Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 42

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
ROZPAKOWANE

*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo

*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn

*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN

wciąż 2w1:

*LIPIEC*
01.07. Agata
10.07. emimar
13.07. Karolka / SYNEK Markus-Kliniczna
19.07. połaniecka/ CÓRECZKA

*SIERPIEŃ*
03.08. Aniulek_80
07.08 Betti_174
20.08. Francess / SYNEK

link do poprzedniego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-2013-CZ-41-t490860,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć kobitki
Pszczoła współczuję porodu, choć ja swojego nie wspominam najlepiej, mój przy twoim to pikus, a ja po porodzie stwierdziłam że nie dam rady przeżyć tego już drugi raz, chociaż z każdym dniem coraz bardziej zapominam...

Madzik mężem się nie przejmuj, aktualnie jestem na podobnym etapie ze swoim.Kryzys, kłótnia, bo jemu się wydaje że ja sobie z dzieckiem odpoczywam w ciągu dnia, a nie jednokrotnie jest tak, że z piżamy się przebieram dopiero po południu... :(
On tylko pracuje, a ja calutką resztą, opieka, sprzątanie, no kurde cała chata na głowie, marzę o chwili dla siebie, już nawet on nie wstaje w nocy do małej, bo po co, przecież tylko nakarmić trzeba, ale pomalutku dochodzimy do pewnych kompromisów.Mąż się wczoraj wybrał ze szwagrem na targi motoryzacyjne, potem poszliśmy do szagrów na obiad, a po południu ja dostałam wychodne i poszłam z bratową do kina na Millerów, wyluzowałam się, naśmiałam, film super, niby mnie 3 godziny nie było, a jednak relax. chociaż tyle czasu tygodniowo tylko dla siebie i będzie dobrze.Nagroda po cięzkim tygodniu.Ale nie chcę chwalić męża, bo co tylko co zachwalę to od razu się wszystko się psuje, także zobaczymy jak to teraz będzie, to samo jest z brzuszkiem małej...podaję jej od tygodnia espumisan i odpukać :)....

mTusia znam ból zapalenia i współczuję, chociaż wiem jakdreszcze i gorączka to już poważna sprawa, kapusta może nie uradzić kalibru ....pokarmu nie stracisz tylko musisz cały czas karmic. Mi po zapaleniu niestety zostało jakby spalone część kanałów i jedna pierś jest mniej mleczna i mniejsza też, ale coś tam nadal leci, także się nie martw. :) będzie dobrze,

Co do bólu krzyża od noszenia...to sam krzyż u mnie tak w d*pę nie dostaje jak stawy, zwłaszcza nadgarstek niestety , krzywo złapię tylko i taki bólllll, kolana też nieźle obrywają. pewnie w diecie coś brakuje, macie jakieś sprawdzone pomysły na bolące stawy, od razu mówię, że galareta wieprzowa odpada ;((( bleee

A co do wagi to moja królewna przybiera pięknie, po 35 na dobę :) to nawet trochę ponad normę, a dostaje dodatkowo codziennie 1 butle mm na wieczór.ostatnio ważyła 4400, może dlatego jeszcze mnie tak plecy nie bolą.

Chciałam się was jeszcze pytać czy zamierzacie, a jeśli tak to kiedy zamierzacie uprawiać jakiś sport po porodzie, bo ja już się nie mogę doczekac, na fitness chciałabym iść...czekacie lub czekałyście te 6 tygodni?

no i drugie pytanie odnośnie tych szwów rozpuszczalnych, bo nigdy nie miałam szwów i nie wiem jak to się odbywa, mam jeszcze jeden szew rozpuszczalny tak trochę na zewnątrz, i on ma taki supeł na końcu, ten supeł się wsiąknie czy odpadnie czy co się z nim zrobi, bo jak na razie strasznie przeszkadza.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Dziewczyny za pocieszenie z tym karmieniem :) ja mam nadzieję że ta gorączka to jednak od żołądka bo wszystko sie zaczęło od bólu żołądka a nie od piersi :( na szczęście jakoś bardzo nie boli biorę ibuprofen i rozgrzewam :( mam jedna chyba pierś w jednym miejscu felerna po tym jak mała mnie kiedyś kopnela bo jak coś sie dzieje to zawsze w tym jednym miejscu ale pierś jest mimo to bardziej mleczne ;)

Ja jeżdżę konno i wsiadam na spacer 4 tyg po porodzie a w 6tym juz normalnie jeździłam :)

Co do szwow to jak ma jak wypaść to rozpusci sie to co w ciele a ten zupełnego co jest na zewnątrz i go widzisz wypadnie :) jak masz fajna położna lub lekarza to możesz podejść i jak jest dojście to ci zdejma :) mi położna chyba cztery tyg po porodzie ściągala jeden szew wewnętrzny ktory sie właśnie pojawił i było do niego dojście :) dla mnie każdy zdjęty szew to była ulga :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia w jednym wątku dziewczyna rozsyłała przepisy dla niemowlaków :D ja ktoś chce to niech poda meila to podeśle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to super, że z tym cudem nie jestem sama :)

Madzik - co znaczy, że ma luźne kupy?? ja serio pytam, już kiedyś o to pytałam. to niby jakie są dobre?

-mTusia- może przeziębiłaś pierś? podobno trzeba dbać, żeby im ciepło było.. żeby ich nie zawiało.

Jotenka - o, super! ale udało się do państwowego..? jestem ciekawa, jak Jej się będzie podobało :) Jacuś coraz częściej mówi, że chce iść do przedszkola, a jak tydzień nie był, przez tę chorobę, to się wręcz dopytywał, kiedy pójdzie :)
założysz klub na swojej dzielni??

harietta - ja też się bardzo nie mogłam doczekać jakiejś aktywności, ale sumiennie czekałam te 6 tygodni.. jak by mi się tam coś miało rozedrzeć, puścić i wszystko miałabym od początku to katastrofa.. lepiej odczekać :)
a supeł.. cóż.. odpadnie wreszcie kiedyś :) a on jest taki twardy i dlatego przeszkadza? bo jak te szwy są wilgotne, to są miękkie i tak nie drażnią.

u nas wczoraj był jakiś beznadziejny dzień.. Julek nakarmiony, przewinięty, kupa była, wyspany i płacze.. ani się nie prężył, ani nie stękał.. nie chciał smoczka. nie pomagało noszenie w pionie, poziomie, buźką w kierunku chodzenia, ani w przeciwnym.. jak zasypiał, to tylko na 25-30minut.. i tak calutki dzień. umęczyłam się wczoraj fizycznie i psychicznie od tego. mam nadzieję, że dziś będzie lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
że też macie czas na tak intensywną korespondencję tutaj ;-) My wczoraj świętowaliśmy chrzciny małej. Z racji całkowitego zaburzenia jej rytmu dnia biedaczka nie mogła wieczorem zasnąć, co lekko przysnęła to zaraz się budziła z płaczem, jednak w końcu "padła" ze zmęczenia i w nocy zbudziła się tylko raz na karmienie, a później ok 7 :) Dzisiaj powoli wracamy do normy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pilotka do państwowego:D do tego co chciałam od początku, w końcu się udało, chyba się śniłyśmy po nocach Pani dyrektor:P

A z klubem to tak myślę co by wykombinować nawet mam jedno miejsce na oku, tylko trzeba by z dziewczynami pogadać... stwierdziłam, że widzę sporo snujących się mam po osiedlu:P

Współczuję takiego samopoczucia, ja coś o tym wiem choć już coraz rzadziej nam się trafiają takie dni:) i całe szczęście bo coraz bliżej mi było do sfiksowania ale jakoś się wszystko zaczyna układać...
Będzie dobrze, musi być!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eni_a - też się wyrobisz :D

Jotenka - no to gratulacje!!! :)
to bym też przyjeżdżała, co by się nie snuć ;] jakby było miejsce dla nieosiedlowych :P

ja tam nie marudzę :) dziś za to Starszak w przedszkolu, Mąż w pracy, Julek aktualnie śpi i.. nareszcie udało mi się ogarnąć temat tych aptek, o które kiedyś dawno pytałam. Okazuje się, że gemini ma większość leków tańszych niż melisa, a do tego szerszą ofertę i możliwość odebrania w aptece (czyli o 10 zeta taniej za przesyłkę). też Wam tak wyszło? ..chcę zrobić zapasy witaminowo-naprzeziębieniowe przed zimą, co by nas choróbska nie zaskoczyły, bo teraz w domu to raczej pustki jeśli chodzi o domowe leczenie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia - sprawdź czy nie masz guzków na piersi bo gorączka i zaczerwienienie to może byc początek zapalenia!

Madzik - to sie widzimy w sobotę ;-)) ja będę miała stoisko takie malutkie z bransoletkami. Byliśmy z małym prywatnie na u. Rogalińskiej w Przychodni Chełm u dr Kuczyńskiego - on jest z Bydgoszczy i też się ciężko dostać, ale naprawdę polecam!

harietta - ja za sportem mega tęsknię! Chciałam biegać, ale to mi powiedzieli, że dopiero po 6 tygodniu, a potem przypałętał się ten ropień więc nadal czekam :(( ale mam nadzieję, że już lada dzień coś porobię. Ja chcę zacząć znów biegać no i wrócić do wspinaczki!!
Co do supełka - to mi te supełki właśnie usuwała połozna a reszta się rozpuszczała.

mentorka - poprosze o przepisy climb7@wp.pl

pillotka - Kacper tak od 2 dni właśnie mega płaczliwy też. Mało sypia, wieczorem mamy problem by go uśpić. Najedzony, pielucha sucha, nabawiony a nadal płacz i nie wiem już co z nim robić, aż się boję, że może coś mu jest, ale gorączki nie ma. Załamana trochę tym jestem :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka - poproszę o przepisy Marta.pisarzak@wp.pl dziękuje :)

Aknahh - no właśnie guzkow na szczęście nie mam :) tylko zaczerwienienie jak na razie dzisiaj gorączki tez na szczęście brak :) teraz właśnie znowu miałam prysznic i sesja spod pachy :( dziewczyny karmienie tak ? Jeśli tak to jak układacir maluchy ? Bo ja muszę zrobić konstrukcje z poduszek na brzegu łóżka i usiąść na najniższym krześle jakie mam w domu a i tak nie wygodnie :(-

Moze jakiś okres sie zaczął z tym usupianiem ? Bo moja ostatnio tez przed usunięciem wieczornym najpierw krzyczy piersi nie chce nic ja nie boli dopiero ponoszona trochę w pionie uspokaja sie i łapie pierś i zasypia :) a brak snu u nas to norma w ciagu dnia tylko drzemki ew na spacerze pośpi z 1,5 godz wczoraj nawet dwa spacery i dwa spania po 1,5 godz :) w czasie drugiego ja tez spalam i wylegiwAlam chorobę :)

Dziewczyny czy wasze maluchy tez sie tak slinia i wkładają ręce do buzi ? Bo moja ostatnio strasznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pilotka, luźne kupa to taka brązowa breja bez jajecznicy, normalnie jakbyś wylala plakatowke, a normalna to taka z farfoclami... ;) na szczęście dzis juz kupy normalne wymiotow brak ulania małe więc chyba syn pokonał Rota ;)

Moje dziecko zaczęło sie nudzić, i chce oglądać chodzić leec z otwartymi oczami, szok. Juz przyzwyczailiśmy sie o spania i jedzenia z bekaniem ;)

Ja dzis nawet poprasowalam i powiesilam pranie ;) teściowa nagotoala obiad więc o to sie nie martwię... A z mężem negocjuje.

Ja karmie piersia mały ma zoltaczke więc w nocy musze co 3-4 h karmić.
Maz mi mówi ze wtedy majacze ;) nigdy nie wiem czy karmiłam czy mam karmić z której piersi i hit: gdzie jest dziecko, zawsze mam wrażenie ze gdzieś w pościeli mi leży a nie u siebie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pilotka aknahh, a może to ząbki
mTusia Martyna też tak robi i... pediatra mówi że to ząbki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co ja wiem to ok. trzeciego miesiąca u maluchów zaczynają intensywniej pracować ślinianki i dlatego dzieci się tak ślinią- jeszcze się nie orientują jak to połykać i co z tym się robi:) no i też zaczynają poznawać swoje rączki, dużo rodziców myli to zachowanie z ząbkowaniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eni_a mi się po prostu nudzi, mąż w pracy do wieczora to chociaż internetowo sobie z kimś "pogadam" :P obiad zrobiony, mieszkanie posprzątane a dziecko śpi :P no i nie mam co ze sobą zrobić :)

w ogóle to zapisałam się na internetowy kurs fotografii dla mam, na razie mi się podoba :)

przepisy wysłane :)

Madzik jeny jak napisałaś o tym dziecku w pościeli to sobie przypomniałam jak byłam mega przemęczona w pierwszych tygodniach i jednej nocy szukałam przez sen dziecka w pościeli, tzn ja je widziałam że leży, próbowałam je podnieść i się nie udawało więc wołałam męża na pomoc :P ale się ze nie mnie uśmiał :P jak się już przebudziłam to zobaczyłam że tak go intensywnie szukałam że aż poszewkę zdjęłam :P a mały grzecznie spał w kołysce :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jotenka lekarze chyba nie lepsi :)
mala tak się ślini, że się aż krztusi a my przestraszeni pojechaliśmy wczoraj na dyżur i podobno to zęby :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny =)
Dawno się nie odzywałam.. czytam na bieżąco podczas kamień, ale nie umiem jeszcze pisać karmiąc =(.

Mi też się zdarzyło majaczyć w nocy =p nasz Maluch śpi w swoim pokoju i mamy taki system, że Mąż mi go przynosi na karmienie do łóżka, a potem go odnosi. W trakcie karmienia śpi. Raz go obudziam, żeby odniósł Felka bo wydawało mi się, że karmię. On już wstał i wtedy się zorientowałam, że Młodego nie ma w łóżku =p. Mąż to wszystkim opowiada i mówi, że to będzie rodzinna historia. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja takie głupoty robię =p

U nas dziś też dziwny dzień. Feliks na ogół taki grzeczny, a dziś płacze wciąż bez powodu i zasypia na max 15 minut.. nie wiem o co mu chodzi =(

Ehh muszę kończyć =( pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
pszczoolko gratulacje!! Współczuję porodu, mój skończył się podobnie jak u Ciebie czyli po 10h szycie w środku, na zewnątrz i łyżeczkowanie więc all inclusive. Było strasznie ale wiem że warto było, kiedyś w dalekiej przyszłości będę chciałą mieć jeszcze jedno dziecko i też postaram się o poród sn mimo strachu, Tobie też tego życzę :)

dziewczyny, może wasze dzieci mają skoki rozwojowe? My właśnie jesteśmy po drugim, mała przez tydzień ryczała i spała w dzień po 5 min i ryk, teraz przeszło i jest fajnie :) (odpukać hehe)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yevele u nas też były takie skoki rozwojowe, młody 2-3 dni był marudny, płakał i histeryzował zupełnie bez powodu. Nie wiedziałam co jest grane dopiero koleżanka podesłała mi stronkę o skokach i wszystko było jasne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka ty masz za dobrze ;) ale wiem ze meza masz mało w domku więc dzidzia ci sie mniej wymagająca trafiła ;) mam nadzieje ze za miesiąc tez bede miała możliwość ugotowaia obiadu i zjedzeniu ciepłego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik, na pewno, z każdym dniem będzie coraz lepiej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia - jak nie ma guzków to się nie ma na razie co przejmować, ale obserwuj ;-). Mój mamy się i ślini i zjada rączkę notorycznie ostatnio. Próbuję rączkę na smoka wymienić ale nie chce. Ja karmię głównie na leżąco teraz przez tę pierś, ale tak to zawsze po krzyżu, z boku jakoś kiepsko mi się karmi ;/
kararinah - jejku Ty mnie nie strasz. Wyczytałam, że dzieci ząbikują z reguły w 7 miesiącu, ale jakoś tez zaczęłam podejrzeać, że to może miec jakiś związek ;/
mentorka - nudzi Ci się? hehe ja nie pamiętam co to za stan :-P
skoki rozwojowe - chyba muszę się zagłębić w lekturę ;-) Kacper włąsnie na zmiane skomle 5 min i 5 min śpi.. to się nazywa czuwanie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry