Widok
nie moge panna z mokra glowa z tego twojego tanca slonika :D:D:D ja dzis troszke pracuje bo mam jeszcze coś zaległego do zrobienia z pracy i jakos zabrac sie nie mogłam i tak juz 4 h to robie bleee chyba wyszłam z wprawy ;/
Ania a ja od kiedy jestem na zwolniuniu to mi sie rytm dnia troszke przestawil ;/ chodze spac pozno za to rano moglabym spac i spac chociaz dzis o 7.30 wstalam :D
Z racji fajnej pogody wstawiłam 2 prania, mam nadzieje ze szybko wyschna ;) pierzecie wszystko co macie czy tylko te na najblizszy czas? bo ja w sumie wszystko hurtem piore. A własnie macie kocyki akrylowe?? normalnie w pralce mozna je prac???
I jeszcze pytanko jedno bo sie zaraz wszyscy rozpakuja i zostane sama na placu boju ;p jakie upilyscie przescieradla?? bo widzialam ze sa frotte i jersey??? ktore sa lepsze? ktore warto kupic??
Ania a ja od kiedy jestem na zwolniuniu to mi sie rytm dnia troszke przestawil ;/ chodze spac pozno za to rano moglabym spac i spac chociaz dzis o 7.30 wstalam :D
Z racji fajnej pogody wstawiłam 2 prania, mam nadzieje ze szybko wyschna ;) pierzecie wszystko co macie czy tylko te na najblizszy czas? bo ja w sumie wszystko hurtem piore. A własnie macie kocyki akrylowe?? normalnie w pralce mozna je prac???
I jeszcze pytanko jedno bo sie zaraz wszyscy rozpakuja i zostane sama na placu boju ;p jakie upilyscie przescieradla?? bo widzialam ze sa frotte i jersey??? ktore sa lepsze? ktore warto kupic??
ja piorę hurtowo kolorami - tak mi po prostu najłatwiej
Na wierzchu poukładałam ubranka 56 i 62 - resztę głębiej pochowałam :)
A co do prześcieradeł to ja się zdecydowałam na te (ale jeszcze nie kupiłam):
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50113938
Ehhh- ja dziś też siedzę przed komputerem cały dzień :( - postanowiłam, że jednak skończę tę magisterkę przed porodem - więc średnio muszę napisać dziennie minimum 3 strony :( - koniec leniuchowania ...
Nawet nie wiecie, jak bardzo mi się nie chce tego pisać ... Najchętniej bym to rzuciła i nigdy więcej do tematu pracy magisterskiej nie wracała :). Ale wszyscy tak mnie męczą, że już lepiej przecierpieć i to napisać niż słuchać narzekania, że tyle już zrobiłam i w ostatnim momencie to zawaliłam ....
Na wierzchu poukładałam ubranka 56 i 62 - resztę głębiej pochowałam :)
A co do prześcieradeł to ja się zdecydowałam na te (ale jeszcze nie kupiłam):
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50113938
Ehhh- ja dziś też siedzę przed komputerem cały dzień :( - postanowiłam, że jednak skończę tę magisterkę przed porodem - więc średnio muszę napisać dziennie minimum 3 strony :( - koniec leniuchowania ...
Nawet nie wiecie, jak bardzo mi się nie chce tego pisać ... Najchętniej bym to rzuciła i nigdy więcej do tematu pracy magisterskiej nie wracała :). Ale wszyscy tak mnie męczą, że już lepiej przecierpieć i to napisać niż słuchać narzekania, że tyle już zrobiłam i w ostatnim momencie to zawaliłam ....
nie mam pojęcia, co z akrylem - a co jest napisane na metce? Bo ja mam jeszcze niewyprany kocyk polarowy, który na metce ma napisane - 40'C, nie wirować. Tylko, że ja mam jakąś mega dziwną pralkę niemiecką i nie ma tam menu po polsku i co gorsza - jak przetłumaczyłam wszystkie "feinwasche" i "Abpumpen" to tam nie ma opcji: wyłącz wirowanie... Można tylko zmniejszyć obroty z 1000 do 600. I chyba muszę warować przy tej pralce i czekać, aż zacznie i wtedy ją wyłączyć z buta...
mjakmama - ja bardzo dziękuję, ale nie skorzystam z Twojej oferty - nastawiam sie na obsługę w szpitali.
nilkaa - machniesz pracę raz, dwa, trzy i będziesz miała z głowy. Choć może teraz masz najgorszy okres - ja akurat w Twoim "wieku ciążowym" miałam największego lenia. Teraz jest zupełnie inaczej i codziennie chodzę pomagać kochanemu w robocie.
mjakmama - ja bardzo dziękuję, ale nie skorzystam z Twojej oferty - nastawiam sie na obsługę w szpitali.
nilkaa - machniesz pracę raz, dwa, trzy i będziesz miała z głowy. Choć może teraz masz najgorszy okres - ja akurat w Twoim "wieku ciążowym" miałam największego lenia. Teraz jest zupełnie inaczej i codziennie chodzę pomagać kochanemu w robocie.
nilkaa trzymam kciuki za Ciebie i Twoja prace, ech wiem jak to ciezko pisac, niedawno sama sie meczylam... Ale zobaczysz jaka bedziesz miala satysfakcje, jak juz bedziesz po :)
Co do kocykow z akrylem to tez nie mam pojecia... Madziulka Ty to wynalazki znalazlas dla Waszej malutkiej, my kupilismy normalne w Fashion House, nawet nie wiem jaki jest ich sklad, ale przyjemne i mieciutkie, a pralam je normalnie w 40 stopniach :)
Jestem juz po wizycie u gin, wszystko przygotowane do porodu rozwarcie na 1 palec, tylko czekac na godzine zero. Ech szkoda, ze nie udalo mi sie dowiedziec wiecej, tylko tyle, ze do terminu porodu powinnam urodzic, ale czy za tydzien, czy dwa nie wiadomo... Chociaz z drugiej strony, jak by mi powiedziala, ze w ciagu tygodnia urodze i nic by sie nie zdarzylo to chyba by gorzej bylo. No nic nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo... Grunt to pozytywnie sie nastawic :)
Co do kocykow z akrylem to tez nie mam pojecia... Madziulka Ty to wynalazki znalazlas dla Waszej malutkiej, my kupilismy normalne w Fashion House, nawet nie wiem jaki jest ich sklad, ale przyjemne i mieciutkie, a pralam je normalnie w 40 stopniach :)
Jestem juz po wizycie u gin, wszystko przygotowane do porodu rozwarcie na 1 palec, tylko czekac na godzine zero. Ech szkoda, ze nie udalo mi sie dowiedziec wiecej, tylko tyle, ze do terminu porodu powinnam urodzic, ale czy za tydzien, czy dwa nie wiadomo... Chociaz z drugiej strony, jak by mi powiedziala, ze w ciagu tygodnia urodze i nic by sie nie zdarzylo to chyba by gorzej bylo. No nic nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo... Grunt to pozytywnie sie nastawic :)
hehe- ja mam energię na wszystko, bylebym tylko tego nie musiała pisać :), mogłabym w kółko sprzątać, prać, prasować itd ...
Ja tak lubię studiować, najchętniej bym znów jakieś studia rozpoczęła gdyby tylko nie trzeba było na końcu żadnej pracy pisać ...
Ja już raz się z dyplomem uporałam i właśnie dochodzę do wniosku, że jeden powinien był mi wystarczyć ....
Dzięki za trzymanie kciuków :)
Ja tak lubię studiować, najchętniej bym znów jakieś studia rozpoczęła gdyby tylko nie trzeba było na końcu żadnej pracy pisać ...
Ja już raz się z dyplomem uporałam i właśnie dochodzę do wniosku, że jeden powinien był mi wystarczyć ....
Dzięki za trzymanie kciuków :)
też powinnam pisać pracę, bo w październiku mam oddać pierwszy rozdział... jednak zapału i chęci brak ;)
ja prałam wszystko w 40 stopniach, podzieliłam na kolory i 5 pralek poszło :)
prześcieradła mam jersey'owe, kupowałam u tego sprzedawcy (fajne jakościowo)
http://allegro.pl/item1165740317_przescieradlo_jersey_z_gumka_60x120_darymex.html
i jeszcze takie cudo
http://allegro.pl/item1165439976_ochraniacz_higieniczny_na_materac_60x120_darymex.html
ja prałam wszystko w 40 stopniach, podzieliłam na kolory i 5 pralek poszło :)
prześcieradła mam jersey'owe, kupowałam u tego sprzedawcy (fajne jakościowo)
http://allegro.pl/item1165740317_przescieradlo_jersey_z_gumka_60x120_darymex.html
i jeszcze takie cudo
http://allegro.pl/item1165439976_ochraniacz_higieniczny_na_materac_60x120_darymex.html
Ja już też po wizycie. Malutka waży około 3600 główką mocno napiera jak powiedział lekarz rozwarcia brak ale przy takim napieraniu to cała akcja porodowa może być bardzo szybka Dał mi jeszcze tydzień zwolnienia i jeśli nie urodzę do przyszłej niedzieli to mam się zjawić w poniedziałek w szpitalu i już oni się będą ze mną męczyć ;D Zobaczymy jak będzie jak na razie humor mnie nie opuszcza i tryskam optymizmem ;D
Weronika - to co? Ustawiasz się w kolejce przed Modern Lady? ;)
W nowym tygodniu powinnyśmy się posypać, chyba, że któraś z nas utrafi jeszcze w weekend.. Ja od początku myślałam, że urodzę sierpniowe dzieciątko, więc pisze się dopiero po poniedziałku.
Jakoś koło środy przyjeżdżają do mnie rodzice. Mama, żeby mi pomóc na początku, a tata jako osoba towarzysząca i wspierająca. Mój mąż nie może tego przeżyć ;) Bo jak będzie tak, że przenoszę tydzień lub dwa? To by oznaczało, że zostają do września ;) Biedaczek.... ;)
W nowym tygodniu powinnyśmy się posypać, chyba, że któraś z nas utrafi jeszcze w weekend.. Ja od początku myślałam, że urodzę sierpniowe dzieciątko, więc pisze się dopiero po poniedziałku.
Jakoś koło środy przyjeżdżają do mnie rodzice. Mama, żeby mi pomóc na początku, a tata jako osoba towarzysząca i wspierająca. Mój mąż nie może tego przeżyć ;) Bo jak będzie tak, że przenoszę tydzień lub dwa? To by oznaczało, że zostają do września ;) Biedaczek.... ;)
caril:
no to nie będę jedyną mamą, która z dzieckiem przy piersi będzie pisała dyplom :), ciekawe czy tak też się da :P, może w chuście?
Panna z mokrą głową:
do mnie prawdopodobnie 2 tygodnie przed porodem przyjeżdża moja teściowa, ale mam nadzieję, że aż do porodu to nie zostanie ... Ja ją naprawdę lubię, ale nie chcę mieć gości na sam początek. Ewentualnie moją siostrę, ale też tylko od czasu do czasu na określoną ilość czasu :).
no to nie będę jedyną mamą, która z dzieckiem przy piersi będzie pisała dyplom :), ciekawe czy tak też się da :P, może w chuście?
Panna z mokrą głową:
do mnie prawdopodobnie 2 tygodnie przed porodem przyjeżdża moja teściowa, ale mam nadzieję, że aż do porodu to nie zostanie ... Ja ją naprawdę lubię, ale nie chcę mieć gości na sam początek. Ewentualnie moją siostrę, ale też tylko od czasu do czasu na określoną ilość czasu :).
No dlatego ja sie ciesze ze i moi rodzice i tesciowie mieszkaja dosc blisko, wiec nie ma strachu ze ktos przyjedzie i zostanie na 2 tygodnie:) Moja Mama sie zapowiedziala oczywiscie ze na poczatku bedzie przyjezdzac, ale mieszkaja 5km od nas wiec spokojnie bedzie mogla kursowac miedzy dwoma domami:)
Co do energii to ja ostatnio nie mam żadnej, a przydaloby sie jeszcze przed porodem zrobic jakies porzadki w szafkach itp. a ja nie mam w ogole sily i ochoty na to:)
Mój Mąż juz mi nakazał spakowac torbe do szpitala, odkad sie dowiedzial ze nasza Mala nie jest wcale taka mala to sie chyba boi ze w zwiazku z tym szybciej wyjdzie:P
Ja kocyki akrylowe i polarkowe prałam w 40 stopniach, nic sie z zadnym nie stalo, tylko wylaczylam wirowanie. Ciuszki tez pralam w 40 stopniach, tylko tetre i reczniki dla dzidzi w 90. Ciuszki wypralam wszytskie ktore mam, wyprasowalam narazie tylko te do rozmiaru 68 wlacznie, reszta zapakowana na dnie szafy. A przescieradelka mam frotte, wydaje mi sie ze beda przyjemne dla dzidzi, nie sa jakies szorstkie, sama spie tylko na takich, wydaje mi sie ze beda ok:)
Musze sie jeszcze zaopatrzyc w koszule nocne i klapki na poloznictwo i pewnie jeszcze troche rzeczy mi zostalo:)
Co do energii to ja ostatnio nie mam żadnej, a przydaloby sie jeszcze przed porodem zrobic jakies porzadki w szafkach itp. a ja nie mam w ogole sily i ochoty na to:)
Mój Mąż juz mi nakazał spakowac torbe do szpitala, odkad sie dowiedzial ze nasza Mala nie jest wcale taka mala to sie chyba boi ze w zwiazku z tym szybciej wyjdzie:P
Ja kocyki akrylowe i polarkowe prałam w 40 stopniach, nic sie z zadnym nie stalo, tylko wylaczylam wirowanie. Ciuszki tez pralam w 40 stopniach, tylko tetre i reczniki dla dzidzi w 90. Ciuszki wypralam wszytskie ktore mam, wyprasowalam narazie tylko te do rozmiaru 68 wlacznie, reszta zapakowana na dnie szafy. A przescieradelka mam frotte, wydaje mi sie ze beda przyjemne dla dzidzi, nie sa jakies szorstkie, sama spie tylko na takich, wydaje mi sie ze beda ok:)
Musze sie jeszcze zaopatrzyc w koszule nocne i klapki na poloznictwo i pewnie jeszcze troche rzeczy mi zostalo:)
U mnie moja mama też się wybiera z pomocą przy małej. Do tego mieszka z nami do września moja siostra. Mąż niezbyt się cieszy, że teściowa jeszcze na głowie będzie. Ale jego samego prawie nie ma w domu bo ma pracę w systemie 2 tyg w trasie / 1 tydzień w domu więc pomoc i wsparcie i siostry i mamy bardzo mi się przyda. A teściowa będzie pewnie dochodząca bo mieszka raptem na innej dzielnicy. Ale tak ogólnie to chciałabym uczyć się opieki nad małą sama - krzywdy nie zrobię :)
Czy Wy też ostatnio macie wilczy apetyt? No ja bym jadła i jadła. Czytałam gdzieś że w ten sposób organizm zbiera energię na poród więc może mała w terminie (2 sierpnia) wyjdzie :)
Torba do szpitala spakowana już dawno stoi w łóżeczku :) Na kartce tylko wypisane kosmetyki i dokumenty które trzeba dopakować. I fruu do szpitala postękać trochę :)
Czy Wy też ostatnio macie wilczy apetyt? No ja bym jadła i jadła. Czytałam gdzieś że w ten sposób organizm zbiera energię na poród więc może mała w terminie (2 sierpnia) wyjdzie :)
Torba do szpitala spakowana już dawno stoi w łóżeczku :) Na kartce tylko wypisane kosmetyki i dokumenty które trzeba dopakować. I fruu do szpitala postękać trochę :)