Widok
ja też kilka dni temu poprałam wszystkie ciuszki, a dziś przeszłam wielkie prasowanie :) z przerwami oczywiście, ale i tak czuję sie bardzo zmęczona
Ale aż 5 pralek z ciuszkami 62 i 56? Czy Twoje dziecko zdąży chociaż raz każdy ciuszek założyć?
Pogoda dziś piękna była. Aż okrężną drogą do sklepu poszłam... ale niestety im więcej promieni słonecznych, tym bardziej widać, jak brudne mam okna balkonowe.... aż razi w oczy... Póki co staram sie na to nie zwracać uwagi i sama jestem ciekawa jak długo dam radę...
Ale aż 5 pralek z ciuszkami 62 i 56? Czy Twoje dziecko zdąży chociaż raz każdy ciuszek założyć?
Pogoda dziś piękna była. Aż okrężną drogą do sklepu poszłam... ale niestety im więcej promieni słonecznych, tym bardziej widać, jak brudne mam okna balkonowe.... aż razi w oczy... Póki co staram sie na to nie zwracać uwagi i sama jestem ciekawa jak długo dam radę...
Ja pakuje torbe za tydzien bo jadac do Łodzi wole miec przy sobie.
Srednio sie dzis czuje, wczoraj wiedizorem po raz pierwszy czulam klucie w kroczu, nie wiem, ale troche sie nachodzilam i musialam przegiac. Dwa razy bylam w miescie a potem jeszcze robilam mezow imieninki bo rodzice nasi przyszli na kawe i ciacho. W nocy podbrzusze mnie bolalo. Czuje sie bardzo srednio. Musze lezec kilka dni i nigdzie nie wychodzic, nie ma zartow. Tym bardziej, ze za tydzien musze byc zwarta i gotowa na obrone.
Srednio sie dzis czuje, wczoraj wiedizorem po raz pierwszy czulam klucie w kroczu, nie wiem, ale troche sie nachodzilam i musialam przegiac. Dwa razy bylam w miescie a potem jeszcze robilam mezow imieninki bo rodzice nasi przyszli na kawe i ciacho. W nocy podbrzusze mnie bolalo. Czuje sie bardzo srednio. Musze lezec kilka dni i nigdzie nie wychodzic, nie ma zartow. Tym bardziej, ze za tydzien musze byc zwarta i gotowa na obrone.
To ta piekna pogoda dzisiejsza chyba sprawiła ze tu taka cisza i wszystkie poszly na spacer. Ja dzisiaj od samego rana sprzatałam mieszkanie bo nie było nas tam prawie trzy tygodnie (mieszkalismy u rodziców bo ich nie bylo a domu pilnowalismy). Generalnie dzisiaj juz jedno pranie prawie mi wyschlo w ciagu dnia na balkonie :) i to była dla mnie pierwsza oznaka wiosny!!!!!
Jeśli chodzi o wyprawke to ja jeszcze kompletuje a wsumie uzupelniam, bo brakuje mi paru rzeczy i paru do szpitala. A dzisiaj kurier przywiózł mi wozek i jestem baaardzo zadowolona!!!!!!! Pranie chetnie bym juz zaczela ale caly czas se mysle ze to za szyblo jeszcze i tak wsumie sama nie wiem. Ale jak przeczytalam ze Tris mowi ze do 36 tygodnia warto miec zrobione to ja mam jeszcze 4 tygodnie.
Jeśli chodzi o wyprawke to ja jeszcze kompletuje a wsumie uzupelniam, bo brakuje mi paru rzeczy i paru do szpitala. A dzisiaj kurier przywiózł mi wozek i jestem baaardzo zadowolona!!!!!!! Pranie chetnie bym juz zaczela ale caly czas se mysle ze to za szyblo jeszcze i tak wsumie sama nie wiem. Ale jak przeczytalam ze Tris mowi ze do 36 tygodnia warto miec zrobione to ja mam jeszcze 4 tygodnie.
Och mnie ojciec pogania żebym już przygotowała torbę do szpitala i zrobiła listę tego, czego nie mam. A ja nie mam baaardzo wielu rzeczy. Ciuszki już mam, ale te moje to zaledwie pół pralki by zajęły. No chyba, że dorzuciłabym pieluszki ;) Wczoraj kupiłam komodę kąpielową i pękam ze szczęścia :D Łóżeczko, wózek i fotelik spędzają mi sen z powiek :/ Na razie marzę kiedy dojedziemy z remontem do kropki żeby można było posprzątać i położyć wykładzinę. Wczoraj jeszcze kupowałam panele i wykładzinę. Za tydzień wraca mężuś i mam nadzieję, że razem rozprawimy się ze wszystkim w mig :)
Kłucia po bokach to normalka! :) niestety... :)
Ja się pochwalę, dziś poprałam wszystkie ciuszki w rozmiarze 56 i 62 dla mojej Małej z brzucha.
Nie kłamiąc, wyszło w sumie 5 prań. Teraz w domu wielka suszarnia.
Współczuję mojemu M., że będzie musiał to wszystko prasować :)
Pozostały mi tylko do odświeżenia tetry i flanelki, pościel, ale to później.
Jak to na SR mówili, im bliżej 36 tyg, tym lepiej mieć więcej zrobione.
Za 2 tygodnie pakuję się do szpitala. Tak na w razie czego, a skoro 36 tydz. już za 2 tygodnie to nie chcę ryzykować i prosić M, aby coś robił, bo wolę po swojemu :)
I tak mi chodzi po głowie jedno pytanie- KIEDY TO MINĘŁO?
Lada moment Wielkanoc i wszystykie zaczniemy z wielką parą przygotowania :)
Obyśmy tylko zdążyły na czas :)
A jak u Was z wyprawką?
Ja się pochwalę, dziś poprałam wszystkie ciuszki w rozmiarze 56 i 62 dla mojej Małej z brzucha.
Nie kłamiąc, wyszło w sumie 5 prań. Teraz w domu wielka suszarnia.
Współczuję mojemu M., że będzie musiał to wszystko prasować :)
Pozostały mi tylko do odświeżenia tetry i flanelki, pościel, ale to później.
Jak to na SR mówili, im bliżej 36 tyg, tym lepiej mieć więcej zrobione.
Za 2 tygodnie pakuję się do szpitala. Tak na w razie czego, a skoro 36 tydz. już za 2 tygodnie to nie chcę ryzykować i prosić M, aby coś robił, bo wolę po swojemu :)
I tak mi chodzi po głowie jedno pytanie- KIEDY TO MINĘŁO?
Lada moment Wielkanoc i wszystykie zaczniemy z wielką parą przygotowania :)
Obyśmy tylko zdążyły na czas :)
A jak u Was z wyprawką?
Mamuśki co tak dziś cicho tu???
Aniami Słodkie to Twoje Maleństwo.
Nie ma to jak nowoczesne techniki
Dzięki nim możemy nasze szkraby oglądac kiedyś tak dobrze nie mieli.
U mnie dzien jakos mija.
Maly spacerek zaliczony by nie zbzikowac z domu
Czuje lekki klucia w podbrzuszu po bokach Mieliście może tak?
Pozdrowionka
Aniami Słodkie to Twoje Maleństwo.
Nie ma to jak nowoczesne techniki
Dzięki nim możemy nasze szkraby oglądac kiedyś tak dobrze nie mieli.
U mnie dzien jakos mija.
Maly spacerek zaliczony by nie zbzikowac z domu
Czuje lekki klucia w podbrzuszu po bokach Mieliście może tak?
Pozdrowionka
I my sie dolaczamy do goracych gratulacji MajowaMamo!!! To niesamowite ze jedna z naszych kruszynek juz jest na swiecie i co najwazniesze cala i zdrowa!!! Zloty medal dla Ciebie!
My tez jestesmy po USG, na ktore tak dluuuuugo czekalam, maly wazy juz 1314gr i wszystko jest w jak najlepszym pozadku. Ja jestem zupelnie zauroczona jego slodka buzka, chyba go zjem jak sie urodzi!:)
My tez jestesmy po USG, na ktore tak dluuuuugo czekalam, maly wazy juz 1314gr i wszystko jest w jak najlepszym pozadku. Ja jestem zupelnie zauroczona jego slodka buzka, chyba go zjem jak sie urodzi!:)
Hej!!!
MajowaMaju och Ty dzielna babo, ile nam przysporzyłaś zmartwień a ile radości :):) Oczywiscie z dzielną Majeczką:)Wszystkie Wam kibicowałyśmy i zapewne wkażdej z nas w serdszku zorobiło się gorąco jak obwieściłaś swoje szczęscie!!!Dziwne bo właściwie wcale się nie znamy, a my cieżarówki z maja tak bardzo się cieszyłyśmy jaby Maja była częscią naszej rodziny :) Przynajmniej ja :) Gratulacje i przesyłam buziaczek dla Mai no i dla mamuśki też :)
Popieram Izę- dawaj zdjęcia swojej kruszynki :) Czekamy z utęsknieniem :)
MajowaMaju och Ty dzielna babo, ile nam przysporzyłaś zmartwień a ile radości :):) Oczywiscie z dzielną Majeczką:)Wszystkie Wam kibicowałyśmy i zapewne wkażdej z nas w serdszku zorobiło się gorąco jak obwieściłaś swoje szczęscie!!!Dziwne bo właściwie wcale się nie znamy, a my cieżarówki z maja tak bardzo się cieszyłyśmy jaby Maja była częscią naszej rodziny :) Przynajmniej ja :) Gratulacje i przesyłam buziaczek dla Mai no i dla mamuśki też :)
Popieram Izę- dawaj zdjęcia swojej kruszynki :) Czekamy z utęsknieniem :)
Witaj *Iza* w majowych
U mnie pogoda okropna, wieje, pada snieg i tak szaro, beznadziejnie. Dzis moj maz ma imieninki wiec postanowilam pojsc po swieze buleczki na sniadanie, dobrze, ze ulubiona piekarnie mam chwile od domku bo pogoda nie nastraja no ale czego sie nie robi dla mezulka. On jeszcze chwile bedzie spal wiec zdarze sie psychicznie nastawic :)))
No i przydaloby sie torta wyczarowac, moze jakis w formie koniczynki? Z zielona bita smietana hehe, w koncu to dzien Sw. Patryka.
MajowaMaju a my chcemy zobaczyc mala kruszynke,dziewczyny prawda? Zdjecia, zdjecia poprosimy :)))
Domyslam sie jaka malutka jest Twoja coreczka bo pamietam mojego brata, on to sie urodzil chyba w 30 tygodniu. Najmniejsze pampersy po zalozeniu siegaly mu do piersiatek. Doslownie topil sie w nich.
U mnie pogoda okropna, wieje, pada snieg i tak szaro, beznadziejnie. Dzis moj maz ma imieninki wiec postanowilam pojsc po swieze buleczki na sniadanie, dobrze, ze ulubiona piekarnie mam chwile od domku bo pogoda nie nastraja no ale czego sie nie robi dla mezulka. On jeszcze chwile bedzie spal wiec zdarze sie psychicznie nastawic :)))
No i przydaloby sie torta wyczarowac, moze jakis w formie koniczynki? Z zielona bita smietana hehe, w koncu to dzien Sw. Patryka.
MajowaMaju a my chcemy zobaczyc mala kruszynke,dziewczyny prawda? Zdjecia, zdjecia poprosimy :)))
Domyslam sie jaka malutka jest Twoja coreczka bo pamietam mojego brata, on to sie urodzil chyba w 30 tygodniu. Najmniejsze pampersy po zalozeniu siegaly mu do piersiatek. Doslownie topil sie w nich.
Oj MajowaMamo to nas zaskoczyłaś :) Bardzo sie ciesze że jest wszystko w porzadku,mam nadzieje że Ty tez sie trzymasz,teraz to juz jestescie we dwie wiec musisz sie trzymać :) Jak czytałam to łezka mi aż poleciała. Bardzo mocnościaskam i Gratuluje trzymajcie sie i uważajcie i miejmy nadzieje ze laktacja przyjdzie szybko
w takim razie ja również dołączę do majówek i od razu chcę serdecznie pogratulować Majowejmamie!!!!! Podczytywaąłm Was od dawna i kobicowałam Majowejmamie w tej ciężkiej i trudnej walce o każdy następny dzień 2w1. Bardzo sie cieszę, że malutka jest w tak dobrej formie. Zyczę Wam zdrówka i szybkiego powrotu do domku!!!
A ja termin mam mam na 28 maja i rozdwoję się na Zaspie. to moja druga ciąża. Synuś ma prawie 6lat i równiez urodził sie na Zaspie.
Pozdrowionka :-)
A ja termin mam mam na 28 maja i rozdwoję się na Zaspie. to moja druga ciąża. Synuś ma prawie 6lat i równiez urodził sie na Zaspie.
Pozdrowionka :-)

