Widok
02.05. Natus87 corka Julia Szpital Wejherowo
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Małgosia, szpital Wejherowo
04.05 MajowaMaja - córeczka: Maja
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 neissi - synek
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - kobietka ;)
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
27.05 ~aya, Dominika
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Małgosia, szpital Wejherowo
04.05 MajowaMaja - córeczka: Maja
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 neissi - synek
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - kobietka ;)
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
27.05 ~aya, Dominika
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo
Ale fajny ten Twoj brzusio MamoMarty :) Jaki usmiechniety.
Mimii ja popieram zdanie, ze nastawienie jest wazne, ale ciezko sie nie nakrecac jak slysze same negatywne opinie o swoim szpitalu. Wy to macie fajnie bo w Trojmiescie mozecie wybrac szpital.
Ja tam mam tylko jeden i do tego lichy :)
Ale spoko kobietki, damy rade czy to bedzie sn czy cc.
Mimii ja popieram zdanie, ze nastawienie jest wazne, ale ciezko sie nie nakrecac jak slysze same negatywne opinie o swoim szpitalu. Wy to macie fajnie bo w Trojmiescie mozecie wybrac szpital.
Ja tam mam tylko jeden i do tego lichy :)
Ale spoko kobietki, damy rade czy to bedzie sn czy cc.
Dziewczyny napiszcie mi proszę, bo został poruszony wątek szczepień. Trzeba byc zaraz po porodzie zdecydowanym czy szczepimy dodatkowo dzieci czy nie?? Nie kumam o co kaman. Dzis na SR mwila polozna że dzieci zaraz po ur w 1 dobie dostają szczepionkę na WZW typ B i na gruźlicę. Wiem tylko tyle :) A co sądzicie o tych dodatkowych szczepieniach na pneumokoki, rotawirusy i m...cos tam?/
ja tez sie melduje :))
My dzis po wizycie, Piotruś rosnie prawidłowo, wazy juz 2,23kg :) wszystkie pozostałe parametry tez dobre, takze jestem spokojna, mysle ze na tydzień tego "spokoju " mi straczy :) , a potem zaczne juz intensywnie myslec ze nie moge doczekac sie nastepnej wizyty, zeby potwierdzic ze wszystko ok.
Tez tak macie, czy tylko ja taka przewrazliwiona?
MamoMarty, pytanko do Ciebie, wiem , że kiedys szukałas fotogrfa do sesji z brzuszkiem, zdecydowałas sie na kogos , cz zrezygnowałas z tego pomysłu. Bo my chcemy sie wybrac, szukam kogoś sprawdzonego.
dobrej nocy mamuśki i Maluszki
My dzis po wizycie, Piotruś rosnie prawidłowo, wazy juz 2,23kg :) wszystkie pozostałe parametry tez dobre, takze jestem spokojna, mysle ze na tydzień tego "spokoju " mi straczy :) , a potem zaczne juz intensywnie myslec ze nie moge doczekac sie nastepnej wizyty, zeby potwierdzic ze wszystko ok.
Tez tak macie, czy tylko ja taka przewrazliwiona?
MamoMarty, pytanko do Ciebie, wiem , że kiedys szukałas fotogrfa do sesji z brzuszkiem, zdecydowałas sie na kogos , cz zrezygnowałas z tego pomysłu. Bo my chcemy sie wybrac, szukam kogoś sprawdzonego.
dobrej nocy mamuśki i Maluszki
Też się melduję :D
Mimii chodzi o to, że w pierwszej dobie życia dają dziecku Euvax, a to jest wycofana szczepionka.
Ja postaram się załatwić Engerix, ale powiedzcie mi gdzie mam się udać po receptę. No bo muszę mieć ją w ręku jadąc do porodu. Wiecie jak jest z dostępnością tej szczepionki? Czy to nie jest tak, że dobre szczepionki ciężko dostać w aptekach?
Mimii chodzi o to, że w pierwszej dobie życia dają dziecku Euvax, a to jest wycofana szczepionka.
Ja postaram się załatwić Engerix, ale powiedzcie mi gdzie mam się udać po receptę. No bo muszę mieć ją w ręku jadąc do porodu. Wiecie jak jest z dostępnością tej szczepionki? Czy to nie jest tak, że dobre szczepionki ciężko dostać w aptekach?
My tez jestemy! Szczesliwi i spokojni, jestem pelna wrazen - widzialam Mikolajka i musze Wam powiedziec ze jest po prostu sliczny (oczy matki nie klamia hihi) ma wszystkie paluszki - policzylam uwaznie i wazy juz 1300 gr! Tez nalezy do "sredniakow" wiec licze ze gladko nam pojdzie porod - mamy z malym umowe ;o)
Wracajac do porodow, Izaqueen nie martw sie, nawet jesli pierszy raz urodzisz przez cesarke masz duze szanse na kolejne porody silami natury. Dopiero 2 cc decyduje o kolejnych porodach. A jesli chodzi o naciecie krocza... polozna kazala nam cwiczyc regularnie miesnie kregla. Szczerze, jak mi sie przypomina to je robie wiec moze uda sie bez skalpela... :) brrrr az ciarki przechodza... Dziewczyny jak w ogole wasze nastawienie do porodu? Myslicie, zeby wziac znieczulenie czy chcecie rodzic "naturalnie"?
Wracajac do porodow, Izaqueen nie martw sie, nawet jesli pierszy raz urodzisz przez cesarke masz duze szanse na kolejne porody silami natury. Dopiero 2 cc decyduje o kolejnych porodach. A jesli chodzi o naciecie krocza... polozna kazala nam cwiczyc regularnie miesnie kregla. Szczerze, jak mi sie przypomina to je robie wiec moze uda sie bez skalpela... :) brrrr az ciarki przechodza... Dziewczyny jak w ogole wasze nastawienie do porodu? Myslicie, zeby wziac znieczulenie czy chcecie rodzic "naturalnie"?
nie zgłębiałam jakoś bardzo tematu szczepień,ale w szpitalu na pewno nie podadzą dziecku czegoś co jest już wycofane;pewnie wycofali jakieś serie(ale tak się może zdarzyć chyba z każdą szczepionką i nie da się tego przewidzieć,po prostu w każdym momencie może pojawić się jakiś wątpliwy przypadek i wtedy zapobiegawczo wycofują całą serię).Tak mi się wydaje. Nigdy nie wiadomo,jak dziecko zareaguje na szczepionkę.Mój syn miał poważne powikłania po szczepieniu przeciwko gruźlicy,ale przyczyn mogło być wiele (od felernej szczepionki,przez błąd personelu,po "niestety źle zareagował");nie wiem,wątpię,czy dałoby się tego uniknąć.
Także jeśli nie macie jakiś "wyjątkowych"wymagań (typu inny rodzaj szczepionki),to nie trzeba jeszcze nic wiedzieć o szczepieniach jadąc do porodu.W pierwszej dobie jest gruźlica i wzwB; decyzję co dalej podejmuje się po 6tyg.przy pierwszym szczepieniu.My szczepiliśmy (i teraz też będziemy) 6w1 (koszt ok.190zł/dawka w sumie 4 dawki) nic więcej; wielu lekarzy twierdzi,że na rota nie warto wydawać kasy (to jest doustne,więc często maluch ulewa po szczepieniu i 400zł idzie w pieluchę;poza tym szczepionka jest na bardzo ograniczoną ilość szczepów), pneumokoki i meningokoki warto,jeśli ktoś ma w planie żłobek;jak maluch siedzi w domu,to ryzyko bardzo się zmniejsza,a jednak plan szczepień w 1.roku jest tak nabity,że szkoda jeszcze bardziej malucha faszerować.Takie jest moje zdanie,ale wiadomo,każdy robi jak uważa,że będzie najlepiej:-)
wiosenne pozdrowionka
Także jeśli nie macie jakiś "wyjątkowych"wymagań (typu inny rodzaj szczepionki),to nie trzeba jeszcze nic wiedzieć o szczepieniach jadąc do porodu.W pierwszej dobie jest gruźlica i wzwB; decyzję co dalej podejmuje się po 6tyg.przy pierwszym szczepieniu.My szczepiliśmy (i teraz też będziemy) 6w1 (koszt ok.190zł/dawka w sumie 4 dawki) nic więcej; wielu lekarzy twierdzi,że na rota nie warto wydawać kasy (to jest doustne,więc często maluch ulewa po szczepieniu i 400zł idzie w pieluchę;poza tym szczepionka jest na bardzo ograniczoną ilość szczepów), pneumokoki i meningokoki warto,jeśli ktoś ma w planie żłobek;jak maluch siedzi w domu,to ryzyko bardzo się zmniejsza,a jednak plan szczepień w 1.roku jest tak nabity,że szkoda jeszcze bardziej malucha faszerować.Takie jest moje zdanie,ale wiadomo,każdy robi jak uważa,że będzie najlepiej:-)
wiosenne pozdrowionka
Mi się tak naprawdę wydaje, że to "nakręcanie" porodem ma też swoje dobre strony. Stres działa mobilizująco, i czasem to dobrze, bo zasięgamy więcej informacji, czytamy, oglądamy filmy, a to wszystko może tylko pomóc, nie zaszkodzić. Warto słuchać opowieści koleżanek z porodów- ale - pod warunkiem, że nie są przekolorowane.
U nas nacięcie to standart, więc chyba tylko i wyłącznie na głośny sprzeciw można tego uniknąć.
Ja z całym błogosławieństwem dam się naciąć- bo lepsze to niż pęknąć do odbytu... i nacinanie nie jest skalpelem, a nożyczkami- co najważniejsze- w ogóle nie odczuwalne, za to widowiskowe- tak twierdzi mój mąż :)
Ja rodzę po raz drugi, jak już pisałam na forum- idę mniej odważnie, bo wiem, co mnie czeka, jestem bardziej świadoma.
Świadoma bólu, ale i konsekwencji.
Jak mantrę powtarzam sobie, że aby było ok wystarczy słuchać położnej- to ona wszystkim kieruje i wie najlepiej co i kiedy trzeba robić. I na żadne znieczulenie się w życiu nie zdecyduję, wolę chwilę się pomęczyć rodząc (ze znieczuleniem parcie jest kolosalnie trudniejsze), niż później martwić się o średnią laktację, ospałe i zmęczone dziecko niechcące współpracować np przy tym karmieniu.
Pamiętam i skupiam się tylko na tych wspomnieniach- jak Mała leżąc u mnie na piersiach spojrzała mi tak bardzo głęboko w oczy. Od tamtej chwili świat przewrócił się do góry nogami- a ból porodowy? Gdzieś tylko w pamięci pozostaje, że to może nie najprzyjemniejsze, ale przecież mające na celu właśnie to najprzyjemniejsze:)
Z jednej strony też się boję, a z drugiej nie mogę doczekać :)
I co najważniejsze- wszystkie damy radę! W czerwcu będziemy się śmiały, jak to przed Wielkanocą trzęsłyśmy (wielkimi już) tyłkami ze strachu :)
U nas nacięcie to standart, więc chyba tylko i wyłącznie na głośny sprzeciw można tego uniknąć.
Ja z całym błogosławieństwem dam się naciąć- bo lepsze to niż pęknąć do odbytu... i nacinanie nie jest skalpelem, a nożyczkami- co najważniejsze- w ogóle nie odczuwalne, za to widowiskowe- tak twierdzi mój mąż :)
Ja rodzę po raz drugi, jak już pisałam na forum- idę mniej odważnie, bo wiem, co mnie czeka, jestem bardziej świadoma.
Świadoma bólu, ale i konsekwencji.
Jak mantrę powtarzam sobie, że aby było ok wystarczy słuchać położnej- to ona wszystkim kieruje i wie najlepiej co i kiedy trzeba robić. I na żadne znieczulenie się w życiu nie zdecyduję, wolę chwilę się pomęczyć rodząc (ze znieczuleniem parcie jest kolosalnie trudniejsze), niż później martwić się o średnią laktację, ospałe i zmęczone dziecko niechcące współpracować np przy tym karmieniu.
Pamiętam i skupiam się tylko na tych wspomnieniach- jak Mała leżąc u mnie na piersiach spojrzała mi tak bardzo głęboko w oczy. Od tamtej chwili świat przewrócił się do góry nogami- a ból porodowy? Gdzieś tylko w pamięci pozostaje, że to może nie najprzyjemniejsze, ale przecież mające na celu właśnie to najprzyjemniejsze:)
Z jednej strony też się boję, a z drugiej nie mogę doczekać :)
I co najważniejsze- wszystkie damy radę! W czerwcu będziemy się śmiały, jak to przed Wielkanocą trzęsłyśmy (wielkimi już) tyłkami ze strachu :)
to jeszcze dodam coś w tematyce porodów :)))
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266327085_by_arctixx_500.jpg
:)
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266327085_by_arctixx_500.jpg
:)
a ja musze wam powiedziec ze nie wiem czmu ale poki co kompletnie nie mysle o porodzie, jakos wychodze z zalozenia ze jakos bedzie. Moja kolezanka to sie ze mnie smieje bo ona z kolei ma taka traume przed porodem ze szok.
laktacja natomiast jakas tam jest ale nie na tyle zebym musiala uzywac wkladek bo to naprawde delikatnie.
laktacja natomiast jakas tam jest ale nie na tyle zebym musiala uzywac wkladek bo to naprawde delikatnie.
Ola08 ja w ta sobote mam sesje w domku i jesli pogoda pozwoli moze jakis plener zaliczymy. Wybralam Pania Ole http://wielkiemecyje.blox.pl/html
fotki maja byc bardzo szybko wiec pokaze Wam kilka.
Co do naciecia krocza, polozna w szkole rodzenia mowi "Panowie prosze nie zerkajcie w tamte okolice bo widok moze byc bardzo malo przyjemny, a jak zemdlejecie to polozna nie odejdzie od rodzacej i bedziecie tak lezeli" hehhehe i smiech Natomiast co do bolu to tez slyszlaam, ze tego sie nie czuje bo robia naciecie podczas skurczu i tego nie czuc.
Miesnie Kegla tez fajnie cwiczyc bo to moze pomoc, ale chyba najwazniejsza jest pozycja rodzacej i rozciagliwosc miesni krocza.
Milego dnia babeczki, ja zaraz wstaje i ide na szkole rodzenia. Potem wracam i mam 2 godziny lekcji.
Nastepnie obiadek, dzis czaruje buraczkowa na zeberkach i do tego ziemniaczki okraszone cebulka. Maz mnie zabije bo nie dosc, ze nie lubi ziemniakow to jeszcze mieso inne niz piersi mu nie podchodzi. Ale co tam, dzis spelniam swoje zachcianki :)
fotki maja byc bardzo szybko wiec pokaze Wam kilka.
Co do naciecia krocza, polozna w szkole rodzenia mowi "Panowie prosze nie zerkajcie w tamte okolice bo widok moze byc bardzo malo przyjemny, a jak zemdlejecie to polozna nie odejdzie od rodzacej i bedziecie tak lezeli" hehhehe i smiech Natomiast co do bolu to tez slyszlaam, ze tego sie nie czuje bo robia naciecie podczas skurczu i tego nie czuc.
Miesnie Kegla tez fajnie cwiczyc bo to moze pomoc, ale chyba najwazniejsza jest pozycja rodzacej i rozciagliwosc miesni krocza.
Milego dnia babeczki, ja zaraz wstaje i ide na szkole rodzenia. Potem wracam i mam 2 godziny lekcji.
Nastepnie obiadek, dzis czaruje buraczkowa na zeberkach i do tego ziemniaczki okraszone cebulka. Maz mnie zabije bo nie dosc, ze nie lubi ziemniakow to jeszcze mieso inne niz piersi mu nie podchodzi. Ale co tam, dzis spelniam swoje zachcianki :)
No no rozkręcamy się :) To chyba zbliżający sie termin :) hehehe
Mi z piersi nic nie leci,brzuch od kilku dni mam taki mocno napięty jakbym się mocno najadła i w nocy przy przękręcaniu zawsze się budze bo musze usiąść i zmienić strone tak dziwnie pobolewa,ale cóż pewnie tak musi być mały się rozpycha,nie wiem ile waży bo ostatnie USG miałam 6 stycznia a teraz bede miała 30 marca więc zobaczymy jaki maluszek duży :)
O porodzie nie myśle a jeśli już ktoś pyta to odpowiadam że bedzie dobrze,najważniejsze że maluszek bedzie z nami,a ból...zapomne nawet o najgorszym jak bede już widziała synusia :) oj aż mi łezka w oku się zakręciła
Szczepionki...ciekawy temat,bo znajoma kuła na raz i te dodatkowe i dziecko ma autyzm więc jak napewno bede kuła na te co trzeba i tyle razy co trzeba a nie 5 w 1,Tak myśle a jak bedzie czas pokaże ale raczej tak się nastawiam niechce by dziecko moje było chore....
MamoMart piekny brzuszek :) no ale widze na zdjęciu że pępek zniknąl ja mam i to nawet dziurka jest miejsza niz wczesniej ale jest....
Miłego Słonecznego Dnia
Mi z piersi nic nie leci,brzuch od kilku dni mam taki mocno napięty jakbym się mocno najadła i w nocy przy przękręcaniu zawsze się budze bo musze usiąść i zmienić strone tak dziwnie pobolewa,ale cóż pewnie tak musi być mały się rozpycha,nie wiem ile waży bo ostatnie USG miałam 6 stycznia a teraz bede miała 30 marca więc zobaczymy jaki maluszek duży :)
O porodzie nie myśle a jeśli już ktoś pyta to odpowiadam że bedzie dobrze,najważniejsze że maluszek bedzie z nami,a ból...zapomne nawet o najgorszym jak bede już widziała synusia :) oj aż mi łezka w oku się zakręciła
Szczepionki...ciekawy temat,bo znajoma kuła na raz i te dodatkowe i dziecko ma autyzm więc jak napewno bede kuła na te co trzeba i tyle razy co trzeba a nie 5 w 1,Tak myśle a jak bedzie czas pokaże ale raczej tak się nastawiam niechce by dziecko moje było chore....
MamoMart piekny brzuszek :) no ale widze na zdjęciu że pępek zniknąl ja mam i to nawet dziurka jest miejsza niz wczesniej ale jest....
Miłego Słonecznego Dnia