałam wszystkie ciuszki w rozmiarze 56 i 62 dla mojej Małej z brzucha.
Nie kłamiąc, wyszło w sumie 5 prań. Teraz w domu wielka suszarnia.
Współczuję mojemu M., że będzie musiał to wszystko prasować :)
Pozostały mi tylko do odświeżenia tetry i flanelki, pościel, ale to później.
Jak to na SR mówili, im bliżej 36 tyg, tym lepiej mieć więcej zrobione.
Za 2 tygodnie pakuję się do szpitala. Tak na w razie czego, a skoro 36 tydz. już za 2 tygodnie to nie chcę ryzykować i prosić M, aby coś robił, bo wolę po swojemu :)
I tak mi chodzi po głowie jedno pytanie- KIEDY TO MINĘŁO?
Lada moment Wielkanoc i wszystykie zaczniemy z wielką parą przygotowania :)
Obyśmy tylko zdążyły na czas :)
A jak u Was z wyprawką?
Och mnie ojciec pogania żebym już przygotowała torbę do szpitala i zrobiła listę tego, czego nie mam. A ja nie mam baaardzo wielu rzeczy. Ciuszki już mam, ale te moje to zaledwie pół pralki by zajęły. No chyba, że dorzuciłabym pieluszki ;) Wczoraj kupiłam komodę kąpielową i pękam ze szczęścia :D Łóżeczko, wózek i fotelik spędzają mi sen z powiek :/ Na razie marzę kiedy dojedziemy z remontem do kropki żeby można było posprzątać i położyć wykładzinę. Wczoraj jeszcze kupowałam panele i wykładzinę. Za tydzień wraca mężuś i mam nadzieję, że razem rozprawimy się ze wszystkim w mig :)
To ta piekna pogoda dzisiejsza chyba sprawiła ze tu taka cisza i wszystkie poszly na spacer. Ja dzisiaj od samego rana sprzatałam mieszkanie bo nie było nas tam prawie trzy tygodnie (mieszkalismy u rodziców bo ich nie bylo a domu pilnowalismy). Generalnie dzisiaj juz jedno pranie prawie mi wyschlo w ciagu dnia na balkonie :) i to była dla mnie pierwsza oznaka wiosny!!!!!
Jeśli chodzi o wyprawke to ja jeszcze kompletuje a wsumie uzupelniam, bo brakuje mi paru rzeczy i paru do szpitala. A dzisiaj kurier przywiózł mi wozek i jestem baaardzo zadowolona!!!!!!! Pranie chetnie bym juz zaczela ale caly czas se mysle ze to za szyblo jeszcze i tak wsumie sama nie wiem. Ale jak przeczytalam ze Tris mowi ze do 36 tygodnia warto miec zrobione to ja mam jeszcze 4 tygodnie.
Jeśli chodzi o wyprawke to ja jeszcze kompletuje a wsumie uzupelniam, bo brakuje mi paru rzeczy i paru do szpitala. A dzisiaj kurier przywiózł mi wozek i jestem baaardzo zadowolona!!!!!!! Pranie chetnie bym juz zaczela ale caly czas se mysle ze to za szyblo jeszcze i tak wsumie sama nie wiem. Ale jak przeczytalam ze Tris mowi ze do 36 tygodnia warto miec zrobione to ja mam jeszcze 4 tygodnie.
Ja pakuje torbe za tydzien bo jadac do Łodzi wole miec przy sobie.
Srednio sie dzis czuje, wczoraj wiedizorem po raz pierwszy czulam klucie w kroczu, nie wiem, ale troche sie nachodzilam i musialam przegiac. Dwa razy bylam w miescie a potem jeszcze robilam mezow imieninki bo rodzice nasi przyszli na kawe i ciacho. W nocy podbrzusze mnie bolalo. Czuje sie bardzo srednio. Musze lezec kilka dni i nigdzie nie wychodzic, nie ma zartow. Tym bardziej, ze za tydzien musze byc zwarta i gotowa na obrone.
Srednio sie dzis czuje, wczoraj wiedizorem po raz pierwszy czulam klucie w kroczu, nie wiem, ale troche sie nachodzilam i musialam przegiac. Dwa razy bylam w miescie a potem jeszcze robilam mezow imieninki bo rodzice nasi przyszli na kawe i ciacho. W nocy podbrzusze mnie bolalo. Czuje sie bardzo srednio. Musze lezec kilka dni i nigdzie nie wychodzic, nie ma zartow. Tym bardziej, ze za tydzien musze byc zwarta i gotowa na obrone.
ja też kilka dni temu poprałam wszystkie ciuszki, a dziś przeszłam wielkie prasowanie :) z przerwami oczywiście, ale i tak czuję sie bardzo zmęczona
Ale aż 5 pralek z ciuszkami 62 i 56? Czy Twoje dziecko zdąży chociaż raz każdy ciuszek założyć?
Pogoda dziś piękna była. Aż okrężną drogą do sklepu poszłam... ale niestety im więcej promieni słonecznych, tym bardziej widać, jak brudne mam okna balkonowe.... aż razi w oczy... Póki co staram sie na to nie zwracać uwagi i sama jestem ciekawa jak długo dam radę...
Ale aż 5 pralek z ciuszkami 62 i 56? Czy Twoje dziecko zdąży chociaż raz każdy ciuszek założyć?
Pogoda dziś piękna była. Aż okrężną drogą do sklepu poszłam... ale niestety im więcej promieni słonecznych, tym bardziej widać, jak brudne mam okna balkonowe.... aż razi w oczy... Póki co staram sie na to nie zwracać uwagi i sama jestem ciekawa jak długo dam radę...
Uuu to nie dobrze,co to jest zwapnienie łozyska??
No ja zrobiłam dzis pranie 56 i 62 - 2 pralki,białe i kolorowe
Wszystkiego jeszcze nie mam, łozeczko mam zapakowane stoi rozpakuje w polowie kwietnia,wózka nie mam(ogólnie masakra jeśli chodzi o wybór :( mamy problem) no takich rzeczy jak laktator nie mam,wanienki,fridy,fotelika samochodowego,poscieli,przewijaka i pewnie jeszcze czegoś,ale po Świetach postaram sie wszystko dokupić i w połowie kwietnia spakować torbe :)
No czas szybko zleciał wspominam to dość często,pamieyam jak oznajmiałam że jestem w ciąży a tu zaraz poród :)
Dobranoc
No ja zrobiłam dzis pranie 56 i 62 - 2 pralki,białe i kolorowe
Wszystkiego jeszcze nie mam, łozeczko mam zapakowane stoi rozpakuje w polowie kwietnia,wózka nie mam(ogólnie masakra jeśli chodzi o wybór :( mamy problem) no takich rzeczy jak laktator nie mam,wanienki,fridy,fotelika samochodowego,poscieli,przewijaka i pewnie jeszcze czegoś,ale po Świetach postaram sie wszystko dokupić i w połowie kwietnia spakować torbe :)
No czas szybko zleciał wspominam to dość często,pamieyam jak oznajmiałam że jestem w ciąży a tu zaraz poród :)
Dobranoc
Ja się trochę naczytałam teraz o tym zwapnieniu...
No papierosów nie palę. A dojrzałość łożyska... Jedno dojrzałe drugie nie...
Jutro się pakuję. Muszę być gotowa. Na święta mogę leżeć juz a profesor powiedział że w połowie kwietnia pewnie będę rodzić.
Jedna z moich córeczek ma wiek płodowy 35 tyg druga 31.
No papierosów nie palę. A dojrzałość łożyska... Jedno dojrzałe drugie nie...
Jutro się pakuję. Muszę być gotowa. Na święta mogę leżeć juz a profesor powiedział że w połowie kwietnia pewnie będę rodzić.
Jedna z moich córeczek ma wiek płodowy 35 tyg druga 31.
Hej!!
Ja cos tam dzis napisałam ale jakos sie nie zapisało ;/ wiec od nowa:)
Także dziś i ja wypralam 1/3 ubranek mojego synucha:) Cała suszarka zajeta .... najgorsze to prasowanie tych malych szmatek:) No ale mysle ze dam rade:)
Jesli chodzi o mycie okna, to ja musze sie przyznac ze 1 w sypialni umylam ;D Reszta jest dla mojego współspacza :)ale na usprawiedliwienie mam to,ze musialam zmienic firanke :) Jutro kladziemy tapete na 1 sciane, bo sie jakos ubrudzila a poza tym wykonczymy ja paseczkiem w misie-niech bedzie a'la pokoj dziecięcy nasza sypialnia:)Ja z wyprawki juz mam wszystko, teraz tylko posciel, kocyki poprac i czekac na malego :)
Izaqueen posciel kupiona, jest sliczna:))Słodzitka:))
Dzis bylam u kosmetyczki, ufarbowalam wlosy takze jestem pikna :D
Dobrej nocki babeczki :)
Ja cos tam dzis napisałam ale jakos sie nie zapisało ;/ wiec od nowa:)
Także dziś i ja wypralam 1/3 ubranek mojego synucha:) Cała suszarka zajeta .... najgorsze to prasowanie tych malych szmatek:) No ale mysle ze dam rade:)
Jesli chodzi o mycie okna, to ja musze sie przyznac ze 1 w sypialni umylam ;D Reszta jest dla mojego współspacza :)ale na usprawiedliwienie mam to,ze musialam zmienic firanke :) Jutro kladziemy tapete na 1 sciane, bo sie jakos ubrudzila a poza tym wykonczymy ja paseczkiem w misie-niech bedzie a'la pokoj dziecięcy nasza sypialnia:)Ja z wyprawki juz mam wszystko, teraz tylko posciel, kocyki poprac i czekac na malego :)
Izaqueen posciel kupiona, jest sliczna:))Słodzitka:))
Dzis bylam u kosmetyczki, ufarbowalam wlosy takze jestem pikna :D
Dobrej nocki babeczki :)
Dzięki Mimii...
Właśnie zastanawiam się czy nie pójść do niego za dwa tygodnie... Głównie chodzi o kasę ale jakoś damy radę.
Profesor Preis w każdym razie, zasugerował położenie do siebie. Pytał gdzie chcę rodzić ale w tej sytuacji jest mi obojętnie.
Nie znam tylko nikogo kto tam leżał. No myśle ze na AM opieka będzie dobra... Tylko z tej zakichanej Rumi....
Właśnie zastanawiam się czy nie pójść do niego za dwa tygodnie... Głównie chodzi o kasę ale jakoś damy radę.
Profesor Preis w każdym razie, zasugerował położenie do siebie. Pytał gdzie chcę rodzić ale w tej sytuacji jest mi obojętnie.
Nie znam tylko nikogo kto tam leżał. No myśle ze na AM opieka będzie dobra... Tylko z tej zakichanej Rumi....
Dokładnie wyraził się "u mnie w Klinice".
Ja wiem tylko że jest kierownikiem położnictwa w Klinice Akademii Medycznej. A z tego co poszukałam to chodzi o Szpital przy Klinicznej jak piszesz Tris.
Ja już mam głowę "u góry" :)))
Pogadałam z córciami żeby się powstrzymały i nie szalały z tym wyjściem :)
Ja wiem tylko że jest kierownikiem położnictwa w Klinice Akademii Medycznej. A z tego co poszukałam to chodzi o Szpital przy Klinicznej jak piszesz Tris.
Ja już mam głowę "u góry" :)))
Pogadałam z córciami żeby się powstrzymały i nie szalały z tym wyjściem :)
Hej!!!
MamoMarty tak prof. Preiss jest kier(chyba tak sie nazywa to stanowsiko) napisze bezpieczniej -jest szefem na Klinicznej, bo to jest jakby oddział AM. Także nie zastanawiaj się, tam jest dobra opieka dla dzieci jesli wysapią jakies komplikacje przy porodzie. Podobno to bardzo dobry specjalista !!!Trzymam kciuki, Ty trzymaj się też no i bardzo dobrze, ze przeprowadziłaś rozmowy z dziewczynkami - niech wiedzą kto tu rządzi :) One porządzą jak już będą na swiecie ;) wtedy Ty bedziesz chodzić pod ich dyktando ;)
Ja dzis chyba wezme sie za prasowanko mojego małego ludka ubranek, chociażby częsci tego co wisi na suszarce:) Na 17 idziemy na kabaret do Oliwy a Kabaret Paranienormalnych i Kbaret Pod Wyrwigroszem :) Mam nadzieję, że nie urodze ze śmiechu :)
Ja dzis znów nie mogłam spać, przeniosłm się z sypialni do pokoju by nie budzic mojego współtowarzysza snu ;) Borysek śmigał po brzuszku nawet w nocy ;> nie wiem chyba moze próbuje sie przekrecić główką do dołu i stąd te jego rewolucje:)
Miłego dzionka Wam życzę!!!
MamoMarty tak prof. Preiss jest kier(chyba tak sie nazywa to stanowsiko) napisze bezpieczniej -jest szefem na Klinicznej, bo to jest jakby oddział AM. Także nie zastanawiaj się, tam jest dobra opieka dla dzieci jesli wysapią jakies komplikacje przy porodzie. Podobno to bardzo dobry specjalista !!!Trzymam kciuki, Ty trzymaj się też no i bardzo dobrze, ze przeprowadziłaś rozmowy z dziewczynkami - niech wiedzą kto tu rządzi :) One porządzą jak już będą na swiecie ;) wtedy Ty bedziesz chodzić pod ich dyktando ;)
Ja dzis chyba wezme sie za prasowanko mojego małego ludka ubranek, chociażby częsci tego co wisi na suszarce:) Na 17 idziemy na kabaret do Oliwy a Kabaret Paranienormalnych i Kbaret Pod Wyrwigroszem :) Mam nadzieję, że nie urodze ze śmiechu :)
Ja dzis znów nie mogłam spać, przeniosłm się z sypialni do pokoju by nie budzic mojego współtowarzysza snu ;) Borysek śmigał po brzuszku nawet w nocy ;> nie wiem chyba moze próbuje sie przekrecić główką do dołu i stąd te jego rewolucje:)
Miłego dzionka Wam życzę!!!
MamaMarty nie denerwuj sie, moja bratowa miala w ciazy podejzenie ciezkej wady coreczki i tez ja prowadzil Prais, a rodzila wlasnie u niego na Klinicznej. Naszczescie wszystko dobrze sie skonczylo i u Ciebiue tez tak bedzie!!!!!!
Ja ze spaniem nie mam problemu bo odkad wrocilam do domu to sie baaardzo dobrze tylko punkt 7 rano oczy otwieram i juz jestem wyspana. wczoraj przegielam ze sprzataniem w domu i dzisiaj leze bo mnie bardzo boli i ciagnie brzuch. takze szykuje sie dzien lezakowania.
Ja ze spaniem nie mam problemu bo odkad wrocilam do domu to sie baaardzo dobrze tylko punkt 7 rano oczy otwieram i juz jestem wyspana. wczoraj przegielam ze sprzataniem w domu i dzisiaj leze bo mnie bardzo boli i ciagnie brzuch. takze szykuje sie dzien lezakowania.
MamaMarty na pewno wszystko będzie dobrze. Jesteś pod opieką bardzo dobrego lekarza więc nie może być inaczej!
Widzę że wszystkie wzięłyśmy się za pranie :) Ja też w środę wyprałam częśc ubranek dla małej i dziś zamierzam je wyprasować i coś jeszcze wyprać - mam nadzieję że mój kręgosłup mi a to pozwoli.
Wczoraj byłam na badaniach i potem pojechałam do mamy. W końcu miałam z kim się nagadać :)
Dziś w nocy też mało spałam - jakoś nie mogłyśmy się z małą dogadać co do pozycji spania - jak mi było wygodnia to ona się wierciła i odwrotnie.
Pielich kupiłam na razie:
2 paczki: Pampers 2-5kg 43szt.
1 paczka: Bella z wycięciem na pępek 2-5kg 41szt. - i te chce wziąść do szpitala. Na razie więcej w tym rozmiarze nie kupuję.
Odkupiłam jeszcze od jednej forumki rozmiar większy:
3-6 kg
Pampers 94sztuki- 40zł
Huggies 90sztuk - 30zł
I na razie też więcej tych nie kupuję. Zawsze można dokupić, a nie wiem też czy jak ktoś przyjdzie nas odwiedzić to nie dostaniemy pieluch w prezencie.
Widzę że wszystkie wzięłyśmy się za pranie :) Ja też w środę wyprałam częśc ubranek dla małej i dziś zamierzam je wyprasować i coś jeszcze wyprać - mam nadzieję że mój kręgosłup mi a to pozwoli.
Wczoraj byłam na badaniach i potem pojechałam do mamy. W końcu miałam z kim się nagadać :)
Dziś w nocy też mało spałam - jakoś nie mogłyśmy się z małą dogadać co do pozycji spania - jak mi było wygodnia to ona się wierciła i odwrotnie.
Pielich kupiłam na razie:
2 paczki: Pampers 2-5kg 43szt.
1 paczka: Bella z wycięciem na pępek 2-5kg 41szt. - i te chce wziąść do szpitala. Na razie więcej w tym rozmiarze nie kupuję.
Odkupiłam jeszcze od jednej forumki rozmiar większy:
3-6 kg
Pampers 94sztuki- 40zł
Huggies 90sztuk - 30zł
I na razie też więcej tych nie kupuję. Zawsze można dokupić, a nie wiem też czy jak ktoś przyjdzie nas odwiedzić to nie dostaniemy pieluch w prezencie.
A ja dla odmiany spałam dziś jak dziecko! Właściwie to obudziłam się 10 min temu... Juz długo mi sie tak nie zdarzyło :)
I zaliczyłam tylko 3 wypady na siusiu hehe
Co do pieluch, to ja nie mam zamiaru kupować więcej niż 2, góra 3 paczki i to różnych firm. kupić pieluchy to akurat nie jest problem i w każdej chwili mąż może dokupić, a wolę się przekonać najpierw które nam najbardziej pasują.
A właśnie, czy ktoś już jest w temacie i wie, które marki sa najbardziej polecane na początku?
I zaliczyłam tylko 3 wypady na siusiu hehe
Co do pieluch, to ja nie mam zamiaru kupować więcej niż 2, góra 3 paczki i to różnych firm. kupić pieluchy to akurat nie jest problem i w każdej chwili mąż może dokupić, a wolę się przekonać najpierw które nam najbardziej pasują.
A właśnie, czy ktoś już jest w temacie i wie, które marki sa najbardziej polecane na początku?
jesli chodzi o pieluchy to mam nadzieje, ze nie kupujecie calych paczek na wyprobowanie, bo jak sie orientuje, to mozna kupic na sztuke w aptece. z tego co zauwazylam najlepsze byly dla naszego malca pampersy - nie bylo smrodku, dobrze sie trzymaly pupki no i co najwazniejsze nie zaparzala mu sie pupa
Ja kupiłam Pampersiaki new born w okazyjnej cenie 28zł za 54 szt. Mam ich dwa opakowania. Więcej na razie nie kupuję. Pieluchy będzie mi mąż z Norwegii przywoził, bo tam wychodzą połowę taniej. A ostatnio widziałam niezłą promocję na pieluszki w aptece superpharm. Były promocje na Pampersy, Huggiesy i jeszcze jakieś w jumbopackach. Kupiłam tam sobie tanio żel Lactacyd, bo 2 opakowania razem za 15zł.
Wy wykończone po sprzątaniu, a ja dzisiaj wyruszam na wielkie porządki. Robotnicy skończyliu rodziców łazienkę i przyjdą dopiero w poniedziałek. Wtedy oczywiście zaczną brudzić znowu u mnie, bo okna mieli dokończyć, ale jak teraz posprzątam to chociaż przez weekend będzie przyzwoicie.
Martwię się tylko, bo maleńki ani razu mnie jeszcze dziś nie kopnął, a przecież śniadanie było już dawno :/ W dodatku cieknie mi coś przezroczystego tak bardzo, że aż mi majtki zalało. Zmieniłam 2 wkładki jedną za drugą. I teraz nie wiem czy to od tych globulek czy coś innego :/ Jeszcze mi się coś brzuch napina. Może za dużo się wczoraj ruszałam :(
Wy wykończone po sprzątaniu, a ja dzisiaj wyruszam na wielkie porządki. Robotnicy skończyliu rodziców łazienkę i przyjdą dopiero w poniedziałek. Wtedy oczywiście zaczną brudzić znowu u mnie, bo okna mieli dokończyć, ale jak teraz posprzątam to chociaż przez weekend będzie przyzwoicie.
Martwię się tylko, bo maleńki ani razu mnie jeszcze dziś nie kopnął, a przecież śniadanie było już dawno :/ W dodatku cieknie mi coś przezroczystego tak bardzo, że aż mi majtki zalało. Zmieniłam 2 wkładki jedną za drugą. I teraz nie wiem czy to od tych globulek czy coś innego :/ Jeszcze mi się coś brzuch napina. Może za dużo się wczoraj ruszałam :(
Ja ubranka piorę część w 40 stopniach tak jak na metce a część w 60.
Jeśli chodzi o jakby upławy to też ostatnio u siebie coś takiego zauważyłam sama nie wiem co to bo nie mam żadnych dolegliwości 30 na wizycie się zapytam.
A pieluszki chyba zdecyduje sie na razie na Pampers.Mam pytanie w sprawie tych pieluszek z Norwegii w każdym sklepie są tańsze niż w Polsce czy tylko wybranych?
Jeśli chodzi o jakby upławy to też ostatnio u siebie coś takiego zauważyłam sama nie wiem co to bo nie mam żadnych dolegliwości 30 na wizycie się zapytam.
A pieluszki chyba zdecyduje sie na razie na Pampers.Mam pytanie w sprawie tych pieluszek z Norwegii w każdym sklepie są tańsze niż w Polsce czy tylko wybranych?
Hej!!!
Ja mam tylko 1 paczke newbornów Huggis ostatnio zastanawialam sie czy by nie kupic jeszcze jakis pielusze ale przeciez to nie komuna i pieluch jest od groma w sklepie;> Poza tym moja siostra doradzala ze w przypadku chlopców nast paczka pieluch by byla o rozmiar wieksza bo chlopcy maja to do siebie ze sie zasikują;> Więc patrzylam na 2 huugisow. Nie wiem czy jest kupowania na zapas bo jak sie okaze ze moj bąbel to alergk to co ja potem z nimi zrobie ;>a okazac sie moze bo ja niestety do tej nieszczesnej grupy alergik.ów naleze;/ moze wrodzi sie w tatusia:)
Wszystko poprasowane- tzn to co bylo wyprane , w pralce kolejna transza ale chyba poczekam do sloneczka na dworzu :)
Ja mam tylko 1 paczke newbornów Huggis ostatnio zastanawialam sie czy by nie kupic jeszcze jakis pielusze ale przeciez to nie komuna i pieluch jest od groma w sklepie;> Poza tym moja siostra doradzala ze w przypadku chlopców nast paczka pieluch by byla o rozmiar wieksza bo chlopcy maja to do siebie ze sie zasikują;> Więc patrzylam na 2 huugisow. Nie wiem czy jest kupowania na zapas bo jak sie okaze ze moj bąbel to alergk to co ja potem z nimi zrobie ;>a okazac sie moze bo ja niestety do tej nieszczesnej grupy alergik.ów naleze;/ moze wrodzi sie w tatusia:)
Wszystko poprasowane- tzn to co bylo wyprane , w pralce kolejna transza ale chyba poczekam do sloneczka na dworzu :)
Kochani,
bardzo wszystkim dziękujemy za ciepłe slowa, zyczliwość i wzruszenie.
Bardzo czułysmy, ze byliscie z nami.
Dziś Majeczka wazyła 1550gr, od jutra powinna już przybierać, na co niecierpliwie czekamy. Wczoraj pojawilo się mleczko, wiec donosze tylko jak jest i jest nim karmiona. Jest Słodkim Aniołkiem, uwierzcie. Dziś powiedziano nam , że zostaniemy tutaj prawdopodobnie 3-4 tyg, jesli nic się po drodze nie pojawi nowego.
W załączeniu wyczekane zdjęcia:
1. Majeczka po urodzeniu
URL=http://img97.imageshack.us/i/majapourodzeniu15032010.jpg/]
2. Majeczka drugiego dnia

3. Majeczka z usmiechem

4. Majeczka śpiąca
URL=http://img510.imageshack.us/i/majapica17032010.jpg/]
bardzo wszystkim dziękujemy za ciepłe slowa, zyczliwość i wzruszenie.
Bardzo czułysmy, ze byliscie z nami.
Dziś Majeczka wazyła 1550gr, od jutra powinna już przybierać, na co niecierpliwie czekamy. Wczoraj pojawilo się mleczko, wiec donosze tylko jak jest i jest nim karmiona. Jest Słodkim Aniołkiem, uwierzcie. Dziś powiedziano nam , że zostaniemy tutaj prawdopodobnie 3-4 tyg, jesli nic się po drodze nie pojawi nowego.
W załączeniu wyczekane zdjęcia:
1. Majeczka po urodzeniu
URL=http://img97.imageshack.us/i/majapourodzeniu15032010.jpg/]

2. Majeczka drugiego dnia

3. Majeczka z usmiechem

4. Majeczka śpiąca
URL=http://img510.imageshack.us/i/majapica17032010.jpg/]

MajowaMajeczko chyba ciut za duże pampersy kupilas swojej córci ;> Zartuję Kochana:)
Sliczna ta twoja krusznka:) Jesli macie zostac 3-4 tyg to juz pikus, co to dla was. W pakiecie dałyscie razem to teraz to bedzie pryszcz:)
Moj Slawek jak zobaczyl zdjecie to zapytał czy nasz Borysek juz jest taki duży :) Tez sie juz nie może doczekać :)
No to kochana rośnijcie w sile znaczy Majeczka :) i moze za jakies 3-4 miesiące spotkamy się na spacerku :)
Sliczna ta twoja krusznka:) Jesli macie zostac 3-4 tyg to juz pikus, co to dla was. W pakiecie dałyscie razem to teraz to bedzie pryszcz:)
Moj Slawek jak zobaczyl zdjecie to zapytał czy nasz Borysek juz jest taki duży :) Tez sie juz nie może doczekać :)
No to kochana rośnijcie w sile znaczy Majeczka :) i moze za jakies 3-4 miesiące spotkamy się na spacerku :)
Jaka ona jest śliczna!!! Aż się wzruszyłam :) Jak pomyślę że moja Maja też jest taka duża to już w ogóle nie mogę się jej doczekać.
A te 3-4 tyg. miną bardzo szybko i będziecie w domku.
Ja też już po prasowaniu, a zaraz biorę się za obiad a potem może jeszcze coś dziś wypiorę.
Pieluszek wolę mieć zapas - tym bardziej że małe pampersy i te większe pieluszki odkupiłam od forumki za dużo niższą cenę, a tylko te z wycięciem kupiłam w sklepie.
A te 3-4 tyg. miną bardzo szybko i będziecie w domku.
Ja też już po prasowaniu, a zaraz biorę się za obiad a potem może jeszcze coś dziś wypiorę.
Pieluszek wolę mieć zapas - tym bardziej że małe pampersy i te większe pieluszki odkupiłam od forumki za dużo niższą cenę, a tylko te z wycięciem kupiłam w sklepie.
Witam bezsennie:D
Dobrze ze to po 5 a nie ta\k jal zawsze 2;>zaraz zapodam jakis film i moze mnie jeszcze zmuli:)Nie wiem ale chyba w ciazy organizm przeksztalca sie na jakies nocne czuwanie, bo normalnie jakbym nie spala w nocy to bylabym nie tomna, a tak ciaza dddaje troszke energii:)
Pozdrowionka :)
Dobrze ze to po 5 a nie ta\k jal zawsze 2;>zaraz zapodam jakis film i moze mnie jeszcze zmuli:)Nie wiem ale chyba w ciazy organizm przeksztalca sie na jakies nocne czuwanie, bo normalnie jakbym nie spala w nocy to bylabym nie tomna, a tak ciaza dddaje troszke energii:)
Pozdrowionka :)


